Ładowanie strony
Najsłodszy blog w sieci



27 stycznia 2014

Sos karmelowy

z wanilią lub solą morską


Sos karmelowy

Najlepszy przepis na sos karmelowy z solą morską lub z wanilią, w zależności jak lubicie :-). Niezastąpiony do ulubionych deserów: lodów, gofrów, serników, babeczek lub kremów tortowych. Choć nie można go przygotować w wersji 'light' warto mieć niewielki zapas w lodówce, kiedy najdzie nas ochota na słodki deser... Sos z poniższego przepisu ma idealną konsystencję, jest gęsty w sam raz, piękną złotokarmelową wstażką udekoruje Wasze desery :-).

Sos karmelowy:

  • 220 g cukru (1 szklanka)
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 łyżka golden syrupu*
  • 50 g masła
  • 180 ml śmietany kremówki 30 lub 36%
  • duża szczypta soli morskiej lub 1 łyżeczka pasty z wanilii

W małym garnuszku z grubszym dnem umieścić cukier, golden syrup i wodę. Wymieszać.

Ustawić moc palnika na najwyższą (kuchenka elektryczna) lub prawie najwyższą (kuchenka gazowa). Garnuszek umieścić na palniku. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować (nie mieszając ani razu, nawet nie dotykając karmelu!) do momentu uzyskania na nim temperatury 170ºC (około 12 - 15 minut). Kolor karmelu powinien być bursztynowo - złoty. Uwaga: przekroczenie temperatury o nawet 5ºC może spowodować spalenie się karmelu i jego gorzki smak.

Garnuszek zdjąć z palnika. Dodać masło i śmietanę kremówkę, wymieszać do rozpuszczenia (uwaga - reakcja będzie bardzo gwałtowna). Wrócić na palnik i pogotować na małej mocy palnika przez około 1 minutę, mieszając. Zdjąć z palnika.  Dodać sól morską lub wanilię, wymieszać drewnianą łyżką. Wystudzić.

Przelać do słoiczka i włożyć lodówki. Można przechowywać w lodówce do 2 tygodni.

Wyjąć z lodówki na 1 godzinę przez użyciem.

* Golden syrup można zrobić z domowego przepisu. Nie jest on jednak konieczny przy produkcji karmelu, można go pominąć. Jego zadanie polega na zapobieganiu krystalizacji (scukrzeniu) karmelu - postępując jednak ściśle wedle powyższego przepisu nie trzeba się o to martwić.

Z przepisu otrzymacie około 350 ml sosu karmelowego.

Smacznego :-).

Sos karmelowy

Sos karmelowy

Sos karmelowy

Sos karmelowy

Sos karmelowy

Sos karmelowy

Do przygotowania karmelu używam termometru cukierniczego. Używam go praktycznie od początku mojej małej cukierniczej przygody :-). Daje mi pewność, że uzyskam za każdym razem nie tylko bezbłędny sos karmelowy, ale również pyszną:

tartę czekoladowo - karmelową

nugat,

marshmallows

bezę włoską i makaroniki na jej bazie,

wiele deserów np. ptasią piankę z malinami lub ciepłe lody.

Na Moich Wypiekach znajdziecie sporo przepisów z wykorzystaniem termometru cukierniczego.

Termometr cukierniczy Wiltona jest prawdopodobnie najlepszym, jakiego używałam. Głównie dlatego, że nie jestem wielką entuzjastką termometrów elektronicznych (choć i taki mam). Zdecydowanie lepiej obserwuje się rosnącą temperaturę syropu na skali konwencjonalnej. Sporych rozmiarów, z wyraźną i łatwą do odczytu skalą i zaznaczonymi na niej poszczególnymi etapami: thread, soft ball, hard ball, soft crack, hard crack i deep fry. Stalowy zaczep z tyłu termometru pozwoli na zamocowanie go nawet na najmniejszych garnuszkach. Temperaturę pokazuje zarówno w stopniach Celsjusza (40 - 220º) jaki i Fahrenheita (100 - 400º). 

Pamiętajcie o nim na Tłusty Czwartek - przyda się do utrzymania właściwej temperatury podczas smażenia pączków w głębokim tłuszczu :-).

Z mojej strony - postaram się opracować przyjazną notkę na temat temperowania czekolady przy użyciu termometru - będzie jak znalazł do przygotowania małych czekoladowych łakoci.

Polecam!

Aha, termometr cukierniczy Wiltona oczywiście znajdziecie w sklepie AleDobre.pl :-).

 

 

 

---------------------------------------------

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

Średnia ocena: 8,3  (liczba głosów: 13)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (266)
1  2
Gość: Kasia
11.09.2017 18:20 odpowiedz
Hurra! Udało się za pierwszym razem! :-))
Gość: Paulina
19.08.2017 19:16 odpowiedz
Pani Dorotko czy ten termometr ma rtęć ?
Dorota, Moje Wypieki
20.08.2017 12:16 odpowiedz
Tak.
angela6121 profil
15.06.2017 09:37 odpowiedz
robiłam wczoraj w nocy, obawiałam się troche o konsystencje bo po zdjęciu z palnika był bardzo rzadki ale przez noc w lodówce pysznie zgęstniał, jestem fanką karmelu i podobnych i jak dla mnie to strzał w 10, bedzie do tortu czekoladowo karmelowego na 5 urodziny syna ; )
Gość: Maria
25.05.2017 09:24 odpowiedz
Sos obłędny! Lekko słonawy, doskonały. Mój karmel był dobry już w temperaturze 156 stopni :)
tysialala profil
11.04.2017 16:20 odpowiedz
Mój sos karmelowy w czasie stygnięcia scukrzyl się i bardzo mocno czuć cukier miedzy zębami jak jemy go z naleśnikami ;( nie dodałam golden syropu, czy to wszystko przez to? Czy jak włożę słoiczek z sosem dk cieplej wody przed podaniem jest szansa ze cukier sie rozpuści?

