Ładowanie strony

Ładowanie...

środa, 06 grudnia 2006

pączki

Mój najstarszy przepis na pączki. Smażę je od dawna - to przepis, który nigdy mnie nie zawiódł. Zawsze się udają, są mięciutkie, nie chłoną tłuszczu. Najlepsze na gorąco :-).

Do pączków wykorzystałam:

domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków

kandyzowaną skórkę pomarańczową

 

Składniki na około 40 sztuk:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży lub 3 saszetki (21 g) drożdży suchych
  • 100 - 150 g cukru
  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajko
  • 5 - 6 łyżek oleju lub 100 g masła
  • pół laski wanilii (lub małe opakowanie cukru wanilinowego)
  • 40 ml spirytusu 
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • pół łyżeczki soli

Ponadto:

  • tłuszcz do smażenia
  • konfitura do nadziania
  • cukier puder do posypania lub lukier (1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami gorącej wody, proporcje można zwiększyć)

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie - odrywać kawałki ciasta, odważyć około 50 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 20 - 25 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Smażyć w głębokim tłuszczu, w temperaturze 175ºC, z obu stron, na złoty kolor. Wyjąć, osączyć na papierowym ręczniczku, posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem.

Więcej o tym, jak przygotować perfekcyjne ciasto drożdżowe.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na pączki umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po wyrobieniu ciasto wyjąć, przełożyć do większego naczynia na czas wyrastania. Dalej postępować wg powyższego przepisu.

Smacznego :-).

