Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


piątek, 15 stycznia 2016

Pączki warszawskie

Po sukcesie piernika staropolskiego wracam do korzeni :-). Pączki warszawskie na podstawie "Kuchni Lucyny Ćwierczakiewiczowej", XIX-wiecznej autorki, której przepisy teraz powracają do najlepszych polskich cukierni. Nie będzie dietetycznie, będzie na pewno tłusto, jak przystało na karnawał. Pyszne, delikatne, rozpływające się w ustach ciasto drożdżowe na 8 żółtkach, z dodatkiem sporej ilości masła i śmietany kremówki (!). Korciło mnie niezmiernie, by kremówkę zastąpić mlekiem, ale... jak dobrze, że tego nie zrobiłam. Warto się przekonać, jak pączki smakują w oryginale; a bez dwóch zdań - wymiatają. Tak, zarówno podczas wyrabiania i smażenia będzie się Wam wydawało, że tłuszczu jest tu za dużo. Ale - po przestudzeniu i polukrowaniu  - smakują wspaniale (moja starsza córka zjadła 5 sztuk, to jej rekord!). Pączki udekorowałam pomadą cukierniczą (zwaną też lukrem gotowanym, zaparzanym). Jest to lukier przygotowywany nie z cukru pudru, ale ze zwykłego cukru gotowanego z wodą do nitki a następnie ucieranego do białości. O takim lukrze zawsze marzyłam na domowych pączkach... ten z przepisu mojego Dziadka (zajrzyj na Instagram).

Składniki na około 25 sztuk:

  • 500 g mąki pszennej
  • 45 g drożdży świeżych lub 21 g drożdży suchych
  • 8 żółtek
  • 1 szklanka (250 ml) śmietany kremówki 30%, letniej
  • 1/3 szklanki mleka
  • 90 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego (16 g) lub ziarenka z 1 laski wanilii
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 150 g masła, roztopionego i lekko przestudzonego
  • 30 ml wódki lub spirytusu

Dodatkowo:

  • konfitura z płatków róży
  • lukier

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrabiać kilkanaście minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się kleić, polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 - 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnięciu smażyć pączki w głębokim tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, z obu stron. Po usmażeniu odkładać na ręczniczek kuchenny do odsączenia. Nadziewać konfiturą różaną przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki do nadziewania pączków (jeśli nie zostały nadziane wcześniej).

Jeszcze ciepłe polukrować.

Pomada cukiernicza (lukier gotowany):

  • 250 g cukru
  • 160 ml wody
  • 25 g syropu kukurydzianego lub golden syrupu*
  • sok z połowy niedużej cytryny

W małym garnuszku umieścić cukier, wodę i syrop kukurydziany/golden syrup. Gotować na wyższej mocy palnika do momentu osiągnięcia temperatury syropu 118ºC (nie mieszając podczas gotowania). Zdjąć z palnika, lekko przestudzić - przez około 10 minut.

Po tym czasie syrop przelać do misy miksera i ucierać (trzepaczki do ubijania białek) do momentu, aż lukier będzie śnieżnobiały. Kiedy lukier bardzo zgęstnieje, dolać soku z cytryny (łyżkę, ewentualnie dwie lub trzy... w zależności od efektu, jaki chcemy osiągnąć), do smaku i do otrzymania odpowiedniej konsystencji i utrzeć. Można przygotować bardzo gęstą, nieprzezroczystą i białą pomadę; ja do pączków wykonałam dość rzadką - jaką lubimy, jaką pamiętam z Polski...

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia.

* Można pominąć, ale wtedy istnieje ryzyko scukrzenia się lukru. Można jednak łatwo sobie z tym poradzić dolewając do niego odrobinę wrzącej wody pod koniec ucierania.

Smacznego :-).

Pączki warszawskie

Źródło przepisu - "Wypieki. Kuchnia Lucyny Ćwierczakiewiczowej".

Średnia ocena: 6.8  (liczba głosów: 17)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (247)
1 | 2    
Gość: koalaa
24.02.2017 11:04 odpowiedz
Ciasto na te pączki jest świetne, myślę, że wyszłyby z niego super pieczone bułeczki. Jak długo i w jakiej temperaturze należałoby je piec?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2017 13:01 odpowiedz
anka_skakanka profil
23.02.2017 23:08 odpowiedz
Jak dla mnie zdecydowanie za tłuste.

Z samym ciastem pracowało się dobrze, smażyć (we frytkownicy) musiałam jednak ok. 3 minut, bo po 1,5 minuty w temperaturze 175-180 st. w środku były całkowicie surowe - każdy pączek miał od 49 do 51 gramów. Może przez tak długi czas smażenia za bardzo nasiąknęły olejem - no ale lepiej za tłuste niż surowe ;)

Ja wyczuwałam alkohol, ale to pewnie dlatego, że go bardzo nie lubię, a dałam odrobinę mniej niż w przepisie. Z nadzieniem nie jadłam, bo wg mnie najlepsze pączki to te bez niczego w środku :)

Gdyby nie ten tłuszcz, to pączki w smaku byłyby naprawdę bardzo dobre. Babcia była zachwycona, reszta domowników też chwaliła.

Jasna obrączka była, choć przy ostatnich pączkach coraz mniejsza i mniejsza. Podejrzewam, że ciasto czekając na swoją kolej po prostu za bardzo wyrosło.

