Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



3 lutego 2018

Pączki z bitą śmietaną


Pączki z bitą śmietaną

Pączki z bitą śmietaną - po usmażeniu przekrojone i wypełnione bitą śmietaną prosto z rękawa cukierniczego. Przygotowane na Wasze życzenie. Przypomniały mi o szwedzkich bułeczkach karnawałowych semlor, ale w mojej wersji oczywiście jest bardziej kalorycznie ;-). Kto lubi taką odmianę pączków? Zachęcam do przygotowania.

Składniki na około 18 - 20 sztuk:

  • 600 g mąki pszennej + kilka łyżek do podsypywania
  • 3 jajka
  • 100 g masła, roztopionego
  • 70 g cukru z prawdziwą wanilią
  • pół łyżeczki soli
  • 2 łyżki ekstraktu z wanilii (lub wódki)
  • 250 ml letniego mleka
  • 20 g świeżych drożdży lub 10 g drożdży suchych

Ponadto:

  • tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy, olej kokosowy, smalec
  • 750 ml - 1000 ml śmietany kremówki 36%, schłodzonej
  • 1,5 - 2 łyżki cukru pudru + cukier puder do oprószenia pączków
  • 1 łyżeczka pasty z wanilii lub ziarenka z 1 laski wanilii

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (starając się nie dosypywać mąki, mimo iż ciasto będzie się lekko kleić; polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 h).

Po tym czasie ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 70 g na każdy pączek i uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 25 - 40 minut w zależności od temperatury otoczenia; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Po wyrośnieciu smażyć pączki w tłuszczu rozgrzanym do temperatury 175ºC, po kilka minut z każdej strony. Temperatura tłuszczu nie powinna być zbyt wysoka, ponieważ pączki szybko zbrązowieją od zewnątrz, a w środku będą surowe.

Po usmażeniu odkładać na bibułkę do odsączenia. Wystudzić. Każdy pączek przekroić na pół.

Schłodzoną śmietanę kremówkę, cukier puder (1,5 - 2 łyżki) i wanilę umieścić w misie miksera i ubić na puszysty krem. Bitą śmietanę przełożyć do dużego rękawa cukierniczego z ozdobną tylką. Wyciskać krem na dolną część pączka i przykrywać górną częścią pączka. Oprószyć cukrem pudrem i przekładać na paterę.

Jasna 'obrączka' na pączkach - tworzy się, gdy pączek jest pięknie wyrośnięty, napuszony i lekki jak chmurka. Wtedy unosi się na powierzchni oleju bez problemów. Nie ma na tą 'obrączkę' wpływu przykrywanie garnka pokrywką podczas smażenia lub nalewanie oleju tylko do połowy ich wysokości. To mity. Oleju musi być na tyle dużo, by pączek swobodnie w nim pływał i nie dotykał dna.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, i dalej postępować wg przepisu.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Smacznego :-).

Pączki z bitą śmietaną

Pączki z bitą śmietaną


Dodaj komentarz
Komentarze (33)
stulatka profil
14.02.2018 05:15 odpowiedz
I to juz naprawde byly ostatki. Tlusty wtorek i zaczynamy post , tym bardziej, ze jest po czym poscic. Moja wersje paczkow z bita smietana wzbogacilam o dodanie do niej sera Philadelphia , wiec mozna by powiedziec, ze moje paczki sa ze serem. Oczywiscie dodalam rowniez do srodka owocow , w jednej partii paczkow sa brzoskwinie a w drugiej wisnie. Takich kombinacji mozna robic wiele , dodajac truskawki, jablka, borowki. Ta masa serowa jest rewelacyjna a paczki z serem i owocami to jet to co kocham najbardziej.
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2018 14:29 odpowiedz
Mniam!
Gość: Ela Ć.
08.02.2018 21:56 odpowiedz
Super. Dzisiaj piekłam. Pierwszy raz używałam śmietany 36%. Polecam. Szkoda że nie umiem wstawić zdjęcia z komórki.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2018 12:07 odpowiedz
Aby wstawić zdjęcia trzeba się zalogować.
Gość: Ewa z dalekiej Kanady
08.02.2018 00:47 odpowiedz
Spiesze sie, aby poprawic moj blad :" Rada nieprzydatna " a nie " nie przydatna. "
Gość: Joanna
07.02.2018 17:18 odpowiedz
Można mleko zastąpić wodą? Nie mam mleka a chcę upiec
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2018 20:43 odpowiedz
Tak.
Gość: paczus
07.02.2018 08:31 odpowiedz
Mam dietę 1000 kcal. Podzielę jednego pączka na 5 posiłków ale z niego nie zrezygnuje !

Gość: Asia
06.02.2018 20:53 odpowiedz
Przy tej okazji zapytam: czy ktoś zna sprawdzony przepis na śmietankowe nadzienie do pączków? Moja koleżanka powiedziała mi, że w jej mieście najpopularniejsze są pączki z bitą śmietaną, ale nie przełożone nią jak tutaj, tylko nadziane. Nie wyobrażam sobie nadziewania samą bitą śmietaną, może jest to jakaś masa śmietan(k)owa, ale nie mogę znaleźć wiarygodnego przepisu...
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2018 11:48 odpowiedz
Jadłam takie, są nadziewane bitą śmietaną po upieczeniu i wystudzeniu, za pomocą tylki. Przypuszczam, że masa była bardziej chemiczna niż ta domowa, ponieważ jeszcze musiały dojechać do sklepu :/. Można połączyć bitą smietanę z odrobiną mascarpone.
Kasiasienka profil
06.02.2018 14:54 odpowiedz
jest jakiś patent na przenoszenie wyrosnietego paczka z blatu na olej? moje pięknie rosną i są okrągłe, ale podczas podnoszenia z blatu tracą na kształcie i jakby ulatywalo z nich powietrze. Za bardzo wyrosniete? to jak rozpoznać kiedy są juz gotowe do smażenia? pomocy :))
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2018 15:33 odpowiedz
Za długo wyrastały. Powinny tylko podwoić objętość.
06.02.2018 20:08 odpowiedz
ale u mnie dzieje się to samo, choć rosą około 1,5 raza, nie więcej :(
Kasiasienka profil
06.02.2018 21:40 odpowiedz
czyli gdyby nie przerosly to przy podnoszeniu nie traciłyby kształtu? jak w takim razie rozpoznać, że to "już"?:) wydawało mi się, że właśnie podwoiły objętość.. Da się to jakoś rozpoznać np na dotyk? :P
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2018 11:46 odpowiedz
Nie straciłyby. To raczej na wyczucie. 
Paulina O. profil
15.02.2018 13:58 odpowiedz
ja to bardziej patrzę na zegarek nić na pączki, pół godziny i pierwsze można smażyć bo zanim ostatnie wjadą to zejdzie jeszcze z 15-20 minut, chyba że w kuchni jest jakoś zimno to 40 minut już na pewno wystarczy
Gość: Kasia
06.02.2018 14:17 odpowiedz
Można dodać zamiast ekstraktu z wanilli lub wódki po prostu dwie łyżki spirytusu? ;) Ten przepis jest bardzo podobny do tego pierwszego, więc może jak na pierwszą paczkarska próbę mi się uda? ;)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2018 15:34 odpowiedz
Można. 
Gość: Ela C
08.02.2018 21:59 odpowiedz
Ja nie miałam nic innego tylko rum... Nie czuć to w paczkach...
Gość: Edyta
05.02.2018 18:27 odpowiedz
Język polski ciągle się rozwija...
Gość: Concordiaa
04.02.2018 23:55 odpowiedz
Od razu skojarzyły mi się z eklerkami :) Wyglądają przepysznie - takiej wersji pączków jeszcze nie jadłam :D
Gość: Agnieszka
03.02.2018 18:22 odpowiedz
Pani Doroto, w tym roku przymierzam sie do przygotowania paczkow po raz pierwszy na Tlusty Czwartek, ktory z Pani przepisow poleca Pani na poczatek? Dodam tylko, ze nie mam dostepu do swiezych drozdzy, tylko suche (nie wiem, czy ma to znaczenie). Pozdrawiam serdecznie! :)
Gość: Bassa
03.02.2018 20:14 odpowiedz
Dorota zawsze poleca przepis 1 od tych też zaczynała
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2018 23:36 odpowiedz
Jest tak jak napisała Bassa. Można użyć suchychy drożdży.
WioletaMarkowska profil
03.02.2018 18:18 odpowiedz
Wyglądają przepysznie! Myślę że popełnię je w tłusty czwartek. Pozdrawiam
Gość: Ewa z dalekiej Kanady
03.02.2018 23:30 odpowiedz
Pani Wioletto,

Nie chce byc niegrzeczna ale co dzieje sie z polskim slownictwem ??? Jak mozna " popelnic " ciasto " ???
Pozdrawiam.
Gość: Kamila
03.02.2018 23:48 odpowiedz
Droga Ewo z dalekiej Kanady, my w Polsce tak już mamy, ze jesteśmy takie śmieszki i czasem używany żartobliwej formy niektórych zwrotów. Wszak popełnić, to: przygotować, produkować, tworzyć. Jak się nawet głębiej wczytasz, to według słownika synonimów również wysmażyć (a stad już bardzo blisko do pączkôw).
Gość: Ewa z dalekiej Kanady
04.02.2018 23:08 odpowiedz
Pani Kamilo,
Dziekuje za odpowiedz ale ciagle nie jestem przekonana. Coz, gdy chodzilam do szkoly w Polsce wielka
wage przywiazywalo sie do poprawnej polszczyzny. Jak to sie mowi po angielsku : " Zgodzmy sie, ze sie
nie zgadzamy ".
Pozdrawiam.
Gość: Aaa
06.02.2018 22:15 odpowiedz
Pani Ewo, język jest wszak elastycznym tworem. O popełnieniu wypracowania mówiła nawet moja polonistka z liceum, rocznik przedwojenny (polonistka, nie liceum)
Gość: Pączek w maśle
07.02.2018 06:57 odpowiedz
Pani Ewo z dalekiej Kanady,
jeżeli zwraca Pani uwagę na "poprawną polszczyznę", radzę zacząć stosować polskie znaki. Tak, na przyszłość. Pozdrawiam
Gość: Ewa z dalekiej Kanady
08.02.2018 00:40
@ Paczek w masle : Na poprawna polszczyzne zawsze bede zwracac uwage. Pani " rada ' , zlosliwa zreszta ,
jest dla mnie nie przydatna jako ze mieszkanie poza krajem uniemozliwia mi dostep do " polskich znakow ".
Pozdrawiam i zycze bardziej pogodnego nastawienia do zycia ktore jest wtedy o wiele bardziej przyjemne.
Paulina O. profil
15.02.2018 14:02 odpowiedz
Jednak Ewa ma tu rację. W języku polskim "popełnić' można np. wypracowanie, jeżeli jest to coś złego niedobrego. Wypracowanie raczej złe być nie może, ale np. artykuł owszem.
Podejrzewam, że jest to po prostu wina mody na owe słowo. Od razu mówię, że nie ja to wymyśliłam, a Miodek bodajże.
Gość: Danka
15.02.2018 15:53 odpowiedz
Czy doprawdy nie mamy ciekawszych zajęć niż sprzeczać się o wyrażenie? Wg słownika języka polskiego: popełnić — popełniać
1. «zrobić coś złego»
2. żart. «napisać lub skomponować jakiś utwór»
Żartobliwie ciasto może być "złe" bo cukier, kalorie czy coś w tym stylu. Wszak co jakiś czas się pojawiają komentarze przerażonych czytelniczek "tyle cukru?!!", "ile to musi mieć kalorii!", "obliczyłam, porcja ma x kalorii, poczekam do świąt..." ;)
Pamiętajmy też, że język mówiony czy też potoczny rządzi się swoimi prawami. To co może być niedopuszczalne w piśmie, w mowie już może. Do tego, czy komentarz Wioletty jest zrozumiały? Jest, więc nie widzę problemu. Poprawiajmy błędy tam gdzie to istotne, to komentarz na blogu a nie praca dyplomowa.
Kończąc wywód, więcej wyrozumiałości życzę :)



Składniki / tagi