Komentarze (120)

Brioszki ze śliwkami

Klasycznie. Przynajmniej raz w sezonie piekę słodkie bułeczki z owocami :-). Tym razem skusiłam się na ciasto maślane brioche, które już znacie z blogu. Ciasto to wymaga leżakowania w lodówce, co może być pewnym utrudnieniem, jeśli chcecie mieć bułeczki teraz i tutaj ;-), ale lodówka poprawia strukturę ciasta, wydłuża świeżość i przede wszystkim – łatwiej się pracuje z ciastem o tak dużej ilości masła. Bułeczki pozostawiamy do wyrośnięcia z samego rana i są w samą porę na drugie śniadanie – lub na wypad na piknik. Do brioszek ze śliwkami będzie pasować cynamonowa kruszonka (po prostu dodajcie łyżeczkę cynamonu do kruszonki klasycznej).

Składniki na około 16 brioszek:

  • 380 g mąki pszennej chlebowej
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • 7 g drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych
  • pół łyżeczki soli
  • 100 ml mleka
  • 3 duże jajka
  • 170 g miękkiego masła
  • 16 dużych śliwek, odpestkowanych

Ponadto:

  • 1 jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka, do posmarowania
  • kruszonka, przepis poniżej

W mikserze wymieszać mąkę, cukier, suche drożdże (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn) i sól. Dodać mleko, 3 jajka i kontynuować miksowanie do otrzymania gładkiej masy (5 minut mikserem lub 8 minut ręcznie). Dodać miękkie masło i miksować dalej (5 minut mikserem lub 10 minut ręcznie). Gotowe, gładkie ciasto przełożyć do naoliwionej miski, przykryć folią spożywczą i pozostawić na całą noc w lodówce.

Kolejnego dnia ciasto wyjąć z lodówki, krótko wyrobić. Przygotować dwie duże blachy do pieczenia – wyłożyć papierem do pieczenia.

Wyrobione ciasto podzielić na 16 równych części. Uformować z nich kule, ułożyć na blaszce w sporych odległościach od siebie, lekko spłaszczyć. W każdą bułeczkę wcisnąć 2 połowy śliwki, rozcięciem ku górze. Przykryć folią spożywczą lub ręczniczkiem kuchennym, odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości, na około 1,5 – 2 godziny.

Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać kruszonką.

Piec w temperaturze 180ºC przez około 20 minut, do zrumienienia. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Składniki na kruszonkę:

  • pół szklanki mąki pszennej
  • 5 łyżek cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 60 g roztopionego masła

Wszystkie składniki wyrobić między palcami na kruszonkę.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’. Po skończeniu wyrabiania (około 30 minut) ciasto wyjąć, uformować kulę, włożyć do lodówki. Dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Brioszki ze śliwkami

Brioszki ze śliwkami

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 120 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Witam. Mam mrożone drylowane wiśnie. Rozmrażać je wcześniej czy takie zmrożone wykładać na ciasto do wyrośnięcia?

    1. Nie, śliwki po rozmrożeniu robią się miękkie. Kładziemy zamrożone, ciasto będzie wyrastało trochę dłużej.

  2. Dzień dobry:) Czy brioszki po uformowaniu i ułożeniu śliwek mogą wędrować do lodówki na calą noc (12h) a rano od razu po wyjęciu z lodówki do piekarnika?
    Pozdrawiam:)

      1. Dziękuję:) Mimo wszystko przetestowałam, i wyszły pyszne, mięciutkie i puszyste tzn nie przerosły:)
        Jak według Pani jest z tym przerastaniem ciasta, jeżeli raz nie przerośnie to kolejny raz może akurat się nie udać? Wiem, że przy niektórych bułkach można uformowane wkładać do lodówki a rano prosto do piekarnika, ale jest jakaś zasada?

        Pozdrawiam:)

        1. Noc nie może trwac zbyt długo. Niektóre uformowane bułeczki wytrzymają 12 h, niektóre po 2 h nadają się do pieczenia. To zależy od przepisu.