Następnym razem wybiorę jednak inny przepis, bez dodatku śmietany i z mniejszą ilością masła - czaję się na te z kajmakiem, choć kajmak może nie dotrwać do nadziewania ;)
Gość: bee
23.02.2017 21:01 odpowiedz
Jestem w trakcie robienia tych pączków, przyznam że to pierwsza próba. Używam świeżych drożdży. Po wyrabianiu mikserem planetarnym przez około 20 minut, ciasto jest nadal lejące, o formowaniu żadnej kuli nie było mowy. Zastanawiam się czy tak powinno być, czy jednak coś mi nie wyszło i dodać więcej mąki. Miał ktoś podobną sytuację?
Gość: Karolina
23.02.2017 16:43 odpowiedz
Niestety rozczarowanie :( ciasto wyszło bardzo tłuste. Jak warzylam każda kulkę to waga była cala w tłuszczu. A potem i moje ręce jak formowalam kulki. A po usmazeniu było jeszcze gorzej. Sam olej. I bol brzucha juz po jednym :((
Dodam ze naprawdę zrobilam wszystko wg przepisu!!! Jak również pilnowalam temp oleju z termometrem cukierniczym. Reszta pączków, 20 sztuk, wylądowały w koszu na śmieci :(
agnsud profil
23.02.2017 16:55 odpowiedz
To dziwne, jeśli wszystko było wg przepisu powinny wyjść pyszne...
Niepotrzebnie wyrzucałaś resztę- może upieczone w piekarniku spełniły by Twoje oczekiwania?
nautek profil
22.02.2017 21:40 odpowiedz
ech, a ja zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem, prawie w ogóle nie podsypałam mąką, bo ciasto wyszło po prostu przepiękne... a wyszły strasznie małe i tylko 20 :(
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_3.ctp
katekate profil
22.02.2017 19:59 odpowiedz
pączki o-błęd-ne!!!!!!!!
dodałam troszkę więcej mąki, bo ciasto było lejące, wyszły delikatne, chrupiące na zewnątrz, rozpływają się w ustach!!! w/g mnie najlepszy przepis jaki do tej pory wykorzystałam, pycha!
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:16 odpowiedz
Brawo :-).
Gość: Iwo
23.02.2017 17:23 odpowiedz
Mi również wyszły rewelacyjne, najlepszy przepis, jaki miałam do tej okazje wyprobowac( a nie było ich mało).
Gość: koalaa
22.02.2017 11:14 odpowiedz
Czy można dać kremówkę 36% i ewentualnie trochę zmniejszyć ilość masła?
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:16 odpowiedz
Tak.
szczepka profil
21.02.2017 14:25 odpowiedz
To najlepsze pączki jakie jadłam. Są cudownie puszyste, lekkie, moje nie wchłaniały tłuszczu, robiłam je już kilka razy i nie zamienię na inne :) to nic, że niektóre otwierały się podczas smażenia i tak były genialne, znikały w mig i wyglądały tak :)
21.02.2017 18:37 odpowiedz
Ja też uważam, że są jednymi z lepszych a na pewno mega delikatne. I mnie niestety otwierały się i tym bardzo się zniesmaczyłam :/)
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2017 20:19 odpowiedz
Wow, wspaniałe :). Pączki się rozlepiają, jeśli w miejsce ich łączenia dostanie się odrobina mąki, wtedy są nieszczelne.
barthe profil
06.02.2017 13:50 odpowiedz
Czytałem komentarze i stwierdziłem że zrobię "próbę generalną" przed tłustym czwartkiem. Nie wyjdzie to trudno...
Zrobiłem 10 sztuk odpowiednio zmniejszając ilość składników.
Ciasto, smak, miękkość na 10! Te pączki są doskonałe, miękkie i rozpływają się - dosłownie. Smażyłem je we frytkownicy 170C-175C, każda strona ok 1min/1,5 minuty. Nie wyszły tak zarumienione jak na zdjęciu, w czwartek przytrzymam je dłużej :)
"Pomada" również nie wyszła mi taka jak na tych Pani Doroty, nie wiem dlaczego może za szybko miskowałem....
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2017 20:50 odpowiedz
Są wspaniałe :-).
Paulina O. profil
21.02.2017 16:08 odpowiedz
Pomadę bardzo dobrze jest po prostu dość długo ucierać grzbietem łyżki, wiem że żmudna metoda ale niezawodna :)
evka31 profil
23.01.2017 20:15 odpowiedz
A czy uwazasz z dobrze piecze sie we frytkownicy?
// Elements/ads_google_adexchange/ad_336x280_mobile.ctp
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 11:00 odpowiedz
Tak, dobrze trzyma temperaturę, choć mało pączków się mieści i trzeba uważać, by nie przerosły.
evka31 profil
22.01.2017 16:43 odpowiedz
Dorotko, czy moglabys mi podpowiedziec jakiej frytkownicy uzywasz?
Planuje cos zakupic i zawsze milo uslyszec jakies rady od ciebie...
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2017 10:13 odpowiedz
Już nie używam w ogóle... Smażę pączki w garnku. 
02.01.2017 19:00 odpowiedz
xD
Dorota, Moje Wypieki
02.01.2017 23:58 odpowiedz
Świetne wyszły :-). Narobiłaś mi ochoty na pączki ;-).
03.01.2017 09:10 odpowiedz
Dziękuję ;*
Dokładnie mam tak samo. Niedługo będą kolejne. xD
Nie umiem dlugo gniewać się na pączki xD
Wiktoria1 profil
03.01.2017 15:05 odpowiedz
Ale bym zjadła! :D
04.01.2017 10:38 odpowiedz
xD
Esme profil
07.01.2017 22:53 odpowiedz
Piękny pączuś:)
02.01.2017 19:00 odpowiedz
I one wcale nie są tłuste, są lekkie, takie jak niemal wata i wiotkie. Zadziwiające xD
02.01.2017 18:58 odpowiedz
Jestem w przecinku
Robiłam pączki nie pierwszy raz, ale te pierwszy ... Może tak
Te które mi się nie rozkwaczyły w miejscu zlepiania wyszły bajeczne !
Natomiast nigdy nie spotkało mnie to żeby mi się porozlaziły. Zawsze nadziewam przed smażeniem. A tu znakomita wiekszosc sie rozlazła. Myslalam ze bede rzucac nimi przez okno xD
justynaBH profil
02.01.2017 19:15 odpowiedz
Piekne:)
Moze pozwoliłas im zbyt sie napuszyc?humm
02.01.2017 20:20 odpowiedz
Chyba nie, jakieś 20 kilka minut ale może to puszenie, hmm
Aga Mars profil
03.01.2017 11:31 odpowiedz
Te wygladaja wspaniale!!!!
03.01.2017 15:04 odpowiedz
Bo te, które się porozkwaczały z prędkoscią światła leciały do miski, a jescze szybciej mój M wynosił je z domu żeby przupadkiem nie wylądowały za oknem xD
Aga Mars profil
03.01.2017 18:15 odpowiedz
Taki M to skarb!!! :)
Wiktoria1 profil
29.10.2016 16:30 odpowiedz
Po raz kolejny te świetne pączki! :-) Wszyscy byli nimi bardzo zachwyceni.
29.10.2016 19:30 odpowiedz
Jaka piękna obwódka!
Wiktoria1 profil
29.10.2016 19:53 odpowiedz
To super przepis, bardzo go polecam i dziękuję. :-)
Johannah profil
30.10.2016 13:35 odpowiedz
Wygląda super, po prostu idealnie wyrośnięty pączuś. Mniammm ;-)
Wiktoria1 profil
30.10.2016 13:58 odpowiedz
Dziękuję. ;-)
30.10.2016 14:47 odpowiedz
ale lekki!
Wiktoria1 profil
30.10.2016 16:18 odpowiedz
Lekki i przepyszny! Dziękuję. :-)
stulatka profil
01.11.2016 00:31 odpowiedz
Ale bym zjadla takiego paczka! Wyglada super
Wiktoria1 profil
02.11.2016 16:39 odpowiedz
Następnym razem na pewno poczęstuję, dziękuję! ;-)
Oluccio profil
13.02.2016 18:17 odpowiedz
Chyba komentarz dodał się bez zdjęcia więc dorzucam. :)
Oluccio profil
13.02.2016 18:16 odpowiedz
Pączki wywołały schizmę u nas w domu... Dla mnie za ciężkie i za tłuste nawet po wystudzeniu mimo, że tłuszczu się nie opiły wcale bardziej od poprzednich (tydzień temu były kajmakowe). Dla mojego narzeczonego natomiast to najlepsze pączki jakie kiedykolwiek zrobiłam i o innych już nie chce słyszeć. Dobrze że następny karnawał dopiero za ro! ;)
Co do ciasta, jakby kogoś korciło żeby dosypywać mąki to mnie właśnie korciło bo po wyrobieniu ciasto było lejące. Dobrze że powstrzymałam moje zapędy bo po nocy w lodówce z ciastem bardzo fajnie się pracowało i nawet podsypywać za dużo nie musiałam co przy takiej ilości tłuszczu nie powinno dziwić. Tylko wiadomo, jak posiedzi noc w lodówce to potem co najmniej godzinę już uformowane pączki muszą rosnąć.
szczepka profil
10.02.2016 12:06 odpowiedz
to najlepsze pączki na świecie :)
ula12 profil
06.02.2016 18:21 odpowiedz
Dorotko a zaczyn to można zrobić z czescia tej kremówki z przepisu? Z góry dziękuje.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 19:33 odpowiedz
Tak.
Reneti profil
05.02.2016 22:03 odpowiedz
Do wszystkich sfrustrowanych, którym pączki nie wyszły. Robię pączki warszawskie od lat i mogę powiedzieć tylko, że nie jest to przepis łatwy i na pewno nie dla początkujących adeptek sztuki kulinarnej. Również mnie nie zawsze wychodzą idealnie. Tak więc nie poddawajcie się. Warto, bo dobrze zrobione pączki warszawskie dystansują najlepsze pączki cukiernicze. Jakość drozdżowego ciasta zależy od wielu czynników, KLUCZOWA jest tu jakość mąki oraz dobre miejsce do wyrastania, temperatura tłuszczu a także dodanie sporego kieliszka spirytusu, by pączki nie wchłaniały tłuszczu. Polecam także smażenie na smalcu, który nie jest tak lepki i nie wchłania się tak jak olej. Obowiązkowo trzeba mieć pod ręką surowego ziemniaka pociętego w plastry aby tłuszcz nie palił się a jednoczesnie miał odpowiednio wysoką temperaturę, by tłuszcz się nie wchłaniał.
koszka profil
06.02.2016 13:51 odpowiedz
A jakąś konkretnie mąkę polecasz? Ja na pewno jeszcze kiedyś spróbuję tylko chciałabym wiedzieć co mogło pójść nie tak - zrobiłam wszystko tak jak w przepisie i tak jak Ty radzisz, włącznie z ziemniakiem ;-)
Jeszcze jedno mnie zastanawia- wykrojone szklanką placki wstawiłam do wyłączonego ale ciepłego piekarnika (wcześniej nagrzałam go do 50 stopni). Pączki pięknie wyrosły. Ale jak je brałam ze ścierki żeby wrzucić do smalcu to się zapadały (praktycznie wystarczyło je dotknąć żeby oklapły). W smalcu jakby znowu rosły no ale były nasiąknięte tłuszczem :-( dodawałam wódki do ciasta.
Dzisiaj na poprawę humoru robię z przepisu I ;-)
Reneti profil
06.02.2016 20:06 odpowiedz
Polecam mąkę lubelli tortowa. Paczki maja rosnąć w cieple w stabilnej temperaturze, w żadnym wypadku w piekarniku, tylko w normalnej temperaturze pokojowej, gdzie nie ma przeciągu. Paczki opadły, gdyż była drastyczna zmiana temperatury. Paczki nie powinny wchłonąć tłuszczu, może pieklas w zbyt niskiej temperaturze?
koszka profil
06.02.2016 23:21 odpowiedz
Temperatura była dobra, mam termometr i sprawdzałam na bieżąco :-) zastanawiałam się czy jest możliwe żenapiły się tyle tłuszczu przez to że oklapły?
Reneti profil
07.02.2016 02:33 odpowiedz
Raczej to nie ma nic wspólnego. Przy odpowiedniej temperaturze tłuszczu powinna ściąć się skórka zabezpieczająca przed wchłanianiem. Przychodzą mi na myśl dwie rzeczy; smażyłaś zbyt wiele pączków naraz albo może jednak nie można spirytusu zastąpić wódką. Normalnie pączki te sa bardzo suche.
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2016 12:05
Wódka bardzo dobrze się sprawdza, sama używam wódki lub innych alkoholi, które mam akurat w domu ;-).
marcysiab profil
05.02.2016 09:26 odpowiedz
ciasto wyszło tak lepkie, że po pierwszym wyrastaniu musiałam je wstawić do lodówki, żeby można było z nim pracować, po usmażeniu były bardzo smaczne, choć po zjedzeniu jednego czułam się tak ciężko jak bym zjadła 6 pączków z przepisu I, na drugi dzień nie są zbyt zjadliwe, zdecydowanie polecam przepis I
supermargolcia profil
05.02.2016 08:18 odpowiedz
Przepyszne, puszyste wręcz idealne pyyyyycha ;)
Aga Mars profil
05.02.2016 17:41 odpowiedz
Brawo :)
Esme profil
07.02.2016 08:27 odpowiedz
Wyglądają idealnie:) Wycinałaś czy formowałaś w dłoni?
supermargolcia profil
07.02.2016 10:56 odpowiedz
Dzięki ☺ wycinałam szklanką ale zrobiłam ciasto dzień wcześniej i dałam na noc do lodówki. Zdecydowanie lepiej się z takim pracuje. Trzeba je tylko wyciągnąć tak z 1,5 h wcześniej żeby się ogrzało.
koszka profil
05.02.2016 02:38 odpowiedz
Mi te pączki bardzo nasiąkły tłuszczem - dodałam alkohol i używałam termometru, nie wiem co poszło nie tak :-(
Monikapi profil
04.02.2016 22:32 odpowiedz
Hit, hit, hit!!! Jezeli chodzi o pączki! Jeszcze takich nie jadlam, mega pyszne, rozplywajace sie w ustach! A to ze tłuste?? W smaku nie czuc tego tlustego, Hihi od tego jest tlusty czwartek. Mniam. A lukier?! Takiego nie robilam,teraz bedzie czesciej u nas gościł. Kiedys robilam makaroniki i zakupilam termometr cukierniczy, w tym przepisie bardzo mi pomogl. pozdrawiam
BlackMagicianSA profil
04.02.2016 21:38 odpowiedz
Niestety nie były dobre. Strasznie nasiąkły tłuszczem i nie miały konsystencji pączków, bliżej im było do racuchów. Po usmażeniu kilku sztuk stwierdziłam, że przecież nie zjem tylu pączków, nie rozdam ich, ani nie wyrzucę, więc je upiekłam- całkiem smaczne z nich bułki ;)
element profil
04.02.2016 18:37 odpowiedz
Ja już wiem, że kremówkę zastąpię mlekiem... Trochę za dużo tu tego tłuszczu, choć wiadomo, jak wyglądała ta staropolska kuchnia i jak gotowały nasze babcie.
huba profil
04.02.2016 18:21 odpowiedz
Ten przepis powinnien byc zakazany!!! Sa tak pyszne, ze ma sie ochote zjesc wszystkie naraz. W zyciu nie jadlam tak pysznych paczkow, nawet w cukierni! Dziekuje autorce :)
Aga Mars profil
04.02.2016 15:36 odpowiedz
Moje pierwsze (no nie pierwsze usmazylam lata swietlne temu jako nastolatka, byly strasznie spieczone). Oponka pozostawia sporo do zyczenia, ale skoro to pierwsze, to jest ok. Bardzo delikatna struktura ciasta. Koniecznie musze sobie sprawic tylke do nadziewania, nadziewalam przed pieczeniem i czesc marmolady wyplynela do tluszczu. Lukier z woda rozana, mniam :) Zdjecie marne, ale nie ma juz czego fotografowac ;D
Esme profil
07.02.2016 10:05 odpowiedz
Apetyczny pączuś:) Idealnie wysmażony, u mnie niektóre się trochę przypiekły, mimo termometru.
maria_m profil
04.02.2016 15:23 odpowiedz
Moje ciasto dopiero rośnie, taki dziś późny tłusty czwartek. Odmierzyłam składniki co do grama, ale niestety ciasto było tak rzadkie (po naprawdę długim wyrabianiu w robocie), że nie odważyłam się zostawić go w takim stanie do wyrastania i dodałam mąki. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Teraz mam chwilę i poczytałam komentarze i widzę tu cenne informacje, aby ciasto zostawić na noc w lodówce do wyrastania. No nic, to może na następne tłuste czwartki do wykorzystania. Dam znać, jak wyszły z dosypaniem mąki.
LittleOwl profil
04.02.2016 15:08 odpowiedz
Czy zamiast cukru drobnego można użyć cukru pudru? I czy lepsze są drożdże suche, czy świeże?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 17:06 odpowiedz
Można. Oba rodzaje drożdży są ok, użyj jakie masz lub jakie wolisz :). Ja używam obu rodzajów, w zależności jakie mam.
casper profil
04.02.2016 14:20 odpowiedz
Takie tłuste, że można tłuszcz z nich wygniatać.
Nie polecam.
edyta1464 profil
04.02.2016 13:43 odpowiedz
zostało mi dośc sporo lukru, czy można go przechowywac ?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 17:13 odpowiedz
Można zamrozić. Po rozmrożeniu będzie rzadszy.
yrkl profil
04.02.2016 12:06 odpowiedz
Trochę mniej klasycznie: zamiast dzikiej róży, słony karmel. Lukier także na jego bazie, bez gotowania.