pączki

pączki

pączki

Średnia ocena: 9.2  (liczba głosów: 60)
Dodaj komentarz
Dodawanie komentarzy jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników.
Login lub e-mail:   Hasło:
Komentarze (1784)
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 13    
Ania.czech profil
06.02.2016 12:15 odpowiedz
Wczoraj pierwszy raz robiłam pączki i niestety ciężko mi było ustawić odpowiednią temperaturę(smażyłam na głębokiej patelni) - 3 próby i 3 surowe pączki, dopiero za 4 razem wyszło. Niestety moje pączuszki nie mają tej pięknej obwódki... Wyszły takie bym powiedziała prawie czarne, ale normalnie da się je zjeść, nie czuć żadnej spalenizny. I są ciężkie. Moje pytanie, czy coś mogłam zrobić źle??
Robiłam je na oleju rzepakowym, dodałam octu zamiast spirytusu...
Dorotka pomóż!!!
Kasia R-G profil
06.02.2016 16:42 odpowiedz
Moim skromnym zdaniem jesli nie zrobilas bledu w procesie robienia ciadta to błąd tkwi w smażeniu. Najlepiej smażyć je w garnku. U ciebie temperatura była za wysoka jeśli paczki na zewnątrz były ciemne a środku surowe. Podczas smażenia jeśli temperatura tłuszczu jest odpowiednia paczki lekko rosną, robią się lekkie, robi się obwódka. Gdy temperatura jest za wysoka ścina pączki. Najlepiej sprawić sobie termometr.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:21 odpowiedz
Jeśli są ciężkie - ciasto nie było dobrze wyrobione lub pączki zbyt krótko wyrastały lub nie wyrosły. Taki pączek zamiast pływać na powierzchni tłuszczu (tak powstaje obrączka) zanurza się w nim głębiej. Dobrze wyrosnięty pączek jest lekki i delikatny kiedy kładziemy go na wrzący tłuszcz.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:23 odpowiedz
I jak pisze Kasia, również za wysoka temperatura, stąd czarny kolor.
Ania.czech profil
07.02.2016 11:22 odpowiedz
Już wiem, co źle zrobiłam. Dziękuję bardzo za dobre rady :) , następnym razem postaram się nie popełnić tego błędu - już wiem, że dałam zbyt dużo mąki jak wyrabiałam ciasto. A ciasto mi rosło jakieś 1,5 h i sporo urosło. Jedyne, czego nie zrobiłam to przy wykrawaniu pączków nie przykrywałam ciasta ponownie ściereczką - czy tu też tkwi jakiś mój błąd?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2016 11:47 odpowiedz
Tak, to błąd. Zawsze przykrywamy każde ciasto drożdżowe. Inaczej wyschnie i nie zwiększy swojej objętości tak jak powinno przez twardszą skórkę uformowaną na górze.
Ola20 profil
05.02.2016 10:09 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu zrobiła wczoraj pączki według powyższego przepisu. Efekt: wyśmienite, mięciutkie, z przepiękną jasną obrączką!!! Bardzo dziękuję za ten przepis, gdyż moja zła passa w pieczeniu drożdżowych wypieków została przerwana. Od teraz tylko te pączki, bo nawet z najlepszej miejskiej cukierni nie mogą równać się z tymi!
EwaOLa profil
04.02.2016 23:02 odpowiedz
Witam. Zawsze robiłam paczki z przepisu IV, teraz postanowiłam zrobić paczki z tego przepisu i trochę się zawiodłam. Może coś ja źle zrobiłam ... nie wiem ale w ogóle nie wyszła ni obrączka ( a wcześniej z przepisu IV obrączka byla). Ciasto wyszło mi zdecydowanie luzniejsze niż z przepisu IV. W smaku są ok. Ale wizualnie są okropne.
Ania.czech profil
06.02.2016 12:40 odpowiedz
Mam to samo... wyszły mi takie aż prawie czarne, ale w smaku również dobre...
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:17 odpowiedz
Zbyt wysoka temperatura smażenia.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:18 odpowiedz
Obrączki nie będzie jeśli ciasto nie było dobrze wyrobione lub jest zbyt ciężkie i nie wyrośnięte. Pączki muszą być jak puch jak je przenosimy na rozgrzany tłuszcz.
EwaOLa profil
06.02.2016 23:12 odpowiedz
Niestety ale to nie temperatura bo mierzylam termometrem cukierniczym
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2016 12:08 odpowiedz
To o temperaturze było do Ani :).
Kasia R-G profil
04.02.2016 22:02 odpowiedz
Jak zawsze cudowne. Mam pytanie czy po wycięciu ciasta szklanką zostawia pani takie ciasto do wyrośnięcia czy każde kółko formuje pani dodatkowo w dłoniach?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 22:09 odpowiedz
Tylko wycinam szklanką i pozostawiam do wyrośnięcia. Ale kolejnym razem wrócę do formowania ręcznego, chcę wyłapac różnice ;-).
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2016 17:25 odpowiedz
Wczoraj formowałam w dłoniach, są ładniejsze, bardziej okrągłe, w żadnym nie zrobiła się dziura pod skórką - teraz tylko ręcznie :-). Już nawet pozmieniałam to w przepisach.
Meepek profil
09.02.2016 19:03 odpowiedz
Czy nadziewa je Pani po smażeniu, tak jak przy walkowaniu, czy po? Bo już zglupialam ;)
Dorota, Moje Wypieki
dzisiaj, 12:41 odpowiedz
Po, ale można przed :). Chodzi o to, że już nie wałkuję, ale lepię pączki ręcznie.
Gosia2013 profil
04.02.2016 21:34 odpowiedz
Są wyśmienite! Udały się za pierwszym razem:)
alicjas profil
04.02.2016 21:21 odpowiedz
Witam. Pączki wyszły przepyszne, super przepis. Po raz pierwszy robiłam pączki i cała rodzina zachwalała. Bardzo fajne ciasto, łatwo się formuje pączki. Dziękuję za przepis i pozdrawiam:):):)
sierotka_patrysia profil
04.02.2016 20:29 odpowiedz
Pyszne!!! Wykrawałam obręczą, a jeden był uformowany dłonią i ten jedyny nie był w środku pusty, ale i tak wyszły przesmaczne!
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 21:35 odpowiedz
Właśnie tak sobie myślałam wczoraj, czy formowanie ręczne zamiast wałkowania nie zapobiega czasami tym pustym przestrzeniom w środku :-).
joannakieszek profil
04.02.2016 22:22 odpowiedz
Dziewczyny coś w tym musi być. Z moim ciastem pracowało się pięknie, w trakcie nie musiałam dosypywać mąki. Podsypałam tylko przy wałkowaniu. Pączki wykrawałam obręczą, a ostatniego z reszty ciasta uformowałam w dłoniach. Nie dość że był najsmaczniejszy to jeszcze nie miał w środku wolnych przestrzeni, a reszta miewała dziury przy skórce. Poza tym pączki były tak pulchniutkie i delikatne, że gdy wbijałam tylkę pączek gniótł mi się w ręku. Wydaje mi się, że gdybym jednak dosypała więcej mąki pączki byłyby ciut lepsze. Mimo wszystko pączki pierwsza klasa ;) ...zjadłam już 6 ;)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 22:36 odpowiedz
Może tajemnica pustych przestrzeni pod skórką została rozwiązana? Myślę, że może niektórzy też rozwałkowują trochę zbyt cienko, a potem z takiego placuszka ciężko otrzymać okragłego pączka, stąd te kieszonki... Wspaniałe są Wasze pączki!
Buniuś profil
05.02.2016 09:38 odpowiedz
a tutaj zdjęcie i są bardziej okrągłe niż te, które tylko wykrawałam szklanką :)
