Komentarze (48)

Dyniowe cynamonki

Pyszne bułeczki cynamonowe w wersji z dyniowym puree, które nadaje im pięknego pomarańczowego koloru (ale smak dyni nie jest mocno wyczuwalny w cieście). Doskonałe na drugie śniadanie jak i sposób na wykorzystanie pozostałości dyni z innych jesiennych dań :-). Bułeczki w wersji mini, wycinane na kształt trójkątów, które potrafią się położyć na bok podczas pieczenia tworząc nie do końca zaplanowane kształty ;-). Polecam!

Składniki na 20 – 24 mini drożdżówki:

  • 3,5 szklanki mąki pszennej
  • 24 g drożdży świeżych lub 12 g drożdży suchych
  • 1 jajko
  • 80 g cukru
  • 3/4 szklanki mleka, letniego
  • 3/4 szklanki puree z dyni*
  • 50 g masła, roztopionego
  • 1/4 łyżeczki soli

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony i przestudzony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto podzielić na pół i rozwałkować na dwa cienkie blaty (prostokąty) o wymiarach 40 x 30 cm, delikatnie podsypując mąką stolnicę i wałek, by ciasto się nie kleiło.

Każdy przygotowany prostokąt posmarować roztopionym masłem i posypać cukrem wymieszanym z  cynamonem (składniki nadzienia poniżej). Następnie zwinąć ściśle wzdłuż długiego boku, na kształt rolady. Ostrym nożem pokroić** na kawałki w kształcie trójkątów, jak na zdjęciu (każdy prostokąt podzielić na równe 10 – 12 części).

Ułożyć je na 2 blaszkach wyłożonych papierem do pieczenia, w sporych odległościach od siebie. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić na około 30 minut do ponownego wyrośnięcia (powinny podwoić objętość).

Wyrośnięte bułeczki posmarować pędzelkiem maczanym w roztrzepanym jajku, następnie wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200ºC i piec około 13 minut do ich lekkiego zbrązowienia (piekłam z termoobiegiem, ale można i bez niego). Wyjąć, przestudzić i podawać.

Nadzienie:

  • 50 g masła, roztopionego i przestudzonego
  • pół szklanki cukru
  • 1 łyżka cynamonu

Ponadto:

  • 1 małe jajko roztrzepane z 1 łyżką mleka lub wody do posmarowania

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚. Po skończeniu programu (1,5 h), ciasto wyjąć, krótko wyrobić. Dalej postępować według powyższego przepisu.

* Można wykorzystać gotowe puree z puszki lub zrobić je samemu – skorzystaj z przepisu na domowe puree dyniowe. To proste!

** Dobrym patentem jest również użycie kawałka nitki, którą układamy pod zwiniętym ciastem i zaciskamy na cieście, przekrajając je.

Smacznego :-).

Dyniowe cynamonki

Dyniowe cynamonki

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 48 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Super:-) mąki nie dosypywalam mięciutkie wilgotna robiłam parę razy .na życzenie wnuków mam zrobić z Nutellą jak myślicie udzwgnie ten ciężki krem .pozdowicienia danka

  2. Ekstra wypiek. Wraz z 5-letnim synem nieźle się bawiliśmy przy tych ciasteczkach.
    Ciasto wyszło mi dość rzadkie, musiałam dosypać sporo mąki, żeby dało się wałkować.

  3. Pani Dorotko, jeżeli robimy rozczyn, to czy mleko z przepisu dotyczy rozczynu? czy później, podczas wyrabiania ciasta, też jeszcze dodajemy?

    1. Mamy dodać do ciasta 3/4 szklanki mleka. Można część do rozczynu, część do ciasta, ale mamy zużyć dokładnie tyle mleka w sumie. 

  4. Cynamonki wyszły rewelacyjne. Po przeczytaniu komentarzy bardzo przyłożyłam się do odciśnięcia z wody pure dyniowego i nie było żadnych problemów z brakiem gęstości. Za tydzień sięgam po kolejny przepis na drożdżówki z tej strony!

  5. Wykorzystałem przepis na ciasto jednak nie zawijałem ślimaczków. Dałem proporcję wg przepisu ale ciasto potrzebowało więcej mąki, myślę ze to kwestia pure, które miałem w zamrażarce (za bardzo wilgotne = słabo odciśnięte). Pomimo problemów na etapie produkcji wyszło super 🙂 u mnie w wersji zawijanej z dżemem z wiśni
    PS proszę o usunięcie posta niżej, już jestem zarejestrowanym użytkownikiem 🙂

  6. Wykorzystałem przepis na ciasto jednak nie zawijałem ślimaczków. Dałem proporcję wg przepisu jednak ciasto potrzebowało więcej mąki, myślę ze to kwestia pure, które miałem w zamrażarce (za bardzo wilgotne = słabo odciśnięte). Pomimo problemów na etapie produkcji wyszło super 🙂 u mnie w wersji zawijanej z dzemem z wiśni
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=1612289465503098&set=a.525540220844700.1073741825.100001661798064&type=3

  7. Rewelacyjne. Najlepsze cynamonki jakie jadłam. Trochę ciężko było bo ciasto dość rzadkie ale wyszły cudowne 🙂

  8. Zrobiłam przedwczoraj. Wyszły super! Ciasto ekstra.
    Wrzuciłam wszystko do maszynki do chleba i po 1,5 h – wyrabianie +wyrastanie – ledwo mi się mieściło w maszynie.
    Prosty i smaczny przepis.

  9. Mi też nie udało się wyrobić tak, ze wyszła fajna kulka. Niby odchodziło od miski, ale do rąk sie kleiło. Zgodnie z radą z komentarza zostawiłam do wyrośnięcia. Nie dosypywałam mąki. Wyrosło jak szalone. Nie udały mi się takie zgrabne wałeczki jak tu na zdjęciach, ale w trakcie drugiego wyrastania jakoś się te nierówności zniwelowały. Bułeczki wyszły wyśmienite.

  10. Pyszne, mięciutkie, pachnące – na święto dyni w szkole (nie mylić z halloween 😉 ) nie uciągnęłam tylko nadzienia i zrobiłam miks masło, cukier, cynamon i tym smarowałam – średnio się smarowało, na wierzchu – chipsy z dyni. Faktycznie ktoś zauważył w komentarzu że nadzienia może być troszkę więcej – do jajka na wierzchu też dałam trochę cynamonu

  11. Dyniowe cynamonki właśnie wyszły z piekarnika. Nie jest to najlepszy pomysł na kolację, na ale cóż…nie można się powstrzymać…ten zapach! Nie jestem fanką drożdżówek, ale za to jestem fanką cynamonu, tak więc kolacja jest udana. Dynia nie jest w ogóle wyczuwalna. Bardzo podoba mi się wygląd tych bułeczek, więc się pochwalę zdjęciem

  12. Jedne z najlepszych bułek drożdżowych jakie jadłam, aż mnie brzuch bolał z przejedzenia, nie potrafiłam się im oprzeć. Polecam, wychodzą rewelacyjne

  13. Popełniłam te bułki. Z racji tego, że walnęłam nieco więcej puree z dyni niż przepisowe 0,75 szklanki, musiałam wrazić w miksturę ciut więcej mąki, by dało się z ciastem potem pracować. Na świeżo bardzo smaczne, na dzień następny już mniej, moim zdaniem właśnie przez ten dodatkowy przydział mąki. Dynia niewyczuwalna, na szczęście. Zrobię na pewno jeszcze nie raz, ale już z przepisową ilością puree i mąki oraz z innym nadzieniem – jak lubię cynamon, tak w tym wypieku wydał mi się mdły. Może trzeba było podkręcić go kardamonem lub imbirem. Ogólnie – buły smakowite; podziękował serdecznie za przepis!:)

  14. Pierwszy raz robię ciasto drożdżowe:) Wyrabiam je w kMixie już pół godziny i ciasto lepi mi się do rąk i przelewa przez palce, nijak nie mogę z niego kuli uformować. Składniki według instrukcji z aptekarską dokładnością, więc nie wiem czy mam je dalej mieszać i czekać, czy coś jest nie tak?
    Pozdrawiam 🙂

    1. Po porządnym wyrobieniu proszę odstawić do wyrośnięcia. Jak najmniej podsypujemy mąką, tylko oprószamy nią blat i dłonie, by ciasto nie było za twarde.

      1. Dziękuję za podpowiedź, na następny raz będę już wiedziała 🙂 Ja niestety zaczęłam dosypywać mąki ( plus pełna szklanka) i zostawiłam do wyrośnięcia 😛 . Ale mimo to i tak mi wyszły, na pewno twardsze niż oryginały ale wszyscy je zjedli, więc chyba nie zepsułam przepisu tak bardzo, bo wszystkie zniknęły ;D)

      2. Dziękuję za podpowiedź, na następny raz będę już wiedziała 🙂 Ja niestety zaczęłam dosypywać mąki ( plus pełna szklanka) i zostawiłam do wyrośnięcia 😛 . Ale mimo to i tak mi wyszły, na pewno twardsze niż oryginały ale wszyscy je zjedli, więc chyba nie zepsułam przepisu tak bardzo, bo wszystkie zniknęły ;D)

      3. Dziękuję za podpowiedź, na następny raz będę już wiedziała 🙂 Ja niestety zaczęłam dosypywać mąki ( plus pełna szklanka) i zostawiłam do wyrośnięcia 😛 . Ale mimo to i tak mi wyszły, na pewno twardsze niż oryginały ale wszyscy je zjedli, więc chyba nie zepsułam przepisu tak bardzo, bo wszystkie zniknęły ;D)

  15. Zrobiłam !!
    Rewelacja, dzieciaki zachwycone.
    Musiałam tylko dodać więcej mąki bo bardzo się kleiło do rąk.
    Syn policzył nawet koszt jednej buły to około 20 groszy

  16. Zrobiłam! Wyglądają super, dynia w smaku raczej niewyczuwalna, za to nadaje fajny kolor. Chyba jednak nadal nie kocham drożdżówek, taka trochę buła – ale to tylko kwestia mojego gustu 🙂

  17. Niesamowicie apetyczne! Za oknem paskudny wiatr, więc zapach i smak takich bułeczek mógłby nam poprawić nastrój. Poczekam jednak do rana;-). A miałam upiec marchewkowe ciasto…