Nie lubię pączków, ale te są zdecydowanie najlepszymi jakie przyszło mi zjeść. Kiedy ktoś mówi że są lekkie jak chmurka: nie kłamie. Puszyste, delikatne, po prostu wyśmienite.
K.Gosia profil
04.02.2016 12:00 odpowiedz
Wczoraj usmażyłam. Najlepsze pączki jakie jadłam. Przepis zostaje u mnie na stałe i na wszystkie przyszłe "tłuste czwartki". No i lukier. Pani Doroto, zawsze bałam się go robić, bo gdy ucierałam go, jak moja mama pałką, za szybko twardniał.. Wykorzystanie robota jest rewelacyjne.
Dumka profil
04.02.2016 11:33 odpowiedz
pączki są idealne, bardzo delikatne.
ciasto wyrabiałam 20 min. nie dodawałam dodatkowej mąki. ciasto było rzadkie ale bardzo plastyczne. po wyrobieniu wstawilam na noc do lodówki do wyrośnięcia, po tym z łatwością wykroiłam krążki.
Eve71 profil
04.02.2016 10:15 odpowiedz
Pączki są pyszne, pulchne, delikatne, ale strasznie tłuste!! Więcej ich nie zrobię, wolę jednak jak są trochę bardziej suche, ponieważ do takich przyzwyczaiłam się w moim rodzinnym domu.
ewunianiunia profil
03.02.2016 22:10 odpowiedz
Miksuje chyba już 20 min ta pomade i nic...żaden lukier mi się nie robi... Proszę pomocy
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:58 odpowiedz
Czy została osiągnięta odpowiednia temperatura syropu?
margo profil
04.02.2016 16:52 odpowiedz
Myślę, ze bede miala podobny problem. Właśnie ubijam syrop. Max temp jaką udało mi się osiągnąć to 101 C mimo kilkunastominutowego gotowania. Pachniało już karmelem
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 16:55 odpowiedz
Czy masz może za szeroki garnek? Najlepszy jest mały garnuszek. Im mniejszy, tym lepiej.
margo profil
04.02.2016 16:59 odpowiedz
Być może to wina zbyt dużej powierzchni parowania. Mój lukier aktualnie jest rzadki i brunatny-w trakcie ubijania. A może to wina syropu klonowego?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 17:32
Tak, zwłaszcza, jeśli syrop ciemny. Lepiej go wtedy pominąć.
Kinga_1 profil
03.02.2016 19:31 odpowiedz
Pączki te robiłam razem z pączkami z przepisu nr IV i stwierdzam, że są bardzo smaczne, mimo, że mniej puszyste i mniej wyrastają niż te z przepisu nr IV. Jeżeli planuje się zjeść na drugi dzień to polecam te ( są tak samo smaczne na drugi dzień). Jeżeli w pierwszy dzień znikną to polecam pączki z przepisu nr IV :) (puszyste jak chmurka i smaczne, niestety na drugi dzień już nie są tak dobre).
Maja.Kropka profil
03.02.2016 12:19 odpowiedz
Ciasto wyszło piękne, pączki trochę mniej, bo pomysł wkładania konfitury między dwa krążki ciasta wyglądał świetnie tylko w mojej wyobraźni. W rzeczywistości łączenie krążków puszczało i robiły się prawie róże karnawałowe :) Gotowe pączki są rzeczywiście bardzo puszyste i zachowują tę puszystość nawet następnego dnia. Ale przyznaję, że nie za bardzo mi smakują: zbyt mało przypominają ciasto drożdżowe, są prawie kruche i smakiem kojarzą mi się bardziej z dobrymi doughnutami niż z pączkiem. W sumie pączek warszawski nie dla nas.....
arbuzikk profil
03.02.2016 09:41 odpowiedz
Co się stanie gdy zapomniałam dodać alkoholu? Ciasto już wyrobione.
yrkl profil
03.02.2016 09:08 odpowiedz
No dobrze, zatem ustalmy to raz na zawsze: usmażone pączki warszawskie nadziewamy gorące, letnie, czy już ostudzone? ;)
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:18 odpowiedz
Ciepłe, nie gorące. Takie, jakie dasz radę utrzymać w dłoni i nadziewać. Ciepłe ciasto przyjmie więcej nadzienia i jest prostsze do nadziewania.
yrkl profil
03.02.2016 20:48 odpowiedz
Tak też podejrzewałem, ale wolałem się upewnić — zawsze robiłem w ten sposób, ale gdzieś w komentarzach poleca się by ostygły ze względu na swoją delikatność. Teraz wszelkie wątpliwości zostały rozwiane :).