Dorota, Moje Wypieki
12.04.2017 00:28 odpowiedz
A nie był scukrzony od razu po przygotowaniu? 
Biśka profil
01.01.2017 18:10 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam ten sos do babeczek mud cakes. Jest pyszny. Gęsty, słodki i pyszny :) sporo mi zostało i zastanawiam się czy nada się do zrobienia lodów kajmakowych z tego przepisu: http://www.mojewypieki.com/przepis/lody-z-dulce-de-leche ?
Dorota, Moje Wypieki
02.01.2017 12:11 odpowiedz
Nie, tam jest kajmak, nie karmel. Można stosować jako polewę do lodów :).
Biśka profil
02.01.2017 17:21 odpowiedz
Ok :) w takim razie chyba zrobię inne lody żeby nie było zbyt słodko ;)
Gość: beasia
08.05.2017 12:55 odpowiedz
Ja właśnie dodałam ostatnio sos karmelowy do własnoręcznie robionych lodów śmietankowych i wyszły super. Lody robię z 300 ml kremówki, 100 g cukru pudru i 2 dokładnie umytych sparzonych surowych jajek. Śmietanę ubić z połową cukru, żółtka utrzeć z druga polową cukru, dodać do śmietany, wymieszać. Na koniec dodać ubitą na sztywno pianę z białek, wymieszać delikatnie łopatką. Sos karmelowy w ilości ok. 300 ml dodałam do śmietany przed dodaniem białek. Lody przepyszne.
ANULKA 31 profil
18.12.2016 07:12 odpowiedz
Dzień dobry.W jakiej temperaturze powinno być masło oraz śmietanka?Czy nie ma to znaczenia? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2016 17:58 odpowiedz
Nie ma to znaczenia, pozdrawiam.
Zmijkaa82 profil
16.12.2016 09:00 odpowiedz
Witam dwa pytania :) czy zamiast golden s można dać syrop z agawy? Na jakim etapie dodaje się golden s?
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2016 10:41 odpowiedz
Lepiej pominąć. "W małym garnuszku z grubszym dnem umieścić cukier, golden syrup i wodę."
Muffin666 profil
30.10.2016 17:51 odpowiedz
Wyszedł bardzo dobry, chociaż mniej gęsty, pomimo że trzymałam się przepisu. Następnym razem dodam mniej śmietanki.
asis profil
23.08.2016 20:25 odpowiedz
Nie udał mi się dwa razy:( Najpierw zdjęłam rondel zbyt wcześnie i po dodaniu śmietanki i masła wyszło coś w rodzaju gęstej krówki. Drugim razem chciałam dotrwać do 170 stopni, ale karmel był brązowy już w temperaturze 150 stopni. Sos wyszedł ciut gorzkawy. Buu. Wkrótce podejmę kolejne wyzwanie:)
Tinac profil
20.08.2016 16:23 odpowiedz
Czy zamiast Golden syropu można użyć syrop klonowy ? Czy jest to samo?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 11:18 odpowiedz
Można. To nie jest to samo.
Tinac profil
21.08.2016 16:51 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedz :)
Mam jeszcze jedno pytanie jak dodam sos karmelowy do mascarpone ubitego to wyjdzie mi krem czy mascarpone poplynie ?
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 17:10 odpowiedz
Nie jestem pewna, czy wyjdzie dobrze, próbowałam do tej pory z masłem, w tym torcie.
Tinac profil
21.08.2016 22:18 odpowiedz
Sugeruje się właśnie tym przepisem ale jakoś kolejna ilosc masła mnie odpycha..
Jak spróbuję to dam znać :)
amal profil
04.08.2016 14:26 odpowiedz
zrobiłam, przelałam do szklaneczki i nie moge wyjąć. jest bardzo twardy. co mogę z nim zrobić? czemu tak się stało? - za mało śmietanki, wody?
kamilawadas profil
06.04.2016 05:40 odpowiedz
Witam Pani Dorotko,

Czy sos można przechowywać na ciepło, chodzi mi o to, czy można np. wlać go do takiego hot fudge dispenser ?

Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2016 11:25 odpowiedz
Trudno mi doradzić, nigdy nie próbowałam.
pozdrawiam
sophie97 profil
29.03.2016 14:32 odpowiedz
Czy można ten sos zrobić używając śmietany kokosowej w miejsce kremówki?
31.03.2016 12:26 odpowiedz
mysle ze za malo tluszczu ma kokosowa smietana.. ale moze ktos robił?
Manio profil
20.03.2016 09:35 odpowiedz
Dzień dobry,

Sos ostatnio wyszedł wspaniały (pierwszy raz w życiu!:) ) chciłabym użyć go też do nadziania makaroników - co mogę zrobić by był wystarczająco gęsty? allbo jaki inny sos karmelowy/masę karmelową soloną mogę użyć?

Będę wdzięczna za poradę

Magda

Dorota, Moje Wypieki
20.03.2016 19:50 odpowiedz
Utarłabym go z odrobiną masła. Nie znam jeszcze dokładnych proporcji, czas chyba na makaroniki karmelowe ;-). 
Manio profil
21.03.2016 00:07 odpowiedz
Zrobiłam z sosem karmelowym z tego przepisu - dla wszystkich chcących pomysł powielic - nie do końca radzę, bo jest ciut za rzadki faktycznie. (choć może to kwestia krótkiego chlodzenia).
Zatem poproszę o makaroniki karmelowe bardzo bardzo :)
Pani Dumalska profil
26.03.2016 15:46 odpowiedz
Proporcje wg. Marry Berry: 225 g ubitego, puszystego masła + schłodzony krem karmelowy (400g cukru+ 50 ml wody + 200 ml śmietanki). Zrobiłam ten krem do kakaowego Ombre Cake i był pyszny.
Jak dla mnie wszystko zależy od karmelu, mój jest zawsze dość intensywny, więc krem maślany miał wyczuwalny karmelowy smak.
Może się przyda :)
Evrae profil
12.03.2016 19:24 odpowiedz
Robiłam bez termometru, wyszedł całkiem całkiem jednak jest roche matowy... Czyżby za dużo śmietany, smak tez ma dość śmietankowy, robiony na słodko... Tak poza tym idealny :)
Manio profil
06.02.2016 18:55 odpowiedz
Nadaje się do nadzienia pralin? Czy będzie zupełnie zastygnięty?

I kolejne, kluczowe pytanie - próbując robić sos wielokrotnie - ZAWSZE w momencie dodawania masła i śmietanki z karmelu robiła się bryła, już nie do odratowania...
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 19:35 odpowiedz
Hm.. nie wiem, na pewno będzie płynny, nie zmieni konsystencji, czyli po ugryzieniu czekoladki będzie wypływał. Czy robiła Pani sos z tego przepisu powyżej i były z nim właśnie takie problemy?
Manio profil
06.02.2016 23:13 odpowiedz
Nie, z innego. Z tego zrobiłam godzinę temu - najpierw, karmel się spalił (mam indukcję i chciałam dotrwać do tych 170..), za drugim razem - ściągnęłam karmel przy 140, a sos wyszedł wspaniały :)))))
mq11 profil
12.10.2016 15:53 odpowiedz
Taka bryle bez problemu mozna "odratowac" :) wystarczy zostawic na minimalnym gazie i caaaaaly czas mieszac. Po kilku minutach sie rozpusci i sos bedzie sosem :)
Saba Pychotka profil
12.03.2016 14:23 odpowiedz
Raz już też miałam bryłę, ale udało mi się to rozmieszać. Potem jak robiła karmel po raz kolejny to masło i śmietanę miałam w temperaturze pokojowej ( swoje odstały na blacie ) i już nie było takiego problemu.
marta.jaworska profil
02.02.2016 11:57 odpowiedz
Czy sos nadaje sie do dekoracji np. tortu. Chodzi mi o to, czy zastyga?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 16:29 odpowiedz
Nie zastyga 'na stałe', spływa. Więc lekko będzie spływał po bokach tortu, ale na górze oczywiście też zostanie.
02.04.2016 17:15 odpowiedz
do tej porcji sosu dodaj posiekana i rozpuszczona czekolade karmelowa. zastugnie ładnie, tylko niestety zmieni sie smak :)
Nadia_83 profil
23.01.2016 20:07 odpowiedz
Pani Dorotko

Co najpierw dodać masło czy śmietana a może jesnoczesnie?
Rozpuscic najpierw masełko?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2016 12:07 odpowiedz
Dodajemy jednocześnie, masła nie trzeba roztapiać wcześniej.
pozdrawiam :)
meadow78 profil
20.01.2016 08:41 odpowiedz
Pani Doroto,jesli dodam na koncowym etapie namoczona zelatyne w listkach to mysli Pani,ze uzyskam fajna polewe karmelowa( żelujaca) do mini deserkow kopulek z musem czekoladowym?! pozdrawiam :)
20.01.2016 09:46 odpowiedz
dołączam się do pytania :)
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2016 10:06 odpowiedz
Oj, pomysł brzmi wspaniale ale nie wiem, czy nie za prosto ;-). Chyba trzeba to przetestować ;-).
meadow78 profil
20.01.2016 17:42 odpowiedz
Czekam cierpliwie na testy ;)
wypiekarka profil
05.01.2016 18:59 odpowiedz
Ja mam pytanie odnośnie samego karmelizowania cukru. Robiłam to wiele razy, a dziś pierwszy raz coś nie wyszło. Pomimo sprawdzonego garnka, kontrolowania temperatury i niewielkiego ognia karmel się przypalił i to w 160 stopniach. Potrzebowałam dojść do 170, ale już dłużej nie mogłam go trzymać na gazie. Zaczęło z niego parować, zrobił się prawie czarny. W smaku jest taki... ostry, troszeczkę gorzki.

Zabrałam się za kolejny. Mniejszy garnuszek, powoli podgrzewałam. Zrobiła się cukrowa powłoka, taka skorupka. Miałam pokusę to wmieszać, ale się powstrzymałam. Postanowiłam czekać, dotąd szło dobrze. 150stopni.... i wyglądał gorzej niż pierwszy. Totalnie się spalił.

Nie wiem jakie błędy mogłam popełnić. Nie umiem tego dojść, wszystko robiłam jak zawsze. Co mogło być tego przyczyną? Czy jeśli widzę, że cukier zaczyna się przypalać w temperaturze niższej, niż to do której dążę, mogę go jakoś wykorzystać/uratować?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2016 20:28 odpowiedz
Być może moc palnika jest zbyt niska lub garnuszek jednak zbyt duży? Przy zbyt małej mocy palnika zbyt długo trwa rozgrzewanie. Proszę pomyśleć, co mogła Pani zrobić inaczej niż wcześniej? 
wypiekarka profil
05.01.2016 23:39 odpowiedz
Przyznam szczerze, że nie wiem jakiej wielkości powinien być garnuszek... Zawsze używałam tych z podwójnym dnem, średnica 16-18 cm. A czy ilość wody dodawanej do cukru ma duże znaczenie? Dziś wlałam tak "na oko", aby tylko zamoczyć cukier.

Czyli lepiej najpierw roztopić na trochę większym ogniu, a jak zawrze to zmniejszyć moc i pozwolić powoli bulgotać?
Dorota, Moje Wypieki
06.01.2016 11:17 odpowiedz
Można użyć jeszcze mniejszego garnuszka na taką ilość cukru. Ilość wody nie ma znaczenia, oby cukier był mokry. Nie zmniejszam mocy podczas gotowania.
15.11.2015 21:14 odpowiedz
Ślicznie dziękuję za przepis, robiłam ten karmel już parenaście razy. Tym razem w wersji wegańskiej. Tj. zamieniłam śmietanę 30% na mleczko kokosowe (tą białą część) oraz masło na margarynę bezmleczną. Sosem udekorowałam wegański sernik z kaszy jaglanej.
16.11.2015 10:47 odpowiedz
Tu mój deser z sosem karmelowym :
16.11.2015 10:49 odpowiedz
Ten sosik idealnie nadaje się do deserów z orzeszkami ziemnymi .. mniammmm
Aga Mars profil
16.11.2015 20:02 odpowiedz
Ale cudnie sie rozlal :D
17.11.2015 15:07 odpowiedz
Dziękuję bardzo, Aga
Nadia_83 profil
10.11.2015 11:49 odpowiedz
Moj sos jest lejacy
Dodalam whipped cream moze powinnam double
Dorota, Moje Wypieki
10.11.2015 18:35 odpowiedz
Nie, whipped jest ok. Może zbyt krótko gotowany karmel.
slodkavanilia profil
04.11.2015 11:48 odpowiedz
Czy ten sos zastyga i tworzy się skorupa ? ;) Czy jest zawsze miękki,mimo przechowywania w lodówce?
Dorota, Moje Wypieki
05.11.2015 18:27 odpowiedz
Tylko trochę gęstnieje, nie scukrza się i nie tworzy się skorupa. Przechowujemy pod przykrywką. Jeśli tak się stanie - by popełniony błąd w przygotowywaniu.
slodkavanilia profil
05.11.2015 23:01 odpowiedz
Rozumiem, to super, dziękuję za odpowiedź :)
koska profil
11.08.2015 11:22 odpowiedz
Czy ten sos nadawał by się do dekoracji tortu? Chodzi mi o oblanie nim gotowego tortu jak polewą czekoladową. Czy jest miękki i jednocześnie na tyle zwarty by nie spływał i lekko zastygł.?
monim33 profil
03.05.2015 12:03 odpowiedz
Zrobiłam, bez termometru :-) wyszło pysznie. Super przepis :-)
zkrainy.oz profil
01.04.2015 03:24 odpowiedz
Czy ten sos smakuje jak masa krowkowa? Moj tak.....
Sosu wyszlo mi okolo 430g.....a powinno ok 350... dodalam smietany 3/4 szklanki czyli 180ml pozostale skladniki tez precyzyjnie odmierzone. Sos gotowalam z termometrem w reku a raczej w garnku.... nie rozumiem dlaczego mi tyle tego sosu wyszlo...konsystencja jest ok.

Dla wszysytkich ktorym sos wyszedl zbyt lejacy mam rade. Prosze wziac talerzyk i schlodzic go w zamrazarce, nastepnie kilka kropli sosu lub wstazke jak kto woli przelac na talerzyk i odczekac chwile az zastygnie. Sprawdzic np palcem jaka jest konsystencja. Jesli zbyt lejaca mozna pogotowac dluzej na malym ogniu i ponowmie sprawdzic. Uwaga zeby nie przypalic...
effa profil
11.04.2015 22:10 odpowiedz
ja bym nie narzekała gdyby mi wyszło więcej :) poza tym 350 ml, a ile to g to już nie dane mi było sprawdzić. Sos obłędny. :)
fred profil
31.03.2015 22:05 odpowiedz
Czy można ten sos zamrozić (np. wmieszany w lody)?
Dorota, Moje Wypieki
31.03.2015 22:07 odpowiedz
Tak.
haneczka_2011 profil
13.03.2015 16:39 odpowiedz
Ja miałam normalny rondelek, taki jak na zdjęciu, a reakcja nie jest bardzo gwałtowna , troszkę bulgotalo , ale nic a nic nie pryskalo. Także spoko , bierz się za przygotowywanie. , bo naprawdę warto, ja zjadlam polowe zaraz po zrobieniu:)
Caterina profil
16.03.2015 14:15 odpowiedz
Super - dzięki serdeczne za odpowiedź :) Pozdrawiam!
Caterina profil
13.03.2015 13:44 odpowiedz
Mam pytanie do fragmentu przepisu, w którym dodajemy masło i śmietankę - "uwaga - reakcja będzie bardzo gwałtowna". Dziewczyny - jak wysokie miałyście garnuszki? :-) Czy po dodaniu, masa bulgocze/pryska? :-)
Gość: Martuska86
28.02.2015 13:48 odpowiedz
Hurrra udalo mi sie zrobic pyszny sos karmelowy bez termometru obserwujac barwe.Super przepis udekoruje nim talerz na ktorym podam szarlotke z lodami i bita smietana :)
karmello profil
22.02.2015 22:05 odpowiedz
A jednak... :-) już znikam ;-)
karmello profil
22.02.2015 20:09 odpowiedz
Niestety nie udało mi się wstawić zdjęcia... :-)
karmello profil
22.02.2015 19:38 odpowiedz
A oto i mój sos ;-)
karmello profil
22.02.2015 16:57 odpowiedz
Wczoraj po raz pierwszy spróbowałam zrobić sos z tego przepisu. Jestem posiadaczką kuchni indukcyjnej. Oto moje doświadczenia i spostrzeżenia. W trakcie pierwszej próby, ustawiłam kuchenkę na 8 (max 9), karmel robiłam w nieduźym garnku. Niestety chcąc osiągnąć temp 170stopni, oczywiście spaliłam go :-) Nie poddając się postanowiłam spróbować jeszcze raz... Przed próba nr 2, spojrzałam jeszcze na instrukcję mojego termometru i wyczytałam,że aby uzyskać karmel wystarczy temp 118-120stopni.I udało się!!! W przypadku kuchni indukcyjnej (przynajmniej mojej ;-)) okazało się, że najlepsza jest nastepująca kombinacja: moc małego palnika 8 i temp 120stopni. Gdy dodałam masło i śmietanę, z początku zrobiła się taka twarda grudka, ale pózniej ładnie sie rozpuściła. Sos jest przepyszny!!! Niewielka jego część stanowi ozdobę sernika ze snikersami (troszkę zmodyfikowałam blogowy przepis), a reszta w słoiczkach czeka w lodówce.
To już chyba setny ;-) przepis z Pani strony, który postanowiłam wypróbować i jak zawsze wszystko się udaje! Gratuluję Pani wspaniałego bloga, książek (mam 2 ostatnie, a pierwszej nigdzie nie mogę kupić :-( ) i wielkiej kulinarnej wyobraźni!!! Moja przygoda z pieczeniem trwa już bardzo długo, ale muszę przyznać, że najwiecej nauczyłam się testując Pani przepisy. Bardzo dziękuję i życzę dalszych sukcesów.
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2015 00:04 odpowiedz
Dziękuję, bardzo mi miło! I cieszę się, że ze zdjęciem w końcu się udało ;-).
kasias profil
14.02.2015 13:50 odpowiedz
Czy to nie jest Twoje zdjęcie?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2015 00:19 odpowiedz
Moje.. (usunęłam link). Niestety, nie mam tam konta, nie mam jak się skontaktować z tą osobą.
Gość: Ewa
10.02.2015 13:01 odpowiedz
Kupilam podobny termometr z mysla o smazeniu paczkow. Chcialabym sie upewnic czy wklada sie go do zimnego oleju i trzyma w nim caly czas podczas smazenia ?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 19:18 odpowiedz
Można włożyć już do gorącego oleju.
Gość: elle
09.02.2015 20:17 odpowiedz
Wykorzystują Pani zdjęcie na aukcji, na której można kupić termometr. Zdjęcie wydało mi się znajome, i faktycznie, użyto jedno z tego przepisu
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 21:35 odpowiedz
Dziękuję, usunęłam link, by nie robić im reklamy.
Beata84 profil
04.01.2015 21:08 odpowiedz
Witam, próbowałam dziś dwukrotnie i niestety jak na razie się nie udało. Próbowałam w garnuszku z dość grubym dnem, na płycie indukcyjnej moc 7 z 10 i po osiagnięciu temperatury 160 niedoszły karmel sie palił. Ma Pani może jakąś radę w czym może tkwić problem? Czy próbować niższej mocy maszynki i robić to dłużej czy raczej przeciwnie na wyższej mocy a krócej?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2015 10:06 odpowiedz
Prawdopodobnie zbyt duży garnuszek. Nie gotuję na płycie indukcyjnej więc ciężko mi powiedzieć, jaką osiąga moc na ustawieniu max, ale analogicznie na kuchence elektrycznej, ustawiłabym właśnie tak 7-8. Wydaje mi się, że syrop po prostu gotował się zbyt długo (duża powierzchnia parowania), więc mniejszy garnuszek mógłby pomóc. 
Gość: Ilona86
19.12.2014 11:40 odpowiedz
Serdecznie dziękuję za odpowiedź :) Życzę Wesołych Świąt oraz udanych wypieków zarówno Pani jak i wszystkim czytelniczkom mojego ukochanego bloga :D
Dorota, Moje Wypieki
19.12.2014 23:56 odpowiedz
Dziękuję, wzajemnie :).
Gość: Ilona1986
18.12.2014 14:37 odpowiedz
Witam. Czy zamiast pasty z wanilii można użyć ekstaktu? Jeśli tak to ile??
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2014 23:13 odpowiedz
Można, również 1 łyżeczkę.
Gość: Aneta
02.12.2014 21:27 odpowiedz
Dobry wieczór, zrobiłam dziś sos i wyszedł mi płynniejszy niż się tego spodziewałam(choć schłodzony jest idealnie gęsty). Chciałam przełożyć nim ciasto, czytałam wpis o tarcie z karmelem i orzechami który często Pani zaznaczała że nadaje sie do przekładania. Czy mogłabym ponownie mój sos zagotować i dodać do niego miód? Czy to by sprawiło że mój sos nadawałby sie do przełożenia ciasta z czego byłby gęstszy? Jeśli to nie jest możliwe proszę o ratunek, nie chce zepsuć prezentu dla męża.
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2014 21:34 odpowiedz
Ten sos nie nadaje się do przekładania ciast jako warstwa. Ciasto będzie się na nim ślizgało i zsuwało. Ja przekładałam nim sernik, ale sernik jest cięższy i jemu to tak nie przeszkadza. 
Podałabym sos do ciasta, jako dodatek.
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2014 21:35 odpowiedz
Niestety, nie wiem, czy ponowne zagotowanie coś zmieni.
Gość: Aneta
02.12.2014 21:41 odpowiedz
A jeśli dodam bardzo malutko do smaku pomiędzy masą z mascarpone a ciachem? Bardzo bym chciała go wykorzystać bo jest przepyszny :)
Dorota, Moje Wypieki
02.12.2014 21:44 odpowiedz
Możesz próbować. Ja napiszę jak to było u mnie - chciałam przełożyć nim tort czekoladowy z kremem i blaty mi się rozjeżdżały na boki, był nie do odratowania ;-). 
Gość: Kamila
01.12.2014 17:24 odpowiedz
A gdybym zmieszała orzechy laskowe z osem karmelowym i wtedy dodała cienka warstwę pomjiezy biszkopt i masę?
Gość: Kamila
01.12.2014 16:57 odpowiedz
Czy mogłabym użyć tego sosu do tortu? Chodzi mi o dodanie cienkiej warstwy pomiędzy biszkopt a masę. :)
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2014 17:18 odpowiedz
Można zrobić esy floresy, najlepiej jakoś w środku masy. Sos dodany jako osobna warstwa spowoduje zsuwanie się kolejnych warstw ciasta. 
Gość: Kamila
01.12.2014 16:54 odpowiedz
Witam, czy mogłabym zastąpić golden syrup syropem klonowym?
Dorota, Moje Wypieki
01.12.2014 17:21 odpowiedz
Tak.
Raphaelle profil
19.11.2014 10:55 odpowiedz
Najlepszy sos karmelowy!Ja robie z solonego masla-pyszny...
Jesli chodzi o termometr (termosonde) to z czystym sumieniem moge polecic ten z IKEA. Jest tani (ok 7,50€) i ma dodatkowo timer.
Małgorzata profil
19.11.2014 14:44 odpowiedz
Ale Ikea podaje "Mierzy temperaturę do 130°C" - więc to chyba za mała scala w tym przypadku :(
Raphaelle profil
19.11.2014 15:18 odpowiedz
Upssss :-0 masz racje,akurat tu się nie sprawdzi. Sama używam termometru do konfitury przy tym przepisie.... Jednak termometr elektroniczny jest bardziej precyzyjny np przy temperowaniu czekolady.
Dałam ten wpis z termometrem nie w tym przepisie co trzeba ;-)
mad_zia profil
03.11.2014 14:07 odpowiedz
Dorotko czy ten karmel mozna uzyc do Toffee Apple? czy trzeba by zmienic proporcje? Dziekuje
MoniaJula profil
28.10.2014 10:40 odpowiedz
Uff zrobiony!! Dla wszystkich robiących sos na indukcji mam radę, żeby nie ustawiali najwyższej mocy bo po 15 minutach mogłaby być tragedia. Ja na średniej mocy gotowałam 8 minut i jak na razie wygląda idealnie - właśnie siedzi w lodówce :):)
Gość: nati2300
22.10.2014 14:14 odpowiedz
Właśnie go zrobiłam! pachnie na całe mieszkanie a współlokatorki narzekają że przeze mnie utyją :P mam zamiar zrobić z niego tort czekoladowo-karmelowy.
tylko się trochę boje że jest zbyt rzadki
przy dolewaniu śmietanki i dodawaniu masła zrobił się na dole garnka "lizak" ale pogotowałam wszystko razem i sos wyszedł gładki pomijając jedną zabłąkaną grudkę cukru:D dodałam do niego i wanilię i sól wyszedł boski!!
Kama97 profil
04.10.2014 11:54 odpowiedz
Właśnie przygotowałam sos do szarlotki :) Wyszedł pyszny !
Gość: Agnieszka
02.09.2014 13:18 odpowiedz
Zrobiłam! Przy pierwszej próbie spaliłam karmel i zaczadziłam kuchnię, ale druga udała się prawie bez przebojów. Miałam tylko jeden problem: przy dodawaniu masła i śmietanki część cukru stworzyła jakby lizakową gulę, która po intensywnym mieszaniu w znacznym stopniu się rozpuściła. Mimio to zostało kilka drobnych grudek cukru. Jak zapobiec temu przy kolejny podejściu? Czy to kwestia temperatury cukru? Gotowałam bez termometru i być może w obawie przed kolejnym czadem zdjęłam karmel zbyt wcześnie?
PS Sos jest pycha! Będzie stanowił świetny prezent bożonarodzeniowy (tak, nie jestem całkiem zrowa na głowę i już myślę o świętach ;))
Dorota, Moje Wypieki
02.09.2014 17:13 odpowiedz
Niestety nie wiem, może zdjęłaś jednak zbyt późno? 
Cieszę się, że smakuje!
_aneczka profil
24.08.2014 14:43 odpowiedz
Właśnie wykonałam pierwszy raz w życiu (i to bez termometru, którego nie posiadam) i ledwo się powstrzymuję, aby nie zjeść całej porcji jeszcze gorącej.....
kukuluku profil
23.07.2014 19:48 odpowiedz
Do czego moglabym wykorzystac ten sos?Robilam juz tort czekoladowo-karmelowy.W lodowce mam pol litra sosu i zadnego pomyslu.
Dorota, Moje Wypieki
24.07.2014 09:29 odpowiedz
Do lodów, do podania do ciast.
Gość: Kaisa 111
05.07.2014 21:32 odpowiedz
A czy można go potem zapasteryzować? Może to głupie pytanie, ale wolałam zapytać :)
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2014 23:03 odpowiedz
Nie wiem, nigdy tego nie robiłam ze słodkimi sosami.
Celina13 profil
17.06.2014 13:19 odpowiedz
wlasnie skonczylam robic sos. Mam termometr i uzywalam go ale nie ma klipsa i jest elektroniczny, wiec musialam go trzymac. Jak zbieralam ziarna z wanilii (zamiast pasty uzylam cukru z wanilia i ziaren wanilii) stoper zaczal pipkac, ja nie trzymalam termometra w garnuszku a kolor karmelu byl identyczny jak ten na zdjeciu pani Doroty, wiec wolalam nie ryzykowac zanim termometr zmierzy temperature... ale sosik wyszedl przesmaczny :)) nastepnym razem dodam tylko cukru z wanilia, bo po zjedzeniu 4 panna cott z wanilia mam na razie dosc wanilii ;P
30.04.2014 22:40 odpowiedz
Witam,
Robiłam dwa razy bez termometru. Za pierwszym razem za szybko wyłączyłam palnik (po 9 minutach na 7 mocy palnika (z 9 możliwych)) i sos nie zarumienił się należycie oraz scukrzył się, ale ładnie zgęstniał, teraz już go nie ma.
Za drugim razem wszystko się udało (wyłączyłam po 12 minutach na 7 mocy palnika (z 9 możliwych)), mimo że miałam jakiś garnek co z jednej strony mi już palił a z drugiej strony jeszcze białe (przesunęłam trochę garnek) i było ok. Sos na początku lejący, później zgęstniał i teraz ma konsytuację gęstej śmietany.
Do drugiego sosu dodałam sól morską, która nie za bardzo się rozpuściła (pewnie za późno dodałam) i takie kryształki zostały na dnie, ale to nie przeszkadza, bo przecedziłam.
Pani Doroto bardzo dziękuję za precyzyjny przepis (zdjęcia mi bardzo pomogły). Pozdrawiam serdecznie
ps. bardzo się cieszę i dziękuję, że już Pani do nas wróciła :)
Gość: Paulina
24.04.2014 19:19 odpowiedz
JAK URATOWAĆ SOS GDY WYSZEDŁ ZA RZADKI?
kamila288 profil
16.04.2014 22:30 odpowiedz
Robiłam ten karmel dwukrotnie i za każdym razem przy temp. ok 150 stopni zaczynał się palić.. Próbowałam też na małym ogniu i nadal to samo. Co robię źle?
Gość: Kasia
13.04.2014 23:05 odpowiedz
a czy ktoś robil ten sos z odrobiną chili? robiłam z salą i jak już ktos wcześniej pisał sól tylko podkreca jego niebiański smak i od razu zaświtało mi to chili? Próbował ktoś?
Gość: Alinn
12.04.2014 14:32 odpowiedz
Zrobiłam "na oko" bez termometru, wyszedł idealny!
Gość: milka
11.04.2014 00:51 odpowiedz
Jaki może być powód, że sos się scukrzył? Robiłam wszystko tak jak było napisane w przepisie poza tym, że nie użyłam termometru. Sos wyszedł też jaśniejszy niż na zdjęciach i scukrzył się podczas stygnięcia.
kamila_20 profil
11.04.2014 08:05 odpowiedz
Może za krótko karmelizowałaś cukier(?) To on nadaje ostatecznego koloru.
Gość: milka
11.04.2014 14:59 odpowiedz
Wiem, że jest jaśniejszy, ponieważ zbyt krótko go karmelizowałam, ale moje pytanie brzmi czy mogło to wpłynąć na fakt, że sos się scukrzył. Wydaje mi się, że nie tutaj leży przyczyna...
Tak na chłopski rozum pomyślałam, że może karmelizowałam go na zbyt małym ogniu i zbyt dużo wody wyparowało zanim dodałam śmietankę i masło?
Tak czy inaczej podejmę kolejną próbę i zobaczymy... :)
kamila_20 profil
11.04.2014 19:26 odpowiedz
Wydaje mi się, że nie przeczytałaś dokładnie przepisu... To właśnie karmelizacja cukru, a właściwie jego temperatura (sama napisałaś, że nie użyłaś termometru cukierniczego) odpowiada za późniejsze scukrzanie. W przepisie Pani Dorota zaznaczyła, że dodanie golden syrupu (zapobiegnie scukrzeniu), ale przede wszystkim uważne obserwowanie temperatury ma tutaj kluczowe znaczenie. Skoro 5 stopni w górę może być przyczyną spalenia cukru, to i 5 stopni w dół również przyniesie negatywny skutek :). Tak czy siak spróbuj raz jeszcze, bo sos jest pyszny!
Gość: isabelle
17.04.2014 00:14 odpowiedz
Może dodałaś cukier wanilinowy zamiast pasty waniliowej/wanilii ? W temacie scukrzania przypomniałam sobie, jak niedawno robiłam tartę tatin i przy gotowaniu karmelu wyszłam z "inwencją twórczą" i dodałam zwykłego cukru wanilinowego popularnej firmy - po czym po chwili woda została jakby wsiąknięta i mimo, że roztwór cukrowy był dawno rozpuszczony i dalej jasny to otrzymałam cukrową skorupę, która oblepiła mi rondel. Dodałam wody - skorupa rozpuściła się, a następnie przy dalszym gotowaniu i nabraniu złotego koloru, znów woda nagle zniknęła i skrystalizował się cukier - tym razem wyglądał jak sypki piasek. I zastanawiając się nad przyczyną tego, moje podejrzenia padły na cukier wanilinowy, sięgnęłam do składu- oprócz cukru i aromatu wanilinowego był tam błonnik roślinny, dokładnie z pszenicy. I tu mnie olśniło, że ten błonnik w środowisku wodnym i w dużej temperaturze po prostu wchłania wodę. Nie wiem czy nie jestem w błędzie ale wydaje mi się, że tu była przyczyna. Dodam że po umyciu rondla, podeszłam drugi raz do tematu ale bez tego nieszczęsnego cukru i karmel udał się pięknie :)
kamila_20 profil
10.04.2014 16:46 odpowiedz
Jest doskonały :)
Gość: termometr
05.04.2014 21:19 odpowiedz
A dlaczego w sklepie aledobre.pl nie ma tego termometru chcialam go kupic
Dorota, Moje Wypieki
05.04.2014 22:15 odpowiedz
Proszę wysłać to zapytanie do sklepu. 
Natali bez piekarnika profil
24.03.2014 12:49 odpowiedz
Czytając poniższy komentarz o zaczadzeniu kuchni :) myślę że w tym przepisie powinna być drobna poprawka/albo wstawka o tym żeby raczej ustawić temperaturę na średnią moc a nie na full i równomiernie doprowadzać do brązowienia :) właśnie dlatego że co kuchenka to inna moc grzewcza urządzenia, a o indukcyjnych już nie wspomnę i po 12 minutach to już dawno wszystko będzie czarne :)
mimik3 profil
24.03.2014 20:46 odpowiedz
Natali, cudne zdjęcie. Nie mogę oderwać oczu od Twojego tortu. Co to za pyszności? :)
Natali bez piekarnika profil
24.03.2014 22:04 odpowiedz
Tradycyjny torcik czekoladowy z pomarańczową konfiturą w polewie z czekolady plus takie wiosenne dodatki :) Kwiaty są prawdziwe i jadalne :)
Natali bez piekarnika profil
24.03.2014 22:06 odpowiedz
P.S. Dziękuję za miłe słowa.
dmdm profil
25.03.2014 22:03 odpowiedz
Zachwycajacy tort! Prosty i elegancki.
Jestem pelna podziwu.
Celina13 profil
17.06.2014 13:20 odpowiedz
przesliczny tort...
30.11.2015 13:52 odpowiedz
to jeden z ładniejszych tortów jaki widziałam a widziałam trochę :)
Justforathrill profil
15.03.2014 13:38 odpowiedz
No i próba druga zwieńczona sukcesem :) wspaniały przepis,tylko trzeba z głową sprawdzić możliwości swojej kuchenki :) Ale będzie kawa mrożona..mniam!
Justforathrill profil
15.03.2014 11:38 odpowiedz
Właśnie zaczadziłam własną kuchnię. Powiem tak,moja kuchenka elektryczny jest chyba za mocna, bo po jakichś 5 minutach temperatura przekroczyła 200 stopni i oczywiście wszystko się spaliło :P ale jestem zdeterminowana,zaraz podejmuję próbę nr2,ale zamierzam skręcić moc kuchenki może do 7? No sama nie wiem,muszę próbować. :)
Gość: Natalia
12.03.2014 13:27 odpowiedz
Czy ten sos nie będzie zbyt rzadki jeżeli chciałabym dodać go do mascarpone i przełożyć takim kremem tort? Czy może należy zmniejszyć ilość np. śmietanki(albo czegoś innego,nie znam się;)) żeby wyszedł gęstszy? proszę o odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
12.03.2014 13:58 odpowiedz
Nie próbowałam z mascarpone. Robiłam krem maślano - karmelowy. Trzeba próbować. 
dmdm profil
12.03.2014 10:42 odpowiedz
Tak sie przymierzalam i przymierzalam do tego przepisu, balam sie tego gotowania, mierzenia temperatur itp. A nie bylo czego.
Bardzo latwy do wykonania sos, piekielnie slodki (ale czego mozna sie spodziewac?:))
Uzylalam do sernika (wzorowanego na tym przepisie: http://www.patismexicantable.com/2013/12/dulce-de-leche-cheesecake/), nastepne bedzie ciasto imbirowe, albo ten piekny sernik karmelowy z Moich Wypiekow.
Dziekuje bardzo, za przepis, zrobie na pewno jeszcze nie raz.
dmdm profil
09.03.2014 20:15 odpowiedz
Chcialabym uzyc ten sos w ponizszym przepisie: http://www.elmejornido.com/en/recipes/layered-dulce-de-leche-coconut-and-pecan-cake-144608,
mam tylko pytanie, ktore ciasto z Moich Wypiekow byloby najlepsze, zeby zastapic ten 'pound cake'?
Dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2014 09:08 odpowiedz
'Pound cake' to każde ciasto ucierane, babkowe.
anette2306 profil
08.03.2014 16:23 odpowiedz
Sos zrobiony bez termometru.
Przychylam sie ku opiniom, ze nie jest on niezbedny ;-)
Sos robilam juz kilkakrotnie, za kazdym razem "na oko" i za kazdym razem pelen sukces. Wreszczie sie cieplej zrobilo, wiec sezon lodowy uwazam za otwarty! Ten sos z lodami (albo odwrotnie) to poezja dla podniebienia ... Polecam wszystkim niezdecydowanym!
olla_85 profil
05.03.2014 18:24 odpowiedz
Pani Doroto, szukam tegoż oto termometru w sklepie Ale Dobre.pl, jednak bezskutecznie - czy jest on w tej chwili po prostu niedostępny? Ale jeżeli tak to znaleźć go powinnam, z tym że opatrzony byłby informacją, iż w tej chwili "brak towaru w magazynie" lub tym podobną. A wyszukiwarka znajduje tylko termometr do pieczenia mięs. Nie ma go także w polecanych przez pani produktach. Jestem zainteresowana zakupem takiego termometru ( cukierniczego, nie do pieczenia mięs rzecz jasna ) ale tylko ze sprawdzonego źródła jak i tylko po godnej zaufania rekomendacji - a taką jest dla mnie pani rekomendacja.
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 18:40 odpowiedz
Wygląda na to, że tak, jest niedostępny. Wysłałam zapytanie do aledobre.pl, ponieważ ja sama nie wiem takich rzeczy, najlepiej zwracać się bezpośrednio z zapytaniem do sklepu :).
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:11 odpowiedz
Otrzymałam odpowiedź ze sklepu, że aledobre.pl bardzo się stara, by towar jak najszybciej powrócił na półki :). Trzeba sprawdzać co pewien czas.
olla_85 profil
05.03.2014 19:21 odpowiedz
Bardzo pani dziękuję za odpowiedź :) I przepraszam, za zawracanie głowy. Ma pani rację - zamiast tutaj szukać informacji powinnam była to zrobić na stronie sklepu. Ale to taki odruch był jak nie znalazłam rekomendowanego przez panią produktu :) Mam nadzieję, że termometr wkrótce się pojawi. Jest tyle wspaniałych przepisów, w których jest on przydatny, a często wręcz niezbędny, a które chciałabym wreszcie wypróbować. Będę czekać cierpliwie i sprawdzać :) Pozdrawiam serdecznie.
mimik3 profil
05.03.2014 19:30 odpowiedz
olla_85: zniechęcona koniecznością ciągłego trzymania podczas smażenia mojego elektronicznego termometru cukierniczego, zdecydowałam się na zakup termometru wilton na aledobre.pl. Kupiłam go w ostatni czwartek, przesyłka dotarła przedwczoraj. Być może kupiłam ostatnią sztukę :(. Na pewno niedługo się pojawi w sklepie; warto napisać maila z prośbą o ten produkt. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2014 19:37 odpowiedz
No nie wiem, jak teraz to zrobisz, ale chyba trzeba się nim podzielić ;-).
mimik3 profil
05.03.2014 19:44 odpowiedz
Właśnie zaczęłam mieć wyrzuty sumienia :(
;)
olla_85 profil
05.03.2014 20:00 odpowiedz
No ładnie... To ja przetrząsam cały internetowy sklep w poszukiwaniu termometru, panią Dorotę wzywam na pomoc, a tu się okazuje, że ostatni egzemplarz koleżanka najzwyczajniej w świecie sprzątnęła mi sprzed nosa...;) A tak na poważnie to dzięki za info :) I chyba zrobię jak radzisz - napiszę maila w tej sprawie i będę cierpliwie czekać. Chociaż jak już się na coś napalę to chciałabym mieć to zaraz natychmiast! :) Kurczę, na tegoroczny Tłusty Czwartek odpuściłam sobie smażenia pączków, właśnie przez brak termometru. W tamtym roku niezbyt mi się udały bo nie umiałam precyzyjnie określić temperatury tłuszczu. Z termometrem to już bajka. Jak tylko go dorwę to nadrabiam zaległości ze smażeniem pączków :)))
mimik3 profil
05.03.2014 20:19
olla_85: trzymam kciuki! znając super obsługę i tempo realizacji zamówień tego sklepu, najdalej za tydzień będziesz miała swój termometr! zobaczysz! :) pozdrawiam!
07.03.2014 12:13 odpowiedz
Wysłałam zapytanie do ale dobre i oto jaką dostałam odpowiedź:
Niestety, termometry Wiltona nie będą już dostępne. Natomiast w przyszłym tygodniu pojawią się nowe termometry z tej samej fabryki, więc proszę śledzić naszą stronę z nowościami :) (pisałam do nich 05.03.2014)
Gość: Aga
26.02.2014 14:23 odpowiedz
Jak maksymalnie głęboko można zanurzyć ten termometr?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:36 odpowiedz
Można prawie cały zanurzyć, oby było widać skalę.
Gość: Goska
25.02.2014 14:06 odpowiedz
Witam. A czy takim sosem można nadziać pączki czy jednak jest za rzadki? :)
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:42 odpowiedz
Można, nie jest zbyt rzadki.
Gość: Goska
26.02.2014 12:46 odpowiedz
No to jutro będą pączki ze słodką niespodzianką (jak mi wyjdą) :P
Dziękuję!
kumpela profil
14.02.2014 10:14 odpowiedz
proszę o poradę bo nie mam termometru cukierniczego ale dostałam wczoraj swoj wymarzony kenwood cooking chef i on ma funkcję gotowania indukcyjnego i tak sie zastanawiam czy jakbym ustawiła temperaturę i spróbowała ugotować ten karmel czy wyszedłby mi jak myslisz?
Dorota, Moje Wypieki
14.02.2014 12:44 odpowiedz
Niestety, nie wiem. Nigdy nie pracowałam z tym Kenwoodem.
Aga_O profil
12.02.2014 12:52 odpowiedz
Dorotko, to znowu ja, od razu przepraszam za upierdliwosc z tym termometrem :-). Obiecuje ostatnie to pytanie juz :-).
Chce zamowic na Amazonie, ale musze kupic 2 sztuki i widzialam tez inny- firmy Kitchen Craft, o taki: http://www.amazon.co.uk/Kitchen-Craft-Cooking-Thermometer-Stainless/dp/B0001IX0DA/ref=wl_it_dp_o_pd_nS_nC?ie=UTF8&colid=28DVA6U4B9EHI&coliid=I37CIVPGMUB76H

Wyglada on prawie identycznie jak ten Wiltona ale kosztuje tylko ok £6, a ten Witona £15. Tak wiec nie ukrywam ze przy zakupie 2 szt. jest to dla mnie roznica.

Ale do rzeczy - czy w tym Wiltona jest jakis minimalny poziom zanurzenia, ktory musi byc zeby termomentr dobrze wskazywal? Mialas moze z tym problem przy malych ilosciach cieczy itp.?

W tym z Kitchen Craft podobno jest takie minimum, o czym nic nie pisze w Wiltonie, co mnie dziwi bo oba wygladaja prawie identycznie.

Z gory dziekuje za rady! obiecuje juz wiecej nie pytac tylko kupowac :-)
Pozdrowienia, Aga
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2014 12:55 odpowiedz
Tak, może być problem przy karmelizowaniu bardzo małych ilości, jakbyś np. przygotowywała karmel z 1/4 powyższej porcji.
Aga_O profil
12.02.2014 13:05 odpowiedz
Wielkei dzieki Dorotko za szybka odpowiedz! Czyli w Wiltonie jest tez minimalna ilosc zanurzenia. Ja raczej nigdy nie robie z mniejszych porcji niz u Ciebie, ale np. przy nugacie, tej cieczy nie jest za wiele, a termomentr mi potrzebny m.in. ze wzgledu na nugat, wiec bylabym zawiedziona gdyby z tym byl problem.
Wiem ze musze zdecydowac sama, ale myslisz ze mozna sie pokusic na ten Kitchen Craft? Czy moze juz go uzywalas tez i jest do bani?
Wilekie dzieki! Aga
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2014 13:09 odpowiedz
Tak, jest minimalna ilość zanurzenia. Niestety, nie uzywałam nigdy Kitchen Craft..
madziara profil
26.02.2014 13:30 odpowiedz
ja mam taki, kupiony za jakies smieszne pieniadze w lokalnym sklepiku, dziala jak najbardziej poprawnie-znaczy sos z przepisu wychodzi, paczki tez sie swietnie usmazyly, tak na oko musi byc minimum centymetr zanurzony. troche trudno go ustawic w garnku bo sie przewraca, a zaczep do mocowania ma bardzo wysoko, ale temperature mierzy swietnie i o to chodzi, pozdrawiam
Anna257 profil
10.02.2014 22:27 odpowiedz
Zrobiłam dzisiaj, poprostu niebo w gebie!!! Zostało mi dużo kremu po weekendowych wypiekach tzw. double cream więc podwoilam porcje.Super przepis i tylko z tego będę juz korzystała :)
Gość: sos
10.02.2014 17:12 odpowiedz
A czy ten sos jest o smaku karmelu czy łagodniejsze?
Gość: Paulina
08.02.2014 20:54 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj bez użycia termometru i szkoda że jedną porcje, wysmarowałam andruty z dżemem porzeczkowym i tylko smak pozostał.
Paulutek profil
08.02.2014 19:57 odpowiedz
Życie bez karmelu było by takie smutne... :) Jest wspaniały i udał mi się bez termometru i bez golden syrupu, dodałam za to 50g białej czekolady.
marta600 profil
08.02.2014 13:17 odpowiedz
sos karmelowy wyszedł idealnie :) użyłam termometru elektronicznego takiego do żywności i wszystko się udało :)
Aga_O profil
07.02.2014 17:21 odpowiedz
Witam, mam pytanie dot. tego termometru Wiltona. Ja co prawda mam termoment elektroniczny, dobry ale nie mozna go przymocowac do garnka, wiec trzeba caly czas trzymac w reku przy dluzyszm smazeniu. Tak wiec chcialabym kupic jakis tego typu co ten Wiltona. Czytalam jednak opinie o nim na Amazonie i kilka osob pisze ze bardzo latwo im sie starly napisy z temp. (po 1 lub 2 myciach recznych), a wtedy termometr jest bezuzyteczny.
Jakie masz Dorotko doswiadczenia z tym? latwo sie myje? napisy nie schodza?Dziekuje z gory i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2014 21:33 odpowiedz
Również o tym czytałam na amazonie :). Nie wiem, jak te osoby musiały trzeć ten termometr, naprawdę, i czym ;-). Opłukuję i myję płynem do mycia naczyń (delikatną gąbką) i nic z nim się nie dzieje (na razie). Poza tym brudna jest zazwyczaj tylko jedna dolna część (kilka cm) i wystarczy opłukać pod ciepłą wodą, jeśli był używany do cukru. Jeśli do oleju - myłam z płynem.
Gość: Angel123
06.02.2014 16:35 odpowiedz
Przepis idealny!
zawsze bałam się, że przypale coś dlatego nigdy nie robiłam karmelu ale z tego przepisu udał się za pierwszym razem, bez termometru nawet gdy trochę "luźno" trzymałam się miarek..

Dziękuje za kolejny wspaniały przepis. Twój blog to sama przyjemność ;3
Gość: niecierpliwa_p
04.02.2014 07:48 odpowiedz
Dorotko,
Czy ten sos nada się do stroopwafel?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2014 10:34 odpowiedz
Można spróbować, ale może być zbyt rzadki, dodałabym mniej kremówki.
Gość: kasia
03.02.2014 21:01 odpowiedz
Pani Dorotko.. patrząc na ten sos karmelowy widze przed sobą jeszcze domowej roboty masło orzechowe i widze- krem Snickers !! Bardzo brakuje mi takiego właśnie przepisu patrząc na sos karmelowy..a krem karmelowy? Czy mogłaby Pani wrzucić tu jakiś sprawdzony przepis na Krem Snickers? Ponieważ wiele naczytałam się opinii, próbowałam robić nie raz, ale w każdym było, aby krem karmelowy zastąpić masą kajmakową orzechową, co często się scukrzała w słoiczku po jakimś czasie, no i ..to nie ten smak ;/;/
Gość: kasia
04.02.2014 13:17 odpowiedz
Ktoś zna przepis na krem SNICKERS ale nie z masą kajmakową orzechową?
Gość: Gosia
03.02.2014 10:11 odpowiedz
Wczoraj zrobilam tzn probowalam zrobic karmel, z tym ze nie mialam termometru ale czytajac inne komentarze to mozna i bez. Wiec nastawilam stoper na 12 min , wszystko robilam wg instrukcji, ladnie bulgotal na poczatku. Wyszlam z kuchni myslac ze mam jeszcze troche czasu poszlam sobie usiasc i co sie okazalo po 7 min karmel zaczal sie palic, smierdzialo jak cholera, dym w calym mieszkaniu, nawdychalam sie tego ze pol nocy spedzilam sciskajac kibel. Ale podjelam sie wyzwaniu i musze sprobowac jeszcze raz ale tym razem oka z garnka nie spuszczam :)
moni1000000 profil
02.02.2014 22:43 odpowiedz
Pani Doroto, co to za słoiczki z przykrywkami? jaka firma i jaka pojemnosc, bardzo mi się podobają
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2014 23:04 odpowiedz
Proszę wygooglować słoiki Weck, są o różnych pojemnościach,
Gość: Ewa
02.02.2014 11:00 odpowiedz
Też udało mi się zrobić bez termometru ten sos, dodałam tylko trochę mniej śmietany, bo chciałam , żeby był gęstszy. Następnym razem będę go od razu po zrobieniu przelewała z garnka, bo trochę ściemniał podczas studzenia. Po włożeniu do lodówki bardzo zastygł i nie można nim od razu polewać czegokolwiek. Wsadziłam mój do mikrofali i znów zrobił się ciągliwy. Pycha! Dziękuję za przepis.
Gość: hihihi
01.02.2014 20:59 odpowiedz
Jaką konsystencję ma sos po zdjęciu z palnika?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 23:55 odpowiedz
Nie jest bardzo gęsty, dopiero gęstnieje stygnąc.
Gość: sos
01.02.2014 16:36 odpowiedz
A czy ten sos jest taki jak w McDonald's ten do lodów o smaku toffi
Gość: termometr
01.02.2014 16:32 odpowiedz
A czy ten termometr nie jest wyprodukowany w Chinach?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2014 23:56 odpowiedz
Jest. Przynajmniej mój był.
1  2




Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach