Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Przepis dnia
Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 84

środa, 21 listopada 2007

Piernik staropolski

Piernik idealny - najsmaczniejszy piernik dojrzewający. Piernik jest niezawodny, aromatyczny i rozpływa się w ustach... Można go przełożyć powidłami śliwkowymi lub ulubionymi masami (np. orzechową, marcepanową, z suszonej śliwki). Polukrować lub polać czekoladą. Ciasto na piernik najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, a upiec na tydzień przed Bożym Narodzeniem. Oprócz piernika, z ciasta można wykrawać malutkie, puchate pierniczki :-). 

Z przepisu otrzymacie 3 grube (puchate) blaty piernika, każdy z nich o wymiarach 39 x 26 cm. Przekładam je grubą warstwą powideł śliwkowych i obciążam, by piernik zmiękł. Po 3 dniach od obciążenia piernika przecinam go na 3 części i otrzymuję 3 pierniki o wymiarach 13 x 26 cm każdy. Lukruję lub polewam czekoladą. 

Jeśli z ciasta chcecie upiec pierniczki, zajrzyjcie jak upiec staropolskie pierniczki nadziewane w czekoladzie.

Ciasto na piernik staropolski najlepiej zagnieść 4 - 6 tygodni przed świętami, lecz zagniecione 2 tygodnie przed świętami będzie równie smaczne :-).

 

Składniki:

  • 500 g miodu naturalnego np. akacjowego
  • 1,5 szklanki cukru (lub mniej)
  • 250 g masła
  • 1 kg mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 3 łyżeczki sody oczyszczonej
  • pół szklanki mleka (125 ml)
  • pół łyżeczki soli
  • 2 torebki przyprawy korzennej do piernika (40 g w torebce)*

Miód, cukier i masło podgrzać stopniowo, doprowadzić do wrzenia, wymieszać do całkowitego rozpuszczenia cukru. Wystudzić.

Do wystudzonej masy dodać mąkę pszenną, sodę oczyszczoną rozpuszczoną w mleku, jajka, sól i przyprawę do piernika. Ciasto starannie wyrobić i przełożyć do kamionkowego, szklanego lub emaliowanego garnka. Przykryć ściereczką i odstawić w zimne miejsce (np. do lodówki) na 5 - 6 tygodni. 

Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba tylko lekko podsypywać mąką).

Piec na 5 - 7 dni przed świetami. 

Pieczenie

Ciasto podzielić na 3 równe części.

Przygotować 3 blachy, każda o wymiarach 39 x 26 cm. Posmarować je masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.**

Każdą z części piernika rozwałkować na grubość około 0,5 cm, wyłożyć do blaszki, wyrównać. 

Piec w temperaturze 170ºC (można z termoobiegiem) przez 15 - 20 minut. Piernik mocno rośnie,  praktycznie podwaja swoją objętość. Wyjąć, wystudzić.

 

 

Wystudzone blaty piernikowe przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć; odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni w chłodne miejsce. Zazwyczaj zużywam do przełożenia 1 kg powideł śliwkowych.

Piernik polać czekoladą lub lukrem. Posypać posiekanymi orzechami włoskimi.

Długo zachowuje świeżość, wystarczy go zawinąć w papier do pieczenia lub lnianą ściereczkę, by nie wysychał.

Polewa czekoladowa (twarda):

  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej
  • 40 g masła

W małym garnuszku roztopić masło. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa czekoladowa (miękka):

  • 100 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 100 g gorzkiej, mlecznej lub białej czekolady, posiekanej

Śmietanę kremówkę podgrzać w małym garnuszku. Zdjąć z palnika, dodać posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać, do roztopienia czekolady i otrzymania gładkiej polewy. Poczekać do lekkiego zgęstnienia, udekorować piernik.  

Proporcje na polewę czekoladową należy dowolnie zwiększyć.

Polewa lukrowa:

  • 1 szklanka cukru pudru
  • 2 - 3 łyżki wrzącej wody (lub soku z pomarańczy, rumu itp.)

Cukier puder przełożyć do miseczki, dodać wrzątku. Utrzeć grzbietem łyżki do otrzymania gładkiej polewy lukrowej. Jeśli lukier będzie zbyt gęsty - dodać więcej wody, jeśli zbyt rzadki - więcej cukru pudru.

Proporcje na polewę lukrową należy dowolnie zwiększyć.

Smacznego :-).

* mniej, jeśli używacie domowej przyprawy korzennej (jest ona mocniejsza i bardziej aromatyczna)

** blaty można też piec jeden po drugim, jeśli posiadacie tylko 1 blaszkę

Piernik staropolski

 

Piernik staropolski

Źrodło przepisu - 'W staropolskiej kuchni i przy polskim stole' Maria Lemnis, Henryk Vitry.

  Oceń: 
Ocena: 9.7  (liczba głosów: 91)
Komentarze (2023)
Zobacz także:
Batoniki z białej czekolady z wiśniami i migdałami
Batoniki z białej czekolady z wiśniami i migdałami
Sernik tradycyjny
Sernik tradycyjny
Bezy cynamonowo - czekoladowe
Bezy cynamonowo - czekoladowe
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (2023)
Gość: Оксана
12.06.2014 00:46 odpowiedz
http://forum.say7.info/topic37592.html Спасибо, милая Дорота!
Dorota, Moje Wypieki
12.06.2014 01:10 odpowiedz
Большое спасибо :).
Gość: Eliza
14.03.2014 12:18 odpowiedz
mam pytanie ile, a w zasadzie jak długo może dojrzewać piernik w lodówce?
wstawiłam je do lodówki 4 stycznia, bo miałam robić na ferie :) w końcu mi się nie chciało i ono nadal tam leżakuje... Czy wytrzyma do Wielkanocy? czy już w zasadzie jest do wyrzucenia (leży już 10 tygodni)?
Gość: Eliza
19.03.2014 13:02 odpowiedz
proszę o odpowiedź jeśli ktoś zorientowany :)
19.03.2014 14:03 odpowiedz
Wytrzyma. Sprawdzaj tylko co jakiś czas, czy nie pleśnieje, czy mu włoski nie rosną. :) Pozdrawiam.
Gość: aaaa
19.03.2014 14:13 odpowiedz
ja kiedyś trzymałam w lodówce ok 6 miesiecy
Gość: Eliza
19.03.2014 18:38 odpowiedz
łoooo. pół roku? to niezły wynik :)
dzięki za odpowiedzi :)
Gość: PiQuu
25.04.2014 13:48 odpowiedz
Ja przygotowałam ciasto na Boże Narodzenie w listopadzie, ale nie wykorzystałam części. Dziś (koniec kwietnia następnego roku) zabieram się za pierniczki ;) Ciasto leżakowało w chłodnym schowku, ale przyszła wiosna i zaczyna się robić tam cieplej, więc już czas wyciągać :) Nic nie spleśniało, ale trochę się zeschło pod szmatką, więc moczę je w mleku. Zobaczymy jak będzie ;)
Gość: PiQuu
25.04.2014 20:10 odpowiedz
Wyszły pychotka! :)
staccato  (zobacz profil)
03.03.2014 16:34 odpowiedz
Droga Pani Dorotko!
Pierwszy raz jadłam piernik na święta i nie mogłam długo bez niego wytrzymać. Kolejny raz zrobiłam go 31 stycznia i od tego czasu dojrzewa w lodówce. Planuję upiec jego część jutro, ale zależy mi też na tym, by dać komuś do spróbowania piernik jeszcze za około miesiąc. Czy lepiej będzie po prostu zostawić połowę, by dłużej pobyła w lodówce, czy też upiec i gdzieś przechować? (Nie wiem czy upieczony wytrzyma te kilka tygodni). Proszę o radę!
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2014 18:20 odpowiedz
Jeśli za miesiąc, wyrobiłabym nowe ciasto, jeszcze zdąży dojrzeć, choćby z połowy przepisu :).
truthizna  (zobacz profil)
09.02.2014 18:17 odpowiedz
Myślałam, że w lutym wszyscy o pierniku zapomnieli, ale nie! Wpisy są przez okrągły rok. Ja dziś upiekłam resztę ciasta, które zostało z grudnia. Przełożyłam dżemem morelowym i marcepanem i czekam... Za parę dni się okaże, czy nadal dobry, czy się zepsuł, czy może lepszy niż na święta.
01.02.2014 23:12 odpowiedz
Najlepszy piernik na świecie. Zrobiłam go w tamtym roku i w tym roku byłam zmuszona przez domowników robić go znowu, ale cieszę się, bo stało się to nową świąteczną "jedzeniową" tradycją u nas :)
Mój tata się w nim zakochał (a nie lubi pierników), mój Narzeczony też (a nie lubi cynamonu i korzennych smaków), więc stwierdzam, że to piernik-cudotwórca ;)
Polecam, jest idealny.
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 23:40 odpowiedz
Przepiękne zdjęcie!
01.02.2014 23:44 odpowiedz
Dziękuję w imieniu rzeczonego Narzeczonego (ja piekę, on fotografuje i zjada... ;) )
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 23:45 odpowiedz
Pozdrów go koniecznie :). Zgrany z Was duet :).
01.02.2014 23:53 odpowiedz
Mówi, że jest zaszczycony i że jest Pani najlepszą nauczycielką fotografii kulinarnej :) Pozdrawiamy również!
Gość: lyszczmona
31.01.2014 15:56 odpowiedz
Mój tata cukiernik i łasuch stwierdził że lepszego piernika nie jadł, dyskretnie go ubywało z lodówki w której leżakował, zanim się zorientowałam brakowało już 1/4 chociaż tata twierdzi, że się powstrzymywał :-), dopytuje czy zrobię go na święta wielkanocne - cudownie aromatyczny i prawdziwie korzenny smak.
Gość: obżartuspospolitus
29.01.2014 22:55 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu odważyłam się zrobić piernik. Wykorzystałam powyższy przepis. Przełożyłam kremem orzechowy z przepisu znajomej oraz czekopowidłami. Wyszedł boski i wszystkim smakował :) Jednak, dziwi mnie fakt, że w ogóle nie stwardniał. Spodziewałam się opisywanej w komentarzach "skamieliny", a piernik już tuż po upieczeniu był całkiem miękki. Parę dni leżakowania pozwoliło na przegryzienie się smaków i dodatkowe zmiękczenie. Rozpływ się w ustach! :)
ginger011  (zobacz profil)
28.01.2014 12:35 odpowiedz
Polecam bardzo ten przepis. Już drugie Święta z tym piernikiem - nie może się nie udać!!!
Gość: lila
19.01.2014 13:12 odpowiedz
Witam. Zostało mi jeszcze trochę surowego ciasta, które zagniotłam 10 tygodni temu. Szkoda mi tego wyrzucac, bo piernik był przepyszny, więc mam pytanie, czy mogę jeszcze upiec to ciasto na jakiś mały pierniczek, czy jest już zbyt stare?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2014 19:30 odpowiedz
Według mnie można.
Gość: Bubu
18.01.2014 10:11 odpowiedz
Dziękuję za przepis na ten piernik! Jest genialny! Odrobinkę tylko zmodyfikowałam domową przyprawę - dodałam anyżku, nie anyżu (wg rodzinnego przepisu). Piernik cudowny z domowymi powidłami śliwkowymi.
Moja teściowa w wigilię brała przepis, żeby na ostatki upiec piernik :D
krystynar  (zobacz profil)
17.01.2014 18:21 odpowiedz
Witam.Piernik wyszedł wspaniały a pierniczki jeszcze lepsze.przepis super.Dziękuję i pozdrawiam w Nowym Roku.
ruda444  (zobacz profil)
17.01.2014 18:15 odpowiedz
A nie prościej wylać całość na blaszkę, po upieczeniu przekroić i przełożyć?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2014 18:17 odpowiedz
Możesz, ale przekrojenie chyba będzie trudniejsze :).
Gość: Ciotunia Jahuó
17.01.2014 21:16 odpowiedz
Jakbyś piekła w keksówce to może i prościej, ale jak pieczesz na wielkiej blasze, to ja nie wiem jak taki kawał ciasta przekroić, chyba tylko specjalną piłką do krojenia biszkoptu. Ale może ktoś jest tak uzdolniony, że by sobie poradził. Ja mam problem nawet z równym przekrojeniem biszkoptu z tortownicy 22 cm:P:P. Blaty zawsze wychodzą koślawe:P.
13.01.2014 20:46 odpowiedz
Pierniczki z tego przepisu wychodzą boskie! Piernik przepyszny, a tak wyglądał u mnie;)
DoloresZet  (zobacz profil)
12.01.2014 14:37 odpowiedz
Byl pyszny:) Bedzie tradycją na Święta...
12.01.2014 12:33 odpowiedz
Leżakowany 4 tygodnie, przełożony konfiturą zczarnej porzeczki i marcepanem był królem okresu świąteczno-noworocznego. Na bank wchodzi do repertuaru, tyle, że w tym roku ciasto zagniotę na poczatku listopada a upiekę ok 10 dni przed świętami. Najmaczniejszy był tuż po Nowym Roku. Dziekuję przepięknie za ten przepis w imieniu swoim i ok 20 zadowolonych Gości :)
Gość: EdiR
11.01.2014 09:52 odpowiedz
Najlepszy piernik jaki jadłam! Bardzo dziękuję za przepis.
kiretka  (zobacz profil)
10.01.2014 22:41 odpowiedz
Pyszny piernik, chociaż trochę wymagający.
Gość: olutka
10.01.2014 15:12 odpowiedz
Piernik cudo, wszyscy chwalili. żaden sklepowy w smaku nie umywa się do tego. Piekłam go po raz pierwszy na tegoroczne Święta, ale wiem że będzie stałym elementem moich Bożonarodzeniowych wypieków.
Gość: monikde
10.01.2014 08:46 odpowiedz
A ja ten piernik piekę od lat (mam 37:):)), przepis od mojej Mamy. Tyle że prościej jest upiec go w całości, nie w trzech blatach i przekroić na 3 póki jeszcze jest ciepły, nie gorący. I od razu przełożyć powidłami. Jeszcze bardziej się rozpływa w ustach. Smacznego!
Gość: Passiflora
10.01.2014 00:55 odpowiedz
Piernik był bardzo udany. Wbrew pozorom, bardzo oszczędza czas, gdyż nie trzeba było zajmować się pieczeniem tuż przed Wigilią. Były oczywiście Ochy i Achy rodzinki. Polecam ten przepis. Idealny na Święta.
Pozdr.
http://zycieikuchnia.blogspot.com/2013/12/piernik-staropolski.html
09.01.2014 15:06 odpowiedz
właśnie zniknął ostatni kęs piernika staropolskiego , nie chwaląc się wyszedł genialny
Starsze pokolenie się rozmarzyło i pyta , czy przypadkiem nie zna Pani przepisu na piernik kasztelański - był w sprzedaży ponad 30 lat temu ,rzeczywiście świetny- konsystencja trochę twardsza od staropolskiego , a faktura pumeksu ? Pozdrawiamy!
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2014 10:12 odpowiedz
Niestety nie znam.. ale pozdrawiam!
Gość: emilia
09.01.2014 11:18 odpowiedz
super piernik, jadłam pierwszy raz takie cudo, polecam
08.01.2014 11:27 odpowiedz
Pyszny!
Dżasta-Moli  (zobacz profil)
07.01.2014 22:46 odpowiedz
Mój piernik leżał sobie 6 tygodni zanim go upiekłam ale był dobry już pierwszego dnia.bardzo polecam-troszkę długi czas oczekiwania ale warto.
Gość: Helen
06.01.2014 18:57 odpowiedz
Bardzo dziękuję za ten przepis, piernik wyszedł idealny i od tej na pewno będzie u mnie obowiązkowym elementem każdych następnych Świąt Bożego Narodzenia :).
Gosia2013  (zobacz profil)
05.01.2014 19:47 odpowiedz
Piernik najlepszy na świecie:) Lepszego nie jadłam. Rozpływający się w ustach. Piekłam pierwszy raz, wszystko zgodnie z przepisem. Przełożony masą orzechową i powidłami. Trochę cienkie warstwy wyszły, więc następnym razem trzeba zrobić z podwójnej porcji:) Polecam!
Gość: kasia
04.01.2014 21:04 odpowiedz
Polecam ten piernik przelozyc powidlami domowej roboty i dodatkowo kajmakiem z plynnym karmelem.polaczenie idealne,smak wyborny:)
Gość: justka
04.01.2014 15:30 odpowiedz
ehh... a ja tylko chciałam powiedzieć, że tamto poprzednie zdjęcie było takie "bardziej staropolskie"... ale piernik boski, piekę go od kilu lat i rokrocznie wszystkich zachwyca i uzależnia :)
Gość: Barba
04.01.2014 14:23 odpowiedz
Moj pierniki niestety wyszedl twardy. Robilam zgodnie z przepisem I niestety wyszedl suchy :( co moze byc tego powodem? Barba
invicta  (zobacz profil)
04.01.2014 00:38 odpowiedz
Mój ulubiony :-) w tym roku znów u nas zagościł :-)
Gość: Eliza
03.01.2014 18:40 odpowiedz
mam pytanie odnośnie bakalii. chciałbym je dodać, ale nie wiem czy teraz i też mają "dojrzewać" czy tuż przed pieczeniem?
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2014 18:46 odpowiedz
Dojrzewają razem z piernikiem.
03.01.2014 15:08 odpowiedz
Piernik jest wyborny, doskonały. Robiłam pierwszy raz w życiu. Warto było czekać na ten smak i zapach 5 tygodni. Traktuję ten piernik z takim samym podziwem i respektem jak zakwas podejrzewając wynalazcę jednego i drugiego o magię, ale tę z pozytywnymi koneksjami.
Flambir  (zobacz profil)
02.01.2014 15:37 odpowiedz
A pod choinkę dawaliśmy gościom też pierniki, w pudełkach i szeroką wstążką, ułatwiającą wyjmowanie :) Prezent w 100% trafiony! Polecam!!!
Dorota, Moje Wypieki
02.01.2014 17:12 odpowiedz
Piękne prezenty :).
Flambir  (zobacz profil)
04.01.2014 20:39 odpowiedz
Ciesze sie, ze Ci sie podobaja :)
Gość: aloj
05.01.2014 21:20 odpowiedz
Też chciałabym taki prezent dostać :) Świetny wypiek i doskonały pomysł !
07.01.2014 19:24 odpowiedz
Chciałabym dostać taki prezent :) Świetny pomysł :)
Gość: janek
09.01.2014 22:01 odpowiedz
to jest pudełko po butach ?

jak Pani zrobiła tą dekorację ?
Flambir  (zobacz profil)
13.01.2014 22:25 odpowiedz
Nie, to nie jest pudelko po butach. Jest duzo mniejsze, cos na ksztalt keksowki ok 13. X 20. Mozna takie pudelka kupic na allegro, czy w papierniczym. Ozdoba to masa marcepanowa wymieszana z barwnikiem spozywczym i wycieta wykrawaczka, kulki sama uturlalam ;) bardzo proste, jeszcze wlozylam szeroka wstazke. by latwo wyjac :)
Flambir  (zobacz profil)
02.01.2014 15:35 odpowiedz
Kolejny rok piekę piernik staropolski i jest on najlepszy na świecie!!! ;) W tym roku wyjątkowo w mniejszych foremkach, bo przecież musiało starczyć ciasta na pierniczki nadziewane. Ale i tak wyszło kilka małych pierników i mnóstwo pierniczków. U nas oblane czekoladową polewą i ozdobione ostrokrzewem z marcepanu. Dziękuję Dorotko za radę, by kupić trzy kolory barwników: niebieski, żółty i czerwony i z nich tworzyć nowe kolory, to była moja pierwsza "przygoda" z barwnikami i wykrawaniem z masy marcepanowej i jestem tym zafascynowana :)
malinka  (zobacz profil)
01.01.2014 22:00 odpowiedz
:)
Jola_C-T  (zobacz profil)
01.01.2014 22:25 odpowiedz
Malinko, jak Ty to robisz ???? Taki poziom jest nieosiągalny dla mnie :(
Cudeńka.
malinka  (zobacz profil)
01.01.2014 21:59 odpowiedz
Pierniczek jak zawsze smaczniutki. Tym razem jako krajanka, przełożona masą marcepanową i powidłami śliwkowymi
07.01.2014 19:26 odpowiedz
piękne !!! :) chyba muszę podpatrzeć i zrobić coś podobnego na przyszłe Święta :)
Gość: janek
09.01.2014 22:02 odpowiedz
Jak Pani robi ta dekorację ?
Fragola  (zobacz profil)
01.01.2014 15:27 odpowiedz
Dziękuję za zodernizowanie zdjęć^^ !

Upiekłam wersję z pełnoziarnistej mąki i bez cukru i wyszedł cudowny... kruchy, miekki i o niesamowitej konsystencji. Będzie gościł na naszym stole co roku.
Upiekłam dwa "ciastki" składające się z trzech blatów, jeden przełożyłam powidłami i po bokach posmarowałam kremem czekoladowym, a drugi przełożyłam konfiturą pomarańczową i oblałam kremem czekoladowym. ¡PYCHA! Następnym razem dodam orzechy i skórkę pomarańczy...
Przełożony jest kruchy i wilgotny, a same pierniczki bez niczego robią się chrupiące w miare stygnięcia, a jeszcze ciepłe są mięciutkie...
Pozdrawiam.
izabela2764  (zobacz profil)
31.12.2013 14:05 odpowiedz
Pani Dorotko !!!!!
Tak prezentował się mój stół świąteczny w większości wykorzystane przepisy z bloga ,bardzo dziękuję !!!!!! :)
w Nowym Roku życzę wszelkiej pomyślności ,dużo zdrówka i wielu inspiracji w tworzeniu smacznych przepisów ! - Izabella G
Gość: janek
09.01.2014 22:04 odpowiedz
jak Pani zrobiła tą chatkę ?
izabela2764  (zobacz profil)
17.01.2014 14:09 odpowiedz
Witam ! Ciasto z przepisu na domek z piernika zamieszczonego na blogu , natomiast zmieniłam wymiary domku- mój jest krótszy, za to wyższy ,ściany mają ok 1cm ,natomiast dach ,komin , drzwi ok 0,5cm . Dzięki temu łatwo domek się sklejał ,oprócz tego dosypałam więcej cukru pudru do białka, lukier był dość gęsty ,przełożyłam go do worka cukierniczego i dopiero pokrywałam boki -moim zdaniem tak jest prościej i dobrze łączą się ściany . Po sklejeniu ścian odczekałam ok. 2 godz. i dopiero nakładałam dach ,drzwi . Reszta dekoracji następnego dnia (domek sklejałam wieczorem ) , dodatkowo na dachu umieściłam płatki w kształcie poduszeczek cynamonowych -niestety nie pamiętam jakiej firmy ,ale dostępne w Lidlu . Na końcu lukrowałam okienka i resztę domu - tutaj moja uwaga ,następnym razem zrobię to przed sklejeniem ścian ,ponieważ ciężko zrobić ładne linie ,kiedy domek jest już w całości . Ku memu zdziwieniu domki są bardzo solidne ,oba stoją do dziś -jeden w przedszkolu synka ,gdzie jest poddawany ingerencji dzieci ,tez jeszcze nie ucierpiał i był przewożony 2 dni po zrobieniu . Pozdrawiam :)
Gość: Paula
31.12.2013 10:37 odpowiedz
Sam piernik boski! Z powidłami za słodki. Polewa z gorzkiej czekolady troche łagodzi słodycz. W następnym roku zrobie pierniczki z niesłodzonymi powidłami. Niestety w tym roku żaden ich słoiczek nie przetrwał do świąt.
Gość: AniaP
31.12.2013 06:39 odpowiedz
Tez zrobiłam. I kolejny hit z tej strony. Moje patenty : na powidla śliwkowe wyłożyłam posiekane i wymoczone w rumie bakalie i nie pokrywalam lukrem / polewą wszystkich kawalkow piernika od razu. Robie to na bieżąco. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. :-)
Gość: cool_shell
30.12.2013 20:02 odpowiedz
Do pewnych rzeczy trzeba dojrzeć, najwidoczniej do piernika dojrzewającego również :-) twierdziłam dotąd, ze nie przepadam za piernikami ale po upieczeniu powyższego muszę to zdementować. Piernik wyśmienity, delikatny, rozpływający się w ustach i to na każdym etapie po upieczeniu. Ponieważ z przepisu wychodzi dosyć dużo ciasta upiekłam z niego również malutkie pierniczki, nadziewane i nie. Zarówno zjedzone zaraz po upieczeniu jak i tydzień po upieczeniu są po prostu wyborne. Spróbowaliśmy ich w formie całego piernika, małych pierniczków, z nadzieniem i bez, w czekoladzie i "gołych" i polecamy szczerze. Wielkie dzięki Pani Doroto
Gość: Balb
30.12.2013 11:34 odpowiedz
a mój mąż stwierdził, że jest za słodki :(
sweet-sin  (zobacz profil)
30.12.2013 10:11 odpowiedz
Piernik jeszcze przed glazurowaniem. Przepis idealny, ciasto puszyste, rozpływające się w ustach. Zapach CUDOWNY, mocno korzenny i aromatyczny. U mnie przełożony masą śliwkową z powideł, suszonych śliwek, pomarańczy i świeżego cynamonu. Szczerze polecam! :)
Lilianka  (zobacz profil)
29.12.2013 18:05 odpowiedz
To niesamowite,że coś tak "prostego" mogło zachwycić wybredne podniebienia moich domowników! Już chcą powtórki!
Mój pierniczek leżakował 3tyg.ale myślę,że (na szczęście) tyle mu wystarczyło :)
Niestety obciążyłam go za mocno.. :( co widać na zdj ale i tak był wyborny w smaku! :D
29.12.2013 17:32 odpowiedz
Upiekłam ten piernik pierwszy raz i już wiem że będzie to tradycja w moim domu.Czegoś takiego się nie spodziewałam,przepyszny,delikatny w smaku,przełożony powidłami śliwkowymi i dżemem z czarnej porzeczki.Polecam wszystkim niezdecydowanym jaki piernik upiec.Za rok powtórka..chociaż pewnie będą kusić inne przepisy na pierniki:)
29.12.2013 16:48 odpowiedz
Dziękuję za przepis ! Piernik wyszedł obłędny :) Każdy wychwalał jego smak :) Idę po kawałeczek, bo jeszcze troszkę zostało :)
Gość: mistel
29.12.2013 14:07 odpowiedz
Rewelacyjny piernik! Zrobiłam 3 blaty, przełożyłam powidałami śliwkowymi i marcepanem a z dodatkowej - czwartej części ciasta - wyszły piericzki i lukrowane choinki!
Po prostu niebo w gębie! Świetny przepis! Gratuluję i życzę wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku!
PS Św Mikołaj przyniósł mi super prezent: Książkę moje wypieki i desery - CUDO!
Gość: the_white_one
29.12.2013 13:28 odpowiedz
Najlepszy piernik!!! Mięciutki, rozpływa się w ustach. Trzyma się wspaniale razem z powidłami. Myślałam że wyszedł za wysoki i że za dużo go zrobiłam, ale znikną raz dwa!
Gość: zapiecuch
29.12.2013 13:15 odpowiedz
najlepszy piernik jaki jadlam, cos wspanialego. Bardzo pyszny mieciutki zwarty i powidla nadaja smaku, super.
Gość: mmss
29.12.2013 12:17 odpowiedz
Jak upiekłam i zobaczyłam ile go wyszło to pomyślałam "ciekawe kto go zje?". Teraz myślę nad tym "kto mi go zjadł" :) pyszny jest! pora zrobić nowy ;)
oliszja  (zobacz profil)
29.12.2013 01:12 odpowiedz
piernik genialny! piekłam go po raz pierwszy, wyszedł zakomity. Zdążyłam zjeść tylko jeden kawałek, bo tak szybko zniknął, rodzina pożarła go błyskawicznie! Przypomniał mi się smak mięciutkich pierniczków alpejskich w czekoladzie jakie jadłam w dzieciństwie! Zamroziłam kawałek dla siostry której nie było na święta w domu i już nie mogę się doczekać kiedy jej ten genialny piernik zaserwuję:D robiłam z połowy porcji i chociaż ciasta wyszło całkiem sporo to za rok na pewno zrobię więcej, bo piernik zrobił furorę! pozdrawiam serdecznie!
Gość: Cherry
28.12.2013 22:00 odpowiedz
Po raz pierwszy w życiu upiekłam piernik i od razu się w nim zakochałam! Jest rewelacyjny. Bałam się, że nie wyjdzie, bo nie rozpuściłam sody w mleku, tylko zmieszałam z mąką. Ale nie wpłynęło to na wynik końcowy. Z części ciasta zrobiłam nadziewane pierniczki i zaraz po upieczeniu zajadaliśmy się nimi bez opamiętania, co stało się niebezpieczne dla piernika :) Szczególnie ja, skuszona smakiem pierniczków, musiałam toczyć ciężkie boje ze sobą, aby mógł w całości dotrwać do świąt. Polecam jednak piec ciasto 20 minut. Pierwszy placek piekłam równo 15 minut i niestety nie dopiekł się,środek się zapadł. Kolejne piekłam 20 minut i pięknie się upiekły. Ale może to zależeć też od piekarnika. Podsumowując - piernik doskonały z doskonałego bloga. Gratuluję Dorotko i dziękuję za wszystkie inspiracje :)
Gość: jj
28.12.2013 20:40 odpowiedz
a ja przerwę te zachwyty - za słodki i jakiś..dziwny (może to kwestia użytego miodu-lipowo-gryczanego).Na pewno nie powtórzę tego wypieku. Nawet domowa przyprawa go nie uratowała...Szkoda..
28.12.2013 20:33 odpowiedz
podpisuję się pod wszystkimi ochami i achami!
robiłam pierwszy raz w życiu i już wiem, że na następne lata mam sprawdzony przepis na pierniczek :)
połowa z lukrem, połowa z czekoladą... oczywiście druga połowa dużo lepsza ;P
idealny!
Gość: gapa
28.12.2013 17:16 odpowiedz
Przygotowałam ten piernik po raz pierwszy i już wiem, że jest moim nr 1 wśród pierników. Mój przełożyłam domowymi powidłami i polukrowałam czekoladą. Jest rewelacyjny! I chyba nieco zamrożę, żeby cieszyć się jego smakiem jak najdłużej :))
harllaa  (zobacz profil)
28.12.2013 15:48 odpowiedz
Piernik wyszedł wspaniały !!!!!!!!!!
Cały Święta go wcinałam. Lepszego NIGDY nie jadłam. I juz wiem że w przyszłym roku też będzie. Zdjęcie mojego jeszcze przed dekoracją.
the rock  (zobacz profil)
27.12.2013 23:59 odpowiedz
Kocham ten piernik i czekam na niego bardziej niż na Święta;)
W tym roku upiekłam w wąskiej keksówce i mimo że cały rok się odchudzałam, to dla tego piernika mogę z czystym sumieniem pozwolić cobie na kilka kg naddatku :P
youstysia  (zobacz profil)
27.12.2013 22:28 odpowiedz
Pani Dorotko - mój pierwszy w życiu piernik staropolski wyszedł cudownie. Dzięki Pani w moim domu zagości na stałe nowa tradycja - pieczenie piernika dojrzewającego :) A jak może Pani zauważyć na zdjęciu w tle widoczny jest mój prezent bożonarodzeniowy ;) Teraz to już będę mistrzynią piekarnika :D Serdecznie pozdrawiam i dziekuję za tak wspaniałe przepisy!
Gość: janek
27.12.2013 17:44 odpowiedz
czy orientujecie się może czy można go mrozić - bo dużo ostało po świętach a jest w czekoladzie ?
Dorota, Moje Wypieki
27.12.2013 20:06 odpowiedz
Można.
Gość: gooffi
28.12.2013 10:20 odpowiedz
właśnie zamroziłam :)
rita33b  (zobacz profil)
27.12.2013 17:28 odpowiedz
jest po prostu boski, czekałam 6 tygodni, z drżeniem serca, czy na pewno... to dobry pomysł, żeby surowe ciasto leżało tak długo w lodówce, ale to był jednak dobry pomysł, piernik jest boski, genialny, fantastyczny
27.12.2013 16:44 odpowiedz
Odwazylam sie zrobic.Czekalam 3 tygodnie.pieklam 3 dni przed swietami.Wyszly mi 4 blaty z czego 2 przelozylam powidlami sliwkowymi ,a ten srodkowy masa kajmakowa.Wyszedl bardzo dobry i napewno juz wiem ,ze co roku u mnie na stole swatecznym bedzie goscil.
dorota83  (zobacz profil)
27.12.2013 14:49 odpowiedz
pierwszy raz piekłam piernik staropolski i przyznam że warto było czekać. lubię wszystko co piernikowe i to ciasto w postaci piernika przekładanego powidłami i pierniczków z nadzieniem jest fantastyczne, z każdym dniem lepsze.
Gość: aga
27.12.2013 13:17 odpowiedz
Piekłam ten piernik 22 grudnia br. Przełożyłam go podgrzanymi, własnoręcznie zrobionymi jesienią powidłami śliwkowymi - wyszedł doskonały!!
Gość: goga
27.12.2013 09:28 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam ten piernik - jest fantastyczny!!!
Owieczka  (zobacz profil)
27.12.2013 15:13 odpowiedz
U mnie podobnie. Moje tegoroczne odkrycie. Pyszny - świąteczny i orzeźwiający. Rewelacja!
Gość: MAGI
26.12.2013 22:28 odpowiedz
Ten piernik robiłam pierwszy raz i się nie zawiodłam, pyszny. Piekłam i przekładałam tydzień przed Wigilją, super zmiękł, jest aromatyczny i wilgotny. Przełożyłam powidłami śliwkowymi i masą marcepanową. Szczerze polecam:)
26.12.2013 19:01 odpowiedz
Robiłam pierwszy raz taki piernik. Jest cudowny, rozpływa się w ustach ! Od dziś będzie moim obowiązkowym światecznym ciastem.
26.12.2013 14:40 odpowiedz
Piernik pyszny. Pieklam 5 dni przed Wigilia, wyszedl idealny. Poniewaz moje dzieci nie lubia powidel sliwkowych przelozylam go konfitura z wisni (wymieszana z galaretka wisniowa). Szczerze polecam! :)
Gość: Marzena
26.12.2013 11:02 odpowiedz
Piernik cudny, aromatyczny i pyszny... piekłam go pierwszy raz i od tej pory zagosci u mnie co roku na święta. Ja piekłam go 23.12 wieczorem, po przelozeniu powidlami obciazylam, schlodzilam a rano w wigilie zawinelam w wilgotna sciereczkę na ok 2 godzinki...piernik mięciutki, rozpływający się w ustach...idealny..dziekuję za przepis :-)pozdrawiam
26.12.2013 10:20 odpowiedz
ten piernik jest idealny!
26.12.2013 08:48 odpowiedz
Pierwszy raz piekłam piernik, upiekłam trzy i każdy przekroiłam na pół.Przełożyłam na trzy wersje aby na przyszły rok wiedzieć które nam najlepiej smakuje. Pycha:)
trzmiel  (zobacz profil)
28.12.2013 02:20 odpowiedz
piękne pierniki! :) chciłam się zapytać co to za biała polewa na prawym pierniku? I w jaki sposób Pani ją tak ładnie rozprowadza?
30.12.2013 18:52 odpowiedz
biała polewa to lukier królewski z tego przepisu http://www.mojewypieki.com/przepis/choinki-z-piernika a polewy zawsze rozprowadzam długim nożem.
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
26.12.2013 07:17 odpowiedz
Piękna rewitalizacja przepisu, z którego w tym roku robiłam po raz pierwszy. I jestem ZACHWYCONA delikatnymi pierniczkami, które nie umywają się do sklepowych. Pychota...
Gość: Renia
25.12.2013 14:03 odpowiedz
Piernik, jak co roku, cudowny, aromatyczny, mięciutki. Radosnego rodzinnego świętowania dla Pani i wszystkich uzależnionych czytelników MW :)
25.12.2013 10:57 odpowiedz
Ja piernik upiekłam w niedzielę wieczór, przełożyłam konfiturą śliwkową z marcepanem oraz masą z suszonych śliwek, obciążyłam. We wtorek rano pokroiłam (na 4 częśći) i zrobiłam polewę czekoladową . Po upieczeniu blaty były bardzo suche (miały taką suchą skóre z wierzchu) i twarde, więc bałam się że nic z tego nie będzie. Ale wczoraj piernik był dobry i smakował, choć miałam nadzieję że będzie bardziej wilgotny ale może jeszcze trzeba cchwilę poczekać :))
Wszystkim czytelnikom i Tobie Doroto życzę wesołych, spokojnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia :) !
Gość: janek
24.12.2013 21:10 odpowiedz
piernik wyszedł pyszny - miękki i smakowity ( a następnym razem dam jeszcze więcej powideł ) Radosnych Świąt
Gość: Pola
24.12.2013 08:35 odpowiedz
Mój piernik został upieczony w zeszły wtorek i przełożony powidłami w sobotę. Dzisiaj jest twardy, bardzo twardy... Dodam, że po upieczeniu był przez kilka dni bardzo mięciutki i delikatny. Czy da się coś jeszcze zrobić? Potrzebuję go pilnie...
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
26.12.2013 07:22 odpowiedz
Miałam tak samo z moimi pierniczkami- po pewnym czasie leżakowania w wilgotnym pomieszczeniu są jeszcze miększe i smaczniejsze.
AnetkaR  (zobacz profil)
23.12.2013 17:29 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam taki piernik, więc trochę się bałam, że nie wyjdzie, ale jest pyszny.
23.12.2013 16:21 odpowiedz
Piernik już od środy przełożony, dzisiaj pokrywałam go polewą, więc miałam okazję go spróbować i jest przepyszny, najlepszy jaki kiedykolwiek jadłam. Kilka, mam nadzieję przydatnych informacji dla tych, którzy będą piekli za rok:
- dałam przez przypadek o połowę mniej przyprawy do piernika (miałam dwa, ale 20-gramowe opakowania) i całe szczęście, bo dla mnie to jest idealny smak. Oczywiście piernik powinien być "pierny", ale ja akurat nie lubię intensywnie korzennego smaku i z "przepisową" ilością przyprawy nie smakowałby mi tak bardzo.
- do przełożenia całego piernika potrzebowałam 3 słoiczków powideł.
- piernik podzieliłam na 4 części i każdą "kostkę" pokryłam (oprócz spodu) cienką warstwą polewy zgodnie z powyższym przepisem - potrzebowałam na to 3 tabliczek czekolady.

