Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


środa, 06 grudnia 2006

pączki

Mój najstarszy przepis na pączki. Smażę je od dawna - to przepis, który nigdy mnie nie zawiódł. Zawsze się udają, są mięciutkie, nie chłoną tłuszczu. Najlepsze na gorąco :-).

Do pączków wykorzystałam:

domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków

kandyzowaną skórkę pomarańczową

 

Składniki na około 40 sztuk:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży lub 3 saszetki (21 g) drożdży suchych
  • 100 - 150 g cukru
  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajko
  • 5 - 6 łyżek oleju lub 100 g masła
  • pół laski wanilii (lub małe opakowanie cukru wanilinowego)
  • 40 ml spirytusu 
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • pół łyżeczki soli

Ponadto:

  • tłuszcz do smażenia
  • konfitura do nadziania
  • cukier puder do posypania lub lukier (1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami gorącej wody, proporcje można zwiększyć)

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 - 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Smażyć w głębokim tłuszczu, w temperaturze 175ºC, z obu stron, na złoty kolor. Wyjąć, osączyć na papierowym ręczniczku, posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem.

Więcej o tym, jak przygotować perfekcyjne ciasto drożdżowe.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na pączki umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po wyrobieniu ciasto wyjąć, przełożyć do większego naczynia na czas wyrastania. Dalej postępować wg powyższego przepisu.

Smacznego :-).

pączki

pączki

pączki

Średnia ocena: 9.3  (liczba głosów: 67)

Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (1889)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 14    
Gość: Kaka
20.02.2017 15:00 odpowiedz
Na jakim tłuszczu smażyć najlepiej pączki?
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 20:02 odpowiedz
Wedle gustu: na oleju rzepakowym, kokosowym lub smalcu.
Ankawis profil
20.02.2017 10:46 odpowiedz
Czy mogę usmażyć te pączki we frytkownicy w 170 stopniach,ale w tłuszczu roślinnym,którego używam do smażenia np frytek. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
Gość: Weronika
19.02.2017 23:56 odpowiedz
Czy mógłby ktoś napisać ile mniej więcej (w gramach) idzie nadzienia na te wszystkie pączki :)?
Gość: Vampirec
19.02.2017 17:19 odpowiedz
Czy można zrobić ciasto dzień wcześniej i pozostawić do wyrośnięcia w lodówce :)?
Lili An profil
19.02.2017 17:39 odpowiedz
Można. Ja zawsze wyrabiam ciasto wieczorem, zostawiam na noc w lodówce lub na balkonie (kiedy jest zimno), formuję pączki następnego dnia. Takie zimne ciasto jest też łatwiejsze do formowania, tylko trzeba pamiętać, że drugie wyrastanie jest znacznie dłuższe, niż 20 - 30 minut. Ja zostawiam do wyrastania uformowane pączki na ok. 2 godziny.
agnsud profil
19.02.2017 18:29 odpowiedz
Można. Maks ok. 12 godzin, nie dłużej.
19.02.2017 16:17 odpowiedz
Jak dla mnie osiagnelam level master, lepsze nie beda
Lili An profil
19.02.2017 18:09 odpowiedz
Ale puchate! Super! Kocham pączki! Zjadłam już 5 moich, a i tak łakomym wzrokiem patrzę na to zdjęcie :-D
Aga Mars profil
19.02.2017 18:53 odpowiedz
Super :)
Johannah profil
20.02.2017 12:27 odpowiedz
Są mega, takie nadmuchane!
Barbaryta profil
17.02.2017 18:18 odpowiedz
Witam
Jak długo wyrabiać ciasto , czy ciasto na paczki jest gęste , co zrobić aby wystąpiła biała obwódka mam ciagle z tym problem!
Dziekuje z góry
Pozdrwiam
agnsud profil
17.02.2017 19:25 odpowiedz
Jest w dziale "porady kulinarne" (prawa kolumna) notatka o pefekcyjnych pączkach - powinna pomóc :)
agrest84 profil
16.02.2017 13:50 odpowiedz
Czy zamiast spirytusu można użyć whisky?
16.02.2017 14:04 odpowiedz
Zdecydowanie polecam ... wypić xD
Ja dawałam już i whisky i wódkę i spirit, a i bourbouna zdarzyło się xD
Gość: Renia
15.02.2017 19:10 odpowiedz
Witam, chcę zrobić te pączki na tłusty czwartek, będę je robić po raz pierwszy i mam pytania, ile dokładnie potrzeba tłuszczu do smażenia( chodzi mi o pierwszą turę pączków) ? oraz na jakim ogniu osiągnę temperaturę 175*C( najwyższym czy średnim)?
P.S. Polecam wszystkim ciasto drożdżowe z serem i żurawiną, wyszło mi najlepsze ciasto drożdżowe w życiu delikatne, puszyste i wilgotne(na mące tortowej);)
Pozdrawiam i dziękuję za tak cudowny blog :)
agnsud profil
15.02.2017 19:23 odpowiedz
Tłuszczu trzeba tyle, żeby pączki swobodnie w nim pływały nie dotykając dna. Temperaturę 175 st osiągniesz na każdym ogniu, nawet na najmniejszym :).
W prawej kolumnie w dziale porad kulinarnych jest notatka o pączkach - na pewno rozwieje wątpliwości.
Chmurzysko profil
11.02.2017 13:21 odpowiedz
I znów moje "pierwsze w życiu" - ostatnio był pieczony sernik, a teraz pierwsze w życiu pączki! Wyszły - jak zawsze, gdy korzystam z przepisów z tego bloga - fantastyczne (oczywiście cała "akcja" poprzedzona była dokładną lekturą instrukcji o tym, jak przygotować ciasto i jak smażyć). Już od pierwszego razu udało mi się uzyskać "jasną obrączkę", a goście (6 osób) pożarli blisko 40 sztuk w tempie wręcz zastraszającym. Do nadzienia użyłam budyniu waniliowego (do połowy pączków) i wedlowskiego kremu czekoladowego (do drugiej połowy). Ciasto wyrabiałam w robocie kuchennym, hakiem do urabiania ciasta i jestem bardzo zadowolona, bo w rękach byłoby ciężko (bardzo się lepi, ale dzięki instrukcjom wiedziałam, że tak ma być ;))

