Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



21 listopada 2007

Piernik staropolski

dojrzewający


Piernik staropolski

Piernik idealny - najsmaczniejszy piernik dojrzewający. Piernik jest niezawodny, aromatyczny i rozpływa się w ustach... Można go przełożyć powidłami śliwkowymi lub ulubionymi masami (np. orzechową, marcepanową, z suszonej śliwki). Polukrować lub polać czekoladą. Ciasto na piernik najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, a upiec na tydzień przed Bożym Narodzeniem. Oprócz piernika, z ciasta można wykrawać malutkie, puchate pierniczki :-). 

Z przepisu otrzymacie 3 grube (puchate) blaty piernika, każdy z nich o wymiarach 39 x 26 cm. Przekładam je grubą warstwą powideł śliwkowych i obciążam, by piernik zmiękł. Po 3 dniach od obciążenia piernika przecinam go na 3 części i otrzymuję 3 pierniki o wymiarach 13 x 26 cm każdy. Lukruję lub polewam czekoladą. 

Jeśli z ciasta chcecie upiec pierniczki, zajrzyjcie jak upiec staropolskie pierniczki nadziewane w czekoladzie.

Ciasto na piernik staropolski najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, lecz zagniecione 2 tygodnie przed świętami będzie równie smaczne :-).

 

Składniki:

  • 500 g miodu naturalnego np. akacjowego
  • 1,5 szklanki cukru (lub mniej)
  • 250 g masła
  • 1 kg mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 125 ml mleka
  • pół łyżeczki soli
  • 2 torebki przyprawy korzennej do piernika (40 g w torebce)*

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, doprowadzić do wrzenia, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wystudzić.

Do wystudzonej masy dodać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w mleku, jajka, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki) na 5 - 6 tygodni. 

Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba tylko lekko podsypywać mąką).

Piec na 5 - 7 dni przed świetami. 

Pieczenie

Ciasto podzielić na 3 równe części.

Przygotować 3 blachy, każda o wymiarach 39 x 26 cm. Posmarować je masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.**

Każdą z części piernika rozwałkować na grubość około 0,5 cm, wyłożyć do blaszki, wyrównać. 

Piec w temperaturze 170ºC (można z termoobiegiem) przez 15 - 20 minut. Piernik mocno rośnie,  praktycznie podwaja swoją objętość. Wyjąć, wystudzić.

 

 

Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć; odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni w chłodne miejsce. Zazwyczaj zużywam do przełożenia 1 kg powideł śliwkowych.

Piernik polać czekoladą lub lukrem. Posypać posiekanymi orzechami włoskimi.

Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał.

Polewa czekoladowa (twarda):

  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej
  • 40 g masła

W małym garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa czekoladowa (miękka):

  • 100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym garnuszku. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.  

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa lukrowa:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 - 3 łyżki wrzącej wody (lub soku z pomarańczy, rumu itp.)

Cukier puder przełożyć do miseczki, dodać wrzątku. Utrzeć grzbietem łyżki do otrzymania gładkiej polewy lukrowej. Jeśli lukier będzie zbyt gęsty - dodać więcej wody, jeśli zbyt rzadki - więcej cukru pudru.

Proporcje na polewę lukrową należy dowolnie zwiększyć.

* Mniej, jeśli używacie domowej przyprawy korzennej (jest ona mocniejsza i bardziej aromatyczna).

** Blaty można też piec jeden po drugim, jeśli posiadacie tylko 1 blaszkę.

Smacznego :-).

Piernik staropolski

Piernik staropolski

Źrodło przepisu - 'W staropolskiej kuchni i przy polskim stole' Maria Lemnis, Henryk Vitry.

Średnia ocena: 9,7  (liczba głosów: 199)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (5992)
1  2  3  4  5  6  7 ... 32
Natalia22017 profil
21.01.2018 15:14 odpowiedz
Na ten piernik czekam cały rok. Nie wyobrażam sobie Bożego Narodzenia bez niego. W tym roku po raz pierwszy wszystkie pierniki pokryłam czekoladą (mleczną, deserową, gorzką), kiedyś polewałam czekoladą tylko górę piernika. Tak jest zdecydowanie lepiej, bo piernik nie wysycha. U mnie smaczny był jeszcze po Nowym Roku.
Gość: Nutrika
09.01.2018 12:31 odpowiedz
Ile takie ciasto może stać? Zrobiłam z 6 tygodni temu i nadal nie upiekłam z powodu złamanej reki
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2018 12:42 odpowiedz
Baardzo długo. Na pewno jest dobry :).
katharos06 profil
08.01.2018 11:37 odpowiedz
Pyszny piernik! :)) ciasto przygotowałam miesiąc wcześniej, upiekłam tydzień przed świętami. Piernik podzieliłam na cztery długie paski (na zdjeciu trzy). Pyszny, z każdym dniem pyszniejszy :))
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2018 13:19 odpowiedz
Wyglądają wspaniale!
Gość: Morimelka
02.01.2018 21:45 odpowiedz
Ten piernik jest perfekcyjny, idealny! Zawsze wychodzi, robię z półtorej porcji i część ciasta przeznaczam na pierniczki :) Używam mąki orkiszowej, czasem dodaje żytniej (już kilka razy piekłam) piekę na amoniaku. Czasem smalec zamiast masła.
Zastanawiam się właśnie czy robiąc takie samo ciasto, ale bez przyprawy korzennej otrzymam miodownik?
Dorota, Moje Wypieki
04.01.2018 11:51 odpowiedz
Teoretycznie tak :-). Jakaś odmiana miodownika będzie to na pewno.
manow profil
31.12.2017 15:56 odpowiedz
Po raz kolejny robiłam ten piernik jest wspaniały, długo po swietach jest jeszcze pyszny. Następnym razem dodam bakalie ponieważ jadłam ten piernik z dodatkiem bakalii, mmmm pycha.

aniaBravo profil
31.12.2017 12:41 odpowiedz
Mój piernik noworoczny. Przepyszny, wytrawny, z każdym dniem smaczniejszy.
Interpretation profil
29.12.2017 18:54 odpowiedz
Opłacało się zagniatać go już w listopadzie ;) Robiłam pierwszy raz, ale na pewno będę robiła go co roku.
Gość: krescencja
29.12.2017 13:44 odpowiedz
mam pytanie dotyczace maki.
do tej pory pieklam zawsze ten piernik z maki 405.
Niedawno czytalam ze do piernikow powinno sie dawac make 650.
Pani Doroto jakiej maki pani uzywa?
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2017 12:04 odpowiedz
Mąki tortowej lub luksusowej.
Gość: Anka
29.12.2017 12:02 odpowiedz
To był bardzo udany piernikowy debiut! Pomimo ogromnych obaw (masa źle się wyrobiła i była odstawiona do leżakowania w bardzo niejednolitej konsystencji), ciasto po około miesiącu odpoczywania w lodówce i upieczeniu było pyszne. Z przepisu upiekłyśmy dwa blaty (po podzieleniu każdego na trzy pasy, wyszyły nam dwa pierniki) i dodatkowo ok. czterech blach puchatych pierniczków. Ciasto przełożone zostało domowej roboty "nutellą" ze śliwek, polane zwykłą kupną (za rok będzie domowa!) polewą czekoladową i udekorowane orzechami włoskimi. Już dawno żaden wypiek nie zrobił nam takiej przyjemności. Dziękuję za wspaniały przepis!
daria_m165 profil
28.12.2017 16:13 odpowiedz
Piernik genialny! I taki ze cala rodzine obdarowalam:-) wszyscy zachwyceni, ja niesamowicie dumna. Przepis. Na wejdzie do kanonu moich swiatecznych . Dziekuje!!
Dorota, Moje Wypieki
29.12.2017 12:02 odpowiedz
Wspaniałe!
Gość: Lika
28.12.2017 09:36 odpowiedz
Upiekłam na święta. Wyszedł rewelacyjny a do tego ogromny. Przełożyłam domowymi powidłami śliwkowymi i oblałam czekoladą . . . po prostu niebo w gębie :)
Super przepis
Lonka88 profil
28.12.2017 08:47 odpowiedz
Piernik staropolski z powyższego przepisu piekę chyba trzeci rok i z całą stanowczością stwierdzam, że w tym roku jest najlepszy :) puchaty, jak jeszcze nigdy, miękki, aromatyczny... podpisuję się pod komentarzami, że ten przepis to mistrzostwo świata! Nie wyobrażam już sobie Świąt bez niego :)
Gość: Natalia
27.12.2017 15:15 odpowiedz
Robiłam w tamtym roku (leżakował 2 tygodnie, bo wtedy znalazłam przepis). W tym roku leżakował 5 tygodni i myślę, że był lepszy. Oblany miękką polewą z mlecznej czekolady, a na wierzchu płatki migdałów. Do tego domowa przyprawa... Dla amatorów gatunku jak znalazł:)
karolina g profil
27.12.2017 12:44 odpowiedz
Wyszedł bez żadnego problemu,mięciutki,aromatyczny i ładnie się prezentujący.Wyszło mi 4 pierniki i oblałam je różnymi rodzajami czekolady (polewa twarda),ale moim zdaniem najlepiej pasuje gorzka,z białą jest zdecydowanie za słodko.Dziękuję za przepis.
Gość: basia
26.12.2017 18:03 odpowiedz
Upiekłam piernik wyszedł pyszny , wejdzie już na stałe do moich świątecznych wypieków tylko jak dla mnie za słodki czy mogę pominąć cukier i dać sam miód .Pozdrawiam :)

Gość: Gość
31.12.2017 16:48 odpowiedz
Tak, w tym roku tak zrobiłam
AlexB profil
25.12.2017 01:52 odpowiedz
Pyszny, wbrew pozorom łatwy w wykonaniu, z twardą polewą czekoladową prezentuje się dostojnie na świątecznym stole. Dziękuję za tą inspirację :)
Gość: MP
24.12.2017 14:02 odpowiedz
Pieknych Swiat Bozego Narodzenia i wszelkiej pomyslnosci w Nowym Roku, dla Ciebie, Twoich bliskich a takze sympatykow MW! Najlepszego!
ps. u nas zgodnie z tradycja wszystkie wypieki z MW :)))), pysznie jest a prym wiedzie piernik staropolski, ktory dojrzewal 14! miesiecy. Dziekuje!
Dorota, Moje Wypieki
25.12.2017 11:31 odpowiedz
Dziękuję, wzajemnie!
Gość: Dorota
23.12.2017 23:50 odpowiedz
Zrobiony i spróbowany. Pycha.
Gość: Oonnaa
23.12.2017 16:52 odpowiedz
Piernik najlepszy na swiecie! Mistrzostwo! Przełożyłam wędzonym sliwkami zblendowanymi z powidlami sliwkowymi. Bajka!!!
Gość: Kamila
22.12.2017 23:02 odpowiedz
Ten piernik to poprostu mistrzostwo świata!! Jeszcze nigdy nie jadłam równie smacznego!!! Mój był już miękki dwa dni po przełożeniu powidłami, a na uparciucha to już w następny dzień po upieczeniu można było go skonsumować
Annanana profil
22.12.2017 22:23 odpowiedz
Genialny piernik!!! Robiłam tez z połowy przepisu pierniczki i wyszła cała fura !
Gość: Alka
22.12.2017 19:39 odpowiedz
Dziś przekroiłam moje blaty i robiłam polewę. Niestety zauważyłam zakalec na środkowym blacie... nie wiem czemu. 20 min na 170 stopni z termoobiegiem. Pilnowałam tego bardzo. Przykro mi, że zrobił się zakalec bo bardzo mi zależało na tym pierniku. Czy mogę mimo to podać piernik? Chciałam też podarować go rodzinie i sama nie wiem...Niby zakalec nie jest duży bo tylko na środkowym blacie i w jednym miejscu, ale jednak jest...
Gość: Ava
23.12.2017 00:32 odpowiedz
Ten rok chyba jakiś pechowy, bo u mnie też niewielki zakalec i jeszcze w jakimś komentarzu także się pojawił... Przepis znakomity, robię piernik od kilku lat i nigdy nie było problemów, do teraz. Po chwilowej panice postanowiłam się nie przejmować i Pani polecam to samo. Smak na pewno będzie dobry, a mała niedoskonałość każdemu może się zdarzyć ;) Szkoda byłoby psuć sobie z tego powodu nastrój. Jeżeli u Pani zakalec jest niewielki, nie powinien wpłynąć na cały piernik. Pozdrawiam i życzę pysznych, Wesołych Świąt! (wychodzę z założenia, że każdy, nawet mniej udany wypiek jest lepszy niż kupny, nafaszerowany chemią) ;)
Gość: Moniamarciniak
22.12.2017 13:33 odpowiedz
Witaj Dorotko
Dziś po nałożeniu polewy ukroiłam kawałek piernika i środkowa warstwa wygląda jak by nie była upieczona Wszystkie blaty piekłam tyle samo czasu Dlaczego? Dziękuję za podpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2017 16:11 odpowiedz
Może piekły się na różnych poziomach piekarnika a piekarnik nie grzeje równomiernie?
Gość: madzia7b7
21.12.2017 22:28 odpowiedz
Piernik upieczony w poniedziałek, we wtorek przełożyłam ciepłymi powidłami i obciążyłam. Piernik leży w lodówce lecz jest cały czas twardy. Co zrobić żeby zmiękł?
Gość: Musashi
22.12.2017 03:48 odpowiedz
Piernik potrzebuje roche czasu - "Ciasto na piernik staropolski najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, lecz zagniecione 2 tygodnie przed świętami będzie równie smaczne :-)."
Gość: Magda
21.12.2017 21:30 odpowiedz
Witam, czy możecie mi powiedzieć jak zrobic dobra masę grysikowa do piernika? Nie mogę nigdzie znaleźć marcepanu a potrzebuje coś do przełożenia na drugi blat, pierwszy mam z powideł. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2017 10:01 odpowiedz
Gość: Monika
21.12.2017 20:34 odpowiedz
Witam :)
W jaki sposób przechowywać upieczony piernik (gotowy, przełożony powidłami śliwkowymi) i jak długo można go trzymać, aby nie zapleśniał?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2017 09:39 odpowiedz
Będzie dobry tak długo, dopóki powidła się nie zepsują.
Gość: Karolina
21.12.2017 20:13 odpowiedz
Przepis super :) ale że jestem w pieczeniu początkująca to proszę o wskazówki. Mianowicie co zrobić, żeby ciasto rosło równe? Z pękającym już sobie poradziłam po wyłączeniu górnej grzałki i zmniejszeniu temperatury, ale co zrobić kiedy środek ciasta jest bardziej wyrośnięty niż brzegi? Tak trochę ma kształt jak bochenek chleba. No i wtedy jak się przełoży powidłami to wszystkie się staczają....
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2017 20:22 odpowiedz
Może nie zostało równo rozwałkowane? Nie mam z blatami tego problemu. 
Gość: :)
21.12.2017 19:54 odpowiedz
Dorotka, ta miękka polewa jest miękka, ale jak zastygnie to nie brudzi paluszków? Bo rozumiem, że ta twarda jest chrupiąca, jak czekolada? Już nie pamiętam, jak to z tymi polewami było. :)
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2017 20:11 odpowiedz
Jest miękka, może brudzić i pozostawiaś ślad przy dotyku. Wybieram twardą, jest prawie jak czekolada, ale jednak nie tak twarda, bo z masłem ;-).
Gość: :)
21.12.2017 23:06 odpowiedz
A, super. Dziękuję. :) Też właśnie wybrałam twardą i jestem bardzo zadowolona. Szybko zastygła, ładnie się rozprowadziła. Jakby ktoś potrzebował rekomendacji, polecam twardą polewę. :)
Gość: kalipsa
21.12.2017 19:14 odpowiedz
mam pytanie co się stanie jak przez "zamyślenie" użyłam dwa razy wiecej miodu niż w przepisie czy jest sposób by uratować ciasto, proszę o pomoc i radę
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2017 19:18 odpowiedz
Trzeba też zwiększyć proporcjonalnie ilość pozostałych składników :/. Dobra wiadomośc jest taka, że takie ciasto piernikowe może leżakować w lodówce do Wielkanocy... 
aktydek profil
21.12.2017 20:09 odpowiedz
Jednego roku tak zrobiłam :) Piernik mi długo miękł i nie mogłam zrozumieć dlaczego :D Ale w końcu piernik zrobił się jak należy i był pyszny :)
Gość: kalipsa
24.12.2017 23:05 odpowiedz
dziękuje za odpowiedź , dodałam więcej mąki bo był bardzo lepki poza tym nie podwoiłam składników, jednak piernik jest obłędny ku mojemu zdziwieniu puszysty i pyyyszny.
Gość: Anecia
21.12.2017 12:07 odpowiedz
bardzo prosze o wiadomość czy dobrze zrobiłam...mianowicie upiekłam w poniedz blaty i przełożyłam je powidłami..i teraz pytanko czy do świąt nic sie nie stanie z ciastem tzn czy nie splesnieje od powideł??
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2017 12:10 odpowiedz
Nic się nie stanie. 
Gość: Karolinaa
21.12.2017 12:06 odpowiedz
troszkę się zagapiłam i po upieczeniu piernik poszedł na 3 dni do lodówki bez przełożenia, dopiero dzisiaj wyłożyłam gorące powidła i znów do lodówki (zostawię do soboty). mam nadzieję że pomimo postępowania nieco innego niż w przepisie piernik skruszeje? pozdrawiam.
Gość: gosiag
21.12.2017 09:15 odpowiedz
Witam. W tym roku upiekłam piernik 3 raz. Pierwszy wyszedł suchy bo przekładałam na drugi dzień zimnymi powidłami. Mimo to był pyszny (trochę się rozwarstwiał). W tym roku jak tylko blaty wystygły przełożyłam ciepłymi powidłami (gęste) i obciążyłam zostawiając w kuchni. Pięknie się skleiły blaty z powidłami więc uznałam że nie ma co obciążać dalej. Przekroiłam a tu w środku bardzo zwilgotniały i trochę siadły. Blat w środku nie jest wysuszony taki jak ten na dole i u góry od powideł zrobiły się jak by mokre. Czy za bardzo dociążyłam? Czy za wcześnie przełożyłam. Wczoraj były miękkie blat jak przekładałam. W smaku pyszny ale jednak nie wygląda jak u Pani na zdjęciach.
Gość: szopin
20.12.2017 23:01 odpowiedz
Witam, Jak dlugo moze lezakowac zarobione ciasto na piernika w lodowce przed pieczeniem? czy mozna na przyklad zamrozic ciasto surowe a po miesiacu odmrozic i upiec?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 23:06 odpowiedz
Kilka miesięcy. Nie ma sensu mrozić.
Gość: szopin
21.12.2017 00:31 odpowiedz
dziekuje bardzo za odpowiedz :)
Gość: Martoocha
20.12.2017 21:39 odpowiedz
Witajcie! Pytanie: kiedy wyciągnąć masę z lodówki, żeby dała się dobrze rozwałkować? Ile czasu wcześniej? Czy jak teraz zostawię na blacie, to rano będę mogła wałkować i piec? Czy to jednak trochę za wcześnie?
Robiłam piernik w zeszłym roku ale nie pamietam już... Poradźcie proszę.
A sam piernik i pierniczki - rewelacja!!!! Wszystkim polecam:)

Przy okazji życzę wszystkim zdrowych, spokojnych, rodzinnych i smacznych Świąt!!! Prawdziwie świątecznego świetego spokoju;)
Gość: Weronika
21.12.2017 07:05 odpowiedz
Ja rozwałkowywałam zaraz po wyjęciu, ale musiałam podsypać trochę więcej jak lekko mąką inaczej kleiło się ciasto do blatu.
Gość: Kasia
20.12.2017 20:22 odpowiedz
Piekę ten piernik już od kilku lat. Zawsze idealny! W tym roku pech, pół jakby się nie dopiekło. Nie wiem co robić, czy można go spróbować jeszcze dopiec?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 20:59 odpowiedz
Tak, raczej nie ma wyjścia :/. Może za krótko pieczone?
Gość: Kasia
20.12.2017 22:05 odpowiedz
Dokładnie, brakło kilka minut. No nic nauka na przyszłość.
Ewabial profil
20.12.2017 20:04 odpowiedz
Przełożyłam piernik i mam pytanie czy powidła stężeją ,bo wypływają po bokach, postawiłam na strychu przykryte ściereczka ?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 21:00 odpowiedz
Tak.
Gość: ANNAAA
20.12.2017 16:17 odpowiedz
Ciasto po leżakowaniu w lodówce (przykryte ścierezką) twarde jak kamień :(
jak postoi trochę w cieple to zmięknie?
Merc. profil
20.12.2017 18:07 odpowiedz
Ależ oczywiście, że tak!
David87 profil
20.12.2017 15:40 odpowiedz
W tym roku zaryzykowałem i jeden piernik zrobiłem z maślaną masą orzechową. Piernik złożyłem trochę za wcześnie, ale jest przepyszny no i jak się prezentuje :) Naprawdę polecam :)
Wesołych Świąt Pani Doroto :)
Gość: :)
20.12.2017 18:21 odpowiedz
Dlaczego za wcześnie, zawsze można zamrozić przecież.
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 21:00 odpowiedz
Piękny :-).
Gość: Anna
20.12.2017 13:07 odpowiedz
Witam,

Pierwszy raz piekę piernik . Trochę się boję, że nie wyjdzie bo leżakuje tylko 2,5 tygodnia, więc trochę zaryzykowałam. Mam pytanie odnośnie blachy. Mam blachę 39x39. Jest to chyba trochę za duża blacha, co radzicie zrobić?
Pozdrawiam,
Ania
ineska profil
20.12.2017 17:04 odpowiedz
powinno się udac, uzyskasz cieńsze blaty, może trzeba będzie je piec ciut krócej, moja blacha ma 43x36 i 1/3 ciasta tj 720g dało sie rozwałkować:)
Gość: Kaktusowe
20.12.2017 19:14 odpowiedz
Podziel ciasto na dwa i będziesz miała tylko raz przełożony :)
Gość: Anna
21.12.2017 13:43 odpowiedz
Dzieki za odpowidzi, niestety ciasto nie wyszło. Było zbyt klejkie i nijak nie dało się go uratować. :(
Gość: Patka Patka
20.12.2017 11:56 odpowiedz
Pani Doroto, czy trzymanie przełożonych i obciążonych blatów w lodówce jest dobrym pomysłem? Upiekłam w niedziele i piernik czeka na polewę. Martwię się tylko czy nie wyschnie za bardzo. Co prawda pisze Pani o "skruszeniu", więc to chyba normalne, ale trzymam go tylko pod papierem - nie jest szczelnie zamknięty/osłonięty. Proszę o radę. Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 12:17 odpowiedz
Można je trzymać w chłodzie, ale najlepiej w chłodnym i wilgotnym połączeniu. W chłodniejszym pomieszczeniu w domu, na balkonie w szafce, ewentualnie na parapecie i uchylać okno, jak pada.
pozdrawiam :)
Gość: Ewa
20.12.2017 08:24 odpowiedz
Czy można upiec całe ciasto w jednej dużej formie a potem przekroić na 3blaty?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 11:06 odpowiedz
Ale z całości przepisu na 1 blaszce? Nie zmieści się do piekarnika, nie ma takiej dużej blachy.
Gość: Ewa
20.12.2017 11:57 odpowiedz
Mam blachę 410x300x60 wiec raczej będzie ok
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 12:08 odpowiedz
Ale chce Pani przekroić wzdłuż czy w poprzek? W żadnym wypadku nie będzie dobrze :/. W poprzek za mała blacha, a wzdłuż parę osób piekło i nie polecało. 
Gość: Ewa
20.12.2017 13:32 odpowiedz
Właśnie skończyłam. Piekłam jednak każdy blat osobno w tej blaszce i wyszły pięknie. Pachnie w całym domu bo jeszcze gotowałam cytrusy z przyprawami na domowy odświeżacz powietrza
Gość: Ewa
20.12.2017 15:57 odpowiedz
Pani Doroto. Chce przełożyć piernik jedna warstwa powideł a jedna gotowa masa marcepanowa. Czy ta masę wystarczy rozwałkować i położyć pomiędzy blaty czy podgrzewać? I jak długo piernik może leżeć tak przełożony ?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 21:48 odpowiedz
Wystarczy. Dobrze jest ułożyć marcepan na piernik przesmarowany np. gładkim dżemem morelowym i tak samo z drugiej strony marcepanu. 
Gość: Ewa
19.12.2017 22:08 odpowiedz
no i oczywiście już przełożone powidłami...wesołych świąt wszystkim,którzy ty zaglądają i Pani Dorotce..
Gość: Wera
19.12.2017 21:19 odpowiedz
Witam, chciałabym aby mój gotowy piernik (tzn. przełożony powidłem śliwkowym oraz masą z Marlenki, oblany czekoladą) dotrwał do 21 stycznia. Trzymać go w lodówce czy lepiej zamrozić?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2017 11:55 odpowiedz
Zamroziłabym i odmroziłabym tydzień przed podaniem.
Lea. profil
19.12.2017 21:17 odpowiedz
:)
Gość: EWA
19.12.2017 21:16 odpowiedz
Witam,Pani Doroto,blaty dziś upieczone,ostudzone,obciążone ...i co dalej?Do lodówki,czy zawija np. w folię spożywczą i wtedy obciążyć i do lodówki?....bo nie wiem jak lepiej.
Lea. profil
19.12.2017 21:15 odpowiedz
Pierwsze staropolskie w tym roku :)
EWA Ma profil
21.12.2017 19:46 odpowiedz
Ile czekolady wyszło? czy 2 tabliczki wystarczy?
Lea. profil
22.12.2017 12:40 odpowiedz
Moim zdaniem wystarczy. Robiłam z 1,5 porcji i zużyłam trzy czekolady po 100 g.
EWA Ma profil
04.01.2018 22:57 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Robiłam polewę z 3 czekolad i ledwo wystarczyło ;)
Gość: Gabrysia
19.12.2017 20:39 odpowiedz
Witam,czy piernik może kruszeć w temperaturze 19 stopni?
Gość: Kasia
19.12.2017 23:47 odpowiedz
Z mojego doświadczenia wynika, że może. Zawsze trzymam go w temperaturze "chłodniejszej pokojowej" (po prostu lubimy taki klimat i nawet zimą okno w salonie jest zawsze otwarte), nigdy w lodówce. Piernik piękne kruszeje, nie zdarzyło się, żeby powidła się zepsuły. Wygląda więc na to, że można, robię tak od kilku lat :)
Gość: Luna
19.12.2017 19:43 odpowiedz
Witam serdecznie chciałabym się dowiedzieć co oznacza w przepisie na mase marcepanowa do przełożenia piernika ubić jajka z cukrem na BAIN MARIE czy to chodzi o ubijanie na parze
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2017 20:17 odpowiedz
Tak.
Gość: Agnieszka
19.12.2017 19:21 odpowiedz
Dorotko, dzisiaj upiekłam blaty. Ponieważ rodzina nie lubi piernika z powidłami, chciałabym przełożyć go masą z tortu truflowego. Czy do świąt nie popsuje się piernik z taką masą?
Poza tym piernik piekę trzeci rok i wychodzi zawsze pyszny. Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2017 19:38 odpowiedz
Nie popsuje się.
pozdrawiam :).
klaudia211 profil
19.12.2017 18:29 odpowiedz
Caly rok czekałam i niestety zepsuł się..nie pachnie tak jak powinien.. :(
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2017 18:37 odpowiedz
Czy był przechowywany w zbyt ciepłym pomieszczeniu?
klaudia211 profil
19.12.2017 18:45 odpowiedz
Przechowywalam na dworze. Pewnie dlatego.. Poleca Pani jakiś inny przekładany piernik?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2017 19:24 odpowiedz
Proszę tutaj zajrzeć. Teraz odpada też sernik toruński. 
Gość: Gośka
19.12.2017 20:14 odpowiedz
No wlasnie mam ten sam problem. Ciasto stało w zamkniętym garnku na balkonie, blaty upieczone, nawet przełożone powidłami, teraz spróbowałam małego upieczonego z tego ciasta pierniczka i niestety dziwny smak, niedobry. Zjelczale masło? Kurde :-\ dobrze ze zrobiłam jeszcze pierniczki alpejskie
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2017 20:18 odpowiedz
Czy były dni słoneczne (leżał w garnku na słońcu) lub z temp. powyżej 8 stopni?
Gość: Goska
20.12.2017 06:41 odpowiedz
Na słońcu nie, w końcu to listopad. A temperatury były raczej niższe, moze jeden dzień bylo koło 10 st. Nie wyglądał na zepsuty przy walkowaniu, przy pieczeniu czuć bylo dziwny zapach, ale myślałam ze to soda
Gość: Aga545
19.12.2017 14:07 odpowiedz
Upieklam wczoraj swoj piernik. Jak powinnam go teraz przechowywac aby do Swiat byl nadal dobry? Czy lodowka to dobry pomysl?
Gość: kati6685
19.12.2017 10:04 odpowiedz
Który piernik zrobiony w tym tyg będzie najbardziej przypominał piernik staropolski?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2017 11:29 odpowiedz
Niestety, żaden. Proszę wybrać inny piernik np. szybki.
Gość: Marta
19.12.2017 09:14 odpowiedz
Ja co roku robię ten piernik i wychodzi cudny..niestety w tym roku coś poszło nie tak bo masa mi spleśniała:( jestem załamana:(
Może zna ktoś dobry przepis żeby wyszło coś podobnego w smaku chociaz?:(
Gość: Angelica.cucharec@arvato.com
18.12.2017 23:39 odpowiedz
Czy male pierniczki z tego ciasta tez sie piecze przy 170 st n.a. 15-20min??? Chyba nieee co???
Gość: Alina
19.12.2017 07:06 odpowiedz
Wszystko zależy od piekarnika, na jakim poziomie pieczemy (góra, dół czy środek), grubości ciasta (ja rozwałkuje na 2-3mm, są cienkie) jak je rozwałkujemy, ja piekę ok. 10min, na środkowym poziomie, bez termoobiegu. Dobrze jest pierwszą partię pierniczków obserwować jak się pieką.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2017 11:44 odpowiedz
Pierniczki nadziewane z tego piernika - link.
Gość: Pati
18.12.2017 22:44 odpowiedz
Czy piernik można naponczowac ? Co roku wychodzi mi suchy a mięknie dopiero po świętach.
Gość: Alina
19.12.2017 07:18 odpowiedz
Nie ponczowałam nigdy, warto blaty upiec wcześniej. Ja osobiście piekę ok.6-7 dni przed świętami. Nie przekładam odrazu, kładę jeden na drugim w chłodne miejsce, owijam w papier, nakrywam ściereczką i obciążam. Na 3dni przekładam powidłami i polewam niezbyt ciepłą, miękka polewą. Trzymam w chłodnym miejscu, w pojemniku na ciasto, można obłożyć skórką z jabłek (na 2-3dni), ciasto chłonie wilgoć. Obserwować by skórka nie spleśniała, wtedy ją wymieniamy. Myślę że te zabiegi pomogą, by piernik zmiękł.
Gość: mkmk
18.12.2017 22:39 odpowiedz
o matko! zapomniałam podgrzać powidła :( czy przez to mój piernik nie wyjdzie? bo leży już obciążony w piwnicy a ja cała w nerwach :(
Gość: Alina
19.12.2017 07:09 odpowiedz
Wyjdzie - nie ma to wpływu na trwałość piernika, jeśli powiodła będą ciepłe to ciasto szybciej zmięknie.
Gość: Gosia
18.12.2017 20:07 odpowiedz
A co jeśli zdecyduję się na masę marcepanową z przepisu, który znajduje się w komentarzach. Jest tam jajko i jeżeli dzisiaj przełożę masą to czy do świąt się nie popsuje i co z salmonellą? Bardzo proszę o szybką odpowiedź bo siedzę nad tymi upieczonymi blatami, przyszykowałam już składniki wszystkie i nie wiem co robić.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 20:11 odpowiedz
Polecam masy marcepanowe smakowe wspomniane przeze mnie w tym komentarzu.
Gość: N
18.12.2017 20:05 odpowiedz
https://www.przyslijprzepis.pl/przepis/piernik-staropolski-88
Zdjęcia są inne, ale przepis chyba przekopiowany toćka w toćkę?
Ja już swój piernik upiekłam :) Faktycznie bardzo plastyczne ciasto. Jak ciastolina :)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 20:07 odpowiedz
Tak, kopiuj-wklej, łącznie ze wstępem.
Gość: Anna
18.12.2017 18:15 odpowiedz
Nie obciążylam mojego piernika bo powidła by wypłynęły a teraz te blaty nie przylegają za bardzo, co zrobić? Polać ponczem jakimś herbacianym?
aktydek profil
18.12.2017 19:57 odpowiedz
Ja obciążam na drugi dzień ,jak powidła stężeją. Do świąt jest równy jak stół :)
Gość: Ulenka1234567
18.12.2017 16:49 odpowiedz
Dziś piekę, ale póki co same nerwy :( ciasto ciężko się wałkuje, odrazu przylepia się do blatu i walka - podsypuje sporo mąką, wałkuje tez odrazu po wyjęciu z lodówki... zaraz wkładam do piekarnika, mam nadzieje ze wyjdzie okej :(
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 16:58 odpowiedz
Ja dzisiaj wałkowałam, wystarczy lekko podsypać mąką, ciasto jest jak plastelina, bardzo dobrze się wałkuje. Nie wiem, dlaczego u Pani się klei.
Gość: Ulenka1234567
18.12.2017 18:27 odpowiedz
Ja również nie wiem, rwało się i mocno przyklejalo. Ciasto w końcu rozkładałam palcami :( nie wyglada zle ale mogło by być grubsze, opadło trochę po wyciągnięciu. Ciasto w smaku i pojedyncze pierniczki są okej.
Gość: Ula
19.12.2017 13:50 odpowiedz
Widocznie Ulom się klei. Ja też właśnie wałkuję i niesamowicie się klei. Mam problem, żeby je przełożyć do blaszki. Ale rośnie i pachnie pięknie :)
Gość: Justyna
21.12.2017 10:03 odpowiedz
Ja piekę ten piernik już 7 raz i zauważyłam w tym roku, że rodzaj dodanego miodu ma znaczenie. Zawsze używałam gryczanego a w tym roku wielokwiatowego i w tym roku ciasto bardziej kleiło się. Może to kwestia rodzaju miodu?
Gość: Wiola86
21.12.2017 12:45 odpowiedz
Polecam wałkowanie bezpośrednio na papierze do pieczenia i podsypywanie mąką tylko góry ciasta, potem pozostaje jedynie przełozenie całosci (z papierem) na blachę i wyrównanie brzegow, nie ma wtedy problemu z rwaniem się ciasta i przełozeniem go na blachę. Mi blaty wyrosły na 1,5-2 cm przy wymiarach blachy Pani Doroty :)
Pozdrawiam
Gość: Szilka
18.12.2017 16:33 odpowiedz
Poproszę o przepis na krem orzechowy :) Niestety, ale wyszukiwanie w komentarzach nie daje wyników :(
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 17:00 odpowiedz
Jest na 3 stronie komentarzy:

Przepisy na masy do przełożenia piernika, autorstwa Tatter z palcelizac.blogspot.co.uk.

Masa sliwkowa do piernika

500g suszonych sliwek bez pestek
125ml rumu
2-3 lyzki miodu
2 lyzeczki mielonego cynamonu
1 lyzeczka mielonych gozdzikow
½ szklanki platkow migdalowych
3 lyzki siekanych pistacji

Sliwki sparzylam, osaczylam na sicie, wlozylam do miski i zalalam rumem. Przykrylam i zostawilam na kilka godzin. Wyjelam owoce z rumu i zmiksowalam je z miodem. Gotowa mase wymieszalam z migdalowymi platkami i pistacjami.

Masa orzechowa do piernika

400g zmielonych orzechow wloskich
250g miekkiego masla
200g cukru pudru
3 zoltka
1 lyzke ekstraktu z wanilii
1-2 lyzki rumu

Zoltka ubilam z cukrem w bain marie (masa ma zblednac i znacznie powiekszyc swoją objętość). Zostawilam do wystudzenia. Miekkie maslo utarlam mikserem i dodawalam do niego po lyzce masy jajecznej. Potem stopniowo wmieszalalm zmielone orzechy. Pod koniec dodalam wanilie i rum. Mase schlodzilam w lodowce.

Masa marcepanowa:

125g mielonych migdalow
50g drobnego cukru
50g cukru pudru
2 jajka
1 lyzka soku z cytryny
1 lyzka soku z pomaranczy
1 lyzka ekstraktu migdalowego

Jajka ubilam z cukrem w bain marie. Gdy masa znacznie zgestaniala i powiekszyla objetosc, zdjelam z ognia i zostawilam do wystudzenia. Dodalam zmielone migdaly, sok i ekstrakt migdalowy. Schlodzilam przed rozsmarowaniem. Masy mozna wykorzystac rowniez do innych ciast. Goraco polecam! "
Gość: renatta 74
18.12.2017 15:05 odpowiedz
Piekłam blaty na duzej blaszce z piekarnika, sa one wieksze od moich blaszek.Boje sie ze powidla mi wyplyna po docisnieciu.Moze powinnam do powidel dodac galaretke jak w pierniku przekładanym, czy nie ma to znaczenia? I jeszcze jedno, w komentarzach padlo pytanie czy upieczone blaty od razu przekladac czy po 2 dniach? Same blaty tez obciążac??
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 17:06 odpowiedz
Proszę w takim razie odstawić piernik na bok, bez obciążania. Jak powidła trochę wsiąkną w blaty, np. za 2 dni, wtedy obciążyć.
Z tymi samymi blatami to jest tak, że można je odstawić w wilgotne miejsce, by zmiękły najpierw same,jak pierniczki (jeśli ktoś ma czas). Ale nie jest to konieczne. 
aktydek profil
18.12.2017 20:00 odpowiedz
Zawsze dodaję do powideł galaretkę bo lubię jak jest ich gruba warstwa .Tężejącymi powidłami przekładam piernik a obciążam na drugi dzień.
Gość: Eliza
18.12.2017 13:40 odpowiedz
W ubiegłym roku upiekłam ten piernik i był pyszny :) Problem był z polewą (czekolada + masło z przepisu), na której po dwóch dniach pojawił się białawy nieestetyczny nalot (z pewnością nie była to pleśń). W tym roku również będę przygotowywać piernik i chciałabym uniknąć podobnego efektu - proszę o pomoc. Radosnych Świąt pani Doroto i każdemu czytelnikowi MW :*
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 17:11 odpowiedz
Wydaje mi się, że przyczyną mogła być za wysoka temperatura podrzewanego masła/czekolady lub niewłaściowe przechowywanie. Stąd nalot.
Wesołych Świąt :-).
Gość: Kasia
18.12.2017 12:28 odpowiedz
Posiadam blachę 39/23.5 czy nie lepiej w tym przypadku pokroić na 2 część wzdłuż? 3 części chyba będą za malutkie... ?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 17:19 odpowiedz
Tak, można.
Gość: babeczkaa
18.12.2017 11:47 odpowiedz
Dorotko czy trzeba blache wysmarować masłem i na to papier? co ma to dać - zapobiec przypaleniu? Zawsze kladłam sam papier hmm??
Gość: Diana
18.12.2017 13:04 odpowiedz
Ja nigdy nie smaruje blachy masłem zanim położę papier do pieczenia. Zawsze tylko sam papier do pieczenia i nic nigdy mi nie przywierało.
Właśnie piekę blaty piernikowe na samym papierze (bez masła) i elegancko odchodzą - nie przywierają :-)
Gość: babeczkaa
18.12.2017 14:45 odpowiedz
jak dlugo Pani piecze i w jakiej temperaturze? Czy z termoobiegiem? :)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 17:19 odpowiedz
Czas i temp. jest podana w przepisie :).
Gość: babeczkaa
18.12.2017 18:05 odpowiedz
jak dlugo Pani piecze i w jakiej temperaturze? Czy z termoobiegiem? :)
Gość: PAULI91
18.12.2017 18:54 odpowiedz
Masło pod papier jest dla lepszej przyczepnosci papieru do blachy
Gość: Diana
18.12.2017 11:34 odpowiedz
Szukałam w komentarzach ale nie mogę znaleźć odpowiedzi.
Może któraś z was mi odpowie, jeśli robiła. Ile czekolady potrzeba na polewę do oblania całych trzech pojedynczych pierników, które powstają po pokrojeniu tego jednego wielkiego, tak jak na zdjęciach Pani Doroty?
A może robicie inaczej, np nie kroicie na 3 tylko pozostawiacie w całości, albo oblewacie polewa tylko samą górę?
Jeśli ktoś może mi pomóc to będę wdzięczna bo w przepisie są podane ogólne proporcje, które na pewno nie wystarczą na 3 pojedyncze pierniczki.
Gość: Eliza
18.12.2017 13:44 odpowiedz
Z tego co pamiętam, to robiłam polewę z 250 g czekolady i odpowiednio zwiększonej ilości masła. Oblewałam również boki pierników, które zostały wcześniej przekrojone. Zaznaczam, że chciałam uzyskać niezbyt grubą warstwę polewy.
Gość: Diana
18.12.2017 13:52 odpowiedz
Bardzo dziękuję za odpowiedź
Gość: Ania
18.12.2017 10:53 odpowiedz
Czy można piernik przekroić od razu po upieczeniu? Bo jeden chciałabym zrobić z inną masą..
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 17:20 odpowiedz
Można.
Gość: marta
18.12.2017 10:42 odpowiedz
czy powinnam upiec 4 czesci jesli mam blaszke 37x22 ????
meadow78 profil
18.12.2017 10:41 odpowiedz
Pani Doroto, chciałbym piernik przełożyć powidlami i masą orzechową. Czy bardziej trwalsza i taka co dluzej postoi w chlodnym pokoju będzie masa z orzechami, smietanką kremowką i cukrem pudrem( robię taką do mazurkow) czy taka typowa masa orzechowa z masłem? Cos jak z ciasta Niebo - tak w ogóle to ciasto jest cudne :) Dziekuje Pani bardzo za pomoc i zycze przetrwania w tym tygodniu i przepysznych wypiekow, choc z gory wiadomo, ze bedą najlepsze :) pozdrawiam
Gość: Szilka
18.12.2017 16:29 odpowiedz
Podpinam się pod pytanie o przepis na krem orzechowy :)
aktydek profil
18.12.2017 20:03 odpowiedz
Moim zdaniem trwalsza będzie typowa maślana masa. Robię taką, i ostatnio piernik z tą masą leżał ponad dwa tygodnie w lodówce i nic się nie stało :)
meadow78 profil
18.12.2017 20:52 odpowiedz
Tez tak myślę, ze taka masa z masłem bedzie trwalsza. Wymyslilam sobie jeden duzy piernik z masa orzechowa i powidlami. Drugi z masa kajmakowa i z powidlami a trzeci z marcepanem i powidlami. O jejku, niech juz beda Święta; ) pozdrawiam!
Gość: marta
18.12.2017 10:36 odpowiedz
mam blache 37x22cm czy powinnam podzielic ciasto na 4 czesci zeby nie wyszło za grube ?
Gość: Anna
18.12.2017 10:01 odpowiedz
wyszedł po części zakalec- wiem czemu tak się stało - moje pytanie: czy zakalec można zignorować i normalnie piernik podać z tym zakalcem na świąteczny stół?
Gość: Alka
18.12.2017 08:50 odpowiedz
Piernik upiekłam w sobotę i w ten sam dzień po ostudzeniu blatów przełożyłam powidłami, obciążyłam i wstawiłam do lodówki.
Nie doczytałam, że powinnam z tymi powidłami odczekać dwa dni.
Czy mój piernik się nie zepsuje?
Cały czas trzymam go w lodówce bo w domu mam 24 stopnie i nie da się tej temperatury zmniejszyć, mieszkam w bloku.
Mogę go przechowywać do świąt w lodówce?
Będę go kroić oraz polewę robić w piątek. Czy to nie za późno?
Gość: Ola
18.12.2017 09:22 odpowiedz
Zrobiłam tak samo, podpisuje się pod tym pytaniem !
Gość: Iza
18.12.2017 11:04 odpowiedz
A gdzie jest informacja, że po upieczeniu trzeba odczekać 2 dni przed przełożeniem? Właśnie piekę i teraz nie wiem czy mogę od razu przełożyć
ineska profil
18.12.2017 12:23 odpowiedz
Nie ma takiej informacji, bo nie jest to konieczne, za to jest napisane, że polany czekoladą (po tym, jak 3-4 dni stał przełożony i obciążony): "Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał."
Gość: renatta 74
18.12.2017 10:28 odpowiedz
A gdzie jest napisane,ze trzeba czekac 2 dni ? "Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć; odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni w chłodne miejsce".
ineska profil
18.12.2017 12:23 odpowiedz
jak wyżej
Gość: Alka
18.12.2017 12:25 odpowiedz
W komentarzach przeczytałam, że za szybkie posmarowanie powidłami może spowodować, że się zepsują do świąt.
Bardzo mi zależy na tym pierniku, przykładałam się sumiennie do wykonania go i gdyby okazało się, że z niego nic nie będzie bo się zepsuje chyba się załamię.

