Komentarze (165)

małpi chlebek

Amerykański słodki chlebek cynamonowy ‚tear & share’, czyli w postaci drożdżowych kuleczek do odrywania. Obłędny, nie można go opisać innym słowem! Słodki, lepiący, mięciutki, pachnący… Może wykorzystacie ostatnie (chyba) dni ciepła i nastawicie ciasto drożdżowe? Wykonanie jest proste i znacie je już z innego podobnego blogowego wypieku – spiced bubble bread. Kuleczki po uformowaniu obtaczamy w roztopionym maśle i słodkiej posypce cynamonowej, która pod wpływem temperatury zamienia się w karmel, który spływa po całym chlebku… Tutaj słodkość, kleistość, aromatyczność została podciągnięta do granic możliwości; może dlatego tak trudno się od niego oderwać? ;-). 

Składniki:

  • 490 g mąki pszennej
  • 10 g drożdży suchych lub 20 g drożdży świeżych
  • 250 ml mleka
  • 85 ml wody
  • 50 g drobnego cukru do wypieków
  • 1 łyżeczka soli
  • 30 g masła, roztopionego

Mąkę pszenną wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać resztę składników i wyrobić, pod koniec dodając roztopiony tłuszcz. Wyrobić ciasto, odpowiednio długo, by było miękkie i elastyczne. Uformować z niego kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ręczniczkiem kuchennym, do podwojenia objętości (zajmie to około 1,5 godziny).

Ciasto wyjąć z naczynia, krótko zagnieść i rozwałkować na kwadrat o boku 23 cm. Ostrym nożem lub nożem do pizzy naciąć ciasto wzdłuż 7 razy by otrzymać 8 pasów, następnie 7 razy w poprzek, by otrzymać równą  kratkę, czyli 64 małe kwadraciki, z których uformować kulki. To jest jeden ze sposobów szybkiego formowania ciasta, można też po prostu odrywać z ciasta małe porcje o wielkości połowy piłeczki do ping ponga i formować w kulki.

Przygotować formę z kominkiem o pojemności 2,5 litra i wysmarować ją łyżką masła. Uformowane kulki obtaczać najpierw w roztopionym i przestudzonym maśle a następnie w cynamonowej posypce i układać w formie, jedna obok/na drugiej. Po ułożeniu wszystkich przykryć lnianym ręczniczkiem kuchennym i pozostawić do podwojenia objętości na około 45 minut, w ciepłym miejscu. Ciasto powinno wyrosnąć do brzegów formy.

Piec około 25 – 30 minut w temperaturze 180ºC. Wyjąć i natychmiast przełożyć z formy na talerz, następnie wystudzić  lub podawać ciepły (pozostawienie w formie ciepłego ciasta spowoduje przyklejenie się jego do formy).

Cynamonowa posypka:

  • 1 szklanka jasnego (miałkiego) brązowego cukru
  • 2 łyżeczki cynamonu

Cukier i cynamon wymieszać.

Ponadto:

  • 115 g masła, roztopionego, do obtoczenia kulek

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na ciasto umieścić w maszynie w kolejności: płynne, sypkie, na końcu suche drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta ‚dough‚ (około 1,5 h), po czym wyjąć ciasto, krótko zagnieść i dalej postępować według powyższego przepisu.

Smacznego :-).

Monkey bread (małpi chlebek)

Monkey bread (małpi chlebek)

Źródło przepisu – Mel’s Kitchen Cafe.

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 165 komentarzy
Szukaj w komentarzach:
  1. Piekę po raz trzeci chyba i za każdym razem inny ;), tym razem zbyt pewna swojej pamięci zmieszałam cynamon z białym cukrem. Zdjęcie zrobione zanim mąż z pracy wróci. Później nie zdążę zrobić 😀

  2. Witam 🙂
    Czy nie ma problemu by zastąpić brązowy cukier białym czy jednak użycie brązowego jest istotne? 😉
    Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź 😀

    1. Super to jest! Pychota 🙂 Na pewno zrobię jeszcze nie raz. Piekłam w długiej keksówce, bo akurat formy do bundta nie miałam, alw wyszło bardzo pięknie. Dziękuję za przepis 🙂

  3. Witam serdecznie, proszę o poradę jak upiec te kuleczki na dużej (zwykłej) blaszce? Czy robić z półtora porcji? W jakiej temperaturze/jak długo piec? Bardzo mi to ułatwi pracę 🙂 Próbowałam znaleźć komentarz Emididieau, ale nieskutecznie, dlatego proszę o pomoc.

  4. Tobie, Dorotko, wyszło bardziej ociekające masłem, ale z mojego jestem zadowolony. Dzięki za przepis jak zwykle, wspaniały!!!

      1. Miło mi, że zdjęcie Ci się podoba zważywszy, jakie piękne zdjęcia Ty masz przy każdym przepisie 🙂

    1. A ja jestę Kotę Jaśniepanę;)
      Patent – cudo. Ale Macgyver umiał jednak z zapałki helikopter zrobić, także ten tego, jeszcze popracuj;DD
      Pomysł na posypkę – kradnę!

      1. Następnym razem upiekę ciasto w gazecie zaimpregnowanej lakierem do paznokci – będzie dobrze, czy jeszcze za mało makgajwerowe ;)?
        Kradnij posypkę bo jest rewelacyjna! Ja na pewno zrobię jeszcze nie raz: na pewno wg Twojego pomysłu że skórką cytrynową; robiłam cukier różany – też spróbuję.

        1. O, to to. I z rozmarynem, he he.
          Może poczynię na śniadanie w niedzielę, jak się mi będzie chciało.
          Cukier różany? Jak go robiłaś? Podejrzewam, że nie z wodą różaną, której mam zapas na najbliższe sto lat i za Chiny nie mogę zużyć?

          1. Znalazłam przepis na cukier w necie po tym, jak zorientowalam się, że u mnie pod nosem rośnie ich masa i nikomu nie służą kulinarnie :).
            Uzbierałam wór płatków, przebrałam starając się usunąć białe rdzenie, zblednowalam lekko, potem dorzuciłam zwykły cukier i zblednowałam z nim. Powstaje wilgotny "piasek" wiec wyspałam na tacę i suszyłam kilka dni, mieszając co jakis czas.
            Dzisiaj odkryłam na osiedlu rokitnik, który też opadnie bez sensu – już szukam pomysłu 🙂

      1. Nie pamiętam dokładnie.
        Ale prawdopodobnie była wg proporcji podobnych do przepisu: szklanka cukru i po łyżeczce mielonego kardamonu i anyżku.

  5. Jaki rodzaj cukru brązowego jest najlepszy do tego przepisu? Muscavado, demerara czy jakiś inny? Jaki pani użyła?
    pozdrawiam

  6. Witam, mam pytanie, chcialabym sie odwiedziec czy cukier w przepisie na ciasto jest niezbedny. Pytam gdyz chcialam zrobic cos podobnego ale na slono.

  7. Chcę zrobić to ciasto, ale używając przepisu na drożdżowe z "drożdżówek z budyniem i rodzynkami". Mam go już przetrenowanego. Jak jest różnica między tymi dwoma rodzajami ciasta? Któreś jest bardziej/mniej suche, puszyste, lepiej się przechowuje?

    1. Wydaje mi się, że powyższe jest bardziej puszyste. Proszę wypróbować, jest naprawdę wspaniałe :).

  8. Już znalazłam w komentarzach odpowiedz wiec dziękuje, nie będę Pani głowy zawracała. Włożę z forma na drugie wyrastanie :))))

  9. Pani Dorotko, czy można ciasto zostawić w lodowce na noc? Jeśli tak to w którym momencie?
    Dziękuje i pozdrawiam

  10. Witam. mam dwa pytania 1) dlaczego nie wyszła mi taka ładna glazura jak na zdjęciu tylko zbite grudki tłuszczu z cukrem. To powstało juz w trakcie drugiego wyrastania. 2) Na drugi dzień bułeczki nie były juz tak dobre, co zrobić aby aby były? Pozdrawiam

    1. 1. Czy wszystko było wykonane wg przepisu?
      2. Może dosypała Pani zbyt dużo mąki lub niewłaściwie (za krótko) wyrabiała ciasto?
      pozdrawiam

  11. Aaa, tu jest pies pogrzebany 😉 być może za mocno podsypałam mąką.. 🙁 ach.. no tak.. to na święta zrobię już z mniejszą ilością mąki na blacie 🙂 dziękuję!

  12. Hm, kolejny przepis i kolejny raz utwierdzam się w przekonaniu, że kucharka ze mnie kiepska.. Generalnie chlebek (a w moim przypadku klopsiki cynamonowe:D), rzekłabym "cud, miód i cynamon", ale.. gdy odwracałam formę, żeby wyjąć chlebek, wszystkie kulki mi się rozsypały.. o.O
    Pani Doroto, wie Pani co mogło być tego powodem? Czemu nie skleiły się te kulki?

      1. Chyba cukru, bo miałam jakąś resztkę, ale nie szkodzi – ważne, że było smaczne i w sam raz, żeby dzieci wciągnęły między jedną urodzinową zabawą a drugą 🙂

  13. Jak na razie upiekłam go dwa razy. Za pierwszym razem zgodnie z przepisem maczałam kulki w maśle i obtaczałam w cukrze. Nie podoba mi się za bardzo ta metoda, bo zużywa się na to bardzo dużo masła (ciasto praktycznie pływało mi w maśle), jak również bardzo dużo cukru. Dodatkowo cukier przykleja się do kulek bardzo nieregularnie. Dzisiaj upiekłam ciasto jeszcze raz, ale tym razem smarowałam roztopionym masłem, ułożone już kulki w formie, a następnie posypywałam cukrem. Według mnie jest to dużo lepsza metoda, bo pozwala precyzyjniej dozować masło i cukier.

  14. Pani Doroto, mój chlebek wyszedł jaśniejszy. W sumie wyglądał niezbyt ładnie, jak jakiś mózg 🙂 piekłam w keksówkach. użyłam cynamonu cejlońskiego słodszego i delikatniejszego oraz zdrowsze niż ten zwykły tani oraz cukru trzcinowego. Było pyszne. Cukier trzcinowy jest nieco mniej słodki niż biały, ale nigdy nie kupiłam cukru brązowego. zastanawiam się czy duża jest różnica w smaku jeśli zrobi się chlebek na cukrze brązowym, teoretycznie powinien być słodszy ale może ma lepszy karmelowy posmak? Jak Pani sądzi? Jakiego cukru brązowego Pani użyła, buraczanego nierafinowanego, czy może rafinowanego barwionego melasą a może barwionego karmelem? Zastanawiam się nad tym karmelowym posmakiem, bo

    1. Można użyć cukru ciemnego muscovado, jeśli kolor wyszedł zbyt jasny. Niestety nie wiem, czy był rafinowany czy nie i czym był barwiony. Na pewno im ciemniejszy cukier tym kolor i smak bardziej karmelowy.

  15. Rzeczywiście, wypiek jest prosty, a efekt – niesamowity! Co prawda, toczenie tych nieszczęsnych kulek wystawiło na ciężką próbę moją wątłą cierpliwość, ale było warto zawziąć się i dokończyć dzieła;) Fantastyczne ciasto; zachowuje długo świeżość – na drugi dzień było bardzo smaczne, a przeleżało noc ręcznikiem. Muszę spróbować kiedyś ze skórką cytrynową – ale już szukam kogoś chętnego do toczenia kulek;DD Pani Doroto – wielkie dzięki za przepis!

  16. Rany, nie spodziewałam się, jest O-BŁĘ-DNY!!!
    Nie piecz go jeśli dbasz o linię, nie można się oderwać. A na ciepło, i jeszcze ta nuta maślana, jejku, dawno nie czułam takiego entuzjazmu w związku z efektem.
    Dorota, ale zrobiłaś nam przyjemność, dzięki 🙂

  17. Pani Doroto…specjalnie jechałam kupić sobie formę z kominkiem do tego wypieku, wyszedł super(jak każdy z MW:-) ale… nie z takim spływającym , błyszczącym karmelem, jak u Pani….tylko taką chrupiącą skórką…Jak Pani sądzi dlaczego?

      1. zostało mi co prawda malutko roztopionego masła ale cukru i cynamonu musiałam trochę dodać…i co dziwne czuć na niektórych kuleczkach smak tłuszczu, czy za dużo posypki dodałam?

  18. Oświadczam, iż jest to najpysniejszy mój wypiek ostatnich miesięcy, widziałem już wczesniej na innych stronach, ale brakowało motywacji – w koncu sie pokusiłem i nie żałuje… uwielbiam bezy ale i one przegrywają z tym cudem (szczególnie na ciepło)

    Bardzo dziękuje za szybki i łatwy przepis!

  19. Pyszne! Mój chlebek nie jest taki kleisty jak powinien, ponieważ użyłam tylko odrobiny masła do obtaczania kulek, ale i tak są świetne.

  20. Wyszło świetne! Trochę czasochłonne (kulki lepiłam "na oko") i dość mocno słodkie, ale próba tuż po wyjęciu z piekarnika przekonała mnie, że warto 🙂

  21. Bardzo bardzo smaczne. Też mi trochę brakło posypki cynamonowej. I pare kulek zostało wypchanych z foremki w trakcie pieczenia:-) spadły na kratkę, ale nie spaliły się

  22. ciasto fajnie wygląda, troszkę roboty z obtaczaniem kulek i ….BARDZO BARDZO SŁODKIE:-)
    Trzeba bardzo ostrożnie obtaczać w cukrze!

  23. Upiekłam chlebek. Z wierzchu kuleczki są bardzo dobre, idealnie podpieczone, jednak te ze spodu są rozmiekczone i wydają się nie dopieczone. Co może być powodem (piekłam 40 minut).
    Czy kuleczki można moczyć w mleku zamiast tłuszczu (byłyby mniej tłuste)?

    1. Czy forma była z kominem? Nie można w mleku, nie powstanie karmel. Można użyć samego cynamonu z małą ilością cukru, ale nie bedzie to monkey bread.

      1. Dziękuję za wskazówkę.
        Niestety forma nie była z kominem (zwykła tortownica z kokilka w środku). Muszę spróbować następnym razem z kominem.

  24. Pani Doroto, podpinam się pod pytanie, chciałabym upiec ciasto w niedzielę ale przygotować dzień wcześniej. Czy dobrze rozumiem że powinnam na pierwsze wyrastanie dać ciasto do lodówki a później na drugie już w formie na noc również do lodówki i rano upiec? Na ile przed pieczeniem wyjąć z lodówki żeby się ogrzało?

    1. Na wyrastanie do lodówki najlepiej dać tylko raz, np. na pierwsze wyrastanie. Więcej w notce o cieście drożdżowym.
      "Ciasto urośnie również w lodówce! Będzie jednak potrzebować na to więcej czasu, nawet całą noc. Ciasto do lodówki można włożyć na pierwsze wyrastanie, przykryć szczelnie folią spożywczą, rano wyjąć z lodówki, ocieplić i uformować np. bułeczki. Lub na drugie wyrastanie –  wtedy uformowane bułeczki natychmiast przykrywamy folią spożywczą i wkładamy razem z blachą do lodówki. Rano, po wyjęciu można je od razu wkładać do piekarnika i piec (lub ocieplić by chwilę podrosły, jesli uważacie, że w lodówce napuszyły się zbyt mało). To najlepszy sposób by mieć rano na śniadanie świeże bułeczki :-)".

  25. A moje nie wyszło 🙁 ogólnie jest do zjedzenia, ale ani kleiste, ani wilgotne, ani lepkie o nie jest, cukier jest raczej jak chrupiaca cukrowa posypka, maslo wyciekło z blaszki, przypaliło się w piekarniku i unosił się brzydki zapach.. szkoda bo mialam straszną ochotę widząc zdjęcia o opis. Ciekawe co zrobiłam źle?

    1. Forma była nieszczelna, może dlatego wyciekło masło, zamiast się skarmelizować z cukrem – i dlatego ciasto nie jest klejące. Może zamiast w tortownicy warto piec w dużej formie na babkę, wtedy nie ma ryzyka wyciekania masła. Forma wygląda również na trochę za małą, czy mocno wyrosło ponad formę?

  26. Idealnie sprawdza się tortownica, a do środka włożona kokilka, np. metalowa foremka na muffinkę, miseczka czy forma do cremu brulee. Ważne, żeby było żaroodporne, do piekarnika 🙂 u mnie była tortownica 26cm + kokilka ok. 7cm w środek. Ciasto wyrosło przepięknie, rosło jak dzikie, i smakuje fenomenalnie! Pozdrawiam!

  27. Mnie po powrocie do domu żona powitała tym przepysznym chlebkiem. Uwielbiamy takie ciasta. Szkoda tylko, że jak napisała inna Pani wcześniej, tak szybko się skończyło.
    Dla wahających się: polecam, ciasto jest proste w wykonaniu i przepyszne.

  28. Chyba zbyt szczodrą ręką obtaczałam kulki, bo musiałam dorobić mieszankę z połowy szklanki cukru, a i tak na kilka ostatnich kulek zabrakło. Oprószyłam je cukrem i cynamonem już w formie. Z tego powodu te górne kulki (już po wyjęciu z formy, z której ciasto wyskakuje bez najmniejszych problemów)) są pieruńsko słodkie. Ale nie zmienia ot faktu, że całość jest super. Fajne ciasto drożdżowe. I nie trzeba dorzucać jajek 🙂 Jest puszyste i mięciutkie. Zjadłam już sporo kuleczek, a ciasto jest jeszcze ciepłe. Czekam, kiedy mój żołądek mi podziękuje 😉 Też ważyłam kuleczki. Nie polecam tej metody 😉

  29. Zrobiłam! Z ciastem świetnie się pracuje, nie klei się wcale co ułatwiło lepienie 65(!!) kuleczek o wadze 14 gram… masakra! :-O następnym razem jednak rozwałkuję ciasto jak poleciła Dorota… 😉 a następny raz z pewnością będzie, bo ciasto jest obłędne!!!! Cynamonowe, klejące …tylko za łatwo się odrywa.. i za szybko się kończy 😀 muszę spróbować ze skórką cytrynowa….

      1. Haha! Zrobiłam powtórkę ze skórką cytrynowa i białym cukrem, tym razem rozwałkowalam ciasto i pocięłam jak polecasz… także tym razem potrzebowałam więcej cukru do obtaczania… ciasto naprawdę pyszniutkie.. tylko jedna kulka ciągnie następną….

  30. Pani Doroto, mam jeszcze jedno pytanie…Mój Tata ma cukrzycę, czy ma Pani na swoim blogu ciasta, które może jeść mój Tata ?Piekłabym na uroczystosci ciasta tylko dla niego:-)

    1. Proszę najpierw zapoznać się z tematem co to jest cukrzyca. Ciasta dla diabetyków to każde wypieki, które posiadają mniej cukru i węglowodanów. Należy umiejętnie dawkowac insulinę i wtedy można zjeść każde ciasto, podając sobie przed zjedzeniem kilka jednostek leku, a pi posiłku częściej kontrolować poziom cukru. Pieczywo, makaron, kasza,niektóre warzywa i owoce też podnoszą poziom cukru.

      1. rozumiem, tylko mój Tata jest strasznie uparty i nie chce nic sprawdzać czy pilnować insuliny:-( a na uroczystościach objada się ciastami i nic do niego nie dociera, wiec chciałabym piec tylko dla niego aby nie było nerwowości…

    2. Mozesz piec wyszystko z ksylitolem. Trzeba tylko uwazac, zeby na poczatku nie przekroczyc dziennej dawki 15 g (podobno nawet powinno zaczynac sie od pol lyzeczki dziennie- ja nie zaczelam i nic sie nie stalo, ale twoj Tata jest chory.). W przyciwnym razie pojawia sie sensacje jelitowe 😉 Ja zazwyczaj daje prawie o polowe mnieje cukru (ksylitolu) niz w przepisie, wiec nigdy nie przekroczlam dziennej dawki, tym bardziej ze dawka docelowa to 40 g dziennie. Aha, ksylitol z Chin to sciema (jest z kukurydzy, ktora prawdopodobnie zostala genetycznie zmodyfikowana) najlepszy jest ten finski.

      1. bardzo dziękuję za podpowiedź, mój Tata jest wielkim łasuchem i nie chce słyszeć ze nie powinien objadać się ciastami na uroczystościach wiec chce wtedy piec tez cos specjalnie dla niego:-) gdzie mogę kupic ten ksylitol?

        1. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale możesz szukać w "Kuchniach Świata", sklepach ze zdrową żywnością, nawet na bazarze (np. w Łodzi na Bałuckim Rynku), w lepiej zaopatrzonych marketach na półce ze zdrową żywnością. Ostatecznie – w Internecie. Jak już wiesz, czego szukać, to pewnie bez problemu znajdziesz. Zgadzam się z przedmówczynią: szukaj ksylitolu fińskiego. Fiński, chiński: niby jedna litera a duża różnica 🙂

      2. Nie tak wszystko można piec z ksylitolem. Trochę to drogi produkt aby pozwolic sobie na nieudane wypieki więc uprzedzę, że np ksylitol zabija drożdże. Cukier odpowiada nie tylko za słodycz ale tez za konsystencję czy stabilizację piany z białek więc beza czy biszkopt tez raczej nie wyjdzie. Robiłam też razowe ciastka z nutella na ksylitolu l zamiast kruchych i chrupiących wyszły takie podobne do okrągłych biszkoptów, niektórym nawet bardziej takie odpowiadały. Może ktoś podzieli się co wyszło/nie wyszło z ksylitolem?

        1. Mi drożdżowe z ksylitolem nie wyszło, to znaczy nawet trochę urosło, ale raczej jakiś taki gniot, a nie puszyste ciasto drożdżowe, takie jak zawsze. Zjeść się da, jak ktoś się uprze. U mnie nie miało raczej powodzenia, bo wszyscy przywykli do innych standardów, więc się nie zgodzę, ze drożdżowe o zadowalającej strukturze można upiec na ksylitolu.

          1. Sto lat, sto lat 🙂
            A moje drozdzowe wychodza z ksylitolem dokladnie takie same jak z cukrem 🙂

          2. :)***Dziękuję bardzo za pamięć i przypomniałam sobie Aga, że chyba Twoje urodzinki też były niedawno, więc Wszystkiego Dobrego, a nawet jeśli nie…to i tak samych Dobrych dni. 🙂
            No mi Agunia ciasto z ksylitolem wyszło nieco zbite, wolniej rosło i było blade jak ściana. Bez porównania. Może ja nie umiem go piec, albo mam zbyt wygórowane oczekiwania? Piekłam raczej z ciekawości, niż z konieczności, czy potrzeby i tak mnie to zniechęciło. Rzeczywiście na Twoich zdjęciach wygląda na wyrośnięte. 🙂

          1. Popatrz na moje zdjecia na profilu. Od kilku miesiecy pieke wszystko z ksylitolem. Ostatnio nawet drozdzowe, tylko do rozczynu dalam troche cukru (zobacz puszyste drozdzowe z kruszonka) i biszkopty (tort z kremem z kwasnej smietany). Wszystko wyszlo idealnie 🙂

        2. Wszystko (moze tylko Pavlova byla z cukrem, teraz nie pamietam, ale Pavlova ubija sie podobnie jak biszkopt- oczywiscie do pewnego momentu) w ciagu otatnich kilku miesiecy upieklam z ksylitolem. Produkt jest drogi, ale dla mnie to inwestycja w zdrowie 🙂 Moje ulubione digestive i drozdzowe i biszkopty (np w torcie cytrynowym wyrosl super) i co tam tylko chcesz. Wychodzi idealnie. Tylko do rozczynu dodaje troche cukru na rozruszanie drozdzy 😉 Drozdzowe z ksylitolem (przynajmniej moje ;D ) rosna wspaniale. Zapraszam do galerii zdjec 🙂 Aha cukru pudru nie zastepuje ksylitolem, ale ktos mi powiedzial, ze w ekosklepach mozna juz dostac sproszkowany ksylitol

    3. Jeśli zastąpimy cukier czymś sztucznym to I tak nie znaczy, że poziom cukru nie wzrośnie, mąka też go podnosi. Nie ma bata trzeba brać insulinę i mierzyć częściej jeśli się podjada między posiłkami, czy to będzie kanapka czy tort.

  31. Pani Doroto, jakiej średnicy będzie forma z kominkiem o pojemności 2,5l?
    doczytałam w komentarzach, że można uzyć tortownicy- o jakiej średnicy będzie najlepsza?
    czy może być forma z kominkiem karbowana?
    bardzo proszę o odpowiedzi, gdyż kusi mnie to ciasto na sobotę i muszę kupić formę a w moim sklepiku nie ma za dużego wyboru:-(

    1. Na formach jest napisana pojemność,a średnica…są różnej objętości kominka,to i średnica będzie inna,lecz pojemność ta sama! Karbowaną trzeba dobrze wysmarować i ciasto będzie miało dodatkowy wzór,to tyle wad/zalet karbowanych form. 🙂

      1. kupiłam formę z kominkiem ale był tylko rozmiar szer 25cm a nie pojemność, dopiero w domu wlałam wodę i …moja forma zmieści 3l:-)

    2. Średnica 22 cm to 2 litry (sprawdziłam odmierzając wodę). W takim układzie proporcje zmniejszam do 0,8x podanych w przepisie.

  32. Moi domownicy nie tolerują cynamonu, czy można go uniknąć lub zastąpić czymś innym ?
    Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za masę fantastycznych przepisów 🙂

    1. Nie wylało sie ciasto z maszyny w czasie rośnięcia ? Proszę o odpowiedz planuje zrobić a wyrabianie w maszynie ułatwiłoby mi sprawę 😉

          1. Wyrabiałam ciasto nie dłużej niż 3,5 minuty a potem na ok 1h przekładałam do miski i przykrywałam do urośnięcia

  33. Doroto, wszystko wszystkim ale nie pisałaś, że bierzesz udział w bake off xD
    W programie co rusz pojawiają się Twoje przepisy ;))

    1. Bardzo to smutne. Oczywiście, korzystają z najlepszych przepisów ;-)), ale uczestnicy TAKIEGO programu powinni wykazać się większą kreatywnością niż odtwarzanie przepisów z polskich blogów, chociaż wprowadzić jakieś autorskie twisty do receptury :-). W ang Bake Off powstają czasami takie cuda, że pierwszy raz na oczy widziałam. Ech..

      1. Rzecz jasna, że z najlepszych ;))
        Jestem dokładnie tego samego zdania co Ty. To wielce niesprawiedliwe i nie powinny być podawane przede wszystkim jako autorskie, a co najwyżej inspirowane a jak już ,to wypadaloby podać źródło. Ale inspirowane to byłby eufemizm skoro żywcem zerżnięte od Ciebie …

        1. Hej dziewczyny! A ktore przepisy i kto skopiowal? Pytem czysto z ciekawosci, jestem fanka zarowno blogu jak i Bake off. Nie znam wszystkich przepisow na blogu, stad moja niewiedza

        2. tamalina, zywcem chyba nie kopiują, ale z przepisami jest tak, że wystarczy dodać pół łyżeczki cukru więcej i cały przepis jest cąłkiem nowy – inny… To, że będa zrzynać od Doroty było oczywiste niestety 🙁

          1. Zdaję sobie sprawę, że te programy rządzą się swoimi prawami. Ale jeśli chodzi o to żeby być mistrzem odtwórczego działania, to tego nie kupuje :// W tym wypadku każdy/a z nas ma prawo myśleć o sobie w tych kategoriach. :)))

          2. Z przykrością stwierdzam, że serca orzechowe w brutalny sposób zostały skopiowane kropka w kropkę …

          3. Nie no smuteczek … Kolejne autorskie przepisy.
            To się nazywa zwyczajnie kradzież własności intelektualnej :///

          4. jestem zszokowana! przepis zniknal juz z fejsbuka, został tylko link do przepisu Doroty w komentarzu… pomijam, ze przepisy uczstnicy musza mieć ze sobą, a formuła programu sugeruje, ze improwizują badz pieką z pamięci… PORAŻKA!

          5. Dodali dzisiaj 2 przepisy z bloga skopiowane 'kopiuj wklej', miałam z nimi niezbyt przyjemną rozmowę :/. Usunęli.

  34. Nazwa mnie zmyliła, myślałam, że ciasto będzie miało w sobie banany 😉
    Mimo to, chętnie wypróbuję, jak tylko wrócę z pracy 🙂

  35. Można przygotować chlebek wraz z jego wyrastaniem ponad formę (np. na noc w lodówce) wieczorem, a upiec następnego dnia rano?

    1. Można, choć dość szybko rośnie. Trzeba uważać, by nie przerósł. Najkorzystniej umieścić w lodówce na pierwsze wyrastanie :).