Strona główna O blogu Moje książki Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery
na każdą okazję'

już w sprzedaży!

Notes na własne przepisy!

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum

środa, 21 listopada 2007

Piernik staropolski

Piernik idealny - najsmaczniejszy piernik dojrzewający. Piernik jest niezawodny, aromatyczny i rozpływa się w ustach... Można go przełożyć powidłami śliwkowymi lub ulubionymi masami (np. orzechową, marcepanową, z suszonej śliwki). Polukrować lub polać czekoladą. Ciasto na piernik najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, a upiec na tydzień przed Bożym Narodzeniem. Oprócz piernika, z ciasta można wykrawać malutkie, puchate pierniczki :-). 

Z przepisu otrzymacie 3 grube (puchate) blaty piernika, każdy z nich o wymiarach 39 x 26 cm. Przekładam je grubą warstwą powideł śliwkowych i obciążam, by piernik zmiękł. Po 3 dniach od obciążenia piernika przecinam go na 3 części i otrzymuję 3 pierniki o wymiarach 13 x 26 cm każdy. Lukruję lub polewam czekoladą. 

Jeśli z ciasta chcecie upiec pierniczki, zajrzyjcie jak upiec staropolskie pierniczki nadziewane w czekoladzie.

Ciasto na piernik staropolski najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, lecz zagniecione 2 tygodnie przed świętami będzie równie smaczne :-).

 

Składniki:

  • 500 g miodu naturalnego np. akacjowego
  • 1,5 szklanki cukru (lub mniej)
  • 250 g masła
  • 1 kg mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół szklanki mleka (125 ml)
  • pół łyżeczki soli
  • 2 torebki przyprawy korzennej do piernika (40 g w torebce)*

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, doprowadzić do wrzenia, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wystudzić.

Do wystudzonej masy dodać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w mleku, jajka, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki) na 5 - 6 tygodni. 

Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba tylko lekko podsypywać mąką).

Piec na 5 - 7 dni przed świetami. 

Pieczenie

Ciasto podzielić na 3 równe części.

Przygotować 3 blachy, każda o wymiarach 39 x 26 cm. Posmarować je masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.**

Każdą z części piernika rozwałkować na grubość około 0,5 cm, wyłożyć do blaszki, wyrównać. 

Piec w temperaturze 170ºC (można z termoobiegiem) przez 15 - 20 minut. Piernik mocno rośnie,  praktycznie podwaja swoją objętość. Wyjąć, wystudzić.

 

 

Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć; odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni w chłodne miejsce. Zazwyczaj zużywam do przełożenia 1 kg powideł śliwkowych.

Piernik polać czekoladą lub lukrem. Posypać posiekanymi orzechami włoskimi.

Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał.

Polewa czekoladowa (twarda):

  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej
  • 40 g masła

W małym garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa czekoladowa (miękka):

  • 100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym garnuszku. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.  

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa lukrowa:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 - 3 łyżki wrzącej wody (lub soku z pomarańczy, rumu itp.)

Cukier puder przełożyć do miseczki, dodać wrzątku. Utrzeć grzbietem łyżki do otrzymania gładkiej polewy lukrowej. Jeśli lukier będzie zbyt gęsty - dodać więcej wody, jeśli zbyt rzadki - więcej cukru pudru.

Proporcje na polewę lukrową należy dowolnie zwiększyć.

Smacznego :-).

* mniej, jeśli używacie domowej przyprawy korzennej (jest ona mocniejsza i bardziej aromatyczna)

** blaty można też piec jeden po drugim, jeśli posiadacie tylko 1 blaszkę

Piernik staropolski

 

Piernik staropolski

Źrodło przepisu - 'W staropolskiej kuchni i przy polskim stole' Maria Lemnis, Henryk Vitry.

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 116)
Komentarze (3258)
Zobacz także:
Imbirowe ciasteczka świąteczne
Imbirowe ciasteczka świąteczne
Ciastka z melasą
Ciastka z melasą
Tort Agnes Bernauer
Tort Agnes Bernauer
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (3258)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 20    
25.12.2014 22:31 odpowiedz
Pyszny!! I piękny!!
Gość: kaisa.no
25.12.2014 15:55 odpowiedz
Po raz pierwszy robiłam piernik staropolski, starczyło mi też na całkiem sporo pierniczków. Ciasto leżało w lodówce przez około miesiąca w teflonowym garnku, było super plastyczne i aromatyczne :) następnym razem chciałabym zrobić taki piernik, ale w wersji bezglutenowej, jakiej mąki najlepiej użyć?
Gość: mucia18
25.12.2014 11:26 odpowiedz
Robiłam po raz pierwszy. Na pewno nie ostatni, wyszedł idealny. Bałam się że bedzie cieniutki. A 3 warstwy są na prawdę grube,puszyste , miękkie . 2,5tyg leżał surowy w lodówce, po upieczeniu 4 dni. Przełożony powidłami i marcepanem. CUDOWNY
Gość: mucia18
25.12.2014 11:15 odpowiedz
upiekłam :) zrobiłam ciasti 2,5 tyg przed w swietami
upiekłam w piatek a wczoraj (sroda )juz jedlismy. Wyszedł dość wysoki i prze pyszny.juz nie ma połowy :) przełozyłam marcepanem i powidłami sliwkowymi :)
Gość: morelka346
25.12.2014 10:23 odpowiedz
Piernik jest przepyszny. Zrobiłam na świeta i nie żałuję. Będę go robić na każde świeta Bozego Narodzenia
EllaAnna  (zobacz profil)
24.12.2014 10:33 odpowiedz
:)
Gość: MP
24.12.2014 10:22 odpowiedz
Piernik staropolski pieczony po raz pierwszy udal sie wspaniale (inne wypieki tez).
Dziekuje za kolejny rok z MW, za nieustajace inspiracje i zyczliwosc, za radosc jaka daje odtwarzanie Twoich niezawodnych przepisow.
Zycze Ci i Twoim Bliskim radosnych Swiat Bozego Narodzenia :)
EllaAnna  (zobacz profil)
24.12.2014 07:54 odpowiedz
pyszny
Gość: Karolina
24.12.2014 05:40 odpowiedz
Pani Dorotko, piernik jest cudowny. Dziekuje za ten przepis. Zrobilam 5-warstwowy i przelozylam konfitura morelowa i kremem z kaszy manny-cieniutkie warstwy. Sernik rozplywa sie w buzi. Pychotka.
24.12.2014 00:00 odpowiedz
kolejny raz, wspaniałe!
Gość: Natasza
23.12.2014 19:02 odpowiedz
Dziewczyny, mój wciąż jakliś twardy się wydaje, co robić, poradzcie :-((((
Gość: Mamabb
23.12.2014 20:39 odpowiedz
Obłóż kawałkami jabłek. Mój zmiękł obłędnie i jest cudowny. Ja trzymamałam w takim plastikowym pojemniku owiniety w ściereczkę a dookoła jabłka. Działa szybko, do jutra będzie super!
Gość: Natasza
24.12.2014 11:01 odpowiedz
Dziękuję Ci! Pomogło. Piernik jest zabójczy :-) myślę, że będzie hitem na stole :-)

Wesołych Świąt dla Dorotki i Czytelników
Gość: agata
23.12.2014 14:34 odpowiedz
No ten piernik to poezja jednak, wspaniały.Ja przełożyłam powidłami i masą kajmakową.Polewa miękka i jest w sam raz, ta twarda za bardzo się kruszy.Przyprawy jednak nie za duzo w ciescie, ale ja lubię aromatyczny piernik. Pyszotka , warto bylo czekać.
Gość: zosia
23.12.2014 15:18 odpowiedz
Ja robiłam twardą polewą i w ogóle mi się nie kruszy. Nawet przy krojeniu, idealnie się kroi.
Gość: agata
23.12.2014 17:51 odpowiedz
Nawet prosto z lodowki?Ja ze wzgledu na mase musze trzymac swoj piernik w lodowce.
Gość: zosia
23.12.2014 22:46 odpowiedz
Ja też trzymam w lodówce. I kroi się idealnie prosto z lodówki, tak że być może zależy to od jakości czekolady czy proporcji składników. Ja polewę robiłam z dwóch czekolad po 100 g (jedna gorzka, jedna mleczna) oraz połowy kostki masła.
Gość: mozynka
23.12.2014 13:18 odpowiedz
w czym przechowywać oblane już polewą pierniki- w ściereczce, folii spożywczej, aluminiowej, papierze....?
23.12.2014 11:46 odpowiedz
Upieczone, przełożone, czekają na polewę.
Oczywiście już spróbowane - warto tyle czasu czekać :-)
23.12.2014 10:45 odpowiedz
Upieczone, przełożone, czekają na polewę.
Oczywiście już spróbowane - warto tyle czasu czekać :-)
Gość: anka1309
23.12.2014 06:02 odpowiedz
wlasnie go skonczylam przekladac,jedna czesc powidlem sliwkowym a druga masa grysikowa smak dziecinstwa taki piernik zawsze moja mamusia piekla z masa grysikowa
Gość: olamari
22.12.2014 22:57 odpowiedz
My już próbujemy, nie czekając do Świąt!
Bardzo dobry, mocno pachnie w całym pokoju choć leży tylko kawałeczek!
1 część przełożyłam powidłami a 2 część marmoladą pomarańczową z whisky (miałam 4 blaty, bo z mniejszej blaszki), oblałam polewą twardą z gorzkiej czekolady, Obie wersje pyszne, w sam raz słodkie! Pani Doroto, dziękuję !
Gość: gosia
23.12.2014 11:35 odpowiedz
U nas już nie ma całego kawałka :)
Gość: Lena
22.12.2014 22:56 odpowiedz
Dziękuję za przepis! Właśnie skończyłam polewać piernik czekoladą. Spróbowałam okrawków. Niebo w gębie!
Życzę wspaniałych i leniwych Świąt!
Gość: Aneta
22.12.2014 22:47 odpowiedz
Piernik rewelacja! Jak dla mnie najpyszniejsze ciasto jakie robiłam z bloga. Dziękujemy!
marysSKI  (zobacz profil)
22.12.2014 22:25 odpowiedz
Pani Dorotko piernik pycha! Zdrowych, pogodnych Świąt życzę :)
Gość: Mrówa
22.12.2014 22:18 odpowiedz
A mój piernik ... bardzo mocno czuć sodą. Jest puszysty i miękki, ale soda pali w język i robi rewolucję w żołądku. Pewnie spróbuję w przyszłym roku, ale na pewno sody dam mniej.
22.12.2014 18:40 odpowiedz
Witam, jutro będę polewała piernik czekoladą jestem ciekawa co mi wyszło bo pierniczek dojrzewa 10-ty dzień i aż się boję;-)) Napiszę po świętach jak został przyjęty. Wesołych Świąt Wszystkim życzę.
Gość: Ania
22.12.2014 16:51 odpowiedz
Piernik jest pyszny, jednak bardzo sie kruszy. Co moze byc przyczyna ?
Gość: Alehandra84
22.12.2014 15:46 odpowiedz
witam chcialabym się dowiedzieć czy ten piernik mozna mrozic bo przełożyłam już go powdlami i boję się że za długo nie polezy pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 15:54 odpowiedz
Można.
Gość: asiulka
22.12.2014 15:32 odpowiedz
Jak długo może leżeć piernik po przełożeniu. Zastanawiam się by jedną część piernika zostawić na sylwestr ale nie jestem pewna czy wytrzyma tak długo.
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 15:39 odpowiedz
W zależności od tego, czym go przełożyłaś. Jeśli powidłami, schowaj w zimne miejsce, wytrzyma. 
dolofka86  (zobacz profil)
22.12.2014 13:53 odpowiedz
Po upieczeniu i skosztowaniu długo się zastanawialam czy to "piernik idealny' czy wart jest tyle zachodu. jakoś nie mogłam sobie konkretnie odpowiedziec na to pytanie. wczoraj pojechałam do mamy ,zawiozłam jej jedna kostke przy kawie , rozkroiłysmy dla rodzinki , mama wystawila swoje perniczki. Dopiero po spróbowniu jej pierniczków (nie ublizajac oczywiscie , bo piecze wysmienicie) a potem spróbowaniu piernika poczułam ogromną rożnicę. Utwierdzilam się ze to gra warta świeczki. także u mnei sie wpisze w tradycje świąteczną :)
Gosia_M  (zobacz profil)
22.12.2014 11:27 odpowiedz
Piekłam ten piernik po raz pierwszy i jestem zachwycona. Pyszny!
Wchodzi na stałe do naszego menu świątecznego.
Ciasto leżakowało miesiąc, nie miałam z nim żadnych problemów, wałkowałam pomiędzy papierami do pieczenia, ciasto jest bardzo plastyczne, upiekłam z niego też trochę pierniczków, które zniknęły w tym samym dniu. Ciasto w ogóle nie stwardniało, cały czas było miękkie od upieczenia.
Przełożyłam powidłami i masą orzechową, całość oblałam polewą twardą. Nie starczyło mi na boki ale tak też moim zdaniem prezentuje się super.
Dziękuje za przepis i życzę Dorotko wesołych świąt!
Gość: aga27
22.12.2014 09:56 odpowiedz
Wczoraj rano upieklam blaty, czy jeśli dzisiaj przełoże je powidlami, będą dobre na święta, czy to trochę mało czasu?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 11:13 odpowiedz
Czas jest już najwyższy!
22.12.2014 09:11 odpowiedz
Piernik anielsko dobry. Warto go zrobić, wychodzi wręcz idealny. Wczoraj miałam gości, zachwytów co nie miara. Bardzo pięknie sie prezentuje w całości jak i rozkrojony. Dziękuje za przepis :)
Grace71  (zobacz profil)
22.12.2014 15:34 odpowiedz
Brawo! Wyglada wspaniale
22.12.2014 18:26 odpowiedz
Grace71, dziękuje ☺️
Zdrowych i Wesołych Świąt wszystkim życzę :)
Gość: ola
22.12.2014 07:52 odpowiedz
Chyba troche za pozno sie obudzilam z tym pieczeniem:-( wreszcie moj doktorat sie na cos przyda - na obciazanie idealny!!;-)
czy moge polac czekolada od razu.nim zmieknie? Wyjezdzam jutro na swieta i nie bede miala pozniej jak tego zrobic.chyba jesli dobrze stezeje to pbciazenie jej nie zaszkodzi? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 11:25 odpowiedz
Nie, polewamy czekoladą już po obciążeniu.
Gość: Malwinka
21.12.2014 23:34 odpowiedz
Upiekłam właśnie blaty,wyszły super,już przełożone powidłami i jutro czekolada,przepis super .Spokojnych i słodkich świąt.
Gość: eLKa
21.12.2014 20:23 odpowiedz
Pani Doroto, czy może Pani załączyć filmik jak polewa Pani pierniki polewą czekoladową? Nie wiem jak zrobić taką równą polewę zwłaszcza po bokach. od której strony zacząć? Help!
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2014 22:22 odpowiedz
Nie nagrywam filmików na blog, ale proszę poczytać komentarze, już to opisywałam, tak z grubsza ;-).
Gość: Magda
23.12.2014 15:45 odpowiedz
Po wierzchu to wiadomo, a po bokach można:
1) położyć piernik na jednym boku, polać po drugim, poczekać aż wyschnie i powtórzyć,
albo 2) smarować boki na normalnie leżącym pierniku za pomocą wypukłej strony łyżki (ja tak robiłam i udało się bez problemu)
21.12.2014 19:52 odpowiedz
witam mam problem z tym piernikiem... zrobilam z 1/3 przepisu jeden blat, przekroilam na 3 czesci, przelozylam podgrzanymi powidlami, owinęłam papierem do pieczenia i wstawilam na 2h do lodowki, zeby powidla zgęstnialy. Po tym czasie chcialam go obciazyc, ale ksiazka ewidentnie zjezdza razem w gornym blatem, jednoczesnie wylewajac powidla... probowalam na kilka sposobow ulozyc ksiazke i nic, za kadzym razem splywa razem z blatem. Wiem ze jest nieco krzywy, ale to doslownie milimetry! Nie mam nic takiego, co mogloby go sztywno utrzymac z obu stron, zeby nie uciekał... pomocy! Jesli go nie obciaze wcale, jaki bedzie tego efekt? A moze jak poczekam jeszcze godzine, to bedzie lepiej?
Gość: Angelique6
21.12.2014 20:24 odpowiedz
Połóż najpierw deskę do krojenia, najlepiej dużą, potem książkę na deskę, powinno nie zjeżdżać ;)
21.12.2014 20:39 odpowiedz
zaraz sprobuję, chociaz moja jedyna drewniana deska jest wygięta ze starosci...
Nie wiem czy ma to jakies znaczenie, ale na piernik kladę duzą encyklopedię, większą od samego piernika...
21.12.2014 21:06 odpowiedz
jest lepiej, owinęłam piernik papierem, polozylam deske, potem encyklopedie i na "oko" nie zjezdzalo, moze tez pomogla kolejna godz w lodowce. Z racji ze nie bede miala czasu go oblac czekolada rano w wigilie, mam nadzieje ze mąż podola wyzwaniu we wtorek wieczorem i mimo wszytsko bedzie smakował jak nalezy... albo zjemy 1. dnia Świąt :)
Gość: Angelique6
21.12.2014 22:30 odpowiedz
na pewno będzie dobry do Wigilii ;)
Gość: Misia
21.12.2014 20:53 odpowiedz
Ja wkładam piernik z powrotem do formy w której był pieczony, nakrywam papierem do pieczenia, potem lnianą ścierką i na to książkę "Psychologia społeczna" :-) nigdy mnie ta metoda nie zawiodła.
Gość: Ania Klo
23.12.2014 17:00 odpowiedz
Aronson, Willson, Akert?
Gość: Misia
21.12.2014 18:19 odpowiedz
Witam:-) Piekę ten piernik już od dobrych kilku lat, właśnie z przepisu Pani Doroty:-) Właśnie wygrzebałam ciasto z lodówki - wyrobione 9 listopada. . . No i pierwszy raz moim oczom ukazał się następujący widok.... ciasto jak zwykle leżakowało w naczyniu szklanym ( zawinięte w lnianą ściereczkę i worek) ze szklaną przykrywką i przy jednej krawędzi tego naczynia właśnie przy zamknięciu ciasto było bardzo jasne, wodniste...no i troszkę kwaśno pachniało.... Odkroiłam ten problematyczny kawałek z dużym marginesem i pierniczek się piecze.. Niestety miałam wrażenie, że niestety cały miał lekko kwaskowaty zapach...a może to już w mojej głowie.... Czy Wam zdarzyło się kiedyś coś takiego? Wszystkie czynności, miejsce przechowywania, naczynie, składniki takie same jak co roku....
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2014 22:25 odpowiedz
Nie zdażyło mi się to nigdy wcześniej.. może np. przy tej krawędzi lodówka mocniej zamraża? (u mnie jeśli coś dotyka tylnej ściany lodówki jest lekko zamrożone, muszę uważać, by tego nie robić).
Gość: Misia
22.12.2014 18:37 odpowiedz
Bardzo dziękuję.... Pani to ma nosa:-) To prawdopodobnie będzie przyczyna - do tej pory ciasto leżakowało w "szufladkowej" dolnej części lodówki, więc ścianki nie mogło dotykać. W tym roku ulokowałam je piętro wyżej i ciasto faktycznie miało dużą szansę dotykać tylnej ścianki..powiem więcej na pewno jej dotykało:-) Pierniczek upieczony - pachnie i wygląda jak zwykle...uffff:-) W przyszłym roku wyląduje znów w szufladce:-)
Jestem stałym czytelnikiem Pani bloga...od kilku lat i pierwszy raz zdążył mi się "problem" z Pani przepisem...oby więcej takich "problemów":-) Jestem pełna podziwu dla Pani pracy, bardzo dziękuję za dziesiątki (chyba już:-) wypróbowanych i udanych przepisów. Z racji "piernikowej" pory roku Wesołych Świąt:-)
Maria_Stelmach  (zobacz profil)
21.12.2014 17:42 odpowiedz
Witam proszę o pomoc czy na piernika zrobic polewe miękka ?bo boje się ze bee się kleiła do panieru w przechowywaniu
Gość: Zielonka
21.12.2014 20:25 odpowiedz
Więc może lepiej twardą? Albo polać piernik kilka godzin przed podaniem miękką, wtedy nie będzie problemu z przechowywaniem ;)
mafelini  (zobacz profil)
22.12.2014 01:09 odpowiedz
Ja robiłam wczoraj miękką, też miałam takie obawy, wyszło idealnie, nie klei się, zastygła, tak jak chciałam :)
Gość: ona
21.12.2014 16:06 odpowiedz
Mam problem-trzymalam go od listopada (tylko z polowy skladnikow, bo u mnie nikt nie zje 3 takich sztuk)...upiekłam w czwartek na 1 blaszce z piekarnika...przelozylam podgrzanymi powidłami,owinelam w papier do pieczenia ...wlasnie otworzylam -twardy jak skala odkroilam bok i czuje chyba sode ...polalam polewa czekoladowa i pytanie co dalej -co mam zrobic aby zmiekł czuje ,ze bedzie to moj 1 kulinarny niewypal w calym zyciu -jak do tej pory pieklam pierniczki co rok z roznych przepisow i wychodzily zachcialo mi sie dlugodojerzewajacego i czuje ,ze to pomylka jakas...
Zielonka  (zobacz profil)
21.12.2014 16:46 odpowiedz
Piernik po upieczeniu powinien mięknąć (same blaty) około 3 dni. Ja swojego piekłam we wtorek a dziś był miękki więc przełożyłam powidłami. Myślę, że jeszcze zmięknie od powideł, jeśli boisz się, że nadal będzie twardy włóż piernik do dużej, wysokiej balchy, tak żeby mieścił się cały i nie wystawał. połóż obok mały słoiczek z wodą i przykryj folią aluminiową lub spożywczą. Nie wiem czy zmięknie i czy nie zepsuje to polewy, ale chyba warto spróbować :)
Gość: renitka
21.12.2014 13:34 odpowiedz
REWELACJA !!!!!!!!!!! Super pierniczek jak i w smaku tak i w wyglądzie. Pierwszy raz mi wyszedł tak dobry piernik i przede wszystkim mięciutki - po prostu pyszny :) POLECAM
Gość: Magda
21.12.2014 13:20 odpowiedz
niestety mój w tym roku ma zakalca. po upieczeniu i wystudzeniu opadły środki we wszystkich trzech plackach. poodkrajałam to co dobre i przełożyłam powidłem śliwkowym. w ten sposób mamy 6 małych pierników 5x10 cm :) szkoda ale po świętach spróbuję jeszcze raz
Gość: to_ja_ik
21.12.2014 11:02 odpowiedz
Cudneee ciasto:). W piątek robiłam piernik staropolski a wczoraj bawiłam się z piernikami:) mogłabym je robić i robić. Dziękuję za MW. Pozdrawiam
Gość: emilka
21.12.2014 10:53 odpowiedz
Placki są bardzo twarde i sie krusza, czy moge je czymsc scalic zeby mozna bylo rozwalkowac? Dziekuje za odpowiedź emilia
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2014 22:26 odpowiedz
Po chwili w temp. pokojowej powinny zacząć mięknąć. 
Gość: Georgia
21.12.2014 03:16 odpowiedz
Moje blaty wlasnie sie pieka - ciasto lezakowalo 3 tygodnie i bylo luzne i bardzo klejace, wiec nawet nie probowalam go rozwalkowac - nie bylo jednak problemu - podzielilam calosc na 2 duze blachy, rozsmarowalam lopatka silikonowa i widze, ze pieknie sie rozlalo po calej blasze (pieke pojedynczo).
aseret24  (zobacz profil)
21.12.2014 01:25 odpowiedz
Upieczony i wyszło jeszcze kilka pierniczków(pierniczki niebo w gębie,lepsze od alpejskich) Pozdrawiam,życzę radosnych Świąt i dziękuję za trud włożony w prowadzenie bloga
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2014 22:27 odpowiedz
Pięknie! Dziękuję, Wesołych Świąt!
Gość: Monika
20.12.2014 23:52 odpowiedz
Ups, teraz przeczytałam, aby nie przechowywać w lodówce. Mój od wczoraj w lodówce, czy przenieść go na strych, tam jest cieplej, ok. 5 stopni na plusie. Czy nic mu nie ma, że trzymam w lodówce od wczoraj?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 23:53 odpowiedz
Nic mu nie będzie, może i leżeć w lodówce, ale nie ma już takiej konieczności.
Gość: Malgos
20.12.2014 23:39 odpowiedz
Witam, nie moge doszukać się odpowiedzi na pytanie jak przechowywać przełożone i obciążone blaty (jeszcze przed lukrowaniem)? Zawinięte w ściereczkę na czy mogą zostać w blaszce przykryte od gory papierem do pieczenia? Bardzo proszę o podpowiedź!
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 23:46 odpowiedz
W chłodnym miejscu (nie w lodówce) lub w temp. pokojowej, przykryte podwójną ściereczką lub papierem.
Gość: Ania Klo
23.12.2014 17:07 odpowiedz
Ojejku jejku a ja przelozylam zaraz jak wystygly, obciazylam i wstawilam do lodowki na 4 dni.... dzisiaj polewam ale sa troche suche... odwilgna jeszcze?
Gość: marcysia
20.12.2014 22:19 odpowiedz
Ja dodałam do powideł kilka łyżeczek agaru, zagotowałam chwilę i przestudziłam, przełożony piernik schłodziłam i dopiero wtedy obciążyłam, powidła są dzięki agarowi bardzo gęste, nie ma mowy o wypływaniu po przełożeniu
Delgrakos  (zobacz profil)
20.12.2014 22:01 odpowiedz
Moje pierniki już też gotowe. Warto było :)

Jedno pytanko czy mogę je zawinąć w folie aluminiową? Proszę o radę :)
Gość: A..
20.12.2014 20:41 odpowiedz
Wyrównywałam boczki piernika i to, co odcięłam skosztowalam... Piernik pioruńsko słodki. Mam nadzieję, że gorzka polewa i orzechy złagodzą nieco tę słodycz...
Gość: Jagoda
20.12.2014 20:23 odpowiedz
Czy coś sie stanie jeśli nie podgrzeje powideł? Zapomniałam o tym...
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 20:35 odpowiedz
Nic się nie stanie. 
lidzia007  (zobacz profil)
20.12.2014 19:18 odpowiedz
Piekłam piernika oraz pierniczki staropolskie nadziewane. Jedno i drugie wyszło bez zarzutu i pysznie ! Rada na przyszły rok - powidła na środek ;), troszkę mi wypłynęło w pierniku ale to nic:). Dziękuję pięknie za przepis.
Załączam zdjęcie moich pierników.
Wesołych Świąt!
Flambir  (zobacz profil)
20.12.2014 20:51 odpowiedz
Śliczne!
lidzia007  (zobacz profil)
20.12.2014 22:30 odpowiedz
Dziękuję :). Pierwszy raz piekłam piernika :))). Za rok na pewno powtórzę!
Gość: Bett
21.12.2014 18:50 odpowiedz
Poprawna odmiana to piekłam piernik, nie "piernika" :)
kasińka  (zobacz profil)
20.12.2014 18:55 odpowiedz
na pewno miałam mniejsza blaszke , ciasto przygotowywałam z całej porcji , część zostawiłam (niestety za małą ) na pierniczki , które upiekłam płaskie bez nadziewania , tu mój piernik w przesuniętą górą
Gość: Karolina
20.12.2014 18:17 odpowiedz
Jakim ciężarem obciążyć piernik? 10kg może być czy to za dużo?
Zielonka  (zobacz profil)
20.12.2014 18:28 odpowiedz
U mnie obciążenie zawsze wynosi +/- 3kg. Przy 10 bałabym się, że wszystkie powidła wypłyną.
Gość: tesi a
20.12.2014 17:57 odpowiedz
Czy piernik samo ciasto ma lekko gorzkawy smak?
Gość: gemi
20.12.2014 18:22 odpowiedz
Piernik smakuje przyprawami do piernika, miodem. Gorzki jest wtedy, gdy doda się do niego zbyt dużo cynamonu, albo imbiru, a przede wszystkim za dużo sody np. 3 kopiaste łyżeczki zamiast płaskie. Może być też być gorzki, gdy się zbyt długo piekł, albo się przypalił. Takie mogą być przyczyny. :) Ach i jeszcze dżem, albo powidła też mogą być gorzkie. Warto próbować przed dodaniem do ciasta. Pewnie rodzaj uzytego miodu też ma znaczenie. Są midy ostre w smaku, z goryczką np wrzosowe, albo leśne.
Zielonka  (zobacz profil)
20.12.2014 18:25 odpowiedz
Masz na myśli upieczone ciasto? Może być lekko gorzkawe, gdy jest za mocno przyrumienione, przypalone. Rok temu się zagapiłam i miałam taki sam problem ;) Ciasto surowe nie powinno być gorzkie, może to kwestia przypraw albo kakao?
Gość: terrile
20.12.2014 16:52 odpowiedz
Takiego przypadku chyba jeszcze na MW nie było, katastrofa zdarzyła się w najmniej oczekiwanym momencie. Mianowicie przełożone powidłami blaty rozjechały się pod wpływem nierówno rozłożonego ciężaru :( I ja tego nie zauważyłam i dzisiaj rano piernik był nie do uratowania, blaty posklejały się bardzo solidnie :( o losie.
Smakowo - oczywiście siódme niebo, od razu mięciutki i rozpływający się w ustach, tylko, że ach, och na świąteczny stół się nie nadaje (oprócz wykrojonego ze środka kwadratu, małego bo piernik był z połowy porcji).
To taki post ku przestrodze, żeby być uważnym do końca. Wesołych Świąt !
kasińka  (zobacz profil)
20.12.2014 17:21 odpowiedz
terrile, u mnie to samo miało miejsce , zorientowałam się na drugi dzień i było za późno , ale brzegi odkroiłam ku radości męża i syna ;)
kasińka  (zobacz profil)
20.12.2014 15:40 odpowiedz
mój piernik ;)
Gość: ap
20.12.2014 16:41 odpowiedz
Ile maja wysokosci?
Gość: ap
20.12.2014 16:56 odpowiedz
PS. Ile tabliczek czekolady poszlo? ;)
kasińka  (zobacz profil)
20.12.2014 17:19 odpowiedz
2 :)
Gość: ap
20.12.2014 18:03 odpowiedz
Dziekuje :)
Piekne pierniczki. Moj niestety wyrosl na cale... 5 cm. Nastepnym razem mniejsza blaszka.
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 18:11
Miałaś mniejszą blaszkę niż w przepisie?
Gość: ap
20.12.2014 19:29
Dorotko nie mam jak odpowiedziec bezposrednio pod Twoim wpisem. Zabraklo ikonki "odpowiedz".
Moj piernik w calosci mierzy 5 cm... Dwa blaty wyrosly po okolo 2 cm jeden moze nieco ponad 1 cm... Blaszka jak w przepisie... Myslalam, ze bedzie wyzszy... :(
kasińka  (zobacz profil)
20.12.2014 17:18 odpowiedz
6-6,5 cm , nie są wysokie , chyba za bardzo obciążyłam ;)
otolcia  (zobacz profil)
23.12.2014 14:08 odpowiedz
super!!! :)
Gość: kasińka
20.12.2014 15:36 odpowiedz
witam , mój piernik już gotowy , ale mam pytanie , jak mam go teraz do świąt przechować aby mu się nic nie stało ??, wrzuciłabym zdjęcie ale nie wiem jak , a jestem zalogowana
marysSKI  (zobacz profil)
20.12.2014 16:03 odpowiedz
Wszystko zawarte w przepisie : "Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał."

P.S. Pięknie się prezentują Pani pierniki :)
Gość: J
20.12.2014 15:14 odpowiedz
Zapomniałam podgrzać powidła śliwkowe
Gość: bea422
20.12.2014 12:56 odpowiedz
Pani Dorotko, wg Pani przepisów ciasta zawsze się udają:) Piernik pachnie obłędnie. Stygną już blaty i podgrzewam za chwilę powidła:) Pierniczki wg Pani przepisu zrobiły furorę!!!Kapuśniaczki zagoszczą na naszym stole wigilijnym w tym roku:) Udały się już za I-wszym razem:) Juz zbieram zamówienia:) Pozdrawiam serdecznie! Beata
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 21:13 odpowiedz
To bardzo dobra wiadomość, dziękuję :).
Gość: ap
20.12.2014 12:37 odpowiedz
Wyjelam ciasto z lodowki na 2 godziny przed pieczeniem... ale w sumie zeszly 4 zamiast sie wzielam za piernikowania :) Ciasto sie ogrzalo przez ten czas, bylo idealnie plastyczne. W ogole nie podsypywalam maka. Fakt, ze walkowalam na silikonowej stolnicy...
Pozwole sobie dodac jedno spostrzezenie...
2/3 ciasta przechowywalam w szklanym naczyniu. 1/3 w emaliowanym. Ciasto emaliowe mialo inna konsystencje - bardziej aksamitna. Nieco luzniejsze, jakby lekko spocone... ale... Ale. Bylo bardziej puszyste, lepiej wyroslo. Stwierdzam, ze ciasto przechowywane w naczyniu emaliowanym ma sie lepiej.

I cos jeszcze. Nastepnym razem piernik upieke w mniejszej blaszce anizeli 39x25 by byl bardziej puszysty. Jesli wałkujemy ciasto na grubosc 0,5 cm... i ma podwoic swoja objetosc w pieczeniu... No...blat rosnie do gora 1,5 cm... Piernik wychodzi niski.
Nie zmienia to faktu, ze pachnie oblednie :) Jak smakuje... przekonam sie w Wigilie :)
Gość: GOŚKA
20.12.2014 11:41 odpowiedz
Był przechowywane w zimnym pomieszczeniu widocznie jeszcze za ciepłym no to w takim razie chyba skwasniał tu wszyscy pisza ze podczas pieczenia pieknie pachniał u mnie raczej nie pachniał w takim razie moja wina Pozdrawiam :)
Gość: Kinia
20.12.2014 11:38 odpowiedz
Witam czy ciasto po wyjęciu z lodówki musi trochę się ogrzać czy można od razu je wyrabiać? Mam zamiar dziś upiec ten piernik co prawda mój stał w lodówce tylko 2 tygodnie ale myślę że będzie równie dobry.A może upiec go w poniedziałek co Pani radzi?
Zielonka  (zobacz profil)
20.12.2014 18:21 odpowiedz
Pozwolę sobie odpowiedzieć za panią Dorotę, która ma pewnie urwanie głowy ;)
Ja bym blaty upiekła jak najszybciej, najlepiej jeszcze dziś. Muszą zmięknąć, przełożyłabym więc we wtorek albo od razu po wystudzeniu.
20.12.2014 09:47 odpowiedz
Czy mogę już dzisiaj przełożyć piernik staropolski powidłami i odłożyć marcepanem, czy jeszcze za wcześnie?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 10:52 odpowiedz
Można.
meadow78  (zobacz profil)
20.12.2014 08:41 odpowiedz
Witam,a moje piernikowe blaty po upieczeniu byly miekkie i sa nadal.Owinelam je w lniana sciereczke i czekaja do jutra na przelozenie i polewe.Moze to kwestia miodu? Dalam miod lawendowy.Pozdrawiam:)
Gość: Barb
20.12.2014 08:15 odpowiedz
Witam serdecznie. od dłuższego czasu piekę korzystając tylko z Pani przepisow (uwielbiam je),tym razem padło na piernik.niestety w pośpiechu zapomniałam o podgrzaniu powideł-czy moze miec to wpływ na efekt końcowy? Gdzieś w komentarzach znalazłam inf.że zużywa Pani 3słoiki powideł,po 1 na każdy blat.chciałabym się upewnić-na górę też dajemy powidła?pozdr.
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 10:53 odpowiedz
Nie, na górę nie dajemy powideł, tylko polewę. Może się pomyliłam w komentarzach ;-). 
Gość: GOŚKA
20.12.2014 06:48 odpowiedz
Witam pani Dorotko wczoraj upiekłam piernik ale już podczas pieczenia miał dziwny kwaskowaty zapach po upieczeniu i wystudzeniu nadal ma taki zapach myslałam ze wywietrzeje nie wiem czy cos żle zrobiłam?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 10:54 odpowiedz
Czy ciasto było przechowywane w chłodzie?
Gość: Natalia
20.12.2014 05:30 odpowiedz
A ja mialam problem z rozwalkowaniem ciasta. Podsypywalam maka ale nic z tego, musialabym dodac chyba nastepne tyle samo maki co na poczatku, zeby ciasto moglo byc walkowane. Czy zrobilam cos zle? Staralam sie zrobic wszystko doklanie jak w przepisie ale mi sie nie udalo i musialam wylozyc ciasto na blaszce i uklepywac je dlonmi. Nie bedzie tym razem wycinanych pierniczkow :(
Żabiotyk  (zobacz profil)
20.12.2014 04:02 odpowiedz
Zrobiłam piernik i pierniczki nadziewane. Piernika jeszcze nie jadłam, bo czeka do świąt ale pierniczki spróbowałam. Uważam, że są pyszniejsze od tych toruńskich, które uważam za przepyszne. teraz już wiem, że jest coś lepszego. Jedyny minus tych pierniczków to ten, że się po nich nie chudnie :) I w tym jednym wypadku oceniłabym to na 15 punktów a nie 10, ale niestety nie da rady :/
Gość: Midorigami
19.12.2014 22:29 odpowiedz
parę dni temu upiekłam blaty ciasta tak ok 18-20 min nie przypaliłam, ale są twarde czy jest szansa, że zmiękną od powideł ?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 23:22 odpowiedz
Tak, zmiękną.
Gość: Eliza
19.12.2014 22:29 odpowiedz
Mój piernik już przełożony, przykryty leży pod obciążeniem. Teraz myślę już o polewie. No i właśnie mam problem: jak to zrobić by nie tylko góra, ale i boczne ścianki były tak równiutko pokryte polewą jak na zdjęciu? Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 23:23 odpowiedz
Polewę wykładasz na górę, szpatułką wyrównujesz i pozwalasz jej spływac z boków, które również wyrównujesz szpatułką.
pozdrawiam
krystynar  (zobacz profil)
19.12.2014 22:06 odpowiedz
Witajcie,właśnie upiekłam obłędnie pachnący piernik dojrzewający,pachnie również na całej działce.Uwielbiam święta
Gość: Monika
19.12.2014 21:52 odpowiedz
mam powidła bez cukru, są trochę kwaśne, więc obawiam się, że nie będzie zbyt słodki piernik. Jak Pani myśli czy postać tylko przy niesłodzonych powidłach, czy lepiej przełożyć jeszcze jakąś masą słodszą? Lubimy bardzo kokos, czy masa kokosowa będzie pasować np. z tego przepisu? http://www.mojewypieki.com/post/ciasto-kakaowe-z-masa-kokosowa
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 21:55 odpowiedz
Piernik jest słodki, więc kwaśne powidła na pewno będą dobrze smakowały. Ta masa kokosowa nie pasuje do tego piernika.
Tutaj są inne przepisy na masy, które można wykorzystać.
Gość: Monika
19.12.2014 21:47 odpowiedz
Witam, Błagam o pomoc. Właśnie robię masę marcepanową z tego przepisu tutaj: http://www.mojewypieki.com/komentarze/pokaz/946/541545 jajka z cukrem zrobiłam w kąpieli wodnej, gdzie ta masa uzyskała 78 stopni. Czy to wystarczy, aby nikogo nie potruć i aby piernik sobie stał przez jakiś czas w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 21:50 odpowiedz
Na pewno wystarczy.
Gość: Monika
19.12.2014 22:25 odpowiedz
Dziękuję. Pyszny wyszedł ten marcepan, ale się zastanawiam czy nie za wcześnie na przełożenie marcepanem? Już przełożyłam, ale może go "ściągnąć" i poczekać? Piernik dam na strych, tam jest zimno, oczywiście go obciążę. Chcę aby piernik wytrzymał przez święta.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 23:24 odpowiedz
Nie jest za wcześnie.
Gość: Monika
19.12.2014 22:35 odpowiedz
Marcepan wyszedł pyszny. przełożyłam już piernik, ale teraz zastanawiam się czy nie za wcześnie? Może "ściągnąć" masę marcepanową? Czy mój piernik zachowa świeżość jeszcze kilka dni po świętach skoro jest już prawie gotowy, no bo nie ma tylko czekolady na wierzchu.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 23:24 odpowiedz
Tak, zachowa świeżość na pewno. Przykryj go ręczniczkiem kuchennym.
Gość: Edyta
19.12.2014 23:21 odpowiedz
Teraz to ja też wpadłam w panikę :( ja tez zrobiłam masę marcepanową, ale nie mam pojęcia ile miała stopni...jak siebie znam to pewnie nie aż tak dużo...mam 1 dodatkowy blat z nadmiaru ciasta; czy usunąć tamtą masę i przełożyć jeszcze raz powidłami nowy blat czy zaryzykować, że moja masa będzie dobra? Czy ktoś może pomóc???
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 23:26 odpowiedz
Będzie dobrze, naprawdę nie trzeba panikować i ściagać tej masy. Jajka były ze sklepu?
Gość: Edyta
20.12.2014 05:32 odpowiedz
tak, ze sklepu, uff dziękuję :) Wesołych Świąt życzę i dziękuję za przepisy, w planach jeszcze makowiec z Pani przepisu ;)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 11:06
Dziękuję, wzajemnie!
Gość: gosia
19.12.2014 21:32 odpowiedz
Marnie dziś mi chodzą MW....
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 21:50 odpowiedz
Serwery są przeciążone.
Gość: monia06
19.12.2014 21:20 odpowiedz
Dorotko, zamierzam przełożyć piernik powidłami i masą z kaszy manny, jednak nie wiem kiedy to zrobić, aby masa nie zepsuła się w pierniku podczas świąt? ;)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 21:33 odpowiedz
Przełożyłabym 2 dni przed świętami. Trzeba przechowywać w chłodzie. Nie musi to być lodówka, ale np. jakieś nieogrzewane pomieszczenie.
Gość: ap
19.12.2014 20:02 odpowiedz
Dorotko, czy pierniki na zdjeciu maja przyciete brzegi? Sa tak idealnie rowne...
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 21:33 odpowiedz
Tak, przypuszczam, że odcięłam pół cm z każdego brzegu :).
Gość: ap
19.12.2014 21:53 odpowiedz
Chirurgiczna precyzja! :)
Gość: Fen
19.12.2014 19:26 odpowiedz
Drodzy! Czy jest ktoś w stanie doradzić, jaka polewa czekoladowa jest praktyczniejsza twarda czy miękka? Mam dylemat, czy twarda nie będzie się kruszyła. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 19:51 odpowiedz
Obie są dobre, w zależności, czego oczekujesz :-). Polewa twarda się nie kruszy. 
19.12.2014 19:12 odpowiedz
Trzy dni temu pierwszy raz w życiu upiekłam piernik i to staropolski. Boże co za wspaniały zapach, niesamowity. Wszystko wyszło jak należy i jutro będę go polewać czekoladą. Dziękuję za fantastyczne inspiracje do kuchni. Naprawdę bardzo lubię Twój blog i często z niego korzystam z rozkoszą podniebienia u wszystkich, kto tylko próbuje moje doświadczenia cukiernicze. Życzę Ci Doroto wspaniałych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku. Pozdrawiam :-)
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 19:52 odpowiedz
Bardzo dziękuję, wzajemnie :).
Grzegorzowa  (zobacz profil)
19.12.2014 19:05 odpowiedz
Dorotko,
mam upieczone blaty, jutro będę je przekładać powidłami i masą marcepanową. Przeczytałam mnóstwo komentarzy i trochę się zgubiłam - czy pod i nad marcepan dać niewielką ilość powideł ? Raz czytam, że lepiej posmarować powidłami, bo blaty dobrze przylegają do marcepanu, a drugi raz że lepiej nie, bo... nie wiem :(
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 19:55 odpowiedz
Według mnie posmarować. Kiedyś robiłam inny piernik i masę marcepanową, taką rozwałkowaną po prostu przełożyłam i się dobrze nie trzymała. Teraz zawsze pod i nad nią daję odrobinę dżemu morelowego (gładkiego).
Jeśli wykonałaś masę marcepanową z tego przepisu tutaj w komentarzach, ona jest bardziej mokra, pod nią nie trzeba już dawać powideł.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
20.12.2014 10:53 odpowiedz
Ok, ale czy do tego dżem lub powidła także muszą być podgrzane i czy w ogóle zawsze smarując ten piernik należy użyć ciepłych powideł ?

Być może zostały wklejone moje dwa komentarze, przy pierwszym nie ukazało się na stronie potwierdzenie jego dodania. Jeśli weszły dwa to proszę jeden usuń, bo jest zbędny. Sorry, ale tak mi dzisiaj chodzi strona ;)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 11:18 odpowiedz
Nie muszą być podgrzane, tylko wtedy, jeśli są gęste i ciężko je rozsmarować.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
20.12.2014 23:44 odpowiedz
Tak właśnie zrobiłam jak poradziłaś, dziękuję.
Mój piernik wygląda całkiem dobrze, przy przekładaniu trochę skubnęłam z boku i jest naprawdę pyszny i pięknie pachnący, a nawet już mięciutki (od środy blaty nawilżały się w chłodzie i jest tego efekt). Skoro dziś go przełożyłam to wystarczy we wtorek wykończyć polewą czekoladową czy lepiej zrobić to wcześniej ?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 23:45 odpowiedz
Nie trzeba wcześniej, można na sam koniec.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
20.12.2014 23:52 odpowiedz
Tak też myślałam, ale wolałam się upewnić, dziękuję.
Gość: Aga
19.12.2014 17:29 odpowiedz
Czy dżem mirabelkoey także się nadaje do przełożenia czy może być zbyt kwaśny?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 19:56 odpowiedz
Jak najbardziej, może być. Piernik jest słodki więc z kwaśny dżem dobrze pasuje.
Gość: Aga
19.12.2014 20:36 odpowiedz
Oczywiscie chodziło o mirabelkowy :) ah te słowniki i zbyt szybkie kliknięcie wyślij,,,
Dziekuje slicznie za odpowiedz :) i zycze wesołych swiat :)
polalola123  (zobacz profil)
19.12.2014 16:38 odpowiedz
Właśnie upiekłam piernik, pachnie obłędnie dziekuje za przepis ale nie doczytałam i przełożyłam jeszcze ciepłe blaty piernika powidłami, czy będzie to miało jakies konekwencje? Teraz już za późno np poprawki:(
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 19:57 odpowiedz
Miejmy nadzieję, że nie, nie martw się na zapas :).
marysSKI  (zobacz profil)
19.12.2014 15:47 odpowiedz
Upiekłam blaty, pyszne ciasto i ten zapach... mmm :)
Jutro przełożę i obciążę, warto było czekać tak długo na ten piernik!
Gość: MP
19.12.2014 15:23 odpowiedz
Dorotko, pytasz na FB czy dziala u nas blog. Odpowiadam tutaj, bo nie mam FB.
Otoz, dziala...ale opornie. Laduje sie dosyc powoli, odczuwa sie przeciazenie.
Tak jest w chwili obecnej, rano nie bylo tego, szybkosc byla normalna.
Wczoraj po poludniu i wieczorem tez strona ladowala sie opornie, ale sie ladowala.
Natomiast wczoraj okolo +- 20-tej nastapila wyrazna zmiana i wszystko dzialalo szybko i normalnie. Moje spostrzezenia sa czesto takie, ze przy +2000 uzytkownikow online....strona zwalnia , natomiast ponizej 2000...jest normalne tempo ladowania.Ale w sumie MW dziala, choc wolniej. Pozdrawiam.
Grzegorzowa  (zobacz profil)
19.12.2014 19:00 odpowiedz
Zgadza się, ja też zauważyłam to samo - szybkość strony uzależniona od użytkowników online.
Gość: MP
19.12.2014 19:12 odpowiedz
A poza tym zauwazylam, ze do wczoraj strona podawala liczbe uzytkownikow online w lewej szpalcie ale juz dzisiaj tej funkcji brak.
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 19:35 odpowiedz
Dziękuję :).
Tak, serwery są przeciążone, w tym momencie został dołączony dodatkowy serwer, by udźwignąć ruch. Ponadto licznik online został zdjęty, przez niego blog również dłużej się wczytywał przy dużej liczbie odwiedzających (aktualizował ilość czytelników co kilka minut). Oby.. do świąt ;-).
Gość: MP
20.12.2014 15:37 odpowiedz
Dorotko, dzisiaj jest duzo lepiej niz wczoraj, przynajmniej u mnie. MW chodza jak do tej pory caly czas normalnie :)
Gość: Jak
19.12.2014 15:02 odpowiedz
Pani Doroto, upiekłam wczoraj piernik. Pachniało wyśmienicie. Blaty wyszły dość grube, nie są też idealnie równe i zastanawiam się co zrobić aby były takie jak na zdjęciach (w końcu Wigilia jest raz w roku), np. Odkroić brzegi? I chyba zrobię tylko po 2 warstwy bo wyjdzie wyższy niż szerszy. Bardzo prosze o odpowiedż, jest to bardzo ważne ciasto. ;)
Z góry dziękuje i gratuluje talentu cukierniczego ;)
J
Gość: Karolina
19.12.2014 15:07 odpowiedz
mi tez wyszły dość grube szczególnie brzegi ale nic nie odkrajałam bo by nic z piernika nie było :D
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 20:00 odpowiedz
Może miałaś mniejszą blachę? Przy blaszce o wymiarach z przepisu nie wychodzi zbyt wysoki, raczej w sam raz ;-).
Gość: Karolina
19.12.2014 14:30 odpowiedz
dzisiaj upiekłam piernik i przełożyłam powidłami ale boje sie ze za mało dałam bo placki dosyć grube mi wyszły. Teraz leży w piwnicy z ciężarem, w poniedziałek obleje twardą polewą i będzie gotowe :)
Gość: Zuza
19.12.2014 14:27 odpowiedz
Pani Doroto, bardzo chciałabym spróbować tego piernika, ale czy w przyspieszonej w wersji jego pieczenie ma sens? Przyspieszona opcja, czyli zagniatam ciasto dzisiaj, blaty piekę jutro, powidłami przekładam pojutrze, a potem do puszki z jabłkami do 25.12?
Wesołych świąt i powodzenia z przygotowaniami!
Gość: zosia
19.12.2014 14:51 odpowiedz
Ludzie czytajcie komentarze! takie pytanie i odpowiedź padła dziesiątki razy.
Gość: fiona
19.12.2014 14:56 odpowiedz
nie mas sensu.
To nie będzie ten sam piernik, bez cyklu z dojrzewaniem czyli leżakowaniem.
Upiecz inny.
Grace71  (zobacz profil)
19.12.2014 18:43 odpowiedz
Zuza. Jeśli chcesz to może zagnieść teraz ale do pieczenia na Nowy Rok. Teraz niestety nie będzie w smaku jak trzeba. Warto poczekać bo jest wspaniały.
Gość: Zuza
21.12.2014 21:59 odpowiedz
Dzięki bardzo :) Wiem, że pytanie do rzadkich nie należy, ale wiadomo - każdy chce, aby jego przypadek był rozważony (nawet jeżeli niczym nie różni się od poprzednich).
Będzie na Nowy Rok. Wesołych Świąt :)
Gość: semolina
19.12.2014 14:07 odpowiedz
Czy ktoś używał powideł z lidla? jesli tak , napiszcie proszę czy się nadają? a może polecicie mi najlepsze (poza domowymi;)) Dziękuję
Gość: Karolina
19.12.2014 14:32 odpowiedz
ja kupiłam z biedronki :) są smaczne :)
calendula  (zobacz profil)
19.12.2014 15:05 odpowiedz
nie wiem czy duzo pomoge, ale ja przekladalam w zeszlym roku powidlami z lidla ten piernik
http://www.mojewypieki.com/przepis/piernik-przekladany
i wszystko bylo ok :)
Gość: semolina
20.12.2014 14:32 odpowiedz
Dziękuję :)
Gość: a
19.12.2014 15:27 odpowiedz
Zdaje sie, ze Dorotka wspominala, ze te z Lidla kupuje... Sprawdz z wyszukiwarka w komentarzach...
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 20:02 odpowiedz
Nie, nie kupuję w Lidlu, w UK nie ma powideł w Lidlu (a może raz były? nie ma ich regularnie). Kupuję Łowicza na amazonie.
Gość: Monika
21.12.2014 21:13 odpowiedz
ja dziś przekładałam lidlowymi :) Powiem szczerze, że wahałam się czy je kupić, ale maja niezly skład... Dziś jak je spróbowałam musze przyznać, że są pychaaaaa :) zobaczymy jak sie sprawdzą w pierniku ;)
Gość: Kaśka
19.12.2014 12:04 odpowiedz
Pani Doroto, dzisiaj będę piekła blaty piernikowe, chciałabym posmarować masą orzechową a nigdzie nie mogę znaleźć przepisu, czy mogę poprosić o linka do masy orzechowej?
Z góry bardzo dziękuję i życzę wspaniałych i zdrowych Świąt.
Pozdrawiam, Kaśka.
Konwali_a  (zobacz profil)
19.12.2014 12:36 odpowiedz
Aby oszczędzić Dorotkę pozwolę sobie pomóc :)
na stronie 13 w komentarzach zostały podane 3 masy do piernika.
Pozdrawiam
Gość: MP
19.12.2014 15:04 odpowiedz
przepis na mase orzechowa i dwie inne masy podala Pani Dorota w komentarzu z dnia 21.10.2014, 18:29
19.12.2014 11:00 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie konfitury, skoro po upieczeniu w piernikach może być znacznie dłużej, to czy nie da się jej i w tym przypadku np. przesmażyć, żeby dłużej zachowała świeżość przy przełożeniu piernika, czy to nie to samo?
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 20:04 odpowiedz
Nie może być dłużej po upieczeniu. Czy upieczona czy nie konfitura ma zawsze taką samą ważność. Pierniczki nadziewane też się mogą zepsuć. 
Gość: adamato
19.12.2014 10:21 odpowiedz
Właśnie piecze się pierwszy blat i mam techniczne pytanie. Chciałbym zrobić z niego trzy pierniki, tak jak gdzieś w komentarzach było napisane, ale teraz nie mogę się do tego wpisu dokopać. Na jakim etapie je przeciąć na trzy oddzielne pierniki?
aguś30  (zobacz profil)
19.12.2014 11:21 odpowiedz
hej..jeśli mogę,przetnij po obciążeniu przed polewaniem polewą..nie piecz zbyt długo bo będzie twardy:)
Gość: Magda
19.12.2014 09:43 odpowiedz
Dzień dobry :)
Pani Doroto, czy zawinięcie w folię spożywczą (przeźroczystą) to zły pomysł? Skończył mi się papier do pieczenia i oczywiście będąc w sklepie o nim zapomniałam. Dodam, że troszkę go spiekłam i jest twardy. Papier i tak kupię tylko czy go przepakowywać? Czy powinny jednak być ściereczki? Z góry dziękuję za podpowiedź. Jak również dziękuję za ten piękny blog :)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2014 00:00 odpowiedz
Lepiej ściereczki, by ściągał wilgoć z powietrza. 
pozdrawiam!
Gość: Agi
18.12.2014 23:27 odpowiedz
Piernik upieczony!
Zrobiłam przełożenie: piernik/powidła śliwkowe, masa kajmakowa/piernik/powidła śliwkowa, masa kajmakowa/piernik. Teraz się to wszystko gniecie. Kajmak made by MW Domowa masa kajmakowa - ta trudniejsza:)
Gość: Agi
18.12.2014 23:49 odpowiedz
i do kajmaku wpuściłam masła

1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 20    



do góry