I jeszcze jedno - pamiętam kiedy byłam małą dziewczynką, a moja Babcia robiła pączki, odstawiając ciasto do wyrośnięcia na kaflowy piec, który miała w domu. Od tego czasu minęło z ćwierć wieku, a doskonale mam w pamięci zapach, niemal uroczystą atmosferę, radość, oczekiwanie - i na końcu smak. Dzięki temu przepisowi część tych wspomnień urzeczywistniła mi się wczoraj w mojej własnej kuchni. Dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2017 00:44 odpowiedz
Dziękuję, cudowne wspomnienia :-).
Lili An profil
12.02.2017 00:59 odpowiedz
U mnie jak babcia smażyła pączki lub piekła drożdżowe bułeczki z serem to była taki terror, że głowa mała ;-) Nie wchodzić do kuchni! Nie otwierać drzwi! Nie robić przeciągów wy utrapieńce jedne! ;-) Oj trzęsła się babcia nad tym drożdżowym ciastem bardziej niż nad nami, wnuczętami ;-) Teraz, jak jej mówię, że ciasto na pączki wstawiam na noc do lodówki albo na taras i ono rośnie (!!!) to babcia się za głowę łapię i nie może uwierzyć ;-) Za rok, w styczniu, skończy 90 lat i już myślę, co zrobię na tę uroczystość. Ona nauczyła mnie robić na drutach , piec drożdżowe ... Jej córka ma do tego dwie lewe ręce ;-) Twój wpis wywołał falę wspomnień z dzieciństwa :-)
Kierownica profil
12.02.2017 10:51 odpowiedz
Chyba często tak jest, że zainteresowania i talenty "przeskakują" jedno pokolenie. U mnie też Babcia piekła z dużym upodobaniem, natomiast Mama owszem, bardzo lubi ciasta, ale KONSUMOWAĆ :) Piękne pączki i piękny ich opis.
Chmurzysko profil
12.02.2017 11:32 odpowiedz
O rany, przypomniałaś mi, że moja Babcia (najbardziej "charakterna" kobieta jaką znam) też straszliwie goniła za robienie przeciągu przy pączkach, ale nie nas - wnuki - bo my mieliśmy u niej nieograniczony niemal immunitet, ale dorosłych, a najbardziej Dziadka. A że kuchnia była zaraz przy sieni, to ochrzan dostawał na dzień dobry każdy wchodzący ;)
iwonaewa profil
10.02.2017 12:48 odpowiedz
Czy można ciasto na pierwsze wyrośnięcie wstawić na noc do lodówki?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2017 19:53 odpowiedz
Tak, oponki również.
betty69 profil
09.02.2017 11:24 odpowiedz
Spróbuję, chociaż tak bez proporcji ile mąki której użyć może być ciężko, nie korzystam z gotowych mieszanek bezglutenowych.Dziękuję za odpowiedź
betty69 profil
08.02.2017 11:32 odpowiedz
Pani Dorotko, a może na tłusty czwartek wymyśli Pani jakieś pączki dla bezglutenowców, bardzo prosimy:)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2017 22:31 odpowiedz
Przepisów na pączki na blogu jest od groma :). Wystarczy w miejsce mąki pszennej użyć dobrej mieszanki mąk bezglutenowych.
pozdrawiam
trzmiel profil
05.02.2017 16:17 odpowiedz
Pączki z którego przepisu będą najlepsze na następny dzień?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2017 21:55 odpowiedz
Na pewno z powyższego :).
Kathy74 profil
05.02.2017 16:16 odpowiedz
..o to moje pączusie :)
Kathy74 profil
05.02.2017 16:12 odpowiedz
Dzien dobry:). Pieczenie to dla mnie duża przyjemność. Lubię inspirować się zamieszczonymi przepisami..
wczoraj upiekłam pączusie. Smakowo dobre, wizualnie ok. Jednak wydaje mi się,że "wsiaknęly" za dużo tłuszczu.
Dodałam rumu zamiast spirytusu, czy to mogło być przyczyną?.
Pozdrawiam . Kasia
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2017 22:01 odpowiedz
Może tłuszcz był słabo rozgrzany lub pączki za mało wyrośnięte. Często dodaję rum, wychodzi bardzo dobrze.
pozdrawiam
Kathy74 profil
05.02.2017 16:09 odpowiedz
Dzien dobry:). Pieczenie to dla mnie duża przyjemność. Lubię inspirować się zamieszczonymi przepisami..
wczoraj upiekłam pączusie. Smakowo dobre, wizualnie ok. Jednak wydaje mi się,że "wsiaknęly" za dużo tłuszczu.
Dodałam rumu zamiast spirytusu, czy to mogło być przyczyną?.
Pozdrawiam . Kasia
jadzkabn profil
02.02.2017 14:56 odpowiedz
Robilam dzisiaj paczki z tego przepisu, ciasto bardzo latwe i szybkie w przygotowaniu. Wykrawalam je szklanka. Na zdjeciu paczki i oponki mocno pomaranczowe, cudowne
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2017 21:48 odpowiedz
Wspaniałe :).
Gość: Monika
01.02.2017 20:39 odpowiedz
Jest kilka wykrawaczek do pączków, jaką średnicę powinno mieć wycinane koło, by pączek miał idealny kształt , tak dobrze nam znany ? :)Jaką wykrawaczkę polecacie? która sprawdza się najlepiej?
Gość: magda199
31.01.2017 15:31 odpowiedz
witam chcialabym zapytac jesli nie chce dodawac spirytusu tylko ocet to tez ma to byc 40 ml.
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2017 16:38 odpowiedz
Octu dodałabym nie więcej niż 2 łyżeczki, lepiej dodać inny alkohol.
Gość: magda199
31.01.2017 20:41 odpowiedz
mam ocet jablkowy nie posiadam w domu rzadnego alkoholu
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2017 09:52 odpowiedz
Proszę go dodać.
olla_85 profil
28.01.2017 18:14 odpowiedz
Moje dzisiejsze :) Przepis podobny do powyższego, z tym, że trochę inne proporcje składników, dodałam też jogurtu naturalnego. Moje ciasto było baaardzo luźne, uformowanie kulki to było nie lada wyzwanie ;) Ale efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania - pączki są MEGA puszyste i mięciutki. Warto się było pomęczyć :) Jestem z nich bardzo dumna ;) To najlepsze pączki jakie dotąd zrobiłam. Ale moja przygoda z pączkami nie rozpoczęłaby się, gdyby nie pani Dorota, jej świetne przepisy i cenne rady. Dlatego po stokroć dzięki :)))
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2017 18:27 odpowiedz
Wyglądają super smacznie :).
Wiktoria1 profil
28.01.2017 19:08 odpowiedz
Świetne. ;-)
Aga Mars profil
29.01.2017 20:40 odpowiedz
Zawodowe :)
Lili An profil
29.01.2017 20:51 odpowiedz
Przepiękne!
olla_85 profil
29.01.2017 22:20 odpowiedz
Dziękuję dziewczyny za te miłe słowa :)) Po pączkach pozostało już tylko wspomnienie. Coś czuję, że niedługo powtóreczka :) Pozdrawiam serdecznie :)
Pani Dumalska profil
30.01.2017 12:39 odpowiedz
Perfekcyjne :)
Gratuluję!
Johannah profil
30.01.2017 13:27 odpowiedz
Cudowne!
A mogę wiedzieć skąd przepis? ;-) Kiedyś robiłam bułeczki z jagodami, w cieście także był dodatek jogurtu naturalnego i to były jedne z lepszych bułek jakie jadłam, stąd ciekawość :-)
olla_85 profil
30.01.2017 19:28 odpowiedz
Dziękuję :)
A przepis to tak naprawdę moja modyfikacja kilku innych ;) Szperając w internecie natrafiłam w jednym z przepisów na dodatek jogurtu naturalnego, postawiłam więc wykorzystać ten pomysł, dobrałam resztę składników, m.in. z przepisu powyższego, który jest niemalże identyczny jak ten, z którego smaży pączki moja Mama :) Z tym że Ona nie dodaje całego jajka. I tak powstały moje pączusie :) Ale kiedy będę je robić ponownie, dam tym razem odrobinę mniej mleka - z 300 ml zmniejszę na 250 ml, bo ciasto z tą ilością mleka było bardzo rzadkie. Ostatecznie pączki udały się wyśmienicie, jednak myślę, że te 50 ml mniej nie wpłynie na nie niekorzystnie, a z ciastem będzie się trochę lepiej pracowało. Podam składniki jakich użyłam i ich proporcje :)
640 g mąki pszennej ( użyłam mąki typ 650 )
35 g drożdży
250 ml mleka ( dałam 300 ml, jednak tak jak pisałam następnym razem dam mniej )
pół szklanki jogurtu naturalnego
60 g cukru
60 g masła
4 żółtka
1 całe jajko
2 łyżki mocnego alkoholu ( u mnie rum )
ćwierć łyżeczki soli
pół laski wanilii
skórka otarta z 1 pomarańczy
Z podanych proporcji wyszło mi 26 pączków ( każdy pączek o wadze około 50 g ).

P.S. W związku z tym, że prowadzę słodki blog ;) często kombinuję z przepisami, eksperymentuję, modyfikuję, tak aby tworzyć coś nowego, coś bardziej mojego :) Nie chcę powielać przepisów z innych blogów w internecie, choć przyznaję, że z tych najpopularniejszych czerpię inspirację i zanim cokolwiek upiekę zaglądam najpierw np. na MW :)

Pozdrawiam serdecznie :)
Johannah profil
31.01.2017 14:24 odpowiedz
Dziękuję bardzo! :-)
Szkoda, że nie masz tutaj udostępnionego bloga (jakoś w nicku ;-), chętnie bym do Ciebie zajrzała :-)
olla_85 profil
02.02.2017 19:55 odpowiedz
Johannah - mój blog nazywa się Opowieści z piekarnika :) więc jeżeli tylko zechcesz, to zapraszam do odwiedzania :) Prowadzę go od około 1,5 roku, ale przepisy dodaję średnio raz na tydzień ( czasem nawet rzadziej ) więc to dopiero kilkadziesiąt wpisów. To dla mnie po prostu taka odskocznia od codzienności, a także sposób na to, by podzielić się z innymi tym co kocham robić, czyli piec ;) Konkurencji pani Dorocie robić nie zamierzam ;)) Zresztą, Moim Wypiekom żaden inny blog nie jest w stanie zagrozić - MW są bezkonkurencyjne ;) Pozdrawiam :)
Johannah profil
03.02.2017 18:42
Dzięki, zaraz do Ciebie zajrzę :-)
Esme profil
31.01.2017 12:26 odpowiedz
Pączki idealne:)
Gość: Ewa
26.01.2017 16:52 odpowiedz
Witam.Czytam właśnie przepis oraz wykonanie pączków. Dodawanie stopniowo składników na ciasto drożdżowe ma znaczenie ,tak mnie uczono na praktykach w cukierni iks lat temu.
Przepis na ciasto na pączki Pani jest jak najbardziej odpowiedni. Ja robię też z kilograma mąki dodaję kostkę drożdży 10 dag. 10 żółtek cukru nie dużo,gdyż pączki podczas smażenia mogą się przypalać na ciemny brąz co nie wygląda to apetycznie.Pączek upieczony powinien być złocisty lub ciemno złocisty z białą otoczką wokół pączka. Ja dodaję 3/4 szkl. cukru kryształu cukier waniliowy lub olejek waniliowy . Ja ucieram żółtka z cukrem w blenderze czy malakserze aż masa jajeczna będzie prawie biała i puszysta. Drożdże kruszę do miseczki wsypuję po łyżce cukru i po łyżce mąki i zalewam ciepłym[nie gorącym mlekiem,gdyż drożdże się sparzą i nie wyrosną] pól litra ciepłego mleka wlewam do drożdży mieszam rózgą kuchenną,aby nie było gdudek z mąki i odstawiam rozczyn do wyrośnięcia w ciepłe miejsce przykrywając ściereczką,bądź ręczniczkiem .Rozczyn ten bardzo szybko rośnie do 10 minut podwaja swoją obiętość konsystencja jest idealna do pączków. Do miski przesiewam mąkę ja używam Szymanowskiej od lat .Wlewam dwie łyżki spirytusu ,dodaję szczyptę soli i wlewam rozczyn zamieszam rękoma i następnie wlewam masę jajeczną kogel-mogel i wszystko wyrabiam ręką ,aż masa będzie gładka bez grudek ,wyrabiam tak ok.10 minut na koniec dodaję rozpuszczone ciepłe masło 20 dag. i wyrabiam dalej ,gdy ciasto jest zbyt rzadkie dosypuję mąki i wyrabiam rękoma aż ciasto będzie odrywać się od rąk jak i od boków miski ,w taki sposób ciasto jest idealnie wyrobione. Pozostawiam ciasto w misce przykrywam ręcznikiem i stawiam na stole przy kaloryferze do wyrośnięcia ciasto szybko rośnie do 20 minut przynajmniej u mnie tak się dzieje,ciasta jest cała miska ,ciasto jest sprężyste nie za rzadkie i nie za gęste . Gdy ciasto wyrośnie odrywam kawałki ciasta formując placuszek na środek kładę łyżeczką dżem lub jak ktoś woli marmoladę twardą[ja nie lubię w tej postaci nadzienia do pączków] używam dżem wiśniowy lub malinowy . Podsypuję mąką stolnice i układam na niej kuleczki jednakowej wielkości zostawiając przerwy między jednym a drugim pączkiem inaczej by się kuleczki do siebie przylepiły. Odstawiam na 10 min do wyrośnięcia przykrywając bawełnianą ściereczką. Rogrzewam tłuszcz w szerokim garnku dodając łyżkę spirytusu aby mieć pewność że pączki nie nasiąkną tłuszczem co jest nie smaczne i nie apetyczne. Ja smażę na smalcu lub na plancie ,nie na oleju,gdyż szybko się olej przypala. Gdy tłuszcz jest dostatecznie gorący zmniejszam płomień wrzucam kawałeczek ciasta drożdżowego na sprawdzenie czy można wkładać pączki,gdy tłuszcz będzie skwierczeć to znak,że tłuszcz jest odpowiedni do smażenia . Wyrośnięte pączki wkładam do garnka i przykrywam pokrywką ,podglądając czy pączki wyrosły podczas smażenia ,kiedy spód będzie lekko złocisty zdejmuje pokrywkę odwracam pączki w ten sposób powstanie biała otoczka ,i smażymy pączki na bardzo małym płomieniu do suchego patyczka.Wyjmujemy łyżką cedzakową układamy na ręczniczkach papierowych kuchennych by wchłonęły tłuszcz . Ostudzone pączki obficie posypuję cukrem pudrem wymieszanym z cukrem waniliowym przez sitko. Pani Dorotko ma Pani ogrom przepisów na różne potrawy z których chętnie korzystam i mi się udają najczęściej wybieram przepisy na ciasta oraz przepisy na dania mięsne. Bardzo obszerny blog gratuluję z jego prowadzenie. Życzę powodzenia i wprowadzenie więcej nowych inspiracji ,najnowszych przepisów. Pozdrawiam serdecznie. Z poważaniem Kucharka plus cukiernik z zawodu Ewa.
wiesia.and.company profil
26.01.2017 19:43 odpowiedz
O la la! Dziękuję za bardzo szczegółowy opis. Przyda się. :-)
Johannah profil
31.01.2017 14:25 odpowiedz
Lubię takie szczegółowe rady :-)
Gość: EDYTA
24.01.2017 14:17 odpowiedz
czy pączusie z tego przepisu będą dobre jeśli upiekę je w piekarniku???
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2017 15:43 odpowiedz
Zerknij tutaj.
Gość: patka
23.01.2017 12:26 odpowiedz
zrobiła w sobotę pączusie wyszły przepyszne i piękne
Gość: Ula
22.01.2017 17:05 odpowiedz
Wyszły przepyszne :) polecam ten przepis. Robiłam 100 g wyszło mi 20 szt. ale duże wyszły następnym razem zrobieę mniejsze.
Gość: Smakosz pączków
22.01.2017 16:00 odpowiedz
Wszystko dobrze, ale jedno ale: PO CO SIE TORTUROWAĆ z tym ważeniem ciasta po 50 gram na kazdego pączka. Przecież pieczenie pączków jest i tak bardzo pracochłonne. Robimy od szklanki albo na oko. Niektórzy lubia mniejsze , inni wieksze ... dla każdego coś miłego. Pozdrawiam : )
Esme profil
22.01.2017 16:49 odpowiedz
He, he, ja z kolei lubię się tak torturować;) tzn lubię, kiedy pączki są równe, i np bułki. W sumie nie zajmuje mi to jakoś dużo czasu, ale...dla każdego coś miłego:) Pozdrawiam
nika_j profil
22.01.2017 16:49 odpowiedz
Dla picu! :))
Gość: Pati
18.01.2017 11:56 odpowiedz
A co w przypadku dbyt duzej ilosci mleka? jak to wplywa na pączki?
Dorota, Moje Wypieki
19.01.2017 11:28 odpowiedz
Ciasto będzie rzadsze.
Gość: Pati
18.01.2017 11:10 odpowiedz
Co w przypadku za dużej ilosci mleka? Robie z połowy porcji a mleka nie zmniejszylam. Cisto nie jest lejące ale klejące, zostawilam do wyroścnięcia, będzie cos z tego czy lepiej odpuscic?
Gość: Pati
18.01.2017 10:19 odpowiedz
Czy nalezy ubić wcześniej żółtka z cukrem?
Dorota, Moje Wypieki
18.01.2017 10:26 odpowiedz
Nie.
moniabed profil
16.01.2017 17:36 odpowiedz
czy spirytus dodaje sie do ciasta czy do smarzenia?
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2017 10:19 odpowiedz
Do ciasta.
Gość: moniabed
16.01.2017 17:32 odpowiedz
spirytus dodaje sie do ciasta czy do oleju przed smarzeniem?
moniabed profil
16.01.2017 17:37 odpowiedz
sorry Smazeniem
agnsud profil
16.01.2017 17:38 odpowiedz
Do ciasta
Gość: Justyna
14.01.2017 22:33 odpowiedz
Pani Doroto,pomocy, wstawilam ciasto na pierwsze wyrastanie do lodówki.Chcialam je usmażyć jutro rano ale po 3,5 godziny ciast podwoiło objętość i jest już równe z brzegiem naczynia.Co robić?smażyć dzisiaj czy czekać do rana???
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 22:35 odpowiedz
Tutaj jest sporo drożdzy i ciasto rośnie szybko. Smażyłabym teraz. Jutro będą równie świeże :-).
pozdrawiam
Gość: Justyna
14.01.2017 22:50 odpowiedz
Jest Pani wielka,baaaardzo dziękuję za szybką odpowiedź w tej"gardłowej" sprawie :)
Miłego wieczoru
margharita profil
12.01.2017 19:26 odpowiedz
Czy ktoś oświeciłby mnie, na co wpływa taka ilość mleka w cieście? Czy jak dam trochę mniej to pączki będą mniej... no właśnie, jakie? Proszę o pomoc
nika_j profil
12.01.2017 20:45 odpowiedz
Można dać 50 ml mniej i ewent dolać w razie potrzeby. Mleko wpływa na gęstość ciasta, a więc i bezpośrednio na jakość wypieku. Pączki powinny być miękkie i delikatne, szczególnie po całkowitym wystudzeniu.
14.01.2017 19:41 odpowiedz
Na 1 kg mąki to jest niezbędne minimum mleka te 500 ml, bo co najważniejsze ciasyo na pączki nie może być ścisłe, takie elastyczne jak na drożdżowe. Musi być przy wyrabianiu delikatnie lejące, po wyrosnieciu sie trochę zmieni. Odradzam podsypywanie mąką, bo wpłynie to na jakość wypieku, będą twardawe i do niczego.
Gość: em-pe
07.01.2017 21:50 odpowiedz
Czy jest istotna srednica otworu tylki do szprycowania paczkow po usmazeniu? Jaka jest najbardziej optymalna?
08.12.2016 10:40 odpowiedz
Przepis sprawdzony polecam wszystkim pączki rewelacyjne
almar812 profil
31.10.2016 21:34 odpowiedz
Robiłam dzisiaj paczki z przepisu IV , były tak pyszne że w kilka godzin znikły. Mąż poprosił o jeszcze wiec szybciutko wstawilam kolejne ciasto ale tym razem z przepisu I. Ciasto o wiele łatwiejsze jeśli chodzi o formowanie , pączki smaczne. Była rodzinka która się nimi zajadała . Ale jak dla mnie- smak z przepisu IV nie zastąpiony
Johannah profil
31.10.2016 22:52 odpowiedz
Och, co za smakowitości! Cudowne po prostu... Tak bym zjadła :(
... ;-)
użytkownik usunięty
01.11.2016 00:29 odpowiedz
Wyglądają wspaniale! Ale ja będę odporna na taki widok i usmażę dopiero w tłusty czwartek :)
Esme profil
01.11.2016 17:56 odpowiedz
O rany, ale cudne i kuszące:)
madziarka_66 profil
04.05.2016 10:25 odpowiedz
Paczki robilam kilka razy i wychodza pyszniutkie.Mam pytanie jak przechowywac paczki ,bo moje paczki na drugi dzien pod spodem sa bardzo mokre .
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2016 10:26 odpowiedz
Nigdy się z tym nie spotkałam. Przechowuję w temp. pokojowej, pod przykryciem lub bez niego.
madziarka_66 profil
04.05.2016 10:48 odpowiedz
Ja robie tak samo w pudelku pod przykryciem lub na blaszce w piekarniku.
22.03.2016 16:53 odpowiedz
Najlepsze z najlepszych :)
lubie piec profil
19.03.2016 12:45 odpowiedz
Są przepyszne!!
strasnazaba profil
20.02.2016 16:58 odpowiedz
Pączki najlepsze ze wszystkich, jakie do tej pory udało mi się upiec.
Dziękuję za wspaniałe przepisy!
Esme profil
20.02.2016 17:29 odpowiedz
Ładniutkie i apetyczne:)
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2016 18:27 odpowiedz
Przepiękne :).
20.02.2016 18:48 odpowiedz
bardzo fajne zdjecie :)
Wiktoria1 profil
20.02.2016 19:47 odpowiedz
Wyglądają na idealne. ;-)
bożena76 profil
21.02.2016 14:58 odpowiedz
Śliczne pączki i piękna aranżacja :)
strasnazaba profil
22.02.2016 20:48 odpowiedz
Dziękuję dziewczyny :-)
Hanka3450 profil
14.02.2016 14:05 odpowiedz
Wspaniałe. Chłoną nieco więcej tłuszczu niż pączki z przepisu "pączki z różą" ale w smaku rewelacja. Zrobiłam również z nadzieniem z jabłek i również w tej wersji przepyszne. Dziękuję za super przepis
Kasia KS profil
12.02.2016 14:52 odpowiedz
Juz po wyrobieniu mikserem ciasto bylo strasznie klejace, mialam nadzieje, ze po odstawieniu bedzie lepiej. Ciasto bardzo mocno wyroslo, ale nadal jest strasznie klejace, nie moge z niego zupelnie nic uformowac. Co mozna zrobic, zeby uratowac to ciasto jeszcze, dodac maki i jeszcze raz wyrobic??
Ania.czech profil
06.02.2016 12:15 odpowiedz
Wczoraj pierwszy raz robiłam pączki i niestety ciężko mi było ustawić odpowiednią temperaturę(smażyłam na głębokiej patelni) - 3 próby i 3 surowe pączki, dopiero za 4 razem wyszło. Niestety moje pączuszki nie mają tej pięknej obwódki... Wyszły takie bym powiedziała prawie czarne, ale normalnie da się je zjeść, nie czuć żadnej spalenizny. I są ciężkie. Moje pytanie, czy coś mogłam zrobić źle??
Robiłam je na oleju rzepakowym, dodałam octu zamiast spirytusu...
Dorotka pomóż!!!
Kasia R-G profil
06.02.2016 16:42 odpowiedz
Moim skromnym zdaniem jesli nie zrobilas bledu w procesie robienia ciadta to błąd tkwi w smażeniu. Najlepiej smażyć je w garnku. U ciebie temperatura była za wysoka jeśli paczki na zewnątrz były ciemne a środku surowe. Podczas smażenia jeśli temperatura tłuszczu jest odpowiednia paczki lekko rosną, robią się lekkie, robi się obwódka. Gdy temperatura jest za wysoka ścina pączki. Najlepiej sprawić sobie termometr.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:21 odpowiedz
Jeśli są ciężkie - ciasto nie było dobrze wyrobione lub pączki zbyt krótko wyrastały lub nie wyrosły. Taki pączek zamiast pływać na powierzchni tłuszczu (tak powstaje obrączka) zanurza się w nim głębiej. Dobrze wyrosnięty pączek jest lekki i delikatny kiedy kładziemy go na wrzący tłuszcz.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:23 odpowiedz
I jak pisze Kasia, również za wysoka temperatura, stąd czarny kolor.
Ania.czech profil
07.02.2016 11:22 odpowiedz
Już wiem, co źle zrobiłam. Dziękuję bardzo za dobre rady :) , następnym razem postaram się nie popełnić tego błędu - już wiem, że dałam zbyt dużo mąki jak wyrabiałam ciasto. A ciasto mi rosło jakieś 1,5 h i sporo urosło. Jedyne, czego nie zrobiłam to przy wykrawaniu pączków nie przykrywałam ciasta ponownie ściereczką - czy tu też tkwi jakiś mój błąd?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2016 11:47 odpowiedz
Tak, to błąd. Zawsze przykrywamy każde ciasto drożdżowe. Inaczej wyschnie i nie zwiększy swojej objętości tak jak powinno przez twardszą skórkę uformowaną na górze.
Ola20 profil
05.02.2016 10:09 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu zrobiła wczoraj pączki według powyższego przepisu. Efekt: wyśmienite, mięciutkie, z przepiękną jasną obrączką!!! Bardzo dziękuję za ten przepis, gdyż moja zła passa w pieczeniu drożdżowych wypieków została przerwana. Od teraz tylko te pączki, bo nawet z najlepszej miejskiej cukierni nie mogą równać się z tymi!
EwaOLa profil
04.02.2016 23:02 odpowiedz
Witam. Zawsze robiłam paczki z przepisu IV, teraz postanowiłam zrobić paczki z tego przepisu i trochę się zawiodłam. Może coś ja źle zrobiłam ... nie wiem ale w ogóle nie wyszła ni obrączka ( a wcześniej z przepisu IV obrączka byla). Ciasto wyszło mi zdecydowanie luzniejsze niż z przepisu IV. W smaku są ok. Ale wizualnie są okropne.
Ania.czech profil
06.02.2016 12:40 odpowiedz
Mam to samo... wyszły mi takie aż prawie czarne, ale w smaku również dobre...
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:17 odpowiedz
Zbyt wysoka temperatura smażenia.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:18 odpowiedz
Obrączki nie będzie jeśli ciasto nie było dobrze wyrobione lub jest zbyt ciężkie i nie wyrośnięte. Pączki muszą być jak puch jak je przenosimy na rozgrzany tłuszcz.
EwaOLa profil
06.02.2016 23:12 odpowiedz
Niestety ale to nie temperatura bo mierzylam termometrem cukierniczym
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2016 12:08 odpowiedz
To o temperaturze było do Ani :).
Kasia R-G profil
04.02.2016 22:02 odpowiedz
Jak zawsze cudowne. Mam pytanie czy po wycięciu ciasta szklanką zostawia pani takie ciasto do wyrośnięcia czy każde kółko formuje pani dodatkowo w dłoniach?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 22:09 odpowiedz
Tylko wycinam szklanką i pozostawiam do wyrośnięcia. Ale kolejnym razem wrócę do formowania ręcznego, chcę wyłapac różnice ;-).
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:25 odpowiedz
Wczoraj formowałam w dłoniach, są ładniejsze, bardziej okrągłe, w żadnym nie zrobiła się dziura pod skórką - teraz tylko ręcznie :-). Już nawet pozmieniałam to w przepisach.
Meepek profil
09.02.2016 19:03 odpowiedz
Czy nadziewa je Pani po smażeniu, tak jak przy walkowaniu, czy po? Bo już zglupialam ;)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2016 12:41 odpowiedz
Po, ale można przed :). Chodzi o to, że już nie wałkuję, ale lepię pączki ręcznie.
Gosia2013 profil
04.02.2016 21:34 odpowiedz
Są wyśmienite! Udały się za pierwszym razem:)
alicjas profil
04.02.2016 21:21 odpowiedz
Witam. Pączki wyszły przepyszne, super przepis. Po raz pierwszy robiłam pączki i cała rodzina zachwalała. Bardzo fajne ciasto, łatwo się formuje pączki. Dziękuję za przepis i pozdrawiam:):):)
sierotka_patrysia profil
04.02.2016 20:29 odpowiedz
Pyszne!!! Wykrawałam obręczą, a jeden był uformowany dłonią i ten jedyny nie był w środku pusty, ale i tak wyszły przesmaczne!
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 21:35 odpowiedz
Właśnie tak sobie myślałam wczoraj, czy formowanie ręczne zamiast wałkowania nie zapobiega czasami tym pustym przestrzeniom w środku :-).
joannakieszek profil
04.02.2016 22:22 odpowiedz
Dziewczyny coś w tym musi być. Z moim ciastem pracowało się pięknie, w trakcie nie musiałam dosypywać mąki. Podsypałam tylko przy wałkowaniu. Pączki wykrawałam obręczą, a ostatniego z reszty ciasta uformowałam w dłoniach. Nie dość że był najsmaczniejszy to jeszcze nie miał w środku wolnych przestrzeni, a reszta miewała dziury przy skórce. Poza tym pączki były tak pulchniutkie i delikatne, że gdy wbijałam tylkę pączek gniótł mi się w ręku. Wydaje mi się, że gdybym jednak dosypała więcej mąki pączki byłyby ciut lepsze. Mimo wszystko pączki pierwsza klasa ;) ...zjadłam już 6 ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 22:36 odpowiedz
Może tajemnica pustych przestrzeni pod skórką została rozwiązana? Myślę, że może niektórzy też rozwałkowują trochę zbyt cienko, a potem z takiego placuszka ciężko otrzymać okragłego pączka, stąd te kieszonki... Wspaniałe są Wasze pączki!
Buniuś profil
05.02.2016 09:38 odpowiedz
a tutaj zdjęcie i są bardziej okrągłe niż te, które tylko wykrawałam szklanką :)
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2016 10:01
Prawda!
sierotka_patrysia profil
04.02.2016 22:37 odpowiedz
Następnym razem będą formowane tylko ręcznie :D
Buniuś profil
05.02.2016 09:24 odpowiedz
ja robiłam jeszcze inaczej, rozwałkowałam ciasto, wykrawałam szklanka, a na koniec przed samym smażeniem, lekko uformowałam pączki w kulkę, nie mają ani wolnych przestrzeni i są bardziej okrągłe:) niż jak formowałam tylko szklanką :)
Paulina O. profil
04.02.2016 19:11 odpowiedz
Ja smażę pączki już z marmoladą w środku, takie są najprawdziwsze, pyszne, bardzo dobry przepis, wszystko się udaje, a jakie puszyste:):):)
chili profil
06.02.2016 16:21 odpowiedz
Zgadzam się. Prawdziwe pączki to tylko takie nadziewane przed smażeniem! Inny smak i wygląd :)
nieblaa profil
04.02.2016 18:39 odpowiedz
Znowu SUKCES!! Pierwsze w życiu pączki i udane. Wszystkim smakowały. Zagniatałam ciasto wieczorem i na pierwsze wyrośnięcie wylądowało w lodówce (według wskazówek). Rano tylko uformowałam, odczekałam i piekłam we frytkownicy. Wyszły z obwódką.
gogi45 profil
04.02.2016 17:32 odpowiedz
Moje pierwsze paczki w zyciu...jaka piekna obwodke maja :-) paczki pyszne a przepis fantastyczny...dzieki.
evelyn profil
04.02.2016 16:51 odpowiedz
Właśnie skończyłam swoje pączki. Trzeci raz robiłam z tego przepisu i trzeci razy wyszły przepyszne. W tym roku piekłam pączki we frytkownicy, super sprawa. 6 minut w 175C i wychodzą idealne. Bardzo polecam ten przepis, zawsze wychodzi....nawet takim ofermą cukierniczym jak ja:)
paula261190 profil
04.02.2016 16:24 odpowiedz
Bardzo smaczne, dzis wypróbowalam przepis...mnóstwo kalorii ale wkońcu Tłusty Czwartek mamy tylko raz do roku :-)
Dziobas profil
04.02.2016 15:25 odpowiedz
A to moje pączki
lenoks profil
04.02.2016 14:59 odpowiedz
Ja również skusiłam się na pączki z tego przepisu, to moje pierwsze podejście. Mimo wielu obaw wyszły cudowne :), delikatne i puszyste. Ciasto przygotowałam wczoraj i na pierwsze wyrastanie wstawiłam na noc do lodówki, pięknie wyrosło, aż wychodziło z miski. Podczas smażenia bardzo przydał się termometr, ze względu na moje żadne doświadczenie z pączkami, inaczej bym sobie nie poradziła. Wykrawałam szklanką i nadziewałam po upieczeniu. Jak na pierwszy raz to chyba całkiem dobrze mi poszło :). Dziękuję za przepis i fantastycznego bloga :). Dużo się z niego nauczyłam :) A oto efekt, troszkę dużych, troszkę małych :).
Esme profil
07.02.2016 08:24 odpowiedz
Poszło wspaniale:) Wypróbuję w przyszłym roku;)
Kkkasia profil
04.02.2016 13:35 odpowiedz
Witam! Chciałam powiedzieć, że te pączki są idealne, lepsze niż te z piekarni! :-) Ciasto zrobiłam wieczorem, a dziś rano od szóstej nadziewałam pączki, najgorsze było to ciasto, które się strasznie kleiło, ale starałam się dawać jak najmniej mąki. Efekt- rewelacja, cała rodzinka obdarowana i zachwycona, pozdrawiam serdecznie!
lenoks profil
04.02.2016 13:21 odpowiedz
Ja również skusiłam się na pączki z tego przepisu, to moje pierwsze podejście. Mimo wielu obaw wyszły cudowne :), delikatne i puszyste. Ciasto przygotowałam wczoraj i na pierwsze wyrastanie wstawiłam na noc do lodówki, pięknie wyrosło, aż wychodziło z miski. Podczas smażenia bardzo przydał się termometr, ze względu na moje żadne doświadczenie z pączkami, inaczej bym sobie nie poradziła. Wykrawałam szklanką i nadziewałam po upieczeniu. Jak na pierwszy raz to chyba całkiem dobrze mi poszło :). Dziękuję za przepis i fantastycznego bloga :). Dużo się z niego nauczyłam :) A oto efekt, troszkę dużych, troszkę małych :).
użytkownik usunięty
04.02.2016 13:14 odpowiedz
''9
użytkownik usunięty
04.02.2016 13:13 odpowiedz
;0
Aga Mars profil
04.02.2016 14:32 odpowiedz
Mniam, mniam, mniam :)
użytkownik usunięty
04.02.2016 13:13 odpowiedz
;(
Lili An profil
04.02.2016 14:07 odpowiedz
Wspaniałe!
użytkownik usunięty
08.02.2016 14:47 odpowiedz
Lilia An, Wiktoria1, ślicznie Wam dziękuję :)
Wiktoria1 profil
04.02.2016 16:22 odpowiedz
Przepiękne. :-)
użytkownik usunięty
04.02.2016 13:12 odpowiedz
Wcześnie rano zarobiłam ciasto i już możemy zajadać świeże, przepyszne pączki. I aż wstyd się przyznać ile ich zjadłam, ale jak im się oprzeć!? Miały być dzisiaj warszawskie, ale mój M woli mniej puszyste i delikatne pączki, a warszawskie zapewne takie by były. Usmażyłm z tego przepisu, sprawdzony bo kilka razy już je smażyłam i jak zawsze wyszły wspaniałe! Wykrawałam większe pączki bo takie własnie lubimy. Pozdrawiam Wszystkich pączkowo!
Kasia R-G profil
04.02.2016 22:08 odpowiedz
Malinko czy każdy paczek formuje w dłoniach? Te twoje są jak z cukierni, równiusieńkie jak od linijki?
użytkownik usunięty
08.02.2016 14:45 odpowiedz
Pączki wykrawam przy pomocy obręczy.
Kasia R-G profil
08.02.2016 21:44 odpowiedz
Ja swoje też ale moje nie są tak pięknie równe jak twoje.
kasienka941 profil
04.02.2016 13:07 odpowiedz
Cudowny przepis nawet dla początkujących!! Obawiałam się jak one mi wyjdą bo po raz pierwszy w życiu robiłam pączki. Wyszły cudowne, ciasto jest przepyszne :) Oto moje cudeńka na tłusty czwartek :D
Aga Mars profil
04.02.2016 14:32 odpowiedz
Sliczne :)
Martyneczka profil
04.02.2016 11:33 odpowiedz
Najlepsze pączki jakie jadłam :)
Paulina25 profil
04.02.2016 10:44 odpowiedz
Witam czy zamiast masla lub oleju można dodać ,, Kasie,, do ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 10:45 odpowiedz
Nie, masło jest dużo lepsze.
Paulina25 profil
04.02.2016 10:49 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedź. Małżonek juz mi je zaraz dostarczy. Rozczyn juz czeka żeby dalej kontynuować robienie pączków
Hanka3450 profil
04.02.2016 10:32 odpowiedz
Na jakim tłuszczu najlepiej smażyć? Olej? Smalec? Pół na pół? Z góry dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 10:33 odpowiedz
Smalec, olej kokosowy, olej rzepakowy... nie pół na pół.
Hanka3450 profil
04.02.2016 11:16 odpowiedz
Bardzo dziękuję
gonia82 profil
04.02.2016 09:37 odpowiedz
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie soku z cytryny, czy pączki się udadzą bez cytryny?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:47 odpowiedz
Tak.
sandra345 profil
04.02.2016 08:50 odpowiedz
Czy musze dodać spirytus bo zapomniałam kupić
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:47 odpowiedz
Trzeba użyć innego alkoholu.
Ekolorowa profil
04.02.2016 08:48 odpowiedz
Witam,
Pieke z Pania od dawna. To jest moja ulubiona strona o wypiekach! Dzieki Pani jestem dumna, raczkujaca krolowa we wlasnej kuchni. Dziekuje za cudowne swieta z makowcem z zurawina i sernikiem z kokosowa nuta, za slodkosci na dzien powszedni i za te cudowne paczki!

A co do tych, ktorzy sie zastanawiaja czy smazyc: tak, smazyc! Ciasto jest bardzo wdzieczne. Ja korzystam z drozdzy instant Dr Oetker, bo tylko do takich mam dostep. Zaczynam od miksera z tymi spiralnymi koncowkami, a potem na blacie wygniatam. Pieknie rosnie, pieknie sie smaza. Ja nadziewam po upieczeniu. Sa pyszne, rozplywaja sie w ustach. Dobrze sie przechowuja. Polecam.
Karkorsu profil
03.02.2016 23:06 odpowiedz
Czy ktoś smażył paczki z ciasta z grudkami?? Proszę o odpowiedz, nie wiem czy dalej walczyc;/
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:48 odpowiedz
Trzeba dobrze wyrobić ciasto, nie powinno być grudek - będą potem w pączkach.
Niunia81 profil
04.02.2016 12:02 odpowiedz
Mi też wyszło ciasto z grudkami, a robiłam je w maszynce, na dodatek jest bardzo rzadkie i nie da się formować pączków. Dodam, że mam mąkę swoją taka prosto z młyna. Dodać do ciasta mski i wyrobić mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 12:48 odpowiedz
Wyrobić dłużej, ale nie dosypywać mąki. Po wyrastaniu zmieni swoją konsystencję.
marienkafer profil
04.02.2016 13:16 odpowiedz
Mąka musi dojrzeć ok miesiąca dwóch wtedy ma najlepszą wartość wypiekową :)
kaka-llina profil
04.02.2016 13:56 odpowiedz
czasami skórka od cytryny robi grudki.. trzeba się przyjrzeć ..
Pucziable profil
03.02.2016 22:59 odpowiedz
Jest Pani mistrzem w swojej dziedzinie! Wielkie słowa uznania za wszystkie przepisy, talent, cierpliwość w odpowiadaniu na pytania. Dziękuję Pani za dzisiejsze pączki, są pyszne.
owieczka2222 profil
03.02.2016 22:43 odpowiedz
Efekt końcowy :) Jedyne co można by zrobić lepiej to nie wykrawać pączków szklanką. Tak robione nie wyszły idealnie okrągłe paradoksalnie, bo jakoś się porozciągały przy przenoszeniu. Lepiej po prostu formować spłaszczone kuleczki w rękach, te wyszły jak z cukierni. Ciasto było idealne, bardzo dobrze się z nim pracowało.
Agy_K profil
04.02.2016 10:29 odpowiedz
Też robiłam (wczoraj) i mam dokładnie takie samo doświadczenie! Rozciągają się i wychodzą owalne. Jednego zrobiłam formują po prostu kulkę w rękach i wyszedł najładniejszy!
iwonaz99 profil
03.02.2016 22:31 odpowiedz
Witam, mam pytanko, mianowicie, czy można zastąpić (jeżeli tak, to w jakiej ilości) cukier miodem ?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:49 odpowiedz
Można, około 70 g lub do smaku.
owieczka2222 profil
03.02.2016 22:03 odpowiedz
Proces robienia moich pączków i donutów. Wyszły idealne :)
Meepek profil
03.02.2016 21:39 odpowiedz
robiłam dzisiaj pierwsze pączki w życiu...to ciasto...to potwór a nie ciasto ;) wyrabiałam ponad 20 minut ręcznie i ze trzy razy chciałam je wyrzucić, dzięki komentarzom poprzedniczek gniotłam dalej i opłacało się ;) Pierwszy pączek wyszedł trochę surowy w środku więc rozwałkowałam je trochę mocniej i każdy kolejny już był coraz lepszy. do nadziewania miałam tylko końcówki do dekoracji i niestety nie dało się tym zrobić odpowiedniego nadzienia, nawet końcówka z sylikonu budowlanego nie pomogła. więc mam tylko pączki z lukrem z piękną oponką.. według tej najważniejszej osoby są 10/10 więc może jednak jeszcze je kiedyś zrobię :)
Karkorsu profil
03.02.2016 21:38 odpowiedz
Właśnie zrobiłam ciasto, wyrabiałam i wyrabialam i zostały grudki. Czy coś z tego będzie?? Pomocy!
Meg11 profil
03.02.2016 21:38 odpowiedz
Mam problem z nazwaniem tych pączków.Te które piekłem od lat nazywałam i ja i moi najbliźsi pysznymi, więc o tych chyba poezja smaku.Puszyste i lekkie jak chmurki,piękna obwódka /u mnie temperatura smaźenia 170/,ciasto bardzo wdzięczne do obróbki,proporcje składników idealna. Gratuluję autorce przepisu i bardzo polecam wahającym się.
Camilla_vanilla profil
03.02.2016 20:16 odpowiedz
Jestem w trakcie robienia tych pączków. To już trzeci rok z tym przepisem, poprzednie dwa Tłuste Czwartki to był wielki sukces. Tylko że zawsze robiłam ze świeżych drożdży... Dzisiaj nie miałam siły jechać do polskiego sklepu, użyłam Dried Active Yeast (żółte metalowe okrągle opakowanie). Tak jak w przepisie, wsypałam je do mąki, reszta jak zwykle. Mleko było cieple, wszystko w temp pokojowej. Wyrabiałam dluuuugo... Ale nic się nie dzieje! Tzn nie rośnie... Synek juz placze, mielismy jutro wziąć do przedszkola.. Postawilam na drugiej misce z cieplą wodą. Czy jest szansa, ze cos z tego bedzie? Jesli nie wyrosnie, to nadal smażyc?... :(
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 20:19 odpowiedz
Ojej, nie... te drożdże w żółtym opakowaniu trzeba najpierw auktywnić w wodzie, zerknij na instrukcję na opakowaniu (dlatego zawsze używam tych w zielonym opak., które mieszamy z maką). Niestety, ciasto może nie wyrosnąć - wtedy nie smażyć :/.
Camilla_vanilla profil
03.02.2016 20:21 odpowiedz
:( czytalam na opakowaniu, ale w przepisie bylo , zeby drozdze suche wsypac do mąki :( wielka szkoda, zawsze wszyscy czekają na moje pączki, po smażeniu nadziewam budyniem lub marmoladą z róży.. no to w tym roku bez pączków :(
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 20:24 odpowiedz
Tak, ale są różne rodzaje drożdży. Najpopularniejsze są takie, które mieszamy z mąką. Podobnie jest z żelatyną - zawsze najpierw instrukcja na opakowaniu. Bardzo szkoda.
Olena w kuchni profil
03.02.2016 18:09 odpowiedz
No niby wszystko wiem, przymierzam się trochę jak pies do jeża... ale decyzja podjęta - to będą moje pierwsze pączki w życiu. Zdecydowałam się też nadziewać je po smażeniu (nie wiem czy nie mam za twardej marmolady kupnej...). Tylko chciałabym się jeszcze upewnić: najpierw nadziewam potem lukruję? No i czy ze względu na "podwójne macanie" one za szybko nie wystygną do tego nadziewania/lukrowania?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:17 odpowiedz
Nie, pączki i tak wystygną. Najpierw nadziewam, potem lukruję. Twarda marmolada odpada, nie nadaje się do nadziewania tych pączków. 
Olena w kuchni profil
03.02.2016 18:32 odpowiedz
Kurczę nie mam raczej zamiennika, kupiłam specjalnie różaną... (może przesadzam z tą twardością?). Można ją czymś ewentualnie rozrzedzić? Jakiś dżem dodać czy cuś? No i okazało się, że nie mam cytryny - nie przejmować się i pominąć, użyć ekstraktu cytrynowego (ile?) czy zamiast czystej wódki 40% dać cytrynówkę 32%? Dorotko podpowiedz bo mi się już drożdże rozczyniają ;)))
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:42 odpowiedz
Jeśli to jest marmolada, nie nadaje się. Marmolada jest zawsze twarda. Taką można nadziać pączki przed smażeniem, po smażeniu nie dasz rady jej przecisnąć przez tylkę. Choć można spróbować podgrzać i dodać do niej wody. Można zamiast wódki dodać wódkę cytrynową i wtedy już cytryny w przepisie wystarczy :).
Olena w kuchni profil
03.02.2016 18:52 odpowiedz
WIELKIE dzięki!!! :))
To chyba będę musiała jednak je nadziać przed smażeniem... albo spróbuję rozrzedzić marmoladę... mam jeszcze ok 2h do podjęcia decyzji :D
A jeśli jednak przed pieczeniem to jakieś wskazówki/sugestie co do rąk? Nie wiem - zwilżyć wodą np? Żeby się dobrze skleiło i mąka nie dostała w klejenie?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:56
Tak, jak pierogi - trzeba dobrze skleić :).
Aleksandra0707 profil
03.02.2016 23:16
Ja twardą marmoladę różaną podgrzewam w rondelku z wodą różaną do odpowiedniej konsystencji :)
Olena w kuchni profil
04.02.2016 00:00 odpowiedz
A jednak marmolada zmieszana z dżemem truskawkowym i podgrzana bardzo ładnie dawała wcisnąć się Bismarckiem w pączka :) Dorotko jesteś WIELKA! I KOCHANA! :)))))))
Spostrzeżenia i przemyślenia na temat pączków chyba wyrzucę z siebie jutro, zaraz padnę nosem w klawiaturę :)
Olena w kuchni profil
07.02.2016 21:26
Pączki wyszły... połowicznie :))
I tu pytanie do ekspertów: ze względu na wielkość kuchni i możliwości logistyczne wykroiłam szklanką tylko część pączków, które wyrastały pod ściereczką. Reszta ciasta też sobie rosła pod drugą ściereczką... Dopiero jak zaczęłam smażyć pierwszą porcję powykrawałam następne - nie miały tyle czasu do rośnięcia co pierwsza porcja. Efekt był taki, że pierwsze pączki były jak pączki - śliczne, duże i z obrączką, kolejne były zdecydowanie mniejsze, bardziej jajowate i (ale to już chyba kwestia temperatury) bez obrączki. I teraz się zastanawiam czy to wina krótszego czasu wyrastania czy tego, że ciasto kolejny raz wyrastało zanim je znowu potraktowałam wałkiem i wykroiłam pączki? Jak Wy sobie z tym radzicie dziewczyny?
agnsud profil
07.02.2016 21:56
Hhihi, pierwsze, co pomyślałam: jeśli nie masz na wszystkie miejsca w kuchni, wynieś do wyrastania do innego pomieszczenia ;)
Barcel-ONA profil
04.02.2016 18:01 odpowiedz
Twarda marmolade mozesz zmiksowac blenderem, znacznie zmienisz jej konsystencje. Ja tak zrobilam, i wyszlo ok.
MarzenkaS profil
03.02.2016 18:06 odpowiedz
Juz znalazłam odp :)
MarzenkaS profil
03.02.2016 18:03 odpowiedz
Witam :) czy ciasto można włożyć na nic na pierwsze wyrastanie do lodówki?
briee profil
03.02.2016 18:00 odpowiedz
Witam. Mam zamiar wieczorem zaczac piec paczusie i tu moje pytanie. Suche drozdze mam paczke po 8g a nie jak w przepisie po 7g, i jest napisane ze to odpowiada 25g swiezych oraz ze na 500g maki.
Czy mam uzyc tych 3 opakowan suchych drozdzy?(8g kazda) Boje sie ze zmaszcze moje pierwsze paczki :-(
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:01 odpowiedz
Proszę dodać 20-21 g drożdży suchych. 
iwoja profil
03.02.2016 16:15 odpowiedz
I jeszcze jedno pytanie, jak długo smaży Pani pączka, wielkości sklepowego, z jednej i drugiej strony w temp. 175. Ja początkowo smażyłam po 4 min., później po 3 min z każdej strony i sprawdzałam czy są dopieczone. A może wystarczyłoby po 2 min.?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:28 odpowiedz
Moje pączki domowe nie są takie duże jak sklepowe. Wszystko zależy od wielkości, nie patrzę na czas, ale na kolor pączka. We właściwej temperaturze 175-180 stopni nie smażą się szybko i rzeczywiście chwilę to trwa :-). Dłużej smażą się pączki hiszpańskie, tzw. gniazdka.
iwoja profil
03.02.2016 16:07 odpowiedz
Witam, chciałabym i ja podzielić się swoimi spostrzeżeniami co do tychże pączków. Robiłam je pierwszy raz i po przeczytaniu wcześniej komentarzy spodziewałam się ciasta luźnego a tu zaskoczenie. Dla mnie ciasto przy wyrabianiu było zbyt suche, dodałabym jeszcze zdecydowanie więcej mleka. Ale ponieważ chciałam przetestować przepis więc pozostawiłam proporcje tak jak w przepisie i czekałam na efekt. Ciasto urosło, pączusie po upieczeniu były puszyste, ale po wystygnięciu troszkę za bardzo sprężyste. Myślę, że gdyby ciasto było bardziej luźne, pączki też byłyby bardziej wyrośnięte i delikatniejsze. Zatem następnym razem dodam więcej mleka a może i więcej żółtek. I tak się zastanawiam, skąd się biorą takie skrajności w komentarzach, dla jednych ciasto jest za luźne, dla innych zbyt sprężyste. Dodam, że odmierzałam wszystko bardzo dokładnie. Przypuszczam, że powodem może być różnica w suchości mąki. Ja swoje robiłam z mąki szadkowskiej. A jaką mąkę Pani preferuje do wypieków, może ma tu znaczenie typ mąki?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:32 odpowiedz
Ciasto nie powino być ani zbyt luźne ani zbyt spreżyste, ścisłe. Jeśli ilość składników została dobrze odmierzona wszystko zależy od mąki i wielkości jajek. Tutaj używam dużych jajek i mąki tortowej. Ważne, by mąka nie miała wysokiej zawartości glutenu, od niej zależy sprężystość ciasta (sprężysty jest właśnie gluten).
iwoja profil
05.02.2016 10:53 odpowiedz
Rozumiem, tylko jak mam sprawdzić jaka jest zawartość glutenu w mące?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2016 11:20 odpowiedz
Na opakowaniu - zawartość białka. Gluten to białko.
iwoja profil
16.02.2016 13:16 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, niestety w Polsce nie spotkałam się z takimi informacjami na opakowaniu mąki.
Lili An profil
16.02.2016 13:33
Jakiej maki używasz? Ja chyba raz nie znalazłam tych informacji na opakowaniu. Odkąd piekę chleby sprawdzam każdą mąkę pod kątem białka właśnie. Lubella, Basia, Stoisław, Młyny wodne, Melwit, nawet mąka z biedronki ma takie info na opakowaniu.
nika_j profil
16.02.2016 14:45
Obejrzałam wszystkie opakowania mąki, jakie posiadam w domu i na absolutnie każdym jest ZAWARTOŚĆ BIAŁKA, czyli GLUTENU. Trzeba dokładnie oglądać i czytać opakowania. Takie informacje jak zawartość białka znajdują się w tabelce najczęściej z boku opakowania. BIAŁKO to GLUTEN. :)
nika_j profil
16.02.2016 14:48
Jeszcze jaśniej: ilość białka jest równa ilości glutenu, bo białko zbożowe to GLUTEN.
iwoja profil
18.02.2016 14:57
Ja zawsze używam mąki szadkowskiej i na niej nie ma takich informacji, zatem spróbuję z inną mąką. I tu pytanie, jaka zawartość białka i do jakich wypieków jest zalecana?
nika_j profil
18.02.2016 17:11
Jeśli nie pieczesz chleba i bułek, z ilości białka w mące nie musisz się doktoryzować. :) Do pączków wystarczy 11 % białka do innych wypieków słodkich też. Zatem mąka pszenna typ 480 - 550 wystarczy. Jeśli pieczesz chleb, czy bułki śniadaniowe, kajzerki, to ma to większe znaczenie. Wtedy dobrze jest używać mąki wysokobiałkowej, np pszennej chlebowej 650. Ale ja np używam orkiszowej do wszystkiego, ona ma więcej białka/glutenu i wyższy typ i jest ok. Powodzenia. :)
glamka48 profil
03.02.2016 15:54 odpowiedz
Witam. Chciałam zrobić po raz pierwszy pączki.Wybrałam ten przepis.Jednak mam pytanie.Jeżeli będę robiła w maszynie to ze świeżych drożdży też trzeba zrobić rozczyn?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:32 odpowiedz
Tak.
Mertka profil
03.02.2016 15:28 odpowiedz
Ciasto wyszło lejące się. W życiu nie uformuję z tego kuli. A wszystko było odmierzone na wadze.
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:32 odpowiedz
Proszę odstawić do wyrośnięcia.
Paula0579 profil
03.02.2016 15:21 odpowiedz
Zamierzam skorzystać z tego przepisu. Będą to pierwsze pączki w moim życiu. Jaki typ mąki najlepiej użyć?
nika_j profil
03.02.2016 15:56 odpowiedz
pszenna 480-550
blekitna_wrozka profil
03.02.2016 15:18 odpowiedz
Pani Doroto, jeśli te pączki chcę zrobić w wersji bezglutenowej to jakiej mąki najlepiej użyć?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:33 odpowiedz
Dobrej mieszanki mąk bezglutenowych. Niestety, na pewno nie będą to identyczne pączki jak na mące pszennej tortowej.
jaszka profil
03.02.2016 15:05 odpowiedz
Robiłam w poniedziałek. Są rewelacyjne. Takie, jakie paczki być powinne. Sprężyste, nie gliniaste. Zachowują świeżość następnego dnia. To były moje pierwsze pączki, nie sądziłam, że wyjdą i jeśli już udadzą się to będą tak wyśmienite.
Dagusia96 profil
03.02.2016 13:11 odpowiedz
Pączki są rewelacyjne ! Zrobione godzine temu, i połowa już znikła :) Zdecydowanie najlepsze !
Agy_K profil
03.02.2016 12:01 odpowiedz
Dzisiaj będę piekła pączki, ale niestety nie mam specjalnej tylki do nadziewania ani strzykawki, a jednocześnie boję się nadziać przed smażeniem (widziałam komentarze o zakalcu w środku, a będę pączki robić po raz pierwszy więc nie chcę ryzykować). Czy da się w jakiś domowy sposób zrobić takie urządzenie do nadziewania? Mam rękaw cukierniczy i zwykłe końcówki (gwiazdka, kółko).
agnsud profil
03.02.2016 13:15 odpowiedz
Kupilam w aptece za 3,90 wielka strzykawę 100 ml - będę testować na czym innym ale wydaje mi się, że można próbować nadziewać nią pączki, ma porządny, gruby, ścięty czubek.
Agy_K profil
04.02.2016 10:31 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź! Narzeczonemu udało się znaleźć za 15 złotych jakiś zestaw z plastikowymi końcówkami w supermarkecie. Trochę gruby otwór, ale jakoś poszło!
owieczka2222 profil
03.02.2016 17:02 odpowiedz
Ja mam zamiar wykorzystać mały lejek, który ma dość długi dziubek i przez niego nadziewać tubką do zdobienia (bez końcówki).
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 14    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach