Komentarze (7716)

Piernik staropolski

Piernik idealny – najsmaczniejszy piernik dojrzewający. Piernik jest niezawodny, aromatyczny i rozpływa się w ustach… Można go przełożyć powidłami śliwkowymi lub ulubionymi masami (np. orzechową, marcepanową, z suszonej śliwki). Polukrować lub polać czekoladą. Ciasto na piernik najlepiej zagnieść 4 – 6 tygodni przed świętami, a upiec na tydzień przed Bożym Narodzeniem. Oprócz piernika, z ciasta można wykrawać malutkie, puchate pierniczki :-). 

Z przepisu otrzymacie 3 grube (puchate) blaty piernika, każdy z nich o wymiarach 39 x 26 cm. Przekładam je grubą warstwą powideł śliwkowych i obciążam, by piernik zmiękł. Po 3 dniach od obciążenia piernika przecinam go na 3 części i otrzymuję 3 pierniki o wymiarach 13 x 26 cm każdy. Lukruję lub polewam czekoladą.

Jeśli z ciasta chcecie upiec pierniczki, zajrzyjcie jak upiec staropolskie pierniczki nadziewane w czekoladzie.

Ciasto na piernik staropolski najlepiej zagnieść 4 – 6 tygodni przed świętami, lecz zagniecione 2 tygodnie przed świętami będzie równie smaczne :-).

Składniki:

  • 500 g miodu naturalnego np. akacjowego
  • 1,5 szklanki cukru (lub mniej)
  • 250 g masła
  • 1 kg mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 125 ml mleka
  • pół łyżeczki soli
  • 2 torebki przyprawy korzennej do piernika (40 g w torebce)*

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, doprowadzić do wrzenia, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wystudzić.

Do wystudzonej masy dodać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w mleku, jajka, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki) na 5 – 6 tygodni.

Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba tylko lekko podsypywać mąką).

Piec na 5 – 7 dni przed świetami.

Pieczenie

Ciasto podzielić na 3 równe części.

Przygotować 3 blachy, każda o wymiarach 39 x 26 cm. Posmarować je masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.**

Każdą z części piernika rozwałkować na grubość około 0,5 cm, wyłożyć do blaszki, wyrównać.

Piec w temperaturze 170ºC (można z termoobiegiem) przez 15 – 20 minut. Piernik mocno rośnie,  praktycznie podwaja swoją objętość. Wyjąć, wystudzić.

Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć; odstawić do ‚skruszenia’ na 3 – 4 dni w chłodne miejsce. Zazwyczaj zużywam do przełożenia 1 kg powideł śliwkowych.

Piernik polać czekoladą lub lukrem. Posypać posiekanymi orzechami włoskimi.

Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał.

Polewa czekoladowa (twarda):

  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej
  • 40 g masła

W małym garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa czekoladowa (miękka):

  • 100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym garnuszku. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa lukrowa:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 – 3 łyżki wrzącej wody (lub soku z pomarańczy, rumu itp.)

Cukier puder przełożyć do miseczki, dodać wrzątku. Utrzeć grzbietem łyżki do otrzymania gładkiej polewy lukrowej. Jeśli lukier będzie zbyt gęsty – dodać więcej wody, jeśli zbyt rzadki – więcej cukru pudru.

Proporcje na polewę lukrową należy dowolnie zwiększyć.

* Mniej, jeśli używacie domowej przyprawy korzennej (jest ona mocniejsza i bardziej aromatyczna).

** Blaty można też piec jeden po drugim, jeśli posiadacie tylko 1 blaszkę.

Smacznego :-).

Piernik staropolski

Piernik staropolski

Źrodło przepisu – ‚W staropolskiej kuchni i przy polskim stole’ Maria Lemnis, Henryk Vitry.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 7 716 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Jestem wielką fanką pierników, ale za samodzielne wykonanie zabrałam się pierwszy raz. Jest to najlepszy, najdelikatniejszy piernik jaki w życiu jadłam i cała rodzina ma takie samo zdanie 🙂 Zdjęcie bożonarodzeniowe jeszcze świeżutkich pierników. Dziwię się czytając komentarze jak u kogoś mogły przetrwać kilka miesięcy 😉
    P.S. ciasto wyrabiałam 1 listopada

  2. Kończy się marzec, a my dalej wcinamy pierniczki z ciasta na staropolski. Nieco wyschły (zrobione w pierwszej połowie grudnia miały do tego prawo 😉) ale nie są nawet bardzo twarde. Polecam

  3. W tym roku robiłam ten piernik pierwszy raz I zrobił furrore :)) teściowa tym piernikiem zachwycona. Ciasto zrobilam dość późno bo lezakowalo tylko 2,5 tygodnia, z powidłami własnej roboty. Warto Polecam 🙂

  4. Dzień dobry!
    Czy jak upiekę piernik 7/8 tygodni po zagnieceniu ciasta będzie on jeszcze dobry czy ciasto już się nie nadaje?

    1. Warto przeglądać komentarze, jest mowa o kilku tygodniach, miesiącach….
      Czytałam gdzieś, że onegdaj taki piernik zagniatało się, gdy w rodzinie urodziła się dziewczynka a piekło na jej wesele.

      1. Cześć,
        bardzo chętnie, ale patrząc jak długie i jak dużo jest tych komentarzy wolę szybko się zapytać. Pozdrawiam ciepło

  5. Witam Pani Doroto,
    Piernik z Pani przepisu robię co roku,już nawet nie pamiętam od jak dawna 🙂 Stał się poprostu świąteczną tradycją w mojej rodzinie (co zabawne moja mama nigdy nie piekła pierników na Boże Narodzenie mimo tego,że nasz stół uginał się wręcz od jej genialnych słodkich wypieków, piernik poprostu nie był w asortymencie 😉 Teraz robię go ja i jeszcze dołączyła młodsza siostra. Jest pyszny i wątpię żebyśmy kiedyś z niego zrezygnowały. Co roku mam jednak ten sam problem-moj piernik nasiąka.Glownie warstwa spodnia wygląda wręcz jak surowa. Piernik mojej siostry prezentuje się zupełnie inaczej,jednak jej wychodzi też znaczenie bardziej "suchy" i w konsekwencji to mój lepiej smakuje a jej lepiej wygląda ;))) Co roku jednak zastanawiam się czy dobrze upiekłam ten pierwszy spód czy może nie. Może Pani coś podpowie? Czy może to być kwestia dużego obciążenia piernika przez kilka dni po przełożeniu? Moja siostra nie obciąża swojego i jej jest oczywiście wyższy. Takie dylematy w nowym roku 😉 pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego dla Pani i rodziny w 2020 r.

    1. Nie spotkałam się z tym wcześniej. Ale – jeśli pozostałe warstwy są ok (a pieczone tak samo) a rzeczywiście tylko ten spod nasiąka, może to być spowodowane powidłami – może za dużo jest nakładane, może są rzadkie? Warstwa dolna nie powinna wyglądać jak surowa. Raczej obciążenie nie ma dużego wpływu, ja bardzo mocno obciążam, ale mi się to nie przydarzyło.
      pozdrawiam i wszystkiego dobrego :).

  6. Piernik staropolski znam z domu, ale samodzielnie pieklam go po raz pierwszy na ostatnie swieta. Lezakowal przez 5 tygodni, upieczony tydzien przed swietami, przelozony kremem na 2 dni przed Wigilia, pieknie zmiekl. Wyszedl prawie taki jaki pamietam z domu, niestety troche mnie zawiodla przyprawa do piernika. Nastepnym razem dam 3-4 opakowania albo pokusze sie o wykonanie wlasnej. Bardzo mnie zaskoczylo na jaka wysokosc wyrosly blaty, raczej poczworna niz podwojna 🙂 W efekcie piernikow wyszlo mi 6 (o nieco mniejszych wymiarach niz w przepisie).

  7. A ja się całkowicie zgadzam z kwestią rezygnacji z cukru. Po przełożeniu powidłami, nawet bez polewy, dla mnie piernik jest super. Czuć, że jest słodki, ale ta słodkość nie wychodzi później uszami i oczami. Jeśli ktoś, tak jak ja i p. Magda, ma mniejszą tolerancję na cukier, to polecam użyć samego miodu (ja zawsze zmniejszam ilość cukru we wszystkich wypiekach, niezależnie od przepisu, z którego korzystam. Nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ktoś narzekał, że coś jest za mało słodkie, wręcz przeciwnie, ludzie oddychają z ulgą, bo "dobrze, że to nie jest przesłodzone"). Natomiast, jeśli ktoś wie, że może i lubi słodsze wypieki, to niech doda obydwa słodziwa. Każdemu według potrzeb po prostu… Najlepiej dostosować do siebie i domowników/osób obdarowywanych.
    Pozdrowienia!

  8. Najlepszy piernik na świecie. Jak średnio przepada moja rodzina za ciastem, to ten piernik skradł wszystkie podniebienia. Polecam i dziękuję za przepis.