W przepisie jest też napisane, że pienik pieczemyy 5-7 dni przed świętami, dlatego go upiekłam w niedzielę.
Proszę o odp.
ineska profil
18.12.2017 15:15 odpowiedz
zrób wszystko tak, jak mówisz, trzymaj w lodowce, polej polewą w piątek i wszystko się uda, ja swój jadłam jeszcze dwa tyg po świętach w ub roku, trzymałam w lodówce oczywiście,
nic się nie zepsuje, będzie pyszny
pozdrawiam
aga
aktydek profil
18.12.2017 20:06 odpowiedz
Piernik który upiekłam na Wielkanoc kończyliśmy po prawie m-cu i był świetny :D
Gość: basia
17.12.2017 22:14 odpowiedz
Czy ten piernik nie ma w składzie kakao nie widzę tego w opisie dzisiaj piekłam i ciasto wydaje się blade a chyba w którymś z komentarzy przeczytałam że ktoś dodał za dużo kakao i teraz to dało mi do myślenia ja nie dawałam bo nie widziałam w składnikach chyba piernik nie będzie smakował .
agnsud profil
17.12.2017 22:32 odpowiedz
Wpisz do wyszukiwarki komentarzy tuz nad swoim postem "kakao", na pewno znajdziesz odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 00:19 odpowiedz
Nie ma kakao. Może ktoś dodał, bo lubi :). 
Malporzata profil
17.12.2017 21:57 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj swoje pierwsze w życiu blaty piernikowe.Wyszły (według mnie oczywiście:)) cudownie.Tak jak w przepisie napisane,są puchate i po uszczknięciu pyszne.We wtorek będę przekładać powidłami śliwkowymi.
movikus profil
17.12.2017 21:52 odpowiedz
Mam pytanie czy mozna go owinąć folią spożywczą i dopiero docisnąć żeby nie chłonął zapachów z lodówy??
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 00:20 odpowiedz
Tak.
Gość: karolina198666
17.12.2017 21:24 odpowiedz
Witam. Czy przed nałożeniem powideł zdzieramy wierzch piernika, jak to się robi w przypadku biszkoptu? Pytam bo nie chciałabym żeby piernik się "rozjechał" Będę wdzięczna za szybką odpowiedź
truthizna profil
18.12.2017 00:20 odpowiedz
Nie zdzieramy. Wystarczy złożyć w blaszce - "na ciasno" i obciążyć.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 00:20 odpowiedz
Nie, ja nawet w biszkopcie tak nie robię.
Gość: Karolina198666
18.12.2017 12:18 odpowiedz
Dziękuję
movikus profil
17.12.2017 21:10 odpowiedz
A ja mam inne pytanie -widze u pani w piekarniku 3blaty piernikowe naraz- jaki ma pani piekarnik ?moje marzenie, zeby piec na 2poziomach naraz, a jestem na etapie kupna.bede wdzieczna.wlasnie bede piekla blaty pojedynczo.
aktydek profil
17.12.2017 23:10 odpowiedz
Nie potrzeba żadnego cudownego piekarnika , wystarczy żeby miał termoobieg i już pieczemy 2 lub 3 blachy na raz :) Ale są jeszcze piekarniki w których możemy piec 2 różne potrawy ,w 2 różnych temperaturach .
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 00:21 odpowiedz
Najzwyklejszy piekarnik, pieczone z termoobiegiem :).
Gość: ola kowalczyk
17.12.2017 20:39 odpowiedz
witam!
Przepis w komentarzach na mase sliwkowa , orzechowa i marcepanowa -czyto sa proporcje na przelozenie tych trzech plackow? np w przepisie na mase sliwkowa jest 500g suszonych sliwek, 125ml rumu itd- czyto wystarczy na przelozenie calego piernika??
pozdrawiam
truthizna profil
18.12.2017 00:13 odpowiedz
Jak dla mnie- nie. Raczej na połowę.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2017 00:22 odpowiedz
Niestety, nie wiem. 
pozdrawiam
Efena73 profil
17.12.2017 20:13 odpowiedz
Właśnie skończyliśmy piernikową zabawę. Ciasta wyszło dużo (albo nasza blacha nie była zbyt duża :)) tak więc resztę ciasta wykorzystaliśmy na pierniczki (jakie wyjdą jak poleżą zobaczymy). Ciasto dojrzewało w lodówce 3-tygodnie, po wyjęciu z miski przypominało masę na blok czekoladowy. Z uwagi na jedną blaszkę blaty piekliśmy jeden po drugim i każdy wyszedł śliczny, rumiany i wyrośnięty, teraz nasmarowane gorącymi powidłami leżą przyciśnięte. Zostało udekorować pierniczki (będą na choinkę, kolorowe wstążeczki już czekają). Dam znać jak wyszedł jak go za tydzień spróbujemy. Gorąco pozdrawiam
Gość: Pauli91
17.12.2017 19:44 odpowiedz
Jeszcze jedno pytanie, nizej przeczytalam ze lepiej przełożyć powidłami po dwoch dniach od pieczenia, ja zrobilam to od razu po upieczeniu, bedzie.ok? Powidla nie zepsuja sie do świąt?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 19:56 odpowiedz
Do świat się nie powinny zepsuć.
JulBek profil
17.12.2017 19:43 odpowiedz
Pani Dorotko, czy składniki na polewę czekoladową miękką wystarcza na wszystkie pierniki? Jeśli nie, ile razy zwiększyć proporcje?
PS Piernik przełożyłam zaraz po wystudzeniu, nie wiem czy coś nie doczytałam :( mam nadzieję, że wyjdzie pomimo tego. Włożyłam do lodówki i wyjmę 20 grudnia na blat żeby zmiękł.
Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 19:59 odpowiedz
Nie, według mnie nie wystarczą. Lepiej w lodówce mieć składniki na większą ilość polewy. 
pozdrawiam
JulBek profil
17.12.2017 20:16 odpowiedz
OK, dziękuję.
Gość: Anna
17.12.2017 18:53 odpowiedz
czy zamiast powideł śliwkowych może być dżem truskawkowy???
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 19:00 odpowiedz
Tak.
Gość: Paili91
17.12.2017 18:32 odpowiedz
Witam, w jakim celu podgrzewany powidla?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 19:01 odpowiedz
Aby były rzadsze i lepiej się rozprowadzały po pierniku. Jeśli są rzadkie od razu, wtedy nie trzeba podgrzewać.
Gość: Małgorzata
17.12.2017 16:35 odpowiedz
Mam i ja!
Dzisiaj upiekłam i przełożyłam powidłami, poleży sobie trochę do świąt.
Nasz jest bardziej kruchy, bo używałam mieszkanki bezglutenowej zamiast mąki, ale w smaku przepyszny.
Gość: JM
17.12.2017 16:05 odpowiedz
Witam, dziś pieke piernika kiedy mogę przełożyć go powidłami ?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 19:02 odpowiedz
Odczekałabym 2 dni, by lekko zmiękł.
Gość: JM
17.12.2017 19:13 odpowiedz
Dziękuje
Gość: sylwia
17.12.2017 12:34 odpowiedz
Pytanie do osób, które piekły ten piernik w keksówce- na jaką grubość był wałkowany i jak długo pieczony? Przeszukałam wszystkie komentarze, ale takiej informacji nie znalazłam.
Gość: Ev
17.12.2017 12:14 odpowiedz
Czy piernik po przełożeniu można przechowywać w lodówce? nie mam innego chłodnego miejsca w mieszkaniu :)
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 12:22 odpowiedz
Tak, ale 3-4 dni przed świętami proponuję z niej wyjąć by zmiękł. Zależy jaką masą przekładasz?
Gość: kangurek
17.12.2017 11:54 odpowiedz
Chciałabym z tego ciasta upiec trochę pierniczków na próbę i mam pytanie, można zostawić trochę ciasta na później? Nic sie z nim nie stanie czy lepiej wszystko od razu robić? Chodzi mi o to, że dzisiaj upiekłabym blaty a np jutro lub pojutrze z ciasta, które zostawiłam w lodówc, pierniczki.
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 12:12 odpowiedz
Można, nic się nie stanie.
Gość: Aaa
17.12.2017 09:48 odpowiedz
Czy mogę zastąpić jedną warstwę powidła śliwkowego masą z kaszy manny? Jeśli tak to odrazu przełożyć czy lepiej, żeby same blaty odłożyć do skruszenia? Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2017 12:12 odpowiedz
Można. Najpierw blaty powinny lekko zmięknąć.
pozdrawiam :)
Gość: Helena
16.12.2017 23:53 odpowiedz
Czy jeśli jutro przełożę powidłami wszystkie blaty (dziś pieczone), to piernik będzie jeszcze dobry do jedzenia na Sylwestra, czy lepiej pociąć bez przekładania i zostawić część do przełożenia za tydzień?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2017 23:56 odpowiedz
Lepsza będzie druga wersja, choć przypuszczam, że powidła nie zepsują się do nowego roku, a taki piernik byłby najlepszy :).
Gość: Helena
17.12.2017 00:03 odpowiedz
Dziękuję i w takim razie zaryzykuję ;)
1  2  3  4  5  6  7 ... 32




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach