Komentarze (194)

Ciasto piernikowe z kremem dyniowym i powidłami

Jesienny przekładaniec z kremem dyniowym i powidłami. Pyszne, wilgotne od kawy, kremowe ciastko w formie kostki tortowej. Duża porcja. Ciasto powstało na podobieństwo do słonecznikowca. Krem dyniowy ma idealną konsystencję, nadaje się do przekładania tortów lub do dekoracji babeczek. To zmodyfikowany krem dyniowy z przepisu na tiramisu (pominęłam kremówkę i dodałam żelatynę). W końcu – taki placek nie mógłby obejść się bez nuty śliwkowej, stąd w przepisie powidła. Polecam :-).

Składniki na kakaowo – korzenne blaty:

  • 3/4 szklanki oleju rzepakowego
  • pół szklanki wody
  • 1 szklanka cukru
  • 3 łyżki kakao (płaskie)

Wszystkie składniki umieścić w garnuszku. Zagotować, do rozpuszczenia się cukru, zdjąć z palnika i całkowicie wystudzić.

Po wystudzeniu:

  • 5 jajek, białka i żółtka oddzielnie
  • pół szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1,5 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżka przyprawy korzennej do piernika
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę, przyprawę, proszek, sodę – przesiać i odłożyć.

Białka umieścić w misie miksera. Ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodając stopniowo cukier, łyżka po łyżce, dalej ubijając. Dodać wszystkie żółtka i ubić do otrzymania kremowej pianki. Wlać całą wystudzoną mieszankę i dokładnie wymieszać szpatułką lub na wolnych obrotach miksera do połączenia.

Dodać przesiane suche składniki i delikatnie wymieszać szpatułką.

Formę o wymiarach 25 x 35 cm wyłożyć papierem do pieczenia, samo dno. Boków niczym nie smarować. Przelać do formy ciasto, wyrównać.

Piec w temperaturze 180ºC przez 40 – 45 minut lub do tzw. suchego patyczka. Wystudzić w uchylonym piekarniku.

Po wystudzeniu ciasto wyjąć z formy, przekroić ostrym nożem na 2 blaty kakaowe.

Krem dyniowy:

  • 500 g serka kremowego (mascarpone lub philadelphia)
  • 400 g puree z dyni*
  • 4 – 5 łyżek cukru pudru (lub więcej, do smaku)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 8 g żelatyny w proszku (2 łyżeczki) lub 2 listki żelatyny
  • 30 ml wody

Kremowy serek i puree z dyni powinny być schłodzone (przynajmniej 12 godzin wcześniej w lodówce).

Żelatynę zalać wodą, odstawić na 10 minut do napęcznienia. Postawić na palniku i podgrzewać, mieszając, do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny lub podgrzać w mikrofali. Nie doprowadzać do wrzenia (żelatyna straci swoje właściwości żelujące). Zdjąć z palnika, pozostawić do przestudzenia.

W misie miksera umieścić kremowy serek i cukier. Ubić do momentu otrzymania gęstego kremu. Pod koniec miksowania dodać puree z dyni, cynamon, dalej ubijając do połączenia. Skosztować kremu – jeśli zachodzi konieczność można dosłodzić lub dodać więcej cynamonu. Na sam koniec wmiksować przestudzoną żelatynę, stopniowo, najpierw dodając do niej odrobinę kremu dyniowego, następnie tak przygotowaną żelatynę dodając do reszty kremu.

Nasączenie:

  • pół szklanki likieru kawowego lub kawy

Ponadto:

  • 3/4 słoiczka powideł śliwkowych (około 220 g)
  • 1 szklanka drobno posiekanych orzechów włoskich lub pekan
  • cynamon, do oprószenia

Składniki na sos czekoladowy:

  • 100 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 100 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
  • 1 łyżka masła

W małym garnuszku podgrzać śmietankę i masło, nie osiągając punktu wrzenia. Zdjąć z palnika i zalać nią posiekaną czekoladę, odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać łyżką lub rózgą kuchenną do połączenia i otrzymania gęstego sosu. Odstawić do zgęstnienia.

Wykonanie:

Pierwszy blat ciasta ułożyć w formie, w której był pieczony. Nasączyć połową ilości likieru kawowego lub kawy. Posmarować równo powidłami. Z kremu dyniowego odjąć 1 szklankę i odłożyć do dekoracji. Resztę kremu dyniowego wyłożyć na powidła, równo rozsmarować przy pomocy szpatułki. Na krem położyć drugi blat ciasta, nasączyć resztą likieru lub kawy. Na wierzch ciasta wylać gęstniejący sos czekoladowy, równo rozprowadzić. Obsypać orzeszkami. Odłożony krem dyniowy przełożyć do rękawa cukierniczego z tylką w postaci gwiazdki i kremem udekorować ciasto. Oprószyć cynamonem.

Schłodzić w lodówce.

* Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu – skorzystaj z przepisu na domowe puree dyniowe. To proste!

Smacznego :-).