Powiem jeszcze, że obawiałem się bardzo o strukturę ciasta — w praktyce, po 10-15 minutach ręcznego wyrabiania, nie było źle. Teraz leżakuje noc w lodówce, więc pewnie jeszcze się ściągnie, a rano smażymy, by były świeże! :)

...szkoda tylko, że nie lubię pączków. Ale przynajmniej z nadzieniem poszaleję mniej klasycznie niż róża.
dzikirozmaryn profil
02.02.2016 22:20 odpowiedz
W połowie robienia tych pączków miałam ochotę usiąść na krześle i rozpłakać się. Ciasto było na moje oko za rzadkie (wyrabiałam mikserem) i za tłuste, brudziło ręce, stół i wszystko dookoła. A jednak.....udały się. I bez cienia wątpliwości- to najlepsze pączki jakie jadłam! Delikatne, chrupiące z wierzchu, gładkie, puszyste i wewnątrz mięciutkie jak chmurka. Zawsze poważałam przedwojenne przepisy, a ten okazał się kolejnym hitem! :)

ps. napełniłam je domową truskawkową konfiturą.
Babciababa profil
03.02.2016 16:34 odpowiedz
Uśmiałam się, bo jakbym słyszała siebie przed laty, ale dzięki Dorocie i super precyzyjnym przepisom polubiłam pieczenie. Dzisiaj robię faworki i róże karnawałowe, ale kusi mnie spróbować tych pączków. Dzięki za chwilę śmiechu.
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:19 odpowiedz
Brawo!
Marlena1991 profil
02.02.2016 17:41 odpowiedz
Pani Doroto, mam zamiar jutro piec pączki i waham się między przepisem numer IV, a pączkami warszawskimi. Który bardziej Pani poleca?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 19:22 odpowiedz
Oba są bardzo smaczne, nie potrafiłabym wybrać jednego przepisu. Może pomogą komentarze Czytelników?
KasiaZ76 profil
01.02.2016 21:05 odpowiedz
Właśnie upiekłam pączki warszawskie i mam mieszane uczucia. Z jednej strony mnóstwo zalet bo ciasto z podanych składników wyrobiło się idealnie, pięknie wyrosło, pączki po usmażeniu delikatne , puszyste i lekkie ale tuż pod skórką widoczna jest warstwa wchłoniętego tłuszczu.Może to wina braku termometru cukierniczego aczkolwiek po wrzuceniu do garnka momentalnie wypływały na wierzch i się rumieniły.
Nadziewałam po upieczeniu, przy użyciu "dozownika-strzykawki" dodawanego do leków dla dzieci:)
kasiek84 profil
02.02.2016 11:02 odpowiedz
Raczej nie jest to wina termometru. Smażyłam z termometrem i też miałam taką warstewkę tłuszczu. Chyba taki "urok" tych pączków.
Reneti profil
01.02.2016 10:29 odpowiedz
Nie ma jak stare dobre przepisy. Osobiście jestem fanką starych dobrych książek kucharskich,Cwierczakiewiczowa, Lemnis, Vitry, Nelly Rubinstein. Potrawy bazują na naturalnych składnikach, są pyszne i odżywcze. Smalec maslo, smietana, jaja wbrew oglupiajacej propagandzie niskotluszczowego i bezcholesterolowego jedzenia. Przeczytajcie sobie przepis na budyn Cwierczakiewiczowej. Moim ostatnim odkryciem jest fantastyczna książka Andrzeja Fiedoruka p Kresowy tygiel kulinarny zbierająca stare i najlepsze przepisy z tego regionu.
Natomiast najlepszy, moim zdaniem przepis na paczki warszawskie znajduje się w książce W staropolskiej kuchni autorstwa Lemnis Vitry.
Johannah profil
01.02.2016 12:16 odpowiedz
Uwielbiam takie zdroworozsądkowe podejście :) Przerażają mnie współczesne skrajności i ślepe zawierzanie propagandzie ''zdrowej żywności''. Achhh dużo można napisać nt. gdzie podziała się normalność...
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 20:01 odpowiedz
Reneti, a czym przepis Lemnis Vitry na pączki warszawskie różni się od przepisu powyżej? Niestety, trudno tę książkę zdobyć.
Ananke profil
01.02.2016 22:46 odpowiedz
Wedlug mnie to ten sam przepis (ksiazke Lemnis i Vitry posiadam). Jedyna roznica to ilosc drozdzy (u Lemnis i Vitry 60g swiezych).
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 22:52 odpowiedz
Dziękuję :-). Tutaj też była większa ilość drożdży, ale trochę zmniejszyłam.
Reneti profil
02.02.2016 03:14 odpowiedz
Nadzienie jest z róży z siekanymi migdalami.
Reneti profil
05.02.2016 22:11 odpowiedz
Zgodnie z obietnicą podaję skład pączków warszawskich za Lemnis Vitry