          1. Rozumiem. A czy można rozpoznać, z którego przepisu wytrzymają całą noc np. 12h, a z którego nie? Czy należy testować?

  3. Moja kruszonka sie rozplynela (zrobily sie plamki )na bu leczkach pomimo tego, że robiłam wszystko tak jak w przepisie. Co mogło być tego przyczyną ? Ps. A tak poza tym buleczki super mieciutkie pulchne itd

  4. mam wielką chęć na upieczenie tych bułeczek, lecz niestety jak na razie widziałam tylko mąkę pszenną chlebową razową; można jej użyć? albo zastąpić inną?
    dziękuje z góry za pomoc 🙂

  5. Pani Dorotko (lub ktokolwiek kto wie :D) a czy po wyjęciu rano ciasta z nocnego leżakowania ma się ono ocieplić, czy zarabiać je takie twarde od razu? Pozdrawiam 🙂

      1. Zagniotłam w sumie prawie od razu, ciasto po nocy było dość klejące, więc formowałam bułeczki w obtoczonych mąką rękach, a śliwki miałam tylko węgierki. Wyszły pyszne! Tyle że po wyjęciu z pieca opadły i są bardziej płaskimi placuszkami niż drożdżówkami. Pani Dorotko, jakiś pomysł co poszło nie tak? Bo na pewno je powtórzę ! 😉

          1. Drugie wyrastanie trwało mniej więcej 1,5h ale nie zauważyłam jak słonko zaczęło padać przez okno prosto na bułeczki i miały dosyć ciepło. No nic, dziękuję za odpowiedź i będę próbować dalej 😉

  6. Droga Dorotko (po kilkudziesięciu wypiekach ośmielam się „mówić” na Ty :-)) upiekłam te bułeczki i muszę przyznać, że z minuty na minutę są coraz lepsze. Zaraz po wyjęciu z piekarnika ciasto wydawało mi się suche, ale teraz są naprawdę fajne. I kruszonkę zrobiłam z połowy porcji. Myślę, że jest jej wystarczająco. Mam tylko jedno pytanie: czy mogę w tym cieście zrobić dołki szklanką tak jak to jest w drożdżówkach z makiem i śliwkami? Trochę mi te śliwki zjechały. Miłej niedzieli.

  7. czy ciasto po wymieszaniu razem z maslem jest konsystencji ciepłego budyniu.? mi tak wyszło. ciasto jest juz w lodówce ale boję się czy nie za żadkie.

      1. dziękuję. Rano było idealne. Super sie robiło. Brioszki wyszły swietnie. Mąż już przed obiadem próbował. @ szt zrobiłam jako bułeczki bo córka nie lubi owoców. Takze wyszły fajne bułki z posypką. Napewno spróbuję z innymi owocami,serem a moze budyniem?Co pani sądzi udają się?

  8. Pani Dorotko nic innego nie mogę napisać jak tylko – PYCHOTKA!!!!! Z racji dużej ilości bułek chciałam się dowiedzieć czy po upieczeniu i wystudzeniu mogę je zamrozić?

  9. Niewiarygodnie dobre:-) Łatwe w wykonaniu. Byłam pełna obaw, kiedy po wyjęciu z lodówki zastałam prawie skałę. Po podzieleniu na 16 części uzyskałam mikroskopijne bułeczki, w które z trudem upchałam 2 połówki śliwki. Po godzinnym wyrastaniu prawie nie drgnęły. Włożyłam je do piecyka nagrzanego do 50 stopni i wyłączonego. Po następnej godzinie były ładnie wyrośnięte. Ale dopiero podczas pieczenia pokazały co potrafią. Uzyskałam wielkie buły:-) Ciasto wyrabiałam Zelmerem-hakami, po dodaniu masła jakieś 10 minut. Dziękuję Autorce (strasznie się powtarzam w tych komentarzach – wszystko pyszne:-))

