Komentarze (149)

Drożdżowe ślimaczki z dyni

Jeśli szukacie sposobu na wykorzystanie dyni, te bułeczki to naprawdę pyszny pomysł :-). Mięciutkie, klejące od cukru, wilgotne, pachnące przyprawami korzennymi. Wykonane znanym Wam zapewne sposobem zawijania drożdżówek w kształcie ślimaczków (jak np. szneki). Z przepisu wychodzi cała blaszka smakowitych bułeczek. Nawet moja Mama, która za dynią nie przepada, nie odmówiła ;-). 

Składniki na 15 niedużych bułeczek:

  • 7 g drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych
  • 60 ml wody
  • 80 ml mleka
  • 1 duże jajko, roztrzepane
  • 3/4 szklanki puree z dyni*
  • 20 g masła, roztopionego
  • 3 i 1/4 szklanki mąki pszennej chlebowej
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/2 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1/4 łyżeczki zmielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki zmielonego kardamonu

Nadzienie:

  • 90 g masła, roztopionego
  • 1/2 szklanki drobnego cukru do wypieków
  • 1/2 szklanki brązowego cukru
  • 2 łyżeczki zmielonego cynamonu
  • 1/2 łyżeczki zmielonego ziela angielskiego
  • 1/2 łyżeczki zmielonego imbiru
  • 1/4 łyżeczki zmielonej gałki muszkatołowej
  • 1/8 łyżeczki zmielonych goździków

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

W międzyczasie przygotować nadzienie: masło roztopić, cukry wymieszać z przyprawami.

Wyrośnięte ciasto krótko wyrobić, rozwałkować na prostokąt o wymiarach 30 x 40 cm, delikatnie podsypując mąką. Rozwałkowane ciasto posmarować masłem, posypać mieszanką cukru z przyprawami. Ciasto zwinąć wzdłuż dłuższego boku,  następnie pokroić ostrym nożem** na 15 części, z których otrzymamy 15 bułeczek – ślimaków.

Bułeczki układać w niedużych odległościach od siebie (mogą się stykać) na wyłożonej papierem blaszce o wymiarach 25 x 30 cm. Przykryć ściereczką, pozostawić do ponownego wyrośnięcia w ciepłym miejscu (od 30 – 45 minut lub dłużej, do podwojenia objętości).

Piec w temperaturze 190º przez około 25 – 30 minut. Jeszcze ciepłe polukrować.***

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie do chleba w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚ (około 1,5 h), po czym ciasto wyjąć, krótko wyrobić i dalej postępować według powyższego przepisu.

* Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu – skorzystaj z przepisu na domowe puree dyniowe. To proste!

** Dobrym patentem jest również użycie kawałka nitki, którą układamy pod zwiniętym ciastem i zaciskamy na cieście, przekrajając je. Ja zawsze tak robię, jest dużo prościej niż nożem 😉

*** Lukier zrobiłam z 1 szklanki cukru pudru roztartego grzbietem łyżki z 3 łyżkami wrzątku – gęstość lukru łatwo regulować przez dodanie cukru pudru lub dolanie wody.

Smacznego :-).

Drożdżowe ślimaczki z dyni

Drożdżowe ślimaczki z dyni

Drożdżowe ślimaczki z dyni

Przepis pochodzi ze strony ‚King Arthur Flour’.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 149 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Przed zrobieniem tegorocznych zapasów puree z dyni wyciągnęłam ostatnią porcję z tamtego roku. Oprócz muffinów pomarańczowo-czekoladowych i gofrów (to i to już po raz kolejny robione, pyycha, polecam) tym razem zdecydowałam się na te bułeczki – zazwyczaj korzystałam z przepisu na ciasto z dyniowych cynamonków, wykorzystywałam je również do innych bułek. Bułeczki wyszły super aromatyczne (do nadzienia dołożyłam jeszcze kardamon, mielony anyż i skórkę pomarańczową), wilgotne, takie idealnie jesienne. Dobrze, że przeczytałam komentarze i na szczęście zmniejszyłam ilość cukru – dałam mniej do ciasta, do nadzienia tylko pół szklanki brązowego, a na wierzch zrobiłam trochę cynamonowego lukru, a super wyszłyby też z pomarańczowym ze skórką z pomarańczy i większą ilością skórki w środku. Polecam, są pyszne.

  2. Pani Dorotko, ile to mniej więcej gramów 34 szklanki puree z dyni? Mam pomrozone w woreczkach po 250g, i nie wiem ile rozmrozić.
    Pozdrawiam serdecznie

  3. Pani Dorotko! Zastanawiam się, co (i czy) wyszłoby, gdyby puree z dyni zastąpić ugotowanymi i zblendowanymi pomarańczami. Myśli Pani, że warto spróbować? 🙂

  4. Nie mam mąki chlebowej i nie będę już miała jak jej kupić… Czy zwykła pszenna się nada (poznańska typ 500) czy lepiej zrezygnować z tego wypieku?

        1. Wyrosną. Ale ciasto może się rozpadać po upieczeniu jeśli forma na babkę będzie wysoka, jeśli będzie jak w przepisie (jako bułeczki, to miałaś na myśli?).

          1. Nie, nie jak bułeczki – zwinąć klasyczną struclę i upiec w formie babki z dziurą 🙂

  5. Zastanawiam się czy możnaby upiec je w formie ciasta drożdżowego, hm jeśli tak to jak? Górę posmarować nadzieniem? Jak myślisz Dorotko?

  6. cudownie, puszyste, piękne i pyszne – zredukowałam trochę ilość cukru i są niesamowite
    Dorota jesteś niesamowita, przetestowałam już mnóstwo Twoich przepisów, zawsze mam pewność, że wszystko się uda i jest cudownie pyszne, dzięki za to, że tu jesteś :*

  7. Pochwalę się tegorocznymi, tuż po wyjęciu z pieca, bez lukru 🙂 ciasto bez zmian, jednak nadzienie modyfikuje tzn. stosuję 60 g masła, pół szklanki cukru z dwiema łyżeczkami cynamonu. To daje wystarczająco słodki smak. W takiej formie są zwyczajnie cudowne, obłędne, niesamowite ☺

  8. Kiepsko mi wyrosły,środki przesunęły się do góry a boki prawie nie wyrosły.Czy przyczyną mogło być to,że forma była za mała?No i od spodu bledziutkie ale to już chyba wina piekarnika.Muszę sprawdzić na innym cieście.Jednakowoż bułeczki obłędne (jeśli się lubi takie smaki)mniam mniam mniam…

  9. Pierwszy raz robiłam wypieki na bazie dyni i się zakochałam! Na szczęście zamroziłam puree wiec jeszcze nie raz wrócę do tego cudownego przepisu! 🙂
    Nie miałam ziela angielskiego, ale i tak było przepyszne!
    Dziękuję! 🙂

  10. Czy mogę użyć pełnoziarnistej mąki orkiszowej do tego przepisu? Jeśli tak, to czy zwiększyć ilość któregoś z pozostałych skladników, czy mniej mąki użyć? Będę wdzięczna za podpowiedź.

  11. Ciasto przed wyrośnięciem strasznie się kolei dosypywalam trochę mąki ale to nic nie dalo . Czy to normalne?

  12. Witam.
    Podmieniłam dynię na mus jabłkowy i nadzienie dałam lemon curd. Może komuś się przyda. Modyfikowałam je już na różne sposoby. Pozdrawiam serdecznie

  13. Wyszło pyszne, ale nie wiem dlaczego zawsze jak robię ciasta "ślimakokształtne" z tym maślanym nadzieniem to nadzienie po prostu wycieka pod spód i tam sie karmelizuje, na szczęście się nie przypala, ale i tak całość jest klejaca i nieestetyczna no i sporo pysznego nadzienia po prostu zostaje na blaszce/papierze i się marnuje,dlaczego???

    1. Jeśli nadzienie sprawia duży problem (np. jest płynne i ucieka) można zrobić mały trick: małą część ciasta oderwać, rozwałkować na bardzo cienki placek, wyłożyć nim formę. Dopiero na to układać ślimaczki. 

  14. Przepraszam chciałabym zrobić 3 takie drożdżóweczki, bo 15 to dla mojej małej rodziny zbyt duża ilość, a 3-4 będą wprost idealne i na pewno zostaną szybko pochłonięte. Nie wiem tylko czy można aż tak zmniejszyć ilość składnik i jak tak to o ile. Z góry dziękuję 🙂

  15. Przepyszne! Dodałam mniej cukru do ciasta, bo moje puree z dyni było już dosłodzone do smaku, a do nadzienia dałam tylko brązowy cukier i wyszły idealnie słodkie. Wspaniałe na ciepło tuż po wyjęciu z piekarnika, bardzo aromatyczne, mięciutkie i wilgotne. Doskonały przepis! Dziękuję i naprawdę gorąco polecam, nie ma się co zastanawiać, tylko gnać do kuchni i zabierać się za to cudo:)

  16. Pytanie dla doświadczonych 🙂 Jak to zrobić żeby rozwałkować ciasto na prostokąt? Ja chyba mam lewe ręce bo nijak nie wychodzi mi prostokąt, tylko zawsze jakieś dziwne półkola i zakola po bokach. Z jednej strony szerzej, z drugiej wężej. Czy jest jakiś magiczny sposób? 🙂

    1. Tak. Magicznym sposobem jest uformowanie guli ciasta w prostokąt i w miarę równe go rozwałkowywanie do pożądanego kształtu;) Oczywiście, z geometrycznego punktu widzenia toto mało ma wspólnego z tą płaszczyzną, niemniej w końcu nie o to chodzi. Na poważnie – metodą prób i błędów dojdziesz do perfekcji;)

  17. Rewelacyjne! Idealne na jesienny wieczór – korzenne i jednoznacznie kojarzące się ze Skandynawią. Dodałam trochę więcej mąki niż było w przepisie, bo ciasto wyszło mi zbyt klejące – dzięki temu było więcej bułeczek ^^

  18. Zmniejszyłam znacznie ilości cukru 3 łyżki do ciasta i 3/4 szkl. tylko brązowego cukru do nadzienia oraz 60 g masła. Smakowo przepyszne mam tylko mały problem że ciasto bardzo twarde mi wyszło czy powinnam więcej puree dołożyć czy mleka?

  19. Zachecona sezonowa natura przepisu zabralam sie za te cuda w weekend, niestety moje podniebienie sie troche rozczarowalo. Buleczki sa przesadnie slodkie, nawet do kawy. Zdecydowanie posypke/nadzienie trzeba zmniejszyc nastepnym razem. Pieklam 30 minut w 185C z termoobiegiem – wyszly spieczone i suche wedlug drugiej polowki. A on na drozdzowkach sie zna 🙂 Pieklam wiekszosc z tej strony 🙂 Mam ochote skorzystac z komentarza jednej z dziewczyn i uzyc dzemu dyniowego czy cos podobnego. Przypraw korzennych osobiscie dalabym wiecej, bo nadmierna slodycz zupelnie je zamaskowala. Tak wiec pierwsze koty za ploty i bedziemy probowac jeszcze raz z malymi zmianami.

  20. CUDOWNE ! Najlepsze bułeczki na świecie, pachną tak pięknie, że nie sposób odmówić sobie chociażby jednej… Bardzo dziękuję za niesamowity przepis ! 😀

  21. W wielu (wszystkich?) przepisach dyniowych pojawia się puree, które jest dość czasochłonne. Stąd moje pytanie — czy można je wykonać jakoś inaczej? Ewentualnie, czy taką dynię można mrozić / przechowywać? 🙂

    1. W wielu komentarzach pod przepisami "dynowymi" (chyba pod wszystkimi) pojawiają się informacje jak można zakonserwować puree 🙂
      Mozna zamrozić lub zapasteryzować w sloikach

      1. Można obrać dynię, pokroić w kostkę i włożyć na parę minut do mikrofalówki (Ja wkładam dynię do naczynia żaroodpornego z pokrywką).

  22. Witam cieplutko,
    w zeszlym roku robilam drozdzowke z kruszonka z dodatkiem puree z dyni z przepisu Dorotki, mega puszysta i pyszna! w tym roku na pierwszy ogien slimaczki, stad pytanie – czy nadzienie mocno wycieka na dno blaszki (pod buleczki), czy warto rozwalkowac kawalek ciasta i "podlozyc" pod buleczki jak w przypadku slimaczkow z dzemem truskawkowym? z gory dziekuje za odpowiedz:)

  23. Mam pytanie- czy można wyrobić ciasto, uformować bułeczki i włożyć je na noc do lodówki?? Chciałabym upiec je rano na śniadanie….

  24. Nasze niedzielne sniadanko:)mieciutkie,pachnace,buleczki!Dynie ugotowalam na parze ,zeby bylo szybciej,wiec musialam podsypac sporo maki (powinnam byla zaczekac z dodaniem wody-zobaczyc konsystencje ciasta i… pominac ja), potem sie balam ,ze za duzo ..i dodalam jeszcze troche drozdzy (suchych) .Polowe posmarowalam nadzieniem z przepisu ,druga dzemem dyniowym i musze przyznac,ze bardziej mi smakowaly te z dzemem:) reszta rodzinki wolala te z maselkiem:) Zamrodzilam juz pure dyniowe ,zeby je powtorzyc 😉

  25. Mam pytanie dotyczące przygotowywania ciasta drożdżowego wieczorem (dnia przed pieczeniem) i przechowywania go w lodówce. Ciasto musi podwójnie wyrosnąć, a potem chowam je do lodówki i następnego dnia rano, formuję bułeczki i je piekę, tak?

    1. Nie. Ciasto wyrabiasz. przykrywasz folią przezroczystą i chowasz do lodówki na podwojne wyrosnięcie. Rano, jesli nie podwoiło objętości w lodówce, wtedy ocieplasz na blacie i czekasz, aż wyrośnie do końca. Potem formujesz bułeczki.

  26. Cała moja rodzina uwielbia te ślimaczki (łącznie ze mną, co jest zamachem na moją figurę, bo potrafię wciągnąć 3 z rzędu :P)! To jeden z moich ulubionych wypieków z Twojego bloga, Dorotko, ślimaczki piekę często i właściwie głównie dla nich robiłam zapas puree dyniowego 🙂

  27. Ślimaczki super! Znikają w tempie ekspresowym ;-). A no i dzięki za patent z nitką- prosto i miło dzięki się nią ciasto 🙂

  28. Dziękuję za ten przepis! Wprowadził nas dzisiaj w jesienny klimat i rozgrzał w pochmurne popołudnie. Wspaniały aromat i smak! Nie obyło się bez przygód, dodałam troszkę więcej puree dyniowego, i przez to "troszkę" musiałam potem dosypać w trakcie zagniatania "tylko" szklankę mąki ;)Reklamą dla tych bułeczek niech będzie fakt, że nie zdążyłam ich polukrować, już zostały zjedzone!

  29. są przepyszne!!wszyscy się nimi zajadają. najchętniej upiekłabym 2 blachy i połowę zamroziła, żeby potem stopniowo odmrażać, czy tak można?

  30. Niedawno robiłam bardzo podobne z tym, że na ciasto sypało się kruszonkę zrobioną z przypraw jak do piernika, brązowego cukru, masła i trochę mąki i jeszcze na to orzechy, dalej podobnie: zawinąć i pokroić. Ciasto upiekłam wieczorem i wieczorem zniknęło… Pozdrowionka

  31. Wczoraj zrobiłam, dziś znikną niebawem!! Mąkę zmieszałam zwykłą z pełnoziarnistą, pół na pół, musiałam dodać więcej niż w przepisie (ok. 3/4 szklanki), na wierzchu posypałam różnymi nasionkami (dynia, słonecznik)….są pyszne! Mięsiste nieco, co stało się pewnie za sprawą mąki pełnoziarnistej. Mniam…!

  32. boskie bułki,naprawdę nie przesadzam.poczynilam tylko kilka modyfikacji,czyli do ciasta dodałam tylko 3 łyżki brązowego cukru i pominęłam biały, a do nadzienia uzyłam 2 łyżek masła,1/4 szklanki pure z dyni ,pół szklanki brązowego cukru i przyprawy,powstało z tego coś na wzór marmolady z dynii ale pysznej,nadajacej piekny aromat i smak,polecam 🙂

  33. Mam dwa pytania:
    -Czy te drożdżówki długo utrzymują świeżość?
    – I czy zamiast imbiru w proszku mogę wykorzystać świeży? Jeśli tak ,to ile?
    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam 🙂

  34. Zrobione wczoraj wieczorem:) wyszły przepyszne, delikatne, puszyste, o cudownym aromacie przypraw korzennych. Ciasto wyrabiałam w maszynie do chleba. Rzeczywiście trzeba dodać więcej mąki bo ciasto jest zbyt lepkie. Pierwsze zjadłam od razu po wyjęciu z piekarnika, resztę dzisiaj wzięliśmy z Mężem do pracy, żeby testować na znajomych 🙂

  35. Właśnie upiekłam, wyszły pulchniutkie, jak na zdjęciu, ale zamiast cukru brązowego dodałam białego nie zmieniając ilości (wiem że biały jest słodszy) i chyba wyszły ciut za słodkie, ale do kawy idealne.

  36. Nie mogłam się powstrzymać i spróbowałam jeszcze gorące. Są pyszne! Korzenne, maślane, słodziutkie… Mmmm… Żałuję tylko, że nadal nie wiem, jak smakuje dynia, bo w ogóle jej nie czuję 😉 Sporo słodkiego nadzienia też wypływa podczas pieczenia, dlatego następnym razem upiekę sposobem Joy the Baker z przepisu na Cinnamonn Pull-Apart Bread 🙂

  37. czy z tego przepisu na ciasto można zrobić takie okrągłe zwykłe bułeczki i udekorować lukrem? czy będą za suche przez brak maślanego nadzienia? za dużo chyba dziś pytań zadaję, ale mam naprawdę sporo puree do wykorzystania. pozdrawiam.

  38. Zrobiłam. Faktycznie dałam mniej cukru, z przypraw tylko cynamon i imbir. Następnym razem dam mniej imbiru, chociaż mój maż powiedział, że to najsmaczniejsze drożdżówki jakie zrobiłam 🙂

  39. pyszne wyszly! … chociaz mam 1 male "ale" – straaaasznie slodkie i to juz po ograniczeniu cukru (3 lyzki do ciasta zamiast 1/2 szklanki, do mieszanki tez dalam mniej). Polukrowalam je jak zwykle i troche zaluje.
    Ale sama drozdzowka slicznosci!

  40. Zrobiłam dziś (miałam duży zapas pure dyniowego w zamrażarce). Są cudownie żółciutkie, pachną pięknie, korzennie (pojedyncze przyprawy, których i tak nie miałam, zastąpiłam przyprawą piernikową w odpowiedniej ilości) – córcia od razu zawołała, że pachną jak pierniczki 🙂 Również nie zużyłam całego masła i mieszanki cukrowo-korzennej do posypania ciasta, za dużo tego było. I też nie zdecydowałam się na lukrowanie, bułeczki są bardzo słodkie. Po kilku godzinach robią się lekko gumowate, co nie przeszkadza im szybko znikać. Osobiście jednak wolę szneki – wykonanie prawie identyczne a jednak bardziej nam smakują.

  41. Zawsze chętnie witam wszelkie przepisy z dynią. W tym roku miąższ wydrążony. z naszych lampionów został wykorzystany na ślimaczki i ciasto dyniowe Marthy Stewart (Pumpkin Cake with Brown Butter Icing, też bardzo polecam).
    Ciasto już w trakcie wyrabiania miało piękny, żółty kolor i wydzielało piękny zapach. Jeśli chodzi o ilość mąki, to chyba bardzo zależy od rodzaju dyni. Ja użyłam odsączonego domowego puree, z dyni duszonej, nie pieczonej (nie było czasu i nie było blendera), dlatego musiałam dodać do ciasta wyraźnie więcej niż 3 i 1/4 szklanki mąki – podsypywałam tak długo, aż dało się wałkować. Po upieczeniu wyszło puszyste i wspaniale urosło (w sumie 17 ślimaków). Zdecydowaliśmy, że nie będziemy lukrować, bo i tak są wystarczająco słodkie, zresztą wszyscy się wyrywali, żeby od razu zjadać 🙂 Pyszne w smaku, a najlepsze na ciepło.

  42. Dzisiaj zrobiłam te fantastyczne ślimaki 🙂 i gdyby nie moja choroba, a co za tym idzie brak koncentracji, przez który musiałam wyrobic nowe ciast, byłoby w ogóle super!!!
    Jedyna uwaga… wyszło mi okrutnie słodkie 🙂

  43. Będzie dobrze 🙂
    Obserwuj tylko w maszynie, czy nie trzeba trochę dosypać, by nie była zbyt luźna konsystencja.
    pozdrawiam 🙂

  44. Wlasnie wrzucialm skladniki do maszyny i… zapomnialam zamiast zwyklej maki wrzucic chlebowa. Czy zawracac sobie glowe robieniem tego czy wywalic bo zla maka wszystko zaprzepasci? Ale jestem gapa…

  45. Właśnie wyjęte z piekarnika. Pachną i smakują OBŁĘDNIE.

    Moje uwagi: musiałam dodać duuużo więcej mąki, przynajmniej z 1,5 szklanki. Ale nie używałam mąki chlebowej tylko zwykłej, więc może to miało jakiś związek. I nie zużyłam całego masła i cukru do nadzienia – następnym razem użyję 3/4 szklanki cukru, i 50-60g stopionego masła. Dodatkowo nie polewam ich już lukrem, bo by mi chyba mężczyzna zszedł na przesłodzenie :)))

  46. właśnie trwa drugie wyrastanie, pachnie, oj… może nawet mój niedyniożerny mąż się przekona. 🙂
    wczoraj były placuszki, potomek zachwycony, nam też smakowały. Uff, jeszcze 3 kg dyni do przerobu, będzie się działo…

  47. Atino, dziękuję i zawsze zapraszam :).

    Keana77: nie znam się bardzo dobrze na dyniach, ale przypuszczam, ze kazda ze sklepu się nada ;). W puszce chyba nazywa się tak jak napisałaś, nawet nie wiem dokładnie.. I w Tesco i w Asda tez są swieże drozdze – trzeba prosić z piekarni, najcześciej dają za darmo 😉

    dziękuję i pozdrawiam 🙂

  48. Przepraszam, gdzie znajdę przepisy z bloga Magia Smaków? Miały byc tutaj w wersji drukowanej, ale nie umiem na nie trafic.. prosze o pomoc.

  49. muszę powiedzieć, ze z miesiąc temu przez przypadek natknęłam się na twojego bloga serfująć w sieci i stwierdzam,że jest to najlepszy blog jaki do tej pory widziałam, wszystkie przepisy, które wypróbowałyśmy ( bo oczywiście w całej firmie w której pracuję wszystkie koleżanki dostały twoją stronkę i bardzo intensywnie co weekend każda próbuje cos nowego) są doskonałe i jak narazie zawsze wychodzą. Codziennie rytuałem jest zaglądnięcie na twoją stronkę, a dzisiaj właśnie rozkoszujemy się sernikiem na herbatnikach i karpatką. Wszystkim polecam twojego bloga z ogromną przyjemnością , bo wiem ,że przepisy są naprawdę super i zawsze wychodzą, zważywszy na to ,ze ja jestem początkującą kucharką i próbowałam z różnych stron przepisów ,ale nie zawsze się udawały, a twoje wychodzą doskonałe. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne nowości, bo już tydzień nic nie wkleiłas i zaczęłam sie martwić.

  50. Dorotko całuję Ciebie po rękach 😀
    Kocham dynię na milion sposobów 😀 -ciasta,bułeczki,zupy i inne cuda niewidy 😀 Zrobiłam dziś bułeczki na II śniadanie są genialne! Mięciutki z pełną bazą przypraw.Nic tylko chcę się jeść.

  51. Jakby tak przeanalizować, to spory procent przepisów u mnie jest od Ciebie.. 😛 Ślimaczki z dynią też kuszą.. 😉

  52. Dostałam ślinotoku na sam widok. Dziś piekłam ciasto śliwkowe z marcepanem ale mąż już sobie poradził z całą blaszką. Następne będą te drożdżówki. Dlatego mam pytanie. Czy nadaje się każda dynia? I czy gotowe puree można kupić w każdym markecie? I jak się nazywa. Pumpkin puree?
    Na marginesie właśnie odkryłam, że w Morrisons’ie są świeże drożdże.

  53. A ja właśnie przeczytałam drożdżowe ślimaczki z Gdyni ;)))) I się zastanawiam dlaczego z małej litery potraktowano to miasto :)))) Pozdrawiam!

  54. Uwielbiam dynię, a te drożdżówki to prawdziwe mistrzostwo. Prawdopodobnie moje ulubione. Odkryłam je jakieś 2 miesiące temu, późno w nocy, czytając "od deski do deski" bloga KAF Baking Banter i robiłam je już klika razy. Są idealne na jesienne śniadanko, tym bardziej, że można je przygotować wieczorem, zostawić do wyrośnięcia już w formie na noc w lodówce i piec rano.
    Lubię połowę zwykłej mąki zastępować pełnoziarnistą – mniejsze wyrzuty sumienia po zjedzeniu całej blaszki :)) Do nadzienia dodaję tylko cukier i cynamon, ale za to do samego ciasta wsypuję trochę przypraw typowych dla pumpkin pie, czyli odrobinę kuminu i allspice.

  55. Akurat mam dynię i nie wiem co z nią zrobić…
    a teraz wiem jakie będzie jej przeznaczenie.
    Mama jest zachwycona tartą z pani przepisu.

    Czy mogła by pani doradzić co upiec na moje urodziny? Mam za tydzień(15)

  56. witam,
    ja dziś popełniłam szarlotkę misiankową – była pyszna – a tu moje ulubione drożdżowe – no właśnie po aż 7 dniach – ale dajmy się Dorotce nacieszyć gośćmi 🙂 ale masz fajnie Dorotko 🙂
    a ja tu zaglądam co chwile w poszukiwaniu tortu – czy został pochłonięty tak szybko że nic na bloga z niego nie zostało? musiał być pyszny:)
    pozdrawiam z deszczowego Londynu,
    Dorota