ZACZYN
6 dag drożdży
10 dag mąki
łyżka cukru
1/3 szklanki mleka
CIASTO
40 dag mąki
8 dag cukru
8 żółtek
1/4 l słodkiej śmietanki kremowej
1/2 utłuczonej laski wanilii
15 dag roztopionego masła
1/3 łyżeczki soli
kieliszek spirytusu
NADZIENIE
15 dag utartej konfitury różanej
8 dag zmielonych migdałów
Reneti profil
02.02.2016 02:09 odpowiedz
Odpowiadając popełniłam skrót myślowy. Nie miałam zamiaru wcale porównywać tych przepisów, miałam na myśli, że to najlepsze paczki jakie jadlam. Smaze paczki od lat tylko wedlug tego przepisu. Moge sprawdzic czym się różnią. W książce jest natomiast bardzo dokładnie wytłumaczona technologia przygotowania paczkow. Niewykluczone, że autorzy wykorzystali przepis Ćwierciakiewiczowej. Tak czy siak ksiazke polecająm, można bez trudu kupić na allegro za małe pieniądze, wiem bo ostatnio kupowałam gdyż stary rodzinny egzemplarz kompletnie się rozpadł☺
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 10:38 odpowiedz
Będę więc polowała na serwisach aukcyjnych :-).
dmdm profil
05.03.2016 21:16 odpowiedz
Dzieki za ten komentarz. Mieszkam za granica, a marzy mi sie dobra polska ksiazka kucharska, bez zadnego biadolenia a kaloriach, tluszczu, czy glutenie, a nie wiedzialam nawet gdzie zaczac szukac. Teraz mam 'trop' :)
Pozdrawiam!
Reneti profil
06.03.2016 05:47 odpowiedz
dmdm, jako ze jestem fanką dobrych ksiązek kucharskich, polecam swoja ulubioną listę, nie tylko polską kuchnię; 1. Kuchnia Neli , Aniela Rubinstein, wyd. Muza S.A., jest to zbiór domowych przepisów, korzeniami sięgających kuchni ziemiańskiej dawnych kresów Polski 2. W staropolskiej kuchni i przy polskim stole. Lemnis, Vitry, wyd. Interpress 3. Książki Hanny Szymanderskiej, która jest niezmordowaną poszukiwaczką polskiej tradycji kulinarnej, szczególnie warte polecenia są jej książki nt kuchni regionalnej i dawnych zwyczajów 4. Francuzki nie tyja i Francuzki na każdy sezon Mireille Guiliano, wyd Kuryłowicz
Truskaweczka profil
30.01.2016 14:14 odpowiedz
Pączki są mega! Mięciutkie, delikatne... Mniam! Bardzo dobrze pracowało się z ciastem, nic się nie przyklejało. Mimo, że zrobiłam z połowy porcji to wyszło mi 16 pączków. Z czego połowy już nie ma bo mój mąż już je pochłonął :p Pączkożerca!
Esme profil
28.01.2016 01:55 odpowiedz
Niesłychanie delikatne. Ciasto wyrabiane ręcznie - po około 15 minutach idealnie odstawało od miski, nie dosypywałam mąki. Polecam pierwsze wyrastanie w lodówce - dziękuję, Lili An:) - rzeczywiście idealnie się wtedy wałkuje, chociaż dłużej wyrastały już po uformowaniu, około 1 h (z 10 min za długo). Radzę odczekać trochę z nadziewaniem a zwłaszcza jedzeniem, aż przestygną. Są delikatne a nawet ma się wrażenie, od razu po usmażeniu, że tłuste (w końcu jest tam sporo masełka i kremówka). Kiedy lekko okrzepną - idealne. Wygląd narazie do poprawy, zagapiłam się i chyba troszeczkę przerosły - pierwsze koty za płoty;)
Lili An profil
28.01.2016 09:27 odpowiedz
Esme, wyglądają bajecznie!
Esme profil
28.01.2016 19:30 odpowiedz
Dziękuję:) Musze jeszcze wypróbować jak mi wyjdzie nadziewanie przed smażeniem.
bożena76 profil
28.01.2016 21:17 odpowiedz
O jaaaa! Idealne Ci wyszły,planujesz robić jeszcze jakieś inne?
Esme profil
28.01.2016 23:28 odpowiedz
Dzięki Bożenko:) Tradycyjnie robiłam próbną partię z połowy składników;) Ostatecznie chyba usmażę luksusowe. Są równie delikatne a mniej w nich masełka, zaś zamiast kremówki jest mleko. Które Ty byś poleciła?
bożena76 profil
29.01.2016 16:19 odpowiedz
Ja do tej pory piekłam tylko pączki z różą,bomboloni i amerykanskie doughnuts.Mnie bardzo smakuje to budyniowe nadzienie w bomboloni,ale reszta rodzinki woli doughnuts i te często powtarzam,im po prostu odpowiada wersja bez nadzienia. Moja mama zawsze piecze pączki na żółtkach i nie chciałam jej się"wcinać"jednak kusi mnie takie zrobić,myślałam nad tym przepisem,ale widzę,że polecasz luksusowe,zastanawiam się tylko czym je nadziać,żeby nie było za słodko i muląco,konfitura pomarańczowa,krem budyniowy? A Ty czym nadziewasz?pozdrawiam
Esme profil
29.01.2016 20:06 odpowiedz
Pączki robię przeważnie raz w roku:) U mnie tylko powidła śliwkowe, chociaż kupiłam wczoraj marmoladę wieloowocową, taką w której może nie do końca wiadomo co jest;) ale jest bardzo gęsta - chciałam nadziać przed smażeniem na próbę. Luksusowe polecam, ponieważ wolę pączuszki bardzo delikatne i one takie właśnie są.
Aga Mars profil
29.01.2016 00:15 odpowiedz
No nie, ja nie moge!!!! Gdzie ci one przerosly????? Wygladaja swietnie!!!! Brawo :)
Esme profil
29.01.2016 01:09 odpowiedz
Dziękuję:):):) Termometr cukierniczy to jednak cudo, pierwszy raz nie miałam problemów ze smażeniem.
NoToKlops profil
27.01.2016 10:25 odpowiedz
Pani Doroto (oraz inni tu obecni),
Wpadłam na pomysł aby w tym roku (pierwszy raz w życiu) sama zrobić pączki na tłusty czwartek. Od rodziny usłyszałam, że jeszcze nigdy nie jedli domowych pączków które by były lepsze (lub przynajmniej tak dobre) jak te z cukierni, i że generalnie w domu nie da się zrobić dobrych.
Teraz chcę im pokazać (jeszcze bardziej) gdzie raki zimują i sama usmażyć pączki.
Czy mogłabym prosić o poradę, który przepis na pączki jest najlepszy, biorąc pod uwagę fakt, że nie mam żadnego pączkowego doświadczenia (chyba, że w jedzeniu)? Zastanawiałam się nad tym z samymi żółtkami (bo lubimy pączki delikatne i mięciutkie) ale z tego co czytam to wygląda, że na samych żółtkach jest trudniej.
Będę bardzo wdzięczna za poradę!
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2016 14:34 odpowiedz
Proszę skorzystać z przepisu na pączki I. Ja się na nich uczyłam piec, są najlepsze dla początkujących, w dodatku z efektem 'wow' od pierwszego razu ;-).
ewa1 profil
25.01.2016 11:38 odpowiedz
Paczki zrobione w weekend,bardzo bardzo byłam ciekawa tego przepisu,pączki wyszły bardzo delikatne i puchate,w smaku dobre,ale chyba miałam zbyt duże oczekiwania a może po prostu to nie nasze paczki,ciasto wyrabiałam ręcznym mikserem z hakami,ciasto przez cały czas było klejące,dosypalam 100g mąki ale i tak było bardzo luźne,wyszlo mi dokładnie 25szt,bardzo źle mi się pracowalo z tym ciastem,ale tak jak wyżej pisałam w smaku ok,do przepisu raczej nie wrócę,numerem 1 trzeci rok z rzędu są pączki na zakwasie ale w tym roku dodatkowo mam zamiar wypróbować pączki z semoliną,zobaczę co z tego wyjdzie
kibutek profil
25.01.2016 11:23 odpowiedz
Dzień dobry, czy wyrabiając ciasto drożdżowe w maszynie do chleba można użyć drożdży świeżych? Wówczas na końcu dodany byłby zaczyn, czy tak?
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2016 22:36 odpowiedz
Można. Na poczatku razem ze składnikami mokrymi. Nie można wtedy nastawiać opóźnienia maszyny.
kibutek profil
25.01.2016 23:30 odpowiedz
Dziękuję.
jotka0 profil
25.01.2016 10:54 odpowiedz
może mój komentarz jest banalny ,ale chciałabum znać Pani zdanie :)
Kasia R-G profil
25.01.2016 10:09 odpowiedz
Pani Doroto czym te pączki różnią się od pączków z przepisu nr1?
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2016 10:11 odpowiedz
Są bardziej delikatne i - oceniając po składnikach - bardziej tłuste.
Kasia R-G profil
25.01.2016 11:11 odpowiedz
My lubimy bardzo lekkie i puszyste pączki, czy te są przebijają w tej kwestii paczki z przepisu nr1?
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2016 22:39 odpowiedz
Są zupełnie inne, ciężko porównać :-). Bardziej rozpływają się ustach i.. proszę poczytać komentarze. Opinie są podzielone.
Lili An profil
24.01.2016 15:49 odpowiedz
Delikatne i lekkie jak chmurka. Wielbiciele pączków puszystych będą w siódmym niebie :-) Ja jednak zostanę przy przepisie IV, pączki na całych jajkach, bo takie wolimy. Co ciekawe, drugiego dnia smakowały nam bardziej :-) Kilka uwag, które może komuś pomogą: ciasto faktycznie jest rzadkie, ale wyrabiając mikserem (mam stary ręczy mikser) z końcówkami świderkami po 4-5 minutach otrzymujemy błyszczące, elastyczne ciasto pieknie odchodzące od ścianek. Bez dosypywania nawet grama dodatkowej mąki. Miskę z ciastem szczelnie owinęłam folią spożywczą i wstawiłam na noc do lodówki. Rano ciasto było wyrośnięte, a jednocześnie na tyle twarde, że z łatwością dało się wałkować na blacie lekko oprószonym mąką. Dzięki temu łatwo też było wycinać krążki. Nadziewałam po usmażeniu, ale dochodzę do wniosku, że jestem z frakcji, której lepiej idzie nadziewanie przed smażeniem :-)