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2016 10:01
Prawda!
sierotka_patrysia profil
04.02.2016 22:37 odpowiedz
Następnym razem będą formowane tylko ręcznie :D
Buniuś profil
05.02.2016 09:24 odpowiedz
ja robiłam jeszcze inaczej, rozwałkowałam ciasto, wykrawałam szklanka, a na koniec przed samym smażeniem, lekko uformowałam pączki w kulkę, nie mają ani wolnych przestrzeni i są bardziej okrągłe:) niż jak formowałam tylko szklanką :)
Paulina O. profil
04.02.2016 19:11 odpowiedz
Ja smażę pączki już z marmoladą w środku, takie są najprawdziwsze, pyszne, bardzo dobry przepis, wszystko się udaje, a jakie puszyste:):):)
chili profil
06.02.2016 16:21 odpowiedz
Zgadzam się. Prawdziwe pączki to tylko takie nadziewane przed smażeniem! Inny smak i wygląd :)
nieblaa profil
04.02.2016 18:39 odpowiedz
Znowu SUKCES!! Pierwsze w życiu pączki i udane. Wszystkim smakowały. Zagniatałam ciasto wieczorem i na pierwsze wyrośnięcie wylądowało w lodówce (według wskazówek). Rano tylko uformowałam, odczekałam i piekłam we frytkownicy. Wyszły z obwódką.
gogi45 profil
04.02.2016 17:32 odpowiedz
Moje pierwsze paczki w zyciu...jaka piekna obwodke maja :-) paczki pyszne a przepis fantastyczny...dzieki.
evelyn profil
04.02.2016 16:51 odpowiedz
Właśnie skończyłam swoje pączki. Trzeci raz robiłam z tego przepisu i trzeci razy wyszły przepyszne. W tym roku piekłam pączki we frytkownicy, super sprawa. 6 minut w 175C i wychodzą idealne. Bardzo polecam ten przepis, zawsze wychodzi....nawet takim ofermą cukierniczym jak ja:)
paula261190 profil
04.02.2016 16:24 odpowiedz
Bardzo smaczne, dzis wypróbowalam przepis...mnóstwo kalorii ale wkońcu Tłusty Czwartek mamy tylko raz do roku :-)
Dziobas profil
04.02.2016 15:25 odpowiedz
A to moje pączki
lenoks profil
04.02.2016 14:59 odpowiedz
Ja również skusiłam się na pączki z tego przepisu, to moje pierwsze podejście. Mimo wielu obaw wyszły cudowne :), delikatne i puszyste. Ciasto przygotowałam wczoraj i na pierwsze wyrastanie wstawiłam na noc do lodówki, pięknie wyrosło, aż wychodziło z miski. Podczas smażenia bardzo przydał się termometr, ze względu na moje żadne doświadczenie z pączkami, inaczej bym sobie nie poradziła. Wykrawałam szklanką i nadziewałam po upieczeniu. Jak na pierwszy raz to chyba całkiem dobrze mi poszło :). Dziękuję za przepis i fantastycznego bloga :). Dużo się z niego nauczyłam :) A oto efekt, troszkę dużych, troszkę małych :).
Esme profil
07.02.2016 08:24 odpowiedz
Poszło wspaniale:) Wypróbuję w przyszłym roku;)
Kkkasia profil
04.02.2016 13:35 odpowiedz
Witam! Chciałam powiedzieć, że te pączki są idealne, lepsze niż te z piekarni! :-) Ciasto zrobiłam wieczorem, a dziś rano od szóstej nadziewałam pączki, najgorsze było to ciasto, które się strasznie kleiło, ale starałam się dawać jak najmniej mąki. Efekt- rewelacja, cała rodzinka obdarowana i zachwycona, pozdrawiam serdecznie!
lenoks profil
04.02.2016 13:21 odpowiedz
Ja również skusiłam się na pączki z tego przepisu, to moje pierwsze podejście. Mimo wielu obaw wyszły cudowne :), delikatne i puszyste. Ciasto przygotowałam wczoraj i na pierwsze wyrastanie wstawiłam na noc do lodówki, pięknie wyrosło, aż wychodziło z miski. Podczas smażenia bardzo przydał się termometr, ze względu na moje żadne doświadczenie z pączkami, inaczej bym sobie nie poradziła. Wykrawałam szklanką i nadziewałam po upieczeniu. Jak na pierwszy raz to chyba całkiem dobrze mi poszło :). Dziękuję za przepis i fantastycznego bloga :). Dużo się z niego nauczyłam :) A oto efekt, troszkę dużych, troszkę małych :).
malinka profil
04.02.2016 13:14 odpowiedz
''9
malinka profil
04.02.2016 13:13 odpowiedz
;0
Aga Mars profil
04.02.2016 14:32 odpowiedz
Mniam, mniam, mniam :)
malinka profil
04.02.2016 13:13 odpowiedz
;(
Lili An profil
04.02.2016 14:07 odpowiedz
Wspaniałe!
malinka profil
08.02.2016 14:47 odpowiedz
Lilia An, Wiktoria1, ślicznie Wam dziękuję :)
Wiktoria1 profil
04.02.2016 16:22 odpowiedz
Przepiękne. :-)
malinka profil
04.02.2016 13:12 odpowiedz
Wcześnie rano zarobiłam ciasto i już możemy zajadać świeże, przepyszne pączki. I aż wstyd się przyznać ile ich zjadłam, ale jak im się oprzeć!? Miały być dzisiaj warszawskie, ale mój M woli mniej puszyste i delikatne pączki, a warszawskie zapewne takie by były. Usmażyłm z tego przepisu, sprawdzony bo kilka razy już je smażyłam i jak zawsze wyszły wspaniałe! Wykrawałam większe pączki bo takie własnie lubimy. Pozdrawiam Wszystkich pączkowo!
Kasia R-G profil
04.02.2016 22:08 odpowiedz
Malinko czy każdy paczek formuje w dłoniach? Te twoje są jak z cukierni, równiusieńkie jak od linijki?
malinka profil
08.02.2016 14:45 odpowiedz
Pączki wykrawam przy pomocy obręczy.
Kasia R-G profil
08.02.2016 21:44 odpowiedz
Ja swoje też ale moje nie są tak pięknie równe jak twoje.
kasienka941 profil
04.02.2016 13:07 odpowiedz
Cudowny przepis nawet dla początkujących!! Obawiałam się jak one mi wyjdą bo po raz pierwszy w życiu robiłam pączki. Wyszły cudowne, ciasto jest przepyszne :) Oto moje cudeńka na tłusty czwartek :D
Aga Mars profil
04.02.2016 14:32 odpowiedz
Sliczne :)
Martyneczka profil
04.02.2016 11:33 odpowiedz
Najlepsze pączki jakie jadłam :)
Paulina25 profil
04.02.2016 10:44 odpowiedz
Witam czy zamiast masla lub oleju można dodać ,, Kasie,, do ciasta?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 10:45 odpowiedz
Nie, masło jest dużo lepsze.
Paulina25 profil
04.02.2016 10:49 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedź. Małżonek juz mi je zaraz dostarczy. Rozczyn juz czeka żeby dalej kontynuować robienie pączków
Hanka3450 profil
04.02.2016 10:32 odpowiedz
Na jakim tłuszczu najlepiej smażyć? Olej? Smalec? Pół na pół? Z góry dziękuję za odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 10:33 odpowiedz
Smalec, olej kokosowy, olej rzepakowy... nie pół na pół.
Hanka3450 profil
04.02.2016 11:16 odpowiedz
Bardzo dziękuję
gonia82 profil
04.02.2016 09:37 odpowiedz
Dzień dobry, mam pytanie odnośnie soku z cytryny, czy pączki się udadzą bez cytryny?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:47 odpowiedz
Tak.
sandra345 profil
04.02.2016 08:50 odpowiedz
Czy musze dodać spirytus bo zapomniałam kupić
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:47 odpowiedz
Trzeba użyć innego alkoholu.
Ekolorowa profil
04.02.2016 08:48 odpowiedz
Witam,
Pieke z Pania od dawna. To jest moja ulubiona strona o wypiekach! Dzieki Pani jestem dumna, raczkujaca krolowa we wlasnej kuchni. Dziekuje za cudowne swieta z makowcem z zurawina i sernikiem z kokosowa nuta, za slodkosci na dzien powszedni i za te cudowne paczki!

A co do tych, ktorzy sie zastanawiaja czy smazyc: tak, smazyc! Ciasto jest bardzo wdzieczne. Ja korzystam z drozdzy instant Dr Oetker, bo tylko do takich mam dostep. Zaczynam od miksera z tymi spiralnymi koncowkami, a potem na blacie wygniatam. Pieknie rosnie, pieknie sie smaza. Ja nadziewam po upieczeniu. Sa pyszne, rozplywaja sie w ustach. Dobrze sie przechowuja. Polecam.
Karkorsu profil
03.02.2016 23:06 odpowiedz
Czy ktoś smażył paczki z ciasta z grudkami?? Proszę o odpowiedz, nie wiem czy dalej walczyc;/
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:48 odpowiedz
Trzeba dobrze wyrobić ciasto, nie powinno być grudek - będą potem w pączkach.
Niunia81 profil
04.02.2016 12:02 odpowiedz
Mi też wyszło ciasto z grudkami, a robiłam je w maszynce, na dodatek jest bardzo rzadkie i nie da się formować pączków. Dodam, że mam mąkę swoją taka prosto z młyna. Dodać do ciasta mski i wyrobić mikserem?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 12:48 odpowiedz
Wyrobić dłużej, ale nie dosypywać mąki. Po wyrastaniu zmieni swoją konsystencję.
marienkafer profil
04.02.2016 13:16 odpowiedz
Mąka musi dojrzeć ok miesiąca dwóch wtedy ma najlepszą wartość wypiekową :)
kaka-llina profil
04.02.2016 13:56 odpowiedz
czasami skórka od cytryny robi grudki.. trzeba się przyjrzeć ..
Pucziable profil
03.02.2016 22:59 odpowiedz
Jest Pani mistrzem w swojej dziedzinie! Wielkie słowa uznania za wszystkie przepisy, talent, cierpliwość w odpowiadaniu na pytania. Dziękuję Pani za dzisiejsze pączki, są pyszne.
owieczka2222 profil
03.02.2016 22:43 odpowiedz
Efekt końcowy :) Jedyne co można by zrobić lepiej to nie wykrawać pączków szklanką. Tak robione nie wyszły idealnie okrągłe paradoksalnie, bo jakoś się porozciągały przy przenoszeniu. Lepiej po prostu formować spłaszczone kuleczki w rękach, te wyszły jak z cukierni. Ciasto było idealne, bardzo dobrze się z nim pracowało.
Agy_K profil
04.02.2016 10:29 odpowiedz
Też robiłam (wczoraj) i mam dokładnie takie samo doświadczenie! Rozciągają się i wychodzą owalne. Jednego zrobiłam formują po prostu kulkę w rękach i wyszedł najładniejszy!
iwonaz99 profil
03.02.2016 22:31 odpowiedz
Witam, mam pytanko, mianowicie, czy można zastąpić (jeżeli tak, to w jakiej ilości) cukier miodem ?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 09:49 odpowiedz
Można, około 70 g lub do smaku.
owieczka2222 profil
03.02.2016 22:03 odpowiedz
Proces robienia moich pączków i donutów. Wyszły idealne :)
Meepek profil
03.02.2016 21:39 odpowiedz
robiłam dzisiaj pierwsze pączki w życiu...to ciasto...to potwór a nie ciasto ;) wyrabiałam ponad 20 minut ręcznie i ze trzy razy chciałam je wyrzucić, dzięki komentarzom poprzedniczek gniotłam dalej i opłacało się ;) Pierwszy pączek wyszedł trochę surowy w środku więc rozwałkowałam je trochę mocniej i każdy kolejny już był coraz lepszy. do nadziewania miałam tylko końcówki do dekoracji i niestety nie dało się tym zrobić odpowiedniego nadzienia, nawet końcówka z sylikonu budowlanego nie pomogła. więc mam tylko pączki z lukrem z piękną oponką.. według tej najważniejszej osoby są 10/10 więc może jednak jeszcze je kiedyś zrobię :)
Karkorsu profil
03.02.2016 21:38 odpowiedz
Właśnie zrobiłam ciasto, wyrabiałam i wyrabialam i zostały grudki. Czy coś z tego będzie?? Pomocy!
Meg11 profil
03.02.2016 21:38 odpowiedz
Mam problem z nazwaniem tych pączków.Te które piekłem od lat nazywałam i ja i moi najbliźsi pysznymi, więc o tych chyba poezja smaku.Puszyste i lekkie jak chmurki,piękna obwódka /u mnie temperatura smaźenia 170/,ciasto bardzo wdzięczne do obróbki,proporcje składników idealna. Gratuluję autorce przepisu i bardzo polecam wahającym się.
Camilla_vanilla profil
03.02.2016 20:16 odpowiedz
Jestem w trakcie robienia tych pączków. To już trzeci rok z tym przepisem, poprzednie dwa Tłuste Czwartki to był wielki sukces. Tylko że zawsze robiłam ze świeżych drożdży... Dzisiaj nie miałam siły jechać do polskiego sklepu, użyłam Dried Active Yeast (żółte metalowe okrągle opakowanie). Tak jak w przepisie, wsypałam je do mąki, reszta jak zwykle. Mleko było cieple, wszystko w temp pokojowej. Wyrabiałam dluuuugo... Ale nic się nie dzieje! Tzn nie rośnie... Synek juz placze, mielismy jutro wziąć do przedszkola.. Postawilam na drugiej misce z cieplą wodą. Czy jest szansa, ze cos z tego bedzie? Jesli nie wyrosnie, to nadal smażyc?... :(
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 20:19 odpowiedz
Ojej, nie... te drożdże w żółtym opakowaniu trzeba najpierw auktywnić w wodzie, zerknij na instrukcję na opakowaniu (dlatego zawsze używam tych w zielonym opak., które mieszamy z maką). Niestety, ciasto może nie wyrosnąć - wtedy nie smażyć :/.
Camilla_vanilla profil
03.02.2016 20:21 odpowiedz
:( czytalam na opakowaniu, ale w przepisie bylo , zeby drozdze suche wsypac do mąki :( wielka szkoda, zawsze wszyscy czekają na moje pączki, po smażeniu nadziewam budyniem lub marmoladą z róży.. no to w tym roku bez pączków :(
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 20:24 odpowiedz
Tak, ale są różne rodzaje drożdży. Najpopularniejsze są takie, które mieszamy z mąką. Podobnie jest z żelatyną - zawsze najpierw instrukcja na opakowaniu. Bardzo szkoda.
Olena w kuchni profil
03.02.2016 18:09 odpowiedz
No niby wszystko wiem, przymierzam się trochę jak pies do jeża... ale decyzja podjęta - to będą moje pierwsze pączki w życiu. Zdecydowałam się też nadziewać je po smażeniu (nie wiem czy nie mam za twardej marmolady kupnej...). Tylko chciałabym się jeszcze upewnić: najpierw nadziewam potem lukruję? No i czy ze względu na "podwójne macanie" one za szybko nie wystygną do tego nadziewania/lukrowania?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:17 odpowiedz
Nie, pączki i tak wystygną. Najpierw nadziewam, potem lukruję. Twarda marmolada odpada, nie nadaje się do nadziewania tych pączków. 
Olena w kuchni profil
03.02.2016 18:32 odpowiedz
Kurczę nie mam raczej zamiennika, kupiłam specjalnie różaną... (może przesadzam z tą twardością?). Można ją czymś ewentualnie rozrzedzić? Jakiś dżem dodać czy cuś? No i okazało się, że nie mam cytryny - nie przejmować się i pominąć, użyć ekstraktu cytrynowego (ile?) czy zamiast czystej wódki 40% dać cytrynówkę 32%? Dorotko podpowiedz bo mi się już drożdże rozczyniają ;)))
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:42 odpowiedz
Jeśli to jest marmolada, nie nadaje się. Marmolada jest zawsze twarda. Taką można nadziać pączki przed smażeniem, po smażeniu nie dasz rady jej przecisnąć przez tylkę. Choć można spróbować podgrzać i dodać do niej wody. Można zamiast wódki dodać wódkę cytrynową i wtedy już cytryny w przepisie wystarczy :).
Olena w kuchni profil
03.02.2016 18:52 odpowiedz
WIELKIE dzięki!!! :))
To chyba będę musiała jednak je nadziać przed smażeniem... albo spróbuję rozrzedzić marmoladę... mam jeszcze ok 2h do podjęcia decyzji :D
A jeśli jednak przed pieczeniem to jakieś wskazówki/sugestie co do rąk? Nie wiem - zwilżyć wodą np? Żeby się dobrze skleiło i mąka nie dostała w klejenie?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:56
Tak, jak pierogi - trzeba dobrze skleić :).
Aleksandra0707 profil
03.02.2016 23:16
Ja twardą marmoladę różaną podgrzewam w rondelku z wodą różaną do odpowiedniej konsystencji :)
Olena w kuchni profil
04.02.2016 00:00 odpowiedz
A jednak marmolada zmieszana z dżemem truskawkowym i podgrzana bardzo ładnie dawała wcisnąć się Bismarckiem w pączka :) Dorotko jesteś WIELKA! I KOCHANA! :)))))))
Spostrzeżenia i przemyślenia na temat pączków chyba wyrzucę z siebie jutro, zaraz padnę nosem w klawiaturę :)
Olena w kuchni profil
07.02.2016 21:26
Pączki wyszły... połowicznie :))
I tu pytanie do ekspertów: ze względu na wielkość kuchni i możliwości logistyczne wykroiłam szklanką tylko część pączków, które wyrastały pod ściereczką. Reszta ciasta też sobie rosła pod drugą ściereczką... Dopiero jak zaczęłam smażyć pierwszą porcję powykrawałam następne - nie miały tyle czasu do rośnięcia co pierwsza porcja. Efekt był taki, że pierwsze pączki były jak pączki - śliczne, duże i z obrączką, kolejne były zdecydowanie mniejsze, bardziej jajowate i (ale to już chyba kwestia temperatury) bez obrączki. I teraz się zastanawiam czy to wina krótszego czasu wyrastania czy tego, że ciasto kolejny raz wyrastało zanim je znowu potraktowałam wałkiem i wykroiłam pączki? Jak Wy sobie z tym radzicie dziewczyny?
agnsud profil
07.02.2016 21:56
Hhihi, pierwsze, co pomyślałam: jeśli nie masz na wszystkie miejsca w kuchni, wynieś do wyrastania do innego pomieszczenia ;)
Barcel-ONA profil
04.02.2016 18:01 odpowiedz
Twarda marmolade mozesz zmiksowac blenderem, znacznie zmienisz jej konsystencje. Ja tak zrobilam, i wyszlo ok.
MarzenkaS profil
03.02.2016 18:06 odpowiedz
Juz znalazłam odp :)
MarzenkaS profil
03.02.2016 18:03 odpowiedz
Witam :) czy ciasto można włożyć na nic na pierwsze wyrastanie do lodówki?
briee profil
03.02.2016 18:00 odpowiedz
Witam. Mam zamiar wieczorem zaczac piec paczusie i tu moje pytanie. Suche drozdze mam paczke po 8g a nie jak w przepisie po 7g, i jest napisane ze to odpowiada 25g swiezych oraz ze na 500g maki.
Czy mam uzyc tych 3 opakowan suchych drozdzy?(8g kazda) Boje sie ze zmaszcze moje pierwsze paczki :-(
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 18:01 odpowiedz
Proszę dodać 20-21 g drożdży suchych. 
iwoja profil
03.02.2016 16:15 odpowiedz
I jeszcze jedno pytanie, jak długo smaży Pani pączka, wielkości sklepowego, z jednej i drugiej strony w temp. 175. Ja początkowo smażyłam po 4 min., później po 3 min z każdej strony i sprawdzałam czy są dopieczone. A może wystarczyłoby po 2 min.?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:28 odpowiedz
Moje pączki domowe nie są takie duże jak sklepowe. Wszystko zależy od wielkości, nie patrzę na czas, ale na kolor pączka. We właściwej temperaturze 175-180 stopni nie smażą się szybko i rzeczywiście chwilę to trwa :-). Dłużej smażą się pączki hiszpańskie, tzw. gniazdka.
iwoja profil
03.02.2016 16:07 odpowiedz
Witam, chciałabym i ja podzielić się swoimi spostrzeżeniami co do tychże pączków. Robiłam je pierwszy raz i po przeczytaniu wcześniej komentarzy spodziewałam się ciasta luźnego a tu zaskoczenie. Dla mnie ciasto przy wyrabianiu było zbyt suche, dodałabym jeszcze zdecydowanie więcej mleka. Ale ponieważ chciałam przetestować przepis więc pozostawiłam proporcje tak jak w przepisie i czekałam na efekt. Ciasto urosło, pączusie po upieczeniu były puszyste, ale po wystygnięciu troszkę za bardzo sprężyste. Myślę, że gdyby ciasto było bardziej luźne, pączki też byłyby bardziej wyrośnięte i delikatniejsze. Zatem następnym razem dodam więcej mleka a może i więcej żółtek. I tak się zastanawiam, skąd się biorą takie skrajności w komentarzach, dla jednych ciasto jest za luźne, dla innych zbyt sprężyste. Dodam, że odmierzałam wszystko bardzo dokładnie. Przypuszczam, że powodem może być różnica w suchości mąki. Ja swoje robiłam z mąki szadkowskiej. A jaką mąkę Pani preferuje do wypieków, może ma tu znaczenie typ mąki?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:32 odpowiedz
Ciasto nie powino być ani zbyt luźne ani zbyt spreżyste, ścisłe. Jeśli ilość składników została dobrze odmierzona wszystko zależy od mąki i wielkości jajek. Tutaj używam dużych jajek i mąki tortowej. Ważne, by mąka nie miała wysokiej zawartości glutenu, od niej zależy sprężystość ciasta (sprężysty jest właśnie gluten).
iwoja profil
05.02.2016 10:53 odpowiedz
Rozumiem, tylko jak mam sprawdzić jaka jest zawartość glutenu w mące?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2016 11:20 odpowiedz
Na opakowaniu - zawartość białka. Gluten to białko.
glamka48 profil
03.02.2016 15:54 odpowiedz
Witam. Chciałam zrobić po raz pierwszy pączki.Wybrałam ten przepis.Jednak mam pytanie.Jeżeli będę robiła w maszynie to ze świeżych drożdży też trzeba zrobić rozczyn?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:32 odpowiedz
Tak.
Mertka profil
03.02.2016 15:28 odpowiedz
Ciasto wyszło lejące się. W życiu nie uformuję z tego kuli. A wszystko było odmierzone na wadze.
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:32 odpowiedz
Proszę odstawić do wyrośnięcia.
Paula0579 profil
03.02.2016 15:21 odpowiedz
Zamierzam skorzystać z tego przepisu. Będą to pierwsze pączki w moim życiu. Jaki typ mąki najlepiej użyć?
nika_j profil
03.02.2016 15:56 odpowiedz
pszenna 480-550
blekitna_wrozka profil
03.02.2016 15:18 odpowiedz
Pani Doroto, jeśli te pączki chcę zrobić w wersji bezglutenowej to jakiej mąki najlepiej użyć?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:33 odpowiedz
Dobrej mieszanki mąk bezglutenowych. Niestety, na pewno nie będą to identyczne pączki jak na mące pszennej tortowej.
jaszka profil
03.02.2016 15:05 odpowiedz
Robiłam w poniedziałek. Są rewelacyjne. Takie, jakie paczki być powinne. Sprężyste, nie gliniaste. Zachowują świeżość następnego dnia. To były moje pierwsze pączki, nie sądziłam, że wyjdą i jeśli już udadzą się to będą tak wyśmienite.
Dagusia96 profil
03.02.2016 13:11 odpowiedz
Pączki są rewelacyjne ! Zrobione godzine temu, i połowa już znikła :) Zdecydowanie najlepsze !
Agy_K profil
03.02.2016 12:01 odpowiedz
Dzisiaj będę piekła pączki, ale niestety nie mam specjalnej tylki do nadziewania ani strzykawki, a jednocześnie boję się nadziać przed smażeniem (widziałam komentarze o zakalcu w środku, a będę pączki robić po raz pierwszy więc nie chcę ryzykować). Czy da się w jakiś domowy sposób zrobić takie urządzenie do nadziewania? Mam rękaw cukierniczy i zwykłe końcówki (gwiazdka, kółko).
agnsud profil
03.02.2016 13:15 odpowiedz
Kupilam w aptece za 3,90 wielka strzykawę 100 ml - będę testować na czym innym ale wydaje mi się, że można próbować nadziewać nią pączki, ma porządny, gruby, ścięty czubek.
Agy_K profil
04.02.2016 10:31 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź! Narzeczonemu udało się znaleźć za 15 złotych jakiś zestaw z plastikowymi końcówkami w supermarkecie. Trochę gruby otwór, ale jakoś poszło!
owieczka2222 profil
03.02.2016 17:02 odpowiedz
Ja mam zamiar wykorzystać mały lejek, który ma dość długi dziubek i przez niego nadziewać tubką do zdobienia (bez końcówki).
sloneczko1205 profil
02.02.2016 21:58 odpowiedz
Witam. Pisze, ze wyjdzie ok 40 paczkow z tego przepisow, ale wielkosci paczka ze sklepu czy mniejsze?
lejla130 profil
03.02.2016 13:16 odpowiedz
Troszeczkę mniejsze,ale zawsze można zrobić większe a mniej:)
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2016 17:34 odpowiedz
Moje domowe pączki nigdy nie wychodzą tak duże jak sklepowe. Ale z drugiej strony, ostatni raz jak byłam w Polsce pączki były na pół talerza ;-). 
Ania1999 profil
02.02.2016 20:15 odpowiedz
Mam jeszcze jedno pytanie, co należy zrobić żeby wyszła jasna obrączka i czy zamiast cukru można dodać ksylitol????
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 20:19 odpowiedz
Nie używam ksylitolu, ale słyszałam, że z jego dodatkiem nie udają się ciasta drożdżowe - proszę się upewnić. O 'obrączce' proszę przeczytać w notce o perfekcyjnych pączkach, podlinowana jest pod koniec przepisu.
Ania1999 profil
02.02.2016 20:20 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź :-)
Ania1999 profil
02.02.2016 20:10 odpowiedz
Witam, czy można zrobić te pączki na mące orkiszowej, czy koniecznie musi być mąka pszenna??
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 20:10 odpowiedz
Można, najlepiej na mące orkiszowej jasnej.
aniuszkag profil
02.02.2016 11:16 odpowiedz
Chciałabym zagnieść ciasto w środę wieczorem a usmażyć je rano w czwartek aby zabrać do pracy świeże, na jakim etapie zostawić ciasto w środę, na etapie wyrastania czy już uformowanych pączków? Czy może lepiej usmażyć je już w środę wieczorem? Nie chciałabym wstawać o 5 rano ;)
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 16:35 odpowiedz
Najlepiej pozostawić do wyrośnięcia po pierwszym wyrabianiu, jak odpowiedziałam poniżej w komentarzu. Smażone wcześniejszego dnia już nie będą aż tak świeże, ale można odświeżyć w mikrofali.
aniuszkag profil
02.02.2016 20:00 odpowiedz
Dziękuję, gdy pisałam zapytanie jeszcze nie był widoczny poprzedni komentarz. Dziękuję jeszcze raz :)
Adkar profil
02.02.2016 10:56 odpowiedz
Witam, proszę powiedzieć, czy mogę wyrobić ciasto dzień wcześnie (żeby z samego rana usmażyć pączki) jak wtedy przez noc przechować ciasto? Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2016 16:34 odpowiedz
Można. Po pierwszym wyrobieniu wkładamy na noc do lodówki, przykryte folią, do wyrośnięcia. Jeśli podwoi objętość w lodówce od razu można formować pączki i postępować dalej wg przepisu. Jeśli nie - powinno dokończyć rośnięcie na blacie.
Basia37 profil
02.02.2016 01:04 odpowiedz
Będę używać suchych instant drożdży. Pakowane sa po 7g.
Będę robiła z połowy porcji.
Na opakowaniu moich drodzy napisane jest na 500g maki jest 7 g drodzy. W przepisie na 1kg użyte jest aż 21 g suchych drożdży.
Trochę sie pogubiłam ile w końcu tych drożdży.
Dziękuje:)
Lili An profil
02.02.2016 09:46 odpowiedz
Tyle, ile w przepisie podaje Dorota. Nie zapominaj, że na ciasto składa się nie tylko mąka, ale masło, jajka, cukier, mleko, więc te 7 g na pół kilo mąki mogłoby tego nie udźwignąć.
Emilka1988 profil
01.02.2016 21:25 odpowiedz
Cudny przepis! Robilam pierwszy raz w życiu i wyszły po prostu boskie, pyszne i pulchne. Wszystkim bardzo smakowaly i zniknęły natychmiast!
Paula710 profil
01.02.2016 16:16 odpowiedz
Pani Dorotko w jakiej ilości tłuszczu najlepiej smazyc pączki?? Ile kostek smalcu lub ile oleju?
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 19:34 odpowiedz
Zależy jeszcze od wilekości garnka, ale nie za duży garnek to min. 750 ml/g tłuszczu.
Parismoonlight profil
01.02.2016 15:18 odpowiedz
Witam,
Czy moge jakos rozdzielic prace nad paczkami na dwie raty? Zagniesc ciasto rano a uformowac i usmazyc paczki po kilku godzinach, po poludniu?
Czy pierwsza faza wyrastania ciasta moze trwac duzo dluzej np 3 godziny?
Lili An profil
01.02.2016 15:31 odpowiedz
Jak najbardziej możesz tak zrobić, ale na pierwsze wyrastanie ciasto powinno być schowane do lodówki (miska, w której ciasto będzie wyrastało powinna być szczelnie owinięta folią spożywczą). Po uformowaniu pączki mogą nieco dłużej wyrastać.
Esme profil
01.02.2016 15:38 odpowiedz
Tylko jeśli włożysz ciasto do lodówki. Najlepiej na pierwsze wyrastanie. Przy bułkach i drożdżówkach różnego rodzaju wkładam często na drugie rośnięcie i jest ok, może przy paczkach też się sprawdzi. Po 3 godzinach na bank przerośnie.
Parismoonlight profil
01.02.2016 23:59 odpowiedz
Ok,dziekuje za podpowiedzi. To teraz kolejne pytanie: po wyjeciu ciastavz lodowki mam od razu walkowac i formowac paczki czy odczekac az sie ociepli? Jesli czekac to jak długo?
Lili An profil
02.02.2016 06:21 odpowiedz
Wałkuj od razu po wyjęciu z lodówki. Powodzenia :-)
Esme profil
02.02.2016 06:24 odpowiedz
Ja skorzystałam z rady Lili An i wałkowałam od razu. To był świetny pomysł, ciasto w ogóle się nie klei. Tyle, że uformowane pączki potrzebują nieco więcej czasu, żeby się napuszyć - u mnie było to około 45 - 50 minut.
Lili An profil
02.02.2016 09:42 odpowiedz
Esme, ale żeśmy się zgrały z odpowiedziami! :-D
Parismoonlight profil
02.02.2016 12:16
Super,dzieki wielkie!!!
To wnioskuje,ze ciasto moze i nawet cala noc odpoczywac w lodowce, zgadza sie?
Lili An profil
02.02.2016 12:36
Tak, ale nie dłużej niż 14 godzin, nawet w lodówce, bo ciasto przerośnie, oklapnie i nici z pączków :-)
Esme profil
02.02.2016 12:41
Buuuuu...aaaaleee zaaawsze byłam druga...buuuu;D
Maggi34 profil
01.02.2016 14:40 odpowiedz
Dorotko, w tym roku ponownie zrobiłam pączki z tego przepisu; praca z ciastem super, nadziewałam po upieczeniu, z półtorej porcji wyszło mi 91 sztuk, nawet po 3 dniach pączki zachowały swieżość - nawet mąż, który nie przepada za słodkim nie mógł się od nich oderwać:) a dzieci w niedzielę nie zjadły przez nie obiadu:) bo tyle ich wchłonęły.
Esme profil
01.02.2016 14:56 odpowiedz
Produkcja seryjna;) Bardzo apetyczne a wykonanie bez zarzutu:)
Lili An profil
01.02.2016 15:00 odpowiedz
Wow! Masowa produkcja! Wyglądają baaardzo apetycznie :-)
nika_j profil
01.02.2016 15:05 odpowiedz
Prześliczne, wcale się nie dziwię Domownikom. :)
Aga Mars profil
01.02.2016 23:01 odpowiedz
Wow, podziwiam pracowitosc :) no i oczywiscie efekt koncowy :D
Monika87 profil
02.02.2016 09:35 odpowiedz
Przepiękne pączusie. :) Mniam :)
Magda B. profil
01.02.2016 13:36 odpowiedz
Dzień dobry,
Pani Doroto, jaki może być powód tego, że ciasto wyszło zdecydowanie za rzadkie. Tak naprawdę za każdym razem musiałam podsypywać mąką, bo inaczej nie było opcji uformowania czegokolwiek - tak bardzo lepiło się do rąk. Po usmażeniu wyszły całkiem ok, ale sam proces ugniatania i formowania - bardzo kiepsko :( Jak Pani myśli, gdzie tkwi przyczyna ?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam ciepło,

Magda
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2016 19:55 odpowiedz
Niepoprawnie odmierzenie składników lub zbytnie przejmowanie się ciastem ;-). Ciasto na etapie wyrabiania często się klei do rak, po pierwszym wyrastaniu już mniej. Dlatego za mnie wyrabia robot i się tym nie stresuję, nie korci mnie również dodawanie mąki ;-).
pozdrawiam
Troll profil
01.02.2016 11:04 odpowiedz
Przepraszam za poprzednie pytanie. Juz doczytałam ze na 1cm.
Troll profil
01.02.2016 11:00 odpowiedz
Witam . Ciasto wyrasta właśnie w maszynie do chleba. Chciałabym wykrawać paczki szklanka i nadziewać po upieczeniu. Na jaka grubość powinnam rozwałkować ciasto? Dziękuję.
southbeach profil
01.02.2016 08:51 odpowiedz
Witam, nie mam w chwili obecnej zwykłej mąki pszennej ale za to masę innej mąki:
mąka orkiszowa typ 2000,
mąka graham typ 1850,
mąka żytnia typ 720,
mąka kukurydziana.
Czy mogę użyć którejś z nich? Jeśli tak to czy pozostałe składniki się nie zmienią?
nika_j profil
01.02.2016 15:04 odpowiedz
Jeśli pączki mają wyglądać tak, jak u Dorotki na zdjęciach, to niestety żadnej. Z kukurydzianej i żytniej nie urosną na drożdżach, a z pozostałych wyjdą razowe ciężkie bułeczki, które utoną w tłuszczu. O smaku nie wspominam, bo nie próbowałam nigdy słodkich razowych bułeczek nasączonych tłuszczem i nigdy nie spróbuję, więc się nie wypowiem. Wolę razowe pieczywo wytrawne, dlatego nie polecam. :)
Dorcia1 profil
31.01.2016 20:38 odpowiedz
Witam. Ile pączków wychodzi z jednej porcji?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2016 21:18 odpowiedz
Jest napisane w przepisie.
31.01.2016 17:23 odpowiedz
Moje pierwsze pączki, wyszły bardzo dobre. Chociaż w niektórych odstawła skórka. Przepis dodaje do ulubionych :)
magbek profil
30.01.2016 22:38 odpowiedz
A tak wyglądały na talerzu :)
magbek profil
30.01.2016 21:08 odpowiedz
A tak wyglądały na talerzu :)
magbek profil
30.01.2016 20:27 odpowiedz
Dzisiaj smażyłam :) Wyszły pyyyyszne, no i jasna obrączka jest :)
Lili An profil
30.01.2016 23:59 odpowiedz
Pełen profesjonalizm :-) Pączki wyglądaja jak w najlepszej cukierni.
Esme profil
31.01.2016 13:58 odpowiedz
Piękne pączki...a nawet chciało by się powiedzieć: pąki;)
izaz profil
30.01.2016 14:09 odpowiedz
Robiłam już pączki z przepisu IV i z różą - owszem wychodziły i chwaliłam. Niemniej ten przepis pobija poprzednie o głowę a raczej o pączka!!! Fantastyczne ciasto, super się z nim pracuje. Pęcherze powietrza podczas wałkowania !!!!!!! - KOCHAM JE !!!! W tym roku zainwestowałam również w termometr cukierniczy, który znacznie ułatwia pilnowanie temperatury oleju. I tu obserwacja: im dalej smażyłam tym piękniejsze wychodziły mi obręcze wokół każdecho pączka. Dotychczas nigdy nie udało mi się ich uzyskać. Domniemam, że zasługą jest właściwa temperatura tłuszczu. Z podanej proporcji wyszło mi 46 sporych pączków. Ja od lat zawsze nadziewam przed smażeniem - taki już stary babciny sposób. Nigdy nie zdarzyło mi się by marmolada wyciekła podczas smażenia i oczywiście stosuję również metodę obniżania temperatury "na ziemniaka". Sceptykom śmiało polecam ten przepis. Acha i w moim wydaniu do ciasta nie dodawałam ani grama cytryny - to rzecz gustu. Dziękuję za super przepis - jak zwykle zresztą :)
Beti Boo profil
30.01.2016 13:50 odpowiedz
Ciasto wyszlo ciezkie i zbite. Nie wiem co zrobilam zle. Wszystko skrupulatnie odmierzalam, drozdze pieknie urosly (uzylam swiezych). Moze dac sobie spokoj ze smazeniem i upiec to jak wielka bulke?? Szkoda wyrzucac tyle ciasta.
Beti_z profil
30.01.2016 11:42 odpowiedz
Czy ten przepis nadawałby się na pączki pieczone zamiast smażone?
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2016 12:38 odpowiedz
Tak, to bardzo delikatne ciasto :).
asikczek profil
30.01.2016 09:32 odpowiedz
Witam, w tamtym roku robiłam pączki po raz pierwszy, wyszły rewelacyjne. Robiłam bez nadzienia bo nie lubię dżemu w pączkach. W tym roku chciałabym nadziewć bitą śmietaną. Jak Pani myśli, czy bita śmietana nada się do przepisu na te pączki? I jak dobrze myślę pączki muszą być wystudzone do nadziewania śmietaną? Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
30.01.2016 12:41 odpowiedz
Nadaje się, ale muszą byc rzeczywiście całkowicie wystudzone.
akn0907 profil
29.01.2016 22:57 odpowiedz
pyszne! robione na probe w wersji powiększonej :) jedyny minus jak dla mnie to posmak cytrynowy. w czwartek za tydzien ten sam przepis ale bez skorki cytrynowej :)
monia06 profil
29.01.2016 20:09 odpowiedz
Który przepis na tradycyjne pączki jest wg Pani najlepszy?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2016 20:21 odpowiedz
Nie jestem obiektywna, ponieważ kocham pączki a wszystkie przepisy są wspaniałe (nie zamieszczam niesmacznych ;-). Może będzie się Pani kierowała opiniami Czytelników blogu? Pod każdym przepisem są babeczki w skali 1-10, ponadto dużo pomagają komentarze.
izaz profil
30.01.2016 14:14 odpowiedz
Hej MONIA06 - w ciemno zrób pączki z tego przepisu. Przed chwilą dodałam komentarz po sprawdzeniu tego przepisu i z czystym sumieniem POLECAM Pączki (przepis 1) - REWELKA !!!!!!!
Maggi34 profil
29.01.2016 12:21 odpowiedz
Takie pączusie z powyższego przepisu wyszły mi w zeszłym roku, przeeeeeeeeeepyszne ale żywot ich był krótki :) Obecnie czekam na wyrośnięcie ciasta na tegoroczne pączusie - Dorotko, Twój blog jest niezawodny:)
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2016 17:43 odpowiedz
Mniam!
jonia2 profil
28.01.2016 00:06 odpowiedz
Czy żółtka i jajko można wcześniej ubić? Ostatnio od pączków odchodziła skórka i były w połowie puste, Pani Doroto, jaka modę być przyczyna?
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2016 13:43 odpowiedz
Niestety, nie znam przyczyny, wiele osób się o to pyta. Ale - częściej to zjawisko występuje w pączkach, które mają żółtka w przepisie, zamiast jajek w całości. Kiedyś myślałam, że to z winy temp. oleju lub przerośnięcia pączków.... Przy pączkach luksusowych to już prawdziwa zmora :/.
jonia2 profil
28.01.2016 20:39 odpowiedz
No właśnie tak było przy luksusowych;-) Dlatego w weekend spróbuje przepis I. Pozdrawiam:-)
xMagda profil
27.01.2016 17:31 odpowiedz
:))))
xMagda profil
27.01.2016 17:30 odpowiedz
Puszyste, delikatne - przepyszne !
malgoga profil
26.01.2016 12:58 odpowiedz
Witam , paczki super , smażyłam kilka razy , zawsze udane , ale teraz muszę zrobić z samego rana , boję sie że nie zdążę , czy można ciasto zrobić dzień wcześniej i jak przechować , czy jednak wstać o świcie :)
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2016 14:58 odpowiedz
Można zrobić wieczór wcześniej i przechowywać pod kloszem do ciasta lub w pojemniku, temp. pokojowa.
malgoga profil
26.01.2016 15:25 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedz :)
Basia37 profil
26.01.2016 01:51 odpowiedz
Zamierzam robic paczki ale nie posiadam miksera z hakiem do ciasta. Ma zwylky mikser z dwoma uchwytami przypominające sprężyny.
Czy mogę wyrabia tym mikserem i jak długo i czy lepiej ręcznie i jak dlugo.
Dziękuje:)
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2016 09:39 odpowiedz
Ręcznie, około 20 minut, zależy jeszcze jak ciasto będzie po tym czasie wyglądało. Powinno być elastyczne i gładkie. Nie można dosypywać mąki.
Goszencina profil
25.01.2016 19:29 odpowiedz
Uroczyście przyrzekam, że już nigdy nie strzeli mi do głowy debiutowanie w jakiejś cukierniczej dziedzinie z przepisem innym niż z MW:-) Moje pierwsze pączki z innego źródła - spektakularna klęska. Drugie - z tego przepisu, jak na załączonym obrazku. Smażone bez termometru - na ziemniaka. Jeszcze lepsze dnia następnego (według mnie oczywiście). Mojej radości nie było końca. Z połowy przepisu wyszło 24 sztuki. Dziękuję :-))
nika_j profil
25.01.2016 20:23 odpowiedz
Odbija się światło w szkle, ale i tak widzę dobrze te piękne pączusie. Super wyszły, gratulacje. :)
Goszencina profil
25.01.2016 20:39 odpowiedz
Dziękuję!
Campanella profil
25.01.2016 20:50 odpowiedz
A jak smaży się z tym ziemniakiem? Bo ja też nie mam termometru ;) po prostu wrzuca się kawałek ziemniaka na olej i jak zaczyna się smażyć to znaczy ze już?
Goszencina profil
25.01.2016 21:15 odpowiedz
Zanim wrzucam pierwszego pączka do oleju idzie frytka. Jeśli szybko wypłynie i będzie się rumienić, wrzucam mały kawałek ciasta. Jeśli zaraz wypływa i zaczyna się złocić, to znaczy, że można smażyć. Jeśli w trakcie olej się za bardzo nagrzeje, trzeba wrzucić garstkę frytek, to się szybko ochłodzi. Nie jest problemem to,że pączki i ziemniaki się razem smażą, nie przechodzą wzajemnie smakami. A w ogóle, to ten proces dotyczy tylko pierwszej partii pączków, szybko można się zorientować, jakie ustawienie kuchenki daje optymalną temperaturę. I według zaleceń Doroty smażyłam tylko po 5 pączków jednocześnie, żeby temperatura nie miała większych skoków (surowe ciasto studzi olej). I tę wspomnianą pierwszą partię sprawdziłam patyczkiem przed wyjęciem. Potem szło już błyskawicznie. Mam nadzieję, że pomogłam:-)
Campanella profil
27.01.2016 22:05 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedź :)) mam nadzieje że coś wyjdzie z tych moich pączków, bo nigdy nie smażyłam sama, ale skorzystam na pewno z porad :)
paulinaskoczek profil
24.01.2016 23:19 odpowiedz
Z racji zbliżającego się wielkimi krokami Tłustego Czwartku, chciałam zapytać jaka jest różnica w pączkach z przepisu I i IV? Tzn. Jakie będą pączki na samych żółtkach a jakie na całych jajach? Które dłużej zachowają świeżość? Pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2016 09:59 odpowiedz
Pączki na samych żółtkach są delikatniejsze i one też dłużej zachowują świeżość.
pozdrawiam
Kasia R-G profil
24.01.2016 22:32 odpowiedz
Próba generalna przed tłustym czwartkiem. Ostatecznie udało mi się znaleźć małą butelkę wódki. Robilam z połowy porcji. Maslo dodalam od razu z wszystkimi skladnikami bo inaczej wyrobione ciasto slizga sie na rozpuszczonym masle dobre 10 minut a tak wszystko ladnie sie miesza. Ciasto wyrabialam 20 minut mikserem KA. Ciasto roslo 1.40 minut.Wyszło 21 pączków. Zostawilam na 40 minut do ponownego rosniecia. Każdy pączek ma biała obwódka. Wydaje mi się ze ważna jest temperatura smażenia. Gdy olej jest za gorący to tez ma wpływ na brak jasnej obwodki. Paczki rewelacyjne, lekkie jak chmurką.
kasiula.n profil
24.01.2016 19:30 odpowiedz
Drugi raz wykonałam pączki z tego przepisu choć korciły mnie inne. Są niezawodne :) Puszyste ciasto i łatwe wykonanie. Dla początkujących polecam oglądnięcie filmików jak formować i smażyć pączki na youtube. Mi to bardzo pomogło. Idealny kształt osiągam przez przyciśnięcie uformowanych kulek drewniana deską lub ręką. Bardzo polecam!
Kasia R-G profil
24.01.2016 01:19 odpowiedz
Jeszcze jedno pytanie gdzie w UK kupuje pani spirytus? Niestety nie mam w domu spirytusu ani wódki. Co niego mogę dodać?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2016 11:50 odpowiedz
Nie kupuję spirytusu, kupuję wódkę do celów wypiekowych, a głównie do ekstraktu z wanilii. Zawsze coś zostanie do pączków. Ostatnio nie miałam wódki, uzyłam białego rumu, tez było ok. Nadaje się amaretto, likier cytrusowy, ciemny rum... cokolwiek z %, tylko nie kremowy likier. Chodzi o to, by nie piły tłuszczu. Niektórzy używają octu, ale ja nie lubię. Od biedy sok z cytryny trochę pomoże.
Kasia R-G profil
23.01.2016 17:18 odpowiedz
Moja rodzina nie przepada za cytrynowym posmakiem. Gdy nie dodam soku z cytryny to czy muszę dodać jakiegoś innego płynu. Jeśli tak to ile?
Dorota, Moje Wypieki
24.01.2016 11:50 odpowiedz
Można pominąć, nie trzeba dodawać w zamian nic innego.
Edimama profil
22.01.2016 20:18 odpowiedz
Robiłam dziś te pączki po raz drugi. Wczoraj- po raz pierwszy :) Wczoraj fajnie mi się formowały i nadziewałam je przed smażeniem. Były b. dobre (mąż zjadł 8). Postanowiłam dziś spróbować nadziewać je już po usmażeniu. Zaopatrzyłam się w strzykawkę (Pani aptekarka kiedy powiedziałam, iż chodzi mi o pączki od razu powiedziała, która to strzykawka). Popełniłam ciasto po raz drugi, ale dziś bardzo kleiło mi się do rąk, nie byłam w stanie robić kulek (wczoraj tak nie było a używałam tej samej mąki i proporcji). Podsypywałam lekko mąkę i jakoś sie udało. Nie mniej pączki w wyrastaniu, wyrastały w bok a nie w górę. I tu moje pierwsze pytanie- dlaczego? Ktoś umie odpowiedzieć? Druga rzecz- tuż po upieczeniu, nadziewałam strzykawką. Po wyciągnięciu z pączka strzykawki, trochę dżemu z niego wyciekało, no i została dziurka. Tak powinno być? Jak nadziewacie pączki już po upieczeniu?
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2016 20:47 odpowiedz
Może źle przy dzisiejszym cieście zostały odmierzone składniki? Ciasto może się rozlewać na boki, jeśli jest zbyt luźne. Zawsze nadziewam po smażeniu, zawsze zostaje dziurka. Nadziewam z boku :).
Edimama profil
22.01.2016 21:12 odpowiedz
Dziękuję Dorotko za odpowiedź. Odmierzam składniki na wadze, więc niby wszystko tak samo.... Zastanawiałam się, że może dziurki strzykawki za duże, ale mąż zmierzył- niby mają 3 i 4 mm, więc niby ok:) ale pączki rewelacja:)
olkafasolka profil
21.01.2016 15:41 odpowiedz
Dorotko, ile takie pączki zachowają świeżość?
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2016 15:42 odpowiedz
Najbardziej świeże są 1 i 2 dnia. Można mrozić.
malinka profil
20.01.2016 17:54 odpowiedz
\0
malinka profil
20.01.2016 17:53 odpowiedz
..0
Wiktoria1 profil
20.01.2016 19:44 odpowiedz
Przepiękne. :-)
Esme profil
20.01.2016 20:14 odpowiedz
Malinko, cudowne:)
Flambir profil
25.01.2016 15:01 odpowiedz
Boskie pączuszki!
Maddy77 profil
25.01.2016 21:35 odpowiedz
Malinko! Idealne pączusie!
1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 ... 13    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach