Strona główna O blogu O książce Regulamin Kontakt Współpraca Księga gości Wersja mobilna
Polecam

Moja książka
'Moje Wypieki i Desery'
już w sprzedaży!

 

Aplikacja Moje Wypieki
na iPhone'a lub Androida

Kategorie
przelicznik kulinarny
przelicznik foremek
Ostatnie komentarze
Ostatnie wpisy
Newsletter
RSS
    wpisów    komentarzy
Archiwum
Gości online: 87

środa, 06 grudnia 2006

pączki

Mój najstarszy przepis na pączki. Smażę je od dawna - to przepis, który nigdy mnie nie zawiódł. Zawsze się udają, są mięciutkie, nie chłoną tłuszczu. Najlepsze na gorąco :-).

Do pączków wykorzystałam:

domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków

kandyzowaną skórkę pomarańczową

 

Składniki na około 40 sztuk:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 100 g drożdży świeżych (lub 50 g drożdży suchych)*
  • 100 - 150 g cukru
  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajko
  • 5 - 6 łyżek oleju lub 100 g masła
  • pół laski wanilii (lub małe opakowanie cukru wanilinowego)
  • 40 ml spirytusu 
  • sok i skórka otarta z 1 cytryny
  • pół łyżeczki soli

Ponadto:

  • tłuszcz do smażenia
  • konfitura do nadziania
  • cukier puder do posypania lub lukier (1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 - 3 łyżkami gorącej wody, proporcje można zwiększyć)

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn).

Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i miękkie (polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny). Po tym czasie krótko wyrobić.

Porcje ciasta nabierać łyżką, uformować w ręku małe krążki, nałożyć pół łyżeczki nadzienia, zlepić, formować pączki, odłożyć na stolnicę oprószoną mąką. Nakryć serwetką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Można również innym sposobem - ciasto rozwałkować na grubość około 1 cm, mocno podsypując mąką, by się nie kleiło. Szklanką wykrawać pączki, odłożyć na stolnicę do wyrośnięcia. Często nadziewam pączki dopiero po usmażeniu, by konfitura nie wyciekała podczas smażenia (rękawem cukierniczym z długą tylką do nadziewania).

Smażyć w głębokim tłuszczu (w temperaturze 175ºC) z obu stron, na złoty kolor.

Wyjąć, osączyć na papierowym ręczniczku, posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem.

Więcej o tym, jak przygotować perfekcyjne ciasto drożdżowe.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na pączki umieścić w maszynie wg kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po wyrobieniu ciasto wyjąć, przełożyć do większego naczynia na czas wyrastania. Dalej postępować wg powyższego przepisu.

* Przepis jest baardzo stary. Kiedyś używałam takich ilości drożdży jak podałam w przepisie. Obecnie dodaję połowę mniej, czyli 50 g świeżych drożdży lub 3 saszetki (21 g) drożdży suchych.

Smacznego :-).

pączki

pączki

pączki

  Oceń: 
Ocena: 9.3  (liczba głosów: 28)
Komentarze (1068)
Zobacz także:
Pączki luksusowe
Pączki luksusowe
Baci di ricotta
Baci di ricotta
Pączki kokosowe z budyniem
Pączki kokosowe z budyniem
Dodaj komentarz:
Pozostało znaków: 5000 
*  
Przepisz znaki z obrazka:


Komentarze (1068)
Gość: PQ
21.08.2014 21:36 odpowiedz
czy zamiast spirytusu mogę dodać tą samą ilość ekstraktu z wanilii? czy zadziała tak samo?
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2014 11:17 odpowiedz
Można, zadziała tak samo.
Gość: gość
27.06.2014 11:27 odpowiedz
dziewczyny, koniecznie zapiszcie sobie te stronkę, bo przepisy są tutaj rewelacyjne, ja korzystam od jakiegoś czasu i nie zawiodłam się wszystko co robię z tych przepisów wychodzi rewelacyjnie a muszę podkreślić że piekę co tydzień, pozdrawiam
22.06.2014 11:53 odpowiedz
Moje pierwsze pączki- wyszły cudownie! Trochę wysiłku w nie włożyłam, ale było warto. Wyszły mi pieknię okrąglutkie, z jasną obręczą, leciutkie i pyszne :) Nie miałam termometru, ale tylko pierwsze trzy poszły na zmarnowanie, bo potem juz wyczułam temperaturę :)
Najbardziej namęczyłam się podczas nadziewania ich dżemem, bo miałam tylko tanią szpryce z supermarketu, z której konfitura wylewała się każdym miejscem, tylko nie tylką ;-) Ale to znak że pora zainwestować w lepszy sprzęt:)
Gość: sandrusia
05.06.2014 16:36 odpowiedz
pierwszy raz w zyciu zabieram sie do robienia czegos z drożdzami więc mam pytanie jak mam zrobić ten rozczyn? ;-) z góry dziękuje
Inka113  (zobacz profil)
17.05.2014 13:02 odpowiedz
Najlepszy przepis na paczki. Nigdy nie zawodzi :) z jednej porcji wychodzi mi ok 22-23sztuk sporych paczkow. Robilam je juz wiele razy i zawsze byly idealne.
Dziekuje i pozdrawiam
Gość: Wojtek
15.04.2014 20:53 odpowiedz
Super przepis na super pączki! Od 24 lat mieszkam w Holandii, poczęstowałem nimi moich holenderskich i indonezyjskich sąsiadów byli oczarowani, oboje przyznali że byłby to tutaj przebój kulinarny. A trzeba było zobaczyć minę mojej żony, która po powrocie z pracy zobaczyła i spróbowała te cuda z nadzieniem różanym i lukrem na soku z cytryny. PYCHA!
Gość: Kasiawz
04.04.2014 15:14 odpowiedz
Pycha, Najlepsze pączki jakie jadłam zrobiłam wszystko tak jak w przepisie pączki są lekkie puszyste i po prostu pyszne i nigdy już innego przepisu nie zastosuje. Dziękuję :* wkleiła bym zdjęcie ale jeszcze nie doszłam do tego jak :D
Kasiawz  (zobacz profil)
06.04.2014 11:07 odpowiedz
to właśnie moje pączusie z tego przepisu :)
Gość: ASIA
01.04.2014 14:45 odpowiedz
:)) bardzo dobre!!! robię już je drugi raz! PYSZNE!!!!
Gość: marta
24.03.2014 21:36 odpowiedz
Zaglądam tu po dość długim czasie, bo obiecałam przepis mojej cioci. Pączki piekłam w tłusty czwartek (pierwszy raz w życiu) Udały się rewelacyjnie. Sama byłam zaskoczona. Jestem zdumiona niektórymi komentarzami.... Na bank upiekę je jeszcze nie raz. Smażyłam na oleju, nadziewałam po usmażeniu. Polecam i bardzo dziękuję :) Zamieściłabym zdjęcie ale nie wiem jak ;)))
Gość: mika
23.03.2014 15:46 odpowiedz
Specjalnie wrócił am do tego przepisu,bo za 1 razem wyszły absolutnie genialnie.i dzisiaj tez.dziękuje!
Gość: asia
07.03.2014 17:56 odpowiedz
To jest przepis jak ze starej książki kucharskiej,, Kuchnia polska" - zawsze się sprawdza.
młodziutka 26  (zobacz profil)
02.03.2014 19:46 odpowiedz
;)
młodziutka 26  (zobacz profil)
02.03.2014 19:44 odpowiedz
a to moje pączusie, w wersji miniaturowej ;) nadziewałam domowymi powidłami śliwkowymi albo budyniem. połowa była polana lukrem ze skórką pomarańczową, a druga połowa polana była czekoladą mleczną i gorzką :D
nick.123  (zobacz profil)
02.03.2014 13:13 odpowiedz
Mój najulubieńszy przepis na pączki. Robiłam je już n-krotnie. Dziś po przygotowaniu ciasta zemdliło mnie na wspomnienie zapachu smażenia więc... ciacho wrzuciłam na blachę, posypałam jabłuszkami i jagodami, obsypałam kruszonką i mam mam drożdżowca marzenie. Nie wiem jak można sugerować wyrzucenie tego przepisu do kosza??!! Pani Dorotko - :*
Gość: Basia
01.03.2014 12:11 odpowiedz
Pani Dorotko hehe chyba Pani wykrakała mojemu robotowi :D Spalił się przy wyrabianiu hakiem po 4 minutach , ciasto w rozsypce zagniatałam ręcznie z 30 minut, a i tak nie było super, chociaż ładnie rosło, potem nawaliła mi frytownica hehe pączki smakowo pycha, przepis jest idealny, u mnie nie wyszły przez złośliwość rzeczy martwych. Ale mąż zakochał się we mnie na nowo po zrobieniu mu Pani Eklerków więc zostaję z Panią na zawsze! Już szukam przepisu kolejnego do zrobienia! Gorąco Panią Pozdrawiam!!!
Gość: zosia
01.03.2014 10:51 odpowiedz
pani Doroto, mam pytanie...paczki wyszly przepyszne, ale druga czesc jest lekko surowa w srodku...zastanawiam sie, czy moge te paczki wlozyc na jakis czas do piekarnika, zeby sie srodek dopiekl? czy to wszyskto zepsuje?
01.03.2014 09:58 odpowiedz
Fajne pączki, dużo nadzienia :)
Gość: Kasia K
01.03.2014 03:18 odpowiedz
Robiłam je kolejny raz :) Przepyszne !!!!
Moja rodzinka je uwielbia - Nadziewam paczki
Po smażeniu - naprawdę bardzo dobry i
Sprawdzony przepis :)
Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuje za
Inspiracje
Gość: Basia
28.02.2014 21:15 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu robiłam pączki i wyszły rewelacyjne!!!!! dzięki temu przepisowi.Jedyne co zmieniłam to łyżka octu zamiast spirytusu (bo nie mialam).
Gość: Masakra
28.02.2014 17:56 odpowiedz
Witam.
Był tłusty czw. i postanowiłem tak postanowiłem zrobić te "arcydzieła" sam osobiście w domu. Początki nie były złe, mam ogólnie wprawę do wyrabiania takich ciast, gorzej z pamięcią całego przepisu, babciny stary dobry przepis gdzieś się zawieruszył więc postanowiłem skorzystać z tego i...
Ten przepis to dno dna. Wiadomo, nigdy ciasto nie wyjdzie idealne jeśli odmierzysz taką samą ilość składników, wpływ na ciasto na wiele czynników, np: używanie lepszej mąki (zamiast biedronkowej to np prosto z młyna bądź "lady u znajomego" albo na bazarze) lub np użycie lepszych jaj (liczy się ich pochodzenia, pierwsza cyfra najważniejsza bo 0 oznacza ekologiczne, ale dobra jest i 1, najgorsza wiadomo - 3 bo z chowu klatkowego przy tym ma mniejszą masę (około 53g, ale są i jeszcze mniejsze.). Rozumiem dosypanie trochę mąki etc.
Ale do jasnej pogody zmienianie całkowicie ilości składników!?
Wy nadajecie się jedynie do robienia kawy, a nie do pączków bo zapewniam was, z takim przepisem i wynikiem ciasta, które się rozpada wywalili by was z cukierni.
Ciasto nie wyszło jak należy, nawet formowanie w postaci kulek było trudne...
Dobrze, że smak był dobry. Wiem, że pewnie nie opublikujesz tego bo prawda w oczy kole, ale chociaż dla twej informacji, zmień ten przepis:). Btw masa marcepanowa również jest do bani, mam lepszy przepis na to:). Wykasuj tą stronę całkowicie:) Ja nigdy nie będę z niej korzystał.
A co do tego przepisu, zamiast całego jajka dodać 2 żółtka dodatkowo.
Mleka 400ml
mąka około 1,4 kg, warto sobie przygotować do podsypywania.
bożena76  (zobacz profil)
28.02.2014 19:05 odpowiedz
W tym momencie jest 1387 gosci online,to chyba w takim razie jacys masochisci skoro strona jest tak beznadziejna ;) popatrz ilu osobom wyszly te i inne paczki, jesli cos sie nie udalo nie zawsze jest to wina przepisu i wlascicielki bloga,w koncu nie kazdy musi miec zdolnosci kulinarne;) ale zeby z tego powodu obrazac innych?
Gość: patty
28.02.2014 19:17 odpowiedz
Sposób w jaki krytykujesz- dno dna...
Gość: kucharzyk
28.02.2014 23:15 odpowiedz
no chyba nie. Ja robiłem wczoraj pączki z tego przepisu i wyszły perfekcyjne!
Gość: rena
02.03.2014 22:43 odpowiedz
złej baletnicy to i rąbek od spódnicy przeszkadza.
Jak nie masz pojęcia o pieczeniu ,to najlepiej udaj się do najbliższej cukierni:)))
Ja piekę z tej stronki już od baaaaaaardzo długiego czasu i wszystkie przepisy są idealne
Gość: BAJDULA
28.02.2014 04:37 odpowiedz
przepis swietny. Prosze mi wierzyc - od paru lat mieszkam za granica i nigdy nic mi nie wychodzilo. A dzis znow nabralam wiary w swoje zdolnosci - paczki wyszly super i to z niepolskich skladnikow!!!!Ciasto roslo jak "glupie" - nawet nie nadazylam ich lepic, bo ciasto na stolnicy roslo!!!!Super opcja z czerwonymi odnosnikami - biorac je pod uwage nie moze sie nie udac!!!DZIEKUJE!!!!!!
Gość: as
27.02.2014 23:38 odpowiedz
Suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuper pączki!!! Dziękuje :-) PS. robiłam 1 raz w życiu i wyszły genialnie
27.02.2014 23:18 odpowiedz
Paczki wyszly przepyszne, delikatne i puszyste :)) Zrobilam z polowy porcji. Swietny przepis!! :)
Gość: Aneta
27.02.2014 20:49 odpowiedz
ooo , widze ze komentator dziala z wielkim opoznieniem -dopiero teraz sie ukazaly:(... jesli ktos moze mi odpowiedziec ,bardzo dziekuje:)
27.02.2014 21:12 odpowiedz
Przed przystąpieniem do pracy należy zawsze dokładnie przeczytać przepis łącznie z odnośnikami do pomocnych notek /w tekście na czerwono/. Tam jest wszystko co potrzebne do wykonania konkretnego wypieku. Od tego zawsze warto rozpocząć przygotowania do pieczenia. Powodzenia. Pozdrawiam :)
Gość: Aneta
27.02.2014 21:21 odpowiedz
tak,tak czytalam -sa inne oleje wypisane -a ja akurat zadnego z nich nie mam na stanie ,dlatego pytam,moze ktos kiedys robil na roslinnym. dziekuje
Anna257  (zobacz profil)
27.02.2014 21:55 odpowiedz
Ja smazylam wczoraj na roslinnym wyszły ok. Przetestowalam tez inne....MOIM zdaniem najlepiej sie smazy na oleju rzepakowym.
Gość: Aneta
27.02.2014 20:46 odpowiedz
napisalam juz dwa komentarze i zaden z nich sie nie ukazal:( , czekam niecierpliwie na odpowiedz poniewaz wlasnie zaczynam robic paczki i nie wiem czy moge uzyc oleju roslinnego do smazenia? prosze o szybka odp , dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 20:49 odpowiedz
Nie ma mnie 24 h przy komputerze. Komentarze staram się publikować jak najcześciej i Twoje również się ukazały, wystarczy przejrzeć. 
Gość: lenna
27.02.2014 20:41 odpowiedz
Mam pytanie do wszystkich miłośników pączków. Jak dllugo wyrabiacie ciasto i jaka metodą, ręcznie czy robotem(z dwoma mieszadłami czy z jednym)?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 20:59 odpowiedz
Wyrabiam w maszynie do pieczenia. Hakiem do ciasta drożdżowego wyrabiamy ok 10 - 15 minut. Na roboty ręczne trzeba uważać, ciasto drożdżowe jest ciężkie i silnik może się spalić. Można oczywiście recznie :).
27.02.2014 19:23 odpowiedz
Katastrofa Pani Dorotko ! Nic nie wyszlo.Lepiej bym na tym wyszla jakbym kupila gotowe.A taka mialam slinke na te paczki,.To racuchy drozdzowe ,ktore robilam w zeszlym tygodniu byly o niebo lepsze.Nie wiem co robilam nie tak.Prosze mi powiedziec ja mam kostke drozdzy ktora wazy 42g.Ile czego powinnam wziasc na taka ilosc drozdzy,obojetnie czy z przepisu 1,czy 4.Dziekuje za odpowiedz.Jarka
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 21:17 odpowiedz
Z tej kostki drożdży można zrobić pączki z całej powyższej porcji. 100 g to stara miara, podana w przepisie, 42 g wystarczy na pewno.
Gość: KasiaJ
27.02.2014 19:20 odpowiedz
Witam, wyrobilam rozczyn, rosnie bo rosnie, czytajac komentarze stwierdzam, ze bardziej bede sie z nich cieszyc jak usmaze je jutro rano. Bo u mnie jeszcze ciasto nie zaczete. Wiec bede je jedla dopiero po polnocy. Moje pytanie, czy moge wymieszac rozczyn z reszta skladnikow i wstawic na noc do lodowki? I rano wyjac, dac wyrosnac i dopiero smazyc?

Dziekuje za pomoc.
Gość: Aneta
27.02.2014 18:42 odpowiedz
Witam, nie wiem dlaczego ale moj komentarz sie nie pojawil. Chcialam zapytac odnosnie oleju do smazenia , czy moze byc roslinny? czy raczej sie nie nadaje? dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 21:00 odpowiedz
Z jakiej konkretnie rośliny? Polecam ten artykuł o tłuszczach do smażenia.
Gość: Aneta
27.02.2014 21:14 odpowiedz
bardzo dziekuje za odpowiedz, na oleju nic nie pisze z jakiej jest rosliny, wiec nie wiem. mam go spora ilosc wiec chcialam go jakos zuzytkowac. Chcialam tylko wiedziec czy takowy sie wogole nadaje akurat do smazenia poczkow.
Gość: Aneta
27.02.2014 21:16 odpowiedz
bardzo dziekuje za odpowiedz, na oleju nic nie pisze z jakiej jest rosliny, wiec nie wiem. mam go spora ilosc wiec chcialam go jakos zuzytkowac. Chcialam tylko wiedziec czy takowy sie wogole nadaje akurat do smazenia paczkow.
Gość: anitasz
27.02.2014 18:37 odpowiedz
Pyszne!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pierwszy raz piekłam sama ale na pewno nie ostatni.
Gość: Aneta
27.02.2014 18:29 odpowiedz
Witam, wlasnie zabieram sie za zrobienie tych paczkow. Mam jedno pytanie ,mianowicie czy mozna je smazyc na oleju roslinnym? mam tylko taki w domu i to w nadmiarze-chcialabym go jakos zuzyc. CZy raczej sie do tego kompletnie nie nadaje? dziekuje za odpowiedz i pozdrawiam.
Gość: Ewelina
27.02.2014 18:16 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam dzisiaj pączki, posłużyłam się tym przepisem (nie dodawałam spirytusu ani soku z pomarańczy) i pączki były super, polecam przepis zdecydowanie!!
27.02.2014 18:16 odpowiedz
Moje dzisiejsze obrzarstwo :-) za rok chyba zrobię z połowy porcji :-)
27.02.2014 17:47 odpowiedz
Zaliczylam pączkową porażkę:( zrobillam z polowy składników ciasto bylo klejace myslalam ze po wyrośnięciu się zmieni.ale niestety caly czas strasznie kleilo się do rąķ. No trudne na pocieszenie domowników zrobilam faworki
Gość: Ala
27.02.2014 17:33 odpowiedz
Pomocy, w moim cieście zrobiły się grudki i za żadne skarby nie chcą zniknąć... Co robić
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 21:18 odpowiedz
Trzeba ciasto wyrabiać tak długo, aż grudki znikną.
27.02.2014 17:24 odpowiedz
Pani Dorotko!
Drozdze zalalam zimnym mlekiem i to byly drozdze w proszku a make mialam specjalna do ciasta drozdzowego .I nie wiem gdzie lezy przyczyna.
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 21:19 odpowiedz
Drożdże miałaś do rozpuszczania w mleku czy do wymieszania z mąką? Większość suchych drożdży trzeba wymieszać z mąką.
Gość: M--ika
27.02.2014 16:58 odpowiedz
Super przepis. Bardzo dziękuję. Wczoraj ciasto wyrobiłam - właściwie to maszyna, a nie ja :) - wstawiłam na noc do lodówki i nie powiem żebym była pewna, ze pięknie wyrośnie, a tu rano szok - pięknie wyrośnięte ciasto :) Przed wstawieniem do lodówki wydawało mi się zbyt luźne, ale rano okazało się w sam raz.
Rzeczywiście z kilku "uciekło" nadzienie, ale smak mmmmmm.
Na przyszłość zaopatrzę się w szprycę :) bo termometr cukierniczy już zakupiłam i bardzo się przydał.
Smacznego :)
Gość: Gośka
27.02.2014 16:51 odpowiedz
Niestety przepis nie ma samych zalet, ma jedną ogromną wadę:pączki znikają!!!!w mgnieniu oka!!!!
Gość: anitasz
27.02.2014 16:19 odpowiedz
Dzięki.
Ciasto rośnie jak wściekłe!
Po 1/2 godzinie jest go 2 razy więcej. Chyba nie będę czekała 1,5 godziny bo będę piekła do rana ;-)
Gość: anitasz
27.02.2014 16:12 odpowiedz
W żadnym wypadku kuli nie dałam rady uformować... może jednak dosypać mąki?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 16:15 odpowiedz
Nie dosypuj, ciasto po wyrośnięciu zmieni konsystencję. 
Gość: Rena
27.02.2014 16:09 odpowiedz
Np cóż nie doczekałam się na pomoc bo wogole mój komentarz sie nie pokazał.
Może tym razem dacie mi jakaś radę, jak sklejać nadzienie aby w czasie smażenia nie pękały
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 16:14 odpowiedz
Przejrzyj proszę komentarze, są dwa Twoje już zamieszczone. Najlepiej nadziewać po usmażeniu. Przed smażeniem - miejsca posypane mąką się dobrze nie skleją i nadzienie wypłynie.
Gość: anitasz
27.02.2014 16:06 odpowiedz
Mam wrażenie, że ciasto jest zbyt "luźne" ... odstawiłam do wyrośnięcia i zobaczę co będzie.
Ciaaastek  (zobacz profil)
27.02.2014 15:24 odpowiedz
Pączki wyszły pyszne, wszystkim bardzo smakowały. Jedyny przepis który okazał się idealny :)
Ciaaastek  (zobacz profil)
27.02.2014 15:51 odpowiedz
a o to rezultat moich starań :
Gość: na razie zjadłam 2 pączki
27.02.2014 19:51 odpowiedz
Bardzo apetyczne.
Gość: megi
27.02.2014 14:49 odpowiedz
jaki tłuszcz należy dodać do ciasta??.....zaczęłam już robic pączki i KLOPS-nie wiem
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 15:23 odpowiedz
Masło i olej - wszystko jest w przepisie.
27.02.2014 14:45 odpowiedz
Pomocy! Mi wcale ciasto nie wyroslo.juz trzymam godzine w cieple i zrobilam z suchych drozdzy z polowy przepisu.Co mam dalej zrobic jak ciasto nie wyrosnie?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 15:26 odpowiedz
Nic nie drgnęło? To już chyba nie wyrośnie.. Może zalałaś drożdże zbyt ciepłym mlekiem? Jeśli były suche- były w granulkach czy w proszku - te w granulkach trzeba najpierw rozpuscic w wodzie (instrukcja jest zawsze na opakowaniu drożdży). 
Gość: Klaudia
27.02.2014 14:35 odpowiedz
Świetny przepis, pączki są pyszne mimo, że robiłam je pierwszy raz w życiu!
Oto moje
IMG_20140227_132627.jpg
Gość: Karolcia
27.02.2014 14:29 odpowiedz
Zaktualizowane zdjęcia :) Jak zwykle przepiękne. Pączki jeszcze bardziej apetyczne niż poprzednie. Moje się właśnie napuszają za chwilę smażenie :D
Musashi  (zobacz profil)
27.02.2014 14:10 odpowiedz
Tlusty czwartek wlasnie sie zaczyna. Czy paczki wyjda mi z maki chlebowej? Nie mam innej I dosklepu tez nie wyjde dzisiaj :((
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:12 odpowiedz
Tak, pewnie. Z pszennej chlebowej.
Gość: madziula
27.02.2014 13:53 odpowiedz
Mojje ciasto już prawie wyrosło. Dodałam 100g cukru ale zapomniałam l cukrze waniliowym. Czy nie będą za mało słodkie? A może mogę jeszcze dodać cukru?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:15 odpowiedz
Już nie polecam dodawać cukru. Będą słodkie :).
topsy.kretss  (zobacz profil)
27.02.2014 13:39 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam pączki i wyszły genialne!:)
Gość: majko
27.02.2014 13:00 odpowiedz
P Y S Z N E!!!!!! Dziękuję!
z przepisu zrobiłam 66 mniejszych pączków, bo mam małe rączki w domu do ich jedzenia :D Mniam!
Gość: Lusi
27.02.2014 12:50 odpowiedz
witam, czy do rozczynu z drozdzy mam dodac cala ilosc mleka, czy tylko tyle co w przepisie na rozczyn, ew. co z pozostala iloscia mleka? to moje pierwsze paczki;-) pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:53 odpowiedz
Tyle, co w przepisie na rozczyn. Pozostałe mleko dodajesz już podczas wyrabiania ciasta.
Gość: magma
27.02.2014 12:34 odpowiedz
rewelacyjnie Ci wyszły, pycha ale będzie uczta:)
kasia_p  (zobacz profil)
27.02.2014 12:28 odpowiedz
piękne nowe zdjęcia pączusiów! jakby to powiedział jeden z moich wykładowców: "soł soł apetyczne" :D
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:54 odpowiedz
'apetyczne lajk newer' ;-)
Gość: Klaudia
27.02.2014 11:00 odpowiedz
Witam,
Moje ciasto wyrosło (podwoiło swoją objętość) po około 45 minutach, czy mogę już teraz wziąć się za formowanie pączków czy lepiej poczekać jeszcze ok 30-45min?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 12:42 odpowiedz
Można.
Gość: ja
27.02.2014 10:01 odpowiedz
Czy zamiast spirytusu można dodać ocet winny lub zwykły?
Gość: marta
27.02.2014 10:46 odpowiedz
Poniżej jest napisane, że tak :)
moje ciasto rośnie... pierwszy raz robię....
Anna257  (zobacz profil)
27.02.2014 09:48 odpowiedz
Paczki wszystkim smakowaly a dla mnie takie sobie,chyba mam juz wygurowany gust bo pieke bardzo duzo :)dodalam 4 lyzeczki drożdży i 2 łyżki octu zamiast Alkoholu.
Zrobiłam oponki z połowy przepisu i polalam czekolada,tez pyszne! Ogolnie polecam.Następnym razem będę robiła z przepisu. Paczki IV.
Gość: Olga
27.02.2014 09:46 odpowiedz
Witam, zabieram sie wlasnie to tworzenia tych pysznych paczkow polowe porcji tj z 0,5 kg maki, ale zauwwazylam ze mam tylko jedna saszetke drozdzy tj. 7g, czy to wystarczy na polowe porcji??
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:54 odpowiedz
Według mnie będzie trochę za mało. Pączki będą długo rosły.
Gość: Olga
27.02.2014 14:38 odpowiedz
zaryzykowalam, poniewaz mam bardzo daleko do sklepu i wiele innych zajec, pierwsze wyrosniecie trwalo ponad 2h, teraz wyrastaja paczusie mam ponad 26 stopni w kuchni specjalnie dla nich moze to pomoze :)
Gość: Olga
27.02.2014 15:50 odpowiedz
zaryzykowalam, poniewaz mam bardzo daleko do sklepu i wiele innych zajec, pierwsze wyrosniecie trwalo ponad 2h, teraz wyrastaja paczusie mam ponad 26 stopni w kuchni specjalnie dla nich moze to pomoze :)
Gość: rafal
27.02.2014 09:36 odpowiedz
Jeszcze nie probowalem tego przepisu, ale zamierzam sie za to zabrac dzisiaj wieczorem. Czy usmazone paczki dzisiaj beda jeszcze dobre na jutro ? A moze powinienem uformowac dzisiaj, pozostawic ciasto w lodowce , a za smazenie zabrac sie jutro ?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:56 odpowiedz
Tak, będą bardzo smaczne. Przykryj je kloszem, by nie wyschły. Oczywiście smaczniejsze będą, jeśli usmażysz je rano, z ciasta wyrastającego w lodówce w nocy.
Gość: kate
27.02.2014 08:55 odpowiedz
Moj rozczyn wlasnie rosnie :-)
Gość: Berta
27.02.2014 08:14 odpowiedz
Witam czy mozna zamienic maslo na margaryne ?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:56 odpowiedz
Tak. A nie lepiej dodać olej?
Gość: dzasta
27.02.2014 08:13 odpowiedz
Proszę napiszcie mi jak zrobić z połowy porcji. I jak zrobić rozczyn? Proszę o odpowiedź
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 14:02 odpowiedz
Link do rozczynu jest podany w przepisie. Z połowy porcji - wystarczy ilość składników podzielić na pół.
Gość: mm
27.02.2014 08:08 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam według tego przepisu i wyszło (ale małych typu pączusi serowych) aż 75 sztuk :D małe. ale naprawdę super! :) Dlugo szukałam dobrego przepisu i zawsze było coś nie tak, a ten jest idealny, może następnym razem dam faktycznie połowę drożdży;) Dziękuje i pozdrawiam! :)
Gość: Tadek
27.02.2014 07:46 odpowiedz
Mam pytanie, do smażenia smalec czy olej. W czym różnica?
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2014 13:57 odpowiedz
Gość: Tomek
27.02.2014 07:43 odpowiedz
Witam gorąco właśnie czekam na ciasto ciekawe czy mi tak ładnie wyrośnie użyłem wiejskich jajek także ciasto żółciutkie wyszło:)
Gość: Zaniepokojona
26.02.2014 23:39 odpowiedz
Witam. Wyrobiłam ciasto, wyrosło ładnie, poczuj znowu trochę wyrobiłam i wstawiłam do lodówki. Rano będę chciała uformować pączki, zostawić do ponownego (to już będzie trzeciego) wyrośnięcia. Czy dobrze zrobiłam? Trzy wyrośnięcia to nie za dużo? Może ktoś mi doradzić, bardzo proszę.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 23:57 odpowiedz
Za dużo o jedno wyrosnięcie. Do lodówki wstawiamy ciasto od razu po wyrobieniu, na pierwsze rośnięcie. Jeśli niedawno wstawiłaś do lodówki, na Twoim miejscu bym je wyjęła, uformowała w pączki, ułożyła na blaszce i takie włożyła do lodówki, rano smażyła. Powinny być przykryte folią spozywczą (przezroczystą), by nie wyschły przez noc.
Gość: paulina
26.02.2014 22:46 odpowiedz
Robiłam pączki po raz pierwszy w życiu z tego właśnie przepisu, wyszły rewelacyjnie!!!Tak pyszne że nie doczekały do jutra, więc rano następne będę produkować:) Polecam początkującym:):):)
26.02.2014 22:44 odpowiedz
Pączki na tłusty czwartek gotowe:)
Zakupiony termometr, to strzał w dziesiątkę;-) W końcu bez problemu smażyłam pączki. Dziękuję:)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 23:54 odpowiedz
Wymiękam patrząc na to zdjęcie :).
27.02.2014 17:57 odpowiedz
Cieszę się niezmiernie:) Wszystkim smakowały:)
anulka83  (zobacz profil)
27.02.2014 13:14 odpowiedz
Chyba sama zaopatrze się w taki termometr, moje też są pyszne ale wizualnie to jeszcze nie to, po zakupie spróbuję ponownie. a pączki po prostu idealne ;)
27.02.2014 18:01 odpowiedz
Naprawdę warto kupić. Nigdy nie mogłam utrafić z temperaturą. A teraz, sama przyjemność smażenie:) Dziękuję:)
Gość: ania
26.02.2014 22:27 odpowiedz
moje poszly spac do lodowki. jutro z rana sie z nimi rozprawie :]
Gość: Maya
26.02.2014 20:28 odpowiedz
Moje rosną... jestem pełna obaw, trzymajcie kciuki!
Gość: Jola
26.02.2014 19:52 odpowiedz
Witam, smażyłam dzisiaj pączki z tego przepisu. Uformowałam małe krążki, nałożyłam pół łyżeczki nadzienia, zlepiłam, formowałam pączki, odłożyłam na stolnicę oprószoną mąką. Nakryłam serwetką do wyrośnięcia. Ciasto wyrosło, ale po wrzuceniu na tłuszcz - pączki "otworzyły się" i marmolada wyciekła. Co mogłam zrobić źle? Proszę o jakąś odpowiedź. Nie poddaję się - jutro powtórzę smażenie:-)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 23:58 odpowiedz
Prawdopodobnie słabo je skleiłaś lub w miejscu sklejenia ciasto było oprószone mąką, dlatego nie trzymało - to jak w pierogach. 
Gość: Agnieszka
26.02.2014 19:27 odpowiedz
Witam Pani Dorotko.Pączki pyszne jak zawsze.Od lat smakują tak samo.Dzięki.
Widzę tylko nowy nabytek do komentowania w postaci Pani Ani.
Proszę mnie uspokoić,że to nadal TYLKO Pani blog.Pozdrawiam serdecznie Pani Dorotko.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 19:29 odpowiedz
Tak :). Pani Ania jest dzisiaj bardzo pomocna (dziękuję!), ponadto wszystkie jej podpowiedzi są trafne. Dzisiaj jest urwanie głowy przed Tłustym Czwartkiem i baardzo jestem wdzięczna za każdą pomoc czytelników.
Gość: Kamilson
26.02.2014 18:35 odpowiedz
Witam , czy można zamiast spirytusu dodać wódki 40% , jeśli tak to ile ? :)
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 18:56 odpowiedz
tyle samo
26.02.2014 18:26 odpowiedz
Witam Wszystkich :) chcialam podziekowac Pani Dorocie z wspanialy przepis Paczki ( przepis 1) musze powiedziec, ze to moje pierwsze poczki i wyszly pyszne!!!!sama nie moge uwiezyc, bo moje wypieki rzadko wychodza :(
Paczki wyszly w sumie bez obraczki, i niektore za dlugo przetrzymalam i troszke nasiakly ojejem ale reszta jest pycha!!! Nie wiem czy do jutra przetrwaja :))
Gość: ania
26.02.2014 18:24 odpowiedz
ja juz sie pogubilam z tymi drozdzami. Bede uzywac swiezych drozdzy...50 g wystarczy na podana ilosc skladnikow, tak?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 18:26 odpowiedz
Tak.
Gość: Slonko
26.02.2014 17:45 odpowiedz
Czy zamiast spirytusu mozna dac ocet?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 18:06 odpowiedz
tak
Gość: ela
26.02.2014 17:17 odpowiedz
Ja mam inne pytanie a mianowicie jeśli robię na świeżych drożdżach i dodaje rozczyn czy powinnam zmniejszyć ilość składników w przepisie(mam na myśli mleko, cukier, mąke)
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 17:34 odpowiedz
Tak. Składniki na rozczyn odejmujemy ze składników przepisu.
Gość: Rena
26.02.2014 16:56 odpowiedz
Witam, jutro będę robić pączki z tego przepisu, czy można z połowy porcji?? Czas smażenia jest określony jakimiś jednostki czasu czy tylko optycznie mam oceniać czy już są upieczone?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 17:07 odpowiedz
Można z połowy. Oceniamy optycznie :).
Gość: Rena
26.02.2014 17:31 odpowiedz
Dziś pączki mają wielkie wzięcie :) to ja jeszcze dopytam z tą temperaturą, bo ja nie mam takiego termometru więc co mam za każdym razem wrzucać chleb?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 17:41 odpowiedz
Jeśli będzie zbyt wysoka i pączki będą szybko brązowieć, trzeba zmniejszyć koniecznie moc palnika.
Gość: aniaa233
26.02.2014 16:06 odpowiedz
czy zamiast spirytusu moge dodac bialego rumu??? lub likieru kokosowego???
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 16:12 odpowiedz
Tak.
Gość: oli
26.02.2014 15:45 odpowiedz
Oj właśnie doczytałam, że można. :)
Gość: percia
26.02.2014 15:44 odpowiedz
witam!wlasnie robie te päczki i mam problem ciasto sie kleji-prosze o pomoc co mam zrobic
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 15:54 odpowiedz
na jakim etapie jesteś? jeśli dopiero wyrabiasz ciasto, to nic się nie dzieje, może się kleić. jeśli już formujesz gotowe pączki i ciasto jest na tyle lepkie, że jest to niewykonalne, to podsyp mąką.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 15:55 odpowiedz
Wyrabiać tak długo, aż się przestaną kleić. Odłożyć do wyrośniecia, często ciasto zmienia swoją konsystencję. Potem formować oprószając dłonie mąką, ale nie dosypując mąki do ciasta.
Gość: oli
26.02.2014 15:43 odpowiedz
Czy można zostawić ciasto na noc w lodówce i rano dopiero zrobić pączki?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 15:48 odpowiedz
tak
Gość: marikaluk
26.02.2014 15:05 odpowiedz
witam serdecznie, ponawiam pytanie, może ktoś bardziej doświadczony mi pomoże. Chciałabym dzis wyrobić ciasto, poczekac aż urośnie, zrbic kuleczki, nadziać, na noc do lodówki, a rano tylko je usmazyc. Czy ktos tak robił??? Czy wyjdą mi takie pączki??? z komentarzy wynika, że na pierwsze wyrastanie można na noc wstawić do lodówki ale moje pytanie dotyczy drugiego wyrastania.... Jak już tez się doczytałam , bułeczki drożdżowe można uformować, zawinąć szczelnie folią, na noc do lodówki a rano usmazyć... Czy można tak zrobić z pączkami?? Czy ktoś tak robił????
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 15:50 odpowiedz
nie robiłam tak, ale myślę, że można. po wyjęciu z lodówki nie wrzucałabym bezpośrednio do oleju. wyjmij je jakieś 30 min przed smażeniem, żeby nabrały trochę temperatury otoczenia.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 15:57 odpowiedz
Można. Pączki to również ciasto drożdżowe, można je również upiec. Oznacza to, że można je włożyć do lodówki na drugie wyrastanie. Bezpieczniej jednak wkładać je do lodówki na pierwsze wyrastanie, ponieważ jest dłuższe czasowo i nie ma ryzyka, że ciasto przerośnie. 
Gość: Marta
26.02.2014 14:00 odpowiedz
Witam, jak długo należy smażyć pączki? Moje niestety okazały się po smażeniu surowe w środku :/
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 15:52 odpowiedz
widocznie miałaś zbyt wysoką temperaturę. przy prawidłowej temperaturze, ok. 175 stopni, smażysz do uzyskania odpowiedniego koloru. najlepiej usmażyć jeden, poczekać chwilę aż ostygnie, przekroić go i sprawdzić. jeśli mimo dobrej barwy będzie surowy w środku, należy zmniejszyć temperaturę oleju.
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 15:58 odpowiedz
2-3 minuty z każdej strony. Prawdopodobnie temperatura tłuszczu była zbyt wysoka. Pączki szybko się zarumieniły z zewnątrz i nie zdążyły 'dojść' w środku.
Gość: Basia
26.02.2014 12:39 odpowiedz
Pani Dorotko, a po tym pierwszym "rośnięciu" krótko wyrobić hakiem, czy wystarczy ręcznie pougniatać?
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 13:52 odpowiedz
wystarczy ręcznie ;-) trzeba odgazować ciasto
Gość: Tatian
26.02.2014 12:15 odpowiedz
Dzien dobry, pisze Pan : Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Czy chodzi o 5-6 łyżek oliwy lub 100 gr masła??? Proszę o odpowiedz, z góry dziekuje
kasia_p  (zobacz profil)
26.02.2014 12:50 odpowiedz
Do wyboru - ja robiłam na maśle, wg mnie są lepsze niż na oliwie ;)
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 13:05 odpowiedz
tak
kruszysia  (zobacz profil)
26.02.2014 13:12 odpowiedz
Innego tłuszczu nie ma przecież w składnikach!
26.02.2014 12:00 odpowiedz
Czy z polowy składników tez wyjdzie? Bo dla nas tyle to za dużo. I jak długo są swieze bo planuje zrobic dzisiaj na jutro
ania1105  (zobacz profil)
26.02.2014 13:06 odpowiedz
a dlaczego miałoby nie wyjść? wyjdzie ;-)
kruszysia  (zobacz profil)
26.02.2014 13:16 odpowiedz
toja,