Ciasto piernikowe z kremem dyniowym i powidłami

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 194 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Małe usprawnienie co do ciasta: zrobić jeden duży blat: 50×35 (wielkość blachy z piekarnika) i przekroić na pół – nic nie opada i blaty są idealnie równe 🙂

  2. Dziękuję za kolejny super przepis na pewno zagości na moim stole nie raz podzieliłam pracę na dwa etapy pieczenie dyni i biszkopt jednego dnia reszta później

  3. Ciasto w smaku dobre,, jest po prostu ok. Wszystko zrobione zgodnie z przepisem, szpatułka i te sprawy a tu podczas pieczenia po 8 minutach wyrósł niesamowicie szybko po czym w połowie pieczenia opadł cały środek. Widzę, że nie jestem pierwszą osobą, która ma ten sam problem. Werdykt: ciasto jest dobre jednak drugi raz go nie zrobię.

  4. Niestety nie mam szczęścia do tego ciasta:-(
    Pierwszym razem jak go robiłam wyszedł rewelacyjny totalnie bez problemu niestety potem robiłam go jeszcze cztery razy i za każdym razem najpierw pięknie rósł na całą blaszkę a w połowie pieczenia opadał mi środkiem
    Już nie mam pomysłu co robię nie tak:-(

  5. Witam. To ciasto robi furorę pośród moich znajomych i rodziny. Do masy wykorzystuję dynie hokkaido , która
    nie wymaga obierania i daje piękny pomarańczowy kolor. Gotuję ją dzień wcześnie, odparowuję i duszę tłuczkiem do ziemniaków. Dziękuję za ten przepis. Mocna dziesiątka.

  6. Pani Doroto piszę tutaj bo to wałśnie to ciasto zamierzam zrobić w niedzielę na poniedziałkowe imieniny mojej mamy Barbary czyli na Barbórkę 😉 proszę o pomoc w kupnie porządnej formy do pieczenia. Myślałam o takiej ze ściąganymi bokami czy wyciąganym dnem żeby łatwiej było przekroić ciasto. Jakiej firmy szukać formy? Jakie najlepiej wymiary? Przyznam, że wolałabym nie mieć 10 różnych rozmiarów bo gdzie to trzymać? a przelicznik form na Pani stronie działa bezbłędnie 🙂 Jeżeli już padały takie pytania to proszę mnie odesłać w odpowiednie miejsc 🙂

  7. Ciasto mega super!!! Byłam dość sceptyczna do pomysłu dodania dyni do masy ale stwierdziłam raz sie żyję.
    1. Ciasto z olejem… najlepszy pomysł! Długo czyma wilgotność, czekoladowo- korzenny posmak

  8. Witam. Ciasto mi opadło. Wszystko zrobiłam zgodnie z przepisem. Nie wiem co mogło pójść nie tak. Proszę o podpowiedź, żeby wiedzieć na przyszłość.

    1. Prawdopodobnie było 'przemiksowane'. Kiedy pisze w przepisie by wymieszać szpatułką – trzeba jej użyć i wymieszać tylko do połączenia się składników.

  9. Wiem że trochę wydziwiam ale chciałabym upiec trochę zdrowszą wersję tego ciasta na urodziny córeczki. Czy można użyć mąki orkiszowej białej (razowa pewnie będzie za ciężka)?
    Czy ciasto uda się z drobnym cukrem brązowym? Albo pół na pół z ksylitolem?
    Jako że jesteśmy wegetariański chciałabym użyć agar agar zamiast żelatyny-jakie wtedy proporcje?
    Będę wdzięczna za odpowiedź!!:)

    1. Można użyć jasnej mąki orkiszowej i z dorbnym brązowym cukrem, można na pół z ksylitolem. O agarze więcej tutaj, ale najlepiej wziąć proporcje z opakowania.
      pozdrawiam 🙂

  10. Ciasto znakomite ! – wyglądzie i smaku . Ciacho jest bardzo łatwe w przygotowaniu i każdemu laikowi powinno się udać 😀 A żeby szybciej praca szła to jednego dnia upiekłam dynię i blaty….drugiego ciasto składałam … Daję mocną 10 !

  11. Dzień dobry,
    Pani Dorotko czy w tym przepisie mogę pominąć dynię? Chciałabym zrobić masę z serka mascarpone i kremówki. Czy w/g Pani będzie to zjadliwe? 🙂
    Pzdr.

    1. Masa z serka mascarpone i kremówki jest chyba najpopularniejszą na blogu i na pewno będzie pasowała :). Tylko… ciasto nie będzie dyniowe ;-).

  12. Ciasto dla jesiennego jubilata. Moim zdaniem annasowe kwiaty idealnie tu pasują.
    Krem robiłam z dynią hokkaido pieczoną w piekarniku, przecier był tak gęsty, że nie dodawałam już żelatyny. Do kawy chlustnęłam pigwówki, do kremu też resztkę, która mi została, coby się nie zmarnowała 😉
    Jeszcze nie wiem, jak smakuje całość, ale jeśli mi nie podejdzie, to chociaż sobie popatrzę.

      1. Bardzo dziękuję, choć z opóźnieniem 🙂
        Torcik był świetny. Jadłam go w towarzystwie miłośników prostych, naturalnych smaków i byli zachwyceni. Dynia nie dominuje w kremie, choć trochę się tego obawiałam. Ci, którzy nie wiedzieli, że tam jest dynia, zupełnie na to nie wpadli, tylko dopytywali się, od czego krem jest taki ładnie pomarańczowy 🙂 A blaty doskonałe, mięciutkie i wilgotne, ale trzymają kształt i utrzymują krem, no i bardzo ładnie się kroją.
        No i ananasowe kwiaty – to był hit 🙂

  13. Wyszło idealnie, rodzina zachwycona 😉 Dziękuję za czytelne opisy ciast,pieczenie z Panią do sama przyjemność;) !

  14. Witam, cy ten placek można przełożyć kremem chałwowym z przepisu na czekoladowy torcik z chałwa i porzeczką????czy to już za dużo smaków????możne jakaś podpowiedz co do innego kremu??
    Pozdrawiam

    Dominika

  15. Dzięki Dorotko – zmniejszyłam zdjęcie 🙂
    Wprawdzie mój wypiek nie jest tak idealny jakbym sobie tego życzyła, ale właścicielka bloga stawia poprzeczkę tak wysoko, że chyba nigdy nie będę na 100% zadowolona 😉

  16. Czy ciasto można piec w zwykłej blaszce czy lepiej w prostokątnej "tortownicy"? zastanawiam sie w jaki sposob wyjac ciasto, przekroic a poznej zlozyc, tak zeby sie nie polamlo

  17. Zrobione 🙂 Pieczenie ciasta rozłożyłam sobie na dwa dni. Pierwszego upiekłam ciasto, następnego zrobiłam krem i przełożyłam nim blaty.
    Wygląda naprawdę imponująco (dlaczego nie mogę wgrać zdjęć Dorotko????), dobrze się kroi i cudnie prezentuje się na paterze. Biszkopt po upieczeniu rzeczywiście nieco opadł w środku, ale zupełnie nie wpływa to na wygląd ostateczny ciasta. Krem bardzo delikatny w smaku (użyłam serku Philadelphia), ale tak ma być, bo smak piernika wysuwa się na plan pierwszy. Zaletą kremu jest kolor – wyjątkowy i niepowtarzaalny, idealnie wpasowuje sie w smak ciasta!!!!!
    Nie miałam likieru kawowego, zrobiłam jak Dorotka radziła w jakimś innym przepisie: 2 /3 kawy i 1/3 wódki. Idealne proporcje!!!! Naprawde polecam ten wypiek!!!!!

  18. Szykuję się do kolejnego wypieku. Chcę, żeby pieknie się prezentowało na stole (goście!!). Czym Dorotko posypałaś wierzch ciasta? Wygląda to baaaardzo elegancko!!!!!

      1. Dziękuję za odpowiedź. Może uda mi się posiekać w miarę równo. Twoje orzeszki są tak idealnie równiusieńkie, że aż podziw bierze!!!!!! :))))

        1. Tak 🙂 piekłam , raz zięciowi do pracy na urodziny ( w trakcie dowiedziałam się , ze nie lubi dyni ;)) potem dostałam smsa, że bardzo lubi dynie i prosi o powtórkę 😉 pieklam więc dwa razy. Ja nie mialam tego problemu co Ty , bo zwiekszalam proporcje 😉
          Mnie także bardzo smakuje, ciasto lekkie, wilgotne i puszyste , z dodatkiem przypraw, powideł i kremu jest super . Pozdrawiam, miłego weekendu.

          1. po fantastycznym przyjęciu przez rodzinę sernika dyniowego, chyba wreszcie skuszę się i ja, Aga, Małgosia – piękne wypieki!
            pzdr
            aga

          2. Witaj Esme 🙂
            Dziękuję, tak , to sos czekoladowy z tego przepisu oraz rozpuszczone 4 kostki białej czekolady.
            Nie miałam orzechów, dlatego dekoracja ciasta uproszczona.

  19. Zrobilam w tortownicy 16 cm 🙂 Wspaniale. Idealne zestawienie smakow. Jedynie rozpuszczenie takiej malej ilosci zelatyny ( i jej odmierzenie) bylo pewnym wyzwaniem. Ciasto robi sie bardzo szybko. Nastepnym razem jednak wiecej nasacze ;D

  20. Ciasto "największe zaskoczenie". Mam 22 lata, a to był mój pierwszy raz z dynią. Próbowałam jej na kilku etapach produkcji (włącznie z surową) i okropnie mi nie smakowała. Już nawet smaku gotowego kremu znieść nie mogłam. Ale rodzinie smakował więc go nie wyrzuciłam, a ciasto skończyłam. I całe szczęście! W gotowym cieście ten nieprzyjemny dla mnie posmak nie jest wyczuwalny, a całość smaków świetnie się komponuje. Fanem dyni nie zostanę, ale ciasto polecam 🙂

  21. Jedno z lepszych tortowych ciast jakie jadłam. Do blatów użyłam o połowę mniej cukru niż w przepisie oraz wymieszałam 2 mąki – orkiszową 630 oraz pszenną 550. Z uwagi na brak likieru kawowego skorzystałam z Baileys Creme Caramel + woda. Pominęłam sos czekoladowy – po prostu na wierzch wyłożyłam więcej kremu. Ciasto jest idealne – odpowiednio dobrane smaki, odpowiednia wilgotność oraz ogromna porcja :D. Kolejny raz dziękuję Pani Dorotko za przepis!

  22. Ciasto chłodzi się w lodówce, a mnie ślinka cieknie 🙂 pierwszy raz do przygotowania musu dyniowego użyłam dyni muscat, jak dla mnie rewelacja, lubię dania z dyni, ale ta mnie wyjątkowo zauroczyła.
    Po 3h chłodzenia nie wytrzymałam – ciasto wyciągnęłam na podwieczorek. Bardzo mi smakowało, pominęłam nasączanie kawą, bo wyszło mi wystarczająco wilgotne. Kolejny przepis wypróbowany, na weekend planuję cytrynową szarlotkę (jeśli nie urodzę i zdążę ją upiec 🙂 ).

  23. Mam pytanie do wszystkich ktorzy wyprobowali powyzszy przepis w obu wersjach: z kremem z mascarpone jak rowniez z kremem z uzyciem serka philadelphia. Ktory smak bardziej pasowal do ciasta i ktory krem byl bardziej trwaly?
    Bede to ciasto piekla po raz pierwszy na urodziny mojej przyjaciolki i zalezy mi na jak najlepszym efekcie. Z gory dziekuje za odpowiedz

    1. Pierwszy raz zrobiłam wg przepisu, druga wersja to 250 gr. mascarpone i 330 ml. kremówki oraz dynia hokkaido i to był super smak i kolor.

      1. Dziekuje za odpowiedz :). Jesli jeszcze moge dopytac to czy za pierwszym razem uzyla Pani serka mascarpone czy philadelphi? I czy druga wersja z kremowka byla tak samo trwala?

        1. zawsze używam mascarpone, wersja z kremówką była trwała, ponieważ dodałam żelatynę wg przepisu, no i dynia hokkaido jest mniej wodnista,

  24. Dobry kawałek ciasta. Dyni nie czuć, daje za to piękny naturalny kolor. Trochę smakuje jak ciasto piernikowe, które o tej porze roku wprowadza w jesienno- zimowy nastrój.

  25. Witam,mam pytanie, czym nasączyć ciasto zamiast kawy, czy likieru kawowego? Chciałam żeby zjadły go też dzieci, zastanawiam się czy kawa zbożowa to dobry pomysł? Proszę o odpowiedź… pozdrawiam

  26. Niestety to ciasto mnie nie zachwyciło. Właściwie nie czuje tych ciekawych smaków jak piszą tutaj. Może to kwestia kawy (pół szklanki to za dużo ?) i powideł śliwkowych, których nie lubię, aczkolwiek czekoladowo kawowy tort z MW bardzo mi smakuje. Dyni też nie wyczuwam (a dałam jej więcej niż w przepisie, mrożonej). Jedynie co mogę pochwalić to konsystencja kremu i smak samego biszkoptu. Żelatyny nie użyłam bo nie było potrzeby – sam krem jest bardzo bardzo gęsty (mascarpone z kauflanda) i nie wypływał. Miksowałam na wolnych obrotach może 1 minutę (krem) i był gotowy 😉 + cynamon. Na początku spróbowałam wrzucić żelatynę według przepisu – zamieszałam łyżeczkę kremu do ostudzonej żelatyny i było ok. Ale dla pewności dodałam jeszcze jedną łyżeczkę kremu i zrobiła się momentalnie galaretka więc wyeliminowałam to. Nie wiem jak innym się to udaje 😉 Biszkopt bardzo dobry – myślę, że wykorzystam go w innych przepisach – wilgotny, optymalnie słodki (bałam się ze tego cukru jest za dużo) i aromatyczny ( może słonecznikowiec będzie lepszy z MW ). Ale całość mnie nie przekonuje. A szkoda ! 🙂

  27. Bajeczne ciasto! Bogate w moje ulubione smaki i aromaty: piernikowe przyprawy, sliwkowe powidla, kawa,dynia, cynamon, orzechy i czekolada. Zawiera wszystko co mozna sobie wymarzyc a polaczenie smakow jest genialne! Ciasto jest wilgotne dzieki nasaczeniu kawa i zachowuje swiezosc bardzo dlugo, bo ponad tydzien! Pieknie sie prezentuje, latwo kroi i jest bardzo podzielne! Rozkosz dla mojego podniebienia! Szczescia i mnostwa slodkosci w NOWYM ROKU 2015!

      1. Puree z dyni jest w Polsce faktycznie trudno dostac. Pytalam i nigdzie nie bylo jak bylam w Polsce w pazdzierniku. Tu w Stanach mozna dostac wszedzie ze wzgledu na tradycyjne pumpkin pie. W Polsce mozna natomiast kupic cala dynie (np. w supermarkecie Kaufland- byla w jesieni, teraz moze nie byc))i trzeba sie troszke pobawic by uzyskac to puree ale dla tego ciasta warto!! Jest nieziemskie!:P

        1. Ponadto, jak postępować z mrożoną dynią? Po prostu ją zmiksować i robić tak jak w przepisie ?

          1. Znalazłam dynię konserwową, w słoiczku :))) Czy taka dynia nadaje się do kremu? Dodam, że w składzie jest ocet ale też i cukier. Nigdy nie próbowałam dyni w takiej postaci więc nie wiem jakie tam są wyczuwalne smaki. Ponadto sprawdziłam inne przepisy na dynie marynowaną, szczególnie na słodko i również tam jest ocet. Po drugie, czy taka dynia jest już "zmiękczona" i wystarczy ją zmiksować ?

  28. Dorotko, właśnie robię krem dyniowy i wyszedł mi bardzo wodnisty (sama robiłam puree z dyni, odsączyłam wodę). Co mam w takiej sytuacji robić?Dodać więcej żelatyny?

  29. Zrobiłam to ciasto troszkę je modyfikując, do masy dyniwej dodałam 500 ml ubitej śmietany 36%. Bałam się, że masy będzie zbyt mało. REWELACJA! Ten przepis jest obłędny, połączenie smaków jak z bajki. Dzieękuję i pozdrawiam:-)

  30. Dorotko czy można z tego przepisu na ciasto zrobić muffinki? ew. jak długo piec? I jeszcze jedno: czy ciasto może trochę poczekać, bo chciałabym zrobić z podwójnej porcji i część upiec wg podanego przepisu a część jako muffinki.

  31. Rewelacyjne ciasto, mokre, korzenne, śliwkowe… W ogóle nie czuć dyni, nawet dałabym jej więcej w przyszłości. Polewa cudowna – takiej od dawna szukałam. Nie dawałam kremu na wierzch, ale więcej do środka i na wierzch tylko polewa, bo orzechów też mi już nie starczyło. Przy pieczeniu ciasto lekko się zapadło, ale to nie problem, wyszło bardzo puszyste. Dziękuję za ten przepis, bo łączy moje ukochane smaki 🙂

  32. Całkiem dobrze się zapowiada 🙂 zwłaszcza,że robione w trybie przyspieszonym( o 15 zakupione składniki o 16 zaczęłam rozpuszczać podstawy do ciasta.Jedynie mus dyniowy zaczęłam rozmrażać rano,później dodatkowo odparowałam go i wystudziłam).W tej chwili posypane orzechami zastyga na balkonie( uwielbiam wykorzystywać balkon z 0st jako ekspresowy schładzacz 🙂 )
    Masa zaraz po wymieszaniu była lekko lejąca więc ją wystawiłam na balkon i ładnie,dosyć szybko stężała( dałam 400g dyni i 400g serka kanapkowego z Piątnicy, łyżeczkę więcej żelatyny). Ciekawa jestem ostatecznego połączenia smaków 🙂 każdy osobno smakuje obiecująco.Ale to już jutro jak się przegryzie 🙂
    Pozdrawiam

        1. Dziękuję 🙂 W przepisie wszystko podane jak na tacy nie da się nieładnego zrobić 🙂
          Po 2 dniach smakuje rewelacyjnie, rozpływa się mimo,że go nie nasączałam niczym.Pyszny i reprezentacyjny 🙂 Polecam niezdecydowanym 🙂
          Pozdrawiam

    1. Mascarpone będzie słodszy, jednak z philadelphią mniejsze ryzyko zwarzenia się kremu i ma fajną, lekko słoną nutę, przełamującą słodycz.

  33. Zrobiłam. Ciasto wyszło bardzo dobrze, ale krem niezbyt. Czy to może być wina mascarpone? Jedną porcję wyrzuciłam , bo się zważyła, druga raczej też, ale władowałam między ciasto, zamknęłam lodówkę i czekam. Chyba nic z tego nie będzie. Który mascarpone jest niezawodny? Proszę o radę, bo to nie pierwszy raz ser psuje mi nastrój i plany cukiernicze na weekend.

    1. Starałam się bardzo dokładnie opisać krem, by nie było wpadki. Ważniejsze znaczenie niż producent mascarpone ma dokładne schłodzenie składników, postępowanie idealne wg przepisu.

      1. Bardzo dziękuję za odpowiedź. Przenigdy nie śmiem postępować wbrew przepisom podanym przez Mistrzynię :-). Będę próbować z innymi producentami.
        Dziękuję za przepisy. Upiekłam już sporo, ale dopiero teraz się ujawniam jako fanka :-). Życzę miłego dnia.

    2. Moja uwaga co do mascarpone: radze nie uzywac tego z Bied***ki – jest wyjatkowo rzadki! Sama kilka razy sie na nim przejechalam i musialam ratowac krem zelatyna… Za ta sama cene w Al*i’m dostaniemy mascarpone, ktory jest jakosciowo o wiele lepszy.

      1. A ja zawsze używam Mascarpone ze sklepu na B. i nigdy jeszcze mnie nie zawiódł. Moim zdaniem wcale nie jest rzadki. No ale ilu ludzi tyle opinii. Pozdrawiam.

    3. Ja po kilku nieudanych próbach z serkami Piątnicy czy Biedronkowymi zostałam fanką mascarpone z Lidla nie zawiódł mnie nigdy a przepisy z bloga zawierające mascarpone i śmietanę robię z 30% i zawsze się udaje( o ile nie przekombinuję 😉 )
      powodzenia

  34. Zrobione, wyszlo super pozniej zamieszcze zdjecie! Pani wypieki sa nieocenione!!!
    Czy bedzie jakis nowy tort, musze upiec cos ekstra dla meza na urodziny. Chcialabym cos nowego czego jeszcze nie pieklam. pozdrawiam

  35. Witam:-) Za pare tygodni bede piekla to ciacho na wieksza impreze. Jestem w trakcie poszukiwan tak duzej blaszki. Wszystkie, ktore znalazlam w internecie maja niski brzeg (najwyzszy 3 cm). Na amazonie byla normalna blaszka z wysokim brzegiem, ale po dokladnym sprawdzeniu wymiarow okazalo sie, ze ma tylko 33×23 🙁
    Pani Dorotko, czy pani blaszka tez jest taka niska? Poszperam jeszcze, moze Tk max lub Lakeland. Pozdrawiam:-)

  36. Ciasto jest przepyszne. Na drugi dzień nawet lepsze. Dałam więcej cukru pudru i cynamonu. Partner robił mi zakupy na ciasto i zamiast gorzkiej czekolady wziął mi gorzką z solą morską, a odkryłam to dopiero przy sprzątaniu po pieczeniu 🙂 ale sos czekoladowy jakoś smakował dobrze 🙂 Polecam, można piec bez zastanowienia.

  37. ciasto jest wspaniałe! z powodu braku przyprawy do piernika uzylam kardamonu, anyzu i cynamonu zmielonych w mozdziezu a olej rzepakowy zastapilam slonecznikowym. Do kremu dalam tylko jedna lyzke cukru, gdyz uzylam dyni francuskiej ktora sama w sobie jest bardzo slodka (wedlug mnie najlepsza do slodkich wypiekow). Dziekuje za przepis i pozdrawiam 🙂

  38. Pani Doroto, jak długo można przechowywać to ciasto w lodówce? spodziewam się ważnych gości w niedzielę, jednak muszę wyjechać na pt i sb. Można upiec to ciasto w czwartek i przechowywać do niedzieli w lodówce, czy można wcześniej i zamrozić?

  39. Mniaaam pycha !!!
    Nie należy nic zmieniać, ciasto idealne, świetnie się je robi a smak … mmm delicje 🙂
    Nie mogliśmy się już doczekać, było tylko godzinkę w lodówce, dobrze się kroiło i smakowało wybornie.
    Dziękuję za kolejny świetny przepis.
    Pozdrawiam 🙂

  40. Zawsze mam problem ze szklankami 🙁
    Czy 1,5 szklanki mąki pszennej, to będzie ok 250g ?
    Bardzo proszę o odpowiedz, jutro rano będę piekła i strasznie bym chciała żeby mi wyszło. Ciasto wygląda obłędnie 🙂
    Pierwszy raz zrobiłam puree z dyni ( wg przepisu) i udało się 🙂

    Pozdrawiam serdecznie

    1. 1 szklanka mąki to około 160-170 g. W lewej szplacie na blogu jest przelicznik kulinarny, zawsze można się upewnić :-).
      pozdrawiam 

    1. Ja swoją dynię tym razem uprażyłam w garnku o grubym dnie z niewielką ilością wody, która odparowywała podczas prażenia. Dzięki temu dynia była mniej wodnista niż poprzednio, kiedy piekłam ją w piekarniku (pieczenie nie jest to najbardziej ekonomiczną metodą, choć dynia była idealnie mięciutka, soczysta i apetyczna :))

  41. Miałam sporo przebojów ze zrobieniem tego ciasta. Wylałam ciasto na blachę zastanawiając się dlaczego nie jest takie ciemne jak na zdjęciach i wtedy uświadomiłam sobie, że masa kakaowa studzi się na tarasie… Byłam pewna, że nic nie będzie z takiego ciasta, które z blachy z powrotem do misy żeby wymieszać wlewałam. Ale o dziwo wyrosło ładnie i nie opadło. Później gdy robiłam krem to moje purre okazało sie za suche i zaryzykowałam rozcieńczenie kremówką do normalnej konsystencji. Kolejna przygoda to glut z żelatyny, który powstał po dodaniu dyni i z wielkim trudem wkomponowywał się w masę. A najlepsze na koniec. Jako leniwiec pospolity nie obrałam dokładnie dyni :-/ i kawałki skórki zapychały mi końcówkę tylki co dało opłakany a nie dekoracyjny efekt. Ale ciasto finalnie wyszło wspaniałe, dziś rozkoszowało się nim 9 podniebień jednogłośnie pomlaskując, ochając i achając.

  42. Świetne ciasto, delikatne, aromatyczne i bardzo smaczne. Goście zachwyceni. Trochę opadło mi po upieczeniu (jest na to jakaś metoda?) i na dodatek zapomniałam o powidłach, ale wyszło naprawdę dobre. Muszę zamrozić trochę pure dyniowego, żeby wracać do tego ciasta przed następnym sezonem. Bardzo dziękuję za apetyczny przepis! 🙂

  43. Niestety właśnie mi mascarpone się zsiadlo po dodaniu wszystkich składników kremu dyniowego :/ nie wiem co robic…szkoda mi 0,5 kg mascarpone do kosza wyrucic, może nie będzie tak źle jak przełożę zsiadłym kremem:/

  44. Witam, mam takie pytanie co do puree dyniowego, 400g to będzie ile np na szklanki? Bo w przepisie na bułeczki z dynia i konfitura pomarańczową pisała Pani o 1 szklance i wszytko super wyszło, a tutaj jest mi troche cięzko przeliczyć, będe wdzięczna za podpowiedź 🙂
    Skoro juz pisze pierwszy raz na Pani blogu to korzystam z okazji i serdecznie dziękuje za te wszystkie wspaniałe przepisy, z których dosyc często korzystam i zawsze wychodza pyszności 🙂

  45. Kurcze popsuła mi się waga – Dorotko czy jesteś mi w stanie powiedzieć ile (licząc na szklanki 😀 ) może być dyni np.w 2 szklankach ? Wyjdzie 400 g 😀 ?

  46. Wlasnie zajadam sie PRZEPYSZNYM kawalkiem ciasta,rewelacyjne,szybkie i proste….obawialam sie dyni w kremie ale niepotrzebnie-krem jest pyszny,dodalam tylko lyzeczke zelatyny(juz rozpuszczonej)bo masa byla dosc zwarta,polecam goraco!!!

  47. Witam, coasto wygląda obłędnie. Mam pytanie akurat u mnie w domu nie ma fanów dyni, wobec tego proszę mi poradzić jaki inny krem będzie pasował do tego ciasta. Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam

    1. Może lepiej wtedy zrobić np. słonecznikowca?- podlinkowałam we wstępie do przepisu. To samo ciasto, inny krem. Można również dołożyć powidła.
      pozdrawiam 🙂

  48. Zdjęcia mnie zachwyciły i skusilam się. Heh nie spodziewałam się że zostanę fanką dyni. To ciasto to MISTRZ świata i okolic. Po prostu cudo. Dziękuję za inspirację.

  49. Jedno z najlepszych ciast jakie kiedykolwiek jadlam!! Czekam az maz wroci z pracy i zobaczymy co on powie, (choc tu specjalnie sie niczego nie obawiam) 🙂 Poki co 1/4 juz powedrowala do sasiadow 🙂

    Od tej pory to moj staly przepis jesienno-zimowy. Dziekuje!

  50. wybrałam ten przepis, bo musiałam zużytkować resztki dyniowego pure i mascarpone (nie jestem fanką ciast z kremami). ciasto bardzo smaczne. krem po ubiciu mnie nie zachwycił, ale po 2 godzinach w lodówce, jak się przegryzł z całością, to fajnie się komponuje 🙂 za to ciasto bazowe fantastyczne!

        1. Nie wychodzi mi pasteryzowanie słoików, więc wyparzam i nakrętki i słoiki i wkładam gorące puree. Mam ponad 80 butelek soku i prawie 40 słoików przetworów owocowych i nic mi się nigdy nie psuje. Moja babcia dodatkowo leje łyżkę spirytusu na dżem, podpala i zakręca

          1. Wyparzałam, ale rzeczywiście pure wkładałam przestudzone, ponieważ od upieczenia do zmiksowania upłynęło trochę czasu. Czytałam kiedyś, że jeśli nie wkłada się gorącego przetworu powinno się pasteryzować na ogniu, w garnku. Tak też zrobiłam, ale się nie udało :/ No ale nie ma problemu. Mrożę teraz w woreczkach na zeeper 🙂

  51. Pani Doroto, czy może mi Pani podpowiedzieć które ciasto tortowe wybrać – czy to piernikowe z masą dyniową czy też tort czekoladowy z malinami? Chodzi mi o to, które jest bardziej smakowite, bo chciałabym by goście mlaskali z zachwytu:-)). Już mówię z jakiej okazji ów wypiek – otóż z okazji 20-tej rocznicy ślubu mojej siostry. To ciasto ma stanowić uzupełnienie TORTU GŁÓWNEGO, który piekę od lat na różne rocznice, jubileusze i urodziny dla rodzinki, przyjaciół i znajomych. Mowa o królu tortów czyli o Pani torcie CHAŁWOWYM. Jest nieziemski i bezkonkurencyjny!!! A więc i szybko znika ze stołu. Tym drugim ciastem chciałabym dopełnić "łakomczuszków". Proszę mi podpowiedzieć, co by Pani wybrała – nie znam jeszcze ich smaku i stąd mój dylemat.

    1. Wybrałabym z malinami. Dynia nie jest jeszcze bardzo lubiana wśród Polaków w słodkich deserach, wiele osób jej nie lubi, o czym piszą tutaj lub na Facebooku. Ciasto czekoladowe będzie bezpieczniejszym rozwiązaniem :-). 
      pozdrawiam

      1. Dziękuję za utwierdzenie mnie w wyborze, gdyż też się bardziej skłaniałam ku czekoladzie i malinkom. Już mam "motylki" jak tylko pomyślę o tym torciku. Mam zamiar użyć malin rozmrożonych w wersji "wolnego rozmrażania" w lodówce, by nie pozbawić malin ich malinowego smaku:))) Mam nadzieję, że się uda (bo świeżych malin teraz chyba nie dostanę nigdzie). Proszę trzymać kciuki, mam tremę jak zawsze gdy piekę na większe uroczystości. Choć powiem szczerze, że lecę już na opinii, a wszystko dzięki Pani. Pozdrawiam także

  52. Pani Doroto, nigdy nic nie robiłam z dyni i nie wiem jak do tego puree mam się zabrać 🙂 mam kilka pytań: czy ten miąższ z pestkami wyrzucamy? po upieczeniu skórka jest cieniutka jak np. w jabłku czy raczej gruba jak np. w pomarańczy? czy mam szukać jakiegoś konkretnego rodzaju dyni?

    1. Najlepiej kupić dynię Hokkaido – ma piękny kolor miąższu i nadaje się do wypieków praktycznie bez odciskania, może będziesz ją piekła krócej niż w przepisie. Skórka po upieczeniu jest cienka, w tych co ja piekłam, ale może to zależy od odmiany? Ale i tak nie jest do niczego potrzebna, odkrajamy i wyrzucamy. Część z pestkami nie jest nam potrzebna do ciasta, ale można pestki np. ususzyć.

    1. Około 3 godzin, ona dużo nie sztywnieje, ale robi się bardziej stabilna. Idealnie byłoby zostawić ciasto na noc w lodówce.

  53. Witam Dorotko 🙂
    baaardzo interesujący przepis!

    Mam pytanie czy krem uda się bez żelatyny? Nie mam dobrych doświadczeń z żelatyną, ani ona ze mną 😉 nie umiemy razem pracować…
    czy jest jakiś sposób żeby ją "ominąć"

    Please HELP 🙂
    Kaśka

    1. Można ją pominąć, ale krem nie będzie tak stabilny.
      W przepisie wszystko jest dokładnie wytłumaczone jak postępować z żelatyną, nie powinno być wpadki ;-).
      pozdrawiam

  54. Bardzo serdecznie dziękuję za tak szybkie umieszczenie tego przepisu na blogu. Teraz już wiem jak wykorzystac krem dyniowy :-). A ciasto upiekę na urodziny Mamy. Pozdrawiam.

      1. Dziękuje za tak szybką odpowiedź. Ciasto zapowiada się przepysznie, szkoda że nie uda mi się go dzisiaj podać. W takim razie upiekę te na jutro, i szukam czegoś innego szybszego na dzisiaj 🙂

        1. Zaryzykowałam i podałam jednak ciasto wtedy wieczorem. Zdążyłam ze wszystkim jednak 1,5h ciasta w lodówce to trochę za mało i krem przy krojeniu trochę wypływał. Jednak wszystkim bardzo smakowało. Ciasto najlepsze w smaku po odstaniu dłuższego czasu w lodówce. Krem zrobił się cudownie delikatną pianką. Na pewno ciasto do powtórzenia 🙂

  55. Pani Dorotko, a ja mam pytanie z ciut innej bajki tylko nie wiedziałam, gdzie je umieścić 🙂 Czy zna Pani może jakaś stronę z przepisami obiadowymi? Ale taką, jak Pani, żeby 99% dań mi wyszło 😉 Bo pieczenie ciast uwielbiam, zaś gotowanie jest dla mnie przykrą koniecznością – niemniej jeść trzeba 😉 Na necie przepisów jest mnóstwo, ale nie mam do nich zaufania…

    1. Bardzo proszę zerknąć na durszlak.pl, nie chciałabym tutaj zamieszczać linków.
      To agregator blogów kulinarnych i kopalnia pomysłów :-).

       

          1. Oczywiscie, ze twoj jest najladniejszy, bo jest TWOJ 🙂 Tak mowi moja corka, dla ktorej nasz czarny kocur jest najpiekniejszym na swiecie 🙂

    2. To jesteś Bianka szczęściarą, mi nic z tego bloga nie wychodzi takie ‚wow’. Dużo przepisów już wypróbowałam i bez rewelacji 🙁 A jak zobaczę zdjęcie i przeczytam komentarze wychwalające wypiek i panią Dorotę pod niebiosa, to się napalam, piekę, a potem rozczarowuję…

      1. Może za dużo oczekujesz? Dla jednego coś mega słodkie będzie pycha, dla innego – ble, niezjadalne. I odwrotnie, ktoś szuka w cieście słodyczy i nie znajduje jej o narzeka.
        A wpadki typu nieudany krem czy zakalec przytrafiają się nawet najlepszym.