Poniżej zdjęcie piernika w przekroju, na szybko, tuż przed nałożeniem polewy. Szary kolor w dolnym prawym rogu to tylko cień ;).
23.12.2013 18:28 odpowiedz
Piękny. :)
27.12.2013 18:31 odpowiedz
dziękuję :)
katarzynak83  (zobacz profil)
23.12.2013 16:16 odpowiedz
Piernik rewelacja! Nigdy wcześniej nie piekłam piernika bo nie byłam miłośniczką takich ciast. Ten jest super i na pewno upiekę go również za rok! Dodam jeszcze, że pierniczki z tego ciasta wychodzą także pyszne! Dziękuję za przepis i życzę Wesołych Świąt!
anytram91  (zobacz profil)
23.12.2013 14:36 odpowiedz
Moje dzieła :) Teraz czas na makowce i kruche babeczki z makiem :)
Gość: ala
23.12.2013 18:04 odpowiedz
Piękne !!!!!!
Gość: dora
23.12.2013 23:58 odpowiedz
kruche babeczki z makiem polecam pyszne
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
31.12.2013 08:58 odpowiedz
śliczna chatka :)
Gość: podłamana
23.12.2013 09:58 odpowiedz
Moje wyszły strasznie piernikowe- są masakrycznie pikantne od przypraw, mimo że użyłam tyle ile było w przepisie. Da się coś z tym zrobić?
Gość: Nick:)
23.12.2013 18:21 odpowiedz
Problem w tym że "2 torebki przyprawy do piernika" nic nie znaczy. Są różni producenci, stosują różne mieszanki. najlepiej przy takich przepisach podawać konkretnie jakiego typu/producenta przyprawy, lub podawać przepis samodzielnego ich złożenia z czystych przypraw - goździki, gałka muszk. itd...
25.12.2013 11:00 odpowiedz
np. ja dodałam 3 przyprawy firmy Kotanyi (każda po 28 gramów) i jest odrobinę zbyt pieprzny jak dla mnie (myślę że optymalne jest 2,5 opakowania tej przyprawy)
Gość: beebenson
23.12.2013 09:09 odpowiedz
Ciasto zrobiłam 5 tygodni temu, a przedwczoraj upiekłam z niego nadziewane pierniczki. Pychota!!!!! Szybko musiałam zpakować i ukryć, bo do świąt nie zostałby ani jeden :)
Gość: Balb
22.12.2013 22:11 odpowiedz
wiec czas i na mnie :)

chyba jako ostatnia, ale tez stalam sie szczesliwa posiadaczka piernika wg powyzszego przepisu :)

Poki co odpoczywa pod ciezarem, a jutro dostanie na oslode polewe czekoladowa :)

Ja nie walkowalam ciasta tylko ugniotlam go na baszce, nie bylo z nim problemu, blaty pi razy drzwi wyszly rowne :)

ciekawa jestem jak ze smakiem :)
slodka jo  (zobacz profil)
22.12.2013 21:10 odpowiedz
najlepszy piernik jaki jadłam :) upiekłam go przedwczoraj i dzisiaj już spróbowałam mmmmm...
Gość: pipi1105
22.12.2013 21:01 odpowiedz
Upieczony...Przełożony powidłami i polany czekoladą....:) Pycha, pycha. Dziękuję za przepis, nigdy nie jadłam lepszego piernika. Wesołych Świąt!!!!
EwelkaNM  (zobacz profil)
22.12.2013 18:58 odpowiedz
Mój pierwszy piernik upiekłam dziś. Wygląda super i myślę, że też tak będzie smakował. Niestety nie mam czekolady, a chcę już dziś zakończyć dekorowanie, więc użyję lukry. Moje pytanie: czym posypać lukier, żeby pasowało i było smacznie? Czy migdały będą pasowały? Mam też taką kolorową posypkę i skórkę z pomarańczy.
EwelkaNM  (zobacz profil)
22.12.2013 21:15 odpowiedz
W końcu posypałam lukier migdałami. Spróbowałam i jest przepyszny. Dziękuję za przepis i inspiracje :) Życzę Radosnych Świąt! :) Pozdrawiam :)
Gość: jj
22.12.2013 18:52 odpowiedz
no dobra!jest lipa!!! po przekrojeniu przełożonych pierników do udekorowania polewą okazało się, że jeden z blatów jest niedopieczony!!!co mogę teraz zrobić?czy w ogóle cokolwiek?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 18:55 odpowiedz
Już nic nie zrobisz, niestety.
Gość: beata
22.12.2013 17:30 odpowiedz
Kiedy przekladac powidlami wymieszanymi z galaretką? Jak juz ostygną czy takimi goracymi? I jesli goracymi czy to mi nie wsiąknie w piernik?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 17:35 odpowiedz
Jak są ciepłe, po wystygnięciu będą zbyt sztywne. Nie gorącymi.
Gość: kasia
22.12.2013 17:26 odpowiedz
Przykrylam moj piernik folią tą przezroczystą i wlozylam jablka, bo nie chca mi zmieknac blaty. Pierniczki juz sa miekkie. Czy moze byc pod folią ? Lezy w dosc chlodnym miejscu a'la spiżarka..
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 17:28 odpowiedz
Czy przełożyłaś juz powidłami? Od nich również zmięknie.
Gość: emilia
22.12.2013 14:38 odpowiedz
najlepszy piernik jaki w życiu jadłam :)
Gość: anna
22.12.2013 14:17 odpowiedz
Czy trzeba nasączyć?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 17:28 odpowiedz
Piernik? Nie.
Gość: KasiaE
22.12.2013 13:42 odpowiedz
Dziewczyny,
Tak się ucieszyłam z tego piernika, że zaczęłam go przekładać jeszcze ciepły powidłami. Teraz nic a nic nie twardnieje! :( Czy to jest do uratowania?
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 17:29 odpowiedz
Chcesz, by piernik stwardniał?
Gość: Anita
22.12.2013 12:54 odpowiedz
Witam. U mnie piernik też już zrobiony. Co prawda blaty nie wyszły mi na 2 cm, gdyż za cienko je rozwałkowałam, jednak podwoiły swoją objętość. Przełożyłam je swojej roboty marcepanem (przepis inny niż na stronie, ale wyszedł również bardzo dobry - 200 g zmielonych migdałów, 180 g cukru pudru i aromat migdałowy, 1 łyżka wody) i powidłami (dokładniej masą zaczerpniętą z piernika przekładanego :)). Polewę zrobiłam z gorzkiej czekolady i śmietanki 30%. Teraz czeka sobie do Świąt, choć już ślinka cieknie :) Dodam jeszcze, iż robiłam też pierniczki z przepisu II i wyszły przepyszne - znikają w locie :)
Pani Doroto, uwielbiam Pani stronę i dziękuję za tak wspaniałe przepisy :)
22.12.2013 12:38 odpowiedz
pierwszy raz upiekłam go z dodatkiem domowej przyprawy do piernika i dla mnie rewelacja :)! ponieważ uwielbiam bardzo korzenne i pikantne smaki (w pierniczkach alpejskich muszę podwajać, a nawet potrajać ilość przyprawy), w ogóle nie zredukowałam ilości pieprzu w przyprawie i ilości przyprawy w pierniku... i ja jestem najszczęśliwszą osobą pod słońcem :p, niestety moja mama nie podziela mojego entuzjazmu, bo dla niej zbyt pieprzne :(
Gość: nikita_007
22.12.2013 12:33 odpowiedz
Witam :)
Pieczenie piernika i dekorowanie już zakończone. Swój przekładam suszoną śliwka namoczoną w rumie i zmiksowaną. Inne nadzienie nam nie podchodzi. Do ciasta dodaję szklankę mąki żytniej 720. Gotowy oblewam czekoladą roztopioną w kąpieli wodnej. Jest cudowny! Dziękuję za przepis :))
Bianka_90  (zobacz profil)
22.12.2013 08:36 odpowiedz
Wstałam o 5 rano i jeszcze przed pracą upiekłam :) wyszły mi 4 blaty! U mnie przełożone czekośliwką i konfiturą z dyni i pomarańczy, bo nie miałam swoich powideł, a kupnych na święta nie uznaje :)
Gość: Gośka
22.12.2013 00:04 odpowiedz
długo się biłam z myślami czy to napisać, ale w końcu się przełamałam... otóż po zjedzeniu piernika mamy rewolucję żołądkową... piernik, gdy dojrzewał był w lodówce, upieczone przełożyłam powidłami własnej roboty, więc to na pewno nie przez nie, bo powidła te jemy bardzo często i jest ok.

przetestowaliśmy kilka razy i za każdym, że tak się wyrażę, w kiszkach jeździ...
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2013 00:18 odpowiedz
Może jakis składnik ciasta był po terminie ważności lub cos z nim było nie tak? Jesli był przetrzymywany w lodówce, raczej nie ma możliwosci się zepsuć.
22.12.2013 19:35 odpowiedz
A miodek skąd? Z jakiej krainy?
Gość: Gośka
23.12.2013 19:34 odpowiedz
miód z wiejskiej pasieki. i wszystkie składniki do ciasta sprawdziłam i nie były przeterminowane. nie wiem dlaczego tak się zadziało...
Gość: lola
21.12.2013 23:09 odpowiedz
Pls pomocy to mój pierwszy :) piernik, nie wiem jak przechowywać, piernikowe blaty już upieczone i co teraz? czy leżakuje teraz w lodówce a potem przekładamy powidłami i obciążamy, czy od razu przekładamy i wkładamy do lodówki czy lepiej przechowywać w temperaturze pokojowej owinięte w ściereczkę mamy ok 23 stponi
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2013 23:16 odpowiedz
Idealnie byłoby w chłodzie. Ale jesli teraz bedzie leżał przełożony powidłami w temp. pokojowej również będzie dobrze, do swiąt juz bardzo blisko :). Jeśli upiekłaś, po wystudzeniu przełóż powidłami, obciąż. 
Gość: mama25
21.12.2013 17:40 odpowiedz
czytałam wczesniej,że do powideł domowej roboty można troszkę galaretki i tu pojawia się pytanie:) czy na rozgrzane powidła wsypać proszek,czy rozrobić tradycyjnie z wodą??
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2013 20:24 odpowiedz
Wsypać proszek.
Gość: jarka
21.12.2013 16:21 odpowiedz
Szukam wszedzie i nie moge znalesc ile powidel jest potrzebne?
21.12.2013 17:25 odpowiedz
ja dałam jakoś 950g powideł na podaną ilość ciasta
Gość: Karolina
21.12.2013 16:10 odpowiedz
Witam! Prosze o pomoc! Chcę upiec piernik w całości, bez przekładania. Ile czasu powinien być w piekarniku i w jakiej temp?
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2013 20:25 odpowiedz
Zawsze piekłam przekładany, więc nie podpowiem.
Gość: Beata
21.12.2013 14:45 odpowiedz
kurcze.. nie podgrzalam powidel, czyli prawdopodobnie ciacho mi sie ładnie "nie sklei" , mam racje?
Gość: kryska
21.12.2013 15:08 odpowiedz
mi się skleiło ;_
renifer  (zobacz profil)
21.12.2013 15:29 odpowiedz
Bez obawy, sklei się na pewno :) .Ja też zapomiałam, a i tak się udało.
Gość: Beata
21.12.2013 22:42 odpowiedz
dziekuje Kochani! :)
Gość: kinisaul
21.12.2013 14:30 odpowiedz
Pyszny... Przełożyłam dżemem mirabelkowym (nie przepadam za powidłami), i masą czekoladową (3 jaja ubite z 8 łyżkami cukru, 3 łyżkami kakao, potem dodaję powoli roztopioną margarynę- trochę czekam aż zgęstnieje i przekładam, oblewam po wierzchu). Dziękuję za przepis- za rok na pewno tez zrobię.
Gość: lunakolczyki
21.12.2013 12:12 odpowiedz
Cudo najlepszy jak zrobiłam i jadłam ever ! ukłony w pas za przepis !
DoloresZet  (zobacz profil)
21.12.2013 11:27 odpowiedz
Jednym słowem boski piernik:))) Blaty czekają na przełożenie, bo sa teraz idealne, nie muszą mięknąć. Z resztek ciasta zrobiłam pierniczki, rewelacja...
DoloresZet  (zobacz profil)
21.12.2013 11:40 odpowiedz
zdjecie:)
Gość: kryska
21.12.2013 11:16 odpowiedz
Upiekłam , pierwszy raz piernik i pierniczki , REWELACJA :)))))

Radosnych i słodkich Świąt .
Agnes Z  (zobacz profil)
21.12.2013 02:14 odpowiedz
Upieklam piernik we wtorek, przelozylam powidlami I obciazony czeka na "czekoladowanie". Mam maly problem, Bo od jutra nastapi u mnie duze ocieplenie, do poniedzialku do ok 17 stopni C, czy moge przechowac piernik w lodowce?
madziara  (zobacz profil)
21.12.2013 01:09 odpowiedz
moj piernik juz lezy na poleczce owiniety w folie i pod ksiazkami kucharskimi-nie wiedzialam ze maja tyle zastosowan ;)
zabcia30  (zobacz profil)
21.12.2013 07:39 odpowiedz
z tego co wyczytałam studiując tysiąc komentarzy to owinięcie w folię nie jest najlepszym pomysłem... Dorota radziła owinąć papierem do pieczenia lub lnianą ściereczką, pod folią może Ci zapleśnieć wszystko...
madziara  (zobacz profil)
30.12.2013 11:56 odpowiedz
piernik wytrzymal mimo ze szelnie we folii owiniety zeby nie wysychal-sreszta 99% ciast trzymam pod folia zeby nie wysychaly i jakos zyja i ani razu nie splesnialu-mysle ze moze to dlatego ze nie maja na to czasu ;)
Gość: Kaśka
20.12.2013 23:49 odpowiedz
A jak zrobię masę teraz i upiekę od razu ??
madziara  (zobacz profil)
21.12.2013 01:14 odpowiedz
juz zapozno i to duuuuuzo za pozno
Gość: szoczek
21.12.2013 12:17 odpowiedz
Ja bym zrobiła masę, podzieliła na pół, z jednej połowy upiekła piernik na Święta, a drugą połowę trzymała w lodówce do lutego i wtedy dopiero upiekła. Takim sposobem przekonałabym się czy rzeczywiście istnieje jakaś różnica:P.
Gość: janek
20.12.2013 22:16 odpowiedz
czy obciążenie jest konieczne ? u mnie blaty idealnie do siebie przylegają - ze wszystkich boków wyciekło po lekkim dociśnięciu ok łyżki powideł - ja nie obciążałem tylko - lekko przygniotłem szklaną pokrywką o wadze ok 0,5 kg - czy to błąd ? czy piernik się nie będzie trzymał ?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 22:24 odpowiedz
Dobrze, że ta pokrywka jest, na pewno trochę obciąża i będzie ok. 
Gość: janek
21.12.2013 18:34 odpowiedz
pokrywkę zamieniłem na ciężki, prostokątny półmisek do pieczenia :)))

jutro go pokroje i udekoruje czekoladą - oby do świąt się nie popsuła :)
Gość: edi
20.12.2013 23:01 odpowiedz
Z moich doświadczeń wynika, że obciążony, po pokrojeniu wzbudza zachwyt tym jaki jest prosty i idealny :)
Właśnie sprawdziłam że powidła zastygły i idę go obciążać,w takim stanie będzie do Wigilii a wtedy potraktuję go polewą czekoladową.

Polecam polewę z żelatyną,jest rewelacyjna :)
Gość: ewcia
20.12.2013 22:04 odpowiedz
a ja zmarnowałam swój piernik przez masę orzechową,kurcze tak mi szkoda tyle pracy i teraz taki niedobry z tą masą,nigdy nigdy więcej co mi do głowy strzeliło nie wiem,same powidła byłyby super a tak ani to jeść na siłę ani to wyrzucić,słodkie dziadostwo że szok,zapamiętam lepsze jest wrogiem dobrego
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 22:18 odpowiedz
Nie strasz mnie.. chciałam sama zrobić.. Korzystałaś z przepisu Tatter?
Gość: ewcia
20.12.2013 22:50 odpowiedz
korzystałam z przepisu KASI z bloga GOTUJĘ BO LUBIĘ,niby wszystko ok tak samo wygląda ale to nie to,placki super ,powidła super z galaretką zrobiłam,równiutkie,placki zmiękły i ta nieszczęsna masa,bez wyrazy,w ogóle nie czuć orzechów,żeby mi to nie pasowało ale wszyscy domownicy uznali że niedobre i już,nie wiem może po prostu nie moje smaki,może czymś to podkręcić,okropnie słodkie tak wszyscy komentują,Ty masz większe doświadczenie to może jakoś lepiej Ci wyjdzie no nie wiem
Gość: ewcia
20.12.2013 22:56 odpowiedz
od razu chcę wyjaśnić że to nie wina autorki tamtego bloga,absolutnie nie miałam na celu krytykować po prostu mi nie pasuje ten przepis a blog bardzo fajny
20.12.2013 23:19 odpowiedz
Moje również już gotowe. Od lat robię przekładany powidłami z czekoladą a na to masa orzechowa. My nie wyobrażamy sobie innego piernika :)
Gość: ginger011
21.12.2013 10:52 odpowiedz
śliczne!!! zainspirowałaś mnie :)
Gość: Marta
22.12.2013 13:43 odpowiedz
ja wczoraj zrobiłam mase orzechową i wyszła moim (i mojej maamy) zdaniem pyszna! Nie wiem co zrobiłaś nie tak, ja w sumie proporcje robiłam na oko ;))
Gość: ewcia
23.12.2013 13:26 odpowiedz
tak zachodzę w głowę co mogło pójść nie tak i może to wina orzechów bo kupiłam gotowe zmielone,no nie wiem już,przepis prosty składników mało,ale widocznie coś poszło nie tak skoro tylu ludziom smakuje a ja znowuż nie jestem aż taka "dziwna" jeżeli chodzi o smaki
Gość: Małgosia
20.12.2013 20:57 odpowiedz
Upiekłam piernik, przełożyłam od razu powidłem śliwkowym. Mój wyszedł miękki i jakoś nie chce twardnieć na kamień. Obciążyłam szklaną deską i Legendą Michaela Jacksona-ale chyba za lekka książka.
Idę zajrzeć na półkę z książkami .....
Gość: marta
20.12.2013 20:21 odpowiedz
dodałam galaretke, dwie na około 500g powideł i nie chcą zgęstnieć :( najpierw je podgrzałam, dodałam jedną, ale stwierdziłam, że to za mało, podgrzałam znów i dodałam resztę.. nie wiem co mam zrobić, można jeszcze czymś zagęścić?
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 20:24 odpowiedz
Jedna powinna wystarczyć. Czy coś nie tak jest z tą galaretką? Powinna tężeć. Schłodziłaś lekko?
Gość: marta
20.12.2013 20:26 odpowiedz
dodałam do gorących powideł, teraz odstawiłam i na razie stygnie. dodałam zwyklą wiśniową z winiar
Gość: edi
20.12.2013 23:04 odpowiedz
U mnie zeszło ze 3 godź ( powidła na balkonie ) zanim zaczęło tężeć :) Muszą po po prostu wystygnąć i zaczną tężeć tak jak galaretka.
Gość: gosia
20.12.2013 20:12 odpowiedz
Pani Doroto, proszę o pomoc, co zrobić jeśli piernik już polany czekolada, a nie zdazyl być obciążany? jest jakiś super sposób? Pozdrawiam serdecznie.
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 20:14 odpowiedz
Nie ma super sposobu.. po prostu warstwa czekoladowa ulegnie trochę zniszczeniu. Można będzie zrobić ponownie polewę.
Gość: gosia
20.12.2013 18:04 odpowiedz
Ojej, jestem tragikomiczna, wychodzi brak doświadczenia, zaraz po upieczeniu i zapodaniu powidłami polałam czekolada- i jak tu teraz obciążać??? Czy jest jakieś wyjście? Co z tego wyniknie? A taka byłam z siebie dumna:( Poradźcie
Gość: Monika
20.12.2013 17:51 odpowiedz
Mam pytanie czy mogłabym przełożyć piernik dżemem śliwkowym z galaretką tak jak na piernik przekładany? Czy może wyjdzie za suche. Bo dżem śliwkowy mam bardzo rzadki.
ania1105  (zobacz profil)
20.12.2013 19:09 odpowiedz
jeśli masz bardzo rzadki dżem, to myślę, że nie ma innej opcji.
20.12.2013 17:36 odpowiedz
Moj pierwszy staropolski ... i na pewno nie ostatni... pyszny, i na razie w formie '' nie ruszać to na święta ";)
Gość: gosia
20.12.2013 20:07 odpowiedz
cudny, naprawdę :)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 20:16 odpowiedz
Cudo! Zazdroszczę, ja jeszcze nie zdążyłam upiec, moze dzisiaj wieczorem późnym :).
21.12.2013 16:34 odpowiedz
Piotrula bez kadzenia powiem, że za co się nie weźmiesz dziewczyno, to Ci pięknie wychodzi. Wyglądają tak apetycznie, że zaraz pójdę sobie ukroić mojego pierniczka.
21.12.2013 17:12 odpowiedz
Dziękuję :) Starałam się :) Pierwsze moje wydanie ;)
Gość: mama25
21.12.2013 17:41 odpowiedz
piękne będę się wzorować:D
Domisia  (zobacz profil)
21.12.2013 18:43 odpowiedz
Piękne :)
Gość: mama25
21.12.2013 19:03 odpowiedz
piękne będę się wzorować:D
21.12.2013 23:38 odpowiedz
Ale pięknie umiesz udekorować :-)
Gość: Ewa
20.12.2013 16:13 odpowiedz
Czy piernik po przełożeniu musi być w chłodnym miejscu? Lodówkę mam zapchaną, na balkonie mokro... Wystarczy temp. pokojowa?
Gość: okinawa
20.12.2013 16:01 odpowiedz
Pani Doroto,

potrzebuję porady: czy przełożenie tego piernika czekośliwką (trochę zmodyfikowaną, bo robioną z powideł, a nie świeżych śliwek) to dobry pomysł, czy lepiej jednak zostać przy tradycyjnych powidłach?
ania1105  (zobacz profil)
20.12.2013 19:10 odpowiedz
robiłam kiedyś z czekośliwką domową i bardziej nam smakowała wersja z klasycznymi powidłami śliwkowymi ;-) ale możesz spróbować. w tym wypadku piernik oblałabym lukrem, coby zbyt czekoladowo nie było ;)
Gość: gość
20.12.2013 14:19 odpowiedz
Tak czytam i czytam te komentarze i już nie wiem. Czy przełożony już piernik mam trzymać w lodówce czy normalnie w temp. pokojowej? Ratunku! :-P
20.12.2013 15:31 odpowiedz
W chłodzie, ale nie konieczni4e w lodówce. Ważne żeby był zabezpieczony przed wysychaniem.
Gość: gość
20.12.2013 17:00 odpowiedz
Ale czy temp pokojowa to nie za dużo? nie chcę by sie np powidła zepsuty...
ania1105  (zobacz profil)
20.12.2013 19:11 odpowiedz
lepiej znajdź chłodniejsze miejsce w domu. o ile piernik jest bardzo trwały, to z powidłami może być różnie...
Rysiada  (zobacz profil)
20.12.2013 14:06 odpowiedz
Właśnie skończyłam przekładać mojego giganta piernikowego :) ... wyrosły 3 ogromne blaty, po ułożeniu ich na sobie piernik ma wysokość 11 cm :))) mam nadzieję że trochę "siądzie" pod wpływem wilgoci powideł i obciążenia. Przełożyłam blaty konfiturami śliwkowymi i winogronowymi własnej produkcji.... już nie mogę się doczekać pałaszowania :) wygląda i pachnie obłędnie :)
Dziękuję za przepis - będzie u mnie na każde święta :)
20.12.2013 13:38 odpowiedz
Hej wszystkim, zastanawiam się czy mój piernik jadalny będzie :(( ciasto leżało 6 tygodni wyglądało pięknie rozwałkowałam je i upiekłam tylko jak na złość kiedy mi zależy musiałam coś źle zobaczyć w przepisie bo szykowałam dwa ciacha na raz i moje blaty siedziały 23 minuty w piekarniku. Od razu po wyjęciu z pieca były ładne ale teraz kiedy ostygły są takie twarde ze "pukać od spodu" można. Przełożyłam je powidłem, drugą warstwę dżemem i marcepanem, zawinęłam, obciążyłam trzema tomami encyklopedii i wywaliłam na balkon... Ale mam przeczucie że w Wigilie będzie można sobie zęby na tym ciachu połamać :(((((((
ania1105  (zobacz profil)
20.12.2013 19:13 odpowiedz
nie martw się! :-) zmiękną. ja też swoje blaty piekłam ponad 20 minut. nie masz innego miejsca niż balkon? balkon to nie jest najlepszy pomysł...
20.12.2013 13:35 odpowiedz
Upiekłam wczoraj blaty w blaszce 21x35 cm. Rozwałkowałam ciasto na grubość 0,5 cm i wyszły z proporcji w przepisie 3 blaty, które w trakcie pieczenia urosły mi nieprzepisowo na grubość 2 cm. Dziś je przełożyłam powidłami śliwkowymi i obciążyłam deseczką z encyklopedią Larousse'a oraz atlasem grzybów, a na to salaterką z huty Wioletta. No i obserwuję cały czas ;). Na razie mój piernik trzyma się dzielnie. Dalsze sprawozdanie wkrótce, ale gdyby nie wydarzyły się jakieś nieprzewidziane okoliczności, to jednak dopiero po degustacji. :)
Pozdrawiam, życząc jednocześnie Wesołych Świąt, zdrowia i wszelkiej pomyślności Tobie Dorotko, Twojej Rodzinie i Czytelnikom tego pysznego Bloga, który mnie prowadzi drogą słodkich wypieków, na której odkrywam coraz to nowe smaki.
Rysiada  (zobacz profil)
20.12.2013 13:21 odpowiedz
Właśnie skończyłam przekładać mojego giganta piernikowego :) ... wyrosły 3 ogromne blaty, po ułożeniu ich na sobie piernik ma wysokość 11 cm :))) mam nadzieję że trochę "siądzie" pod wpływem wilgoci powideł i obciążenia. Przełożyłam blaty konfiturami śliwkowymi i winogronowymi własnej produkcji.... już nie mogę się doczekać pałaszowania :) wygląda i pachnie obłędnie :)
Dziękuję za przepis - będzie u mnie na każde święta :)
Gość: majka
20.12.2013 13:04 odpowiedz
Posmarowałam piernik powidłami, ale one wypływają bokami a co dopiero będzie jak go obciążę? Wam też tak wypływają ?
20.12.2013 13:23 odpowiedz
Posmarowałam powidłami, które były dosyć rzadkie. Grubsza warstwa w środku, mniej przy brzegach. Po dociśnięciu powidła troszkę "wyszły" spomiędzy blatów, ale nie spłynęły.
20.12.2013 13:36 odpowiedz
Nie obciążaj na razie, wynieś w chłodne miejsce.
20.12.2013 13:46 odpowiedz
Posmarowałam powidłami, które były dosyć rzadkie. Grubsza warstwa w środku, mniej przy brzegach. Po dociśnięciu powidła troszkę "wyszły" spomiędzy blatów, ale nie spłynęły.
Sloma14  (zobacz profil)
20.12.2013 11:06 odpowiedz
wczoraj pieklam piernik i otzrymalam 4 duze blaty i jeszcze dosc sporo pierniczow jestem mega happy!
dzis rano sprawdzilam i twardziele zaczynaja mieknac hahaha!
Maz zazyczyl sobie przelozyc go kasza manna i tak sie zsatanawiam czy warstwa masy z kaszy mannej (takiej jak na stefanke) i potem powidla sliwkowe bedzie smakowac ok czy lepiej masa orzechowa i powidla sliwkowe?
Gość: czekoladka
20.12.2013 10:08 odpowiedz
Niestety piernik mi wyszedł za suchy...:(
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 10:09 odpowiedz
Moze dosypałaś zbyt dużo mąki podczas wyrabiania lub zbyt długo piekłaś?
20.12.2013 12:57 odpowiedz
Ja dodałam za dużo mąki, nie doczytałam że ciasto powinno być luźne, ale pomimo tego wyszedł pyszny i nie za suchy, piekłam go tylko 15 minut (pierniczki zaś tylko 10 minut) , myślę #czekoladka, że za długo był pieczony.
Gość: czekoladka
22.12.2013 22:02 odpowiedz
mam piekarnik jedynie z termoobiegiem, moze to dlatego... pieklam ok15min wiec na pewno nie za dlugo. Na szczescie po paru dniach od pieczenia zdążył przesiąknąć powidłami i nie jest juz tak zle ;) Pozdrawiam i Wesołych Świąt. !!
20.12.2013 09:23 odpowiedz
Witam, upiekłam 3 blaty, ładnie urosły, są bardzo dobre, ale od spodu po oderwaniu papieru nie są idealnie proste, miejscami mają wgłębienia, czy jak je przełożę powidłami i obciążę to piernik jest takim ciastem (pierwszy raz go robię), że zespolą mi się blaty i nie będzie widać tych tzw. dziur? Pomyślałam, że jeśli nie to może dodałabym do powideł troszkę orzechów lub suszonej żurawiny, z góry dziękuję za odpowiedź, pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 09:31 odpowiedz
Nie będzie widać, wszystko ładnie się wyrówna. Mocno obciąż.
Gość: Alicka
20.12.2013 08:18 odpowiedz
Dzień Dobry:) czy piernik staropolski który leżakował na balkonie i przez ten cały czas ulegał rozmrażaniu i ponownemu zamrażaniu przez zmianę temperatury na dworze nadaje się do wypieku? Bardzo proszę o odpowiedz! Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
20.12.2013 09:30 odpowiedz
Pewnie tak.
madziorexs  (zobacz profil)
20.12.2013 08:09 odpowiedz
A mnie piernik się nie udał:( blaty piernikowe słabo urosły ale mimo wszystko przełożyłam je dżemem i obciążyłam.Dzisiaj rano zamiast trzech zostały dwa blaty ciasta hehe:) chyba za duże obciążenie?Co mogło być przyczyną cienkiego ciasta?Szkoda moze następnym razem mi się uda:))
zabcia30  (zobacz profil)
19.12.2013 23:14 odpowiedz
Piernik upieczony, przełożony powidłami, oto moje spostrzeżenia: po wyjęciu z lodówki po ok. 5 tygodniach ciasto było twardawe, ale nie musiałam wydłubywać go łyżką. Podczas pieczenia zapach cudowny! Blaty super wyrosły, powidła miałam z Biedronki, od razu "zagęściłam" je galaretką i przełożyłam blaty. Jedyne czego się obawiam to to, że pod wpływem ciężaru (wykorzystałam książki Nigelli do obciążenia piernika - a mój małżonek narzekał, że ich nie używam ;-) ) powidła wypłyną na boki :-(
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 23:17 odpowiedz
Ha, ha, dobrze, że nie moją książką ;-).
Nie wypłyną, tym bardziej, że dodałaś galaretki, nie martw się.
zabcia30  (zobacz profil)
19.12.2013 23:19 odpowiedz
Twoja książka, którą dostałam od Mikołaja jest w ciągłym użytku :-)
Gość: Asia
19.12.2013 21:06 odpowiedz
Pani Doroto mam taki pomysł na wałkowanie piernika - bez podsypywania mąką.
Wystarczy wałkować z użyciem dwóch arkuszy papieru do pieczenia (ciasto wkładamy pomiędzy).
Ja właśnie tak przygotowałam mój piernik :)
Gość: gosia
19.12.2013 20:05 odpowiedz
Proszę o pomoc-mam już piec lada chwila i nie wiem, czym i czy w ogole smarować foremkę, wiem, ze może banalne pytanie dla biegłych ale pomóżcie,proooooooosze
zabcia30  (zobacz profil)
19.12.2013 21:51 odpowiedz
hej, ja mogę pomóc tak na gorąco, bo trzeci blat właśnie siedzi w piekarniku :-) Piekę w formie silikonowej - pierwszy blat niestety przykleił się do dna, więc piekąc drugi podsypałam lekko mąka dno formy i blat wyszedł bez najmniejszych problemów, proponuję więc lekko podsypać mąką dno :-)
Gość: gosia
19.12.2013 22:27 odpowiedz
zabcia30, bardzo dziekuje :)
kasandra013  (zobacz profil)
19.12.2013 17:44 odpowiedz
Ja piekłam w blaszce 23x27 więc zostało mi sporo ciasta ale nic straconego wyszło ok25 pierniczków którymi od razu się zajadaliśmy. Ciasto super do wałkowania- jedynie ciężko było z miski wyciągnąć więc w przyszłym roku na dno miski dam folię żeby łatwiej wyjąć- a tak polecam polecam polecam
wiesia 65  (zobacz profil)
19.12.2013 17:35 odpowiedz
Ten piernik to nie moje klimaty, więcej nie upiekę!!!
Gość: hopeless
19.12.2013 17:21 odpowiedz
Katastrofa! Nie wiem co zrobiłam źle:( Czytałam przepis i komentarze przed przystąpieniem do wyrobienia ciasta 20 listopada. Dzisiaj przeczytałam wszystko raz jeszcze, przed wyjęciem ciasta z lodówki. I co? Ciasto jest tej samej konsystencji co 20 listopada!. Próbowałam je ratować dosypywaniem mąki, ale nic to nie dało. Po drugie nie chciałam sypać całego kilograma. Wylałam ciasto na blachę i czekam. Czy komuś przytrafiło się to samo? Jaki może być tego powód?
Gość: janek
19.12.2013 16:50 odpowiedz
jeżeli ktoś z Was dodaje do powideł galaretkę - to proszę napisać jaką w jakiej proporcji i jak długo gotuje te powidła z ta galaretką :)) proszę o szybka odpowiedz
Gość: Marta
19.12.2013 21:31 odpowiedz
galaretki się nie gotuje bo ta żelatyna sie niszczy i ten dzem Ci nie zastygnie. Podgrzewasz same powidła , zdjemujesz z ognia i wsypujesz galaretke
Gość: janek
19.12.2013 21:47 odpowiedz
ale jaką i w jakiej ilości / na jaką ilość powideł - to przecież ważne !!!
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2013 23:20 odpowiedz
Sprawdź w przepisie na piernik przekładany. Choć wg mnie i połowa galaretki by wystarczyła. 
Gość: kasia
19.12.2013 16:20 odpowiedz
Kupilam powidła śliwkowe z Biedronki- niestety ich konsystencja jest bardzo rzadka ;/ Czy te z Łowicza tez takie są? Ewentualnie jakiej innej firmy są idealne ? Materne? Jeśli nie, to jak je zagęścić? Bo tu czytam, że niektórzy zgrzewką wody obciążają piernik przelozony powidłami...czyli powidła muszę być bardzo, bardzo gęste, żeby na boki nie wyciekło... pomóżcie proszę
Gość: Małgosia
19.12.2013 16:43 odpowiedz
ja bym do podgrzanych powideł dodała rodzynek :) przez noc powinny wciągnąć trochę wody z powidła.....
ja swoje ciasto na piernik przyniosę z piwnicy jutro :)
Gość: kasia
19.12.2013 17:02 odpowiedz
tylko, że u mnie w domu nikt nie lubi rodzynek ;/ cokolwiek zawsze robie, to byle bez rodzynek..
kasandra013  (zobacz profil)
19.12.2013 17:46 odpowiedz
ja użyłam z łowicza i było w sam raz
Grubasek  (zobacz profil)
19.12.2013 20:01 odpowiedz
Polecam powidła śliwkowe Sympathica z Lidla, sama właśnie teraz z takimi robię ten piernik :-)
Gość: kaara
19.12.2013 16:09 odpowiedz
Upiekłam 1h temu, wyszły mi dodatkowo 2 małe pierniczki. Chciałam jednego tylko skubnąć ale pochłonęłam go w mgnieniu oka- pyszny! Ciasto b. aromatyczne i super struktura. Przekładać blaty będę jutro.
Miałam trudność z wałkowaniem, po tych tygodniach leżakowania ciasto mocno stężało ale udało się. I już żałuję, że nie zrobiłam więcej pierniczków, mogłabym do Świąt coś podjadać z tych pyszności a tak, trzeba czekać...
Gość: jus123
19.12.2013 15:25 odpowiedz
Proszę o pomoc, blaty upiekłam w poniedziałek i od tego czasu siedzą w lodówce. Sprawdzałam i są twarde. Czy mam je już przełożyć powidłami i wyjąć z lodówki?Czy trzymać je w lodówce do soboty i wtedy je przełożyć i dalej trzymać w lodówce czy już wtedy w temp. pokojowej. To mój pierwszy piernik i nie mam bladego pojęcia co zrobić.
Gość: jus123
19.12.2013 19:50 odpowiedz
Proszę o pomoc, bo nie wiem co zrobic zeby wszystko bylo oki.Pozdrawiam
Gość: Ciocia Jahóó
19.12.2013 21:29 odpowiedz
a czemu trzymasz piernik w lodówce? ja zawsze trzymam w szafce z innymi łakociami i jest dobrze:P
Gość: Ciotunia Jahuó
20.12.2013 20:33 odpowiedz
ale ten tego, dodam, że w mojej kuchni panuje temperatura 18-19 st. C, hehehe, więc tropików nie ma i pewnie dlatego mogę sobie trzymać w szafce i nic mi się nigdy nie popsuło:).
Gość: Ania
19.12.2013 22:45 odpowiedz
jus123, ja bym już je przełożyła i zostawiła w chłodnym miejscu do skruszenia. Tym bardziej, że musza nabrac wilgoci od powideł. Dopiero wtedy beda rozplywały sie w ustach:) pozdrawiam
Gość: Basia
19.12.2013 13:08 odpowiedz
Moje blaty wyszły zbyt suche- chyba za długo je piekłam (zrobiłam trochę grubsze warstwy żeby wykorzystać całe ciasto, więc myślałam że trzeba będzie podpiec parę minut dłużej żeby ciasto nie było surowe- 25 min- sprawdzałam patyczkiem, po wyciągnięciu z piekarnika wydawały się idealne, ale po ostygnięciu stwardniały). Jak wystygną to je przełożę, ale czy można zrobić coś jeszcze żeby nabrały wilgoci, tak jak pierniczki w puszce z jabłkiem? Bo ja wiem, wstawić całe ciasto po przełożeniu do wilgotnego pomieszczenia (łazienka podczas kąpieli) lub coś innego? bardzo proszę o jakąś podpowiedź...
ania1105  (zobacz profil)
19.12.2013 14:26 odpowiedz
ale one mają być właśnie takie twarde, to nic złego ;) jeśli się obawiasz, że mimo wszystko piernik nie zmięknie, to można obłożyć go plasterkami chleba lub obierkami jabłka (codziennie zmieniać "okład"). nie wstawiałabym na razie ciasta do wilgotnego pomieszczenia ;-) ta opcja to już ostateczność.
Gość: Basia
20.12.2013 10:48 odpowiedz
Dziękuję!
Gość: Tata
19.12.2013 12:06 odpowiedz
Mam pomysł aby na górę piernika dać roztopioną białą czekoladę i posypać płatkami migdałów. Nie będzie ta czekolada zbyt twarda. Wydaje mi się że wizualnie będzie wyglądało to bardzo dobrze
Gość: Misia
19.12.2013 11:43 odpowiedz
Pani Dorotko, przepraszam, że zawracam głowę, ale już się całkowicie pogubiłam. Komentarze czytałam z milion razy i mam w głowie jeden wielki mętlik, a chciałabym, żeby piernik wyszedł idealny, bo jest moim pierwszym. Ciasto zagniotłam 19 października i 17 grudnia (ten wtorek) upiekłam trzy blaty. Po wystudzeniu schowałam je do lodówki przełożone papierem do pieczenia i przykryte ściereczką. Dzisiaj chciałam przekładać piernik, ale zrobił się dosyć miękki i nie wiem czy tak powinno być? Kiedy powinnam go przełożyć, żeby było dobrze? Czy taki miękki nadaje się do przekładania? I najważniejsze, bo z tym już się całkiem zamotałam - teraz te blaty mam trzymać w lodówce czy w temperaturze pokojowej? A jak przełożę go już masą to gdzie ma lądować? Lodówka, pokój (u mnie w mieszkaniu jest wszędzie dosyć ciepło), balkon? Bardzo przepraszam i z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam cieplutko :-)
ania1105  (zobacz profil)
19.12.2013 12:17 odpowiedz
Ja bym poczekała w tym przypadku z przełożeniem do soboty. Jeśli piernik jest bardzo miękki, to po przełożeniu radzę trzymać go już w lodówce, jeśli nie masz innego chłodnego miejsca.
Gość: Misia
19.12.2013 14:07 odpowiedz
Dziękuję, a do soboty gdzie mam trzymać te blaty? W lodówce czy pokoju? :-)
ania1105  (zobacz profil)
19.12.2013 14:31 odpowiedz
Jeśli piernik już jest na tyle miękki, że już nadawałby się do jedzenia, to lodówka będzie dobrym rozwiązaniem :-) w temperaturze pokojowej powidła mogą się zepsuć...
ania1105  (zobacz profil)
19.12.2013 14:33 odpowiedz
ah, przepraszam, chodzi Ci o nieprzełożone blaty. rozumiem, że są miękkie już, więc, tak czy inaczej, trzymaj je w lodówce do soboty ;)
Gość: jj
19.12.2013 09:01 odpowiedz
po upieczeniu i na drugi dzień ciasto jest miękkie, czy nie wyschnie mi ten piernik do świąt?
ania1105  (zobacz profil)
19.12.2013 12:18 odpowiedz
jeśli będzie przełożony i trzymany w chłodnym miejscu, to nie powinno mu się nic stać. to trwałe ciasto.
Gość: Aneta
19.12.2013 08:07 odpowiedz
piernik upiekłam wczoraj zagniotłam z większych proporcji i wyszły 4 duże pierniki trzywarstwowe, i 20 pierniczków ale takich większych. Piernik przełożyłam powidłami śliwkowymi bo taki mi smakuje najbardziej, obciążony i czeka do 24. Robię go po raz 3 zawsze wychodzi idealny ale chyba teraz będzie najlepszy bo mój kochany brat zjadł jednego pierniczka i podobno był najlepszy ze wszystkich
18.12.2013 23:57 odpowiedz
Czy dodanie do masy z powideł śliwkowych i suszonych śliwek soku wyciśniętego z pomarańczy i trochę otartej skórki pomarańczowej może negatywnie wpłynąć na jej "żywotność"?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:59 odpowiedz
Wydaje mi się, że nie wpłynie.
Gość: rudin
19.12.2013 09:57 odpowiedz
Dzięki bardzo za odpowiedź. Na wszelki wypadek dodam też łyżkę spirytusu. Pozdrawiam.
Gość: ewcia
18.12.2013 21:39 odpowiedz
przełożyłam placki dżemem śliwkowym i masą orzechową i tu właśnie pojawił się problem górny placek odstaje i nie chce się przykleić do masy i co teraz? czytałam kilka przepisów i w każdym trzeba schłodzić masę tak też zrobiłam ale teraz za diabła nie chce się przykleić,chyba zdrapię tą masę i wywalę do kosza a posmaruję powidłami? może ktoś kto używa tej masy orzechowej mi pomóc?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:05 odpowiedz
A obciązyłaś piernik?
Gość: ewcia
19.12.2013 07:04 odpowiedz
tak oczywiście obciążyłam,dzisiaj odkroiłam kawałek i wprawdzie środek się trochę przykleił ale na bokach i to na dużej powierzchni odstaje niestety,ale pomijając to ,to ta masa orzechowa jak dla mnie niesmaczna,nigdy nie jadłam jej i czego innego się spodziewałam,chociaz jak teraz o tym myślę to czego można się spodziewać po maśle i cukrze,400g orzechów mi tylko szkoda byłaby pyszna babka z nutellą a tak zmarnowałam piernik tylko,nauka na przyszlość
ogrodniczka  (zobacz profil)
18.12.2013 20:19 odpowiedz
Doradźcie proszę - jak piernik i lebkuchen rosną a potem opadają i mają spieczone twarde boki tzn że za wysoka temperatura?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:04 odpowiedz
Na pewno zbyt wysoka i zbyt długo pieczone.
Gość: Agnes Z
18.12.2013 20:16 odpowiedz
Moj piernik nie wyrosl :-( myself ze za cienko rozwalkowalam. Mam jeden blat ladny I dwa "slim" I jeszcze troche ciasta, ktorego nie starczylo na 4 blat wiec zrobie pierniczki. Musze popracowac nad walkowaniem ;-), brakuje mi wprawy. Jesli macie jakies sugestie coz robic z dwoma cienkimi blatami, bede wdzieczna.
ogrodniczka  (zobacz profil)
18.12.2013 22:38 odpowiedz
Ja zrobiłam mniejszy wymiarowo, sześcio-poziomowy. Tylko takie niewyrośnięte mają więcej cukru na cm2, więc są bardzo słodkie- potrzebne mocno kwaśne powidła. Przy drugim podejściu wałkowałam grubiej - ok 1 cm i urósł ładnie, niestety trochę opadł.
Gość: kmisiek1
18.12.2013 19:36 odpowiedz
Ciasto upieklam wczoraj wieczorem zostawilam na noc arano bylo jak kamien :-( Czy jak przeloze to zmieknie? WOGOLE TO W TYM ROKU jakos mi malo wyszlo to ciasto choc zawse bylo super, ciasto za rzadkie musialam dodawac maki, nie wiem czy to wlasnie nie nadlo tej twardosci. ? Prosze o odpowiedz:-) m na nocJesli ciasto zostawil
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:05 odpowiedz
Dodatkowa ilość mąki nadaje ciastu twardości, ale juz nic nie zrobisz. Przełóż go powidłami i czekaj..
Gość: kasandrat
18.12.2013 18:49 odpowiedz
Dorotko,
Upiekłam dziś blaty piernikowe, z tym, że upiekłam 4 a nie 3.
Dolną warstwę chciałabym przełożyć marcepanem, z tym że nie wiem czy sam marcepan sklei dwie warstwy?
Kolejną warstwę zarezerwowałam na powidła śliwkowe.
Chciałabym w środek dać jeszcze jakąś masę z tym, że nie wiem jaka będzie pasowała i moje pytanie jaką masę zrobić?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 18:55 odpowiedz
Trzeba delikatnie posmarować piernik dżemem, by marcepan się trzymał.
Gość: kasandrat
18.12.2013 18:58 odpowiedz
Dziękuje za tak szybką odpowiedź.
A co do kremu to jaki by do tego zestawu najlepiej pasował?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 19:00 odpowiedz
I krem orzechowy i śliwkowy - świetnie do marcepanu będą pasować :).
Gość: kasandrat
18.12.2013 21:09 odpowiedz
Dorotko wiem, że zadręczam Cię pytaniami, za co bardzo przepraszam.
Mam jeszcze pytanie odnośnie kremu. Czy będzie do tego piernika pasował Krem waniliowy ze Świątecznego tortu makowego?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:27
Nie, szybko się zepsuje. Zbyt szybko w porównaniu do piernika :). 
Fanaberia  (zobacz profil)
18.12.2013 18:28 odpowiedz
Aaaa... Czy jeśli na dworze jest ciepło (powyżej zera), a nocami rzadko jest mróz (a jak jest to leciutki) to czy ciasto możne stać na balkonie, czy lepiej nie?
Fanaberia  (zobacz profil)
18.12.2013 18:25 odpowiedz
Dorotko,
Ciasto właśnie przełożyłam powidłami (zapach w domu nieziemski... :) i tu moje pytanie. Czy do świąt można je zawinąć folią spożywczą (tą przeźroczystą) i dopiero obciążyć (żeby się nie zeschło)?

Dzięki z góry za odpowiedź. :)
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 18:43 odpowiedz
Nie, wystarczy przykryć ściereczką.
Fanaberia  (zobacz profil)
18.12.2013 18:49 odpowiedz
Okej, dzięki :)

PS. mój komputer dziś nie ogarnia, jeśli to Ty dodajesz komentarze, to nie dodawaj mojego ostatniego (trzeciego komentarza z dziś) nie chcę robić bałaganu :)
Gość: maniany74
18.12.2013 18:16 odpowiedz
Właśnie sie piecze, ale dlaczego rosna pagórki? Nie wyglada na szczęście jak karpatka, ale sa górki, a od spodu dziury. Tak może być I wyrówna sie pod obciażeniem, czy coś poszło nie tak?
Gość: Ania
18.12.2013 17:40 odpowiedz
Czy mogłabyś podać przepis na polewę czekoladową którą użyłaś do tego piernika?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:45 odpowiedz
Polewa: 200 g gorzkiej czekolady, posiekanej 60 g masła W małym garnuszku roztopić masło, ściągnąć z palnika. Dodać posiekaną czekoladę, wymieszać, poczekać do jej rozpuszczenia, mieszając tylko od czasu do czasu. Po otrzymaniu polewy czekoladowej odczekać do jej lekkiego zgęstnienia.
Być może proporcje trzeba będzie zwiększyć.
Gość: ilona
18.12.2013 17:15 odpowiedz
Jak długo można przechowywac taki piernik przełożony powidłami aby się nie zepsuł?
Czy można np. połowe piernika przełożyc teraz powidłami, a drugą zawinąc w ściereczkę i przełożyc za jakieś 10 dni?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:22 odpowiedz
Myślę, że do miesiąca spokojnie wytrzyma. Tak, można tak zrobić.
Gość: Ewa
18.12.2013 19:57 odpowiedz
u mnie raz jeden piernik został do wielkanocy - przechowywany w szafce owinięty szczelnie w papier i scierkę.. :) Zapomniałam o nim :) Był lekko suchy, ale ciągle smaczny :)
Gość: sylwia
18.12.2013 16:28 odpowiedz
Przepis super, dziś upiekłam spody - wyszły mi 3 i starczyło jeszcze na malutkie pudełeczko pierniczków ;) Jeśli chodzi o ciasto to nie było problemów żeby je wyjąć z garnka i rozwałkować - a jaki zapach, jak wyszłam przed dom to sąsiadka pytała co ja tam piekę bo tak pachniało :) Dopiero skończyłam piec, więc jutro przełożę powidłami po południu (na szczęście mam domowe pyszne powidełka). Jeszcze raz serdeczne dzieki za ten wspaniały przepis. Życzę udanych i apchnących Świąt
Gość: Gosia
18.12.2013 14:58 odpowiedz
Witam, na którym poziomie piekarnika powinnam upiec piernik?
Jest to piekarnik bez termoobiegu, czyli nastawić na 170 stopni?
dziekuje za podpowiedz
Gosia
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:25 odpowiedz
Na srodkowym. Tak, piekłabym w 170 stopniach.
Gość: Gosia
18.12.2013 18:09 odpowiedz
Dziękuję :) Piekłam na śodkowym poziomie. Robiłam go pierwszy raz ale 3 spody wyszły super!!! Jutro przełożę.
Dziękuję za ten przepis. Wesołych i smacznych Świąt
twiggy8  (zobacz profil)
18.12.2013 13:46 odpowiedz
Kobiety i nie tylko, komentarzy jest ponad 1700, i naprawdę każde pytanie się powtarza minimum dwa razy.. wystarczy włączyć Znajdź na stronie i wpisać frazę tematu który Was interesuje np: masa, marcepan, orzech itp..
Gość: hihihi
18.12.2013 13:16 odpowiedz
czy lukier pomarańczoway będzie pasował?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:26 odpowiedz
Tak.
Gość: Ania
18.12.2013 11:09 odpowiedz
Pani Dorotko, bardzo proszę napisać, jaka masa do tego piernika będzie najlepsza? Same powidła? Powidła z marcepanem? Czy powidła z masą orzechową.
Wczoraj pierwszy raz piekłam z podanego przepisu piernik i pierniczki i wszystko wyszło wspaniałe :). Pierniczki nadziane masą marcepanową i powidłami, ale piernik jeszcze nie przełożony i zastanawiam się jakie połączenie będzie najsmaczniejsze...
cała_ona  (zobacz profil)
18.12.2013 11:30 odpowiedz
To chyba kwestia gustu osobniczego - poza tym, było wałkowane w komentarzach wielokrotnie. Polecam sprawdzić w wyszukiwarce.
Gość: Anna
18.12.2013 09:20 odpowiedz
Pani Dorotko, ja pilnie potrzebuje porady odnosnie mas w komentarzu nizej dzis chce piec i przelozyc (na poczatku bylo ze odczekac teraz ze od razu przekladac... moze cos pomylilam?):

1. Sliwkowa: czy musze moczyc sliwki w rumie? Czy mozna to pominac? a jezeli nie to jak innaczej je zalac?

2. Orzechowa: jak nie zepsuc bain marie? Nie robilam tego. Ubijac mikserem? Zmielone orzechy zalewac czyms? przed albo zanim dodam do masy?

Z gory dziekuje i pozdrawiam cieplutko
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:30 odpowiedz
1. Nie mozna pominać. Można wymoczyc w dowolnym alkoholu lub nawet w herbacie.
2. Tak, ubijać mikserem, tam chyba nie da się nic zepsuć. Trzeba miksować wystarczajaco długo by ubić porządnie żółtka. Orzechów nie zalewamy - są twarde, nic w nie nie wsiąknie.
pozdrawiam
Gość: Aneta
17.12.2013 23:09 odpowiedz
Witam, dzisiaj właśnie upiekłam i przełożyłam. Teraz leży pod całą zgrzewką wody. Mam pytanie - czy trzymać go od jutra w lodówce do Wigilii ?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:32 odpowiedz
Można, ale nie jest to konieczne. Może znajdziesz jakieś chłodniejsze miejsce w domu? Teraz juz spokojnie wytrzyma do swiąt nawet w temp. pokojowej. Jednak chłód przedłuzy jego przydatność do spozycia :).
17.12.2013 21:47 odpowiedz
Wiem, ze jest sporo komentarzy, pewnie znalazłabym odpowiedź na pytanie, ale czy starczą mi 2 słoiczki powideł śliwkowych? Tylko nimi przekładam, czy trzeba więcej? Pozdrawiam i spokojnych wesołych świąt :-)))
Gość: kruszysia
17.12.2013 23:53 odpowiedz
Zalezy to zarowno od wielkosci sloiczkow, jak i blatow...
Gość: nie pamiętam swojego hasła
18.12.2013 09:26 odpowiedz
Wg mnie idealna ilość powideł to 2 - 2,5 słoiczków (o wadze około 280 g) - na całe ciasto. Ale nie wiem, jaka grubość przełożenia będzie odpowiadała Tobie, więc może kup na wszelki wypadek 3 słoiczki. Pozdrawiam, Marta
Gość: janek
18.12.2013 12:38 odpowiedz
ja na 4 blaty piernika - daje litr powideł
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:33 odpowiedz
Dla mnie również 2 słoiczki to przynajmniej o połowę za mało. Zalezy, czy przekładasz tylko powidłami czy jeszcze jakies inne masy będą?
Gość: janek
18.12.2013 21:00 odpowiedz
tylko powidłami swojej produkcji - ale w dwóch lub trzech smakach ( boje się trochę czy jak przełożę 4 dni przed świętami to powidła nie zapleśnieją po za lodówką)

chciałbym go polać czekoladą z przepisu na tort czekoladowy z kremem miętowym - ale nie wiem czy ta polewa jest miękka czy twarda po wystygnięciu?
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 23:41
Twardnieje. Ale nadaje się jak najbardziej do piernika. 
Gość: ania
17.12.2013 20:54 odpowiedz
Upiekłam piernik, już go przełożyłam. I teraz gdzie go powinnam przechowywać do skruszenia? W chłodnym miejscu czy w temp.pokojowej?
twiggy8  (zobacz profil)
18.12.2013 13:43 odpowiedz
w chłodzie
Gość: janek
17.12.2013 20:44 odpowiedz
mi wczoraj wyszły 4 blatu piernikowe - nie miałem problemu by je wyciągnąć z miski i rozwałkować - ale na razie zaniosłem do nieogrzewanego pokoju i przykryłem ścierką - dlaczego wszyscy już teraz przekładają piernik poidłami ? czy w chłodnym pokoju (ok10 stopni) powidła nie zapleśnieją do świąt ?

proszę o dopowiedz bo chcę by piernik zmiękła - ale nie spleśniał od powideł
ania1105  (zobacz profil)
18.12.2013 08:23 odpowiedz
od kilku lat robię ten piernik i zawsze piekę i przekładam jakieś 5 dni przed świętami, następnie odstawiam do nieogrzewanego pomieszczenia (schody na strych). nigdy nic mi się nie stało z powidłami ;) pierniki teraz się przekłada, żeby zdążyły odpowiednio zmięknąć i nabrać aromatu od nadzienia.
Gość: janek
18.12.2013 12:36 odpowiedz
wiem :)) ale czym innym jest uciec 4 dni przed świętami i przełożyć - a czym innym 8 dni - powidła lubią zapleśnieć - a po za tym są jeszcze 3 dni świąt które wypadało by by piernik przeżył :)) ( chyba nie trzeba go trzymać wtedy w lodówce ?)
a czy w ciągu tych 5 dni dostatecznie mięknie ?
ania1105  (zobacz profil)
18.12.2013 14:25 odpowiedz
mój stał któregoś roku przełożony aż do połowy stycznia (w święta był przełożony do lodówki już) i nic a nic mu się nie stało. zawsze używam domowych powideł. ja właśnie swój piernik przełożyłam i nie sądzę, żeby w tym roku nagle zaczęły pleśnieć ;)
Gość: edi
18.12.2013 23:06 odpowiedz
Zawsze przekładam piernik ok 4-5 dni przed świętami.Tylko że ja powidłami z galaretką ( podgrzewam powidła,wrzucam galaretkę by się rozpuściła i przekładam)

Trzymam w chłodnym pomieszczeniu i nic się nie dzieje.Potem jak się zluzuje miejsce w lodówce po świętach, to wkładam go tam.
A miałam kiedyś piernik przez m-c i nic mu się nie stało.
Gość: janek
19.12.2013 01:19 odpowiedz
a jaką galaretę dajesz ?
Monika.1  (zobacz profil)
19.12.2013 14:34
Maze ja odpowiem ja zawsze dodaje morelowa ale wydaje mi sie ze to kwestja gustu ,pozdrawiam:)
Gość: janek
19.12.2013 15:40
Do Moni - a w jakiej ilości ? tz. ile galaretki i na ile powideł i jak długo gotujesz te powidła z tą galaretką ? proszę o szybka odpowiedz bo najpóźniej jutro będę go przekładał
Monika.1  (zobacz profil)
20.12.2013 00:00
Ja daje Na ten piernik okolo 2.5 sloika powidel po 300g jeden I powidla podgrzewamdo moment zagotowania zdejmuje z palnika I wsypuje galaretke I dokladnie mieszam I czekam az troszke przestygnie nie calkowicie Bo bedzie CI tyudno rozsmarowac ,a mozesz zamiast galaretki dodac tez czekolade procedure w przygotowaniu taka sama tylko nie czekasz az przestygnie ,oj zapomnialam napisac ja daje 2 galaretki ok to chyba wszystko pozdrowionka I zycze udanych wypiekow swiatecznych:)
Gość: edi
20.12.2013 22:57
Ja najczęściej robię mieszankę powideł ,dżemu wiśniowego i z czarnej porzeczki i dla mnie najbardziej neutralna jest galaretka cytrynowa.
Mój piernik jest właśnie przełożony - na 5 słoików dałam 2 galaretki.
Gość: Zuzia
17.12.2013 19:51 odpowiedz
właśnie przyniosłam ciasto i biorę się za pieczeni :)
17.12.2013 19:34 odpowiedz
Upiekłam dzisiaj, powiem tak, zapach w całym domu niesamowity, nie mogłam się oprzeć i spróbowałam - najlepszy piernik jaki kiedykolwiek jadłam. Obawiam się tylko, że do Świąt już nie będzie śladu.
17.12.2013 18:59 odpowiedz
A ja mam całkiem inny problem z tym ciastem - dzisiaj upiekłam blaty i są miękkie. Nie stwardniały w ogóle (no może odrobinkę po bokach). Czy ktoś tak miał? To normalne?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2013 19:00 odpowiedz
Ale na czy polega problem? Chcesz, by były twarde?
17.12.2013 19:22 odpowiedz
Po prostu niepokoi mnie, że coś jest z nim nie tak. Wszystkim twardnieje po wystygnięciu, a mi nie :) Miałam okropnie rzadkie ciasto, chociaż dojrzewał jakieś 5-6 tygodni. Nie byłam w stanie nawet wyciągnąć go z miski, więc dosypałam sporo mąki, żeby móc chociaż trochę go uformować. Może to jest problemem...
Gość: zapasniczek
17.12.2013 21:30 odpowiedz
moje blaty też są miękkie...
czy jeśli przełożę je dzisiaj powidłami to do świąt nie zmięknął za bardzo??
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2013 17:35 odpowiedz
W takim wypadku nie przekładaj jeszcze.
Gość: zapasniczek
19.12.2013 13:53
niestety przełożyłam tego samego dnia,
mam nadzieję że się nie zepsuje do świąt :(
w zeszłym roku wszystko mi się udało, blaty były odpowiednio twarde i do świąt pod wpływem powideł zrobiły się super miękkie.
nie wiem dlaczego w tym roku mi nie wyszły.
Gość: MAGI
17.12.2013 15:51 odpowiedz
Pani Dorotko, Drogie Panie, proszę podpowiedzcie, piekę dzisiaj blaty, czy przełożyć je już dzisiaj powidłami i marcepanem, czy poczekać jeszcze, jeśli, to ile? Dziękuję za odpowiedz:)
Bogusia.  (zobacz profil)
17.12.2013 16:22 odpowiedz
Ja dzisiaj piekłam i po wystudzeniu przełożyłam, czytałam komentarze i dużo osób napisało ,że w tym samym dniu pieką i przekładają , to i ja tak zrobiłam :)
Gość: jus123
17.12.2013 18:01 odpowiedz
a gdzie po przełożeniu trzymacie piernik?Bo już zgłupiałam czytając komentarze:)
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
17.12.2013 15:30 odpowiedz
Pierniczki z tego ciasta wyszły rewelacyjnie. O niebo lepsze niż sklepowe. Delikatne, puszyste... Wspaniałe.
Gość: Kasia
17.12.2013 14:28 odpowiedz
Dajcie przepis na te mase orzechowa, bo nie umiem tu znalezc ;/
Gość: Wujek Gógiel
17.12.2013 18:03 odpowiedz
Niech CTRL+F stanie się przyjacielem Twym, wpisz "masa orzechowa do piernika", a Twe marzenia spełnią się w mig.
Gość: ala
17.12.2013 18:51 odpowiedz
Np. wg przepisu " Seniorki" (forum "Kuchnia", na portalu Gazety.)
"30dkg mielonych orzechow włoskich,1 kostka masła,1 szklanka cukru,3 łyżki śmietanki słodkiej lub mleka,sok z 1/2 cytryny, spirytus ok 2 łyżek stołowych
Cukier , masło , śmietankę ( lub mleko ) zagotować. Wsypać orzechy , starannie zamieszać , odstawić do całkowitego wystudzenia. B.WAZNE !Masa ma być bardzo zimna. Ja wystawiam naczynie za okno a potem do lodówki, najlepiej na noc. Następnie ucierać mikserem dodając porcjami sok z cytryny i spirytus."
Bogusia.  (zobacz profil)
17.12.2013 14:25 odpowiedz
Piernik już upieczony, przełożony i już żałuję że z połowy porcji , wygląda i pewnie smakuje niesamowicie. Na sam dół dałam powidła z czekoladą - cieniutko posmarowałam ,na powidła marcepan a pięterko wyżej powidła i masa orzechowa - a polewa czekoladowa dopiero w poniedziałek . Wygląda pysznie.
jolek75  (zobacz profil)
17.12.2013 12:45 odpowiedz
Kochana Dorotko!
Upiekłam dziś 3 blaty (20x34) - wyszły piękne!!! Jestem przeszczęśliwa i cała śpiewam! To kolejne ciasto z Tobą, które mi wychodzi!!! Jestem taka dumna, bo dotąd byłam antytalęciem w pieczeniu :(. Zostało mi jeszcze ciasto, z którego przygotuję później z synkami pierniczki nadziewane pyszną marmoladą różaną. Z tych blatów przygotuję 2 rodzaje piernika: z powidłami, oraz różą i masą orzechową. Na każdy placek zużywałam ok 560 g masy dłubanej łyżką. Ciasto wałkowało się pięknie, z min. podsypywaniem mąką, urosło piękne i puszyste :)))).
Będę je przekładała w sobotę lub w nd.
Czy dziś po przestygnięciu mogę blaty przełożyć pergaminem, ułożyć na sobie? ( mąż je będzie transportował do innego miasta, do którego ja jadę w piątek). Czy nie "zgniotą się" ?
Serdecznie pozdrawiam i dziękuję raz jeszcze :)
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2013 18:51 odpowiedz
Możesz, nic się nie powinno stać :).
Gość: Anula
17.12.2013 12:22 odpowiedz
Dorotko załączam zdjęcie, może będzie łatwiej zidentyfikować wodę http://imageshack.us/f/547/76fu.jpg/
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2013 19:09 odpowiedz
To wygląda na tłuszcz, tak mi sie wydaje. A jakieg masła uzyłaś, 'prawdziwego'?
Gość: Anula
17.12.2013 12:13 odpowiedz
Dorotko mam problem a w komentarzach nie znalazłam podpowiedzi jak go rozwiązać. Piernik zagniotłam 6 tygodni temu, siedział w lodówce w szklanej misie przykryty podwójnie lnianą szmatką, owinięty dla bezpieczeństwa gumką, by nie spadła. Dziś chciałam go upiec, zaglądam a tam bokami dookoła wytworzyła się tak jakby woda która wygląda jak tłuszcz, pleśni nie widać ale te obrzeża dookoła są jakieś jaśniejsze no i ta żółtawa woda dookoła, nie jest jej dużo - może jakbym zlała to jakieś maksymalnie 1,5 łyżki. Niemniej jednak martwię się, czy się nie zepsuł? Skąd ta woda i czy jest ryzyko że się zepsuł i może zaszkodzić? Robię go już kolejny rok i nic nie zmieniałam ani w proporcjach ani w wykonaniu.
17.12.2013 11:37 odpowiedz
Witam,

czy przekładał ktoś ten piernik masą kajmakową (z puszki- co wtedy podgrzać puszkę- czy wystarczy 1? ) oraz powidłami/dżemem śliwkowym? Nie wiem czy taka kombinacja będzie dobra dla tego piernika :)
ania1105  (zobacz profil)
17.12.2013 12:31 odpowiedz
wydaje mi się, że kajmak tu nie pasuje... sam piernik jest dość słodki. proponuję postawić na klasykę, czyli sama marmolada, albo powidła śliwkowe, plus marcepan, czy masa orzechowa. ale jeśli już, to puszkę radzę podgrzać, lepiej się rozprowadzi.
18.12.2013 13:44 odpowiedz
Dziękuję, ale chyba jednak przełożę masą śliwkową i orzechową :) Boję się troszkę tego kajmaku :)
Gość: ewcia
17.12.2013 07:11 odpowiedz
upiekłam wczoraj blaty,jeszcze nie przekładałam ale one wcale nie są twarde,czytając komentarze myślałam że ciasto jest twarde a po przełożeniu ma zmięknąć,dodam że pierwszy raz piekę ten piernik,czy to oznacza że ciasto jest nie dopieczone?wygląda ok tyle że miękkie czy tak ma być niech ktoś mi pomoże
Gość: -Olga-
17.12.2013 13:56 odpowiedz
Nie martw się, wszystko jest w porządku :-) Piernik zaraz po upieczeniu jest mięciutki, ale w miarę jak stygnie - to twardnieje. Dlatego musi przed przełożeniem poleżakować kilka dni w chłodnym miejscu, owinięty np. w folię aluminiową aby zmiękł. Później jak go przełożysz, to jeszcze dodatkowo zmięknie.
Gość: ewcia
17.12.2013 14:09 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź
smakoszka77  (zobacz profil)
16.12.2013 23:24 odpowiedz
Witam,

Czy może ktoś miał podobną sytuację? Upiekłam blaty piernika dzisiaj, przełożylam ciepłymi powidłami domowej roboty, które wcześniej zageściłam żelatyną. Konsystencja wydaje mi si, ze była podobna jak rok temu, a wtedy konfitura była kupiona Łowicza. Wyszła bojami w keksówce. Chciałam pozbierać nadmiar powideł i delikatnie nożem wygladzałam boki, całe oblepiony śliwkami,chciałam wyrównać trochę piernik i po obkrojeniu zauważyłam, ze ciasto jest konsystencji papki.
Nie wiem czy piec nowe blaty i przekładać gęstszymi powidłami czy zostawić na stole bez obciążania i bez przykrywania ściereczką? Ma ktoś jakiś pomysł? Z góry dziękuję za odpowiedz.
Gość: Hania1989
16.12.2013 22:38 odpowiedz
Jakiej firmy najlepiej kupić powidła bądź marmolade? Nie chciałabym by wypłynęły bokiem ;)
madziara  (zobacz profil)
17.12.2013 00:45 odpowiedz
ja zawsze przekladam powidlami sliwkowymi z Lowicza i nic nie wyplywa
Gość: Maria
16.12.2013 22:24 odpowiedz
Czy to ciasto musi leżakować?? nie mozna zrobić tego piernika na kilka dni przed swietami??? prosze pomożcie potrzebuje dobry sprawdzony przepis na piernik pyszny któego chce przełożyc marcepanem i powidłami... dziękuję!!!
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2013 09:59 odpowiedz
Musi leżakować.
Gość: Eliza
16.12.2013 22:17 odpowiedz
od razu mówię, że uczciwie przebrnęłam przez wszystkie komentarze, ale odpowiedzi której szukam znalazłam dwie różne wersj więc wolę się upewnić.
piernika mam zamiar piec w środę wieczorem.
1. czy mam go od razu tego samego dnia przełożyć powidłami czy odczekać kilka dni?
2. kiedy ma leżeć w temp. pokojowej, a kiedy w chłodzie?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2013 22:25 odpowiedz
1 i 2 - teraz juz nie ma właściwie znaczenia według mnie. Można juz teraz przekładać i nic się na pewno nie zepsuje do swiat.
renifer  (zobacz profil)
16.12.2013 21:30 odpowiedz
Mój pierwszy piernik, jeszcze przed dekoracją:)
17.12.2013 00:51 odpowiedz
Wyszły aż 4 pierniki jak na zdjęciu? (z pojedynczego przepisu) ?
ania1105  (zobacz profil)
17.12.2013 09:08 odpowiedz
tak, z przepisu mogą wyjść 4 niewielkie pierniki ;-)
renifer  (zobacz profil)
17.12.2013 09:26 odpowiedz
Tak, wyszły cztery pierniki :)
Gość: Marta
17.12.2013 16:19 odpowiedz
czym przełozyłas? :)
renifer  (zobacz profil)
17.12.2013 23:55 odpowiedz
Ja przełożyłam konfiturami, morelową i z owoców leśnych. Dzisiaj zrobiłam polewę lukrową. Piernik jest pyszny :).
18.12.2013 09:47 odpowiedz
A mogłabyś podać wymiary blachy na której piekłaś blaty? Piekłaś jeden wielki blat i dzieliłaś go później na 4, czy mniejsze?

Jutro planuję go upiec a mam takiego stresa :D
renifer  (zobacz profil)
18.12.2013 11:35 odpowiedz
Wymiary blachy to ok 31cmx25cm. Piekłam trzy blaty osobno, każdy po 12 minut, z tego wyszły mi cztery ciasta.
18.12.2013 13:30 odpowiedz
Dziękuję ślicznie za odpowiedź :)
Ja mam blachę 37x21 cm, więc powierzchnia praktycznie taka sama :) Najwyżej przekroję blaty wzdłuż i będę miała 2 długie pierniki :)
Gość: anna lubowińska
16.12.2013 20:20 odpowiedz
Boski jest! Właśnie skończyłam przekładać: jeden z powidłami, jeden z orzechami i toffi. I nadziewane serduszka.
Gość: Beata
16.12.2013 21:56 odpowiedz
Zdradź proszę ten przepis na przełożenie orzechowe i toffi
Gość: maniany74
16.12.2013 19:44 odpowiedz
A dlaczego podgrzewa sie powidla? Pierwszy raz pieke ten piernik i nie wiem. Moje powidla sa baardzo geste.
ania1105  (zobacz profil)
17.12.2013 09:12 odpowiedz
podgrzanie powideł spowoduje, że staną się one rzadsze i łatwiejsze do rozsmarowania ;)
Gość: maniany74
17.12.2013 17:12 odpowiedz
Dziękuję! Jutro wielkie pieczenie :-)
16.12.2013 18:57 odpowiedz
Moje ulubione masy do tego piernika to marmolada o smaku rozanym (lub zwykla wymieszana z konfitura z rozy) a na druga warstwe masa z orzechow wloskich (w tym roku zrobilam mase z przepisu na ule z nadzieniem advocatowym - wychodzi bardzo gesta, wiec rozprowadzilam ja na pierniku palcami maczanymi w wodzie). Potem zawsze zostawiam na 24h obciazony ksiazkami a na koniec lukruje lukrem z cukru pudru, soku z pomaranczy i likieru pomaranczowego. Wychodzi boski aromatyczny piernik, nic nie wycieka (marmolada jest b. gesta).
Danuta65  (zobacz profil)
16.12.2013 17:11 odpowiedz
Witam
Dorotko masę na piernik mam w lodówce, ale czy ona może przez te 5, 6 tygodni leżeć na balkonie, nawet w mróz jak brak miejsca w lodówce???
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2013 19:40 odpowiedz
Nie może leżeć na mrozie. Trzeba wtedy przenieść do lodówki.
Gość: Anna
16.12.2013 12:13 odpowiedz
Pani Dorotko, czy moge przelozyc jakas masa z mleka w proszku i powidlami? Nie wiem jak to skombinowac? Jezeli tak to jaka masa z mleka w proszku? Bede bardzo wdzieczna za odp. Pozdrawiam cieplutko i SEZON "NIE JEDZ TEGO; TO NA SWIETA" UWAZAM ZA OTWARTY ;P
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2013 20:47 odpowiedz
Nie znam takiej masy do piernika.
Gość: ek
17.12.2013 19:59 odpowiedz
Pani Doroto, może leżeć na mrozie i w śniegu.Byleby było dobrze zabezpieczone. Piernik po upieczeniu jest tak samo dobry jak ten z lodówki. Piekę już 5 -ty raz. Wypróbowałam leżakowanie tego ciasta w różnych temperaturach:)
Gość: kasia
16.12.2013 11:17 odpowiedz
Chce piernik przelozyc tylko jeden raz, bo nie mam masy marcepanowej a wydaje mi się, że dwa razy przelozenie powidłami spowoduje, że będą one mi wypływały ;/ w związku z tym, że mam zamiar go tylko raz przełożyć, mogę ciasto w blaszce (mam dwie blaszki o wym. 24x24cm lub większą 25x35cm) rozwałkować grubiej? A jeśli w tej większej blaszce (bo nie wiem jeszcze jak wyjdzie objętościowo) to na jaką grubość rozwałkować, żeby nadawało się do przekrojenia? Bo jeśli w tej jednej blaszce bym piekła to będę go przekrajać, jeśli w tych dwóch mniejszych to wtedy pół tu pół tu tylko na ile je rozwałkowywać? W przepisie podane jest na przekrajanie na 2 razy
Gość: kasia
16.12.2013 21:54 odpowiedz
Zna ktoś odpowiedz? Prosze o pomoc :(
Gość: nie pamiętam swojego hasła
18.12.2013 09:48 odpowiedz
Nie piecz ciasta w całości. To ciasto piecze się w "blatach" - mogę się mylić oczywiście, bo może udaje się i w całości. Jeśli chcesz piernik przełożyć tylko raz, to podziel surowe ciasto na pół i rozwałkuj do wymiarów blachy - zobaczysz wtedy, jaka grubość Ci wyszła - moja mama piecze dwa blaty i piernik się udaje (wtedy pewnie trzeba piec kilka minut dłużej).
I nie bój się, że powidła wypłyną z dwukrotnego przełożenia - one nie wypływają i taki piernik jest bardzo smaczny.
A ciasto możesz piec na raty, nawet na tylko jednej blaszce, ja tak robię. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłam. Pozdrawiam, Marta
Gość: ciotka klotka
16.12.2013 10:31 odpowiedz
Pani Doroto. Piekłam ten piernik z pani przepisu w zeszłym roku, ale pamiętam i mam to na zdjęciach, że jedna warstwa nadzienia to było coś białego ( anie powidła), tylko nie pamiętam co. Wszystkim z tym nadzieniem strasznie piernik smakował. Czy pamięta Pani co to było?
ania1105  (zobacz profil)
16.12.2013 12:36 odpowiedz
marcepan?
Gość: ciotka klotka
16.12.2013 14:32 odpowiedz
Tak mi się wydaje, a gdzieś jest przepis jak zrobić tą masę marcepanową? Byłabym wdzięczna.
Gość: ciotka klotka
16.12.2013 14:34 odpowiedz
Już znalazłam. Dziękuję bardzo.
Gość: ciotka klotka
16.12.2013 16:05 odpowiedz
Już znalazłam. Dziękuję bardzo.
aknad25  (zobacz profil)
16.12.2013 09:24 odpowiedz
Pani Doroto, piecze Pani ten piernik w termoobiegu czy opcja góra - dół? Na jakiej wysokości piekarnika? Od razu po upieczeniu wyjmuje go Pani z pieca? Z góry dziękuję i przepraszam za banalne pytania :)
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2013 09:43 odpowiedz
Góra-dół, bez termoobiegu, na srodkowej półce, od razu wyjmuję.
Gość: aknad25
16.12.2013 22:11 odpowiedz
Bardzo dziękuję:) Jutro biorę się zapieczenie :)
Gość: HS
16.12.2013 06:18 odpowiedz
Pani Doroto. Czy piernik mozna przełożyć powidłami jednen blat, a drugi marcepanem? Czy będzie się "trzymało"?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2013 09:44 odpowiedz
Można.
15.12.2013 23:26 odpowiedz
Blaty już upieczone! Ciasto wyjęłam z lodówki 4 h przed pieczeniem, zmiękło wystarczająco żeby się dało łatwo wałkować przy niewielkim podsypywaniu mąką. Co do grubości to wałkowałam na ok.5-7 mm. Rosło faktycznie sporo podczas pieczenia. W keksówkach o wymiarze 30x11 cm upiekłam 5 blatów, a w formach o wymiarze 33x21- 2 blaty,( eksperymentowałam w czym lepiej piec, tak wiec jeśli chcecie mieć równiutkie boki to lepiej w dużej formie, bo wtedy można ładnie pokroić blaty, a jeśli wam na tym nie zależy to w keksówkach tylko wtedy będą takie "opadające boki") no i
zostało mi jeszcze ciasta na kilkanaście pierniczkow nadziewanych.
Gość: MAGI
15.12.2013 23:05 odpowiedz
Pani Dorotko, piernik pieczemy z termoobiegiem ,czy góra-dół?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 23:48 odpowiedz
Najlepiej bez termoobiegu, góra-dół.
twiggy8  (zobacz profil)
15.12.2013 20:49 odpowiedz
ja już swój upiekłam i przełożyłam. wiem, że jest wcześnie ale później mogłoby mi braknąć czasu. Jedno muszę napisać - jest niesamowity. Odkroiłam kawałek przy wyrównywaniu i z mężem się martwimy, że nie zawieziemy ani kawałka na wigilię ;)
Gość: Paulinatt
15.12.2013 20:14 odpowiedz
Witam,właśnie upiekłam blaty piernikowe, wyszły 4 placki w wymiarze blaszki piekarnika. Ciasto wyszło cudnie,najlepsze ciasto z jakim do tej pory pracowało. Fantastycznie plastyczne i wdzięczne. Wałkowałam na blacie i spokojnie przenosiłam na blaszkę z papierem.Blaty przełożę dopiero w środe, ale juz teraz jestem pewna, że zostanie królem świąt. Bardzo dziękuję za przepis. Jestem parę miesięcy po slubie, więc ten piernik będzie naszą perwszą tradycją świąteczną, jeśli chodzi o potrawy.
Gość: Kasia
15.12.2013 20:12 odpowiedz
Pani Doroto,
jeśli chcę przełożyć piernik powidłami i masą z kaszy manny (taką jak do stefanki) to również zrobić to około 7-5 dni przed świętami? Krem się nie zepsuje?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 20:52 odpowiedz
Cieżko mi powiedzieć.
Gość: Martaa
15.12.2013 17:08 odpowiedz
Pani Dorotko czy taki krem http://www.jadlonomia.com/2013/12/piernikowy-krem-daktylowy.html#more będzie dobrze pasował do przełożenia jednego płatu piernika (drugie przełożonie to powidła) Powinno być dobre? ;)
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 17:15 odpowiedz
Będzie pasował, ale pominęłabym przyprawę korzenną. Jest jej bardzo dużo w pierniku :).
Gość: mamachłopaków
15.12.2013 17:06 odpowiedz
Mam zamiar dzisiaj piec piernik. Czy mogę rozwałkować ciasto na dużej blaszce i wykroić pod wymiar np. keksówki? Za jednym razem mogę upiec dwa albo i trzy blaty :)
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 17:16 odpowiedz
Tak, jak najbardziej.
Gość: monika
15.12.2013 16:14 odpowiedz
Witam upiekłam ten piernik z połowy porcji, piekłam w keksówkach, ciasto ładnie urosło, ale jest bardzo słodkie, miałam w planach przełożyć go masą orzechową i powidłami ale chyba zrezygnuje z tej masy. Pani Dorotko, jak Pani myśli, czy piernik z powidłami nie będzie za słodki, czy lepiej dać jakieś inne dżemy? myślałam o dżemie z czarnej porzeczki lub morelowym. Bardzo proszę o opinię, z góry dziękuje i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 17:16 odpowiedz
Morelowy też będzie dość słodki. Zostałabym przy powidłach niskosłodzonych lub czarnej porzeczce.
Gość: monika
15.12.2013 19:03 odpowiedz
Bardzo dziękuje za odpowiedź, kupię niskosłodzone powidła śliwkowe i powidła pomarańczowe. Jeszcze nie wiem czy użyje ich obu:) mam nadzieje, że piernik z tymi powidłami będzie bardzo dobry.
Gość: Marta von Gac
15.12.2013 15:30 odpowiedz
Gdy po upieczeniu odstawiam na kilka dni, to mam odstawić w zimne miejsce typu balkon, czy już pokojowe? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 17:17 odpowiedz
Niech jeszcze postoi trochę w zimnie, potem juz od swiąt może byc w temp. pokojowej.
Gość: Kaśka
15.12.2013 14:16 odpowiedz
Piekę właśnie tego piernika i nie wiem czy wszystko ok. Po upieczeniu i wyjęciu z piekarnika blat jest strasznie suchy i kruchy, łamie się w rękach. Myślałam, że może za długo siedział w piekarniku, ale drugi blat wyszedl tak samo. Zimny stał się bardzo kruchy.
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 17:19 odpowiedz
Przełóż powidłami już dziś i daj mu szansę zmięknać. Jeśli nie dosypałaś więcej mąki niż w przepisie, może rzeczywiscie piekłaś zbyt długo?
Gość: Kaśka
17.12.2013 22:27 odpowiedz
Przełożyłam powidlami w ten sam dzień i dzis już nabiera miękkości. Robiłam w ogóle tylko z połowy składników, bo to pierwszy raz i duża ilość mogła by się nie zjeść. Jeszcze obleję czekoladą i powinno być chyba ok.
Gość: magda
14.12.2013 23:15 odpowiedz
Pani Doroto, w nadchodzącym tygodniu piekę ten piernik pierwszy raz w życiu i musi mi się udać (moi domownicy już kilkukrotnie pytali czy to ciasto piernikowe, które od listopada jest w lodówce nie zepsuje się.. Więc sama Pani rozumie :)). Dlatego bardzo proszę o radę w dwóch kwestiach. Po pierwsze: podaje Pani, że piernik piecze w dużej blaszce - duża blaszka to znaczy jaka? Moja ma wymiary 20cmx35cm. Czy to wystarczy? Po drugie: mam zamiar piec piernik w czwartek (5 dni przed Świętami). Czy przełożyć go powidłami po upieczeniu już w tym samym dniu, czy później?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 00:16 odpowiedz
Można piec w dowolnej blaszce, ja np. w tym roku piekę w keksówkch. Wazne, by każdy blat rozwałkować na grubość ok. 5 mm. Zobaczysz wtedy, ile wyjdzie Ci blaszek. Przekładamy w tym samym dniu. Juz nie będziesz miała zbyt dużo czasu :).
Gość: magda
15.12.2013 12:15 odpowiedz
Dziękuję za rady. Ale może w takim razie czwartek będzie za późno na pieczenie? Dziękuję za ten blog, a szczególnie za przepis na Panią Walewską, która trafiła na listę ulubionych ciast pieczonych w moim domu :) Pyyyychot (k)a...
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 17:20 odpowiedz
Lepiej piec juz we wtorek. W czwartek również nie będzie zbyt późno :). 
Gość: jus13
15.12.2013 18:14 odpowiedz
jeśli upiekę za Pani poradą we wtorek, to czy od razu we wtorek przełożyć powidłami?i gdzie go przechowywać?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 18:25
W chłodzie. Jak ciasto surowe do tej pory.
Gość: jus123
15.12.2013 21:55 odpowiedz
czy same upieczone placki można zawinąć w folie aluminiowa i schować do lodówki, czy wystarczy zawinąć w ściereczkę?i jak już na dwa dni przed świętami je przełożę powidłami to jak je przechowywać?
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 22:00
Wystarczy sciereczka. Przechowujemy w chłodzie, potem w temp. pokojowej.
Gość: kryska
14.12.2013 22:31 odpowiedz
upiekłam piernik po raz pierwszy ale powidła wypływały między plackami (użyłam powideł łowicza , nie były rzadkie)
na razie ciasta nie obciążałam z obawy że z powideł nic nie zostanie,
poradzicie coś ?
Gość: MAGI
14.12.2013 22:26 odpowiedz
Pani Dorotko, czy wierzch piernika polewamy po prostu rozpuszczoną gorzką czekoladą, czy mieszamy ją z jakimś składnikiem, co Pani proponuje? I czy 19 grudnia (czwartek), to odpowiedni czas, żeby upiec to CUDO, czy może wcześniej? Dziękuję za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 22:28 odpowiedz
Najlepiej zrobic polewę z masłem, ok. 40 g masła na 100 g czekolady. Piekę tydzien przed Wigilią.
Gość: joasia
14.12.2013 21:41 odpowiedz
Pani Doroto,
Mam pytanie upiekłam mój piernik, dobry w smaku, nie surowy, ale mam wrażenie , że on w ogóle nie urósł czy coś jest nie tak??? Czy to tak ma być???

pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 21:43 odpowiedz
Powinien przynajmniej podwoić objętość. Coś poszło nie tak, podejrzewam że z sodą.
Gość: Adzia-NK
14.12.2013 21:11 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie dosc wazne:

Jak robilam piernik zamiast sody (bo nie mialam) dalam proszek do pieczenia. Teraz juz mam sode i nie wiem czy ja dodac przy pieczeniu piernika czy zostawic tak jak jest czyli z proszkiem???

Co zrobic???

Prosze o odpowiedz.
Z gory bardzo dziekuje,
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 21:23 odpowiedz
Koniecznie zostawić. Dodając sodę teraz mozesz zepsuć cały smak.
Gość: 3mkm3
14.12.2013 20:11 odpowiedz
Właśnie go piekę i pięknie wyrasta. Z 5 mm do około 2 cm! Wiem, że jest jeszcze trochę wcześnie, ale później nie będę miała czasu. Przełożyć go już powidłami czy zaczekać jeszcze parę dni? Mogę go przechowywać na balkonie, gdzie temperatura jest nieco wyższa niż na dworze, a mamy już mróz.
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 20:35 odpowiedz
Zaczekałabym jeszcze parę dni z przekładaniem. Tak, mozna na balkonie, póki nie ma tam mrozu.
Gość: 3mkm3
15.12.2013 14:53 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź :)
W takim razie przełożę je masą w czwartek wieczorem.
Gość: Kasia_Irl
14.12.2013 18:59 odpowiedz
Witam, dzisiaj upiekłam mój pierwszy piernik staropolski, leżakował w lodówce od 9 listopada. Momimo iż ciasto wyszło mi strasznie gęste (niestety trochę masła z miodem wykipiało mi z garnka) bałam się że dziś nic z tego nie wyjdzie. Po wyjęciu z lodówki ciasto stało na blacie kuchennym około 3-4 godziny i ostatecznie przypominało konsystencją gęsty kit, już nie tak twardy jak po bezpośrednim wystawieniu z lodówki, ale jednak. Bardzo ciężko wyciągało mi się masę z miski (na kilka razy) ale dałam radę :) ku zaskoczeniu masa była bardzo plastyczna, oprószyłam mąką i rozwałkowałam bezpośrednio na papierze do pieczenia -piekłam na blaszce piekarnikowej. Samo ciasto wyrabiałam w maszynie Kenwooda, czy może to być przyczyną że ciasto było takie gęstę, czy jednak powodem był ubytek miodu i masła? Placki nie wyrosły mi za wysokie, ale na pewno podwoiły wysokość ( po rozwałkowaniu raczej miały mniej niz 0.5 cm). Może następnym razem spróbuję w mniejszej tradycyjnej blaszce. Cieszę sie że mimo wszystko "blaty" sie udały i czekają na przełożenie powidłami, zobaczymy jak będzie smakować całość-ale na pewno tak dobrze jak wszystkie pyszności z tego bloga jakie do tej pory zrobiłam. Pozdrawiam z Zielonej Wyspy
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 20:37 odpowiedz
To ciasto takie własnie jest. Mi też się cieżko wyciągało z naczynia, w zasadzie odrywałam po kawałku, ale dzieki temu pięknie się wałkuje :-). 
pozdrawiam
Gość: Kasia_Irl
14.12.2013 23:02 odpowiedz
Dziekuję Pani Dorotko za odpowiedź. Dokładnie tak jak Pani napisała, także odrywałam po kawałku :) kawałek masy nawet dałam mojej 2,8 letniej córeczce bo chciała się "pobawić"- miała tyle radości jak z ciastoliny Play-Doh :))) korzystająć jeszcze z okazji chciałabym, aby doradziła mi Pani w sprawie powideł śliwkowych; mama przysłała mi 2 słoiczki od dżemu powideł własnej roboty - nie są ani za rzadkie ani za gęste i boję się czy nie wypłyną spod "blatów", zakupiłam także powidła w sklepie które sa baaardzo gęste, które wg Pani będą odpowiednie? a może je wymieszać? będę wdzięczna za podpowiedź i z góry bardzo dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 23:06 odpowiedz
Te sklepowe na pewno będą dobre. Te domowe podgrzałabym z odrobiną galaretki w proszku (np. wiśniowej), to je zagęści. Ale bezposrednio przed przekładaniem :). 
Gość: Kasia_Irl
14.12.2013 23:15 odpowiedz
Dziękuję jeszcze raz za odpowiedź, na pewno skorzystam ze wskazówki. Dobrej nocy :)
ogrodniczka  (zobacz profil)
14.12.2013 14:35 odpowiedz
W listopadzie zrobiłam 2 porcje ciasta, teraz upiekłam pierwszą. Ciasto nie wyrosło zbyt i jest potwornie słodkie, tak że wręcz ciężko zjeść. Pewnie miałam mocno docukrzony miód.
Czy ktoś ma pomysł jak uratować resztę ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 20:37 odpowiedz
Jeśli jest zbyt mocno posłodzone, raczej nic się nie da zrobić. Możesz przełożyć jakims mocno kwasnym dżemem.
Gość: Kasia_G
14.12.2013 13:27 odpowiedz
Właśnie upiekłam ten piernik. Leżakował w lodówce od połowy listopada. Rozwałkowałam ciasto na ok. 1/2cm, ale nie wiem czemu nie wyrosło zbyt mocno, może ma 1cm. Wiesz może co mogło być przyczyną? Nie wiem czy coś źle zrobiłam, czy tak ma być? Trzymałam się ściśle przepisu.
I jeszcze jedno - jaką warstwę powideł się daje, jeśli będzie ich więcej, to czy nie wypłyną przy krojeniu?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 13:47 odpowiedz
Czyli podwoiło objętość? To bardzo dobrze wyrosło. Daję dużo powideł, nie wyplywają.
Gość: Dorota
14.12.2013 10:31 odpowiedz
Moje ciasto na piernik (od 6 tyg w lodówce w kamionkowym naczyniu) jest twarde jak kamień! Nie jestem nawet w stanie wyciągnąć ciasta z naczynia. Czy coś jest nie tak, czy zmięknie kiedy postoi w cieple? Było bardzo luźnej konsystencji na początku... Robiłam je w zeszłym roku, trzymałam w ten sam sposób i nie było twarde. I co teraz?
Dorota, Moje Wypieki
14.12.2013 11:00 odpowiedz
Oczywiście, zmięknie w cieple.
Gość: Eliza
13.12.2013 21:18 odpowiedz
hej! mam pytanie odnośnie masy marcepanowej. kupiłam takową w lidlu w ilości 2 szt.
pyt1. czy to nie za mało?
pyt. 2. jak się ją kładzie na piernik?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 21:31 odpowiedz
Nie wiem, czy to nie za mało. zależy czy chcesz nią obkładać cały piernik, dodatkowo warstwy? Piernik smarujemy cienką warstwą dzemu morelowego, wałkujemy masę marcepanową na grubość ok. 4 mm., kładziemy na dżem. Znowu smarujemy masę marcepanową warstwą dzemu i przykładamy piernik.
Gość: Asia
13.12.2013 19:39 odpowiedz
Pani Doroto czy po upieczeniu i przełożeniu powidłami / masą orzechową piernik można zamrozić?
Co wtedy z polewą? Polać po odmrożeniu?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 19:49 odpowiedz
Można. Polewa po rozmrożeniu.
Gość: Anita
13.12.2013 13:43 odpowiedz
Pani Doroto, czy z podanych tutaj ilości składników można upiec zamiast jednego, dużego piernika, 2 mniejsze, czyli w sumie 6 blatów?
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 19:35 odpowiedz
Tak.
Gość: Misia
13.12.2013 08:33 odpowiedz
Pani Dorotko, ile wcześniej można przygotować masę śliwkową autorstwa Tatter? Czy po przełożeniu pozostałości do słoiczka może ona leżeć czy musi być wykorzystana na już? Pozdrawiam ;-)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2013 19:37 odpowiedz
Według mnie może długo leżeć, nie ma nic w tej masie, co może się zepsuć.
Gość: magda
11.12.2013 21:19 odpowiedz
czy z tego ciasta można upiec pierniczki ?
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2013 21:56 odpowiedz
Gość: -Olga-
11.12.2013 17:08 odpowiedz
Piernik staropolski to już świąteczna tradycja w moim domu. Od lat, w pierwszej połowie listopada, zarabiamy go aby w spokoju dojrzewał kilka tygodni... Zawsze przekładamy go powidłami śliwkowymi oraz kremem na bazie orzechów włoskich i dekorujemy polewą z gorzkiej czekolady :-) Piernik jest wyjątkowy a fakt, że czeka się na niego cały rok - tylko dodaje mu smakowitości i uroku...
Gość: Adrianna
11.12.2013 17:07 odpowiedz
Jeśli zrobię nadzienie z innego piernika:

1 słoik dżemu śliwkowego (290 g)
1 słoik powideł śliwkowych (290 g)
1 opakowanie galaretki, najlepiej o smaku morelowym

To wtedy tez obciązać ciasto na 3-4 dni?
Dorota, Moje Wypieki
11.12.2013 21:56 odpowiedz
Tak.
Gość: jula_85
12.12.2013 14:39 odpowiedz
Witam wszystkich :)
Bardzo podoba mi się sposób na nadzienie, które opisałaś i chciałabym je wypróbować :) z racji tego że jestem zupełnie zielona jeśli chodzi o wypieki i nadzienia mam pytanie... czy galaretkę należy rozrobić z gorącą wodą czy może wsypać do powideł proszek????
Będę wdzięczna za odpowiedź :)
ania29247  (zobacz profil)
12.12.2013 21:18 odpowiedz
Jula, wsypujesz proszek galaretkowy do gorącego (podgrzanego na ogniu) dżemu i powideł, proszek sam się po chwili rozpuści :)
Gość: jula_85
13.12.2013 08:31 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź :)
Gość: kasia
14.12.2013 16:49 odpowiedz
to ja też mam pytanie: gdzie kupić "dżem śliwkowy"? wszędzie znalazłam tylko powidła
Gość: kasia
14.12.2013 17:16 odpowiedz
to ja też mam pytanie: gdzie kupić "dżem śliwkowy"? wszędzie znalazłam tylko powidła
twiggy8  (zobacz profil)
15.12.2013 20:46
ja mieszałam tylko z powidłami i jestem zadowolona. także myślę, że i u Ciebie nie będzie problemu
Gość: dociekliwa
10.12.2013 21:26 odpowiedz
Drogie Panie ja mam pytanie, jak wy sobie poradziłyście z tym ciastem przy wałkowaniu ? Dziś sprawdzałam moje w lodówce, jest twarde jak kamień, jak się z nim obchodzić ?
10.12.2013 21:51 odpowiedz
wyjaśnione jest w komentarzach poniżej :)
Kasia_G  (zobacz profil)
10.12.2013 15:17 odpowiedz
Czy jeśli dziś lub jutro upiekę piernik, to czy nie będzie to za wcześnie? Leżakuje w lodówce już jakieś 3 tyg.
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 20:33 odpowiedz
Można jeszcze kilka dni się wstrzymać.
Gość: wiridiana
10.12.2013 13:40 odpowiedz
A czy można po zagnieceniu tego ciasta i trzymania w chłodnym miejscu przewieźć je - wtedy wiadomo będzie miało cieplej, a potem w miejscu docelowym do lodówki i potem upiec? Bo zastanawiam się czy podróż mu bardzo zaszkodzi...
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 20:33 odpowiedz
Można.
14.12.2013 23:53 odpowiedz
Przewoziłam dziś 500 km, na przednim siedzeniu jak prawdziwy skarb :-D . We wtorek pieczenie mam nadzieje , że ciasto przeżyło :-D
Dorota, Moje Wypieki
15.12.2013 00:11 odpowiedz
Jeśli Ty przezyłaś,to on tym bardziej :-).
Gość: kryska
10.12.2013 10:58 odpowiedz
Jutro biorę się za pieczenie, będzie pierniki i pierniczki . Czy mogę pierniczki zaraz po upieczeniu polać czekoladą czy odczekać kilka dni ?
Dorota, Moje Wypieki
10.12.2013 11:32 odpowiedz
Najlepiej odczekać kilka dni.
Gość: kryska
10.12.2013 16:24 odpowiedz
Dziękuję :))
xizaaax  (zobacz profil)
10.12.2013 06:58 odpowiedz
jakie są wymiary blaszki? :)
Gość: MAGI
09.12.2013 16:00 odpowiedz
Dorotko, chciałam przełożyć piernik jedną warstwą powideł drugą marcepanem, czy ma znaczenie kolejność warstw i czy nadaje się kupny marcepan do tego i na jaką grubość go rozwałkować? Dziękuję za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 18:55 odpowiedz
Lepiej warstwę z marcepanem dać na dół, powidła na górę, by nie wyciekły pod wpływem ciężaru. Około 7 mm.
Gość: kkk
09.12.2013 06:26 odpowiedz
Czy po upieczeniu i przełożeniu powidłami ciasto może leżeć w temp. pokojowej - nie w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2013 10:03 odpowiedz
Powinien leżeć w chłodzie.
Gość: Kasia
08.12.2013 22:19 odpowiedz
A ja mam takie pytanie, ciasto na piernika leżakuje już od dobrych trzech tygodni. Chciałam go upiec na ok. 5 dni przed świętami ALE 16 grudnia wyjeżdżam do Niemiec i wracam 22;/ Czy może ktoś mi poradzić jak to teraz rozwiązać z moją masą piernikową?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 23:45 odpowiedz
Upiekłabym przed samym wyjazdem.
Gość: Babcia Basia
08.12.2013 19:43 odpowiedz
Dodalam komentarz na stronie pierniczkow nadziewanych, powinien byc tutaj. Odpowiadam na szereg pytan re: blachy, jako, ze ,moj piernik juz upieczony. Ja uzylam tacek do pieczenia ciasteczek, 39/26/2cm. Blaty upiekly sie fantastycznie, nic sie nie wylewaly, pieklam wszystkie trzy na raz.
jeszcze raz dziekuje Dorotko za fantastyczny przepis.
Gość: Madelin91
08.12.2013 16:24 odpowiedz
Czy może ktoś tutaj piekł piernik w jednej blaszce bez wałkowania na części.Chciałabym tak zrobić ponieważ chcę posmarować go jedną warstwą przez środek tylko nie wiem czy w taki sposób mi wyrośnie ?
Gość: Aga77
08.12.2013 11:43 odpowiedz
witaj
zostało tylko do świąt dwa tygodnie, czy można jeszcze upiec ten piernik, czy jest już za późno?
jeśli tak to który polecasz w zamian?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 20:23 odpowiedz
Zbyt późno już, by przygotować to ciasto. Polecam inne pierniki, proszę zajrzyj do spisu treści.
Gość: ania
08.12.2013 09:09 odpowiedz
Pomocy! Właśnie się dowiedziałam, że moja mama odstawiając piernik do piwnicy, zakryła całą górę górę talerzem. Czy coś mogło się stać z ciastem????? Leży tak od połowy listopada!
Gość: abc
08.12.2013 14:07 odpowiedz
a jak temperatura jest w piwnicy ?
Gość: ania
08.12.2013 16:12 odpowiedz
kilka stopni powyżej zera na pewno
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 20:24 odpowiedz
Wszystko będzie ok :).
Gość: abc
08.12.2013 00:11 odpowiedz
czy ciasto stojąc w lodowce powinno powiększać objętość ?
08.12.2013 16:57 odpowiedz
Nie powinno.
07.12.2013 20:01 odpowiedz
Pani Doroto,
mam pytanie (nie mogę nigdzie doczytać w komentarzach) - czy w czasie mrozów ciasto jest bezpieczne na balkonie? Obawiam się, że powinnam je wstawić do lodówki, ale nie mam tyle miejsca... Zostaje garaż (temp ok 13 stopni), ale jak go wtedy zabezpieczyć przed brzydkimi zapachami? Dziękuję z góry za pomoc, pozdrawiam!
07.12.2013 20:47 odpowiedz
przepraszam, że się wtrącę :)
jest w komentarzach o balkonie i mrozach (opinie sa różne) - proszę wpisać do wyszukiwania (ctr+f) zbitkę "balk"

PS Ahoj, Kruszysiu, pozdrawiam :)
07.12.2013 22:25 odpowiedz
Dziękuję - teraz znalazłam. Dziękuję.
Gość: Anouszka
07.12.2013 19:15 odpowiedz
Przede wszystkim dziękuję za wszystkie przepisy, uwielbiam Pani bloga, ciasta i zdjęcia, cudo!
Chciałam się w końcu poważyć na piernik dojrzewający, to mój ulubiony rodzaj ciasta, ale... dostałam od lekarza szlaban na mąkę pszenną. Czy mogę użyć mąki żytniej typ 720? O ile wiem w piernikach mąką żytnia sprawdza się nieźle, ale czy w takim dojrzewającym też?
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2013 19:16 odpowiedz
Niestety, nie wiem.. może w komentarzach ktoś z czytelników tak robił?
Gość: Klaudia
07.12.2013 15:33 odpowiedz
Ponieważ jest to mój pierwszy raz z tym piernikiem, a bardzo chciałabym aby wszystko poszło z nim tak jak należy. Mam pytanie kiedy najlepiej zacząć piec pierniczki, tak aby na święta i kilka dni po były mięciutkie ? Mój piernik leżakuje od 5 tygodni obecnie. Bardzo proszę o informacje. Pozdrawiam Serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2013 18:33 odpowiedz
Można piec już teraz, moje już upieczone w puszkach. Wszystko zależy, kiedy ciasto nastawiłaś, wtedy najczesciej pieczemy tydzien przed swietami.
Gość: Klaudia
07.12.2013 22:17 odpowiedz
Ciasto robiłam 10 listopada, czy one muszę zmięknąć czy po upieczeniu są już dobre ?
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 20:25 odpowiedz
Powinny kilka dni mięknąć, ale najcześciej szybciej są już dobre :).
Gość: Klaudia
10.12.2013 15:02 odpowiedz
Dziękuje :)
Gość: jarka
07.12.2013 15:25 odpowiedz
Ja tez mam dylemat odnosnie kremu i dlatego mam pytanie czy mozna zrobic krem budyniowy z "Pani Walewska(Pychotka)"?
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2013 18:34 odpowiedz
Według mnie nie pasuje do piernika.
Gość: kryska
07.12.2013 11:11 odpowiedz
jak myślicie ,czy krem waniliowy z przepisu na w-z bedzie pasował ?
Gość: Kasia
06.12.2013 22:57 odpowiedz
Robię tego piernika już drugi raz - jest rewelacyjny.

W tym roku chciałabym przełożyć go masą z ajerkoniakiem, tylko zastanawiam się jaki rodzaj masy będzie odpowiedni, żeby nic się nie zepsuło przy leżakowaniu przez te parę dni i żeby nie wsiąkła za bardzo w pienik (żeby jej nie "wypił")...

Myślę o masie budyniowej, ale boję się zepsuć najważniejsze ciasto roku, dlatego bardzo proszę o fachową poradę ;)

Pozdrawiam gorąco!
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 23:15 odpowiedz
Niestety, nie mam wypróbowanej dobrej masy ajerkoniakowej do piernika..
Gość: magda
06.12.2013 20:59 odpowiedz
Czy dzisiaj jest już za późno, by zagnieść piernik?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 21:16 odpowiedz
Ciasto może nie wyjść tak dobre, jak zagniatane 3 tygodnie temu, choć są osoby, które nie widzą różnicy ;-). Wystarczy przejrzeć komentarze.
Gość: ala
06.12.2013 22:16 odpowiedz
Podobno 06.12. to ostatni dzień na zagniecenie piernika :-)
Gość: Olka
06.12.2013 20:22 odpowiedz
Widziałam poniżej pytania o foremki, ile, jakie itp, ale nigdzie nie mogę znaleźć odpowiedzi. Tak więc ponawiam pytanie ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 21:18 odpowiedz
Nie wiem, zawsze robiłam na dużej blaszce i wychodzi ogromny piernik..
JoannaW.  (zobacz profil)
06.12.2013 19:51 odpowiedz
Czy ten piernik może dojrzewac 10 tyg? Czy to za długo?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 21:16 odpowiedz
Według mnie może.
JoannaW.  (zobacz profil)
06.12.2013 21:19 odpowiedz
Dziękuje z szybka odpowiedz:-) Pozdrawiam z Zielonej Wyspy:-)
Dariaxxx  (zobacz profil)
05.12.2013 17:57 odpowiedz
Pani Dorotko mam pytanie!:) mój piernik zagniotłam 10 listopada. Kiedy będzie najlepszy moment aby go podzielić, upiec i przełożyć kremem i powidłami? I jeszcze jedno pytanko: jaki krem prócz marcepanowego Pani poleca?
Dorota, Moje Wypieki
05.12.2013 19:35 odpowiedz
Wszystko opisałam na samym dole przepisu, ile dni przed swiętami pieczemy piernik. Masy - rózne rodzaje, podają czytelnicy w komentarzach.
Gość: semolina
05.12.2013 09:56 odpowiedz
Chcę bardzo piernik w całości, bez przekładnia, tylko polany polewą.Czy jest sens tak ryzykować tyle tyg leżakujące ciasto??? Czy coś z tego wyjdzie? proszę o opinie osoby, które piekły piernik w całości- nie żeby przekroić na blaty i przełożyć powidłami- tylko tak po prostu.. z góry dziękuję
Gość: lilli
13.12.2013 00:06 odpowiedz
ja tak zrobiłam w zeszłym roku-w całości (w dwóch długich chyba) i wszystko było OK. I tylko posypany cukrem pudrem.
Gość: semolina
16.12.2013 12:17 odpowiedz
strasznie dziękuję za odpowiedź:)
Gość: beatailczuk
04.12.2013 21:31 odpowiedz
witam popieram tezę że piernik jest cudny i przepyszny piekę go już 10 lat ale wiem że w orginalnym staropolskim przepisie jest smalec a nie masło .pozdrawiam i dziękujęza inspiracje i cudowne dopracowane przepisy
Gość: Patrycja
03.12.2013 21:24 odpowiedz
Jakiej wielkości formy trzeba użyć? Ile wychodzi tego piernika? Pytam, bo boję się, że nie mam takiej formy i będzie albo za duża, albo za mała. Czy mała keksówka wystarczy?
Dorota, Moje Wypieki
06.12.2013 21:18 odpowiedz
Nie wystarczy, kilka keksówek.. piernika wychodzi bardzo dużo.
Gość: Tonia2005
03.12.2013 19:55 odpowiedz
Czy jest juz za pozno na wyrobienie ciasta?
Gość: Patrycja
03.12.2013 21:01 odpowiedz
Rownież jestem ciekawa czy ciasto które bedzie leżakowało 2,5 tygodnia bedzie naprawde w jakiś sposób gorsze od tego 5-cio tygodniowego?
Gość: Pati
02.12.2013 23:15 odpowiedz
Ponawiam pytanie, jakiego jasnego kremu mozna użyć do tego piernika? :)
Gość: Ika
03.12.2013 13:27 odpowiedz
chyba chodzi ci o masę marcepanową, bo to nią najczęściej przekłada się piernik.
Gość: Pati
03.12.2013 19:18 odpowiedz
Szukałam w internecie, ale wyskakują masy z kaszką manną...nie sądzę, że to był taki krem...marcepan to rowniez nie był, więc może P.Dorota pomoże :)))
Gość: Pati
03.12.2013 19:24 odpowiedz
A moze była to masa budyniowa? Jaka masa kiedys przekładano piernik? Ten piernik, który jadłam, robiła bardzo wiekowa kobieta, wiec pewnie z jakiegoś starego przepisu. Niestety nie mam juz możliwości zapytać o przepis osobiście :(
Gość: ala
04.12.2013 17:50 odpowiedz
myślę, że raczej to była masa orzechowa :-)
Gość: Pati
04.12.2013 23:01 odpowiedz
Orzechowa to moze być to ;)
Gość: ala
05.12.2013 20:23
Np. wg przepisu " Seniorki" (forum "Kuchnia", na portalu Gazety.)
"30dkg mielonych orzechow włoskich,1 kostka masła,1 szklanka cukru,3 łyżki śmietanki słodkiej lub mleka,sok z 1/2 cytryny, spirytus ok 2 łyżek stołowych
Cukier , masło , śmietankę ( lub mleko ) zagotować. Wsypać orzechy , starannie zamieszać , odstawić do całkowitego wystudzenia. B.WAZNE !Masa ma być bardzo zimna. Ja wystawiam naczynie za okno a potem do lodówki, najlepiej na noc. Następnie ucierać mikserem dodając porcjami sok z cytryny i spirytus."
Gość: Pati
14.12.2013 21:59
Ala dziękuje za przepis :))) uratowałaś mnie :)))
Gość: Sara
02.12.2013 12:08 odpowiedz
Planuję zrobić z części tego ciasta pierniczki. Tylko jak je nadziewać? Czy można zrobić to sposobem opisanym w przepisie na pierniczki brukowce? Wyobrażam sobie, że to wygląda trochę jak robienie knedli, tak? Nie wałkuję i nie wykrawam ciasta tylko rozpłaszczam w rękach i na ten placuszek nakładam nadzienie? Ten sposób wydaje mi się prostszy niż ten w przepisie na pierniczki nadziewane. Tylko czy mogę tak zrobić z tego ciasta? I kiedy najlepiej piec te pierniczki?

Życzę wszystkim "cukierniczkom" wesołych świąt
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2013 21:31 odpowiedz
Możesz robić i na swój sposób, jak wolisz :). Pierniczki możesz piec juz teraz, jeśli ciasto wystarczająco długo leżakowało. 
Gość: Sara
03.12.2013 11:44 odpowiedz
leżakuje od pierwszego weekendu listopadowego, w zeszłym roku się zagapiłam i już było za późno, więc w tym roku wzięłam się wcześniej do roboty :) Dziękuję za odpowiedź!
Gość: Pati
02.12.2013 00:07 odpowiedz
Kiedys jadłam piernik staropolski, był przełożony powidłami i jakaś jasna masa. Jakiej masy mozna użyć? Pamietam ten smak z dzieciństwa i chciałabym go odtworzyć... Poproszę o podpowiedź i jeszcze bardziej o przepis :)
Gość: Pati
01.12.2013 23:39 odpowiedz
Czy jesli przygotuje ciasto teraz to nie bedzie za późno by był dobry na świeta?
Gość: asieksza
01.12.2013 17:44 odpowiedz
No to i ja zapytam jak uratować mój piernik. Nie wiedziałam ile to 500g miodu więc zapytałam mężusia a on orzekł, ze duży słój będzie akurat. Potem znalazłam słoik po sklepowym miodzie i okazało się, że ma 400g. Mężuś mówi że najwyzej słodszy będzie. Czy nic mu się nie stanie i tak zostawić czy może jakoś dodać innych składników. Piernik leżakuje coś koło tygodnia.
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:10 odpowiedz
Zostawiłabym go.
Nie Męża, a piernik ;-).
Gość: ek
02.12.2013 18:11 odpowiedz
Hahahahaha:)
01.12.2013 16:18 odpowiedz
"Jeden ze sztandarowych wypieków świątecznych wymaga nieco wprowadzenia. Zacznę od tego, że dobry piernik, to taki, który miał czas dojrzeć i skruszeć. Piernik nie lubi pośpiechu. Należy mu się odpowiedni szacunek ze względu na wiek, bowiem pierniki należą do najstarszych ciast w kuchni staropolskiej. Wywodzi się od miodowników, wielkich bochnów chleba robionych na miodzie. Mniej słodkie pierniki podawano gościom do wódki lub miodu, a słodkie dawano w prezencie. Oczywiście każdy wie, że najlepsze pierniki wypiekano w Toruniu i Gdańsku. Charakteryzowały się wyjątkowym smakiem i aromatem, a także oryginalną formą. Wypiekano figurki, motywy roślinne, a także serduszka, które panny ofiarowały kawalerom.

Gdzie tkwi tajemnica piernika? Otóż staropolskie pierniki wypiekane były na zaczynie, który leżakował i dojrzewał latami. Cukiernicy i piekarze ściśle chronili owych receptur, przekazując je z ojca na syna, a ów drogocenny zaczyn przekazywano nawet pannom w posagu. Gdy na świat przychodziła córka, wyrabiano ciasto, które było wypiekane dopiero w dniu jej ślubu! Takiego piernika mogli spróbować jedynie goście weselni. Ciasta musiało być bardzo dużo, powieważ miało straczyć nie tylko dla gości, ale również wysyłano je na wielkie dwory. Wyrobione ciasto zwijano w rulony i posypywano maką, aby się nie sklejało z sąsiednim. Nastepnie układano je w drewnianych dzieżach lub beczkach, przykrywano wiekami i składano w piwnicach. Ciasto leżakowało i dojrzewało latami. Dopiero przed pieczeniem krojono kwały na mniejsze porcje, podgrzewano chwilkę w piecu i wciskano w formy. Ale nie tylko piernik weselny dojrzewał latami. Również popularne katarzynki, tradycyjnie wypiekane na dzień św. Katarzyny, wyrabiano z ciasta dojrzewającego kilka lat.

Sami przygotowując ciasto piernikowe powinniśmy pamiętać o jego zaszytnej roli w naszej kuchni i kulturze.

Za restaurants.pl
Gość: Dominika
01.12.2013 15:19 odpowiedz
Witam, mój piernik leżakuje już 3 tygodnie, jednak dopiero teraz uświadomiłam sobie, że dodałam za mało przyprawy.... Czy lepiej dodać ją do ciasta teraz czy przed pieczeniem? Czy może nie robić nic?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:10 odpowiedz
Nie robiłabym nic. Spróbuj, jak smakuje surowe ciasto, może będzie w sam raz?
Gość: Dominika
02.12.2013 17:59 odpowiedz
Jest smaczne, jednak nie ukrywam, że wolałabym bardziej korzenne ;)
Gość: justaa77
01.12.2013 12:22 odpowiedz
Pani Doroto, przygotowałam ciasto na piernik wczoraj, jednak dodałam do niego trochę więcej mąki niż w przepisie ponieważ obawiałam się, że będzie zbyt rzadkie. Dopiero teraz przeczytałam pani wpis mówiący o tym, że ciasto powinno mieć trochę lepką konsystencje i nie wiem czy istnieje jeszcze jakaś szansa na uratowanie mojego ciasta bo pewnie po 4 tygodniach leżakowania będzie jeszcze twardsze, bardzo proszę o odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:26 odpowiedz
Jeśli tylko trochę mąki więcej, nie ma co się obawiać :).
Gość: Monia
01.12.2013 11:28 odpowiedz
W przepisie jest info, że piernik mocno rośnie. Ilokrotnie zwiększa swoją objętość jeśli jest rozwałkowany zgodnie z przepisem?? Dziękuję:)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2013 22:26 odpowiedz
Prawie dwukrotnie.
Gość: Pola
01.12.2013 08:12 odpowiedz
Właściwie jak to jest... Czy ciasto im dłużej leżakuje tym jest lepsze? I co tak na prawdę daje mu to leżakowanie? Mógłby mi ktokolwiek naświetlić sprawę? ;-) Szukałam odpowiedzi w internecie, ale nic nie znalazłam
Gość: Mania
01.12.2013 14:21 odpowiedz
Leżakowanie miało sens wtedy, gdy nie znane były środki spulchniające.Dzisiaj można ten piernik robić z dnia na dzień, wychodzi dokładnie taki sam.Sprawdzone- piekę go przynajmniej od 10 lat.
Gość: Merc.
01.12.2013 22:20 odpowiedz
Pola, mnie to także nurtuje - upiekłam więc część piernika 2 dni po zagnieceniu (leży suchy i zawinięty w lodówce, przepyszny, za jakiś czas obłożę go jabłkiem) - resztę upiekę prze Świętami i porównam. Z tym że ja część sody zastąpiłam proszkiem do pieczenia, przepis więc przestał być oryginalny... Już więcej o tym proszku nie powiem, bo to blog Doroty i Ona jest tu od eksperymentowania, a nam podaje gotowe ideały - a konsekwencje własnej niechęci do trzymania się ściśle przepisów wiem, że powinnam ponosić sama :) Pozdrawiam
Gość: Zuzanna
30.11.2013 17:20 odpowiedz
Mam dylemat! Z rozpędu do ciasta dodałam rum (alkohol).
Ciasto w lodówce zaczęło fermentuje, ale czy alkohol czegoś nie zniszczy?!? Nie znam się na tym. Z góry dziękuję za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 17:28 odpowiedz
Według mnie wszystko będzie ok.
Gość: kasia
30.11.2013 17:06 odpowiedz
Czy można upiec jeden placek i potem przekroić na trzy?
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 17:10 odpowiedz
Nie.
Gość: Kasik
30.11.2013 16:36 odpowiedz
Właśnie zrobiłam ciasto - surowe już jest pyszne w smaku :)
Gość: Dominika
30.11.2013 14:24 odpowiedz
Czy 3 tygodnie leżakowania ciasta w chłodnym miejscu wystarczy żeby piernik był dobry ?
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 14:54 odpowiedz
Tak.
Gość: Monia
30.11.2013 08:11 odpowiedz
A czy można upiec w formie silikonowej np. o kształcie bałwanka? Nadaje się to ciasto?
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 14:55 odpowiedz
Można.
Gość: Kamila
29.11.2013 15:45 odpowiedz
Bardzo proszę o odpowiedz na pytanie, czy mogę włożyć ciasto do pojeminka i trzymać w nim przez kolejne 2 tygodnie.
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 14:56 odpowiedz
Tak, pojemnik bym przykryła kuchenną ściereczką, proszę przejrzeć komentarze.
m.sosenka  (zobacz profil)
29.11.2013 14:01 odpowiedz
tez pieczemy taki piernik - nie wiem czy z takiego samego przepisu ale wyglada dokładnie tak jak na zdjęciu!!
Gość: Kasik
29.11.2013 10:28 odpowiedz
A czy mogę upiec jako jedno ciasto i potem przeciąć na 3 czy raczej każde osobno powinno być od razu?
Gość: S
29.11.2013 12:27 odpowiedz
Każde osobno
Gość: aga
29.11.2013 09:50 odpowiedz
właśnie przeczytałam komentarze i już mam odpowiedź na moje pytanie, pozdrawiam
Gość: aga
29.11.2013 09:44 odpowiedz
Witam, czy jeśli zrobię dzisiaj ciasto to nie bęzie za późno?
Gość: Paula
29.11.2013 09:32 odpowiedz
Mój piernik po leżakowaniu w lodówce jest twardy jak kamień (dosłownie). To normalne? Boje się że go nie rozwałkuję.
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2013 14:57 odpowiedz
To normalne.
Gość: TOMEK
28.11.2013 23:12 odpowiedz
czy szczelne zarycie ciasta filią spożywczą i wstawienie do lodówki - może mu zaszkodzić - PROSZĘ O ODPOWIEDŹ !
parabucha  (zobacz profil)
29.11.2013 23:00 odpowiedz
Nie wiem, u mnie piernol zapocił się pod folią, więc przykryłam go ścierką i było git.
Gość: Emilia
28.11.2013 19:05 odpowiedz
Tak mi jeszcze teraz przyszło do głowy, czy można upiec blaty bez formy, tylko na samym papierze, czy jak będzie rosło w piecu zmieni kształt?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2013 19:21 odpowiedz
Można, urośnie jak pierniczki, do góry i na boki, ale się nie rozlewa.
Gość: Kamila
28.11.2013 15:02 odpowiedz
chciałabym sie zapytać czy mogłabym włożyć ciasto do pojeminka na przechowywanie ciasta i trzymać w tym do świąt (czy ciasto musi 'oddychać'?? boje sie, że ciasto może przejsc zapachami w lodówce, a nie mam gdzie indziej go trzymać.
Gość: Agnieszka
28.11.2013 14:30 odpowiedz
Ja zrobiłam ciasto ścisle w/g przepisu i jest ono bardzo słodkie, myślę teraz jakiej firmy powideł użyc do przełożenia, polewa będzie z gorzkiej czekolady.
28.11.2013 20:35 odpowiedz
Szukaj powideł węgierkowych, te są kwaśne i o możliwie jak największej zawartości owoców w 100 g produktu. Inne powidła śliwkowe są robione z różnych śliwek czasem z dodatkiem innych słodkich owoców, więc są słodsze.
Gość: Emilia
28.11.2013 11:03 odpowiedz
Zapomniałam zapytać, czy jeśli dam połowę porcji cukru z tego przepisu to konsystencja ciasta nie ucierpi? (będę przekładać bardzo słodkimi powidłami a nie lubię zbyt słodkich ciast). Dziękuję z góry Pani Doroto :)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2013 19:07 odpowiedz
Można, nie ucierpi.
Gość: Emilia
28.11.2013 10:51 odpowiedz
Chciałabym uzyskać trzy równe blaty (z jednej formy) jakich wymiarów musi być forma? Pani chyba piekła na jednej a później dzieliła na blaty, dobrze myślę? Pozdrawiam
Gość: linnnea
28.11.2013 09:36 odpowiedz
Dorotko, pytanie :) :

Chciałabym zrobić z tego ciasta małe pierniczki, i ozdobić je lukrem- po pierwsze, czy to ciasto piernikowe się nada, czy zdecydowanie polecasz któreś inne akurat do małych pierniczków?
Po drugie, jeśli to ciasto jest ok, to czy mogę te małe pierniczki upiec trochę wcześniej niż 7 dni przed Świętami? Powiedzmy, z 10 dni?
Gość: Juliet
28.11.2013 10:57 odpowiedz
Wstęp przepisu: "Oprócz piernika, z ciasta można wykrawać malutkie, puchate pierniczki :-)." oraz zachęcam do przeczytania ostatniego wpisu: http://www.mojewypieki.com/przepis/pierniczki-nadziewane
Pozdrawiam ;-)
Gość: linnnea
28.11.2013 13:44 odpowiedz
Taak, widziałam :) nawet robiłam małe pierniczki z tego ciasta w zeszłym roku- chodziło mi o to, czy jak chcę dekorować lukrem to czy to będzie najlepszy przepis to takich ozdóbek ;)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2013 18:35 odpowiedz
Nada się, ale pierniczki będą puchate, więc będą wyglądały inaczej niz płaskie ozdobione lukrem. Ja wolę je obtoczyc w czekoladzie :).
Gość: linnnea
29.11.2013 21:59 odpowiedz
o właśnie o to mi chodziło :) chcę takie ładne jak pokazywałaś we wpisie o dekoracji lukrem, dlatego będę działać z jakimiś innymi płaskimi :) Dziękuję!

PS. W tym roku : piernik staropolski plus ciasteczka z tego ciasta, domek z piernika, pierniczki ozdabiane lukrem ---> totalne zapierniczenie :)
Gość: aga
28.11.2013 09:18 odpowiedz
czy zamiast prawdziwego miodu moge uzyć sztucznego?
Kamyczek  (zobacz profil)
28.11.2013 09:56 odpowiedz
Była już nie raz odpowiedz na to pytanie ale odpowiem że nie , ma być prawdziwy
warto czytać pytania i odpowiedzi to daje max wiedzy na dane ciasto ale zawsze można robić wg siebie a może wyjdzie ? ja nie eksperymentuję nie jestem aż tak dobra w wypiekach , zawsze trzymam się przepisu i zawsze wychodzi
Gość: aga
02.12.2013 10:40 odpowiedz
dzieki za odp.
Gość: tomek
28.11.2013 00:14 odpowiedz
zupełnie nie rozumiem dlaczego ciasta nie należy przykrywać folią spożywczą - przyciesz filia zabezpiecza przed wysychaniem oraz ograniczając dostęp powietrza zapobiega gniciu ciasta !!! jeśli ma ktoś jakieś poważne argumenty że się mylę i powinienem mój piernik nakryć ścierką - TO BARDZO PROSZĘ O INFORMACJE !!!
PS. JA SWÓJ PIERNIK TRZYMAM NA DNIE LODÓWKI :))
Gość: Basia
28.11.2013 22:28 odpowiedz
Ja przykrywam szczelnie folią aluminiową.
Gość: tomek
30.11.2013 19:31 odpowiedz
aluminiowa to lepiej nie ze względu na sodę i kasowość miodu !!!
ja się tylko boje że mi pod tą filia skiśnie ?????
Gość: Basia
01.12.2013 12:05 odpowiedz
Nie skiśnie, poza tym możesz kontrolować ;)
Gość: Basia
01.12.2013 15:57 odpowiedz
Nie skiśnie, poza tym możesz kontrolować ;)
Gość: tomek
02.12.2013 01:22 odpowiedz
ale pod aluminiową czy spożywczą nie skiśnie ?:)) i co mi po kontroli skoro skontroluje i stwierdzę że skisł to i tak nic z nim nie zrobię
Gość: anja1513
27.11.2013 23:40 odpowiedz
Wieczorem zarobilam ciasto, dokladnie wedlug przepisu ale wyszlo mi absolutnie nie lejace ale bardzo ciezkie i geste. Teraz lezakuje sobie w lodowce. To moj pierwszy piernik robiony w taki sposob i jestem bardzo ciekawa jak wyjdzie. Podziele sie recenzja jak go upieke i skosztuje. Powodzenia w pieczeniu
Gość: Merc.
27.11.2013 23:10 odpowiedz
Dobry wieczór,
musiałam - po prostu musiałam zastąpić sodę proszkiem do pieczenia (1 łyżeczka sody + 4 łyżeczki proszku intuicyjnie) i okazało się, że to oznacza dla mnie jeszcze 3 tygodnie bezsennych i pełnych niepokoju nocy pt. "co z tego wyrośnie"! Czy więc ktoś z Was doświadczył podobnej zamiany i co wtedy z mlekiem? - powinnam była zmniejszyć jego ilość?
Z drugiej strony - proszę o trochę teorii, bo przecież sodę poleca się łączyć z kwaśnymi składnikami, by zneutralizowały jej woń - a tu słodkie mleko. Absolutnie wierzę, że ten przepis działa, szczególnie o ile odtwarza się go wiernie :) - ale bardzo lubię rozumieć..
Gość: nikt_
28.11.2013 12:44 odpowiedz
Wystarczy się zastanowić jaki odczyn chemiczny mają poszczegolne składniki ciasta.
Miód jest KWAŚNY, ma kwaśny odczyn chemiczny, ze względu na zawarte w nim kwasy owocowe, soda jest SOLĄ i reaguje nie z mlekiem, a z miodem w wysokiej temperaturze i powstaje OBOJĘTNA ZASADA. Nie powoduje więc zgagi, wzdęć i szczypania w gardło i język, czyli PRZECIWNIE niż proszek do pieczenia, który jest KWASEM i DODATKOWO ZAKWASZA CIASTO. Ciasto z proszkiem do pieczenia nie nadaje się więc do leżakowania, bo KWAŚNIEJE.
Kwas nie jest przyjemny smakowo raczej.
Gość: Merc.
28.11.2013 21:16 odpowiedz
Obawiam się, że samo zastanowienie się mogłoby nie wystarczyć. I dziękuję, bo oto wzbogacona zostałam wiedzą, której mi brakowało - dokładnie o to pytałam - ponieważ intuicyjnie leżakowanie ciasta z proszkiem do piecz.wydawało mi się bezsensowne. Ale takie ciasto mam właśnie w lodówce i zastanawiam się czy czym prędzej go w takim razie nie upiec.. Upiec??
I gdybyś mógł/mogła zastanowić się jeszcze raz i krótko acz równie fachowo streścić ideę leżakowania, która etymologicznie wydaje się bardzo przyjemna i kusząca :) , ale czemu służy? - jak leżakowanie wzbogaca ciasto lub czego zabrakłoby ciastu z tego przepisu, gdyby nie leżakowało? Bardzo bym chciała wiedzieć. Jeszcze raz dziękuję
Gość: Euzebiusz S-C.
29.11.2013 17:37 odpowiedz
Czy piec? Nie wiem, jak Ci nie szkoda prądu....?
To jest piernik dojrzewający, jak pisze Dorota na wstępie przepisu.
Gość: Merc.
01.12.2013 22:12 odpowiedz
Prądu? Och, nie - całkiem nie o to chodzi. Szkoda mi roboty, miodu i innych składników - chyba wolę upiec niedojrzały niż znaleźć przed Świętami skwaśniałe surowe ciasto. Przy okazji - zastanawiam się nadal, co może wyniknąć z leżakowania ciasta wzbogaconego sodą - co takiego po 4 tygodniach w nim jest, czego nie byłoby zaraz po zagnieceniu. Z tej ciekawości zrobiłam tak: upiekłam część od razu i wyszła wspaniale, a do reszty zajrzę przed Świętami i jeżeli się nada - upiekę i porównam.
Fanaberia  (zobacz profil)
27.11.2013 21:08 odpowiedz
Czy ciasto należy dużo wcześniej przed pieczeniem wyjąć z lodówki, czy takie zimne da się rozwałkować?
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2013 19:47 odpowiedz
Zimne daje się łatwo rozwałkować.
Gość: gosia
27.11.2013 20:41 odpowiedz
wlasnie odkrylam ze moje ciasto ktore lezakuje w lodowce zrobilo sie takie twarde ze tego sie rozwalkowac nie da! :( no nie iwm co zrobilam nie tak... no nic chyba trzeba bedzie jakis inny pierniczek zrobic na szybko.
27.11.2013 21:01 odpowiedz
przeczytaj komentarze poniżej i wyluzuj :)
kruszysia  (zobacz profil)
27.11.2013 21:12 odpowiedz
Gosiu, rozwiązanie Twojego problemu znajdziesz w poniższych komentarzach. Przeszukaj je wpisując do wyszukiwarki (Ctrl+F) zbitkę "twar".
Gość: Sylwia
27.11.2013 17:19 odpowiedz
Wolę zapytać wcześniej, żeby się przygotować :)
Ile potrzeba powideł żeby przełożyć nimi 2 razy piernik? (tak jak na zdjęciu Dotorki)
Gość: Agnieszka
27.11.2013 16:59 odpowiedz
Witam ponownie, mam jeszcze jedno pytanie jakiej firmy powidła Pani poleca. Dziękuję za odpowiedz na poprzednie pytanie.
kwiatencja  (zobacz profil)
27.11.2013 14:08 odpowiedz
ile foremek z takiej porcji wychodzi?
Gość: Alka
27.11.2013 13:57 odpowiedz
Czy to nastawianie ciasta jest na zasadzie im wcześniej, tym smaczniejsze, czy nie ma to znaczenia?
Gość: Emilia
27.11.2013 11:48 odpowiedz
czy jak zrobię ciasto 30 listopada to da radę dojrzeć przed świętami?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 12:37 odpowiedz
Tak.
Gość: Martyna
27.11.2013 06:47 odpowiedz
Jest sens jeszcze dziś przygotować ciasto? Trochę się zagapiłam, wiem...
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 09:57 odpowiedz
Jest sens :).
Gość: Evyn
27.11.2013 00:29 odpowiedz
Pochwaliłam się mamie, że znalazłam taki przepis i zrobiłam... a ona się uśmiechnęła i powiedziała, że to przepis wg którego robiła moja babcia piernik, tylko że moja mama nigdy nie robiła go odpowiednio wcześnie, więc u nas kończyło się na małych pierniczkach.
Gość: MamaMati
26.11.2013 22:51 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie wyrabiania masy przed pieczeniem. Czy ta skorupa, ktòra powstała podczas leżakowania da się wyrabiać, czy zdjąć ją?
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 09:58 odpowiedz
U mnie daje się wyrobić.
Gość: m
26.11.2013 20:17 odpowiedz
Ratunku!! Mama robiąc ciasto do mąki dodała jaja i z mąki zrobiły się wiadomo grudki, czy po dodaniu płynnej masy te grudki się rozbiją czy już nie ma ratunku dla tego ciasta?:(
26.11.2013 18:02 odpowiedz
wczoraj zamieszałam, bo o zagniataniu nie mogło być mowy, ciasto na piernik. pachniało zabójczo, jak to pierniki mają w zwyczau. teraz na trzy tygodnie zesłałam je do zimnej komórki i mam nadzieję, że to wystarczy. Jeszcze nie zdecydowałam czym go przełożę, ale jak tylko wyjdzie z pieca to sie nim pochwalę:)
Gość: mej
26.11.2013 17:34 odpowiedz
Mam takie pytanie. Czy konsystencja tego ciasta powinna byc podobna do babki czy ciasta kruchego? Zastanawiam sie czy dodajac wiecej maki - ponad kilogram nie popelnilam bledu, probowalam go zagniesc jak ciasto kruche i wyszlo ok.Pod warunkiem ze nie powinno byc rzadkie jak na babke :) Dziekuje za odpowiedz
Gość: Juliet
27.11.2013 08:16 odpowiedz
We wpisie Pani Dorotki wyraźnie jest napisane: "Uwaga: wyrobione ciasto jest dość luźne. Po leżakowaniu w zimnie tężeje i daje się rozwałkowywać (trzeba jednak lekko podsypywać mąką).", więc ciasto powinno być rzadsze niż na kruche. Pozdrawiam ;-)
Gość: jus000
26.11.2013 13:14 odpowiedz
Pani Doroto, czym Pani przeklada ten piernik?Zwyklymi powidlami sliwkowymi?Czy lepsze bedzie powidlami sliwkowymi i masa orzechowa?Marcepana nie lubie
cała_ona  (zobacz profil)
26.11.2013 15:03 odpowiedz
Poczytaj, proszę, poniższe komentarze - to prawdziwa kopalnia różnych pomysłów na przełożenie. Powodzenia!
Gość: jus000
26.11.2013 16:53 odpowiedz
wiem, czytałam i mam mętlik w głowie, dlatego chciałam wiedzieć co najlepiej pasuje, czy samo powidło, czy powidło z czekoladą, czy może tez masa orzechowa...a dodam,że dopiero rozpoczynam swoją kulinarną przygodę:)
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 09:58 odpowiedz
Ja lubię tylko z powidłami, ale to kwestia upodobań :).
27.11.2013 10:42 odpowiedz
zdam się na Panią, dziekuję za odpowiedź
Gość: Basia
26.11.2013 06:07 odpowiedz
Witam, czy blaty piernikowe można piec jednocześnie (np na 2 poziomach piekarnika) czy lepiej każdy osobno? Czy jeśli razem to modyfikować jakoś ustawienia temperatury czy może być normalnie tzn 170', z termoobiegiem czy bez? Dziękuję za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
26.11.2013 10:19 odpowiedz
Można, wtedy z termoobiegiem i bacznie obserwować.
25.11.2013 13:55 odpowiedz
Pani Dorotko ! przepraszam,ze marudze,ale z tego co Pani napisala wynika,ze nawet moge przechowywac to ciasto w garnku ze stali nierdzewnej,(bo tylko takie mam)
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2013 09:59 odpowiedz
Mogą byc :).
Gość: Paula
25.11.2013 12:40 odpowiedz
Ciasto na piernik mrozi się już ponad tydzień. Zauważyłam że stwardniało bardzo (bardzo bardzo bardzo). Czy to normalne?
kruszysia  (zobacz profil)
25.11.2013 15:27 odpowiedz
Paulo, odpowiedź za swoje pytanie znajdziesz w poniższych komentarzach. Przeszukaj je wpisując do wyszukiwarki (Ctrl+F) zbitkę "twar".
Gość: Marie
24.11.2013 22:37 odpowiedz
Pierniczki pieke 180C 10 do 15 min.
Gość: Marie
24.11.2013 22:28 odpowiedz
Od kilku lat pieke piernik dojrzewajacy, uzywam 200g smalcu + 50 masla i miodu przewaznie gryczanego bo ten jako jedyny mozna bezkarnie podgrzewac, jak dla mnie najlepszy, sama modyfikuje korzenie lubie dodawac anyz i gozdziki by wzmocnic gotowa przyprawe. U mnie dojrzewa do 4 tyg. Pieke glownie male pierniczki jak mam czas czasem szybciej.
Gość: Agnieszka
24.11.2013 20:12 odpowiedz
Witam, mam pytanie czy miód spadziowy lub gryczany się nadaje, czy nie jest za intensywny w smaku.
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2013 20:14 odpowiedz
Może byc zbyt intensywny.
mgdln.waw  (zobacz profil)
24.11.2013 17:23 odpowiedz
Wlasnie wyrobilam ciasto, po wymieszaniu skladnikow zrobilo sie zwarte i oczywiscie lepiace. Jednak boje sie czy czasami nie popelnilam bledu! Moj maz sprawdzajac mase miodowa powiedzial mi ze jest zimna wiec dosypalam reszte skladnikow.. Okazalo sie ze jednak na dnie garnka masa byla lekko cieplawa. Czy to moze zaszkodzic ciastu?bardzo prosze o odpowiedz!
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2013 19:53 odpowiedz
Na pewno nie zaszkodzi.
Gość: Mateusz
24.11.2013 13:00 odpowiedz
Będzie dobre,ponieważ wystarczą mu 4 tygodnie na leżakowanie w lodówce
Gość: youstysia
24.11.2013 12:40 odpowiedz
Poproszę o pomoc - z góry uprzedzam niecierpliwych, że przeglądałam komentarze poniżej i nie znalazłam satysfakcjonującej odpowiedzi na dręczący mnie dylemat. Chodzi o przechowywanie piernika w lodówce - czym najlepiej go przykryć?? Folią, ściereczką (nie przesiąknie zapachami z lodówki?) czy wystarczy pokrywka od garnka (przechowuję w emaliowanym garnku). Z góry dziękuję za wszelkie rady i wskazówki :)
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2013 20:19 odpowiedz
Pisaliśmy o tym kilka komentarzy wcześniej. Najlepiej sciereczką, choć są osoby, które przykrywają folią.
Gość: Pola
24.11.2013 12:35 odpowiedz
Pani Dorotko, przez moją niezgrabność pomyliłam masło z tłuszczem roślinnym do smarowania :-(
Czy piernik uda się pomimo tego błędu?
Bardzo proszę o odpowiedź, dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2013 20:04 odpowiedz
Tak.
Gość: ala
24.11.2013 00:04 odpowiedz
czy jak zagniote ciasto w poniedzialek to bedzie jeszcze dobre na swieta czy juz za pozno.....
Gość: Basia
24.11.2013 23:28 odpowiedz
Mnie się zdarza robić to ciasto kilka dni przed świętami, również wychodzi pyszne. Ono musi stężeć w chłodzie po prostu. Chociaż oczywiście staram się to robić co najmniej miesiąc przed gwiazdką
Gość: goga
24.11.2013 00:00 odpowiedz
1,5 szklanki cukru czyli dokladnie ile gramow -
Gość: Juliet
24.11.2013 08:57 odpowiedz
Lewa kolumna - przelicznik kulinarny. 1 szklanka = 220g, a więc 1,5 = 330g.
Pozdrawiam ;-)
Gość: slomka
23.11.2013 21:39 odpowiedz
A czy jeśli będę chciała zrobić małe pierniczki z tego przepisu, to w jaki sposób mogłabym je nadziać powidłami?
Gość: bdagusia
23.11.2013 21:06 odpowiedz
Przejrzalam wszystkie komentarze kilkakrotnie ale takiego jak moje pytania nie znalazlam gdybm jednak cos przeoczyla to przepraszam za powtórkę. Chcę z tego przepisu upiec pierniczki na prezenty świąteczne, rozumiem, ze pierniczki nalezy piec krócej niż blaty piernikowe, tak? Jak długo? Czy mogęte pierniczki nadziać? Z góry dziękuję za pomoc:-)
Dorota, Moje Wypieki
24.11.2013 20:52 odpowiedz
Proszę zajrzec jutro na blog :).
Gość: Mateusz
23.11.2013 18:35 odpowiedz
Witam!
Mam dwa pytania :miałem tylko jedną łyżeczkę sody oczyszczonej,a dwie następne zastąpiłem proszkiem do pieczenia,czy ciasto się uda ?,oraz w jakiej temperaturze maksymalnie może być przechowywane ciasto,ponieważ w lodówce nie wytrzymie do świąt bo cały czas je podjadam?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:38 odpowiedz
Pewnie się uda, ale jeśli będzie dziwnie smakować lub szczypać w język od proszku do pieczenia, to następnym razem proszę trzymaj się przepisu.
23.11.2013 16:56 odpowiedz
Mam ochote odwazyc sie i zrobic ten piernik,ale mam nie lada Problem poniewaz nie mam zadnego z wyzej podanych naczyn gdzie mozna by bylo ten piernik przechowywac`! Czy sa jeszcze inne mozliwosci oprocz tych podanch gdzie moge go przechowac przez Taki dlugi okres czasu? Dziekuje za odpowiedz
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:21 odpowiedz
Możesz przechować w dowolnym pojemniku, nawet plastikowym, przykrytym ręczniczkiem.
Gość: agataj22
23.11.2013 16:24 odpowiedz
Czy 2 torebki przyprawy do piernika to nie będzie za dużo, jeśli na opakowaniu jest napisane, że jedna torebka na kilogram mąki?
Gość: terrile
23.11.2013 16:22 odpowiedz
Ludzie, litości. Nikomu się już nie chce szukać odpowiedzi, wszystko musi być podane. Na tacy. I z fanfarami.
Gość: B.
23.11.2013 14:50 odpowiedz
i jeszcze jedno - jakie mleko - ? prawdziwe czy uht czy jeszcze inne czy może przegotowane - boje się by przez to mleko całość nie skisła !!!!

proszę o szybką odp. bo właśnie robię piernik
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:18 odpowiedz
Zwykłe, surowe mleko, moze byc uht.
Gość: gosia
30.11.2013 20:24 odpowiedz
niezmiennie podziwiam Pani cierpliwość do odpowiadania na głupie pytania. Ludzie, skąd w Was tyle z Sierotki Marysi?
Gość: Moni
23.11.2013 13:10 odpowiedz
Mam pytanie - chciałabym upiec piernik w całości, a nie jako "przekaładaniec", na ile keksówek starczy ciasta zrobionego zgodnie z przepisem? Z góry dziękuje :)
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:19 odpowiedz
Proszę przejrzec komentarze.
Szczęśliwa_Ania  (zobacz profil)
23.11.2013 08:53 odpowiedz
Dorotko!

Wyjeżdżam z kraju w terminie 15 - 21 grudnia! Wczoraj wyrobiłam ciasto! Możliwe, że wyjadę już 13 lub 14. Proszę Cię o kalendarz upieczenia piernika i pierniczków! Czy jeśli upiekę wszystko przed 13 grudnia a przełożę 21 w nocy to będzie ok?

PS. Czy ktoś piekł ten piernik z gryczanym?
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:20 odpowiedz
Tak, będzie ok.
Gość: zofiaaa
23.11.2013 01:30 odpowiedz
Dodalam cala szklanke mleka czy wszystko pojdzie na marne? Ciasto wyszlo o dziwo gest wiec ta polowka moze tak wiele nie zmieni?
Gość: kasia
23.11.2013 00:02 odpowiedz
No niestety, teraz ciasto sprawdzałam- twardziocha i nie idzie już czegokolwiek do niego 'wmieszowywać' . Powiedzcie mi proszę, czy ewentualnie jak będę ciasto przygotowywała do pieczenia, to czy mogę wtedy zamiast podsypywać mąką wrzucić jeszcze choć 20 gram przyprawy do piernika, wyrobić i upiec? Czy już amba fatima i musi być z tymi 40-toma gramami? Pozdrawiam serdecznie i sorki za zamieszanie ;/;/
Gość: kasia
22.11.2013 23:24 odpowiedz
Kurczę, ja też źle przeczytałam i zamiast 80 gram przyprawy (kupnej) dałam 2 razy po 20 gram ;/ Mogę jeszcze wmieszać choć jeszcze jedno opakowanie? Piernik 'zaprawia' się od 5 godzin...
Gość: B.
22.11.2013 22:49 odpowiedz
czy może ktoś podać przepis na masę orzechową do przełożenia piernika - z podziękowaniem B.
Gość: Juliet
23.11.2013 08:20 odpowiedz
Wystarczy Ctrl+F i wpisanie "masa orzechowa". Pani Dorotka podawała już cały przepis:
"Masa orzechowa do piernika

400g zmielonych orzechow wloskich
250g miekkiego masla
200g cukru pudru
3 zoltka
1 lyzke ekstraktu z wanilii
1-2 lyzki rumu

Zoltka ubilam z cukrem w bain marie (masa ma zblednac i znacznie powiekszyc swoją objętość). Zostawilam do wystudzenia. Miekkie maslo utarlam mikserem i dodawalam do niego po lyzce masy jajecznej. Potem stopniowo wmieszalalm zmielone orzechy. Pod koniec dodalam wanilie i rum. Mase schlodzilam w lodowce."
Pozdrawiam ;-)
kruszysia  (zobacz profil)
23.11.2013 09:52 odpowiedz
B.
w poniższych komentarzach znajdziesz co najmniej dwa przepisy na masę orzechową do piernika - wystarczy cierpliwie przeszukać komentarze wpisując do wyszukiwarki (Ctrl+F) "orzech".
tygrysiczka86  (zobacz profil)
22.11.2013 22:41 odpowiedz
pytanie o przechowywanie- czy piernik może stać na balkonie jak są mrozy? robi się coraz chłodniej i nie wiem czy nie przestawić go do lodówki, gdzie jest stała temperatura.
Szczęśliwa_Ania  (zobacz profil)
23.11.2013 09:00 odpowiedz
lodówka :
Gość: beti
22.11.2013 22:23 odpowiedz
Witam serdecznie, mam pytanko, pierwszy raz robie ten piernik, wlasnie studzi mi sie miodzik z cukrem i maslem ;-), i niestety dopiero teraz zauwazylam ze mam 2 przyprawy korzenne kazda po 20g, w sumie bedzie 40g, a w przepisie podane jest 2 torebki (40g w torebce), czy moge ewentualnie dodac wiecej przyprawy jutro, czy moze to 20g ktore mam wystarczy?
Gość: mama25
22.11.2013 20:08 odpowiedz
aha i czy masło można zastąpić margaryną??
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2013 20:12 odpowiedz
Najlepiej nie.
Gość: mama25
22.11.2013 20:04 odpowiedz
czy jak dzisiaj zacznę robić ten piernik to nie będzie dla niego juz za krótki czas na dojrzewanie??
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2013 20:12 odpowiedz
Nie, będzie ok.
Szczęśliwa_Ania  (zobacz profil)
22.11.2013 19:36 odpowiedz
Kochane Dziewczęta!
Czy któraś z Was robiła ten piernik z miodem gryczanym? W smaku ciasto na razie ok, ale obawiam się jak będzie za miesiąc bo może się mocniej przegryźć!
Będę wdzięczna za pomoc :)
Gość: Basia
24.11.2013 23:33 odpowiedz
Ja robię często z gryczanym. I zamiast normalnego cukru daję muscovado.
Gość: kasia
22.11.2013 14:28 odpowiedz
Witam serdecznie. Akurat rozpuściłam już miód, margarynę Kasię (niestety nie miałam masła- zaszkodzi? ) i cukry i teraz czekam aż ostygnie. Proszę mi powiedzieć, czy mogę wymieszać mąkę pszenną z mąką żytnią? Mam mąkę żytnią typ 720 (nie wiem dlaczego napisane jest na opakowaniu że do wypieku chleba aczkolwiek porównywając skład z inną mąką typ 720 na jednej było napisane a na drugiej nie było napisane, że do wypieku chleba, nie wiem co to za różnica skoro składem identyczna. Czy mogę z takową mąką wymieszać? Proszę o jak najszybszą odpowiedź :P
Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Rena
22.11.2013 15:48 odpowiedz
Raczej zostaw ją do chleba.. do ciast nadają się mąki żytnie lekkie T450 czy T550. ta będzie wydaje mi się dużo za ciężka. Poza tym mąka żytnia zmienia trochę smak wypieków, nie kaźdemu to pasuje.
Gość: rena
22.11.2013 13:09 odpowiedz
Piekę ten piernik od kilku lat, jest zawsze najbardziej rozchwytywanym świątecznym wypiekiem u mnie w domu! W tym roku mam pytanie, mam dużo golden syropu, ktory ma termin ważności na wykończeniu, czy mogę go użyć zamiast miodu, lub choć jego części?
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2013 20:55 odpowiedz
Tak, na pewno, ale zastępując tylko  małą część miodu :).
Gość: zuzska
22.11.2013 11:55 odpowiedz
ja poproszę o sprawdzony przepis na masę orzechową :)
kruszysia  (zobacz profil)
23.11.2013 09:56 odpowiedz
Zuzska,
przeszukaj poniższe komentarze wpisując do wyszukiwarki np. "orzech". W komentarzach znajdziesz co najmniej dwa przepisy na taką masę.
Gość: monika
22.11.2013 11:08 odpowiedz
Drogie Panie proszę o poradę, robię w tym roku po raz pierwszy ten piernik i nie wiem jaką masę wybrać tą marcepanową czy orzechową, którą bardziej polecacie?
Z góry dziękuje za odpowiedź :) pozdrawiam
Gość: Rena
22.11.2013 13:19 odpowiedz
Dla mnie najlepszy jest przełożony powidłami śliwkowymi (dodaję do nich jeszcze dżem mirabelkowy), ale wszystko rzecz gustu...
Gość: Misia
22.11.2013 08:27 odpowiedz
Chciałabym przełożyć piernik masą śliwkową autorstwa Tatter i zastanawiam się czy wystarczy jej do przełożenia blatów z podanych proporcji czy powinnam zrobić więcej? Nie chcę, żeby zabrakło, ja również lubię grubo przekładany :-) Mogłaby mi Pani doradzić ile razy muszę wykonać takie masy (z tych samych proporcji), żeby było dobrze? ;-) I jeszcze jedno - ile można przechowywać taką masę w zamkniętym słoiczku? Pozdrawiam! :-)
Dorota, Moje Wypieki
22.11.2013 09:46 odpowiedz
Niestety, nie wiem, nie robiłam jeszcze tej masy.
Gość: Ewa
21.11.2013 21:11 odpowiedz
Po pierwsze - jest Pani absolutnie najlepsza! :) Po drugie - jeśli dopiero dziś zarobiłam ciasto to kiedy najszybciej mogę upiec pierniczki z jego części? Odpowiedź "na oko" mnie zadowoli. :)
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2013 21:56 odpowiedz
Najszybciej wydaje mi się, że 2 tygodnie przed świętami. Znam rekordzistów, co tylko tydzien chłodzili ciasto przed pieczeniem ;-).
Gość: kryska
21.11.2013 20:02 odpowiedz
czy warstwa powideł a druga np.masy budyniowej będzie dobrze się komponować ?bo marcepan i masa orzechowa odpadają (niestety )
drogie Panie poradźcie coś
Gość: lena
21.11.2013 21:15 odpowiedz
Chyba lepiej dać dwie warstwy powideł :-)
Gość: aga6a
21.11.2013 13:38 odpowiedz
Witam, mam pytanie: jaki szeroki wychodzi piernik? czy piecze się go w w jakiejś formie, czy wszystkie 3 części na tej jednej blasze?
Pytam też dlatego, że będę piekła tylko dla 3 osób, nie chciałabym przesadzić z wielkością tego piernika. Bardzo proszę o pilną odpowiedź, żebym szybko mogła się zabrać do roboty :)
Gość: Małgosia
21.11.2013 21:35 odpowiedz
Ja będę piekła blaty wielkości prostokątnej blachy i tyle ile wyjdzie :)
A jeśli chodzi o przechowanie to piernik może długo stać a taki przełożony marmoladą to pokusiłabym się o zamrożenie w takich kawałkach jakie rodzina potrafi zjeść w ciągu popołudnia
Gość: Rena
22.11.2013 13:13 odpowiedz
Małgosia ma rację, miesiąc po świętach piernik jest jeszcze lepszy, przechowuje się świetnie. A jest tak pyszny, że na pewno go zjecie. Ja robię go z podwójnej porcji, bo jeszcze rodzina domaga się, by ją obdarować.
Gość: mallib
21.11.2013 00:27 odpowiedz
Czy mogę szczelnie przykryć miskę folią spożywcza? Boję się, ze przez ścierke przejdzie zamachami z lodówki przez te parę tygodni.
Gość: Ewa
21.11.2013 21:14 odpowiedz
W ubiegłym roku przykrywałam folią ( w tym zresztą też) i było ok.
Gość: mallib
22.11.2013 21:06 odpowiedz
Dziuękuję za odpowiedź :)
Gość: gosc
20.11.2013 23:05 odpowiedz
Cześc czy jeżeli zagniotę ciasto jutro zdąży dojrzec do świąt?
Gość: NaTTa
21.11.2013 11:28 odpowiedz
Mam ten sam problem. Będę z niecierpliwością czekać na odpowiedź :)
21.11.2013 19:01 odpowiedz
I ja :-)
Dorota, Moje Wypieki
21.11.2013 23:27 odpowiedz
Zdąży!
Gość: jatta
20.11.2013 21:43 odpowiedz
Pani Dorotko, mój piernik już od 11.11 dojrzewa w lodówce w szklanej misce, przykryty bawełnianą ściereczką. Mimo wszystko wierzchnia warstwa całkiem wyschła. Prawdopodobnie nie dość dokładnie przykryłam. Czy jest szansa że po rozwałkowaniu będzie ok? Czy raczej odkroić wierzch przed wałkowaniem i wyrzucić?
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2013 21:47 odpowiedz
Mój wygląda dokładnie tak samo, będzie dobrze :).
Gość: jatta
20.11.2013 22:38 odpowiedz
uff, to nie jest moje pierwsze podejście do tego wypieku. Ale problem pojawił się po raz pierwszy. Dziękuję za szybką odpowiedź. W takim razie cierpliwie i spokojnie czekam do Świąt!
mikuskaa  (zobacz profil)
20.11.2013 19:48 odpowiedz
czy może to być zwykły metalowy garnek?
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2013 21:53 odpowiedz
Tak.
milagros  (zobacz profil)
20.11.2013 16:15 odpowiedz
witam serdecznie:) mój piernik chłodzi się już od tygodnia, ale niestety dopiero dokladnie sie wczytałam, że potrzeba 80g przyprawy sklepowej, a ja dodalam 40... Czy tyle wystaczy, a jeśli nie to co mogę zrobic???
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2013 17:12 odpowiedz
Ja dodałam więcej, teraz juz nic nie zrobisz.. Powinno byc ok.
Gość: majowamama
20.11.2013 12:10 odpowiedz
Pani Doroto, ponawiam pytanie: jak moze wplynac na ciasto dodanie dodatkowego jajka i dodanie doń wiecej niz 1 kg maki?
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2013 17:13 odpowiedz
Przypuszczalnie będzie bardziej twarde. Jeśli nie odpowiadam, to po prostu nie wiem.. nie piekę ciast we wszelkiego rodzaju modyfikacjach ;-).
Gość: majowamama
20.11.2013 19:29 odpowiedz
Ano, domyslam sie:). Niemniej ma Pani blog "wypiekowy", wiec z pewnoscia i wiedze nt. wplywu roznych skladnikow na jakosc ciasta a nie tylko nt. samych przepisow:).
Dzieki za odpowiedz.
Gość: Eliza
20.11.2013 10:58 odpowiedz
witam serdecznie, wyrobiłam wczoraj piernika i mam pytanie czy Wasze też jest jakieś takie jasne? moje jest strasznie jasne, a jak oglądałam w internecie innych jest ciemniejsze. czy zrobiłam coś nie tak czy się nie przejmować?
ania1105  (zobacz profil)
20.11.2013 11:58 odpowiedz
nie przejmuj się :) wiele zależy od miodu i przyprawy do piernika. gdy robiłam pierwszy raz, cztery lata temu, to mój też był bardzo jasny ;-) podczas dojrzewania kolor się pogłębia. wszystko będzie dobrze.
Gość: Eliza
20.11.2013 13:10 odpowiedz
dzięki. a też nie dodajecie bakalii? przeglądam jeszcze inne przepisy to w innych przepisach są orzechy i rodzynki. szkoda, że nie dałam. zawsze by był bogatszy może, nie?
ania1105  (zobacz profil)
20.11.2013 14:44 odpowiedz
ja nie dodaję nigdy :-) zawsze przekładam piernik marcepanem i powidłami śliwkowymi, więc i tak jest już wystarczająco bogaty i bardzo smaczny. bakalie chyba tylko by mi zawadzały.
Gość: Daria
21.11.2013 11:11 odpowiedz
Mój też wyszedł dość jasny. A co do bakalii to dodałam orzechy i owoce kandyzowane ;)
Gość: kasia
19.11.2013 20:53 odpowiedz
a ja mam pyt. odnosnie miodu, mam naturalny miód z pasieki tylko nie wiem jak się nazywa, jest troche inny od tradycyjnych miodów, bo ten wzięłam 'na spróbę'.
Ten jest biały i zwarty (tzn. wcale nie jest lejący). Czy na takim miodzie również przygotuję ten piernik?
I czy mogę już przygotować masę na piernik i odstawić do leżakowania, czy 5 tyg. to jeszcze za długo?
19.11.2013 21:22 odpowiedz
Miód jest w porządku, przy podgrzewaniu z masłem i cukrem wróci do płynnej postaci.
Pod zdjęciem jest napisane wyraźnie "Ciasto na piernik najlepiej zagnieść 5 - 6 tygodni przed świętami, a upiec kilka dni przed Bożym Narodzeniem"
MaTaTuli  (zobacz profil)
19.11.2013 18:25 odpowiedz
Pani Doroto, ile gram domowej przyprawy piernikowej Pani dodaje? zastanawiam się czy dać połowę tego co podane w przepisie? czy to będzie za mało?
kruszysia  (zobacz profil)
19.11.2013 19:17 odpowiedz
Ma Ta Tuli,

odpowiedź na to pytanie znajdziesz w komentarzach, wpisując do wyszukiwarki (Ctrl+F) np. słowo "ile".

Powodzenia!
majowamama  (zobacz profil)
19.11.2013 17:02 odpowiedz
O jaaaaaa!!!! Sorki, jakaś nieprzytomna jestem. Teraz zobaczyłam, że nawet w samej treści przepisu jest o tym mowa:).
Tylko czy dodanie tego jajka extra i więcej mąki nie zepsuje ciasta....
majowamama  (zobacz profil)
19.11.2013 16:39 odpowiedz
Mam pytanie, przejrzałam wcześniejsze wpisy i nie wpadło mi nic na ten temat: otóż zrobione dziś ciasto wyszło strasznie rzadkie, lepiące, w ogóle nie dało się jego wyrabiać. Dodałam jeszcze jedno jajko i więcej mąki ale za wiele to nie pomogło. Czy to oznacza, że zmarnowałam 0,5 kg świetnego miodu:-/? Co zrobiłam nie tak???
Będę bardzo wdzięczna za odpowiedź.
Gość: Juliet
19.11.2013 15:50 odpowiedz
Pani osobistym zdaniem lepiej pasuje do piernika masa ze śliwek czy orzechów? :-)
Dorota, Moje Wypieki
20.11.2013 09:47 odpowiedz
Obie pasują :).
KATI792  (zobacz profil)
19.11.2013 14:47 odpowiedz
W końcu nastawiłam piernik!!w sensie zarobiłam ciasto.Teraz leżakuje w łazience,gdzie jest najzimniej;-)Uwielbiam go,a szczególnie lubi go mój syn-koniecznie z kremem orzechowym!!pozdrawiam!
Gość: MP
19.11.2013 13:32 odpowiedz
Mam dylemat...czy dodac bakalie (rodzynki, skorka pomaranczowa, orzechy siekane, sliwki suszone posiekane) czy lepiej nie? przeczytalam komentarze ale nie zauwazylam przesadzajacych opinii o tym.
Zastanawiam sie, czy nie zmieni to zbyt smaku ciasta? czy lepiej pozostac tylko przy tradycyjnej przyprawie do piernikow? Robie to ciasto po raz pierwszy i brak mi pewnosci. Nie chcialabym zepsuc ciasta. Dziekuje za reakcje, pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2013 13:35 odpowiedz
Można dodać bakalie, nie za dużo, ponieważ ciasto się będzie kruszyło i będzie zbyt suche, ewentualnie dodałabym więcej płynu do ciasta. Przyprawę do pierników nalezy dodać swoją drogą.
pozdrawiam!
Gość: MP
19.11.2013 13:48 odpowiedz
Bardzo dziekuje za reakcje :), po wielu przemysleniach chyba lepiej zrezygnuje tym razem z bakalii poniewaz robie ten piernik po raz pierwszy wiec lepiej nie ryzykowac zmiany struktury ciasta. Kiedy lepiej poznam to ciasto i zrobie ponownie...wtedy dodam bakalie. A teraz zrobie tradycyjnie. Dziekuje za przepisy, dziekuje za blog, ktory daje wielu duzo radosci :) Pozdrawiam.
Gość: Izaa
18.11.2013 23:01 odpowiedz
Dałam za mało przyprawy do piernika, około 30g domowej. Ciasto już w lodówce czy coś jeszcze z tym kombinować? Próbować zagnieść z przyprawą czy już przepadło?
Gość: Smarinka
18.11.2013 22:38 odpowiedz
Witam, właśnie przygotowałam przyprawę do piernika z Pani przepisu a ciacho jutro, wiem, że późno, ale mam nadzieję że się uda... Mam uwagę co do sposobu przygotowania przyprawy, swoją zrobiłam jak Pani radziła w młynku i hmmm nie wiem, który ze składników dosłownie wżarł się w plastik i zmatowił nieodwracalnie młynek od środka (szybki, wieczko, wszystkie elementy plastikowe). Przyprawa wyszła super, natomiast młynek estetycznie nie wygląda dobrze...
Gość: aniuta75
20.11.2013 18:19 odpowiedz
to goździki tak niszczą młynki niestety, też sobie swój swego czasu tak własnie zniszczyłam...
18.11.2013 19:48 odpowiedz
Piernik według Pani przepisu jest przepyszny, teraz moja cała rodzina go tak robi :P chociaż ostatnio dodałem za dużo przyprawy korzennej i taki dziwny smak mi wyszedł ;p
Lavinia  (zobacz profil)
18.11.2013 19:22 odpowiedz
Witam serdecznie, chcialabym ten piernik przelozyc jedna warstwe powidlami sliwkowymi i jedna masa marcepanowa..czy gdzies w Pani przepisach znajde mase marcepanowa ktora nadawala by sie do tego piernika? Bede wdzieczna za odpowiedz,,
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2013 13:23 odpowiedz
Można skorzystać w tego przepisu na masę marcepanową.
Gość: Wiczka
18.11.2013 18:09 odpowiedz
A czy jesli ugniote w sobote zdazy dojrzec?
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2013 13:24 odpowiedz
Tak.
Gość: Dorijka
18.11.2013 17:12 odpowiedz
Chciałabym zrobić mniejszą wersję piernika ale nie wiem jak mam to przeliczyć?
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2013 13:24 odpowiedz
Ilość składników należy zmniejszyć proporcjonalnie.
Gość: a dupa rośnie
18.11.2013 14:00 odpowiedz
przyprawy do piernika ma być w sumie 80 gram? dobrze zrozumiałam?:-)
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2013 13:25 odpowiedz
Dobrze.
Gość: nostromo20
18.11.2013 12:52 odpowiedz
wiem, że jeszcze sporo czasu do świąt i pieczenia piernika, ale... czy może mi ktoś powiedzieć, jak mam potem wydobyć tą skamieniałą masę z garnka?
madziara  (zobacz profil)
18.11.2013 13:16 odpowiedz
ja wyjmuje duza drewniana lyzka, nie jest to moze jakos bardzo lekko ale mlota pneuamtycznego napewno nie potrzeba ;)
makowiec75  (zobacz profil)
18.11.2013 12:21 odpowiedz
Witam na tym super blogu.Mam pytanie odnośnie ciasta,czy można wlozyc je do plastikowej miski?
Gość: renia
18.11.2013 20:04 odpowiedz
Można. W ubiegłym roku włożyłam ciasto do plastikowej miski, przykryłam folią spożywczą i do lodówki. Wyszło super, jak zwykle z przepisów p.Doroty.
Gość: Monika
18.11.2013 09:49 odpowiedz
witam
czy z tego ciasta mogę wykonać pierniczkowe choinki?
pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2013 13:25 odpowiedz
Raczej nie, będą bardzo puchate.
Gość: Pola
18.11.2013 08:47 odpowiedz
Ehh, ciasto już chyba nie zdąży mi wyleżakować jak zagniotę dzisiaj, prawda?
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2013 09:32 odpowiedz
Zdąży.
Gość: kaja
18.11.2013 07:21 odpowiedz
Mam kilka pytań - w związku z tym, że nigdy nie piekłam piernika:

1. czy da się to ciasto wyrobić w maszynie do chleba czy lepiej nie próbować? Mam mikser, ale na pewno będzie zbyt słaby do takiego ciasta.

2. Czy z podanych przez Ciebie proporcji uda mi się zrobić dwa pierniki? Czy może zrobić z podwójnej porcji? Ile blatów Ci wyszło i o jakich wymiarach?

3. Czy można piec te blaty bez wkładania ich do foremki? (przyciąć je jedynie do takich samych wymiarów? czy blaty nie rozejdą się na boki?)

4. Ty masz 3 warstwowy - pamiętasz może jaką miał wysokość?
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2013 09:34 odpowiedz
1.Lepiej nie próbować, wyrobić ręcznie.
2. Na pewno! Piernika wychodzi bardzo dużo, 3 blaty do dużej blaszki, wymiarów nie pamiętam.
3. Można, ja piekę tak pierniczki, troche urosną na boki.
4. Niestety, nie.
Gość: ania7777
18.11.2013 01:29 odpowiedz
a ja mam pytanie o ilość ciasta jaka wychodzi z przepisu. Chciałabym upiec nie tylko na swoje święta ale też w prezencie świątecznym dla koleżanek. Tak mniej więcej, jak upiekę w blaszce na małą keksówkę (ok. 25cm) to ile wyjdzie?
z góry dziękuję i pozdrawiam :)
madziara  (zobacz profil)
17.11.2013 23:37 odpowiedz
ciasto zagniecione, w tym roku po raz pierwszy wspomagal mnie sprzet wiec nareszcie nie musialam sama sie meczyc z mieszaniem tej kleistej masy-czysta przyjemnosc ;)
Gość: lisek
17.11.2013 23:01 odpowiedz
Ciasto zarobione i od dwoch dni leżakuje w lodówce. Dziś sprawdzam a tam wszytsko twarde jak kamień. Czy wszytsko wporządku? To prawidłowa reakcją czy może zbyt zimno?
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 23:08 odpowiedz
Prawidłowa.
Gość: Karola
17.11.2013 22:29 odpowiedz
Witam, w tym roku zastępuje niezastąpioną babcię w pieczeniu piernika, zawsze dodawała figi i dużo bakalii czy jak dodam do tego przepisu to będzie dobrze czy jest jakiś inny przepis na taki piernik?
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 22:35 odpowiedz
Będzie bardzo dobry.
Gość: Kasia grot
17.11.2013 19:36 odpowiedz
Dorotko, a ja mam takie pytanie: czy ten piernik nie jest suchy? Kilka razy robiłam z różnych przepisów p.staropolski i wychodził taki suchawo-czerstwy.nie miał powodzenia więc kilka lat z rzędu robiłam wg Twojego przepisu p.na guinessie i jest boski, ale... Kusi mnie tradycja:))) dodam, ze wszystkie wersje zawsze sà z nadzieniem, chodzi mi o suchość samego ciasta
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 19:38 odpowiedz
Nie, raczej rozpływa się w ustach :).
Gość: katarzynkaa84
17.11.2013 19:31 odpowiedz
mam takie pytanie czy jesli jutro zarobie ciasto na ten piernik to jeszcze zdazy dojrzec?
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 19:32 odpowiedz
Tak.
staccato  (zobacz profil)
17.11.2013 17:35 odpowiedz
Z racji, że to mój pierwszy rok studiów (czyli poza domem), postanowiłam zrobić mamie niespodziankę i przywieźć jej taki właśnie piernik na święta! Leży już zrobiony w lodówce, oby przetrwał za kilka tygodni 5 godzinną podróż w przenośnej lodóweczce :)
17.11.2013 16:05 odpowiedz
Pani Dorotko, czy jeśli wystawię ciasto do leżakowania na taras i w nocy przyjdzie przymrozek, to będzie to miało negatywny wpływ na ciasto?
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 19:32 odpowiedz
Nie dopusciłabym do tego, przeniosłabym ciasto do lodówki na noc.
Gość: Małgosia
17.11.2013 14:57 odpowiedz
ciasto zrobione, zaniosłam je do piwnicy-tam będzie mieć chłodno i mam nadzieję, że nie zapomnę o nim:)
tylko tak wzrokowo wydaje mi się, że z tej porcji wyjdą nie 3 ale z 4 piernikowe blaty....
przyprawy do piernika dałam więcej bo chcę mocno piernikowy piernik , dodałam ją do ciepłej mikstury bo chyba lepiej się wydobywają z nich wtedy aromaty
17.11.2013 12:42 odpowiedz
ja zagniatam jutro- wiem że późno, mam nadzieje że wyjdzie pyszny ;)
Gość: Gabon
17.11.2013 10:49 odpowiedz
A czy mogę cukier zamienić ksylitolem? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.11.2013 19:33 odpowiedz
Nie wiem, nie próbowałam.
Gość: czekolada
17.11.2013 09:27 odpowiedz
Jakiej formy trzeba będzie użyć, żeby upiec jeden duży piernik, lub dwa mniejsze? Bo nie chciałabym przed pieczeniem zorientować się, że takiej nie mam. Wiem, że w przepisie jest napisane, że "duża", czy dwa razy 25x30 wystarczy? Czy to za dużo będzie?
Gość: Anna
16.11.2013 22:13 odpowiedz
Ciasto wyrobione, przełożone do garnuszka z kamionki pożyczonego od mamy. Teraz pozostaje czekać 5 tygodni, mam nadzieję że wyjdzie dobry, pierwszy raz robię takie ciasto leżakowane.
Gość: siago
16.11.2013 17:41 odpowiedz
Piernik w lodówce a babka jogurtowa w piekarniku :)
delilah  (zobacz profil)
16.11.2013 13:27 odpowiedz
Witam wszystkich. Potrzebuję porady od znawców :)
Ja, sierotka, nie przeczytałam do końca przepisu, wrzuciłam wszystkie składniki do miski i dopiero później doczytałam, że najpierw trzeba podgrzać mleko, miód i cukier... :( Uda mi się jeszcze uratować piernik? Nic mu nie będzie przez te 6 tygodni? Czy lepiej upiec, to co mam, i zabierać się od nowa do roboty?
Proszę o pomoc :(
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2013 21:28 odpowiedz
Mam wrażenie, że wyjdzie, jeśli tylko składniki zostały dobrze wymieszane :).
Gość: Lucy
16.11.2013 12:43 odpowiedz
Ile dodać domowej przyprawy korzennej wg Pani przepisu ?Mniej czyli 50-60g?? Lubimy mocno korzenne smaki.
Który z Pani przepisów piernikowych- wg Pani- będzie najlepszy do formy aluminiowej Nordic ware kształcie bajkowego zamku? Zamierzam upiec na święta i chciałabym, żeby wypiekł wyszedł bajkowy, bo to dla wnucząt:).
Pzdr.:)
Świetne porady w dziale Inne. juz mam zrobiony cikier waniliowy, ekstrakt waniliowy. Gotowe juz sa aromaty do ciast. Prosze o więcej takich porad.
Dorota, Moje Wypieki
16.11.2013 21:37 odpowiedz
Około 70 g przyprawy domowej. 
Do takiej formy mogłabym polecić, np. ciasto z babki piernikowej lub szybki piernik.
16.11.2013 12:15 odpowiedz
Ja też zarobiłam ciasto. Trochę późno, ale pocieszam się, że internety dopuszczają nawet tylko 4 tygodniowe leżakowanie. U mnie ciasto po zarobieniu wyszło bardzo gęste, było plastyczne ale odchodziło od ścianek miski i dało się uformować w kule. Martwi mnie to bo wszyscy piszą, że ciasto na początku jest rzadkie, na zdjęciach też wygląda na bardziej płynne niż stałe. Pocieszam się, że to pewnie dlatego, że dla szybszego ostudzenia masy miodowo-maślanej wyniosłam ją na balkon (+4 st) i trochę o niej zapomniałam - jak zaczęłam dodawać mąki ta masa miała konsystencję gęstego płynnego miodu, a nie chciało mi się tego ponownie podgrzewać. Nic już nie poradzę na to. Czekam :)
Gość: Patrycja
16.11.2013 11:37 odpowiedz
Czy to powinno mieć bardzo kleistą konsystencję? Bo nie wyobrażam sobie tego później rozwałkować. Czy zrobiłam coś źle?
Gość: Anita
16.11.2013 11:10 odpowiedz
Na jakiej wielkości blaszce najlepiej go upiec?
JoannaK  (zobacz profil)
16.11.2013 11:01 odpowiedz
Zagnieciony. :) Rzutem na taśmę, ale mam nadzieję, że do swiąt zdąży się wyleżakować ;)
Gość: Renata
16.11.2013 09:35 odpowiedz
Witam! Robię piernik z tego przepisu już na trzecie święta I za każdym razem jest mega pyszny, przekładam go powidłami śliwkowymi i marcepanem. :)) Jedyne co zmieniam to, przyprawę korzenną podgrzewam razem z miodem, wtedy już w listopadzie w całym domu pachnie świątecznie :))) Blog jest super, podziwiam :)
Pozdrawiam Wszystkich ! :)
Gość: mariola
16.11.2013 09:21 odpowiedz
witam czy można zrobic w wersji bezglutenowej? Mąka jak do chleba i ciast? Czy ktoś próbował?
EwelkaNM  (zobacz profil)
15.11.2013 22:27 odpowiedz
Ciasto nastawione. Pierwszy raz robię taki piernik. Ciekawa jestem jak wyjdzie :)
Gość: Lolek
15.11.2013 20:45 odpowiedz
Piernik rewelacja, robiłem tydzień temu i już tęsknie za jego smakiem :DD przepis bardzo pomocny.
15.11.2013 18:16 odpowiedz
Właśnie zarobiłam ciasto. W tym roku trochę późno, ale za to z podwójnej porcji :)
Piekłam już w zeszłym roku i było cudowne!
Gość: marta1991
15.11.2013 12:23 odpowiedz
Zrobiłam. Teraz 5 tyg w lodówce. Oby się udał, bo jak nie, to mama łeb mi oberwie za zmarnowany miód :P dzięki za przepis!
Gość: Agusia
15.11.2013 11:20 odpowiedz
ja nastawiam dopiero dziś, mam nadzieję że zdąży dojrzeć do świąt- bo tak trochę na utarcie nosa teściowej go robię ;) więc musi być idealny;)
Gość: tyśka
15.11.2013 10:55 odpowiedz
co robić- nie znalazłam kardamonu do przyprawy- da się to jakoś obejść?
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 19:52 odpowiedz
Pominać.
Gość: tyśka
15.11.2013 22:06 odpowiedz
super:) i nie trzeba niczym nadrabiać? mam nadzieję, że ciacho wyjdzie, bo chyba ciut późno;) dzięki za odpowiedź:) p.s. w blogu się zakochałam:D
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 23:01 odpowiedz
Nie trzeba, będzie ok, kolejnym razem zakupisz wcześniej. Faktycznie, ciężko go znaleźć. W Polsce polecam Kotanyi, juz jest zmielony.
Gość: GosiaS
15.11.2013 10:49 odpowiedz
Witam,
czy jeśli przygotuję ciasto dopiero w niedzielę 17/11 to zdąży jeszcze na tyle poleżakować aby się udało? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 19:52 odpowiedz
Tak.
15.11.2013 09:00 odpowiedz
Czy można przykryć ciasto folią spożywczą? Mam wrażenie że pod ściereczką łapie zapachy z lodówki . Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.11.2013 19:53 odpowiedz
Bardzo proszę przejrzec ostatnie komentarze.
Gość: kot_bury
14.11.2013 22:43 odpowiedz
Ciasto zrobione ale niestety podczas dodawania sody z mlekiem zdarzył się wypadek i dodałam o 1/4 więcej mleka...konsystencja w efekcie końcowym była tak jak wszyscy opisują (kleista maź, dość gęsta) ale może jednak wszystko zepsułam?
Krzysztof_Marek  (zobacz profil)
14.11.2013 22:57 odpowiedz
Nic wielkiego się nie stało!:) Ciasto sobie poradzi... O ile tylko dopilnujesz by miało odpowiednie warunki "leżakowania":)

Pozdrawiam i głowa do góry!
Krzych
Gość: agata
14.11.2013 20:57 odpowiedz
zastanawiam się jak długo surowe ciasto może dojrzewać w lodówce? ktoś niżej napisał, że do roku, ale mam wątpliwości
Gość: pipi1105
14.11.2013 20:06 odpowiedz
Do odważnych świat należy, piernik zamieszany mikserem. Niestety jest trochę grudek ale mam nadzieję, że przy pieczeniu się rozpłyną :-)
Gość: marta
14.11.2013 19:10 odpowiedz
liczę, liczę i cały czas się zastanawiam, czy dzisiaj już nie jest za późno na pieczenie? ewentualnie co lepiej skrócić - leżakowanie surowego czy już upieczonego ciasta? czy jeśli upiekę na cztery dni przed Wigilią to nie zdąży zmięknąć?
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 19:11 odpowiedz
Nie jest za późno. Nastaw dzisiaj :).
Gość: MAGI
14.11.2013 16:10 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, już wyrobione mikserem, tylko jeszcze jedno pytanie, czy w szklanym naczyniu może być przykryte szklaną pokrywką, czy musi być ściereczką? Już nie marudzę:)
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 19:10 odpowiedz
Proszę przejrzeć ostatnie komentarze.
Gość: kot_bury
14.11.2013 14:33 odpowiedz
Czy należy użyć mąki tortowej zwykłej czy krupczatki? (głupie pytanie ale tym razem nie chcę się uczyć na błędach) :D
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 19:11 odpowiedz
Zwykłej pszennej mąki. Nie krupczatki.
Gość: kot_bury
14.11.2013 21:46 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :)
glizdka  (zobacz profil)
14.11.2013 11:45 odpowiedz
witam!!
jestem tutaj nowa, więc zacznę od tego, że pysiasty ten blog niesamowicie!!!
uwielbiam piec ciasta, co sprawia radość nie tylko mi, ale także mojej rodzinie :)
mam pytanie odnośnie tego piernika - czy masło ma znaczenie, tzn. czy lepiej użyć prawdziwego masła, czy może margaryny do pieczenia??
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 11:52 odpowiedz
Prawdziwego masła.
Gość: MAGI
14.11.2013 10:13 odpowiedz
Ciasto wyrabiamy ręcznie, czy mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
14.11.2013 11:53 odpowiedz
Jak wolisz. Mikser musi byc mocny, ponieważ ciasto jest gęste.
Gość: Ilona
13.11.2013 22:58 odpowiedz
Co mam zrobić jeśli większość składników zagnieciona, a nie posiadam sody? mogę zagnieść resztę włożyć do lodówki, a na nastęony dzień dodać mleko z sodą? Proszę o szybką odpowiedź :(
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:58 odpowiedz
Nie możesz zagniatać bez sody, niedobrze..Nie uda się jej później dobrze rozprowadzić w cieście. 
Gość: erika
13.11.2013 21:54 odpowiedz
A co to za przyprawa korzenna? Nie jestem polka dla tego niewiem co za przyprawa jest. Dziekuje za odpowiedz. Pozdrowienia z Litwy
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:37 odpowiedz
Przyprawa do piernika, eng 'mixed spice'.
Gość: Ola
13.11.2013 20:59 odpowiedz
Doroto, kupilam ground spices dzisiaj, powiesz mi ile jej dac to tego piernika? Sadze ze mniej bo to czysta przyprawa, tylko nie wiem ile sypnac zeby oki bylo ;)
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:38 odpowiedz
Wagowo wg przepisu, może o 10 g mniej.
Gość: XYZ
13.11.2013 19:52 odpowiedz
Zrobilam ciasto na ten piernik okolo 2 tyg temu, z podwojnej porcji. Przechowuje ciasto w jednym wiekszym garnku. Czy przez to, ze ciasta jest wiecej to piernik bedzie dojrzewal wolniej? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:39 odpowiedz
Nie, myślę, że nie ma to znaczenia.
Gość: soselka
13.11.2013 19:21 odpowiedz
Co dokładnie znaczy 'piec w dużej blaszce'? Jaki kształt i wymiary powinna mieć? Podrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:40 odpowiedz
Można piec w dowolnej blaszce, nawet keksówce. Ważne, by rozwałkować ciasto na grubość pół cm i przyciąć do wymiarów formy. Piernika wyjdzie bardzo dużo.
Gość: soselka
14.11.2013 17:26 odpowiedz
dziekuję!:)
Gość: danuś2663
13.11.2013 16:24 odpowiedz
witaj chciałabym jutro zrobic ciasto na piernik.CZY nie będzie za pózno ?
Kasia_G  (zobacz profil)
13.11.2013 17:02 odpowiedz
Dwa dni temu ktoś inny pytał o to samo więc może wystarczy mu czasu na leżakowanie:) Ja też się za niego jutro zabieram.
Gość: Jili
13.11.2013 15:59 odpowiedz
A ja mam takie pytanie robię sama przyprawę z przepisu podanego przy pierniku toruńskim, tam pisze że na 1 kg màki czyli zupełnie te proporcje wystarczą? Czy zwiekszyć ? Nie mam suszonych skórek mogę dodać kandyzowaną cytrynę i pomarańcze ?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:41 odpowiedz
Możesz dać kandyzowane owoce. Ddoaj 70 g przyprawy domowej.
Gość: Jili
13.11.2013 22:43 odpowiedz
Dałam dużo mniej z 30 myślisz że mogę jutro dołożyć ?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:45 odpowiedz
Możesz. Może najpierw spróbuj odrobinę ciasta, czy nie jest zbyt mocno korzenne lub pikantne? Możesz odłamać mały kawałek ciasta, dosłownie na 1 pierniczek, upiec na próbę, skosztować.
Gość: Gosia
13.11.2013 14:37 odpowiedz
Dorotko napisz proszę czy da radę z masła klarowanego? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:40 odpowiedz
Tak.
Gość: Ola
13.11.2013 13:38 odpowiedz
Fajny przepis. Czy ciasto może leżakować na balkonie, gdy będą ujemne temperatury?
edimidi  (zobacz profil)
14.11.2013 10:40 odpowiedz
Wstaw lepiej do lodówki, ciasto nie może zamarznąć, a przy ujemnych temp. na balkonie na pewno tak się stanie :)
aknad25  (zobacz profil)
13.11.2013 13:27 odpowiedz
A czy można użyć sztucznego miodu? Ten naturalny jest bardzo drogi :(
Gość: zega
13.11.2013 14:25 odpowiedz
ja raz użyłam sztucznego i piernik nie był mięciutki więc nie polecam
kamila288  (zobacz profil)
13.11.2013 15:24 odpowiedz
W Biedronce jest teraz promocja na miód naturalny :)
Gość: zega
13.11.2013 19:45 odpowiedz
czy ktoś wie czy on nie jest oszukany? nie jestem pewna
Gość: jj
15.11.2013 22:30 odpowiedz
sprawdz na opakowaniu - jak jest napisane, że mieszanka miodów z unii i poza unii to znaczy, że z Chin najpewniej
Gość: zega
16.11.2013 09:24 odpowiedz
czy ktoś wie czy on nie jest oszukany? nie jestem pewna
Gość: ki
16.11.2013 10:22 odpowiedz
Wszystkie miody marketowe to syf, ale jak nie możesz użyć prawdziwego z pasieki to chyba lepiej kupić taki niż żaden.
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:43 odpowiedz
Niestety, nie polecam. Lepiej zrobić z połowy porcji, ale z miodem naturalnym.
Gość: amj
13.11.2013 11:46 odpowiedz
oczywiście źle sobie przeczytałam - dałam 500ml miodu zamiast 500g :/ piernik stoi już od tygodnia... wyjdzie coś z tego czy lepiej się nie nastawiać?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 11:47 odpowiedz
Wyjdzie, tak myślę :).
18.11.2013 19:00 odpowiedz
500 ml to 500g - wszystko dobrze zatem :)
Gość: j
20.11.2013 11:16 odpowiedz
miód jest ciężki, 500 ml waży więcej niż 500 g, można sprawdzić w przeliczniku
Gość: kkk
13.11.2013 11:42 odpowiedz
A czy można upiec ten piernik w całości, a dopiero później przekroić na 3 części?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:41 odpowiedz
Nie polecam.
Gość: ewa
13.11.2013 09:51 odpowiedz
Robię taki piernik od wielu lat . Przekładam go powidłami , masą orzechową lub marcepanem. Taki z powidłami jest dla mnie za słodki. Najlepszy jest z masą orzechową.
Gość: agata
13.11.2013 19:09 odpowiedz
zaintrygowała mnie ta masa orzechowa, jak ją zrobić?
Gość: kruszysia
13.11.2013 20:08 odpowiedz
Gość: Magda
13.11.2013 01:36 odpowiedz
Ciasto zrobione, teraz pozostaje tylko czekać :) Czy jest możliwość, że ciasto spleśnieje/zepsuje się w trakcie dojrzewania? Oby nie...
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:01 odpowiedz
Jest taka możliwość, jeśli będzie zbyt ciepło w pomieszczeniu, w którym leżakuje.
Gość: gosik77
12.11.2013 22:21 odpowiedz
Witam chce jutro zrobic ten piernik ale z polowy porcji i pytanie ile mam dac jajek ? Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:01 odpowiedz
2 małe.
Gość: gosik77
13.11.2013 17:18 odpowiedz
Dziekuje za szybka odpowiedz;-)
Gość: Ewa
12.11.2013 22:14 odpowiedz
Help!!! Niestety zabrakło mi masła. Dałam 200g masła i 50g Masmsixu (takiego do kanapek) :-( Czy piernik się uda?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:01 odpowiedz
Powinien :).
natalczak  (zobacz profil)
12.11.2013 20:37 odpowiedz
Czesc, zrobilam ciasto z polowy porcji, ale przez pomylke dodalam sody jak na caly przepis...cos sie stanie?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:03 odpowiedz
Możesz czuć tą sodę później w pierniku - niektórzy są na jej szczypiący smak bardzo wyczuleni.
natalczak  (zobacz profil)
13.11.2013 22:30 odpowiedz
Nie da sie jej jakos zaocznie zneutralizowac? Kurcze....szkoda mi tego piernika. Czytalam, ze dodanie octu moze pomoc...
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 22:42 odpowiedz
Być może jej w ogóle nie wyczujesz, ani Twoi bliscy. Zależy od wrażliwości.
ahaszka  (zobacz profil)
12.11.2013 18:37 odpowiedz
czy wystarcza 2 sloiczki powidla do przelozenia piernika? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:04 odpowiedz
Mi by nie wystarczyło, ale ja lubię grubą warstwę powideł :).
Gość: Magiaaa
12.11.2013 18:19 odpowiedz
A ja mam pytanie odnośnie mąki, czy można użyć żytniej?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:03 odpowiedz
Tylko w domieszce do mąki pszennej.
12.11.2013 16:40 odpowiedz
mam pytanie czy mogłabym użyć tego piernika do kostek domino?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:04 odpowiedz
Tak, uwaga - bardzo rośnie! A domino potrzebuje cienkiej warstwy piernikowej.
Hania1989  (zobacz profil)
12.11.2013 16:03 odpowiedz
Chciałabym ten piernik przełożyć jedną warstwą powideł i jedną warstwą marcepanu, czy wystarczy rozwałkować marcepan (mam gotową masę) i nałożyć na wybraną część piernika?
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:05 odpowiedz
Tak, można. Pomiędzy marcepanem a piernikiem można posmarować np. cienką warstwą dżemu morelowego.
martuska71  (zobacz profil)
12.11.2013 14:23 odpowiedz
Ciasto zagniotlam 1,5 tyg.temu. Chciałam zapytać czy piernik mogę przełożyć blackcurrant conserve ? Czy nie będzie to zbyt rzadka konsystencja i czy rownież jak w przepisie podgrzac ? Dziękuje.A oto mój dojrzewajacy piernik.
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2013 10:06 odpowiedz
Możesz. Dla zagęszczenia konfitury można do niej dodać odrobinę galaretki lub żelatyny.
Gość: Gosia
12.11.2013 13:47 odpowiedz
Mam w domu alergika, czy można użyć masła klarowanego albo oleju?
Gość: cleanic
12.11.2013 19:02 odpowiedz
Gosiu, jeśli masz dostęp do eco sklepów to spróbuj tam poszukać masła bez laktozy. Nie wiem jak z masłem klarowanym, ale zawsze można użyć dobrej margaryny. Może nie jest tak smaczna ale nie zawiera też laktozy i białek mleka krowiego. Co do oleju, to tego akurat bym nie dodawała.
Gość: ewa
13.11.2013 09:47 odpowiedz
Można dać smalec i jest wtedy jeszcze lepszy .
Gość: Juliet
12.11.2013 08:11 odpowiedz
Czy miód wielokwiatowy się nada? ;-)
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:41 odpowiedz
Tak.
zuzantropi  (zobacz profil)
11.11.2013 23:27 odpowiedz
Cześć.
Ciasto zrobiłam w piątek. Użyłam o 100g mniej miodu, tym samym nasuwa mi się tutaj pytanie - czy może coś nie wyjść? Bardzo wpłynie to na efekt końcowy?
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:41 odpowiedz
Nie wiem, na pewno będzie inna konsystencja ciasta.
Gość: maja14
11.11.2013 22:29 odpowiedz
Witam. Zagniotłam dzisiaj piernik, ale pół godziny po zagnieceniu, kiedy już lekko zgęstniało wmieszałam jeszcze jedną przyprawę i w związku z tym mam pytanie, czy takie rozmieszanie ciasta w trakcie dojrzewania mu nie zaszkodzi?
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:42 odpowiedz
Nie zaszkodzi, ale już jemu nie przeszkadzaj dojrzewać ;-).
11.11.2013 21:26 odpowiedz
od 4 dni ciasto leżakuje w lodówce ale stężalo bardzo mocno.... prawie na kamień. Czy to prawidłowa reakcja? Dziękuję za odpowiedź ...
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:42 odpowiedz
Prawidłowa.
Gość: beata
11.11.2013 20:14 odpowiedz
Ciasto zrobione ale martwię się bo moje jest gęste. . .
Gość: Iwona
11.11.2013 18:20 odpowiedz
Czy ciasto trzymane w lodowce dużo mi urośnie? Bo zastanawiam się czy mi nie "wyjdzie" z miski.
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:43 odpowiedz
Nie wyjdzie, na pewno :).
2woreczki  (zobacz profil)
11.11.2013 18:10 odpowiedz
oj oj ratunku, nie mam sody oczyszczonej tylko proszek do pieczenia, czy mimo to piec? Czy podjac to ryzyko? Czekac?
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:43 odpowiedz
Lepiej zakupić sodę.
Gość: ania
11.11.2013 15:38 odpowiedz
A jeżeli zrobiłabym ciasto ze składników pomniejszonych o połowę, to jakie wymiary powinna mieć blaszka?
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:44 odpowiedz
Możesz piec w dowolnej blaszce i dowolną ilość pierników mniejszych lub większych. Ważne, by go rozwałkować na pół cm.
Gość: Juliet
11.11.2013 14:29 odpowiedz
Czy jeśli zagniotę ciasto jutro to zdąży dojrzeć czy już za późno na święta?
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:45 odpowiedz
Zdąży.
Gość: Iwona
11.11.2013 14:03 odpowiedz
Ja też już zarobiłam ciasto. Pachnie mega ślicznie. Tylko rzadkie jest :( am nadzieję, że rzadkość mojego ciasta mieści się w normie rzadkości innych ciast. Ech... nie wiem jak dodać załącznik, bo bym zamieściła foto.
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:46 odpowiedz
Trzeba być zalogowanym (założyć konto) w prawej kolumnie u góry.
Gość: Madeline
11.11.2013 11:05 odpowiedz
Czy mogę piec piernik z połowy przepisu?Mamy malutką rodzinę więc nie potrzebuje aż tyle.
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2013 09:46 odpowiedz
Możesz.
Gość: ewa
13.11.2013 09:55 odpowiedz
Zrób z całej ilości wg. przepisu a potem możesz upiec tyle ile potrzebujesz, Reszta ciasta zostanie i upieczesz kiedy zechcesz. To ciasto może leżakować nawet do roku .
Gość: JagaBa
10.11.2013 22:23 odpowiedz
kurna..kurna..wlasnie chce wyrobic ciasto..i zauwazylam ze Kamis ma 20g opakowanie :(...czy jest sens robic z taka iloscia czy przelozyc to na jutro?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 23:45 odpowiedz
Przełożyć.
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
11.11.2013 08:26 odpowiedz
Możesz też ewentualnie uzupełnić dwoma łyżeczkami cynamonu, łyżeczką kakao ,pół łyżeczki imbiru i szczyptą pieprzu.
Gość: monika
10.11.2013 16:00 odpowiedz
Jeju, właśnie "zagniotłam" ciasto z połowy porcji i mam wrażenie że jest za gęste, mogłam z niego spokojnie uformować kulkę i dałam do szklanego naczynia i teraz nie wiem czy zostawić takie ciasto czy robić nowe. Bardzo proszę o poradę osoby które już robiły ten piernik, ja go robię po raz pierwszy i nie wiem czy ciasto się uda.
Z góry dziękuje za odpowiedź. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 16:50 odpowiedz
Jeśli zachowałaś proporcje, na pewno się uda :).
Gość: monika
10.11.2013 17:52 odpowiedz
tak, wszystkie składniki podzieliłam na pół. Dziękuje za szybką odpowiedź, mam nadzieje, że będzie pyszny:)
Gość: JagaBa
11.11.2013 15:13 odpowiedz
dziekuje,tak tez zrobilam:)))
Kupilam dzis wiecej przyprawy..odgrzalam delikatnie mase miodowa ,ostudzilam i juz ciasto wyrobine lezakuje w lodowce:)
Dariaxxx  (zobacz profil)
10.11.2013 15:36 odpowiedz
Odważyłam się! :) Piernik 'zagnieciony' stoi sobie owinięty ściereczką w lodówce. Choć trochę się zestresowałam teraz i mam pytanie, czy poprzez dość krótkie wyrabianie ciasto może nie wyjść? i czy moja struktura ciasta- klejące się do rąk, trochę rzadkie to normalne?
10.11.2013 16:49 odpowiedz
O właśnie! Mój wygląda dokładnie tak samo. Więc dołączam się do pytania. To dobrze?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 16:52 odpowiedz
Jeśli dobrze wymieszałaś wszystkie składniki to na pewno się uda. Tak, klejące i rzadsze ciasto to norma :).
canella98  (zobacz profil)
10.11.2013 17:51 odpowiedz
u mnie takie samo, własnie zrobiłam :D a czy poczekać, aż stwardnieje z wierzchu i je przykryć, czy od razu? ta ścierka się nie przyklei? :D
canella98  (zobacz profil)
10.11.2013 18:27 odpowiedz
przykrylam, wyniosłam - raz kozie śmierć ;) a w pierniku już jestem zakochana ^^
Gość: Asia
10.11.2013 15:35 odpowiedz
Niemadra, chcialabym sie zabrac dzisiaj za ten piernik, ale niestety nie mam wszystkich skladnikow, aby zrobic swoja domowa przyprawe do piernika. Znalazlam jednak w szafce przyprawe do grzanego piwa i wina , w ktorej sklad wchodza : cukier, gozdziki, galka muszkatolowa, imbir, ziele angielskie, cynamon , kolendra... Czy nada sie w zastepstwie? Czy moge cos ewentualnie do niej dodac?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 16:56 odpowiedz
Porównaj z domową przyprawą. Może znajdziesz jeszcze cynamon? Jest bardzo wazny.
Gość: anuszka
10.11.2013 14:00 odpowiedz
Piernik ten piekę od 3 lat ,tylko że ja dodaję do ciasta zmiielone orzechy włoskie i skórkę pomarańczową piiękę ciasto w keksówce, i przekrawam ciasto na 4 placki smaruję powidłami skladam i oblewam czekoladą deserową na środek sypie posiekane orzechy wloskie .To najsmaczniejszy piernik.
Gość: maja
13.11.2013 10:15 odpowiedz
Też chcę tak zrobić, tylko czy te blaty przy krojeniu nie kruszą? I kiedy go w takiej formie kroić? Aha, i ile z tego wychodzi tych keksowkowych pierników? Bardzo proszę o szybka odpowiedź be razie potrzeby muszę dorobić ciasta...
Gość: Klaudia
10.11.2013 10:01 odpowiedz
To mój pierwszy raz z tym piernikiem, dlatego mam nie co głupie pytanie. Ale chciałabym po prostu, aby mi wyszedł dobrze. Czy mogę masło,cukier i miód podgrzać zgodnie z przepisem późnym wieczorem i pozostawić do rana do wystudzenia to ? Czy może to w czymś zaszkodzi ? Proszę radę. Pozdrawiam Klaudia
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 10:03 odpowiedz
Rano może się okazać, że miksutra steżała zbyt mocno (masło, miód) i trzeba będzie rozgrzać od nowa. Nie warto.
Gość: Klaudia
10.11.2013 10:17 odpowiedz
A czy ponowne delikatne podgrzanie może zaszkodzić ?
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2013 10:18 odpowiedz
Nie zaszkodzi.
Gość: Klaudia
10.11.2013 10:20 odpowiedz
Dziękuje Ci za pomoc, jesteś nie zastąpiona :)
toska105  (zobacz profil)
10.11.2013 09:23 odpowiedz
Witajcie , ja zrobilam na smalcu.
Gość: Agula
10.11.2013 00:29 odpowiedz
Robię ten piernik już 6 lat, tyle tylko, że zamiast zwykłej mąki dodaję jeszcze część razowej bądź żytniej, w zależności co akurat mam pod ręką :) Oprócz tego połowę masła zastępuję smalcem - wydaje mi się, że piernik dużo na tym zyskuje. Dodaję także orzechy włoskie i rodzynki. Warto również przygotować własną przyprawę do piernika, nie używać tych kupnych w których dominuje cukier i kakao... Nie piekę osobnych placków - dzielę je różnorodnie i przekrawam tylko na pół. Za każdym razem piernik wychodzi idealny!! Z roku na rok coraz bardziej nie mogę się go doczekać, najchętniej robiłabym go 2 albo 3 razy na kwartał, ale wówczas pewnie nie będzie już tak pyszny :) Nie wiem czy też tak macie, że najlepiej smakuje ten kawałek który jakimś cudem przetrwa nawet do lutego ( a zdarza się to dzięki temu, iż robię z podwójnej porcji, by po obdarowaniu znajomych jeszcze i mi cos pozostało ;] )
Anett1993  (zobacz profil)
09.11.2013 21:03 odpowiedz
wlaśnie zagniotłam piernik :) pachnie w cały domu, spakowałam i wyniosłam do piwnicy :)
Pytanie !!
czy mogę nakryć garnek pokrywką czy musi być ściereczką ??
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2013 22:15 odpowiedz
Przykryj sciereczką, potem pokrywką i ją uchyl.
Anett1993  (zobacz profil)
10.11.2013 10:28 odpowiedz
dziekuje za odpowiedz :)
Gość: Stokrotka
09.11.2013 20:57 odpowiedz
A robił ktoś już ( lub ma zamiar robić) domek piernikowy? Bo niewiem czy to na moje możliwości. Dorotko świetny blog:)
canella98  (zobacz profil)
09.11.2013 21:18 odpowiedz
ja mam 15 lat w tym toku i nie zrażam się tym, że dopiero teraz zaczęłam piec, i mam zamiar zrobić domek ;) baa, jak się zawezmę, to może i szopkę zrobię! :D
Kasia1992  (zobacz profil)
09.11.2013 21:24 odpowiedz
Uważam, że to ciasto nie nadaje się na domek z piernika. Ono jest miękkie i takie 'puchate'.
Radziłabym wykorzystać inne, które nie odkształca się mocno podczas pieczenia, wychodzi z pieca cienkie i chrupiące. Najważniejsze, by trzymało kształt i ścianki były cienkie.
Pani Dorota ma na blogu przepis na piernikową chatkę ;)
Pozdrawiam.
canella98  (zobacz profil)
09.11.2013 20:09 odpowiedz
Kurczę, mam do dyspozycji tylko Masło Osełkowe Extra z Mlecznej Doliny i zastanawiam się , czy mogę na nim zrobić tego piernika... Niby napisane, że 82 % tłuszczu, że polskie mleko, ale dokładnego składu nie ma , tylko wspomnienie, że dodatkiem jest beta-karoten... Wie ktoś może, czy można na takim zrobić? Może Pani, Pani Dorotko, pomimo tego, że mieszka zagranicą, się orientuje? Z góry dziękuję za odpowiedź...
Gość: Stokrota
09.11.2013 20:53 odpowiedz
Masełko z Biedronki ;) często robię na nim piernik i wychodzi, ale rób jak uważasz. Zawsze jednaj szkoda mi tej osełki, więc staram się do wypieków kupować tańsze.
PS a już myślałam, że tylko ja piękne i 21:)
canella98  (zobacz profil)
09.11.2013 21:19 odpowiedz
dziękuję Ci pięknie Stokrotko :)
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2013 22:17 odpowiedz
Możesz.
canella98  (zobacz profil)
09.11.2013 23:23 odpowiedz
dziękuję Pani Dorotko :)
Gość: Gosia
09.11.2013 18:24 odpowiedz
Poszukiwanie sody w Niemczech powiodło sie sukcesem ( dla zainteresowanych pod nazwa "Natrium") dostępne bez problemu w Globus ;) ciasto już właśnie czeka w lodowce na swój wielki dzien;)!
Gość: nina
09.11.2013 18:24 odpowiedz
A na jakiej blasze piec piernika, bo w przepisie nie ma o tym informacji?
Gość: xpadme
09.11.2013 15:39 odpowiedz
właśnie zrobiłam, ale ponieważ nie doczytałam i wymieszałam mąkę z jajkami, a potem dolałam masę z miodu masa nie wyszła mi gładka, ale taka chropowata. Miał tak ktoś? zobaczymy czy coś z tego będzie
Gość: ewcia
10.11.2013 11:19 odpowiedz
ja tak zrobiłam i niestety grudek nie udało się zlikwidować,żeby go nie wywalać do kosza to upiekłam piernik taki do kawki na co dzień(wyszedł o dziwo)ale były te grudki lekko wyczuwalne w upieczonym cieście,zrobiłam nowy do leżakowania na święta tyle że teraz przeczytałam krok po kroku z bloga Gotuję bo lubię,przepis ten sam i teraz idealny mi wyszedł,po prostu pierwszy raz trochę się spieszyłam i taki sam błąd zrobiłam źle wymieszałam
suchysuchar  (zobacz profil)
09.11.2013 14:56 odpowiedz
Czy masło powinno być klarowane?
Dorota, Moje Wypieki
09.11.2013 15:06 odpowiedz
Nie.
Gość: Sano
09.11.2013 14:45 odpowiedz
Przeglądając przepisy na pierniki zauważyłam, że we wszystkich jest miód. U mnie w domu natomiast piecze się piernik bez miodu, zamiast tego z powidłami :) Już kiedyś moja ciocia się dziwiła że tak pieczemy, ale jakoś nie zwróciłam uwagi. Ktoś jeszcze robi piernik z powidłami zamiast miodu?
Gość: Agata
10.11.2013 16:02 odpowiedz
nie ten konkretny, ale u mnie w domu jest taki jeden przepis, bardzo go lubimy, bo ciasto robi się szybko i jest przepyszne :)
edimidi  (zobacz profil)
14.11.2013 10:47 odpowiedz
Ja mam taki przepis na piernik z powidłami zamiast miodu, ale to zupełnie INNY piernik :) Obydwa są pyszne, chociaż każdy ma zupełnie inny smak, kolor i konsystencję :)
krystynar  (zobacz profil)
09.11.2013 12:28 odpowiedz
pierniczek zagnieciony ,robię go pierwszy raz przed świętami pochwalę się jaki mi wyszedł ( albo nie będzie się czym chwalić).
Gość: it's me
09.11.2013 10:26 odpowiedz
czy pienik może leżeć w lodówce przez te 5 tygodni?
Gość: Gosia
09.11.2013 11:11 odpowiedz
Może :) moje będzie leżało pewnie około 7 :D (w zeszłym roku leżakowało w lodówce i wszystko było więcej niż OK!)
agnieszka22  (zobacz profil)
08.11.2013 23:43 odpowiedz
ciasto zrobione z połowy porcji i czeka na święta, pierwszy raz robię ten piernik i już nie mogę się doczekać efektu :) ja je wyrobiłam drewnianą łyżką i nawet szybko mi poszło, ciasto było klejące ale ładnie odchodziło od brzegów naczynia :)
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
08.11.2013 14:52 odpowiedz
Ciasto na pierniczek wczoraj wyrobione, teraz spokojnie leżakuje w zimnym pomieszczeniu i kamionkowym, masywnym garnku. Martwię się jednak, że jest bardzo kleiste. To normalne, mam rozumieć?
08.11.2013 19:41 odpowiedz
Tak ;), pobędzie w chłodzie to nabierze odpowiedniej konsystencji :)
Miss.Cookie. W  (zobacz profil)
09.11.2013 08:01 odpowiedz
Ufam doświadczonym ;)
cała_ona  (zobacz profil)
08.11.2013 13:52 odpowiedz
Cóż, zaplanowałam pieczenie tego piernika ( pierwszy raz w życiu ) jeszcze we wrześniu. Wówczas proporcje podawane przez Panią Dorotę wydawały mi się odpowiednie. Po wydarzeniach z początku listopada nie tylko nie mam ochoty na pieczenie, ale pomyślałam dzisiaj, że byłaby to dobra terapia antystresowa, bo literatura, moje zbawienie od zawsze, od paru dni mnie odrzuca, niestety. Dlategoż proszę o radę - czy jeżeli zmniejszę proporcje o połowę, to wystarczy na blachę o rozmiarach ( plus minus, bo nie pamiętam dokładnie ) 33 x 22 cm? Wiem, że mogłabym skorzystać z przelicznika foremek i tak bym zrobiła, gdyby nie fakt, że nie mam pojęcia, jakie wymiary ma standardowa blacha z piekarnika, a do swojej nie mam dostępu. Dlatego proszę o pomoc jakąś życzliwą duszę. Dziękuję!
Gość: marzena
08.11.2013 14:46 odpowiedz
wystarczy, ja z tej porcji robię dwa spore pierniki, tyle, że dodaję jeszcze dużo bakalii
cała_ona  (zobacz profil)
08.11.2013 15:21 odpowiedz
Dzięki za informacje. Bakalie? Dorzucasz do tego ciasta, które musi leżakować w zimnie? Bo brzmi zachęcająco.
Gość: mucha
08.11.2013 14:58 odpowiedz
Tradycyjna blacha piekarnikowa ma około 35x34.
cała_ona  (zobacz profil)
08.11.2013 15:22 odpowiedz
Dziękuję.
Livonia  (zobacz profil)
08.11.2013 12:16 odpowiedz
dzien dobry!
Dorotka, który miód "z tutejszych" polecasz? któryś z rowe będzie ok? bo mają i pure i clear i blossom a ja nie mam pojęcia czy któryś jest nawet naturalny... help:)
Dorota, Moje Wypieki
08.11.2013 20:00 odpowiedz
Tak, sama kupuję rowse honey, jest naturalny.
Gość: Anna
08.11.2013 11:13 odpowiedz
Ja po prostu dziekuje Wam serdeczenie za odzew... fajnie tu macie :) Przyznam ze pieke z tych przepisow ale sie nie udzielalam, bo wszystkie watpliwosci zawsze byly rozwiane w komentarzach.... ba nawet na jednym z portali odchudzaczkowym, warunkiem przyjecia do grupy jest pieczenie z tej strony :) :) :) Z pierniczeniem ... to moj pierwszy raz....
Miod znalazlam, przyprawy korzenne ... choc sklanialabym sie do zrobienia tej prawdziwej wg przepisu Dorotki, tylko nie wiem ile tego jest ... a do nastepnych swiat trzymac... to nie wiem...
I teraz znow pytanie...po pierwsze primo... ogladalam sobie te wasze cudne pierniki... i one sa z boku takie przekrojone... czy wy je okrajacie i czy zostawiacie boki takie jak u Doroty na zdjeciu?
i po drugie primo.... chodzi za mna sliwkowa masa przekladana z Dorotki przepisu z piernika przekladanego... ale co myslicie wy i Ty Dorotko o takiej masie z mleka w proszku... chodzi za mna ... nie wiem skad wezme wprawdzie mleko w proszku, bo dla mnie to z niebieskiego woreczka... to to z dziecinstwa ... i ten smak.... ciekawa jestem czy z nim robilyscie i czy polecacie :)
Gość: Megi
07.11.2013 22:05 odpowiedz
Czy mogę ten piernik upiec w jednej foremce jako całość,a potem przekroić w pół i wyłożyć powidłami czy raczej piec po 3 blaty ?
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 23:31 odpowiedz
Pieczemy 3 osobne blaty.
Gość: asiaa2
07.11.2013 19:39 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie dotyczące miodu. Mam w domu miód naturalny który już niestety nie jest płynny bo się skrystalizował. Czy jeżeli wstawię go do ciepłej wody i stanie się płynny nada się do tego piernika?
Kasia1992  (zobacz profil)
07.11.2013 19:58 odpowiedz
Asiu, pozwolisz, że postaram się udzielić Ci odpowiedzi (robiłam piernika już 3 razy).
Tak, możesz bez strachu dać skrystalizowany miód -wszak i tak podgrzewasz go z tłuszczem i wszystko się rozpuści. Jeśli nie miałam płynnego - dawałam scukrzony :)
edimidi  (zobacz profil)
07.11.2013 20:30 odpowiedz
Ja też dawałam scukrzony, i nic się nie działo, pięknie się rozpuszcza podgrzewany i nie ma różnicy :)
07.11.2013 19:06 odpowiedz
Dorotko, a co by się stało gdybym zamiast mleka dodała piwo ;>? myślisz, że byłby dramat :p?
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:42 odpowiedz
Pewnie dramatu by nie było :).
Gość: Pola
07.11.2013 18:38 odpowiedz
Pani Dorotko bardzo ważne pytanie!
Czy z tego przepisu można zrobić tylko ciasto czy tez pierniczki, choinki z piernika albo Gingerbread people?
Bardzo proszę o odpowiedź i dziękuje :)
kruszysia  (zobacz profil)
07.11.2013 19:57 odpowiedz
Polu,
przeczytaj wstęp do przepisu (na górze, kursywą), a znajdziesz odpowiedź.
Powodzenia!
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:43 odpowiedz
Pola, tak, ale pamiętaj, że będą bardzo puchate, ciasto mocno rośnie.
toska105  (zobacz profil)
07.11.2013 17:54 odpowiedz
Przyprawa Korzenna do piernika Dr.Oetker.
toska105  (zobacz profil)
07.11.2013 17:52 odpowiedz
Witam ,moja temp. w lodowce to 3 stop. Czy taka bedzie dobra?
I jeszcze jedno pytanie ,czy to ciasto troszke urosnie jak bedzie stalo w lodowce?
Dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:43 odpowiedz
Tak, dobra tempratura.
Wydaje mi się, że nie rośnie..
Gość: jola
07.11.2013 17:38 odpowiedz
Witam
mam problem, zamieszałam ciasto z 2-ch porcji i zrobiły mi się grudki ( taka nie rozmieszana mąka,)drobniutkie ale są mieszam i mieszam i nic to nie daje. Tak mi szkoda ciasta i zastanawiam się, czy mogę wymieszać mikserem . Boję się, że mąka się nie rozpuści. Proszę poradźcie co zrobić :(
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:44 odpowiedz
Można, ja wyrabiałam mikserem.
Gość: klott
07.11.2013 17:36 odpowiedz
A czy można pominąć jajka w przepisie ? albo czym zastąpić?
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:44 odpowiedz
Niestety, nie wiem.
07.11.2013 17:34 odpowiedz
Hmm, moje ciasto jest naprawdę rzadkie. Nie ma mowy o ręcznym wyrabianiu, ale dla miksera okazalo sie zbyt gęste i zaczęło się kopcić z silnika :(
Wymieszalam łyzka i widelcem tak dobrze, jak sie dało i odstawiłam do lodówki. Po 10 minutach zajrzalam i juz wydaje sie twardsze, ale chyba juz nie powinnam go męczyć?...
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:45 odpowiedz
Nie męcz go już, na pewno zgęstnieje :).
08.11.2013 19:35 odpowiedz
Melduję posłusznie, że dobę po wstawieniu do lodówki ciasto zrobiło się zdecydowanie twardsze, a tym samym obawy poszły w las:-)))
Bardzo dziękuję za odpowiedź.
07.11.2013 15:12 odpowiedz
weszłam tu żeby zadać własne pytanie, a zaczytałam się w pytania innych :p...
Czy ktoś ma jakiś godny polecenia przepis na piernik z dodatkiem ciemnego piwa? ale myślałam bardziej o pierniku leżakującym niż o takim jak np. ten na Guinnessie, który jest na blogu. Kidyś pierniki robiono na piwach, miodach gryczanych etc. a ja jakoś żadnego fajnego przepisu znaleźć nie mogę :(
Gość: Asia
07.11.2013 15:10 odpowiedz
To już trzeci rok jak będę robić ten piernik, ale tym razem z podwójnej porcji. Tak wszyskim on smakuje, że go mrożę i mogę się nim delektować jeszcze długo po świętach. I oczywiście część ciasta zamienia się w pierniczki robione przez dzieci, które zjadają je nim zawita do nich gwiazdor :)
Andzia01  (zobacz profil)
07.11.2013 13:20 odpowiedz
Piernik wczoraj "nastawiony" ale z połowy porcji. Ostatnim razem, 2 lata temu, piekłam go z całej porcji... prawie tydzień po teminie. Namęczyłam się a później nie miał go kto zjeść;) Oprócz piernika był też sernik chałwowy. Pewnie tych smaków nie zapomnę do końca życia;)
Gość: Anna
07.11.2013 12:31 odpowiedz
i jeszcze... a jaka przyprawe korzenna polecacie?
Dziekuje i pozdrawiam cieplutko
Andzia01  (zobacz profil)
07.11.2013 13:16 odpowiedz
Wczoraj kupiłam w Biedronce przyprawę do piernika Kamis za 0,99 zł bez dodatku mąki a cukier był dopiero na czwartym miejscu więc ją polecam.
07.11.2013 13:50 odpowiedz
najlepsza kamis albo prymat.
07.11.2013 14:35 odpowiedz
najlepsza jest domowa przyprawa :), nawet jak nie masz dojścia do przypraw w całości to możesz pomieszać już mielone, wtedy masz pewność, że w przyprawi nie ma mąki i cukru. jednak jeśli wolisz gotową mieszankę to patrz na składy, bo naprawdę różny syf tam potrafią dodać, z tego co widziałam dużo osób poleca przyprawę firmy kotanyi, ale nigdy nie widziałam składu, pozdrawiam :)
07.11.2013 14:37 odpowiedz
aaaaa i zapomniałam dodać! w składzie nie potrzebne są: cukier i mąka (tanie wypełniacze) tak jak wcześniej pisałam, ale też nie potrzebujemy kakao, które jest używane żeby przyprawa miała ładny kolor, a tak naprawdę nie ma nic wspólnego z przyprawą korzenną :p
kamila288  (zobacz profil)
07.11.2013 14:55 odpowiedz
najlepszą, jaką udało mi się znaleźć, mimo, że zawiera cukier, nie ma w niej mąki ani kakao :)
Gość: Barbarella
07.11.2013 15:18 odpowiedz
Ja polecam przyprawę Kotanyi, jest bardzo aromatyczna i nie zawiera mąki.
parabucha  (zobacz profil)
07.11.2013 17:10 odpowiedz
Dokładnie, przyprawa Kotanyi miażdży wszystkie inne ze sklepu (nie wiem jednak czy Kotanyi dorównuje domowej przyprawie bo takiej jeszcze nie robiłam). Ale trzeba też wziąć pod uwagę, że dla niektórych może się okazać zbyt ostra i aromatyczna, więc musicie na sobie trochę poeksperymentować:P.
Gość: Aneta
07.11.2013 17:51 odpowiedz
Ja mam jedną przyprawę Dr. Oetker a jedną Kotanyi. Czy mogę je pomieszać?
07.11.2013 18:58 odpowiedz
a co ten dr. Oetker ma w składzie? bo jak ma mąkę i kakao, to szkoda psuć tą kotanyi, może lepiej dosypać imbiru, cynamonu, gałki etc.?
Gość: Aneta
07.11.2013 20:48 odpowiedz
cukier, ziele angielskie, goździki, kminek, kolendra, cynamon, gałka muszkatołowa, majeranek, papryka, gorczyca, liść laurowy.
08.11.2013 11:23
no to nie jest zle, pomieszaj :)
Gość: Aneta
09.11.2013 17:43
Pomieszałam. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
Gość: trzmiel
09.11.2013 17:52
jest o tyle kiepska, że jest cukier na 1 miejscu a to oznacza, że w przyprawie to jest najbardziej liczny składnik ;) kotanyi, pobija wszystkie.
Gość: Aleksandra
07.11.2013 12:29 odpowiedz
A co to znaczy duża blaszka?
07.11.2013 15:03 odpowiedz
ja dzielę ciasto na 3 równe części i walkuję każdą na prostokąt, tak żeby ciasto było rozwałkowane mniej więcej na 0,5cm i wykładam taki placek na tą blachę z piekarnika (ta taka metalowa tacka, którą dają oryginalnie z piekarnikiem) wyłożoną papierem do pieczenia i tak robię z każdą częścią, bo ciacha wychodzi więcej niż na taką standardową dużą blachę
Gość: Anna
07.11.2013 12:28 odpowiedz
a ja dopiero sie zabieram... mieszkam w niemczech i mam problem z PRAWDZIWYM miodem... mozna go czyms zastapic? Konsystencja ma byc stala czy plynna? Kolor?
Dorotko bylabym wdzieczna za odpowiedz.... I czy w szklanym naczyniu na dworze, przykryty tylko sciereczka... taki zdany na pogode i nie pogode sobie poradzi? Czy moze go jakos zabezpieczyc? Piwnicy bym sie obawiala, bo moja "pachnie" piwnica...
Bylabym wdzieczna za odp... PS maz prawdopodobnie w sobote bedzie w polskiej biedronce... czy tam jest "prawdziwy miod" Pozdrawiam serdecznie
07.11.2013 13:53 odpowiedz
obawiam się, że w Biedronce raczej tylko sztuczny miód dostaniesz. Ale nie chcę mi się wierzyć żeby nie było w Niemczech prawdziwego miodu :) przecież tam jest tyle przeróżnych sklepików. A w Rewe nie ma? Tam są zazwyczaj takie bardziej wyszukane produkty.
Gość: Lulu
07.11.2013 14:29 odpowiedz
Ja tez mieszkam w Niemczech, miód naturalny jest dostępny w kazdym sklepie, włączając sklepy dyskontowe typu Lidl, Aldi i Netto. W Rewe jest miod kwiatowy 500ml ponizej 3Euro. Pozdrawiam:-)
07.11.2013 14:46 odpowiedz
A próbowałaś w Lidlu? W Polskich Lidlach można kupić całkiem przyzwoity miód (choć warto patrzeć na kraje pochodzenia i starać się nie kupować jakiegoś Chińskiego), jak byłam w Berlinie to także takowy widziałam ;). Konsystencja może być stała, myślę że o tym czasie większość miodów (tych prawdziwych) już się skrystalizowała, miód i tak podgrzewasz, więc po ogrzaniu się rozpuści. Co do koloru to już zależy od ciebie, zazwyczaj jest tak, że te jaśniejsze miody sa bardziej neutralne w smaku (np. rzepakowy, kwiatowy), a te ciemne bardziej intensywne (np. gryczany i miody spadziowe). ja osobiście miody ciemne uwielbiam, ale myślę, że w pierniku bardziej chodzi o korzenność, więc miód jasny lub średni (np. lipowy) będzie ok :). To też zależy od Twoich preferencji i tego co bardziej lubisz, a co do Twojego ostatniego pytania, u mojej babci piernik wielokrotnie siedział na balkonie i nigdy mu nic nie było i to niezależnie od pogody :). Owijamy go jakimiś szmatami i se tak siedzi, bardziej bałabym się o szklaną miskę, która może popękać w ujemnej temperaturze. Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłam, pozdrawiam
07.11.2013 20:49 odpowiedz
Jest prawdziwy miód w Biedronce.Ja tam kupowałam.Powiedz mężowi,żeby kupił ,,Wielokwiatowy,,.

Polecałabym przechowywać jednak w piwnicy. Owiń szczelnie folią spożywczą,przykryj ściereczkami i owiń gumką,żeby trzymały ściereczki.
Trzymałam już piernik w spiżarni gdzie miał stałą temperaturę i trzymałam na balkonie gdzie w nocy był mróz a w dzień świeciło słonko.Zdecydowanie lepszy wychodzi jednak taki,który ma stałą temperaturę.
07.11.2013 12:18 odpowiedz
Witam :)
Czy do tego piernika można dodać odrobinkę olejku miętowego tak jak to jest w toruńskich piernikach? Bardzo lubię tę subtelną nutkę mięty. Czy tu też będzie ona pasowała?
07.11.2013 15:06 odpowiedz
oooo też jestem ciekawa, choć wydaje mi się że ta mięta jest bardziej w lukrze niż w samym pierniczku? ja będę robić pierniczki jak alpejskie i waśnie na nie planuję zrobić lukier na bazie likieru miętowego
07.11.2013 23:57 odpowiedz
Fajny pomysł, może rzeczywiście to lukier, ale myślisz, że to nie wpłynie na konsystencję lukru, że z alkoholem zastygnie? Nigdy nie próbowałam.
08.11.2013 11:26 odpowiedz
na razie robilam tylko z kropelkami mietowymi, z alkoholem jeszcze nie probowalam, musze zrobic test:p
Gość: Kandy
07.11.2013 10:59 odpowiedz
ratunku... zagniotłam piernik i dopiero wtedy zauważyłam, że soli nie dałam :( boję się, że jak teraz dodam, to nierównomiernie wymieszam... ryzykować, czy może bez soli nic się nie stanie? :(
Gość: Lulu
07.11.2013 14:31 odpowiedz
Ja bym rozpuściła sól w odrobinie cieplej wody i wgniotła w ciasto. Albo nie dodałabym jej w ogóle;-)
07.11.2013 20:52 odpowiedz
nic się nie stanie
wg. mnie sól tylko ,,podkręca,, smak więc równie dobrze możesz dosypać po leżakowaniu.Ciasto wtedy jest plastyczne więc spokojnie wgnieciesz troszkę soli
Gość: kryska
07.11.2013 10:35 odpowiedz
chciałabym z tego ciasta zrobić pierniki i powiesić na choinkę , czy to ciasto będie ok ?
07.11.2013 10:42 odpowiedz
Ten przepis jest wg. mnie za dobry, lepiej te pierniczki po prostu zjeść ;) Poza tym one miękną, wybrałabym przepis na jakieś twarde lub kruche pierniczki, np. ten http://www.cincin.cc/index.php?showtopic=29992&mode=threaded
Gość: ewa
07.11.2013 09:08 odpowiedz
Mam pytanie- piernik mam zamiar umieścić w takim szklanym naczyniu do zapiekania. Czy po przykryciu go ściereczką mogę go przykryć jeszcze szklaną pokrywką od naczynia? Czy naczynie powinno pozostawać otwarte, a ciasto leżakować jedynie przykryte ściereczką?
Planuję leżakować go w garażu, chciałabym go ochronić przed inwazją myszek, które czasem się tak zdarzają
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 10:12 odpowiedz
Nie wiem niestety, ja zawsze staram się, by piernik oddychał.. może ktoś się wypowie, kto tak robił?
jkardasz  (zobacz profil)
07.11.2013 10:33 odpowiedz
Ja trzymam w takim szklanym do zapiekania, owinięte ściereczką i potem wsadzone to foliowej torby ale nie do końca zawiniętej żeby trochę powietrza jednak doszło :)
Gość: ewa
07.11.2013 11:04 odpowiedz
Dziękuję :) uchylę więc leciutko pokrywkę, żeby powietrze doszło, ale mysza nie :)
choć może lepiej w lodówce? Mam temp ustawioną na 4-6 stopni? Taka może być? w garażu będzie bliżej 10-12stopni.
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 21:47 odpowiedz
Trzymałabym w lodówce :).
Gość: Aga
07.11.2013 09:04 odpowiedz
Jeszcze lepszy jest przełożony konfiturą malinową i kajmakiem ;) Ale to również zupełnie inny przepis na ciasto te trzeba zaczac robic 3 tyg przed wigilią;)
Gość: danuś2663
07.11.2013 02:18 odpowiedz
właśnie leżakuje.
Gość: majka
06.11.2013 23:12 odpowiedz
Czy można użyć masła klarowanego?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:47 odpowiedz
Można.
pocopotek  (zobacz profil)
06.11.2013 23:10 odpowiedz
Pytanie jakiej wielkości (mniej więcej) piernik wyjdzie z tego przepisu?
Pani dorotka na ogół podaje wielkość a tu nie ma :(
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:48 odpowiedz
Jeśli rozwałkujesz piernik na podaną grubość 0.5 cm wtedy zobaczysz, jaką blaszkę dobrać. Nie musi to być prostokątna duża blaszka, można pociąć ciasto i upiec w keksówce, wtedy otrzymamy kilka pierników.
toska105  (zobacz profil)
06.11.2013 21:51 odpowiedz
Witam,czy dodajemy rodzynki i orzechy? Jak ktos lubi.Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:53 odpowiedz
Można.
Gość: Ania
06.11.2013 21:45 odpowiedz
W ubiegłym roku piekłam piernik z tego przepisu, na początku ciasto było wyjątkowo twarde, robiłam pod koniec listopada, jednak kiedy nadszedł czas pieczenia (mogło to być po 4 tyg.) był lepki i musiałam sporo podsypywać mąką, aby ciasto nabrało kształtu. Co mogłam zrobić nie tak? Nie chciałabym w tym roku podobnej sytuacji, bo planuję zrobić pierniczki z tego przepisu:) i obawiam się, że ciężko byłoby mi je wtedy wykrawać foremkami...
A co najważniejsze, pomimo tego, że ciasto nie było takie jakie być powinno, po upieczeniu pychota! Wszyscy się zajadali:)
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:54 odpowiedz
Czy trzymalaś się sztywno przepisu? 
Gość: Ania
12.11.2013 21:47 odpowiedz
Robiłam z połowy porcji, może rzeczywiście coś przeoczyłam... Trzymając się sztywno przepisu będzie jak powinno? To już się cieszę, bo mam zamiar robić z całości :) dziekuję!
06.11.2013 20:53 odpowiedz
Dorotko,
Jesli potrzeba ok 80g przyprawy kupionej, to ile uzyc tej domowej do piernika?
Dodalam mniej pieprzu wg Twoich wskazowek. Myslisz, ze 70 g bedzie ok?
Pozdrawiam!!
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:49 odpowiedz
Tak, ja tyle dodałam w tym roku.
06.11.2013 20:50 odpowiedz
Od wczoraj leżakują 3 porcje.Robię z prawie identycznego przepisu. http://www.wielkiezarcie.com/recipe20411.html
Piernik jest boski.Nie wyobrażam sobie Świąt bez niego.Fotka z tamtego roku ale w tym będzie wyglądać tak samo.
Polecam masę orzechową : http://www.wielkiezarcie.com/recipe21645.html
06.11.2013 22:16 odpowiedz
Doroto, czy dodajesz do masy żółtko? Ile łyżek alkoholu i ile powidła ci schodzi na przełożenie placków? W tym roku chcę spróbować dla odmiany z dżemem jeżynowym i malinowym, tylko się zastanawiam jak to będzie smakowało razem i czy nie przekombinuję:)
07.11.2013 08:23 odpowiedz
Żółtka nie dawałam.Chciałam,żeby masa była dłużej świeża.
Spirytus wlałam ,,na oko,,. Myślę,że 3 łyżki wystarczy

na jedno przełożenie zrób:
3 słoiczki powideł + 2 czekolady gorzkie

Może lepiej nie kombinuj z dżemami?
Powidła w cieście będą pewniejsze niż dżem.Poza tym myślę,że smak tego ciasta tkwi w jego prostocie :-)))

Polecam ci powidła z czekoladą i masę orzechową.Wg. mnie połączenie idealne.

Ja musiałam zrobić masę z 400 g orzechów. 250 g było za mało

Ilość mleka w masie orzechowej można regulować indywidualnie
tzn. jeżeli chcemy,żeby masa była bardziej "luźna" - to należy mleka dać trochę więcej aż uzyskamy właściwą konsystencję masy.



Po przełożeniu ciasta i leżakowaniu przekroiłam go na 4 części i oblałam polewą.
07.11.2013 10:13 odpowiedz
Dzięki:) To żółtko do mnie nie przemawia, nie lubię surowych jajek w masach, także też nie dam. Niestety nie mam domowych powideł śliwkowych, nie pamiętam jakich użyłam w zeszłym roku, może w Lidlu poszukam jakiś mniej chemicznych powideł, o ile to w ogóle możliwe. Czy szklanka cukru pudru to nie za dużo na tą ilość mleka? A jakby tak dodać łyżkę konfitury z róży? Mam własną:)
07.11.2013 20:38 odpowiedz
Masę orzechową się gotuje więc żółtko nie jest surowe ale i tak go unikam ;-).
Ja w tym roku powidła zrobiłam ale w tamtym kupowałam.Te są wg. mnie najlepsze: http://wygodny-market.pl/upload/images/products/big/LOWICZ_Powidla_wegierkowe_290g379.jpg

wg. mnie szklanka cukru pudru to taka ilość w sam raz ale możesz stopniowo dosypywać i sprawdzać czy ci smak odpowiada.Do czego chcesz dodać konfiturę z róży?
Gość: animfa
15.11.2013 22:13
Doroto zupełnie zapomniałam o naszej konwersacji a właśnie dziś, trochę poźno (ale lepiej późno niż wcale), zagniatam ciasto. Różę planowałam dodać do powidła śliwkowego, które polecasz, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Po zdjęciach twoich pięknych "kawalerów" wnioskuję, że już nie jednego urobiłaś:) Jak myślisz ta róża to dobry plan czy nie bardzo? Chyba za bardzo kombinuję, ale róża kojarzy mi się z babcią, która zawsze na święta robiła najpyszniejsze w świecie ciastka drożdżowe zawijane z różą, z posypką orzechowo cukrową. Święta kojarzą mi się właśnie z ich smakiem i różanym aromatem roznoszącym się po kuchni:) Mam przepis, ale drożdżowe ciasta wydają mi się trudne i nie mogę się do nich przełamać. Tylko czy jest sens pchać różę w zupełnie inne ciasto, tylko dlatego że w drożdżowym mi smakowała? Na chłopski rozum,chyba nie, ale w końcu ja baba jestem:D
Dorota, Moje Wypieki
07.11.2013 10:15 odpowiedz
Wow!
07.11.2013 13:48 odpowiedz
Dokładnie! Potwierdzam, że masa orzechowa jest GENIALNA! Polecam wszystkim aby przełożyli choć raz taką masą piernik - już nigdy nie zrobicie innej ;)
hohoho Santa Claus is coming to town :D
Gość: koral
06.11.2013 20:40 odpowiedz
czy można mąkę pszenną zastąpić inną,żeby zrobić wersję bezglutenową?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:50 odpowiedz
Można spróbować z miksem mąk bezglutenowych, gotową mieszanką.
Gość: Irma
06.11.2013 20:17 odpowiedz
Mam pytanie czy piernik piec z termoobiegiem czy góra dół? Pozdrawiam P.S. Zakochałam się w Pani nowej książce
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 23:50 odpowiedz
Najlepiej bez termoobiegu. 
Dziękuję :).
06.11.2013 19:43 odpowiedz
Pomocy!!! Pani Dorotko czy można przechowywać w innym naczyniu??niestety nie posiadam takich naczyń a bardzo bym chciała go nastać po raz pierwszy :)
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 19:53 odpowiedz
Można również przechować w szklanym.
DoloresZet  (zobacz profil)
06.11.2013 22:09 odpowiedz
Skorzystam z podpowiedzi:) Rewelacja, ze mozna przechowywac w szlanym. w Weekend zabieram sie do pracy...
06.11.2013 19:36 odpowiedz
Czy ciasto może leżakować w szklanej lub plastikowej misce w lodówce?
Która z wymienionych misek się w ogólnie nie nadaje?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 19:54 odpowiedz
Można w szklanej.
Gość: Marti
06.11.2013 19:09 odpowiedz
Czy ciasto mogę przechowywać w szklanej misce? Nie posiadam wyżej wymienionych.. :( pomocy!
Gość: Marzena
06.11.2013 19:52 odpowiedz
tez sie podpinam pod to pytanie, w jakim innym pojemniku mozna przechowywac ciasto?
Gość: miłka
06.11.2013 19:03 odpowiedz
Pani Dorotko jakiej wielkości ciasto wychodzi z tego przepisu
Gość: mama3
06.11.2013 18:59 odpowiedz
Dorotko mam pytanie czy miód gryczany będzie zbyt intensywny czy może być?
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2013 19:55 odpowiedz
Wydaje mi się, ze zbyt intensywny. Jeśli chcesz go wykorzystać, może pół na pół z łagodniejszym?
Gość: Jagoda
06.11.2013 18:55 odpowiedz
Najlepszy na świecie!
05.11.2013 21:24 odpowiedz
Dorotko, czy za niska temperatura może zepsuć ciasto? Nie mam możliwości schowania w lodówce bo zajęłaby mi za dużo miejsca, w piwnicy za ciepło i tylko komórka mi została, a jak bedzie zimno na dworze to tam też może być mniej niż 10 stopni, pomocy! :-)
Gość: Muffinka_007
06.11.2013 13:31 odpowiedz
Co do przechowywania ciasta, ja zawsze trzymam je na balkonie (parter), niezależnie od tego czy był śnieg czy nie, ciasto zawsze wychodziło super! W tym roku także schowam na balkonie :)
06.11.2013 17:20 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :-) zabieram się za robienie! ;-))
Gość: Lulu
07.11.2013 14:37 odpowiedz
O, ja tez dziekuje za podpowiedz. Brakowalo mi tej informacji.
05.11.2013 20:43 odpowiedz
Mam sprawdzony sposób na rozwałkowanie placków piernikowych bez dosypywania mąki - wkładam porcję ciasta do czystej torebki foliowej (takiej zwykłej np. z tesco) i wałkuję przez siatkę - zawsze się sprawdza :)
Ja piekę od lat piernik 4 tygodniowy (dla spóźnialskich hihi )
Gość: Annette
05.11.2013 19:56 odpowiedz
Pani Doroto ile cukru Pani daje? Nie lubię zbyt słodkich ciast i chętnie dodam mniej niż 2 szkl.
05.11.2013 20:39 odpowiedz
na 0,5 kg miodu myślę że 1 szklanka cukru wystarczy. W powidłach czy też innym przełożeniu piernika też jest przecież cukier, no i polewa czekoladowa :)
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2013 20:39 odpowiedz
Daję o pół szklanki - 3/4 szklanki mniej cukru.
Gość: gosia
05.11.2013 18:14 odpowiedz
Pomocy!!
bardzo sie napalilam na zrobiebie tego piernika ale niestety nie moge znalesc nigdzie sody oczyszczonej( nie mieszkam w polsce) czy mozna ja czyms zastapic ????? albo zrezygnowac z niej?..
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2013 18:31 odpowiedz
A w jakim kraju mieszkasz? Może pomozemy?..
Gość: fintifluszka
06.11.2013 19:12 odpowiedz
Ja wlasnie powrocilam po 4 latach mieszkania w niemczech. Tam to sie nazywa Natron-mozna go kupic prawie wszedzie, w rewe na pewno. Zwykle jest pakowany w biale saszetki z oldschoolowym wzorkiem ;)
Gość: Madzialenka
05.11.2013 16:49 odpowiedz
Mam pytanie czy wam tez ciasto się lepiło?
Bo moje strasznie!
Aż boję się że zrobiłam coś źle ;-)
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2013 17:48 odpowiedz
To normalne :).
Gość: gosia
05.11.2013 19:47 odpowiedz
w niemczech,co prawda dobrze sie jeszcze wszendzie nie rozgladalm.
06.11.2013 19:36 odpowiedz
Gosia
można kupić, np. w sklepach edeka, real, rewe ;)
06.11.2013 19:49 odpowiedz
...w Niemczech to NATRON Dr. Oetcker
Gość: Mufffinka
03.11.2013 12:49 odpowiedz
Witam,
mam pytanie. Wiem, że Pani Doroty nie ma, ale może ktoś z czytelników mi podpowie. Zabieram się za robienie piernika i mam 3 pytania:
1. Czy piernik dużo urośnie w piekarniku?
2. Jakiej formy używaliście? Największej formy do piekarnika?
3. Jak go "obciążyć"?
Z góry dziękuję za odpowiedź! :)
Gość: Gosia
03.11.2013 23:15 odpowiedz
ad. 1) nie pamiętam, ad. 2) właśnie największej jaką miałam, ale na pewno dużo mniejszej niż piekarnik... ;) zresztą wiesz - zawsze można upiec 2 pierniki osobno, jeśli blachy Ci nie starczy :)
ad 3) polecam książki wszelkiego rodzaju! ja położyłam na piernik papier do pieczenia, po czym zaczęłam go obciążać właśnie książkami - tylko uwaga, żeby były mniej więcej po równo rozdzielone pod kątem wagi...
Gość: Mufffinka
10.11.2013 13:56 odpowiedz
Ostatnio nie mogłam się tu znaleźć, ale chciałam bardzo podziękować za pomoc! :)
Gość: jola
04.11.2013 19:53 odpowiedz
1) każdy placek ma ok 3-4cm 2) duża-35x25 3) dwie encyklopedie wystarczą:)
Gość: Mufffinka
10.11.2013 13:59 odpowiedz
Dziękuję bardzo za pomoc! :)
Gość: Joanna
06.11.2013 20:23 odpowiedz
Witam,
Pieke ten piernik od kilunastu lat i zawsze w "keksowkach" (3-4 zalezy jakie dlugie) - wychodzi super. Oczywiscie rosnie w piekarniku.
Gość: Mufffinka
10.11.2013 14:01 odpowiedz
Dziękuję za pomoc i pozdrawiam! :)
Gość: Nefertari4
03.11.2013 09:54 odpowiedz
Ja to ciastko dzielę na 4części i przekładam 2 warstwy kajmakową masą a środkową powidłami śliwkowymi. To ciasto rozpływa się w buzi :) i co najważniejsze... zawsze wychodzi :) A co do zastępowania mąkami razowymi, to o ile wiem nie ograniczycie kalorii, bo maja podobną ilość (350 mąki białe, do 300graham...), jedynie zwiększycie ilość błonnika i związaną z pełnym przemiałem większą zawartość minerałów i witamin.
Gość: ullala
03.11.2013 02:47 odpowiedz
I jeszcze pytanie nr. 5!!!

Obciążyć mam same upieczone blaty (suche placki, przełożone papierem do pieczenia) czy blaty już z powidłami? Czy one (powidła ew. inna masa do przełożenia) nie wypłyną pod ciężarem np. encyklopedii?

Przepraszam bardzo za marudzenie i dziękuję!
Gość: Gosia
03.11.2013 23:14 odpowiedz
- ja przechowywałam ciasto w lodówce w zeszłym roku (w tym roku też tam leżakuje) i nie było żadnych problemów, nic się nie zepsuło. stąd też polecam ten sposób :)
- obciążamy już PRZEŁOŻONE ciasto - chodzi o to, żeby ciasto było 'całością', a nie piernik plus trochę powideł. być może o coś jeszcze, ale o to na pewno też ;)
- co do wymiarów blachy to pytanie chyba nie do końca ma sens - po podzieleniu ciasta na 3 części i rozwałkowaniu ich pi razy drzwi na 0,5 cm zobaczysz, jakie wymiary jesteś w stanie osiągnąć - byleby trzymać się ich przy pieczeniu dwóch kolejnych blatów. z tego co pamiętam (poprawcie mnie jeśli się mylę), to ciasto się nie rozlewa, a w razie niepasującej blaszki można sobie radzić tak:
* za duża blaszka: zrobić "przegródkę" z kartonu (chodzi mi o coś a la okładka bloku technicznego) - przetestowane na innym cieście, działa ;)
* za mała blaszka: grubszy piernik! :P
- ja piekłam na środkowym, zwykle piekę na środkowym i jest super :)
pozdrawiam
Gość: ullala
04.11.2013 13:04 odpowiedz
Bardzo, ale to bardzo Ci dziękuję za wyczerpujące odpowiedzi- nie mam już żadnych pytań! Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)
Gość: ullala
03.11.2013 01:55 odpowiedz
Witam wszystkich a w szczególności Panią Dorotkę! Chciałam spytać o trzy sprawy:

1. W mojej spiżarni panuje temperatura 8 - 9 ºC a w lodówce 3 ºC (specjalnie zmierzyłam). W związku z tym- lepiej przechowywać masę w lodówce czy w spiżarni właśnie? Mam jeszcze opcję pośrednią- spiżarnia babci z temperaturą 6 - 7 ºC. Przeczytałam komentarze i boję się, żeby nie spleśniał :(

2.. Największa blacha jaką posiadam ma wymiary 30 x 41 cm . Czy nada się ona do pieczenia placków? Będę dzielić ciasto na 3 części, wałkować według zalecenia na 0,5 cm i po kolei piec.

3. Na jakim ruszcie piekarnika piec placki? Środkowym, czy najniższym, a może na najwyższym?

Z góry dziękuję za odpowiedzi, przepraszam za natłok pytań i pozdrawiam!
Gość: Gosia
02.11.2013 22:22 odpowiedz
jeeee, zagniecione :) robiłam w zeszłym roku, mniam, w tym roku musi wyjść co najmniej tak samo pyszne!

Btw. to jest trochę straszne, zachowujemy się jak sprzedawcy, którzy ledwo po święcie Wszystkich Świętych zaczynają kampanię bożonarodzeniową - a my zagniatamy pierniki... :P
Gość: Magdalena
02.11.2013 22:21 odpowiedz
Czy miód powinien być "lejący", czy może być "stały"?
maciejr  (zobacz profil)
02.11.2013 19:39 odpowiedz
Zagniatam jutro, gdzie schować? Lodówka, czy może być chłodny blat w spiżarni? Czym przykryć miskę?
Gość: Daria
02.11.2013 13:41 odpowiedz
Dorotko, czy moglabys mi powiedziec jak duza blacha potrzebna jest do tego piernika? dziekuje z gory
ogrodniczka  (zobacz profil)
29.10.2013 11:38 odpowiedz
Robię go na 1 listopada, niestety niespecjalnie urósł i przypomina kruche ciasto. Jak myślicie co mogło być przyczyną? Może za cienko rozwałkowałam?
Gość: kot_bury
28.10.2013 17:55 odpowiedz
czy gdyby mąkę pszenną zastąpić np połową orkiszowej razowej, a drugą połowę orkiszową białą ciasto by wyszło? Jak zastąpić mąkę pszenną zdrowszym odpowiednikiem? Chcę ograniczyć puste kalorie w świątecznych wypiekach :)
ania1105  (zobacz profil)
29.10.2013 08:38 odpowiedz
wydaje mi się, że będzie zbyt ciężkie... ja bym chyba jednak nie ryzykowała. sama mam świra na punkcie zdrowego odżywiania, ale święta są raz w roku i zależy mi, żeby wypieki były wyjątkowe, więc nie kombinuję ;-)
Gość: maja
30.10.2013 21:28 odpowiedz
piernik tradycyjnie powinien byc na mace zytniej... czy mozna polowe maki pszennej nia zastapic?
Gość: napiecyku.wordpress.com
26.10.2013 23:28 odpowiedz
Tego roku pierwszy raz przymierzam się do upieczenia piernika trzydniowego. Trzy tygodnie to dla mojej niecierpliwej natury za duże wyzwanie. Pozdrawiam:)
Gość: Ania
24.10.2013 23:01 odpowiedz
No juz czas zagniesc ciasto....
22.10.2013 20:44 odpowiedz
Właśnie zarobiłam ciasto, już czwarty rok z rzędu ten piernik będzie na naszym świątecznym stole :)
Gość: olka
21.10.2013 16:59 odpowiedz
ten piernik jest moim wyzwaniem w tym roku ;) wyliczyłam sobie że 15.listopada trzeba zagnieśc ciasto :)
Gość: Mama88
20.10.2013 13:04 odpowiedz
Robiłam ten piernik w zeszłym roku ale zapomniałam czy przekładałam powidłami od razu po upieczeniu czy na ostatnią chwilę hmmm... Jak to ma być?
paulina_96  (zobacz profil)
20.10.2013 13:36 odpowiedz
"Ochłodzone placki przełożyć podgrzanymi powidłami śliwkowymi (można je wymieszać z bakaliami), przykryć arkuszem papieru i równomiernie obciążyć, odstawić do 'skruszenia' na 3 - 4 dni. ". Przekładasz więc blaty od razu po ich ostygnięciu.
Gość: dorti5
19.10.2013 17:16 odpowiedz
Ja w zeszłym roku tak bardzo chciałam zrobić to ciasto, że zrobiłam je już pod koniec października i wyszło idealne. Najlepszy piernik jaki jadłam. W tym roku też będę robiła. Właśnie tworzy się tradycja.
ogrodniczka  (zobacz profil)
18.10.2013 19:14 odpowiedz
Dzień dobry, proszę o radę- miałam mocno "scukrzony" miód. Po podgrzaniu było ok, kiedy stygło znów pojawiły się grudki. Czy to normalne? Co robić...
18.10.2013 19:51 odpowiedz
To jak najbardziej normalne, krystalizacja to znak, że miód jest naturalny i dobrej jakości :)
ogrodniczka  (zobacz profil)
19.10.2013 14:41 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :)
Gość: edycia85
06.11.2013 19:47 odpowiedz
nie zawsze tak jest. Nieuczciwi sprzedawcy miodów dodają cukier i dlatego też miód bardzo szybko się scukrza.
Gość: Ania
17.10.2013 08:53 odpowiedz
Czy surowe ciasto można owinąć folią spożywczą i odłożyć na leżakowanie?
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2013 19:50 odpowiedz
Nie robiłam tak..
CiastkoBlyss  (zobacz profil)
13.10.2013 12:47 odpowiedz
No, może tutaj ktoś będzie wiedział. :) Mam pytanie takie: czy jeśli zarobię ciasto teraz i będę trzymała w lodówce aż do momentu pieczenia to wyjdzie dobre? Czy lepiej jednak zarobić je bliżej listopada? Z góry dziękuję za pomoc. :)
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2013 22:26 odpowiedz
Wystarczy po 1 listopada.
Gość: Maciek
13.10.2013 23:18 odpowiedz
Mialem pytac o to samo. W takim razie zabiore sie za nie w pierwszy listopadowy weekend. :D
Gość: Ja
12.10.2013 21:14 odpowiedz
Najlepszy miód sztuczny czy naturalny?

pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
13.10.2013 23:04 odpowiedz
Prawdziwy.
03.10.2013 10:12 odpowiedz
Blat drugi z trzech już w piecu. Piekę teraz bo czeka mnie wizyta pewnego Hiszpana i chcę się pochwalić umiejętnościami kuchennymi ;) Zastanawiam się czy dodać do powideł aronii, która mi została po nalewce. Czy taki alkoholowy, aroniowy posmak nie zepsuje tego ciasta. Trzymajcie za mnie kciuki!
02.10.2013 16:16 odpowiedz
Już czas, już czas :)))

Znalazłam ten przepis przypadkowo. Okazało się że od lat robię z niego pierniczki. Jedna jedyna różnica jest w maśle. Zamiast masła w moim przepisie jest kostka smalcu. Smalec w smaku pierniczków jest zupełnie niewyczuwalny.

Z mojego doświadczenia wiem że pierniczki z tego przepisu przez co najmniej rok utrzymują świeżość i aromat (jeśli są szczelnie zamknięte w pudełku). Natomiast surowe ciasto najdłużej stało ponad pół roku w lodówce i nic zupełnie się z nim nie działo. Nie wiem czy tak samo ciasto zachowa się z dodatkiem masła.
TheDoliouse  (zobacz profil)
01.10.2013 15:23 odpowiedz
Dorotko, mam pytanie odnośnie tego piernika. Piekłam go w tamtym roku i wszystkim bardzo zasmakował. W tym roku mam w planach upiec go w formie ciasta, ale także pierniczków.. I tu pojawia się moje pytanie: Czy pierniczki z tego ciasta także potrzebują czasu, żeby zmięknąć? Ile wcześniej polecałabyś je upiec? I najważniejsze, czy ciasto mogę zarobić już? :))
PaulinaW  (zobacz profil)
01.10.2013 21:31 odpowiedz
Co roku piekę pierniczki z tego ciasta (są najlepsze!) więc pozwolę sobie odpowiedzieć :) Nie trzeba ich piec dużo wcześniej, bo są mięciutkie, ja jednak robię to w 1-2 tygodniu grudnia, bo później duuużo czasu zajmuje mi dekorowanie :) Jeśli chcesz je polukrować to już w ogóle nie masz się co martwić ponieważ ciasto dodatkowo weźmie wilgoć z lukru :)

Jedno co bym doradziła to weź pod uwagę, że te pierniczki będą nieco grubsze niż takie "normalne" i to jest prawidłowe. Jeśli zbyt mocno rozwałkujesz ciasto i będą cieniutkie - mogą wyjść kruche, a nie mięciutkie.
the rock  (zobacz profil)
04.11.2013 00:51 odpowiedz
moje pierniczki z zeszłego roku zniknęły w mgnieniu oka;)
i były mięciutkie i puszyste:)
wczoraj kupiłam miód i na dniach zagniatam ciasto ♥
slodka jo  (zobacz profil)
26.08.2013 14:02 odpowiedz
jak długo można przechowywać gotowy piernik?
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2013 18:20 odpowiedz
Bardzo długo.. w chłodzie dopóki się nie zepsuje/splesnieje. Można rowniez mrozić. Pierniczki z tego przepisu - kilka lat. Piernik nie wytrzyma aż tak długo - jest przełożony dżemem, który się szybciej zepsuje ;-).
Gość: Madlen
05.07.2013 13:31 odpowiedz
Nie wierzę! Przepis na piernik, który jest moim najpierwszym bożonarodzeniowym wspomnieniem!
Moja mama robiła go odkąd pamiętam (a przedtem jeszcze pewnie też). Nie wiem, skąd miała na niego przepis, ale jako dziecko wierzyłam, że to nasz rodzinny sekret i nikt inny go nie piecze!
Zawsze asystowałam mamie przy zagniataniu ciasta i później przy pieczeniu piernika. Dostawałam kulę ciasta na własny użytek i lepiłam z niego pierniki według własnej fantazji.
Cudowne stare czasy....
Moja siostra i ja pieczemy go co roku, niejako pojedynkując się, czyj będzie lepszy "tym razem".
Wierzchu niczym nie ozdabiamy, a warstwę powideł posypujemy obficie siekanymi orzechami włoskimi.
Gość: KasiE
12.06.2013 12:29 odpowiedz
Sezon truskawkowy w pełni a ja marzę o pierniku:)
Gość: Aviatressa
27.05.2013 21:09 odpowiedz
A ja zapominalska - dopiero wczoraj upieklam resztki piernika wg tego przepisu!
Dziwnie - tyle czekal, a jest najpyszniejszy w swiecie! Cudowny !
Cybulka  (zobacz profil)
27.03.2013 13:11 odpowiedz
Dobry początek) Duży piernik przełożyłam powidłem malinowym, zobaczymy, zresztą, jakoś to będzie)
Pozdrowienia łączę
Lenulla  (zobacz profil)
20.03.2013 20:05 odpowiedz
Najlepszy jaki kiedykolwiek jadłam!!! Zrobił furorę wśród moich najbliższych:)
Polecam z całego serca tym niezdecydowanym:)
Jenseits  (zobacz profil)
15.02.2013 21:26 odpowiedz
Piernik na święta wyszedł rewelacyjny - nic się nie starzał, dawkowaliśmy sobie po kawałeczku. Na zdjęciu z powidłami śliwkowymi i polewą czekoladową.
Gość: rudin
15.02.2013 11:34 odpowiedz
Chyba już czas nastawić piernik jeśli ktoś chce zajadać się nim na Wielkanoc ;-)
Kasia1992  (zobacz profil)
15.02.2013 18:15 odpowiedz
Dziękuję za przypomnienie :)
Idąc do kuchni od niechcenia rzuciłam rodzicom: "Czy macie ochotę na piernika staropolskiego na Wielkanoc. Zjedlibyście, gdybym zrobiła?"
W odpowiedzi usłyszałam: "Tak, tak, tak! Bardzo chętnie!"
Ciasto już leżakuje :)
Pozdrawiam!
18.02.2013 19:57 odpowiedz
U mnie też wszyscy chętnie przytaknęli na piernika i od 9 lutego siedzi w misce:)
Gość: Ewka
06.02.2013 15:50 odpowiedz
Upiekłam na święta, mam nastawiony kolejny. Jest super, pyszniusi. Piekłam pierwszy raz z tego przepisu i jest to mój faworyt. Dzięki, pozdrawiam
Gość: Maginka
30.01.2013 21:59 odpowiedz
Witam, też piekę ten piernik już przeszło 30 lat i nigdy nie zdażyło się, żeby sie nie udał, natomist ja do mojego dodaję jeszcze przyprawy korzenne, które robię sama (goździki, cynamon, imbir, kardamon, gałka muszkatołowa) wszystko zmielone w młynku do kawy ( starym) + skórka pomarańczowa własnej produkcji i posiekane orzechy. Piekę w jednym kawałku, a potem przecinam szerokim nożem na trzy części i przekładam dobrym domowym powidłem śliwkowym. Inna rzecz, że robię od razu z dwóch lub trzech porcji, bo jedna rozchodzi się błyskawicznie. Czasami na gorącą polewę czekoladową wysypuję drobno pokrojone orzechy, lekko dociśnięte. Po kilku dniach- niebo w ustach.
16.01.2013 18:15 odpowiedz
piernik jest boski, najlepszy jaki jadłam w życiu, ale w moim wypadku 4 dni nie wystarczyły, żeby zmiękł dostatecznie i najlepszą, miękka konsystencję osiągnął w drugi dzień Świąt. Zdeklasował wszystkie ciasta (prócz makowca zawijanego, także z tego bloga:)) Wspaniały!
inez.zielonooka  (zobacz profil)
13.01.2013 15:43 odpowiedz
Idealny piernik, który rozpływał się w ustach. Przejedzeni goście, którzy m