jotka0 profil
23.01.2016 19:42 odpowiedz
Pączki w smaku rewelacyjne ,ale podczas wyrastania rozlewały się jak naleśniki , zastanawia mnie dlaczego , wyrosły, ciasto rzadkie próbowałam dosytpać mąki ale to nie dało rezultatu
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2016 10:57 odpowiedz
Nie znam, niestety przyczyny. Jedyne co mi przychodzi do głowy to zbyt krótkie wyrobienie ciasta lub niedokładne odmierzenie składników.
jotka0 profil
25.01.2016 12:15 odpowiedz
składniki były zgodne z zapisanymi na stronie a wyrabianie długie ponieważ ciasto na paczki wyrabiam długo , zawsze robiłam pączki na kg mąki wszystko po 10 czyli jajka masło drozdże , i pół litra mleka i pączki nie rozlewały się , ciekawe jak jest tu przyczyna , nie raz robie pączki ,ale taki mi się nie rolewały , mysle ,że to mogła byc mąka ????????????
Wiktoria1 profil
23.01.2016 14:57 odpowiedz
Pączki przepyszne, idealnie puszyste, prawie tak smaczne jak babcine. :-)
Esme profil
23.01.2016 16:44 odpowiedz
Wielkie brawa:)
Wiktoria1 profil
23.01.2016 18:21 odpowiedz
Dziękuję. :-)
Esme profil
24.01.2016 14:50 odpowiedz
Widzę, że robiłaś też luksusowe. Mogłabyś je porównać, o ile pamiętasz? Tzn. które są delikatniejsze...
Wiktoria1 profil
24.01.2016 17:47 odpowiedz
Dla mnie delikatniejsze są te warszawskie i co ważne świeże następnego dnia. Polecam oba przepisy, ale wydaję mi się, że ten jest lepszy. :-)
Pozdrawiam.
Aga Mars profil
24.01.2016 16:06 odpowiedz
No brawo :)
Wiktoria1 profil
24.01.2016 17:47 odpowiedz
Dziękuję. :-)
bożena76 profil
24.01.2016 16:37 odpowiedz
Idealny!
Wiktoria1 profil
24.01.2016 17:47 odpowiedz
Dziękuję, pozdrawiam. :-)
aniam. profil
22.01.2016 11:33 odpowiedz
Pączki mi nie wyszły,ciasto było strasznie rzadkie,musiałam dosypać mąki,po usmażeniu wyszły jak racuchy.Zdecydowanie wolę przepis na pączki IV.
Buniuś profil
21.01.2016 00:05 odpowiedz
i tutaj jeszcze jeden:)
Buniuś profil
21.01.2016 00:03 odpowiedz
w środku bardzo puchate
Buniuś profil
21.01.2016 00:02 odpowiedz
niektóre były tak lekkie, że musiałam je przytrzymywać aby równo się upiekły.
Buniuś profil
21.01.2016 00:00 odpowiedz
Pączki są bardzo puszyste, rozpływają się w usta jak pianka. ale ja wolę bardziej " zwarte" pączki i mój ulubiony przepis na pączki to przepis IV :)
huba profil
20.01.2016 19:39 odpowiedz
Bardzo dziekuje za przepis. Pierwszy raz w zyciu wyszly mi paczki! Sa pyszne! Wrecz rozplywaja sie w ustach:)
edyta1464 profil
19.01.2016 14:05 odpowiedz
sąsiadka powiedziała , że tak puszyste, pyszne pączki ostatni raz jadła, jak jej mamusia je robiła :) sąsiadka ma ponad 80 lat, więc to chyba mówi samo za siebie :)
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2016 10:40 odpowiedz
Piękne, brawo!
Aga Mars profil
03.02.2016 20:27 odpowiedz
Wspaniale :)
jso4 profil
19.01.2016 11:18 odpowiedz
czy syrop kukurydziany/golden syrup można zastąpić miodem?
Johannah profil
19.01.2016 12:08 odpowiedz
Miodem to nie wiem. Tutaj chodzi, aby zapobiec scukrzeniu. Zwykły ocet spełni też tę rolę, nie za dużo, aby nie otrzymać zbyt rzadkiej pomady.
reniaswd profil
19.01.2016 10:16 odpowiedz
zrobiłam wczoraj, ciasto pięknie urosło, ale pączki nie są takie jakich się spodziewałam. Ciężkie, tluste i przykre w smaku. W tlusty czwartek nie będzie ich na naszym stole, ale inne już sprawdzone, oczywiście z tego bloga. Ten przepis nie dla mnie :-(
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2016 10:19 odpowiedz
Czy była pilnowana temperatura pieczenia? Dodany alkohol?
reniaswd profil
19.01.2016 11:41 odpowiedz
wszystko jak w przepisie, i alkohol i temperatura.
19.01.2016 12:29 odpowiedz
PRZYKRE W SMAKU!!! :D co za super określenie :) :)
Johannah profil
19.01.2016 13:54 odpowiedz
justynakowal, ja myślę, że każdy powinien mieć prawo wyrazić swoją opinię, również negatywną. Sądzę, że taką rolę pełnią właśnie komentarze - wyrażenie zdania i opisanie swoich odczuć, tych mniej przychylnych przepisowi również. Nie ma co się nabijać - bo tak odbieram Twoją wypowiedź... Niektórzy później boją się napisać, gdy im coś nie zasmakuje przez to, że część osób bawi się w ''obrońców galaktyki''.
Gusta są różne, trochę więcej tolerancji ;)
19.01.2016 14:15 odpowiedz
Bardzo dobrze rozumiesz definicję słowa komentarz. Jednak zupełnie źle odebrałaś mój - nie nabijam się bo rozumiem, że komuś coś może nie smakować, ot zwyczajnie spodobało mi się to określenie, którego nigdy nie słyszałam. A tolerancji mi nie brakuje - uwierz :)
Johannah profil
19.01.2016 14:25 odpowiedz
Może stąd wynika mój odbiór, że w tym kontekście wielkie litery i kilka wykrzykników nie kojarzą mi się z czymś pozytywnym ;) No nic, ok :)
19.01.2016 14:33
ja jestem z tego pokolenia, które nie widzi w wielkości liter i w ilości znaków interpunkcyjnych komentarzy pisanych w Internecie emocji, tylko przekaz. W kazdym razie nie miałam nic złego na myśli.
madziara profil
20.01.2016 23:30 odpowiedz
u mnie tez wyszly tluste :( puszyste, mieciutkie, swierze i drugiego dnia ale w smaku jak dla mnie bardzo tluste, natomiast mojemu M smakowaly i to bardzo. trzymalam sie przepisu, temperatura odpowiednia bo razem z nimi pieklam tez i paczki z przepisu IV i te tluste nie byly (mimo ze do nich nigdy nie dodaje alkoholu). szkoda
pama39 profil
19.01.2016 07:58 odpowiedz
Dziękuję Doroto za odp. jak zwykle jesteś niezawodna. pozdrawiam serdecznie :)
Magdalenkaa30 profil
18.01.2016 12:48 odpowiedz
Paczki przepyszne i szybkie w wykonaniu . POLECAM!!
Lilla profil
18.01.2016 17:02 odpowiedz
Faktycznie śliczne i apetyczne:) Królewicz, albo Królewna ze zdjęcia chyba pomoże w konsumpcji:) Też bym pomogła....
Magdalenkaa30 profil
19.01.2016 14:42 odpowiedz
Hehe dziękuję.. Królewicz chcial jeść jeszcze cieple :) pozdrawiam
Wiktoria1 profil
19.01.2016 09:42 odpowiedz
Piękne. ;-)
Magdalenkaa30 profil
19.01.2016 14:42 odpowiedz
Dziękuję bardzo:)
Magdalenkaa30 profil
18.01.2016 12:46 odpowiedz
Smażymy:)
pama39 profil
18.01.2016 12:26 odpowiedz
Witam. Mam zamiar popełnić te wspaniałe pączusie, tylko nie posiadam długiej tylki, jak myśliśz Doroto czy zwykła tylką uda mi się je napełnić, czy raczej przed pieczeniem to zrobić. Będę wdzęczna za rychłą odp. Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2016 15:45 odpowiedz
Nie, zwykłą się nie uda. Można zakupić specjalną do nadziewania, jeszcze jest trochę czasu do tłustego czwartku :-). Lepiej nadziewać po usmażeniu.
Renata Haczyk profil
22.01.2016 08:34 odpowiedz
Witam, popieram zdanie Pani Doroty, że lepiej nadziewać po usmażeniu. Co do tylki to ja używam zwykłej strzykawki "żanety";) a zastosowałam ją bo miałam w domu, natomiast nie miałam odpowiedniej tylki. U mnie się sprawdziła;) Pozdrawiam
ewa.anna profil
17.01.2016 22:33 odpowiedz
Podobno kiedyś stosowano taką pomadę również jako przełożenie piernika! Wiem to od znajomej starszej pani, autorytetu cukiernictwa i znawczyni tematu, którą pytałam o popularny w czasach komuny kupny piernik (moja mama wspomina to ciasto z rozrzewnieniem nazywając je "piernik z takim białym" ;-) a "to białe" to z pewnością nie był marcepan ;-) Piernik ten miał jedną warstwę takiej właśnie pomady i kolejną - dżemu, a po wierzchu polany był czekoladą. Owa znajoma pani podawała mi przepis na pomadę, który oczywiście zapomniałam - teraz będę mogła poeksperymentować i spróbować odtworzyć "piernik z takim białym", za co bardzo dziękuję! A pączki wyglądają przepięknie :-)
kasiek30 profil
17.01.2016 18:02 odpowiedz
Gdzie w UK moge dostac konfiture z platkow rozy? Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2016 21:12 odpowiedz
Proszę przejrzeć komentarze, już była dyskusja o róży w UK ;-).
iwoncjusz profil
17.01.2016 15:04 odpowiedz
Czy paczki smażymy pod przykryciem ? Ma to jakieś znaczenie?
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2016 21:13 odpowiedz
Nie, nie można tak smażyć. Proszę przeczytać notkę o perfekcyjnych pączkach.
Ewa z dalekiej Kanady profil
17.01.2016 09:18 odpowiedz
Droga Pani Doroto,

Pieke paczki od lat ( jeszcze w Polsce ) ale ten przepis rozni sie od tego z ktorego korzystam.
Ciekawi mnie, jak beda te paczki smakowac ze slodka smietanka( do tej pory dodawalam
rozpuszczone maslo ). Ja robie poczki " nietypowe", bo zamiast konfitury z rozy ( nie przepadam za jej smakiem ) uzywam powidel wlasnej " roboty". Dla mnie paczki idealne
to wlasnie paczki z powidlami I..... posypane cukrem pudrem. ( lukru nie lubie). Moze takie
smaki wynosi sie z dziecinstwa bo moja Mama zawsze robila ( smazyla ) wlasnie takie.
Pozdrawiam serdecznie I dziekuje za tyle nowych, wspanialych przepisow w Nowym Roku
2016. P.S. Dzisiaj zwazylam sie I z przerazeniem odkrylam,ze od Wigilii przytylam 4.5 kg. !
A nowe przepisy na Pani blogu ciagle kusza.....
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2016 21:13 odpowiedz
Tutaj jest i masło i słodka śmietanka :-).
Ewa z dalekiej Kanady profil
18.01.2016 05:22 odpowiedz
Droga Pani Doroto,
Dziekuje za zwrocenie mi uwagi . Nie wiem jak to sie stalo, ze przeoczylam to topione
maslo. W takim razie , ta slodka smietanka plus topione maslo musza sprawiac, ze
przepis na te paczki musi byc wrecz " niebianski". Z pewnoscia wyprobuje I, sadzac
po wpisach innych pan , tez zalicze sie do grona tych ktore te paczki tak zachwalaja.
Pozdrawiam serdecznie.
kasiks78 profil
16.01.2016 21:40 odpowiedz
Polewala Pani paczki lParem czy maczal
Eliza_Ch profil
16.01.2016 21:12 odpowiedz
Ja z innej beczki ale blagam o rade - ciasto do przedszkola dla babć - dobre, podzielne, szybkie do zrobienia w tygodniu i przede wszystkim zeby na pewno sie udalo :-) Bardzo prosze o podpowiedz!
Selena profil
17.01.2016 00:00 odpowiedz
Polecam ciasto kruche z malinami i lekką budyniową pianką. Zrobiłam do przedszkola, wyszło świetnie, zresztą zawsze się udaje.
Lilla profil
18.01.2016 12:11 odpowiedz
O ile nie jest za późno, to ja polecam: wiewiórkę, albo cynamonki, ciasto z bananami i makiem, kremówka też jest fajna. Na imprezach w szkole czy przedszkolu też sprawdzają się muffinki i babeczki- przeważnie są ładne i nie trzeba ich kroić.
iwoncjusz profil
16.01.2016 20:13 odpowiedz
Czy jest różnica w dodaniu śmietanki 30% a śmietana 30%??
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2016 20:15 odpowiedz
Ma to być słodka śmietana kremówka, nie może być kwaśna.
Rodzynka profil
16.01.2016 18:20 odpowiedz
Sezon "pączkowy" rozpoczęty. W tygodniu pączki z przepisu nr I (super). Dzisiaj pączki z tego przepisu (podwójna porcja) oraz Yum Yums . Pyszne. Już dawno nie jadłam tak dobrych pączków. Pani Dorotko dziękuję za kolejny wspaniały przepis.
wendy profil
16.01.2016 15:31 odpowiedz
Szanowna Pani Doris, jak zwykle...wkopała mnie Pani! Mąż zobaczył rano Pani pączki i powiedział:"masz mi je dziś zrobić" i klapa! Robię więc ;D, muszę na przyszłość w tajemnicy przed nim śledzić Pani wpisy :). A dziś spalę kilka aby zrozumiał, że termometr cukierniczy jest NIEZBĘDNY! Pozdrawiam serdecznie! :)
wendy profil
17.01.2016 16:04 odpowiedz
Zrobione, zjedzone :) Dla niezdecydowanych pragnę dodać, że te pączki zdecydowanie najmniej nam zasmakowały, a przerobiłam wszystkie przepisy na pączki udostępnione przez Panią Doris, której mimo wszystko dziękuję, za dodanie tego przepisu, w końcu wiem jakich pączków nie lubi moja rodzina ;).
Johannah profil
17.01.2016 17:24 odpowiedz
Hmm... a to ciekawe. Mnie się wydawało, że pączki na tylu żółtkach będą wręcz rozpływające się w ustach i smakujące każdemu, takie hit-owe wręcz!
Czy może Pani napisać co w nich nie smakowało? :)
wendy profil
17.01.2016 18:23 odpowiedz
Tak, oczywiśie, one właśnie były takie "rozpływające się w ustach", a my po prostu takich nie lubimy najwyraźniej.
Lili An profil
17.01.2016 17:55 odpowiedz
A co dokładnie Ci w tym przepisie nie odpowiadało? Czy te pączki są tak delikatne jak luksusowe? czy jeszcze bardziej? :-)
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2016 21:04 odpowiedz
Ja również jestem zdziwiona, może nie został osigąnięty taki efekt, jak u mnie? U mnie kolejnego dnia były nadal pyszne i zachwytom nie było końca. Dla takich pączków wróciłabym do Polski ;-). 
Lili An profil
17.01.2016 21:27 odpowiedz
Oj, Dorotko, tym komentarzem ostatecznie mnie przekonałaś, żeby wypróbować ten przepis :-)
wendy profil
18.01.2016 10:36 odpowiedz
Może nie udało mi się osiągnąć tego efektu, w końcu nie jestem Tobą ;) Jak wiadomo "królowa jest tylk jedna"!
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2016 15:46 odpowiedz
Starałam się w taki sposób opisać przepis, by każdemu się udało :).
PaulinaIE profil
18.01.2016 20:19 odpowiedz
Dorotko nie wiem, czy znasz te pączki , jeśli będziesz kiedyś w Warszawie to sprawdź :) Może dzięki nim wrócisz do PL
strona internetowa http://pracowniacukiernicza.pl/
Facebook https://www.facebook.com/Pracownia-Cukiernicza-Zagoździński-183772105093979/?fref=ts
Pozdrawiam z Irlandii Paulina
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2016 10:41 odpowiedz
Wyglądają przepysznie!
yoiaeu profil
16.01.2016 14:47 odpowiedz
cudowne! na pewno zrobię, jak tylko będę miała wolną chwilę. w zeszłym roku robiłam pączki po raz pierwszy - z przepisu I. wszyscy (rodzina, znajomi, sąsiedzi) byli zachwyceni, mimo, że niestety trochę przypaliłam większość. w tym roku spróbuję tych, postaram się sprawić sobie nawet termometr. pozdrawiam! :)
Młoda_gotuje profil
16.01.2016 13:36 odpowiedz
Można piec je nadziane marmoladą przed smażeniem ?
Rodzynka profil
16.01.2016 18:11 odpowiedz
Można. Dzisiaj tak robiłam.Nadziewałam konfiturą z róży. Pączki rosły na stolnicy (z nadzieniem) . Są przepyszne. Rozpływają się w ustach. Polecam.
Młoda_gotuje profil
17.01.2016 19:35 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź ;)
Kryska profil
16.01.2016 10:24 odpowiedz
Pączki ze śmietaną są pyszne , ja robię ze śmietaną 18 % , polecam :)
Johannah profil
16.01.2016 09:56 odpowiedz
Zapowiada się pysznie, ale... zastanawia mnie jakiej wielkości wychodzą te pączki - 25 sztuk z 500 g mąki, hmm... czy jest to standardowy rozmiar jak z cukierni czy są one mniejsze?
7 cm średnicy (+ napuszenie) niby wydaje się ok. Wolę jednak upewnić się, aby nie poczuć zawodu.
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2016 11:03 odpowiedz
Są mniejsze, te w cukierniach są bardzo duże. Przypuszczam że 1 pączek z cukierni = 2 pączki z przepisu. Chociaż mój Mąż mówi, że przesadziłam, że są trochę większe ;-).
Johannah profil
16.01.2016 11:15 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź Pani Dorotko :)
Młoda_gotuje profil
16.01.2016 08:47 odpowiedz
Można dodać śmietanę 30% zamiast 36%?
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2016 11:14 odpowiedz
Tak.
Młoda_gotuje profil
16.01.2016 13:33 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :D
Mags profil
16.01.2016 07:58 odpowiedz
Czekam na termometr cukierniczy i wtedy otworzą się przede mną nowe możliwości :-) Mam tylko problem z aplikacją MW,bo w większości przepisów nie działa lista zakupów (np.semlor) Czy tylko mnie?
anka1309 profil
16.01.2016 06:09 odpowiedz
ja wlasnie wkladam do piekarnika chleb bo mi za szybko wyrosl,to czekam az sie upiecze a tutaj takie cos,napewno jutro je usmaze,jak ja dawno jadlam paczki a te tak smacznie wygladaja ,ja to niezasne ,jakby bylo wczesniej to chyba bym sie wziela za te paczki
assissan profil
15.01.2016 23:55 odpowiedz
Wyglądają tak wspaniale, że chyba nie zasnę...
fuzzy profil
15.01.2016 23:47 odpowiedz
No, kurczę, no!!! I co teraz? Zarzekałam się, że to nie pączki, a drożdżowe faworki będą królować na stole w tym roku... I klops- muszę no po prostu muuuszę je zrobić. No i ta pomada- taką robiła moja mama... Nie zdążyłam jej dopytać... I jest!
Bardzo Pani dziękuję za powroty do krainy dzieciństwa...
milkam profil
18.01.2016 14:55 odpowiedz
Proponuje zrobić z tego przepisu drożdżowe faworki. Będzie wilk syty i owca cała.
Moja teściowa zawsze tak robi.
manusia profil
15.01.2016 23:41 odpowiedz
Mąż zabronił mi wchodzić na bloga, bo ciągle coś piekę ;) a on już nie daje rady jeść ;) ale pączki hmmm chętnie :D
karolinaz profil
15.01.2016 23:11 odpowiedz
Moja mama uważana jest za fachowca jeśli chodzi o pączki. Wysłałam jej ten przepis z dopiskiem, że będę je robiła i być może uda mi się ją przebić. Na co mama: ,,Oooo... to jest mój przepis!" :)
Tak więc bardzo , bardzo polecam ja- wraz z całą rodziną :)
wiewióra21 profil
15.01.2016 22:47 odpowiedz
Pączki wyglądają jak te najulubieńsze :) chciałam dopytać - w jakiego rodzaju tłuszczu najlepiej smażyć i w jakiej ilości?
Dorota, Moje Wypieki
15.01.2016 23:20 odpowiedz
Proszę zajrzyj tutaj. W zależności od szerokości i wielkości garnka, minimum litr tłuszczu.
Rybka2053 profil
15.01.2016 22:23 odpowiedz
Ojejej brzmi pysznie :) Ale pojawia sie problem...w ubieglym roku w tłusty czwartek nie moglam sie zdecydowac ktory przepis na paczki wybrać wiec zrobilam z dwoch I i IV pyszne obdarowalam najbliższych a teraz nowość hmm no i co teraz?;) Pani Dorotko gratuluje talentu i bloga
1 | 2    



do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach