Komentarze (444)

Maślane rogaliki śniadaniowe

Najsmaczniejsze jakie można podać na śniadanie. Śniadanie razem z dziećmi, którym odwołano zajęcia w szkole z powodu niedużych opadów śniegu… Ale w Walii śnieg pada bardzo rzadko, szczerze mówiąc to pierwszy raz w tym roku. Za to jaką radość miały dzieci z powodu śniegu!

Rogaliki – są niesamowicie pyszne! Delikatne i puszyste w środku z lekko kruchą skórką. Powstały z lekko zmodyfikowanego przepisu na bułgarski chlebek, a pomysł taki podsunęła mi jedna z czytelniczek blogu, przysyłając piękne zdjęcie rogalików. Czuję, że niedługo znów wykorzystam ten przepis na ciasto drożdżowe, lecz pod inną postacią :-). Polecam!

Składniki na 12 sztuk rogalików:

  • 580 g mąki pszennej
  • 2 małe jajka
  • 1,5 łyżki cukru
  • pół łyżeczki soli
  • 250 ml letniego mleka
  • 70 g masła, roztopionego
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g suchych drożdży

Ponadto:

  • 50 g masła, roztopionego
  • 1 jajko do posmarowania
  • mak do posypania

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Po tym czasie ciasto podzielić na 12 części, z których uformować kulki. Każdą z nich rozwałkować na owalny placuszek o długości około 20 cm. Placuszek posmarować niewielką ilością masła. Zwinąć, jak naleśnika, wzdłuż krótszego boku. Po zwinięciu złączyć końce razem na kształt rogalików*. Rogaliki ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia, w sporych odstępach. Przykryć ręczniczkiem kuchennym, odstawić na 20 – 30 minut do ponownego wyrośnięcia (lub dłużej – powinny podwoić objętość).

Przed samym pieczeniem posmarować roztrzepanym jajkiem, posypać makiem.

Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 – 25 minut. Studzić na kratce.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, uformować kulki i dalej postępować wg przepisu.

* Proponuję też zwijanie tradycyjne, jak w tym przepisie.

Smacznego :-).

Maślane rogaliki śniadaniowe

Maślane rogaliki śniadaniowe

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 444 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Moje ulubione. Piekę rogaliki, jakiś chleb od razu i po wystudzeniu i poporcjowaniu od razu zamrażam i mam cały czas świeże pieczywo na śniadanie 🙂

  2. Upiekłam w zeszłym tygodniu rogaliki wg przepisu i rozeszły się po wyciągnięciu z pieca. Jedyne co nam nie pasowało to jałowe ciasto. Dla nas za mało soli. Dziś zrobiłam w formie bułeczek (przyznaję, nie miałam siły wałkować i zwijać) z większą ilością soli i wyszły naprawdę super! Przepis wrzucam sobie do ulubionych i myślę, że często będę do nich wracać, bo są naprawdę proste i smaczne.

  3. Czy to będą rogaliki w które można "zapukać"? 🙂 Z taką twardszą skórką o chlebowym charakterze? Bo wszędzie przepisy na rogale maślane/śniadaniowe/maślano-sniadaniowe i wszystkie na zdjęciach wyglądają na miekko-skorkowe i miękkie jak bułki maślane z piekarni pod domem.
    A ja chcę te takie twarde z chrupiącą skórką z makiem 🙂

  4. Lekko ciepłe, jedzone w całości, dość smaczne. Smak masła mocno wyczuwalny, delikatnie nawet zbyt tłuste. Natomiast po wystudzeniu trudno przekroić wzdłuż na pół by można zjeść "do wędlin czy serów". Rozwarstwiają się i oddzielają w środku niestety. Sądzę, że dodatkowe smarowanie masłem nie jest potrzebne i z uwagi na smak jak i na strukturę ciasta po upieczeniu.

  5. Czy z tego ciasta można też robić zwykłe bułki – ulepić kulki i tyle?

    I jeszcze pytanie dotyczące w ogóle ciasta drożdżowego – czytałam w komentarzach, że można zostawić ciasto na pierwsze rośnięcie na noc w lodówce. A czy można zostawić je na drugie rośnięcie, po formowaniu? Żeby rano już tylko odpalić piekarnik i upiec?

    1. Można :).

      Można na drugie wyrastanie, ale wtedy istnieje możliwość, że ciasto przerośnie, jeśli pozostanie w niej za długo i bułeczki nie wyjdą. Czasem ciastu wystarczy 'noc' trwająca 6 h, a czasem 10 h jest ok. 

  6. Chyba przedobrzyłam. Ciasto rosło w lodówce przez 11 i po godziny. I chyba za długo bo czuć drożdże jak się je powącha. No nic, dałam do kolejnego wyrastania. Chyba też coś pokręciłam w składaniu bo nie przypominają Waszych ze zdjęć

    1. No i upiekły się. O dziwo nie pachną anj nie smakują drożdżami.
      Miękkie puszyste, niestety nie wyglądają zachęcająco .
      Następnym razem chyba spróbuję rozwałkować na okrągły placek i powykrawać trójkąty.
      Tym razem ładnie było widać jak po drugim wyrastaniu ciasto ładnie odskakiwało po wciśnięciu palcem

      1. Upieklam gora/dol. Sa przepyszne! Jak je najlepiej przechowywac? Pozdrawiam i dziekuje za kolejny superski przepis!!

  7. Rogaliki poezja!Przepyszne maślane,pachną masełkiem, mięciutki środek :)Jedliśmy z twarożkiem że szczypiorek u rzodkiewką.Upiekłam z podwójnej porcji.Z jednej porcji wyszły mi 24 rogaliki,nie są duże takie na dwa ,trzy gryzy akurat pod dzieci.Teściów obdarowałam świeżutkimi na śniadanko,nie mogli przestać zachwalać jakie pyszne rogaliki.Polecam kto nie próbował:)Przepis rewelacyjny ,konsystencja ciasta super,bardzo pięknie się wyrabia i formuje:)

  8. Robiłam dzisiaj rano. Przepyszne! Co prawda trochę zmodyfikowałam przepis – dodałam cukier puder zamiast zwykłego kryształu i zwiększyłam ilość do 3,5 łyżki stołowej. Dodatkowo nadziałam nutellą. 🙂 co prawda zamiast na 12 części, podzieliłam ciasto na 8, wiec rogaliki wyszły całkiem spore ale tak samo smaczne. Kolejne będą z marmoladą! Może spróbuje upiec z tego ciasta chałkę, ale dodam pewnie 4-5 łyżek cukru pudru. POLECAM! 🙂

  9. Upiekłam dziś te rogaliki,ale nie wiem czemu oczekiwałam czegoś innego…myślałam,że będą delikatniejsze, słodsze i bardziej maślane.Część posypałam brązowym cukrem i te były lepsze niż z makiem.Jeśli je powtórzę to dodam więcej cukru.Niemniej jednak dziękuję za przepis:)

  10. Rogaliki wypróbowane na niedzielne śniadanko! Są PRZEPYSZNE 🙂 Zostawiłam na noc w lodówce uformowane a rano tylko upiekłam . Rodzinka i goście zachwyceni ! Mają tyko jedną wadę – znikają przerażająco w paszczach rogalikowych skrytożerców:) Następnym razem zrobię z podwójnej porcji. Pozdrawiam 🙂

  11. Czy ciasto na rogaliki lub inne bulki mozna zrobic dzien wczesniej aby rano upiec swieze czy z ciastem cos sie stanie? w jakiej temperaturze to trzymac?

  12. Czy z ciasta wykrawa się trójkąty czy roluje z owalnego placka? lekko zgłupiałam, bo w przepisie jest mowa o owalnym placku, a tutaj widzę że rogale są rolowane z trójkąta. jak to w końcu jest? 🙂

    1. " Są zwijane według przepisu"…hmm. Dla mnie też niezbyt jasne. Placuszki owalne, jak naleśnik….Od kiedy naleśnik jest owalny?
      Dobrze, ze są komentarze. Dziewczyny radzą robić trójkąty i zwijać, jak większość rogali.

  13. Kolejny zaznaczony i wrzucony do ulubionych,ronione rogale milion razy i zawsze pyszne .tym razem z ciasta postanowilam zrobic moj pierwszy koszyk na wielkanoc i oto główny bohater

    1. Miska metalowa oblozona zlotkiem troche posmarowana i odwrocona do gory na blaszce ukladane waleczki na zewnatrz jak wpiszesz w goglu koszyk z ciasta drozdzowego napewno znajdziesz jak to zrobic jutro robie kolejny moze niebedzie taki koslawy

        1. Witam, czy można jakoś zmniejszyć przepis by zrobić mniejsza ilość rogalikow.. Bo nie chciałabym mrozić ani ciasta ani gotowych już rogalikow.. Pozdrawiam. 🌸

          1. Można dowolnie zmniejszyć ilość składników w przepisie, ale zawsze proporcjonalnie np. o połowę.

  14. jak ktoś ma urządzenie do pieczenia chleba to
    Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough’. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, uformować kulki i dalej postępować wg przepisu

  15. zrobilam dzis te rogaliki, polowe z dulce de leche i polowe z nutella. uzylam tej samej metody zwijania jak w rugelach: ciasto rozwalkowam w forme (mniej wiecej) kola, pipsztykiem do pizzy pokroilam je na 12 kawalkow, kazdy posmarowalam nadzieniem i zawinelam.
    wyszly rewelacyjne, te z nutella lepsze, bo slodsze.

  16. W smaku pyszne oczywiście, ale wygląd pozostawia wiele do życzenia 😀 Kto podpowie jak je zrobić żeby były ładne? Rozwałkować ciasto aby było cieniutkie jak papier i pokroić na trójkąty, a później bardzo ciasno zwinąć?
    Pomóżcie :))

      1. Rozwałkowałam mnie więcej do grubości 5 mm posmarowałam masłem i zawinęłam a po przekrojeniu Rogala te warstawy są bardzo widoczne i tak jakby odpadają od siebie wiec prędzej bym powiedziała ze są za grube a nie za cienkie ☺ no cóż będę próbować dalej 🙂

        1. Ja robie w ten sposob ze rozwalkowuje na okrag jakbys pizze robila i nozem do pizzy rozcinam i zwijam z gory do dolu naprawde polecam sprubowac

  17. Rogaliki zarobione i nadziane wieczorem, wyładowały do lodówki na noc.
    Radość moich dzieci bezcenna:-)
    Uwielbiam kiedy nasz dom pachnie od rana taką troską o najbliższych.
    Chrupiące z wierzchu, puchate w środku. Nic tylko piec:-)

    1. Czy wyciągnęłaś je wcześniej z lodówki przed upieczeniem? wymysliłam sobie że upiekę córce rano do żłobka, żeby były świeże, no ale rano nie mam aż tyle czasu.

  18. Cudowne rogaliki!!! Rodzina padla po pierwszym gryzie 🙂 Ciasto wyrabia sie wspaniale, a po upieczeniu jest delikatne i puszyste!!! Kilka zrobilam z maselkiem, a kilka nutella i konfitura. Zamiast makiem posypalam kruszonka 🙂

  19. Super rogaliki, zrobilam z polowy porcji(teraz zaluje, ze nie z calej porcji), a wyszlo mi ich 9. Sa rewelacyjne, mieciutkie, pachnace masalkiem. Dzieciaczki zjadly od razu po dwa! No i zamowily sobie juz rogaliki na jutro do przedszkola! 🙂

  20. Zrobiłam te przepyszne i puszyste rogaliki dzisiaj na kolację. Dzieci wchłaniały jeden po drugim i wołały, że chcą z nich jutro kanapki do szkoły 🙂 Smakowity wypiek na prawdę bardzo polecam.

  21. Pyszne!!! Delikatne, chrupiące, raczej wytrawne w smaku. Nie tylko na śniadanie…u mnie rodzina chrupnęła na kolację 😉

  22. Przepyszne, lekkie jak chmurka, chrupiąca skórka. Odtąd przestaję robić/kupiować croissanty ociekające tłuszczem.
    6 robiłam wg przepisu a na 6 rozsypałam hagelslag(w Holandii czekoladowa posypka do pieczywa) i mam pyszne pain au chocolat.

    Polecam serdecznie

  23. Pyszne! Wczoraj wieczorem wyrobiliśmy ciasto i na noc do lodówki. Dzisiaj rano zrobiliśmy rogaliki. Wyszły pyszne, lekko chrupiące, ach, super śniadanie.

    1. ale do lodowki juz w formie rogalikow czy cala kulke i dopiero rano przed pieczeniem formowalas rogale? na ile czasu przed pieczeniem wyciagnelas ciasto z lodowki?

  24. Czołem,
    dzięki za przepis;-)i tradycyjnie już postaram się korzystając z przepisu wykonać te rogaliki z mąki orkiszowej;-) Od pewnego czasu dzieci uwielbiają rogaliki maślane a mnie martwi, że one z białej troszkę bezwartościowej mąki są…Dam znać o efektach;-)
    Pozdrawiamy
    _____________________________

    weddingphotographyleed

  25. Kolejny wspaniały przepis! Rogaliki wylądowały w piekarniku. Zapach obłędny!Bardzo dziękuję za przepis. I pomyśleć, z bardzo bałam się kiedyś cista drożdżowego 🙂

  26. Robiłam dziś na śniadanie, dobre, ale nie powaliły mnie na kolana. Daleko im do chałki z MW. Jak je przekroiłam to jakoś tak dziwnie się rozwarstwiały, nie wiem, może gdzieś popełniłam błąd. Reasumując: na 4+ 🙂

  27. Rewelacyjne rogaliki 😉 Robiłam także z sezamem, ale z makiem o wiele lepsze. Przepyszne, lekkie i puszyste w środku z lekko chrupiącą skórką na wierzchu.

  28. Pani Doroto wczoraj piekłam te rogaliki. Środek jest miękki natomiast skórka twardawa,chrupiaca. Czy tak mają wyglądać te rogaliki? Czy może ja zrobiłam jakiś błąd? Ciasto wyrabialam mikserem stacjonarnym. Pieknie wyrastalo 1 g 20 minut. Po uformowane rogaliki zostawiłam je na 45 minut do ponownego wyrastania a po 50 minutach były w piekarniku. Niestety nie przykrywamy ich żadna folią gdy drugi raz wyrastaly. Może dlatego skórka jest twarda.

  29. Zrobiłam wczoraj. Drożdże zwykłe 1/4 kostki. Posypałam ziarnami ze słonecznika. Termoobieg 200 stopni C przez 23 minuty – efekt zaskakująco dobry (zdjęcia niestety nie posiadam). PRZEPIS LUX

  30. Mam pytanie odnośnie pieczenia bułek i chleba.
    Jeśli posiadam kamień do wypieku pizzy i chleba, to powinnam na nim wypiekać chleby i bułki, czy nie ma to zbytniego znaczenia?
    Dziekuję

    1. Chleby i pizza wychodzą wyśmienite. Przy bułkach nie ma aż takiej różnicy (zależy jeszcze od przepisu). Taki kamień oczywiście wcześniej rozgrzewamy.
      pozdrawiam :).

  31. Wczoraj pieklam w formie buleczek,wyszly przepyszne,mieciutkie a to maselko w srodku,mniamm 🙂 Czy z przepisu tego mozna tez zrobic chalke? Pozdrawiam:)

  32. Pyszne i proste ! 🙂 I nie bójcie się, jak upieczecie przed spaniem to rano są bardzo dobre. Nie trzeba wstawać godzinę wcześniej. Choć oczywiście świeżo wyjęte z piekarnika pachną tak, że mózg się lasuje i wszyscy jak zombie wychodzą z łóżek żeby spróbować 😀

  33. Wspaniałe, nigdy nie jadłam lepszych! Na pewno zagoszczą w naszym domu na stałe 🙂 pozdrawiam i dziękuję za przepis 😉

  34. Po świątecznych wypiekach miałam już ochote na coś lżejszego. Wypadło na te rogaliki, i to był świetny wybór, są przepyszne, delikatne z lekko chrupącym wierzchem i mięciutkim środkiem.

    1. Tak, można. Odmrażamy w temp. pokojowej, na blacie, bez odwijania z folii spozywczej. Będą tak samo smaczne jak po upieczeniu.

  35. Przejrzałam komentarze, pytania takiego nie znalazłam, liczę na to, że nie przeoczyłam 🙂

    Potrzebuję mieć te rogaliki upieczone na sobotę.. ale na 5 rano, żeby móc je ze sobą zabrać. Czy sensowniejsze jest upieczenie ich poprzedniego dnia, czy też przygotowanie wcześniej ciasta i po prostu upieczenie ich rano? Jeśli polecacie drugą opcję – jak to dokładnie wygląda, zagniatam ciasto i chowam do lodówki? Czy najpierw powinno wyrosnąć? Zależy mi, żeby wyszły idealne 🙂 Z góry dziękuję za porady!

      1. Ogromnie dziękuję za odpowiedź! Mam nadzieję, że dość późne popołudnie też jest okej, bardzo polegam na opiniach innych osób, że i drugiego dnia są super smaczne 🙂

        1. Na pewno drugiego dnia nie są takie jak zaraz po upieczeniu, ale dadzą się zjeść. Ja po wystudzeniu zamrażam, po odmrożeniu są świeże i mięciutkie jak dopiero co upieczone i na pewno smaczniejsze, niż upieczone poprzedniego dnia. Odmrażam w temperaturze pokojowej, owinięte w folię.

  36. Takie pytanie: czy zamiast smarować masłem w środku mozna wysmyrać roztopioną czekoladą? Ja chcę zwykłe rogale a mojej brzydszej połowie zamarzyły sie z czekoladą 🙂

  37. W pełni potwierdzam – ciasto fantastyczne do pracy. Tylko nad techniką zwijania muszę popracować… na zdjęciu najkształtniejsze egzemplarze, pozostałe do zjedzenia bez publikacji:)

  38. To teraz zaczęłam się zastanawiać(poczytałam komentarze). W mojej kuchni jako zwykła mąka pszenna funkcjonuje mąka tortowa ("z domu wyniosłam"). Używam do wszystkiego. Jakiego typu użyć do tych rogalików? Co mi wyjdzie z tortowej?

  39. czy ciatso moge zrobic dzien predzej i wlozyc je do lodowki , bo syn lubi rogaliki na sniadanie ale zeby je zrobic musiala bymn sie o 4 obudzic zanim ciasto wyrosnie

  40. Czy można zamienić na coś sok z cytryny lub pominąć? Akurat się składa że żadnej nie mam a chciałam upiec te rogaliki… 🙁

        1. Czy mikser ma końcówkę do wyrabiania ciasta drożdżowego (hak)? Czy jest to mikser ręczny – tym nie polecam. 

  41. A ja wyjątkowo w ogóle nie dosypywałam mąki do tego ciasta i miałam wrażenie, że wyszły inne niż zazwyczaj: mniej delikatne i miękkie. Może to kwestia "starszego" przepisu…Mimo tego były dobre a dzięki nadzieniu makowemu smakowały jak "makowczyki".

  42. Zrobiłam je dla mojego dziecka ,które jest wielbicielem maślanych rogalików 😉 Dodatkowo kilka z żurawiną ,ponieważ mój synek ją uwielbia 🙂

  43. Chciałam jeszcze dodać, że ciasto robi się mega szybko, robiłam w kMix max 10 min. w międzyczasie sprawdziłam czy ciasto się klei, jak tylko przestało się kleić to trochę (2-3 min.) powyrabiałam i koniec (użyłam 580 gr mąki pszennej typ 650 minus 3 łyżki). Formowanie rogalików to też idzie szybko. Rogaliki powinny się nazywać Ekspresowe 😉
    ps. pierwszy raz mi bułki nie popękały, tak że mały sukces 🙂

  44. Witam,
    Upiekłam te rogaliki specjalnie dla męża, bo on bardzo lubi jasne bułki, ja lubię mniej. Rogaliki są przepyszne, mięciuteńkie, puszyste, z lekko chrupiącą skórką. Część upiekłam formując rogale, a część formując brioszki. Polecam !!!

  45. Witaj Dorotko.
    To moj debiut, odwazylam sie zrobic pierwszy raz w zyciu rogaliki-wyszly wspaniale!
    Dziekuje za ten przepis ( jak i zarowno za wszystkie inne przepisy jakimi nas czestujesz..). Osmielam sie wyslac moje pierwsze zdjecie na Twoim blogu..:-)
    Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie!

  46. Pyszne. Najlepsze na ciepło. Od razu po wyjęciu z piekarnika 🙂 Nie zdążyłam zrobić zdjęcia po upieczeniu. Dziękuję za przepis.

  47. Witam, ciasto wyrabiam w maszynie i mam pytanie kiedy mogę włożyć ciasto do lodówki – po wyrobieniu i zakończeniu całego programu (ok 1,5H) czy wyłączyć program zaraz po wyrobieniu – przed rośnięciem? dziękuję za odpowiedź.

  48. robie juz trzeci raz z rzędu! Tylko o_ja_głupia ostatnim razem pomyliłam ilość mleka (dałam pół szklanki) i są lekko twardawe, tzn chrupiące ale nie takie rozpływające się. Mimo to są obłędne i tak jak inni z pasją robią często muffinki tak ja będę szaleć z tymi rogalikami. Moje ulubione nadzienie (robię od razu z nadzieniem) to drzem z dyni własnej roboty. Polecam!

  49. Zrobiłam z połowy porcji,aby sprawdzić czy warto z całej.Oj warto,warto:-)Następnym razem dam troszeczkę więcej soli.

  50. Bułki zamiast rogali wychodzą super 🙂 Robię w wersji dla maszynisty i: od razu wlewam ok. 80-100g roztopionego masła. Jak mi ciasto urośnie, to po prostu robię bułeczki (bez przekładania masłem), na blachę do wyrośnięcia, smaruję jajem, sypię sezam/mak. I to jest bardzo smaczny przepis 😀 Rogale kiedyś też spróbuję, na pewno są przepyszne 🙂

  51. zrobione 😉 dobre, ale mam jedno pytanie – jak piec bułki, żeby niemal za każdym razem nie wychodziła mi zbyt chrupiąca skórka? mam taki problem niemal w każdych bułkach, mam w piekarniku do wyboru funkcję termoobieg i grzanie góra-dół. Niestety, zarówno w pieczywie jak i bułkach słodkich skórka mocno chrupie, a ja jestem zwolenniczką bardziej miękkich.. Przykrywanie folią aluminiową też niestety niewiele daje ;/ zastanawiam się, gdzie za każdym razem popełniam błąd..

      1. nie nie, właśnie nie.. może piec o jeden poziom niżej niż środek piekarnika? może wtedy nie będą się aż tak przypiekać? 🙂

  52. można mąkę pszenną wymieszać z mąką razową? strasznie lubię pełnoziarniste wypieki i zastanawiam się w tym przypadku, czy te rogaliki też będą wtedy takie dobre? 😉

      1. Upiekłam zastępując połowę mąki pszennej mąką pszenną razową. Reszta składników bez zmian. Wyszły bardzo dobre, na następny dzień też pyszne 🙂

      1. jeszcze jedno pytanko – jeśli 12 sztuk nie zmieści mi się na blaszce (zakładam, że tak może być) i będę zmuszona piec na dwie partie – to wtedy pierwszą piekę, a druga czeka spokojnie w temp. pokojowej czy np. włożyć ją do lodówki, żeby rogaliki nie przerosły?

  53. właśnie kończę jeść kanapkę z jeszcze ciepłym rogalikiem 😀 są pyszne, część zrobiłam na życzenie taty z powidłami, wyszły przepyszne. część zamroziłam na jutro rano. mam upiec je rano, mam nadzieje, że wyjdą 🙂

  54. Pani Doroto bardzo dziękuję za świetny przepis. Rogaliki rewelacyjne, dokładnie 12, po trzy na każdego członka nasze rodziny.Trochę mało, ale to dopiero początek mojej przygody z Pani przepisami. Już tu kiedys zaglądałam i nawet skorzystałam, ale od dziś będę stałym gościem. Pozdrawiam serdecznie

      1. w innych przepisach często jest podana mąka chlebowa, może być zastąpiona mąką 650? niestety w pobliskich sklepach nie widzę mąki chlebowej 🙁
        Dziękuję 😉

  55. Rogaliki rewelacja. Połowę porcji zrobiłam z cynamonem, po rozwałkowaniu placuszka posmarowałam grubo miękkim masełkiem i posypałam cynamonem z cukrem,potem dopiero zawinęłam i posypałam maczkiem i takim grubym cukrem perlistym do wypieków. Niebo w gębie 🙂 Ale takie bez cynamonu z masełkiem i nutellą mmmmmmmmm.

  56. rewelacyjne, także kolejnego dnia. jedyny problem przy ich "produkcji" polega na tym, że na standardowej blasze z piekarnika z trudem się mieszczą, lecz zrośnięte ze sobą są może nawet i zabawniejsze;)

  57. Pyszne!!!
    Zrobiłam od razu z dwóch porcji zmniejszając ilość cukru z 3 łyżek do dwóch (i to płaskich), za to dałam czubatą łyżkę soli. I efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania 🙂
    Po nocy w lodówce upieczone ledwo mieściły się na blachach 😀

  58. Rewelacyjne! Dodałam margaryny zamiast masła i posypałam mielonym makiem. Z braku laku dobry kit, a wyszły przepyszne! Świetnie zawinięte w środku. Pierwszą porcję piekłam "piętro" wyżej niż środek piekarnika i się ładnie spiekły. Drugą piekłam "piętro" niżej środka i się nie spiekły, są mięciutkie i mają delikatną skórkę. Bardzo wszystkim posmakowało, przepis bezproblemowy a na cieście pracuje się genialnie 🙂

  59. Przepyszne, cudownie maślane. Zrobiłam w wersji słodszej (1 łyżka cukru więcej), część nadziałam nutellą lub konfiturą- córeczka będzie miała niespodziankę na jutrzejsze półkolonie. Formowałam je z koła, tak jak kilka osób przede mną, zamiast lepić kilkanaście oddzielnych placuszków, wyszły ładne i kształtne.
    Następnym razem pokuszę się o wkładanie ich na noc na " napuszenie" do lodówki, tak aby rano rozkoszować się ciepłymi rogalikami. Piekąc pierwszy raz trochę się bałam efektu, chyba niepotrzebnie. Po raz kolejny błogosławię chwilę, kiedy trafiłam na tego bloga i gratuluję!

  60. Moi Drodzy!
    Najwspanialsze, najbardziej puszyste z chrupiącą skórką 🙂 Polecam z całego serca!
    Swoje posypałam cukrem i dodałam do ciasta o czubatą łyżkę cukru więcej i wcale nie wyszły bardzo słodkie 🙂
    Dziękuję za kolejny już przepis na wspaniałe pieczywo.
    Pozdrawiam 🙂

  61. Wszystko byłoby ok, gdyby nie moje gapiostwo 😉 W wielu przepisach jest "szczypta soli”, więc tutaj nawet nie zatrzymywałam się, gdy zobaczyłam, że w składnikach jest sól. Dałam szczyptę i tyle. Przyjemność dokładnie taka, jak przy jedzeniu nieposolonego chleba. Jednak poza tym, były fajne, miękkie i zamierzam upiec je raz jeszcze 😉

  62. Czy można do środka dodać kostkę czekolady i zawinąć, czy wtedy rogaliki nie będą już takie piękne?

  63. Zrobiłam te rogaliki jakiś czas temu i muszę przyznać,że miałam mega frajdę przy robieniu,a po wszystkim usłyszałam w jednym z komentarzy,że mogę spokojnie wychodzić za mąż 😉 na pewno upiekę jeszcze nie raz 🙂

    Pozdrawiam

  64. Czy po napuszeniu zwiniętych rogalików można je zostawić na noc w lodówce i upiec następnego dnia (np. 10h później)?
    Pzdr!

  65. śniadanko pierwsza klasa 🙂 do cudownych rogalików maślanych swojej roboty dżem truskawkowy – dziękujemy za przepis.

  66. A ja chyba robie cos zle…wloskie miseczki wyszly mi pyszne i ciasto pieknie roslo. Wczoraj robilam cebulowe buleczki – nie wyroslo, po 3 h zaryzykowalam i upieklam wyszly pyszne, tylko mokre w srodku. Dzis w planach mialam sprobowac zrobic rogaliczki maslane i ciasto mi znow nie rosnie…juz 2 i pol h w misce lezy w ciepelku…co moze byc tego przyczyna?

    1. moim skromnym zdaniem to wina drozdzy…moze sa nieswieze? bo jesli robisz wszystko wedlug przepisu…i ciasto lezy w ciepelku to nie widze innego powodu…
      powodzenia 🙂

      1. Uparlam sie i zrobilam ciasto jeszcze raz. Problem tkwil w tym ze moje drozdze mimo ze suche jednak wola najpierw napchac sie mlekiem z cukrem zeby zadzialac 🙂 Rogaliczki wyszly pyszne!!! Potwierdzone przeze mnie i moja 13 miesieczna coreczke 😉

  67. Niezwykle smaczne, chrupiące, od razu zostały wchłonięte przez rodzinę. A ich przygotowanie z dziećmi jest po prostu świetny rodzinnym przeżyciem. Polecam. 🙂 I bardzo dziękuję za przepis.

  68. Niedawno się upiekły, a już spora część zniknęła w niewyjaśnionych okolicznościach 😛 Są świetne: miękkie, pachnące, idealnie słodkie, puszyste… Ech, aż brakuje mi słów.

    Tylko powiedzcie mi, jak robicie, że Wasze rogaliki (te ze zdjęć) są takie ślicznie kształtne? U mnie wyglądają jak bułeczki, ledwo udało mi się posklejać ich końce, a przy napuszaniu i pieczeniu i tak się rozeszły… JAK TO ROBICIE? Zdradźcie proszę!

  69. Fe-no-me-nal-ne!
    Pierwszy raz robiłam takie ciasto i wyszło! I to jak!
    Tato powiedział przed chwilą, że lepsze niż z piekarni ;D Chyba ciężko o lepszą rekomendację 🙂
    Pani Doroto, dziękuję!

  70. Cóż by tu napisać 🙂 Niesamowite są te rogaliki, takie puchate, mięciutkie i delikatne…zaraz po upieczeniu poszła cała blacha, a jadłam tylko ja z moim 3 letnim mężczyzną:) Super się wyrabia, chociaż zapomniałam dodać masła, zorientowałam się gdy kładłam ciasto już do wyrośnięcia, ale szybko dodałam wyrobiłam, i było znakomicie:) Naprawdę pyszne:)

  71. Są doskonałe! Bardzo łatwe i przyjemne w formowaniu ciasto, myślę, że nawet najbardziej początkujący powinni sobie poradzić. No i ten maślany zapach unoszący się w całym mieszkaniu. Zrobiłam wczoraj wieczorem, a dzisiaj rano zostało już tylko 5 z 16. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że całą resztę zjadłam sama z siostrą. A właściwie bardzie ja niż ona. Już czuję nad sobą nadciągające widmo diety;)

  72. Dorotko!Jeszcze raz dziekuje za fantastyczny przepis!!!Rogaliki zagniotlam wczoraj wieczorkiem,po pol godzinie ciasto podwoilo objetosc,wiec uformowalam rogale-rozwalkowalam dwa placki,kazdy z nich podzielilam na szesc trojkatow i zwinelam(od szerszej czesci do srodka,oczywiscie)Przykrylam folia spozywcza i wstawilam na noc do lodowki.Dzis rano tylko wyjelam i w miedzyczasie gdy sie grzal piekarnik troche podrosly.Wyszly rewelacyjne-pyszne,mieciutkie,z chrupiaca skorka!Tak jak pisalas.Rodzinka zachwycona!Maz-Wloch wychowany na crossaintach;)zupelnie powalony,syn-niejadek pochlonal calego rogala,a i roczny maluch nie pogardzil;)))Tylko jedno pytanie zupelnie z innej beczki,poniewaz zachwycamy sie zawsze nie tylko Twoimi wypiekami,ale takze zdjeciami(te tez sa smakowite;) jakiego aparatu uzywasz?bo fotki sa naprawde niesamowite:) Pozdrawiam,udanej niedzieli!

  73. Bardzo dobre rogaliki ! Kupuję takie u siebie w Gdańsku w Leclercu, i postanowiłam upiec takie sama. Oczywiście postanowiłam skorzystać z mojej ulubionej strony. Pyszne, na drugi dzień trzeba je tylko odgrzać i są super. Miękkie, delikatne. Do śniadania na słodko – idealne. Z twarożkiem, konfiturą, owocami, a z nutellą i kakao – Mmmmm 🙂 Dziękuję za przepis Pani Doroto !

  74. Często korzystamy z Pani przepisów, a ten na rogaliki wykorzystałam na pierwsze wakacyjne śniadanko z dziećmi, w ogródku 🙂 Pychotka! Dzisiaj piekłyśmy z moją 4 letnią Zosią smakowite kajzerki dla taty do pracy – dziękujemy i pozdrawiamy 🙂

  75. Dorotko, szybszym sposobem na zawijanie rogalików jest po rozwałkowaniu dużego koła pocięcie go na trójkąty (wspólnie wszystkie przecinają się w środku koła). Można dodać nadzienie na każdy trójkąt, zawijać od wąskiego czubka (od środka koła) do zewnątrz. Po prostu szybciej 🙂 Moje topione rogale robię już wiele lat, te spróbuję w weekend 🙂 Ale jak mawiała moja babcia: z drożdży nic nie można zepsuć 🙂

  76. Teraz jeszcze doczytałam kilka komentarzy odnośnie mokrego rozdzielającego się środka – moim zdaniem to wina pieczenia na złym programie – domyślam się, że w termoobiegu! Polecam tak jak napisałam wyżej – pieczenie na programie góra dół – bez termoobiegu. Niestety termoobieg sprawia, że wypiek szybciej się przypieka z wierzchu, podczas gdy środek może zostać niedopieczony. Ważne jest stosowanie tej metody dla wszystkich wypieków chlebów i bułek.

  77. Te rogaliki to mój hit śniadaniowy! Piekłam je już kilkanaście razy – na leniwe weekendowe śniadania 🙂 Są piękne, duże, chrupiące – doszłam do perfekcji w ich robieniu – co ważne – polecam piec w piekarniku na programie góra – dół – a nie w termoobiegu!!! Wtedy dużo lepiej wyrastają i w środku też lepiej wyglądają.
    Odnośnie wielu wątpliwości co do mrożenia ciasta, to mogę również dać kilka rad:
    1. Można zrobić rogaliki wieczorem i uformowane, przykryte (ja przykrywam folią aluminiową) wstawić na noc do lodówki – rano wyjąć, chwilkę potrzymać w cieple i do piekarnika 😉
    2. Można również zamrozić wyrośnięte ale nieuformowane ciasto. Rano, w przed dzień planowanego pieczenia wyjąć ciasto do lodówki, żeby miało spokojnie czas się rozmrozić. Wieczorem z rozmrożonego już ciasta uformować rogaliki i wstawić je do lodówki – i rano piec.
    Polecam, bo takimi sposobami można jeść pyszne ciepłe rogaliki na śniadanie – bez większych problemów w przygotowaniu.

  78. Witam!!!
    Mam pytanko. Chcę przygotować przepyszne śniadanie dla mojego męża. Czy przygotowane ciasto mogę przykryć i włożyć do lodówki na noc i na drugi dzień rano upiec na śniadanie???

  79. Dziś po raz drugi skorzystałam z tego wspaniałego przepisu :)) Śniadanko było pyszne :)) Polecam wszystkim tęskniącym za polskim smakiem pieczywa :)) Pozdrawiam Dorotko

  80. 23 min w piekarniku okazalo sie troche za dlugo, gdyz wyszly troche suche i przez to malo maslane 🙁 Jednak z maselkiem i domowej roboty dzemem sliwkowym wciaz smakuja wysmienicie 🙂
    Mialam tez troche problem ze zlaczeniem rogów na ksztalt rogalikow (ciagle sie rozczepialy). Czy to normalne?

    p.s. odliczam dni do Pani powrotu tzn. okolo 20 lipca. Mam nadzieje ze przenosiny przebiegaja bazproblemowo.

  81. wspaniałe, puszyste, maślane… mmm…
    ciasto przygotowałam i zawinęłam wieczorem, a rano tylko na kilka minut wsunęłam do ciepłego piekarnika (50st), żeby podrosły, potem podniosłam temperaturę i upiekłam. Pycha!

  82. Jakie te rogaliki pyszne! W smaku bardzo podobne do tych, ktore pamietam z Polski! Wlasnie zjadlam ostatniego na sniadanie i mam niedosyt 🙂 Maz z reguly nie przepada za ciastem na drozdzach, ale rogaliki to mu tak smakowaly ze jadl same, bez niczego. Chcialam robic z polowy porcji, ale w zwiazku z tym ze jestem w ciazy i wszystko mi sie miesza- zwlaszcza matematyczne obliczenia, dodalam 3/4 szklanki mleka, wiecej masla (duzo wiecj masla) zanim sie zreflektowalam ze mialam robic z polowy porcji to dodalam 70-80g masla i potem sie dziwilam skad to ciasto takie tluste jak je wyrabialam….:) podsypalam maki, wyrobilam, roslo pieknie. Upiekly sie wzorowo. Potem juz tylko z bialym serkiem jadlam bo masla oczywiscie nie bylo trzeba.
    Wniosek jest taki, ze nawet jesli proporcje sie troche pozmienia to nic nie szkodzi i tak wyjda pyszniutkie 🙂 Pozdrowienia z Australii!

  83. Bardzo dobre.;) Ciasto przyjemnie się wyrabia, nie ma z nim problemów. Robiłam ze świeżych drożdży,ciasto rosło w lodówce przez noc, rano uformowałam rogaliki i upiekłam. Robiłam z połowy porcji,ale ilości cukru,soli i cytryny nei zmieniałam. Wyszły takie,jakie chciałam.

  84. Struktura ciasta znakomita, lekko chrupiąca skórka, puszyste i sprężyste wnętrze. Znakomicie się je wyrabia i pięknie rosną. Wyglądają ślicznie. Jeden, dość duży minus – jak dla mnie są bez smaku. Ani słodkie, ani słone. Czuję puch, smak maku i zapach drożdży… Spodziewałam się, że będą słodkawe i po prostu pyszne, po tylu pozytywnych komentarzach 🙁 Pani Doroto, czy można do ciasta dodać np. ekstrakt waniliowy albo otartą skórkę z cytrusów, a może coś innego? Do przepisu na pewno wrócę – technicznie jest doskonały 🙂 Dziękuję za odpowiedź. Iza

  85. Pani Dorotko bardzo dziekuje za odpowiedz!! powyzej znalazlam tez Pani wczesniejsza odpowiedz no moje pytanie i w zwiazku z tym obiecuje, ze nastepnym razem najpierw przeczytam wszystkie komentarze a dopiero pozniej bede zadawala pytania 🙂 jeszcze raz dziekuje i przepraszam!! pozdrawiam!!

  86. Tak, jak najbardziej. Być może w lodówce już tak wyrosną, że od razu do piekarnika rano włożysz. Jeśli nie, niech trochę jeszcze podrosna w temperaturze pokojowej.

  87. Dorotko chcialabym te rogaliki zrobic dzisiaj wieczorem i na to ostatnie rosniecie (napuszenie) wlozyc na noc do lodowki – jak sadzisz rano jak postoja i nabiora temp. pokojowej to beda sie nadawaly zeby je upiec???

  88. Dziękuję – zobaczyłam, zrobiłam,………………zjedliśmy huraaaaaaaaaaaaaaaaaa. Nigdy nie spodziewałam się, że sama upiekę rogaliki o wiele lepsze niż w piekarni!!!!!!!!!!!!!!!!!!.

  89. Upiekłam… Patrząc na zdjęcie nr 1 nie chciało mi się wierzyć, że uzyskam taki piękny efekt…. a jednak – miąższ rogalików faktycznie rozdziela się w środku, a skórka jest delikatnie chrupiąca i rumiana. Ciasto bardzo sprawnie rosło (piekłam na świeżych drożdżach). Rogaliki następnego dnia równie smaczne (szczególnie po podgrzaniu).
    Polecam….

  90. ach, zawalilam, a mialo byc tak pysznie 🙂 tzn i tak bylo, ale wyszly zwarte i wilgotne w srodku, a z wierzchu twarde i mocno przypieczone 🙂 smaczne, tylko nie tak mialo byc! nie odstawilam ciasta na godzine do wyrosniecia a wsadzilam na noc do lodowki, potem chwile ocieplilam, nic nie podroslo, a w lodowce przyschlo mimo sciereczki, bylo postrzepione przy walkowaniu a potem zbyt duzo nie napuszyly sie 🙂 nastepny razem bede robic ciasto rano i tyle, bo taka mialam na nie ochote!

  91. Nie jestem jeszcze zbyt doświadczona jeśli chodzi o ciasto drożdżowe, ale upiekłam i wyszły pyszne 🙂 Polecam wszystkim! Nie bójcie się wypróbowywać przepisów z tego blogu, bo są sprawdzone i wypieki wychodzą super, wiem co piszę 🙂

  92. Niedawno wyciągnęłam je z piekarnika. Pyszne są! Smakują jak rogale ze sklepu, które jadłam jako dziecko:)pozdrawiam

  93. uwielbiam ten bloog i wszystkie cudowne przepisy, dzisiaj na sniadanko wszamalismy te wspaniale regaliki, mniam mniam:)

  94. Zrobiłam te rogaliki. Jeśli chodzi o ciasta drożdzowe to doszłam do perfekcji. Ale muszę przyznać że mojej rodzinie nie smakowały. Córcia powiedziała że za mało słodkie a mąż że za mało maślane.Powiedz Dorotko jeśli dodam jakąś słodycz do środka, lub więcej masła(żeby były bardziej maślane) to czy zepsuję tym przepis? A może dodać więcej cukru niz jest w przepisie?

  95. wlasnie sie nimi zajadalismy na sniadanie, super wypiek, udalo sie nawet mi, choc mam male doswiadczenie kulinarne, zwlaszcza jesli chodzi o drozdzowe bo zawsze wydawalo mi sie skomplikowane
    pieknie rosnie, elastyczne, mieciutkie ciasto, a potem pysznie smakuje
    dziekuje za przepis:)

  96. dziś wypróbowałam swoich sił z kolejnym Twoim przepisem..rogaliczki jak pięknie wyglądają tak jeszcze lepiej smakują:) teraz pora na jakieś pszenne bułeczki np z ziołami…
    Pozdrawiam ciepło i zapraszam na mojego twórczego bloga decoupagowego
    jufima.blogspot.com

  97. Mam Morphy Richards, typ starszy, więc już na pewno nie ma w sprzedaży. Polecam kupowac ze sredniej pólki cenowej, tak około 60 F sa już bdb maszyny. 160F to wg mnie za dużo, ale co kto lubi 🙂
    pozdrawiam!

  98. Witam:) Piekłam już sernik tradycyjny z Twojego przepisu i wyszedł naprawde pyszny!!! Teraz chciałabym upiec rogaliki, dzisiaj zagniote ciasto a rono upiekę. Zastanawiam się nad kupnem breadmaker (to zaoszczędziłoby mi trochę czasu) ale jest tyle tych urządzeń a i ceny sa różne 30F – 160F. Czy mogłabyś napisać jakiego ty używasz nazwę i typ czy numer? Pozdrawiam! Marta

  99. zrobiłam z połowy porcji i żałuje bo…. takie są pyszne że na śniadanie pewnie już nie starczy 🙁 zjadłam takiego cieplutkiego 3 minuty po upieczeniu 🙂 – rewelka!!!

  100. Witam:)
    Dzisiaj upieklam rogaliki sa smaczniutkie mniaammm.Zamiast jajkiem posmalowalam maslem,niemialam zbytnio czasu na jajko bo moj 6-mic maluch obudzil sie i domagal sie jedzonka hehehe…Wyszly super smaczne,dziekuje za przepis,pozdrawiam :)) oto fotka:)
    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2350593,2,1,IMG-8576-1.html

  101. Pani Doroto,
    dziękuję serdecznie za ten przepis! Dziś rano upiekłam 12 rogali maślanych i teraz nie ma już ani jednego. Są niesamowicie puszyste i pyszniutkie, a ciasto łatwe do przygotowania i rośnie wprost bajecznie. 🙂 Jak dla mnie przydałoby się tylko troszkę więcej soli, ale poradziłam sobie z tym wcinając rogaliki posmarowane masłem i posypane solą. Mniam!
    Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za ten (i za inne) przepis – Pani blog zainspirował mnie do zaczęcia własnej przygody z pieczeniem. Póki co, idzie świetnie i mam przy tym ogromną radochę!
    Pozdrawiam słonecznie 😀
    Aga

  102. Melduję, że mimo iż śniadaniowe, to na kolacje też się nadają. Zwłaszcza z domową konfiturą morelowo – waniliową. Zrobiłam z połowy porcji (nie miałam więcej mąki w domu) – nie powtórzcie mojego błędu… 🙂

  103. Rogaliki fantastyczne!Ciasto zrobiiłam wieczorem,uformowałąm,odstawiłam do zimnego – ok.10.stC – pomieszczenia ,i rano zdążyłąm na śniadanie z ciepłymi rogalikami.

  104. Przymierzalam sie do tych rogalikow od chwili, gdy pojawily sie na blogu,( niestety musialam czekam, na nowy piekarnik) i wyszly po prostu babowe, przyszne i sliczne. Zostawilam na noc uformowane w lodowce (robiilam to po drugiej w nocy), rarno po wyjeciu rosly jak szalone. Mielismy wspanilale sniadanie. Dziekuje Dorotkka za kolejny wspanialy zreszta jak zawsze przepis. Gratuluje nowego bloga, naprawde kusi i taki apetyczny.

  105. piekłam je już kilka razy – zawsze się udają; są wspaniałe i bardzo smaczne
    i nie mogą się nie udać 🙂

  106. bardzo fajne rogale – przepis precyzyjny i udają się znakomicie. Wizualnie wyszły równie pięknie jak Twoje na zdjęciu. W smaku – smaczne, choć nie do końca mnie zachwyciły. Być może spodziewałam się bardziej maślanych, przypominających ciasto francuskie, ale tak czy inaczej – bardzo udany przepis i godny polecenia.

  107. Kalinko ja piekłam w zwykłym piekarniku, bez termoobiegu, ale z termoobiegiem pewnie będą jeszcze lepiej wypieczone. Ja używałam zwykłej maki pszennej (wrocławskiej, typ 550). pozdrawiam i zyczę smacznych rogalików

  108. Ciasto już wyrobione, leży przy grzejniku i grzecznie rośnie:) po przeczytaniu komentarzy postanowiłam część nadziać nutellą:) zobaczymy co mi z tego wyjdzie:) pozdrawiam Dorotkę i wszystkich Blogowiczów:)

  109. Właśnie wyjęłam pierwszą partię z pieca. Nie mogłam się oprzeć i jednego, jeszcze ciepłego spróbowałam. Pyszne! Pulchniutkie i chrupiące! Mniam! Jeszcze tylko muszę się doszkolić w kształtowaniu pięknych rogalików 😀

  110. jak mi wyjdą dzisiejsze bagietki to te rogaliki będą następne:) Mój 1,5 – roczny syncio uwielbia maślane rogaliki (ale jak na razie to dziadzio mu takowe w sklepie kupuje) ja tak cały czas zbieram się do zrobienia chleba, ale jakoś odwagi mi brak:(

  111. ojojoj, pyszne….15 minut temu zrobione i nie moge odgoni połtorarocznego synka:)))ciagle krzyczy: mama, da, da mama da:))))
    a tak na powaznie to już dawno nie jadłam tak puszystego, leciutkiego ciasta drożdzowego….
    niebo w gębie…ewidentnie do pwtórzenia:)))

  112. Dzięki!
    Zrobiłam eksperyment. Zamroziłam nieupieczone po napuszeniu i część rozmroziłam przez noc i rano piekłam, a część piekłam prosto z zamrażalki i, szczerze mówiąc, nie widziałam wielkiej różnicy, jeśli w ogóle jakaś była. Może byłam zbyt głodna:) Jeszcze popróbuję i dam znać. Jednego rogalika zamroziłam po upieczeniu i rozmroziłam w lodówce, ale tego rano zabrał mąż, więc nie wiem, jaki był efekt:/
    Pozdrawiam!

  113. Nie mroziłam nigdy nie upieczonych. Zawsze upieczone. Wtedy wieczorem wyciągam do temp. pokojowej, ale nie odwijam z folii. Rano sa świeże i nie czerstwe. Można też zostawic w lodówce na rozmrożenie. Nie rozmrażać w piekarniku.
    pozdrawiam

  114. Chciałam się dowiedzieć, jak to jest z tym mrożeniem, a raczej rozmrażaniem. Tzn zamrożę już napuszone, uformowane rogale, ale nie upieczone. Jak mam je rozmrozić? Nie mam mikrofali. Czy mogę piec zamrożone, czy zostawić na noc w lodówce żeby się rozmroziły? Bo rozumiem, ze jak zamrożę upieczone, to przez noc one się by rozmroziły, ale też mogłyby chyba zczerstwieć? Czy jeśli je zamrożę po upieczeniu, to mogę je rozmrażać jakoś w piecu?
    Chciałabym wiedzieć, bo chcę się zabrać też za crossanty i zrobić na zapas.

  115. no dobrze, a gdybym zrobila rogaliki wieczorem, to na drugi dzien rano juz nie beda dobre??? z rana nie mam czasu raczej na nic – polroczny synek bardzo absorbuje 😉

  116. Jeśli urosną i się pieknie napuszą w lodówce, możesz od razu piec. W przeciwnym wypadku muszą poleżeć w cieple, aż podwoja objętośc.
    pozdrawiam

  117. hm.. zamierzam zrobić rogaliki na śniadanie. nie jutro, ale wogóle 😉 i tak myślę…
    chcę zrobić ciasto wieczorem i wstawić do lodówki. i tutaj pytanie: jak rano wyjmę je z lodówki to ile musi postać, żebym mogła piec ? bo zastanawiam się, o której godzinie będę musiała wstać, aby domownicy mogli się cieszyć pysznym śniadankiem ;))
    pozdrawiam.

  118. bardzo drożdżowe 😉
    dziś testowałam nową metodę śniadaniową: ciasto wyrobione wieczorem, zostawione na pół godz. do wyrośnięcia, później na całą noc w lodówce. Rano, ponieważ było bardzo zimne i mało aktywne, wrzuciłam je na 1min. do mikrofali, żeby je ocieplić. Dalej postępowałam wg przepisu, i rogaliki spokojnie wyszły, wyrastały jak szalone przed pieczeniem, także myślę, że metoda z mikrofalą pozwoli oszczędzić rano czasu potrzebnego na załapanie przez ciasto temp. pokojowej.

  119. Wczoraj upiekłam te rogaliki maślane, są wyśmienite, delikatne w środku z chrupiącą skórką pycha…….ja zamiast maku, bo akurat nie miałam posypałam sezamem, wyszły cudnie, dziękuje za ten przepis, pozdrawiam

  120. upiekła dzisiaj, są pyszne:)
    moje chore dziecię, które nic ostatnio nie chce jeść zjadło całego rogala i domagało się następnego:)
    następny przepis do mojego zeszytu:)

  121. Rogaliki upieczone i zjedzone. Przepis jest super – są lekkie i puchate, bardzo smaczne i do tego kakao mmmmmm. Dorotko mam do Ciebie prośbę, przy którymś z przepisów odsyłasz do filmu prezentującego wyrabianie lepkiego ciasta, czy mogłabyś mi podpowiedzieć gdzie to było?, dziękuję i pozdrawiam.

  122. Do Davida.5
    Jest to właśnie sprzęt powystawowy sciągany z Anglii. Kupiłam go na allegro za połowę ceny i byłam świadoma tego, że nie będzie instrukcji w języku polskim. Także nie mam się teraz o co upominać.
    Pani Doroto dziękuję za wyjaśnienia.

  123. no wlasnie tak zrobilam – nastawilam na noc, rano pozawijalam i upieklam na sniadanko 🙂 wyszly super – a zawsze sie balam zostawiac na noc z jajkami!

  124. Wakkiki, aby ciasto na noc nastawic w maszynie, maszyna musi miec funkcje opóźnienia startu (nie wszytskie mają). Wtedy nastawiasz na dough, czyli wyrabianie ciasta, np. na godz 6.00, a jak wstajesz, to już masz ciasto wyrobione. Maszyna jest przez cała noc na czuwaniu, ale prace rozpoczyna wtedy o 6,00.
    pozdrawiam

  125. Eeee jak może nie być instrukcji obsługi w języku polskim o_O? Chyba, że kupiłaś maszynę za granicą? W innym wypadku możesz ją zareklamować z tytułu niezgodności towaru z umową. Zgodnie z ustawą o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej sprzedawca jest zobowiązany wydać kupującemu wraz z towarem instrukcję obsługi w języku polskim oraz wszelkie dane niezbędne do prawidłowego korzystania z towaru. Możesz powołać się na artykuł: Art. 7a ustawy z 7 października 1999 r. o języku polskim (Dz.U. nr 90, poz. 999 z późn zm.). i wywalczyć sobie taką instrukcję, nie bójmy się korzystać z przysługujących nam praw! 😀 hehe. Powodzenia! Ahh a wracając do rogalików mi wyszły smaczne. Pozdrawiam David.

  126. Pani Doroto, jak przygotowauje Pani to ciasto na rogaliki na noc, to na jaki program nastawia Pani swoją maszynę? I czy po wyrobieniu ciasta, trzeba maszynę wyłączyć, czy jest włączona przez całą noc? (niestety nie mam polskiej instrukcji)

  127. Bardzo dziękuję za podpowiedz, zrobię te ciasteczka. Obejrzałam je sobie i wyglądają ślicznie. A rogaliki wg Twojego Dorotko przepisu zrobiłam i wraz z linkiem do przepisu zamieściłam na moim blogu. Rogaliki pyszniutkie, ciasto idealne do pracowania z nim. Myślę czy nie zrobić czegoś na bazie tego ciasta. Dziękuje i pozdrawiam
    Asia

  128. Też używam tej mąki z Biedronki,wszystkie bułki z niej piekę albo z mąki z Kauflandu :).Też to mąka typu 650.I te rogaliki też w końcu zrobiłam z tej mąki.Wyszły świetne,rumiane,chrupiące,delikatnie maślane w smaku no i puszyste:))Ciasto rzeczywiście nie sprawia żadnych kłopotów przy formowaniu rogalików.

  129. zrobiłam dziś na śniadanie nie dosypałam ani grama mąki, ciasto zachowywało się idealne. pięknie urosły, ślicznie się upiekły, w smaku takie sobie.

  130. Witam, też dziś na śniadanie upiekłam z połowy porcji, wyszły super.
    Ciasto zrobiłam wieczorem, przenocowało w lodówce, a rano uformowałam rogaliki.
    Do wypieków chlebowo-bułkowych (jako mąkę pszenną, pszenno-chlebową w zależności od tego co podane w przepisie) stosuję zwykłą mąkę babuni z Biedronki (typ 650) i zawsze wypieki wychodzą.
    Pozdrawiam

  131. Zrobiłam na dzisiejsze śniadanie, z połowy porcji. Trzymałam się przepisu i żadnych niespodzianek nie było. Są przepyszne! Wyszły rumiane i puchate, dziękuję za przepis!! Polubiłam ciasta drożdżowe, z wzajemnością:)
    Pozdrawiam z zaśnieżonego Poznania:)

  132. Ja mam pytanie o mąkę.Zamierzam dziś upiec te rogaliczki i zastanawiam się czy wziąć zwykłą pszenna mąkę czy nada się również chlebowa?Co do wyrabiania ciasta drożdżowego to ja również polecam mikser.Zawsze tak robię drożdżowe i jest super.I nawet zostawiam do wyrośnięcia w misie od miksera:)

  133. Chodzą za mną odkąd je ujrzałam. Tylko czasu mi brak. Choć pewnie ochota spróbowania ich weźmie górę nad zdrowym rozsądkiem i porzucę obowiązki, by je przygotować 🙂

  134. ach – no to pieknie – cos czuje ze otwiera to cale morze nowych wypiekow na sniadanko 🙂 bo godzinke po obudzeniu to jeszcze wytrzymam…
    ps. blog super – jedyny ktory sprawdzam regularnie… pare przepisow juz wyprobowalam – wszystko udalo sie super 🙂

  135. Nie, jak prawidłowo nastawisz wszystko bedzie dobrze ;). Pamietaj, by drozdze suche na góre dac i by sie nie stykały z płynami.
    pozdrawiam

  136. witam – dorotko – nastawiasz na noc maszyne? bo ja tak z jajkami to sie zawsze balam nastawiac na delay… nic sie nie dzieje?

  137. Ja chciałabym dodać dla blizniaki14 żeby męża zostawić w spokoju a mikser wziąść do ręki tylko końcówki te takie zakręcone 🙂 Ja jestem z tych co nienawidzą mąki dotykać i bardzo dużo rzeczy robię w ten sposób 🙂

  138. Wiosna55: ja bym zrobiła babeczki z mincemeat. Są w UK bardzo popularne, smaczne, dla dzieci w sam raz do reki a przy tym się duzo nie narobisz i zawsze wyjdą. I z przepisu Nigelli ;).

    Paulinqa-1980:wydaje mi się, ze nie ma to znaczenia. możesz włożyć do lodówki już uformowane bądź uformować rano.

    Asiu: drożdze nie maja znaczenia, ja pieke tylko na suchych.

    dziękuję bardzo i pozdrawiam

  139. Pani Doroto! Jest Pani moja inspiracją, moim natchnieniem!! Zaczarowała mnie Pani swoimi wypiekami.. Uwielbiam piec, z tym wiążę swoją przyszłość ale Pani dała mi takiego kopniaka! Pierniczki alpejskie, piernik przekładany, masa marcepanowa, sernik tradycyjny te cuda wyczarowałam w Święta Bożego Narodzenia, wszyscy byli zachwyceni! Smak tych rogalików już czuję, a niebawem i skosztuję;) dziękuję za codzienną dawkę radości ;)i życzę spełnienia i szczęścia 😉 DZIĘKUJĘ!! 😉

  140. Jak poprzedniczki też zrobiłam je wczoraj wieczorem i w tym momencie w kuchni leżą tylko dwa 😀 Troszeczkę stwardniały przez noc, ale w smaku są tak samo dobre jak po wyjęciu z piekarnika 😉 Zdobiłam z kruszonką, bo maku nie było w sklepie – z masełkiem i powidłami śliwkowymi są idealne 🙂 Pierwszy raz robiłam rogale, więc moje nie są takie jak na zdjęciu (troszkę za blade wyszły i nie takie puchate – bardziej podkówki), ale to wszystko wina mojego piekarnika – nastawiam na 100 st, a na termometrze w piekarniku (musiałam kupić, bo wszystkie cista mi się przypalały) jest 250 st. Piekę tylko na dolnej grzałce, bo górna na tak wysokiej temperaturze zbyt szybko spieka.

    *Moja mama jak zobaczyła, że znów wchodzę na tą stronkę mówi: "Przestań tyle piec, bo przez rachunki za prąd z torbami pójdziemy" 😛 😀

  141. ja spróbowałam jeszcze wczoraj wieczorem bo jak o nich przeczytałam to nie mogłam czekać;) Wyszły doskonałe chociaz to moje pierwsze rogaliki w zyciu a doświadczenia kulinarnego mam niewiele. Muszę tylko popracowac nad kształtem bo moje nie wyglądaja tak rogalikowo jak Twoje, kwestia zawinięcia, jakoś nie potrafię jeszcze;)

  142. Upiekłam. Sam puch! Wymyśliłam czas jakiś temu bułeczki z podobnego ciasta, też inspirowanego tym bułgarskich chlebkiem. To jest to!

  143. Zrobiłam je wczoraj ,ale nie wyszły mi takie puchate i jak Twoje :(( Może to dla tego że je zrobiłam na suchych drożdżach?W każdym razie zjeść się dały i dzis juz ich nie ma.Następnym razen zrobie na swieżych drożdzach:) Pozdrawiam.

  144. Wyglądają apetycznie, na pewno zrobię, bo kocham rogaliki 🙂 mniam!
    Mam pytanie może ktoś poleci jakąś niedrogą maszynę do wyrobienia ciasta? bo już ręcznie czasem nie daję rady,mąż musi pomagać. A tak byłoby wygodniej.
    Z góry dziękuję 🙂 pozdrawiam

  145. Witam serdecznie wszystkich w Nowym Roku! Nas w Danii tez wczoraj zasypalo i mielismy przymusowy wolny dzien, bo w nocy spadlo pol metra sniegu! Mam pytanko: czy moge wyrobic ciasto, uformowac rogale i wstawic na noc do lodowki, a potem wyciagnac tylko na jakas godzinke do ocieplenia przed pieczeniem, czy tez lepiej formowac bezposrednio przed pieczeniem?

  146. Mam ogromną prośbe. Potrzebuję przepis na coś angielskiego- świątecznego ( takie żebym nie spędziła całego dnia w kuchni). Moja córka ma zrobic prezentację o typowych angielskich świętach Bożego Narodzenia ( tak ,tak moim zdanie lekko się pani nauczycielce przysnęło, ale jest przemiła, uwielbiana przez dzieci więc dla niej wszystko) i przy okazji jeśli sie uda to może coś zaprezentuje w klasia do spróbowania. Mialam ochotę pogrzebać w mojej ulubionej Nigelli , ale doszłam do wniosku, że wolę Rodaczkę i to wypróbowaną wielokrotnie… Co sądzisz Dorotko, pomogłabyś?

  147. witam,
    rogaliki pierwsza klasa, wczoraj robiłam zrobiłam i wyszły…. mój synek wystawił ocene 6+ ( wprowadziłam małą zmianę…. do srodka na masło dodałam konfitury)
    mam tylko pytanie dlaczego mi wyszły takie duże, pomimo tego że zamiast 12 zrobiłam 16 z podanej ilości ciasta…. Twoje są takie małe zgrabne a moje w porównaniu w nimi giganty ;(

  148. Zrobiłam dzisiaj na kolację, oczywiście 5 minut po wyjęciu z pieca już je zajadaliśmy… i co dziwne nie bolą nas od tego żołądki (znaczy się od ciepłego ciasta;) ).
    Przepis rewelacyjny, ja robiłam już z wersji 58o gram mąki i stwierdzam że ta ilość jest idealna (plus oczywiście do posypania stolnicy, ale to wiadomo).
    Zastanawiam się jedynie czy jest jakaś możliwość odchudzenia tych rogalików, żeby móc częściej je zajadać:)
    PS. W Holandii też zima, w tv mówili że pierwszy raz od 25 lat mieli tu białe święta… a śnieg jest ciągle i jeszcze dzisiaj napadał świeży…

  149. już wiem co mojemu K. upiekę na podróż do stolicy;)! te rogaliki maja taki zimowy klimat- ciepły pachnacy masłem rogal, domowa konfitura i chai tea, ogień trzaskający w kominku a za oknem śnieg:).

  150. O upieczenie tych rogalików poprosze mamę;) ja poczekam na coś prostszego dla mnie, coś w typie wymieszaj masło z "czymś tam" i wstaw do lodówki:)

  151. Pure_fennel: oczywiście, można na noc schowac ciasto do lodówki na wyrastanie, nic mu się nie stanie, w lodówce też wyrośnie, a rano ocieplić i formowac rogaliki.

  152. Klaudia, pieknie! u nas teraz podobnie 🙂

    Sylwia: nie do smaku, raczej do struktury ciasta, można pominąć.

    I tak, słodkie wnetrze jak najbardziej, dobrze powinno się zawinać i nie wypływać.

    Poprawiałam też przepis, dodałam pół szklanki mąki więcej i juz nie pisałam o dosypywaniu. I tak trzeba z pół szklanki było dosypać, więc tak będzie jasniej,
    pozdrawiam i dziekuję

  153. Jak dobrze Doroto, że mój stary komputer pozwala na czytanie i oglądanie blogów. Na każdy posiłek wpadłabym do Ciebie bardzo chętnie. Może po kolejnym ustawianiu komputera będę wreszcie mogła wrócić do kontynuowania pracy nad moim (nie tak fascynującym) blogiem. Pozdrawiam z mroźnego Trójmiasta

  154. Pyszne śniadanko, koniecznie muszę wypróbować.
    Ja też mieszkam w UK tyle że w północnej Szkocji i śniegu mamy nadmiar od 17 grudnia:)
    Tak wyglądało u nas Bożenarodzenie:
    klaudiakate.blox.pl/resource/DSC01105.JPG
    klaudiakate.blox.pl/resource/DSC01180.JPG

  155. Dorotko, zastanawiam sie nad tym sokiem cytrynowym, jaka on role pelni w tym wypieku czy do smaku czy? no wlasnie nie wiem….
    Rogaliki upieke bo wygladaja tak jak rogale mleczne, ktore uwielbiam.

  156. juz gotowe, zrobilam kilka prób, takie zwykle z maselkiem, potem tez z nocilla (chyba w Pl to nutella) i z rozdrobnina czarna czekolada, wszystkie rewelacyjne, juz je kosztujemy, choc jeszcze parza w palce… ale pyszne, dziekuje Ci jeszcze raz wspaniala Dziewczyno ! Tu w Bcn wszyscy wychodza z podziwu, … i zazdroszcza

  157. Dorotko… czytasz w moich myślach :))
    przejrzałam dziś rano wszystkie Twoje przepisy na drożdżowe :)) i tak cały czas zastanawialam się co zrobić 🙂 i już wiem :p
    dziękuję i pozdrawiam :))
    Patrycja

  158. a ja sie zastanawiam czy mozna dodac do nich jakies slodkie wnetrze ;)?
    rogaliki robie pierwszy raz, właśnie rośnie mi ciasto ;

  159. Dorotko, czy by funkcjonowalo cos takiego, zeby ciasto zrobic sobie na noc, wsadzic do lodowki i rano takie cos z niego uformowac. Wiem, ze drozdze potrzebuja ciepla, a w lodowce do dobrego rosniecia nie ma warunkow, choc urosnie. Czy to dobry pomysl? Czy wyrobic, dac mu urosnac, pozniej wsadzic do lodowki i rano zrobic rogaliki? Chyba, ze ominac lodowke, a szczelnie ciasto przykryc, zeby nie "ucieklo"?

  160. mmmhhhmmmm, jakie wspaniale, juz ide je robic, bo nie wytrzymam!!!!
    Dzieki Ci wspaniala Kobieto! Gdybym byla facetem zakochalabym sie w Tobie!
    Pozdrowionka, a.

  161. 60 g masła jest w składzie ciasta do rogalików, a 50 g smarujemy rozwałkowane placki.

    Lady.aga: ja nastawiam maszynę i rano po wstaniu wyjmuję z niej gotowe ciasto, czyli za godzinę mam rogaliki.

  162. Bosskie śniadanko. Ale ileż wcześniej musi wstać Mama, żeby coś takiego dzieciom zaserwować?
    A to ciasto na bułgarskie chlebki jest faktycznie przepyszne!

  163. kolejny drożdżowy przepis do wypróbowania.
    ufffffffff…. a dopiero wczoraj 3 godizny spędziłam z drożdżakami:))))

    no nic, jak mus to mus:P

  164. Rejony w których mieszkam sa dośc górzyste. Po 2 h sypania nie moglibyśmy z domu wyjechac. A że rzadko prószy nikt sie tu do zimy specjalnie nie szykuje..

  165. Śniadanie idealne. Tyle tylko, że trzeba mieć na takowe czas… Co nie zmienia faktu, że smak wszystko wynagradza.

    BTW – zazdroszczę Twoim dzieciom, że z powodu nawet małej ilości śniegu odwołano im lekcje! U mnie nawet przerwa w dostawie ogrzewania tego nie sprawia…

    Pozdrawiam! 🙂

  166. Śnieg pierwszy raz w roku, też mi coś 😉 U nas tylko ze 3 razy w tym roku padało 🙂 Rogaliki mimo wszystko, nawet na letnie śniadanie na dworze z morską bryzą na twarzy, muszą być dobre. Przepis warty wypróbowania! Aha, i w pierwszym czy drugim zdaniu powinno być "z dziećmi", a nie "w dziećmi" 🙂