    1. Nie ma za co, lubię takie powtórki ;-). Bułeczki pyszne! Brioszki tak twardnieją w lodówce przez dużą ilość masła.

  10. Sama nie wiem, dlaczego dopiero teraz zrobiłam te drożdżówy. Toż to ciasto jest boskie! Bałam się tej ilości masła – zupełnie niepotrzebnie – nie czuć cholerstwa na szczęście, a drożdżowe pozostaje dłużej świeże. No i ta puszystośc po upieczeniu… Byłyby idealne, gdyby nie kruszonka ( zrobiłam w drodze wyjątku z tym badziewiem, bo mój Tata i partner lubią ) – ale parę zabiegów kosmetycznych ( czytaj: oderwanie kruszony ) i już były:) Na pewno do powtórzenia w różnych kombinacjach. Wrócę do tego przepisu w niedługim czasie. A tymczasem polecam niezdecydowanym!

  11. Pani Dorotko, odkąd przepis na te http://www.mojewypieki.com/przepis/drozdzowki-z-truskawkami-i-kruszonka drożdżówki pojawił się na Pani blogu piekę je niezmiennie co roku – bardzo, bardzo je w domu lubimy.
    Zastanawiam się czy nie spróbować z tym ciastem (i z truskawkami)? Jak określiłaby Pani różnice (w smaku i konsystencji) pomiędzy bułeczkami z tych dwóch przepisów? Poza tym, czy brioszki są mniejsze (ilość mąki jest chyba podobna ale ilość bułeczek już nie)?

    1. Brioszki to są maślane bułeczki – wystarczy porównać ilość masła. Są po prostu inne, musisz sama przetestować, niektórzy tylko takie pieką, mają coś w sobie :). Nie przypominam sobie, by były dużo mniejsze, mocno rosną. 

  12. Po raz pierwszy robilam drozdzowe z tak duza iloscia masla i bylam troche zaniepokojona, jak twarde po nocy w lodowce bylo ciasto i jak dlugo roslo po uformowaniu (w sumie, tak jak w przepisie, ok. 2 h). Ale po upieczeniu ….poezja smaku. Miekkie, maslane a na gorze chrupiaca kruszonka. U nas z serem, dzemem, ale jak tylko beda swieze owoce, beda powtorki z truskawkami, malinami i oczywiscie duza iloscia kruszonki. Dziekuje!

  13. Witam,

    Wiele osób pyta o długość leżenia w lodowce, dla mnie cała noc to ok 8h, natomiast padła tu już odp od pani Dorotki ze to za krótko, z kolei 13 za długo, moja noc to 6h. Chciałabym je zrobić, ale w takiej sytuacji nie wiem ile je trzymać w lodowce?

  14. Witam, mam pytanie i proszę o pomoc – robiłam już brioszki ze sliwkami – wyszły pyszne i długo były świeże co ułatwiało mi sprawę drugiego śniadania 😉 i czy zamiast śliwek można użyć jako nadzienia sera czy lepiej skorzystać z innego przepisu na drożdżówki z serem? Jeśli można, w jakiej kolejności należy postępować po wyjęciu ciasta z lodówki? Tj. jak w przepisie uformować bułeczki i czekać na wyrośniecie 1,5 h i dopiero dodać ser ( może oklapną?), czy jak w przepisach na drożdżówki z serem – uformować je i nałożyć ser, a później czekać na wyrośniecie i upiec? Pytam, ponieważ odpowiada mi bardzo to ciasto i fakt, ze robię je w sobotę wieczorem, a bułeczki tylko formuję w niedziele rano 🙂 Pozdrawiam!

  15. Dziś piekę brioszki, niestety, mój piekarnik odmawia posłuszeństwa, mam piekarnik gazowy i niestety nie dopieka góry (spód jest rumiany, góra surowa), czy zna ktoś może jakiś sposób, żeby sobie z tym poradzić? 🙁 Zamiast piec je 20min, piekę już 40 (musiałam obrócić bułeczki)…

  16. Brioszki wyszły super. Pierwszy raz robiłam drożdżówki i trochę się obawiałam, ale nie było czego. Przepis prosty, łatwy i przyjemny i niesamowity smak 🙂

  17. Dorotko chciałabym połowę zrobić z malinami ale nie wiem cy maliny dać tak jak w przypadku Twoich maliniaków już po wyrośnięciu ciasta czy przed? Gdybym nie robiła serowego nadzienia pod maliny to obtaczać je w mące ziemniaczanej czy nie jest to konieczne?

  18. Obawiałam się tego przepisu, a nie było czego! Ciasto super rosło. Jest pyszne i lekkie, idealne! Dopiero co się studzą ale już z mamą zdążyłyśmy zjeść lekko ciepłą, bo taka najlepsza 🙂 Oczywiście z dużo ilością kruszonki. Jak będę miała trochę czasu i mniej nauki to na pewno powtórzę.
    Choć niestety po 15 min, w 175 stp. był mocno przyrumienione, ale na szczęście nie spalone.

    Moja brioszka, na osłodzenie sobie ostatniego dnia wakacji 🙂 Może nie idealna, ale jestem z siebie dumna.

  19. Pani Doroto, proszę o radę 🙂 Mam zamiar upiec te bułeczki na niedzielę, ale mam kilka wątpliwości. Czy jeżeli ma się zwykły mikser z końcówkami do ubijania białek i takimi ‚kręconymi’ to czy lepiej wyrabiać ręcznie? Jakiej konsystencji ma być to ciasto? Czy mleko ma być ciepłe, a masło roztopione? (tak czytałam w pani wpisie o cieście drożdżowym). Przepraszam, że zadaję może niepotrzebne pytania, ale dopiero zaczynam w kuchni i wszystkiego nie wiem, a chciałabym się pochwalić wypiekiem babci 🙂

    Bardzo proszę o odpowiedź i z góry dziękuję. Pozdrawiam 🙂

    1. Może ja postaram się pomóc 🙂 Wyrabiam ciasto drożdżowe zwykłym mikserem Zelmer "z takimi kręconymi". To jest dla niego ciężka praca, ale daje radę 😉 Wyrabiałam dłużej niż w przepisie, uważam, że to nie zaszkodzi a może pomóc. Masło ma być miękkie tak jak Pani Dorotka podaje, ale jak użyjesz roztopionego i przestudzonego to myślę że będzie ok 🙂 Używam mleka ciepłego (letniego), ale mozna użyć też zimnego – z nim drożdże będą pracowały dłużej:)

      1. Dziękuję bardzo za odpowiedź 🙂 Nie zdążyłam wczoraj przeczytać tej odpowiedzi, bułeczki leżą już na blaszce na drugie rośnięcie. Zrobiłam, tak jak w przepisie, też mam mikser zelmera i użyłam ‚tych kręconych’ końcówek, łatwo mu to nie szło i się troszkę martwiłam. Masło i mleko dodałam w temperaturze pokojowej, jak zobaczyłam konsystencje ciasta to się załamałam, bo przypominało mi te na babeczki. To było moje pierwsze podejście do ciasta drożdżowego (oprócz bułek i pizzy), a mam dopiero 15 lat, więc raczej wątpiłam, że coś z tego wyjdzie, za mało doświadczenia 🙁 Na szczęście dziś rano ciasto było bardziej zwarte(nadal luźne), ale lepiej się pracowało, więc mam już nadzieję, ze może coś z tego wyjdzie 🙂 Trzeba umilić sobie ten ostatni dzień wakacji! 🙂

        Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za odpowiedź 🙂

        1. Nie ma sprawy, ja mam za soba już dziesiątki drożdżówek więc troszkę się nauczyłam, dużo czytałam 🙂 Mam 16 lat 🙂

  20. Pani Dorotko zamiast masła dalam margaryne Kasię -rozpuszczona. Dopiero co wstawilam do lodówki. Czy moze się nie udać ?

    1. Ciasto się uda, ale może nie być smaczne. Brioszka powinna mieć piękny, maślany smak, nie smak margaryny.

      1. Dziekuje za odpowiedz. Właśnie skończyłam wyrabiac i wstawilam do lodowki. początkowo było gładką masa ale "nietrzymajaca sie kupy". Dodalam troche mąki i jest chyba takie jak powinno czyli dość luźne:-) pozdrawiam

    1. Ja trzymałam ciasto w lodówcę równo 24h z powodu zajęć (wyrobiłam je wieczorem i dopiero natępnego dnia wieczorem upiekłam) i wyszły świetne. Naprawdę cudowny przepis.

  21. Pani Doroto czy mrozi Pani śliwki? wiem, że mrozić można wypestkowane i wstępnie zamrożone na tacy, ale moje pytanie dotyczy ich stanu po rozmrożeniu albo stanu ciasta zrobionego z zamrożonymi. Czy nie "paćkają: się za bardzo?
    ps. jeśli odpowiedź już była pod jakimś śliwkowym postem to przepraszam 🙂

  22. Dzień dobry Pani Dorotko, właśnie robię broszki, ciasto wyszło świetne, siedzi w lodówce, jutro ciąg dalszy. Chciałabym się tylko upewnić – chodzi o przygotowanie rozczynu i odejmowanie potem składników z rozczynu z przepisu głównego. W Pani przepisie jest napisane: "W mikserze wymieszać mąkę, cukier, suche drożdże (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn) i sól. Dodać mleko (…)". Dokładnie 100 ml mleka wykorzystałam, żeby przygotować rozczyn, rozumiem więc, że w takiej sytuacji tego mleka już nie dodaję? Tak na przyszłość, żebym nie miała już wątpliwości 🙂
    Pozdrawiam ciepło!

  23. Witam!
    Czy ciasto przed włożeniem do lodówki powinno być niemalże płynne? Już któryś raz robię ciasto drożdżowe, ale pierwszy z podobnego przepisu. Teraz, gdy wyjęłam je z lodówki po ponad nocy w niej, jest ono wilgote i się klei. Nie wiem czy coś zrobiłam źle :/ Pomóżcie!

    1. Nie powinno być płynne. Rano powinno być zwięzłe i dość twarde (dużo masła). Chyba coś w proporcjach zawiniło :/. 

  24. A ja mam pytanie z innej beczki.. Jakim aparatem robi Pani zdjecia? Sa cudne!
    pozdrawiam i zycze slonecznych dni na urlopie!

  25. Fantastyczny smak. Te Brioszki to moje pierwsze drożdżówki. Wreszcie poznałam jak mają smakować prawdziwe, zdrowe (bez E i spulchniaczy) drożdżówki:-).
    Moje Brioszki są z morelami. Mniam!
    Dodam, że piekłam na termoobiegu tylko przez 11 minut, bo już były dość mocno przyrumienione. Po 20 minutach byłyby spalone.
    Polecam.

  26. Pyszne, delikatne, mieciutkie buleczki. U mnie z brzoskwiniami i cynamonowa kruszonka. Myslalam, ze z tymi owocami ciasto bedzie za slodkie i zmniejszylam ilosc cukru ale zupelnie niepotrzebnie.

  27. Pani Doroto! Te brioszki jednak dla mnie trochę za skomplikowane… Czy można skorzystać z przepisu na drożdżówki z truskawkami, użyć śliwek i kruszonki cynamonowej?..
    Życzę udanego urlopu!

  28. Witam p. Doroto, czy ciasto z tego przepisu będzie nadawało się do formowania bułeczek ? Chciałabym użyć wiśni lub jagód z uwagi na to, że nie pocieszę się nimi już długo. Użyłabym pewnie przepisu na jagodzianki, ale nie mam czasu upiec ich dzisiaj, więc chcę skorzystać z faktu, że ciasto do brioche leżakuje przez noc w lodówce.