przeszukaj poniższe komentarze (Ctrl+F lub okienko "wyszukaj w komentarzach" umieszczone nieco powyżej naszej korespondencji, wpisując "połow" i "na drugi dzień", a ciekawość Twa zaspokojoną zostanie...

Powodzenia i smacznego!
Gość: nikolalu
26.02.2014 10:48 odpowiedz
czy moge zastapic spirytus octem?
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 15:59 odpowiedz
Lepiej wódką. 
Gość: marikaluk
25.02.2014 22:15 odpowiedz
czy pączki mogę wyrobic w kuleczki i na drugie wyrastanie wstawić do lodówki , tak by rano tylko je usmazyć?? I czy wrzucać zimne na olej czy odczekać aż ciasto będzie w temperaturze pokojowej??? czy ktos kiedyś robił tak pączki??
Dorota, Moje Wypieki
26.02.2014 15:59 odpowiedz
Odpowiedziałam powyżej :).
Gość: siakasinger
25.02.2014 22:14 odpowiedz
Dorotko planuje zrobic paczki po raz pierwszy w zuciu :) jakies umiejetnosci mam, powiedzmy ze advanced :) ktory przepis na paczki mi polecasz, ktore wedlug ciebie sa the best?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 23:24 odpowiedz
Moje ulubione są z przepisu 4 lub pączki z różą. Ale wszystkie są smaczne.
Gość: ewa
25.02.2014 20:48 odpowiedz
a ile tych pysznych paczusiow wychodzi z tych proporcji??
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 23:24 odpowiedz
Jest napisane w przepisie.
karolcia_  (zobacz profil)
25.02.2014 20:03 odpowiedz
Cześc, mam pytanie czy mogę to ciasto przygotowac dzisiaj wieczorem i wstawic do lodówki, a pączki usmażyc jutro po południu?
karolcia_  (zobacz profil)
25.02.2014 22:44 odpowiedz
Doczytałam o tym w komentarzach, ciasto już rośnie w lodówce :)
Gość: Kinga
25.02.2014 19:35 odpowiedz
Czym mogłabym zastąpić spirytus?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:37 odpowiedz
Proszę użyć wyszukiwarki w komentarzach.
Gość: pkj23
25.02.2014 19:14 odpowiedz
mam pytanie: czy mogę zrobić z połowy tych składników czyli z 500 g mąki, 3 żółtek i jednego całego jajka? czy sok z cytryny również dodaje pani do ciasta czy tylko do lukru?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:19 odpowiedz
Tak, można. Sok dodaję i do pączków i do lukru.
Kremówkaa.  (zobacz profil)
25.02.2014 19:12 odpowiedz
Pani Dorotko, proszę o szybką pomoc ! Jutro piekę pierwsze pączki i chce aby były pyszne . Mniej więcej ile tłuszczu do smażenia trzeba ? Dziękuje z góry :)
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:20 odpowiedz
Smażę na oleju, używam około 1,5 litra na całkiem szeroki garnek, by swobodnie w nim pływały. 
Kremówkaa.  (zobacz profil)
26.02.2014 15:58 odpowiedz
Bardzo Pani dziękuje, za parę minut idę tworzyć moje pączki :) Zobaczymy co wyjdzie :D
Gość: Basia
25.02.2014 15:48 odpowiedz
Pani Dorotko robiłam Pani eklerki wyszły cudne, Mąż zachwycony, wróciłam po pączki, mam pytanie o drożdze, Pani robi ze swieżych czy instant? Na kg mąki ile opakowań suchych?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:22 odpowiedz
Najczęściej używam suchych w proszku, po 7 g w saszetce. W powyższym przepisie użyłabym 3 takie saszetki.
Gość: Iza
26.02.2014 09:02 odpowiedz
1 opakowanie suchych drożdży 7g odpowiada 25g świeżych drożdży. Takie opakowanie jest na 0,5 kg mąki.
magdabe  (zobacz profil)
25.02.2014 13:29 odpowiedz
WItam,Pani Dorotko mam pytanie dotyczace smalcu, ile go potrzeba zeby paczki smazyly sie w odpowiedniej ilosci?:) pewnie w zaleznosci od garnka, ale tak na oko ile kostek kupic?zeby mi potem nie zalegal w lodowce:)? pozdrawiam i dziekuje za odpowiedz.
ania1105  (zobacz profil)
25.02.2014 16:11 odpowiedz
przypuszczam, że ok 4-5 kostek
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2014 19:23 odpowiedz
Smażę na oleju, nie na smalcu, więc nie za bardzo się orientuję. Jak pisze Ania, 4 kostki minimum są potrzebne, w zaleźności od tego, jak dużego i szerokiego garnka uzywasz.
25.02.2014 13:11 odpowiedz
Hallo! Mam pytanie co to jest za roznica ktore paczki(z jakiego przepisu czy 1 czy 4) ja bede jako poczatkujaca robila ? Czy ktores sa latwiejsze albo trudniejsze i co zrobic z tym fantem jak nie mam spirytusu w domu? Dziekuje za odpowiedz.Jarka
magdabe  (zobacz profil)
25.02.2014 13:30 odpowiedz
mysle ze wodka tez moze byc, o ile sie nie myle?:)
ania1105  (zobacz profil)
25.02.2014 13:31 odpowiedz
zamiast spirytusu możesz dodać innego alkoholu lub octu. jeśli smażysz w odpowiedniej temperaturze, to można w ogóle pominąć dodatek alkoholowy.
Gość: kruszysia
25.02.2014 15:15 odpowiedz
jarko,

Szybka pomoc przy braku spirytusu:
przeszukaj poniższe komentarze (Ctrl+F+"zamiast") względnie skorzystaj analogicznie z funkcji "wyszukaj w komentarzach" (u góry, nieco pod nagłówkiem "Komentarze").

Powodzenia!
Gość: Doti
25.02.2014 12:42 odpowiedz
Witam
Po raz pierwszy będę wyrabiać ciasto na pączki i dlatego proszę o pomoc.
Czy do przygotowania rozczynu wykorzystujemy mleko i mąkę z ilości podanej w przepisie czy są t o dodatkowe ilości mleka i maki?
ania1105  (zobacz profil)
25.02.2014 13:06 odpowiedz
bierzemy z podanych w przepisie.
Gość: doti
25.02.2014 13:39 odpowiedz
bardzo dziękuję :)
Gość: Eliza
25.02.2014 13:10 odpowiedz
odejmujemy z ilości podanej w przepisie
Gość: Mati
25.02.2014 10:42 odpowiedz
Na opakowaniach od drożdży instant jest wyraźnie napisane, że 1 opakowanie (7-8gram) odpowiada 25 gramom tradycyjnych drożdży. Także jeśli w przepisie jest napisane 100 gram, to należy dać 4 do 5 opakowań suchych drożdży (zależy czy w opakowaniu jest 7 gram, czy 8).

pozdrawiam
lyoness  (zobacz profil)
24.02.2014 17:57 odpowiedz
Witam, planuje w najblizszych dniach zrobic paczki z tego przepisu. Chcialabym nadziac je po usmazeniu masa budyniowa (tylko takie toleruje moj M.), niestety nie moge nigdzie znalezc informacji czy paczki powinny byc w takim przypadku zimne czy jeszcze cieple? Boje sie ze przy nadziewaniu cieplych maslo w masie moze sie zwazyc. Bylabym wdzieczna za porade.
Dziekuje za cudowny blog. Wszytskie wypieki z Pani przepisow wychodza znakomite :) Pozdrawiam.
ania1105  (zobacz profil)
24.02.2014 18:16 odpowiedz
pączki można spokojnie nadziewać budyniem jak będą jeszcze ciepłe, ale nie gorące.
lyoness  (zobacz profil)
25.02.2014 08:53 odpowiedz
Dzieki za ekspresowa odpowiedz. Jutro dam znac czy sie udaly. Pozdrawiam
anulka83  (zobacz profil)
24.02.2014 17:55 odpowiedz
Witam pani Doroto, mam pytanie, robiłam ostatnio pączki i w przepisie było napisane że najpierw trzeba ubić żółtka z cukrem i jestem (prawie) pewna że był to ten właśnie przepis a teraz chciałam je powtórzyć ale nie ma w nim mowy o ucieraniu żółtek i chciałam zapytać czy zmieniła Pani coś w tym przepisie czy mi coś się poknociło. Bardzo proszę o odpowiedź. CZy teraz mam po prostu wrzucić te żółtka i cukier z resztą składników?? Dziękuję z góry za odp.
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 23:01 odpowiedz
Tak, zmieniłam, teraz jest dobrze. Nie było jednak mowy wcześniej o ucieraniu osobno żółtek z cukrem, nigdy nie jest konieczne przy cieście drozdżowym.
Gość: Ula
24.02.2014 11:52 odpowiedz
Pączki nie powaliły smakiem, przeciętne.
Gość: Gość
24.02.2014 11:51 odpowiedz
Pani Doroto,
używam drożdży instant Dr.Oetker. Saszetka zawiera 7g. Proszę mi powiedzieć ile saszetek mam dać do 1 kg mąki.
Z góry dziekuję za odpowiedź i życzę dalszych "słodkich" sukcesów.
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 15:58 odpowiedz
To jest dość stary przepis, dlatego takie ilośc drożdży.. :). Dodałabym 3 saszetki, czyli 21 g.
Gość: sonia
24.02.2014 23:17 odpowiedz
A świeżych drożdży dać te 100g czy można mniej? Mnie ta ilość nie przeraża, ale gdzieś przeczytałam, że im mniej drożdży w cieście tym lepiej :)
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 23:30 odpowiedz
Można mniej. Dałabym 50 g. Niedługo zmienię te ilości drożdży w starszych przepisach :).
Gość: ala
24.02.2014 17:20 odpowiedz
na 1 kg dodaję 4 saszetki drożdży suszonych. Pozdrawiam
Gość: gosia
24.02.2014 08:08 odpowiedz
Witam, chciałabym po raz pierwszy upiec pączki na tłusty czwartek z tego właśnie przepisu. Czytałam Pani porady i generalnie chciałabym ciasto wyrobić w środę i po drugim wyrabianiu wstawić do lodówki na noc na drugie wyrastanie. Moje pytanie jest takie: jak wyjmę je rano z lodówki mogę je odrazu wrzucić na rozgrzany olej? Czy muszę poczekać aż się ogrzeją?
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2014 16:03 odpowiedz
Tak, jeśli podwoją objętość w lodówce. Jeśli nie, trzeba je wyjąć na blat i poczekać, aż podrosną.
Gość: Gosia
24.02.2014 18:31 odpowiedz
dziękuję za odpowiedź w czwartek pochwalę się wypiekami ;)
Gość: Misia
25.02.2014 00:03 odpowiedz
O, mnie ten pomysł tez przyszedł do głowy-w tłusty czwartek chcę ciepłe i świeże pączki od samego rana!:D
Będzie wczesna pobudka.
Anna257  (zobacz profil)
23.02.2014 22:16 odpowiedz
Mam pare pytan:
czy mogę z połowy ciasta zrobić oponki? Próbowałam wyszukiwarki ale nic nie znalazła
I czy drozdze są mocno wyczuwalne bo 5 lyzeczek drożdży to jeszcze nigdzie tak dużo nie dawalam.
Stresa łapie coś z tymi paczkami, bardzo dużo pieke i aż sie dziwie ze sie boje :D
cała_ona  (zobacz profil)
23.02.2014 22:36 odpowiedz
Człowieku, do odważnych świat należy;) Nie ma większych, a nawet żadnych, przeciwskazań, byś nie mogła zrobić z połowy ciasta oponki. I skoro przeraża Cię ilość drożdży, możesz zmniejszyć tę ilość o 10 g, ale myślę, że można spokojnie zaufać Pani Dorocie - ona wie, co robi. Nie warto stresować się - w końcu to tylko pączki:) Powodzenia!
23.02.2014 20:49 odpowiedz
super bardzo dziekuje za szybka odpowiedz. napewno przeczytam artykul jak tylko córa pójdzie spać. termometr juz zamowilam wiec w czwartek mój debiut:) dam znac jak wyszlo:)
23.02.2014 19:13 odpowiedz
witam ! robie pierwsze w zyciu paczki wiec nie chcialabym sie zrazic i zaliczyc porazki:) wiec mam pytania:)
1. czy do nadzienia nadaje sie bonne maman conserve?
2. zawsze mam problem czy tluszcz jest dobrze rozgrzany wiec chcilambym poratowac sie termometrem ,wiec jaka powinna byc temperatura?
3. i jak nadziac budyniem (poniewaz moj maz takie lubi najbardziej) czy przed czy po pieczeniu ,i czy nadaje sie krem karpatkowy z Pani przepisu:)?
Z GORY DZIEKUJE ZA POMOC:) POZDRAWIAM
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2014 19:42 odpowiedz
"Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. "
Można nadziać kremem karpatkowym. Budyniem nadziewamy zawsze po upieczeniu.
Gość: Ewa
23.02.2014 18:14 odpowiedz
Witam! Tłusty czwartek zbliża się WIELKIMI KROKAMI;) Przepis brzmi zachęcająco! Mam tylko zapytanie w jakim tłuszczu powinnam je smażyć? Z góry dziękuje!
Dorota, Moje Wypieki
23.02.2014 18:29 odpowiedz
Wybór jest spory, polecam do poczytania artykuł.
23.02.2014 14:54 odpowiedz
pyszna i latwe! na pewno zrobie jeszcze raz, drugi albo kika:D a to zdjecie moich pierwszych paczkow
Gość: kasia_ro
23.02.2014 13:37 odpowiedz
dzis pierwszy raz smażyłam pączki we frytkownicy. Masakra. miałam temp. ustawioną na 180 st. żeby wyszły ciemniejsze musiałabym trzymać je chyba z 10 minut z każdej strony. nasiąknęły mi niesamowicie tłuszczem. myslę, że to był pogrzeb mojej frytkownicy. ona chyba nie trzyma temperatury. te pączki robiłam nieraz, zawsze pyszne. robiłam z 1/4 porcji bo to tak na próbę. może ktoś kojarzy ile smazył te pączki z każdej strony? sama robiłam ze ostatni raz 3 lata temu - zabij a nie pamietam jak długo smażyłam. pomoże ktoś?
Gość: justyna
22.02.2014 18:33 odpowiedz
Dorotko, czy mogę od razu zrobić x1,5 porcji czy już wtedy się może coś skiepścić? Robiłam je już kilkakrotnie, wychodziło mi od 40 do 60 sztuk w zależności od wielkości szklanki, którą wycinałam ;) Teraz zależy mi na większej ilości, będę robiła do pracy rano w Tłusty w Czwartek :)
ania1105  (zobacz profil)
22.02.2014 18:47 odpowiedz
możesz, ale ciasto musi odpowiednio dłużej wyrastać ;)
Gość: justyna
23.02.2014 15:38 odpowiedz
Dziękuję... czyli pewnie powinnam wstać przed 4 ;)
ania1105  (zobacz profil)
23.02.2014 18:39 odpowiedz
ale ciasto możesz spokojnie zrobić wieczorem i zostawić do wyrośnięcia w lodówce :)
Gość: justyna
23.02.2014 21:45 odpowiedz
Robiłaś tak? Ja się trochę boję...
ania1105  (zobacz profil)
24.02.2014 08:37
tak, robiłam. z pączkami, ale także z innymi drożdżowymi wypiekami. nie ma się czego bać.
Gość: Solka
22.02.2014 17:59 odpowiedz
wydawalo mi sie ze rozczyn ma jest plynny, a mi po polaczeniu pol szklanki mleka i 200g drozdzy zrobilo sie ciasto, tak ma byc?? zostawilam w misce i czekam :(
truthizna  (zobacz profil)
22.02.2014 13:53 odpowiedz
Czy mogę ciasto do wyrastania włożyć do piekarnika z włączoną funkcją "wyrastanie" (40 stopni), czy będzie to zbyt wiele? Często się nad tym zastanawiam np. przy chlebach, bo boję się coś zepsuć. Dodam, że w mieszkaniu mam nie za ciepło.
ania1105  (zobacz profil)
22.02.2014 18:46 odpowiedz
możesz, ale ja uchyliłabym piekarnik. drożdże potrzebują 30 stopni.
anulka83  (zobacz profil)
22.02.2014 13:31 odpowiedz
A moje wyglądają tak.... i chyba są pyszne bo szybko znikają.. ;)
kasiek84  (zobacz profil)
22.02.2014 18:15 odpowiedz
Wyglądają pysznie :)
malgosiama  (zobacz profil)
27.02.2014 21:10 odpowiedz
Wyglądają aperycznie i tak zapewne smakują a ilość ...imponująca:-)
Gość: ddd1
21.02.2014 20:49 odpowiedz
co robię źle na pączkach nie mam białej obwódki mimo że pączki podwoiły objętość,jestem załamana ponieważ chciałam popisać się przed koleżankami w pracy a tu klops!!
Gość: kasia
21.02.2014 16:41 odpowiedz
kochana Pani Dorotko! Mam pytanie, mam nadzieje, że Pani lub ktoś z gości pomoże. Otóż chciałąbym zrobić te pączusie w przyszły tłusty czwartek. Jestem pracującą mamą, do domu wracam popołudniem, zrobienie pączków zajmie dużo czasu i jadłabym je poźnym wieczorem... nie chce ich rowniez robic dzzien wczesniej, wiadomo, swieze lesze. oto i moje pytanie- czy mozna przygotowac ciasto wieczor wczesniej trzymac w lodowce i wyjac na drogi dzien do wyrosniecia? jesli tak, to na jakim etapie paczki wedruja do lodowki? ps, uzyje drozdzy suchych
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 17:58 odpowiedz
Można, Wyrobiłabym z samego rana przed pracą (lub późnym wieczorem dzien wczesniej), po przyjściu z pracy ciasto będzie już wyrośnięte. Więcej napisałam w notce o cieście drożdżowym, akapit 'wyrastanie'.
Gość: kasia
21.02.2014 20:44 odpowiedz
dziękuję :-)
Gość: kasia
22.02.2014 17:45 odpowiedz
dziękuję :-)
Gość: kasia
24.02.2014 21:47 odpowiedz
dziękuję :-)
Gość: Ola123
21.02.2014 14:35 odpowiedz
WItam jak zrobic dobre paczki w szkocji? bez spirytusu bo przeciez raczej tutaj dostepny nie jest....?
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 17:59 odpowiedz
Wystarczy dodać wódki.
Gość: Jola
21.02.2014 12:39 odpowiedz
Bardzo dziękuje za ekspresową odpowiedź!
Gość: Jola
21.02.2014 10:47 odpowiedz
A ja mam pytanie:dlaczego rozczyn w tym przepisie robi się aż z 200g mąki?Zawsze kruszę drożdże i dodaję do letniego mleka z cukrem.Kiedyś dodawałam mąkę,ale to była jedna bądź dwie łyżki tylko...Czy w tym przepisie ma jakieś znaczenie ilość maki dodawana do rozczynu drożdżowego?
Dorota, Moje Wypieki
21.02.2014 10:53 odpowiedz
Nie ma znaczenia, możesz zrobić swoim wypróbowanym sposobem :).
malinka  (zobacz profil)
19.02.2014 19:23 odpowiedz
:)
Maddy77  (zobacz profil)
20.02.2014 08:37 odpowiedz
kusisz Malinko! kusisz! :)
malinka  (zobacz profil)
20.02.2014 09:56 odpowiedz
Mnie też dziewczyny skusiły swoimi pięknymi pączusiami, a co tam, w tłusty czwartek też jeszcze usmażę. Maddy, nie czekaj tylko smaż te pychotki :-)
Pozdrawiam :)
23.02.2014 16:17 odpowiedz
Wyglądają niesamowicie. Wow :) malinka czy ty prowadzisz bloga :) jesli nie to powinnaś :)
malinka  (zobacz profil)
23.02.2014 19:26 odpowiedz
Dziękuję bardzo AgaJohn. Ja nie prowadzę bloga, ale Ty powinnaś z takimi zdolnościami a szczególnie zdobniczymi ( weszłam na Twój profil ) jakie tam cudeńka! Pozdrawiam :)
malinka  (zobacz profil)
19.02.2014 19:23 odpowiedz
Aż wstyd się przyznać, ile ich pochłonęłam :-)
malinka  (zobacz profil)
19.02.2014 19:21 odpowiedz
Pączusie wyśmienite! Lekkie, puszyste i bardzo bardzo delikatne, pomimo że dałam mniej drożdży, rosły jak szalone. W zeszłym roku smażyłam pączki z przepisu " pączki z różą ", może nie były tak puszyste jak te, ale ciasto było bardziej stabilne łatwiejsze w formowaniu. Więc chyba wrócę do mojego faworyta.
Flambir  (zobacz profil)
19.02.2014 22:37 odpowiedz
A jakim sposobem je nadziewałaś? Którym z trzech powyższych z przepisu i czy polecasz tę metodę :)
malinka  (zobacz profil)
20.02.2014 09:43 odpowiedz
Pączki nadziewałam przy pomocy rękawa cukierniczego z długą tylką do nadziewania. Sposób ten jest szybki i bezproblemowy, tylko trzeba robić to z wyczuciem żeby mniej więcej równą ilość konfitury wcisnąć w pączki. Nadziewałam też dwoma pierwszymi sposobami, są bardziej pracochłonne.
20.02.2014 10:34 odpowiedz
Malinko, więc jednak bardziej polecasz pączki z różą? Ja je piekłam rok temu i zastanawiam się nad tegorocznym wyborem. :)
malinka  (zobacz profil)
20.02.2014 13:20 odpowiedz
Nika...jeżeli smazyłaś już pączki z różą, spróbój te z tego przepisu wyżej, są naprawdę przepyszne. Dodaj może troche mniej mleka, ciasto będzie mniej luzne, bardziej zwarte łatwiej będzie je formować i będą zgrabniejsze.
Pozdrawiam :)
21.02.2014 18:03
Dziękuję Malinko. Pozdrawiam.
Flambir  (zobacz profil)
21.02.2014 20:13 odpowiedz
Dziękuję, będę musiała w końcu spróbować. Aż wstyd się przyznać, ale ostatni raz smażyłam pączki w gimnazjum :) Jakoś się przyjęło, że w naszej rodzinie pączki robi siostra, że nawet się nie zabierałam za ich robienie. Ale te Wasze zdjęcia narobiły mi apetytu :)))
Anna257  (zobacz profil)
21.02.2014 22:27 odpowiedz
Malinko,napisz proszę ile mniej wiecej jest dzemu w tych paczkach.
Nigdy nie nadziewalam pączków a właśnie kupiłam sobie tylke do pączków ta długa...nie wiem poprostu kiedy mam przestać wciskac ten dzem po wsunieciu do paczka....pewnie głupie pytanie ale naprawdę nie wiem ile go ma tam być :)
Jadlam paczki ale jak sie samemu nadziewa to trudno mi rozpoznać czy juz wystarczy tego dzemu czy nie ;)
Piękne poczusie Tobie wyszły
malinka  (zobacz profil)
25.02.2014 10:56 odpowiedz
Anna...żeby równą ilość konfitury wcisnąć w pączki, musiałby być dozownik który by dozował. Trudno mi powiedzieć ile jej wciskam nigdy nie ważyłam. Jak już wyżej napisałam, robię to na wyczucie. Wkładam tylkę w pączka i wysuwając do przodu wciskam konfiturę ( najlepiej jak druga osoba przytrzymuje pączka wtedy jest łatwiej to robić ) Po wciśnięciu biorę pączka do ręki, jeżeli jest ciężki to znaczy że konfiuyry jest dość, jeżeli lekki wciskam jeszcze trochę. Ale to przecież nie jest aż takie istotne żeby w każdym pączku była taka sama ilość marmoladki . Pozdrawiam pączkowo :-)
Gość: Anna257
25.02.2014 23:07
Malinko,dziękuje za odpowiedz.Bardzo dobra rada z tym ciężkim paczkiem bo właśnie nie wiedziałam czy ma być taki czy nie...obejrzałem sobie pare krótkich filmikow na you tube o paczkach i juz znalazłam problem.
Ja poprostu moja końcówkę wciskalam do połowy a nie na całość paczka!nie wiem czy to ma sens ale jutro robię paczki więc zobaczymy czy znowu popelnie ten sam błąd czy nie.
Jeszcze raz dziękuje i Malinko ty tak kusisz tymi zdjęciami ze aż slinka cieknie:)
primello  (zobacz profil)
19.02.2014 18:23 odpowiedz
Chcialam wlasnie pytac, ktore Pani paczki sa najlepsze i najprostrze dla laikow w dziedzinie paczkowej ale po komentarzach smiem twierdzic, ze wlasnie te :)
Czyli beda pewnie i u nas w tlusty czwartek :)
Gość: Graza
19.02.2014 13:27 odpowiedz
Czy jak robię ciasto w maszynie,daje drożdże rozkruszone po prostu,czy rozczyn?Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2014 16:56 odpowiedz
Najlepiej rozczyn.
zamaszysta  (zobacz profil)
18.02.2014 22:21 odpowiedz
Przepisa super dzis zrobilam swoje pierwsze paczki i sa rzeczywiscie jak z dobrej cukierni mniam mniam az szkoda sie dzielic ;-P Bardzo polecam;-)
iwcia74  (zobacz profil)
18.02.2014 20:03 odpowiedz
Nigdy nie miałam odwagi zmierzyć się z pączkami-zrobienie dobrych wydawało mi się niewykonalne w domu.Dopóki nie natknęłam się w zeszłym roku na Pani stronę i ten przepis.....pączki wyszły tak pyszne że nikt nie wierzył że to moje własne.Są proste w wykonaniu i absolutnie wspaniałe!!W tym roku też je zrobię.
Gość: red_sonia
17.02.2014 15:40 odpowiedz
Wyszły super, ciasto delikatnie cytrynowe w smaku, bardzo polecam ten przepis :)
Dareczka  (zobacz profil)
17.02.2014 12:29 odpowiedz
Chcę wieczorem w środę zrobić ciasto, wstawić na noc do lodówki. Czy ciasto ma wyrosnąć w ciepełku czy od razu po wyrobieniu wstawić do lodówki? czy w czwartek rano znim zacznę piec poczekać aż będzie mieć temperaturę pokojową ?potem do lodówki ? Bardzo proszę poradzić jak to zrobić :)?
ania1105  (zobacz profil)
17.02.2014 13:14 odpowiedz
w ubiegłym roku robiłam tak: wyrobiłam ciasto wieczorem, od razu schowałam do lodówki. rano wyjęłam na godzinę i potem zaczęłam formować pączki ;)
Gość: kaja
17.02.2014 05:35 odpowiedz
Doradźcie mi, która tylka jest lepsza do nadziewania pączków - taka, która ma 4mm czy 8mm?
Gość: Basia
16.02.2014 06:22 odpowiedz
Witam, zbliża sie tłusty czwartek i ja chciałam wtrącić pare rad , które sie przydadzą .pieke paczki przez wiele lat i napisze jak ja je robię . Ubijam robotem jajka z cukrem i odrobina soli i je dodaje do maki torowej (Basia) , rozczyn , mąkę , mlekoi ubite jajka wyrabiam , na koniec dodaje masło rozpuszczone ciepłe. Dobrze wyrobić . Odstawiamy do wyrośnięcia . Biorę ciasto ręka , rozplaszczam i kładę marmoladę ( marmolada twarda) taka najlepsza . Kładę je na ściereczce ,przykrywam druga i troche sobie podrosna . Na rozgrzany tłuszcz wkładam je odwrotna strona do góry (tzn . Góra pączków idzie na dół a dół do góry) i przykrywam brytfanne . Po upieczeniu jednej strony odkrywam , przywracamy i dopiekam druga stronę . Pozdrawiam.
magdabe  (zobacz profil)
16.02.2014 01:16 odpowiedz
Dorotko myslisz ze jak pomine jedno cale jajko to zrobi jakas wielka roznice w smaku paczkow?dokladnie chodzi o to, ze moje dziecko ma uczulenie na bialko jaja, wiec jakbym dodala np 7 zoltek a nie 6 i bez bialka czy to zrobi roznice? Z gory dziekuje za odp. Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
16.02.2014 18:18 odpowiedz
Można tak zrobić, na pewno różnica będzie mała :).
15.02.2014 16:27 odpowiedz
Z jednej porcji wyszło mi 47 pączków. I nawet nie wiem kiedy zniknęły.
Gość: endriu
15.02.2014 12:38 odpowiedz
Żeby pączki nie wyszły zapadnięte:
najpierw smażymy wierzch troszkę mocniej niż spód. Wtedy się nie zapadną.
Anna257  (zobacz profil)
23.02.2014 21:21 odpowiedz
Super rada,zrobię tak w czwartek :)
Gość: Renata
14.02.2014 19:17 odpowiedz
Ja zrobilam pierwsze dwa dni temu z drozdzy instant... ogolnie szybka wersja mi wyszla... malo czasu rosly....ale. .nie byly zle.
Dzis mam czass na wyrastanie ciasta zobaczymy co to bedzie.... :-) :-)
Gość: martat
12.02.2014 18:05 odpowiedz
Witam, po raz pierwszy zrobiłam dziś pączki z tego przepisu. Z ciastem pracuje się bardzo dobrze, pączki w smaku wyszły przepyszne, lekkie i puszyste. Jedyny mankament to ich kształt, wyszły mi płaskie i lekko zapadnięte w środku. Dlaczego się tak zrobiło, widzę, że u Pani na zdjęciach niektóre też mają zapadnięty środek. Czy można tego uniknąć? Ciasto rozwałkowałam na około 1,5 cm wykrawałam szklanką, pączki wyrastały jeszcze około 30 minut, nadziewałam po upieczeniu. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Gość: MAGI
12.02.2014 17:35 odpowiedz
Zrobiłam pierwszy raz pączki (z połowy porcji), wyszły pulchne, mięciutkie z pękną obrączką, nadziewałam po upieczeniu powidłami śliwkowymi, nie żałowałam ich. Używałam termometru cukierniczego do kontrolowania temperatury, pomimo to ciut nasiąkły tłuszczem z wierzchu, nie jest to taka prosta sprawa z tym termometrem ale może dojdę do wprawy przy następnym robieniu, bo mam już zamówienie od mojego Ukochanego, bo bardzo mu smakowały a On raczej nie jada takich rzeczy, bo twierdzi, że są za tłuste, może to o czymś świadczy:)))
Pytanie do Pani Dorotki, jak długo trzeba je piec z jednej i drugiej strony? Ja piekłam ok.3 min.
Gość: devi
12.02.2014 10:16 odpowiedz
czy wyrobione ciasto ma być takie lepkie? czy powinno mieć konsystncje jak np. na pizze?
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2014 10:19 odpowiedz
Powinno być bardziej gęste niz na pizzę. Trzeba starać się nie dosypywać mąki, ponieważ pączki na tym stracą, bedą bardziej twarde. Mąką oprószamy dłonie przy ich formowaniu.
Po pierwszym wyrastaniu ciasta często ma inną konsystencję niż od razu po wyrabianiu.
Gość: ilonaaa
11.02.2014 20:58 odpowiedz
Witam,
Chciałabym się dowiedzieć czy ciasto na paczki mogę wyrobić w robocie planetarnym? Czy wyjdzie?
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2014 21:00 odpowiedz
Na pewno.
Gość: kryska
10.02.2014 16:19 odpowiedz
czy pączki można mrozić ?
ania1105  (zobacz profil)
11.02.2014 14:09 odpowiedz
można :)
primello  (zobacz profil)
19.02.2014 18:24 odpowiedz
Na prawde?? I jak je rozmrozic? Sa nadal taks amo smaczne? :)
ania1105  (zobacz profil)
19.02.2014 21:56 odpowiedz
nie tracą na smaku prawie w ogóle :-) ja mrożę je w torebkach do mrożenia. wyjmuję je z zamrażarki na talerzyk i zostawiam do rozmrożenia w temp. pokojowej (nie wyciągając z woreczka, żeby nie obeschły zanim rozmarzną do końca) :)
Gość: Pink
22.02.2014 13:30 odpowiedz
Głupie pytanie, ale czy mrozicie pączki z lukrem czy bez? :)
ania1105  (zobacz profil)
22.02.2014 19:05
ja mrożę z lukrem, nic im się nie dzieje ;)
Gość: aisha
10.02.2014 12:12 odpowiedz
Wyszły rewelacyjnie :)pulchniutkie, leciutkie...po prostu pychotka :) dziękuję
Gość: Onaa
09.02.2014 17:18 odpowiedz
Mam pytanie: czy można zrobić pączki w prodiżu? z tego lub innego przepisu.. ;)
madlen_ka  (zobacz profil)
09.02.2014 07:40 odpowiedz
Super przepis !! Temperatura kontrolowana termometrem :) Pączki nadziewałam po usmażeniu. Wyszło mi 30 szt. Połowa z marmoladą a druga połowa z advocaatem.
Gość: Ania
09.02.2014 00:11 odpowiedz
No to debiut pączkowy mam za sobą. Same paczki są bardzo dobre, ciasto super chociaż dla mnie troszkę za bardzo cytrynowe jak na pączki ale... Właśnie-jest jedno ale... Nigdy więcej nie będę nadziewać pączków przed smażeniem! To była istna masakra-część pączków straciła dżem w ogóle i oczywiście wypływał on do tłuszczu w czasie smażenia więc wiadomo co się działo. Kuchnia zachlapana tłuszczem, a pływający dżem zaraz się przypalał :-( tez mam rękaw i końcówkę do nadziewania ale jej średnica chyba jest za duża do nadziewana pączków-ma chyba z 5mm to wyjdzie za duża dziura, nie?
Gość: Eliza
06.02.2014 19:35 odpowiedz
na ten kilogram mąki ile zużyję marmolady? mam jedno opakowanie i boję się czy to nie za mało?
06.02.2014 10:29 odpowiedz
Pączusie smakowo wyśmienite !!! Składniki na ciasto jak zawsze dokładnie odmierzone i zważone . Temp. oleju kontrolowana przez termometr . I ... nie ma opcji że się nie uda :)
W imieniu swoim i pączkowych pochłaniaczy : pozdrawiam i bardzo dziękuję !
12.02.2014 12:10 odpowiedz
Przymierzam się do pączusiów. Muszę powiedzieć, że to zdjęcie zaważyło o wyborze:-)
Super Ci wyszły!!!
12.02.2014 19:32 odpowiedz
Dużo się nie zastanawiaj . Pączki wyglądają jak z dobrej cukierni , a smakują że... palce lizać :)
Gość: Eliza
05.02.2014 21:21 odpowiedz
a czym je nadziewać po upieczeniu jak nie mam szprycy? macie jakiś zamiennik, który niemal każdy ma w domu? :)
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2014 21:27 odpowiedz
Jak nie miałam szprycy nadziewałam pączki dżemem przed smazeniem. Formowałam kulkę, spłaszczałam, kładłam odrobinę dżemu i zamykałam jak bułeczkę. Tak odstawiałam do wyrośnięcia.
05.02.2014 19:28 odpowiedz
Pączki wyszły super! Puszyste i pyszne.
Ciasto troszkę trudne ,,w obróbce,, tzn. bardzo luzne. Jednak efekt końcowy super!!
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2014 21:25 odpowiedz
Śliczne :).
Gość: xMagda
06.02.2014 01:57 odpowiedz
Bardzo dziękuje!
04.02.2014 16:33 odpowiedz
Dajcie znac ktore paczki sa najlepsze????? Na blogu jest kilka przepisow-juz sama nie wiem ktore robic?!
Gość: Eliza
04.02.2014 14:28 odpowiedz
mam pytanie "techniczne". próbuję wydrukować ten przepis (zresztą nie tylko ten) korzystając z takiej opcji pod przepisami i wychodzi mi pusta strona.
tylko ja mam ten problem i coś u mnie jest nie tak czy Wam też się zdarzyło?
Gość: ania
25.02.2014 20:43 odpowiedz
Spróbuj po skopiowaniu wyczyścic formatowanie źródłowe, powinno pomóc
Gość: Jocia
03.02.2014 20:57 odpowiedz
Witam. Dziś po raz pierwszy w życiu robiłam pączki. Zrobiłam je właśnie z tego przepisu i wyszły wyśmienite a wyglądały nawet lepiej niż te ze sklepu. Następnym razem jak będę miała zamiar piec pączki , zrobię nawet potrójną porcję , ponieważ ilość z jednej porcji zniknęła w mgnieniu oka. Bardzo dziękuję za przepis :)
Polecam
Pozdrawiam Gosia
Gość: Etiopka
03.02.2014 11:04 odpowiedz
Pączki z tego przepisu robiłam chyba po raz czwarty! Najlepsze były robione za pierwszym razem, wyglądały jak ze sklepu z piękną obrączką na około :-) Były przepyszne! Za drugim razem zrobiłam z połowy porcji i wyszła kompletna klapa! Nie wiem, może źle dobrałam proporcje, chociaż wszystko podzieliłam na dwa ;-) Mąż skwitował, że to znak, że należy robić DUŻĄ porcję :-) Wczoraj robiłam z całej, lecz z suchymi drożdżami, z olejem zamiast masła i wyszły...takie sobie. Jakby za mało puszyste, chociaż wyrabiałam tak jak zawsze. Chyba wolę robić na surowych drożdżach!
Joanna83  (zobacz profil)
01.02.2014 17:40 odpowiedz
Dziś pierwszy raz w życiu smażyłam pączki. Wyszły pyszne. Zrobiłam z połowy porcji, wyszło 25 sztuk, już wszystkie zjedliśmy. Najbardziej lubimy ciepłe. Na pół porcji dałam 1 całe jajko i 3 żółtka. Mam taką uwagę - nadziewałam przed smażeniem, najlepiej wychodziły te wykrojone szklanką bo miały równą grubość ciasta z każdej strony nadzienia. Te do których dawałam marmoladę, sklejałam i formowałam kulkę, zawsze z jednej strony miały trochę więcej ciasta (tam gdzie sklejałam) i kilka sztuk od tej strony nie dopiekło się w środku.
01.02.2014 14:20 odpowiedz
wielkimi krokami zbliża się tłusty czwartek tżeba chyab zrobic generalną próbę pieczenia pączków zobaczymy co wyjdzie:) pierwszy raz będę piekła paczusie
Gość: Grazia
31.01.2014 18:08 odpowiedz
Witam i pozdrawiam z Itali .. Dzisiaj po raz pierwszy bede piec paczki przepis wydaje sie bardzo ciekawy dziekuje i do uslyszenia
Gość: Kazik
30.01.2014 21:28 odpowiedz
Z lukrem zdecydowanie za słodkie nawet dla moich dzieciaczków, na szczęście spróbowałam wcześnie i nie lukrowałam w związku z czym były superrrrrrrrr !!!!!
Gość: Justyna
30.01.2014 11:36 odpowiedz
Witam Pani Doroto
Czy jak będę robiła pączki z połowy porcji to mam dodać tez jedno całe jajko?
Pozdrawiam Justyna
kasia_p  (zobacz profil)
30.01.2014 21:55 odpowiedz
polecam jajko 'roztrzepać' w miseczce i dodać połowę:)
noeanka  (zobacz profil)
29.01.2014 20:07 odpowiedz
Po raz pierwszy odważyłam się upiec sama pączki.Przepis super, bo niezbyt skomplikowany. Potrzeba tylko trochę siły do wyrobienia ciasta ;-) Polecam - pączki wyszły pyszne!
Gość: polly
29.01.2014 18:03 odpowiedz
a jak robie w maszynie to dodac swieze drozdze czy zrobic rozczyn i dodac? dziekuje
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2014 20:20 odpowiedz
Zrobić rozczyn. 
28.01.2014 17:30 odpowiedz
Pączki (upiekę na pewno z tego przepisu) przypominają o końcu okresu bożonarodzeniowego. W związku z tym pozwolę sobie przesłać jeszcze zdjęcie świąteczne.
Wszystkie rzeczy na zdjęciu są z mojewypieki.com :)
torcik makowy
szybki piernik
i pierniczki norymberskie
kasia_p  (zobacz profil)
28.01.2014 10:33 odpowiedz
udałyby się z mąki tortowej, bo mam cały 1 kg do wykorzystania w niedługim terminie? :)
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2014 10:43 odpowiedz
Tak, na pewno.
Gość: sama jestem jak paczek
27.01.2014 20:15 odpowiedz
Pani Doroto, zrobilam z polowy porcji, bez spirytusj, bo nie mialam. Bardzo soe staralam, zeby wszystko poszlo OK. Wrzucilam paczki na rozgrzany olej. W ciagu sekundy zrobily sie brazowe jak kora drzewa. Zmniejszylam wiec ogien, ale przez to w srodku zdarzaly sie surowe. Gdzie znalezc zloty srodek?

I ksztaltem przypominaly kulki sniegowe bardziej niz paczki bo tracily ksztalt, gdy zdejmowalam je ze stolnicy. I czuje sie troche jak fajtlapa choc b.sie staralam. Pani Dorotko, i co mam zrobic, zeby nastepnym razem paczki byly jak marzenie?
27.01.2014 22:55 odpowiedz
Zapraszamy na czat , tam na bierząco mozna popytać innych użytkowników , może pomogą w wątpliwościach :)
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 23:42 odpowiedz
Moze kupić termometr cukierniczy..? Pączki zostały wrzucone na zbyt wysoką temperaturę. Dlatego z zewnątrz się spaliły, a środek pozostał surowy. Pączki ze stolnicy zdejmujemy bardzo, bardzo delikatnie. 
Gość: ewcia
27.01.2014 18:33 odpowiedz
a może ktoś z Was smażył pączki na pszennym zakwasie? Korci mnie żeby takie zrobić ale nie wiem czy smak warty tyle pracy
Gość: Justyna
27.01.2014 13:58 odpowiedz
Pani Doroto
Czy lepiej dodać olej czy masło do tego ciasta? Ja byłabym bardziej za masłem,ale Pani ma doświadczenie i pewnie robiła Pani i z masłem i olejem
Pozdrawiam Justyna
Dorota, Moje Wypieki
27.01.2014 14:19 odpowiedz
Wybieram masło :).
pozdrawiam!
Gość: Olga
26.01.2014 23:57 odpowiedz
A gdybym nie dodala do nich spirytusu? Zmieniloby sie cos? Chcialabym je dac dzieciaczkom jakos mnie przeraza ten spirytus.
27.01.2014 09:55 odpowiedz
Spirytus dodawany jest aby pączki nie chłonęły tłuszczu, procenty ulatniaja sie podczas obróbki :)
27.01.2014 10:25 odpowiedz
Chodzi Ci o ten spirytus, który wyparuje już w 78.3 stopniach C., /pączki smażymy w 175 st. C/ a tłuszcz i cukier Cię nie przeraża? :)))
Gość: gosia
23.02.2014 15:41 odpowiedz
;))
Gość: sama jestem jak paczek
26.01.2014 17:19 odpowiedz
Ponad 700 pozytywnych komentarzy. Lepszej recenzji nie trzeba. Pierwszy raz robie paczki. Na razie mam strach w oczach bo po dodaniu oleju do ciasta mam wrazenie ze jest ciezki i nie podwoi objetosci. Trzymajcie za mnie kciuki zebym nie byla jedyna, ktorej paczki nie wyjda, auc
Gość: Lili
25.01.2014 15:09 odpowiedz
Nigdy w życiu nie piekłam pączków ,a ponieważ wszystkie wypieki z tego bloga jakie robiłam zawsze są udane i rewelacyjne to pora na pączki ,na tłusty czwartek
wykonam właśnie z tego przepisu ,a dziś delektuje się słonecznikowcem.Uwielbiam słodkości to moje jedyne uzależnienie.
Gość: Małgosia
25.01.2014 15:08 odpowiedz
Pączki jak marzenie. Robiłam pierwszy raz, a wyszły jakbym była zawodową cukierniczką. Polecam
Gość: kadybka
22.01.2014 10:37 odpowiedz
Pączki wyszły wspaniale, nie piły tłuszczu. Super przepis!
Gość: gochna
21.01.2014 20:44 odpowiedz
WŁASNIE zrobiłam tzn kończe piec pączusie wspanialy przepis bardz prosty i dokladnie wszystko opisane...SA PRZEPYSZNE NAPEWNO ZROBIE JE JESZCZE NE RAZ
lezka51  (zobacz profil)
18.01.2014 19:11 odpowiedz
Witam.Zajadamy się pączkami z Pani przepisu....PYCHOTA:):):):).Pozdrawiam
18.01.2014 16:37 odpowiedz
Rewelacyjny przepis ! Właśnie upiekłam pączki, wszyscy zajadają i mówią, że przepyszne ! Dodatek skórki i soku cytrynowego sprawia, że mają cudowny smak. Smażyłam na oleju kokosowym. Smaży się równie dobrze jak na smalcu, a niema tego nieprzyjemnego dla mnie zapachu i posmaku. Super !!!
Gość: Magi
17.01.2014 15:01 odpowiedz
Pani Dorotko, tak dla pewności, ilość składników na rozczyn odejmujemy od pozostałych? I faktycznie wystarczy tylko tyle czasu na wyrośnięcie tego ciasta? Dziękuję za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
17.01.2014 17:55 odpowiedz
Tak, odejmujemy od pozostałych.
Ciasto lepiej zostawić do podwojenia objętości, poprawię w przepisie.
nirlemus  (zobacz profil)
12.01.2014 15:34 odpowiedz
Przepis wspaniały, pierwszy raz piekłem pączki wyszły super i smakują znakomicie Pozdrawiam
11.01.2014 21:24 odpowiedz
Pyszne:) Serio! Tylko z tą temperaturą oleju miałam problem (bez termometru na kuchence indukcyjnej), ale po 4 lekko surowych i brązowych na wierzchu, pozostałe 26 wyszło idealnie:)
Gość: magda
09.01.2014 16:52 odpowiedz
wlasnie je robie,ciasto juz widac ze fajne wyszlo,teraz wyrastaja zobaczymy jakie beda smaczne jak beda gotowe:*
Gość: początkujący1
08.01.2014 23:23 odpowiedz
Witam:) Przepis wydaje się bardzo smakowity:) Chciałabym go jutro zrobić ale mam problem z przeliczaniem miar. Czy dobrze je odczytuję 100-150g cukru to niecałe pół szklanki cukru, 40ml spirytusu to 3 łyżki spisytusu, 20 dag mąki to 1szkl i troszkę;). Bardzo proszę o pomoc z Góry dziękuję za pomoc
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2014 09:58 odpowiedz
Proszę porównać z przelicznikiem kulinarnym, w lewej szpalcie na blogu.
Gość: poczatkujacy
06.01.2014 13:28 odpowiedz
dzis pierwszy raz zrobilem jakies ciasto tzn paczki:)przepis super,nie skomplikowany,tak robic jak jest napisane,paczki rewelacja...
Gość: Renata
03.01.2014 20:26 odpowiedz
Właśnie zrobiłam te pączusie, są super :)
Gość: Paula
31.12.2013 15:08 odpowiedz
Paczki wyszly swietne. Miekkie w srodku i chrupiace na zewnatrz. Juz zalajkowac strone na FB. :D
zauwazylam, ze wiele osob pisalo pod spodem ze im sie paczki pala - ja uzywam tricku mojej babci. W czasie smazenia paczkow dodaje do tluszczu krojone ziemniaki. Automatycznie obnizaja temperature oleju i nic nie sie pali.
Gość: aseik
08.12.2013 20:17 odpowiedz
jak zrobić rozczyn??
Dorota, Moje Wypieki
08.12.2013 20:31 odpowiedz
Gość: siwa242
30.11.2013 22:12 odpowiedz
To moje pierwsze paczki,wyszly bardzo dobre, taki latwy ten przepis, nie wiezylam ze takie proste sa w zrobieniu...dziekuje xx
Gość: Ewelina
26.11.2013 17:54 odpowiedz
dzisiaj je robilam .... super wyszly :)
Gość: marta79
23.11.2013 12:59 odpowiedz
Witam, Dzisiaj mam zamiar zrobić pierwszy raz w życiu pączki. Mam takie pytanie czy można zostawić ciasto do rośnięcia na dłużej? Czy to musi być koniecznie 10-15 minut? W większości przepisów zostawia się ciasto na godzinę lub dłużej.
Pozdrawiam Marta
Dorota, Moje Wypieki
23.11.2013 18:44 odpowiedz
Proszę zostawić na dłużej.
Gość: Kasia K
23.11.2013 00:48 odpowiedz
Właśnie upieklam pierwsze w życiu paczki !!!
Pyszne , mięciutkie jak chmurki ,rozpływające
się w ustach !!! Na pewno powtórzę ten przepis nie jeden
raz. Dużo lepsze niż z cukierni stwierdziła rodzina :)
Dziękuje i polecam ten przepis !
Gość: Sylwiag
20.11.2013 20:01 odpowiedz
Pierwsze paczki w życiu . A jakie pyszne :)
Gość: Joanna
18.11.2013 09:38 odpowiedz
Witam,czy mogę piec bez użycia spirytusu,nadmienię że nie mam możliwości zamiany na żaden inny alkohol.Z góry dziekuję i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
18.11.2013 09:40 odpowiedz
Tak.
02.11.2013 22:00 odpowiedz
Najlepsze paczki jskie kiedykolwiek robilam , naprawde a robilam juz wedlug roznych przepisow oczywiscie nie z tad ;)
Pani Dorotko wiecej fajnych przepisow poprosimy z pania wszystkie wypieki zawsze sie udaja :)
Gość: Sabina
25.10.2013 21:10 odpowiedz
Witam, mieszkam w Kanadzie i pączki wg tego przepisu robią furorę:) Dziekuje!!!!!!
Gość: Magda
21.10.2013 09:49 odpowiedz
zrobilam dzisiaj paczki z tego przepisu i musze powiedziec, ze wyszly doskonale! robilam paczki po raz pierwszy w zyciu, wiec bylam niezmiernie uradowana, ze sie udaly :) moi przyjaciele w Kanadzie byli zachwyceni! Dziekuje za przepis i pozdrawiam z Vancouver!
Gość: okta
18.10.2013 09:54 odpowiedz
na jakim tłuszczu należy je smażyć?
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2013 09:56 odpowiedz
Na oleju rzepakowym, smalcu lub plancie.
clauditka  (zobacz profil)
20.09.2013 16:26 odpowiedz
wyszły przepyszne dziękuje!
Gość: Paulina
27.08.2013 13:18 odpowiedz
hej jestem młodą mamą zrobiłam właśnie pączki. Wyszły od razu!!!!! super przepis. polecam naprawdę warto z niego skorzystać. Usmażyłam na smalc i też są dobre. pozdrawiam
Gość: marta12345@wp.pl
22.08.2013 08:22 odpowiedz
Guten Morgen ;-) Rewelacyjne pączki , pyszne . Pozdrawiam Bardzo Serdecznie .
Żabiotyk  (zobacz profil)
11.08.2013 21:46 odpowiedz
Pierwszy raz w życiu robiłam pączki :) Cieszę się, że kupiłam sobie wcześniej ten termometr cukierniczy bo bez niego za szybko bym wrzuciła pączki i by się pewnie opiły tłuszczu jak nie wiem co, a tak... wyszło cudnie. I mąż zachwycony i moja dwuletnia córeczka co i rusz przychodzi do mnie, pokazuje na pączki na stole i mówi "mniam, mniam". :)
Gość: magdalena_1984
20.07.2013 23:50 odpowiedz
Przepraszam z gory jesli takie pytanie juz bylo, choc go nie znalazlam. Na czym smazycie paczuszki na smalcu czy na oleju a jesli tak to lepiej na rzepakowym czy zwyklym slonecznikowym? dziekuje bardzo za opd pozdra
etiopka  (zobacz profil)
26.06.2013 18:25 odpowiedz
Mój ulubiony przepis na pączki! Po prostu przepyszne a smakują i wyglądają lepiej od sklepowych! Co ciekawe zawsze wychodzą jak robię z całej porcji, jak próbowałam zrobić z połowy- nie wyszły :-( Dlatego jak je robię to tylko w wielkim formacie!
Gość: Ula
08.06.2013 23:13 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis, pierwszy raz robiłam pączki i wyszły! :)) Nie piły tłuszczu, na niektórych wyszła otoczka, a w smaku... genialne. P.S. Z cytryny dałam tylko skórkę.
Gość: Dorota
07.06.2013 20:28 odpowiedz
Dziś zrobiłam pączki wg tego przepisu i są pyszne!Polecam
Klaudyna  (zobacz profil)
04.05.2013 16:03 odpowiedz
Przepis bardzo dobry. Robiłam pączki w lutym tego roku na "tłusty czwartek". Był to pierwszy raz w moim życiu i wyszły przepyszne :) Niektóre były niedosmażone przy konfiturze, zwłaszcza te większe ale teraz już wiem, że temperatura tłuszczu była za wysoka. Każdy pączek był robiony z dwóch łyżek stołowych ciasta. Następnym razem zrobię z jednej łyżki stołowej, będą mniejsze i większa szansa na dokładne wysmażenie. Polecam ten przepis. Załączam zdjęcia jako potwierdzenie efektu końcowego ;)
Gość: początkująca
08.04.2013 08:53 odpowiedz
Pączuszki wyszły przepyszne. Jednak nie wyszła otoczka i były zbyt brunatne :( Nie wiem czym to może być spowodowane, gdyż brak otoczki wskazywałby na zbyt niską temperaturę smalcu, jednak nie były one nim przesiąknięte. Z drugiej strony pączki trzymane mniej więcej po minucie z każdej strony wyszły mocno brązowe, co by świadczyło o zbyt gorącym tłuszczu. Sama nie wiem :/ Czy możliwa jest sytuacja, że jednak tłuszcz był za gorący a otoczki nie było ponieważ napakowałam dużo nadzienia i przez to były cięższe? Dodam, że sprawiały wrażenie że swobodnie pływają po tłuszczu, nie dotykając dna naczynia. Przychodzi mi do głowy jeszcze ta mąka tortowa, może to przez nią...
Dorota, Moje Wypieki
08.04.2013 16:36 odpowiedz
Na pewno zbyt wysoka temp. tłuszczu. Nadzienie moglo również się trochę przyczynic..
Gość: początkująca
07.04.2013 00:12 odpowiedz
A czy można użyć mąki tortowej, bo taką akurat mam. Proszę o szybką odpowiedź ponieważ jutro z rana zabieram się za pączuszki.
Dorota, Moje Wypieki
07.04.2013 00:17 odpowiedz
Mozna.
Gość: ela
21.03.2013 12:26 odpowiedz
przepis super ale moje pączki wyszły ciemne prawie brunatne i kuliste nie jak pączki ale jak piłka do tenisa.czy ktoś mi pomoże?
Gość: czicza
01.06.2013 20:30 odpowiedz
za gorący tłuszcz dlatego brunatne a jeżeli chodzi o wielkość to musisz jeszcze im dać czas wyrosnąć jak już zrobisz kulki i na mniej gorącym tłuszczu dalej rosną :)
asiaAustralia1  (zobacz profil)
13.03.2013 08:28 odpowiedz
Kochani!
Robiłam pączki pierwszy raz w zyciu.A to wydawalo mi sie zawsze nie latwe zadanie i sie poprostu balam .Dodam ze mieszkam w Australii a jak mieszkalam w Polsce nigdy zadne ciasta z drozdzy mi sie nie udawaly... A tutaj po 5 min ciasto tak rosnie ze potraja swoja objetosc ale to zasluga tego klimatu.
A teraz o paczkach :sa rewelacyjne i tysiackrotnie lepsze niz z cukierni nawet takiej jak Blikle.Udaly sie od razu i wyszlo 38 paczkow z podanych skladnikow.Dodam ze dodalam na wierzch z lukrem skorke pomaranczowa ktora sama smaze.Kto do nas nie przyszedl pytal gdzie moze kupic takie paczki:)Nie spodziewalam sie ze sa tak znakomite.Dziekuje za ten przepis i dodam ze wszystkie ciasta ktore zrobilam z tej strony byly pyszne i zawsze sie udaly.A teraz piecze mi sie wlasnie ciasto drozdzowe tez z tych przepisow.PYCHOTA!!Po Australijsku Jami,jami
Gość: spiddaw
01.03.2013 11:12 odpowiedz
Pączki

1 porcja wychodzi ok. 20 pączków.
10 kopiastych łyżek mąki
3 łyżki cukru
10 dkg masła
6 żółtek
5 dkg drożdży
1 łyżeczka rumu
0,5 szklanki mleka
Starta skórka z 2,5 cytryn.

Polecam
Smacznego.
25.02.2013 14:12 odpowiedz
Pycha. Co prawda sama nie robiłam, ale dane mi było spróbować:))))))
Gość: Malgorzata
18.02.2013 13:47 odpowiedz
Robilam paczki z tego przepisu i wyszly super. Swietny przepis!
Gość: Ania
14.02.2013 19:03 odpowiedz
Pączki rewelacja! Nigdy nie spotkałam się z tak pysznym ciastem na pączki!!! Nigdy nie kupie ich już w cukierni... Rozpływają się w ustach. Inna sprawa, że ciut za długo smażyłam. I tak są pyyyyszszne. Bardzo dziękuję:))
Gość: mary
11.02.2013 04:05 odpowiedz
Wyszły piękne, puszyste z obwódką :) Wypróbowałam też przepis IV, ale chyba tutaj lepiej mi poszło, a może po prostu nabieram wprawy. Pozdrawiam wszystkich pączkowych maniaków :)
Gość: Natalia
10.02.2013 23:44 odpowiedz
Kochane Pani a jaki macie pomysł na wykorzystanie białek, które zostały z pączków? madam007 - piękne te Twoje pączki i mają piękne uśmieszki... mi aż tak ładne nie wyszły. Na czym smażyłaś?
Gość: kruszysia
11.02.2013 00:10 odpowiedz
Natalio
1) Po prawej stronie ekranu masz tzw. tagi ustawione alfabetycznie, znajdź tag "wykorzystanie białek", klikasz i masz!
2) Moim cichym faworytem sa włoskie ciasteczka migdałowe - mało pracy, a duży efekt. Moi domownicy je tak lubią, że mam odwrotny problem - "wykorzystanie żółtek".

Powodzenia!
Gość: mimizpiernikowa
11.02.2013 07:25 odpowiedz
po prawej stronie na blogu masz spis tagów, na końcu jest link "wykorzystanie białek"- wystarczy klinkąć

pozdrawiam
Gość: mary
12.02.2013 19:24 odpowiedz
Ja zrobiłam szwardzwaldzki tort bezowy. Ekstra!
Gość: kiewka
10.02.2013 12:16 odpowiedz
Pączusie rewelacja. Po upieczeniu rozpływały się w ustach a kolejnego dnia zniknęły z dodatkowa porcją marmolady (tylko dlatego że moja szpryca nawaliła i mało było jej w środku ;) ). Pychotki !
Gość: Natalia
09.02.2013 20:29 odpowiedz
Upiekłam drugi raz i wyszły pyszne! Choć z kolei troszkę za dużo tłuszczu wypiły! Dziękuję za przepis. Z pewnością wykorzystam go w przyszłym roku! Pozdrawiam
madam007  (zobacz profil)
09.02.2013 15:34 odpowiedz
Witam Pani Dorotko, "kalorie" wyszły cudnie ;)

Pozdrawiam
Sylwia
Gość: anita
09.02.2013 11:13 odpowiedz
kg mąki czyli 4 szklanki ?
Gość: kruszysia
11.02.2013 00:11 odpowiedz
1 kg mąki - szklanka mieści znacznie mniej niż 1/4 kg.
09.02.2013 10:13 odpowiedz
Te poczki są znakomite .Piekłam pierwszy raz i ku zdziwienju mi wyszły.Cała rodzinka się zachwycała.ZNAKOMITE !!!!!
09.02.2013 06:17 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam paczki moje blizniaki się zajadaly :) tylko biała otoczka mi wyszła
Muszę jeszcze nad nimi popracować
Gość: Edyta
09.02.2013 06:10 odpowiedz
P. Doroto, o ile mozna zmniejszyc ilosc drozdzy, zeby te paczki i tak wyszly? W tamtym roku robilam je (dokladnie wg przepisu) i byly b. dobre. Pozdrawiam - Edyta
Gość: Marta
09.02.2013 01:33 odpowiedz
zrobiłam dzisiaj i mam takie wnioski :) musiałam dodać więcej mąki, bo kleiło się niemiłosiernie! ale nie zaszkodziło to ciastu, wyrosło przepięknie. jeśli następnym razem będę je robić, to dodam też mniej drożdży, bo troszkę za mocno było je czuć w gotowym pączku. ale jak na pierwszy raz, i tak poszło super i były baaaaardzo pyszne! dziękuję za przepis :)
Gość: syla2011
09.02.2013 00:10 odpowiedz
paczki wyszly super!!!poleca przepis,wyszly za pierwszym razem :))
Gość: Judyta
08.02.2013 20:13 odpowiedz
może ma ktoś pomysł co zrobić z tymi 6 białkami >?
(oprócz bezów)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 20:18 odpowiedz
Po prawej stronie na blogu są tagi - mozna znaleźć 'wykorzystanie białek' - tam jest sporo przepisów :).
08.02.2013 20:09 odpowiedz
Pączusie chce zrobić z tego przepisu. Marzy mi się jednak zrobić je z adwokatem. Prosiłabym, jeśli ktoś posiada o sprawdzony przepis na masę adwokatową. Tutaj jej niestety nie mogłam znaleźć.
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 20:14 odpowiedz
Mam na blogu przepis na krem advokatowy, celowo dodałam go do spisu tresci pod haslo 'tlusty czwartek'. 
Tutaj mozna go znaleźć.
Gość: Kalina
08.02.2013 15:31 odpowiedz
wczoraj zrobilam paczki z tego przepisu, pierwszy raz w zyciu robilam paczki i wyszly wysmienite, dokladnie takie jak na zdjeciu, ciasto pieknie uroslo, paczusie pulchniutkie i mieciusie :)) zajadalismy sie nimi do wieczora :)) POLECAM:)))))
Gość: Iwona Waszak`
08.02.2013 11:13 odpowiedz
Witam, czy resztę ciasta można zamrozić? Mi wyszło zyt dużo. Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 18:39 odpowiedz
Niestety, sama nigdy nie mrozilam surowego ciasta drozdzowego. Ale mozna takie spotkac w sklepach, wiec raczej mozna :).
JustynaJoanna  (zobacz profil)
08.02.2013 09:16 odpowiedz
Kolejny przepis na pączki jaki wypróbowałam i - muszę przyznać - najlepszy jak dotąd. Pączki puszyste, z obrączką, dobrze wyrastają i smakują bosko - zrobiłam z domową konfiturą truskawkową, lukrem i skórką pomarańczową.
Jedyny problem stanowią dla mnie rozklejające się ciacha. Przy poprzednich nie miałam tego problemu a nie lubię szprycowania po upieczeniu. Może następnym razem bardziej się przyłożę,
Gość: isia_83
08.02.2013 08:12 odpowiedz
Wspaniałe pączki, czasochłonne oczywiście jak to prawdziwe pączki (zwłaszcza dla niezbyt wprawnej wykonawczyni), ale warto było :) Mama nie mogła wyjść z podziwu ;D Nadziewałam część marmoladą różaną, drugą część masą budyniową (1,5 szkl. mleka, 1 łyżeczka mąki, 1 żółtko, 1 budyń śmietankowy razem wymieszać i ugotować:)) - PYCHOTA!! Nadziewanie po upieczeniu to świetny pomysł - szprycka z długą końcówką w końcu się przydała ;) Dzięki, dzięki, dzięki!!
Gość: lemon
08.02.2013 03:07 odpowiedz
Dziwne te pączki, takie pozgniatane. Chyba ciasto opadło.
Gość: Maja
07.02.2013 22:51 odpowiedz
Wypróbowałam kolejny przepis i muszę przyznać, że pączki wyszły rewelacyjne, ale dopiero za drugim razem! Ilość drożdży w przepisie jest trochę myląca, wszędzie są gramy, a tu nagle ilość drożdży świeżych podana jest w dekagramach. Myślę, że nie jestem jedyną osobą, która błędnie odczytała przepis, widziałam komentarz dziewczyny, która dziwiła się, czemu drożdży świeżych jest mniej niż suchych, bo zawsze jest na odwrót. W każdym razie robiąc po raz pierwszy w życiu pączki użyłam 10 gram (!) świeżych drożdży i po jakiś dwóch godzinach oczekiwania w napięciu na wyrośnięcie pączków zorientowałam się, że chodziło o dekagramy. Wyrzuciłam wszystkie te moje orzeszki do śmieci i zrobiłam nowe. Wyszły pyszne. Ale myślę, że lepiej w przepisach trzymać się jednego przelicznika. Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 19:27 odpowiedz
Tak, zgadzam się, przepis jest bardzo stary i pora poprawic co nieco ;-).
Gość: faujustyna
07.02.2013 22:17 odpowiedz
Ja ten przepis znalazłam w Polskiej Książce Kucharskiej, najbardziej popularnej . Dziś Robiłam według przepisu z tej książki . Po raz pierwszy i się bardzo udały, nie mogłam się opyglodniałych domowników
Gość: Patka
07.02.2013 22:12 odpowiedz
Rewelacyjny przepis! Moje pierwsze paczki i wyszly cudownie pyszne. Zrobilam ciasto w maszynie i pieklam we frytownicy. Nadziewalam marmolada rozana po usmazeniu. Wszyscy domownicy zachwyceni:))
justyna85  (zobacz profil)
07.02.2013 21:57 odpowiedz
witam, pączki z tego przepisu zrobiłam już drugi raz. w smaku wyszły wspaniałe, wszystkim bardzo smakują, ja jednak jestem niezadowolona z efektu wizualnego. moje pączki drugi raz wyszły małe i płaskie, o obrączce mogłam oczywiście tylko pomarzyć (na dowód zdjęcie). niestety wykrojone szklanką z ciasta koła nie chcą rosnąć i nie wiem co robię nie tak. czy po pierwszym wyrastaniu ciasta powinnam je ponownie wyrobić przed wałkowaniem? ja tego nie robię i może w tym tkwi mój błąd. bardzo proszę Pani Dorotko o podpowiedź. pozdrawiam
Gość: asiadz
07.02.2013 20:25 odpowiedz
Pani Dorotko bardzo dziękuje pączki się udały a to był mój debiut mąż zachwycony to czego chcieć więcej świetny blog...pozdrawiam
madziulaz  (zobacz profil)
07.02.2013 18:37 odpowiedz
Zrobiłam, wyszły pyyyszne..wersja z cukrem pudrem:)
Gość: ala
07.02.2013 18:29 odpowiedz
wg skladnikow- nie podaje pani jakiej ilosci tluszczu " rozpuszczony" nalezy dodac do ciasta?
Gość: agata
07.02.2013 18:24 odpowiedz
wyszło mi bardzo kleiste ciasto, cięzko było ulepić pączusia ;/ mam chyba pecha ;/ chciałam też od razu je nadziać, ale nic z tego... ciasta wyszło mi fatalne ;/
07.02.2013 18:16 odpowiedz
Moje pierwsze pączki :)
Gość: Tosia756
07.02.2013 18:14 odpowiedz
Witam. Ten przepis jest naprawdę rewelacyjny:))) Do tej pory byłam zrażona do smażenia pączków bo mi nie wychodziły:( Ale dzisiaj postanowiłam spróbować z Pani przepisu i to okazał się strzał w dziesiątkę,pączki wyszły rewelacyjne i na pewno nie skorzystam z innego przepisu:)) Dziękuję serdecznie i pozdrawiam serdecznie
Gość: tr3sor
07.02.2013 17:57 odpowiedz
Nie wiem czy ktoś już o tym pisał. Widziałem jedynie komentarze że zaczyn z drożdży nie wyszedł "ciekły" czyli taki jak powinien. A nie wyszedł bo ma być nie 20dag (czyli 200gram) a zaledwie 20 gram. Z 200 gram mąki i ledwie 100-150 mililitrów mleka nie ma szans na "płynny" rozczyn z drożdży ;)

O czym sam się przed chwilą przekonałem... ale myślę ostatnio rok temu robiłem pączki to co się będę wymądrzał że mi to 200 gram nie pasuje jakos ;) no i trzeba było dolać dodatkowe 150 mililitrów mleka ;)

A autorkę prosimy o zmianę w oznaczeniu ;) bo się więcej osób pomyli ;)
madam007  (zobacz profil)
07.02.2013 17:08 odpowiedz
Pani Dorotko, mam takie pytanie.
Czy mozna smażyć pączki we frytkownicy? Czy słodkie ciasto nie zmieni smaku oleju w ktorym smażymy frytki? Jezeli mozna to w jakiej temperaturze?
Pozdrawiam serdecznie Sylwia
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2013 20:04 odpowiedz
Mozna smazyc we frytkownicy, temp. 175 stopni. Na swiezym, nowym oleju. Nie na oleju po frytkach.
pozdrawiam :)
Gość: ilka
07.02.2013 16:34 odpowiedz
zwracam honor,,,PĄCZKI WYSZŁY MEGA BOSKIE!! OD DZIŚ TYLKO TEN PRZEPIS,DZIĘKUJĘ
Gość: jadwiga
07.02.2013 16:22 odpowiedz
:))) Paczki wspaniale!!!Poczatkowo balam sie .ze ciasto za geste ale te paczki wyszly jak nigdy.Od dzis korzystam z Pani przepisow! Pozdrawiam serdecznie.
Gość: Kasia
07.02.2013 16:17 odpowiedz
Hej,
Nie wiecie czym mozna zastapic rekaw cukierniczy? Jak mam nadziac paczki, jesli takowego nie posiadam?
Gość: Anita
07.02.2013 15:54 odpowiedz
Wspaniały jest ten przepis. Pączki pięknie wyrosły, usmażyły się szybciutko i nie naciągnęły tłuszczem. Prawdziwa pychotka!!! Mniammmm....... :)
Gość: Iwona Waszak
07.02.2013 15:52 odpowiedz
Witam Pani Doroto. Wyszło mi dużo ciasta czy mogę te ciasto schować do lodówki aby usmażyć na świeżo następnego dnia lub ewentualnie zamrozić ??
Gość: kamillo
07.02.2013 15:46 odpowiedz
Zrobilem je 1 raz w zyciu wyszly jak z cukierni, mojej mamie to wychodzily gnieciuchy w porownaniu do tych
Gość: hania_emilys
07.02.2013 15:26 odpowiedz
Moje pączusie teraz wyrastają ( razem z bagietkami) w piekarniku pod żarówką, już widzę, że ładnie rosną, jak zobaczyłam ten przepis, to wiedziałam, że to jest to. Robiłam też pączki smażone z przepisu na pieczone- też były bardzo dobre i ostatnio, jak się rozpędziłam było ich 89 sztuk. Ale od czego ma się rodzinę? Wszystko szybko poszło.Te bardziej "kaloryczne" zostawiłam na tłusty czwartek.
Gość: hania_emilys
09.02.2013 12:08 odpowiedz
wyszły bardzo smaczne, super, pomimo, że było prawie 50 sztuk, na dzisiaj nie ma już nic :(
ani okruszka
Gość: anusia
07.02.2013 15:24 odpowiedz
przepis super. robilam z polowy porcji i wyszlo mi 20 sztuk :)
Gość: mania1
07.02.2013 15:19 odpowiedz
wyszły mi są pyszne poprosru jestem sama zaskoczona
Gość: jostona
07.02.2013 15:08 odpowiedz
zrobilam dokładnie jak w przepisie i pączki wyszły bezkonkurencyjnie!!!!! juz chyba nigdy nie kupię pączką ze sklepu! smażyłam na smalcu- najpierw rozgrzałam potem zmniejszyłam temp do 3 na kuchence ceramicznej (0-9max) smażyłam na złoty kolor pod przykryciem!! rewelacja, no i oczywiscie szpryca z dzemem truskawkowym po pieczeniu i lukier! Pychota, Dziekuję za ten przepis jesteś WSPANIAŁA DOROTKO!!!!
Gość: Kathrina
07.02.2013 15:03 odpowiedz
Pączusie rewelacja!!!! Zrobiłam dzisiaj rano i juz czekaja na mężusia;) Zrobiłam z nutella i budyniem-pychaaaaaa! Przepis juz na stałe zagości w moim domu...Pozdrawiam
Gość: ciasteczko
07.02.2013 14:12 odpowiedz
jak zrobić aby na pączkach były obwudki??
Gość: ona
07.02.2013 14:21 odpowiedz
Stosować się do przepisu i przeczytać komentarze
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:38 odpowiedz
Warto przeczytać notkę o pączkach perfekcyjnych.
Gość: tomekos1
07.02.2013 14:11 odpowiedz
paczki super
07.02.2013 14:05 odpowiedz
Mam pytanie - mam zbędny tłuszcz kokosowy - mogę go rozpuścić i na nim smażyć
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:39 odpowiedz
Tak.
Agata_28  (zobacz profil)
07.02.2013 14:04 odpowiedz
Pochwalę Ci się Doroto swoimi pierwszymi pączusiami. Choć są z przepisu babci, to jednak konkretne pieczenie i praca z drożdżami zaczęła się tutaj :)
Gość: Marlena
07.02.2013 13:46 odpowiedz
są cudowne i pyszne!!!!!! zrobiłam pączki pierwszy raz w życiu !! Dziękuję!!
Gość: ewa
07.02.2013 13:40 odpowiedz
Przepis znakomity,pierwszy raz piekłam sama pączki wyszły super,polecam wszystkim ten przepis,prawdziwe ,,niebo w gębie,,
07.02.2013 13:39 odpowiedz
Wszystko pięknie się udało :) pączki ładnie urosły i są pyszne :) dodałam wódki zamiast spirytusu i nadziałam marmoladą truskawkową! Robiłam z 1/4 porcji dla 2 osób, a wyszło mi 12 pączków :) polecam!
Gość: kasia
07.02.2013 13:14 odpowiedz
hej. mam problem czy ciasto po dodaniu wszystkich składników ma być rzadkie? prosze o szybką odp
Gość: Basia
07.02.2013 12:55 odpowiedz
"Zostawić do wyrośnięcia" - drożdże świeże + cukier + mleko + mąka. Ale na jak dlugo? Proszę o pilną odpowiedź bo już "rośnie"...
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:57 odpowiedz
Do podwojenia objętości.
Gość: Juska_2008
07.02.2013 12:52 odpowiedz
Pączki robię poraz 10 za każdym razem znikają z talerza w parę minut, dzieci je uwielbiają, mąż jest zachwycony jak robię do nich masę budyniową lub ajerkoniak, przepis jak dla mnie nr 1, więcej szukać nie będę, polecam wszystkim niezdecydowanym.
le_soleil  (zobacz profil)
07.02.2013 14:22 odpowiedz
To ja po proszę przepis na masę ajerkoniakową :)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 14:37 odpowiedz
le_soleil  (zobacz profil)
07.02.2013 14:47 odpowiedz
Dziękuję!
Ps. Tutaj jest wszystko! Wow :)
Gość: jula
07.02.2013 12:28 odpowiedz
Jak długo ma rosnąć rozczyn?
Gość: jaki ja
07.02.2013 11:54 odpowiedz
ciasto wyrosło elegancko ale po uformowaniu pączku nic mimo że w kuchni jest cieplo ok 23 stopnie
Gość: Adam
07.02.2013 11:31 odpowiedz
Do pączków używasz zwykłej mąki czy tortowej?:)
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 11:37 odpowiedz
Zwykłej maki pszennej lub pszennej chlebowej.
Gość: karolcia
07.02.2013 10:03 odpowiedz
ile to jest 100-150 g cukru. ja dodalam nie caly kubek cukru. urosly troszke ale dlugo czekalam a pozatym nie bylo tego paska dookola paczka . nie wiem gdzie zrobilam blad . a pozatym surowe byly wsrodku I byly bardzo ciemne prawie czarne
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 10:35 odpowiedz
Gość: hania_emilys
07.02.2013 15:28 odpowiedz
chyba za wysoka temperatura smażenia- też to przerabiałam
Gość: ilka
07.02.2013 09:31 odpowiedz
chaotyczny ten przepis
Gość: Myfoonia
07.02.2013 08:04 odpowiedz
Pani Dorotko czy rozczyn nie powinien być płynny? Mi z drożdży, cukru, pół szklanki mleka i 20 dag mąki wyszło ładnie zagniecione ciasto....?
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 10:52 odpowiedz
Powinien byc płynny. Dodaj prosze reszte skladnikow z przepisu i zagniec ciasto.
Gość: rojkowa
07.02.2013 11:40 odpowiedz
Witam mi tez nie wyszedł płynny z tych składników nie za dużo mąki 20 dag? pozdrawiam
Gość: Marysia
07.02.2013 07:07 odpowiedz
Czy zamiast spirytusu mozna dodac octu (jablkowego :) )? Slyszalam, ze daje to ten sam efekt...
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2013 10:51 odpowiedz
Mozna.
Gość: mama
07.02.2013 02:00 odpowiedz
Pączki pyszne! jeszcze nigdy nie miałam tak puszystych, nawet jasną obręcz miałam :) super przepis.
Gość: aga
07.02.2013 00:57 odpowiedz
Właśnie szukałam przepisu na pączki . Jutro.... właściwie dziś :) zabieram się do roboty z samego rana. To bedą moje pierwsze pączki wżyciu i drożdże również:)). No to uciekam do łóżeczka wieczorem napiszę jak wyszły. Komentarze bardzo zachęcające. Trzymajcie kciuki :))
k_asia1985  (zobacz profil)
06.02.2013 23:36 odpowiedz
Bardzo przepraszam już widzę w przepisie masło:) chyba zbyt szybko czytałam przepis:)
k_asia1985  (zobacz profil)
06.02.2013 23:31 odpowiedz
A czy w tym przepisie nie ma masła?
Gość: Marta
06.02.2013 23:16 odpowiedz
W domu, jak byłam mała mam próbowała piec pączki, ale albo nasiaknęły tłuszczem, albo były niedopieczone. Ja odważyłam sie w tym roku upiec pierwszy raz dla moich dzieci. Mąż mnie krytykował, namawiał żeby kupic w markecie......... no to niech sobie kupi :) Piekłam samodzielnie pierwszy raz i wyszły :) Na ciepło dzieci zjadły po 2-3 pączki, a mąż..... 5 ! Stwierdził, że faktycznie są lepsze :) Nawet do mamy zadzwoniłam i podzielić sie sukcesem. serdecznie dziękuję za super przepis. A i oczywiście nadziewałam "żanetą" (taka duża strzykawka 100 ml). Nawet sąsiadka stwierdziła że mogę stanąc na bazarach z tymi pączkami :)
Jeszcze raz polecam :):):):)
Gość: Nacia
06.02.2013 23:08 odpowiedz
Można nie dodawać spirytusu?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 23:13 odpowiedz
Mozna. Trzeba wtedy dobrze pilnowac temperatury tluszczu.
Gość: Natalia
06.02.2013 22:08 odpowiedz
A u mnie nyndza ;) albo zbyt spalone z zewnątrz albo surowe w środku.. Miałam na najmniejszym ogniu olej więc to chyba nie kwestia zbyt wysokiej temperatury, ale ... juz sama nie wiem :( ale gdyby nie to z pewnością byłyby przepyszne, bo pięknie rosły i w środku są pyszne!!! ale zawsze byłam gamoń w kuchni więc nie jestem ździwiona, że wszystkim wyszły a mi nie :( no cóż.. jutro odwiedzę piekarnie :(
Gość: ela
07.02.2013 08:14 odpowiedz
Lepiej smażyć na smalcu. Nie przypalają się wtedy i dopiekają w środku:) Pozdrawiam
Gość: Malgosia
06.02.2013 21:40 odpowiedz
Pierwszy raz w zyciu wlasnorecznie robilam paczki :),Pani przepis jest super!!!!!!Paczki sa puszyste i lekkie;najwazniejsze,ze nie sa "opite"tluszczem!Dodalam zamiast cytryny pomarancze.Zycze smacznego :)
Gość: Michał
06.02.2013 21:08 odpowiedz
Przepis świetny - zdecydowanie polecam! Musiałem dodać trochę więcej mąki bo cisto było za rzadkie, ale w efekcie miałem 40 pączków... to prawda, że najlepsze są na gorąco - na chwilę obecną zostało 25;)
Gość: violet017
06.02.2013 20:45 odpowiedz
mam problem pączki po upieczeniu są puste w środku. Czy można temu jakoś zapobiec?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:03 odpowiedz
Prawdopodobnie zbyt długo rosły lub zbyt wysoka temperatura.
Gość: mandarynka
06.02.2013 20:08 odpowiedz
Super przepis,robilam 1-szy raz i wyszly super, robi sie szybko, malo przy tym balaganu, ja nadziewalam po usmazeniu, polecam ten przepis, dziekuje
Gość: Kasia
06.02.2013 19:32 odpowiedz
REWELACJA! recenzja na gorąco tuż po smażeniu: z przepisu wyszło mi 60 pączków! masakra ;) część z marmoladą różaną - dałam jej za dużo i niektóre nie chciały mi się przewracać na drugą stronę ale jest ok. ... część bez nadzienia, zaraz będę nadziewać... to były moje pierwsze pączki i od teraz już wiem jak je robić! super! obdzieliłam rodzinę, znajomych, do pracy jutro zaniosę i jeszcze zostanie! no ja jestem zachwycona i POLECAM! dziękuję za przepis i pozdrawiam :D
Gość: Renia
06.02.2013 19:09 odpowiedz
Mam pytanie. Moja mama dawała 10 żółtek i ubijała, ale na drugi dzień były twarde. Chce spróbować tych. To te Jajka utrzeć tylko nie ubijać? Proszę o odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:29 odpowiedz
Tak, utrzeć.
kasia26  (zobacz profil)
06.02.2013 19:03 odpowiedz
Pączki rewelacyjne! Świetny blog! Tylko pogratulowac! Nie jestem dobra w pieczeniu ale udalo sie :) Super przepisy! Nie moglam sie powstrzymac i skorzystalam z kilku na raz :)) Pozdrawiam i Polecam!
Gość: ela
06.02.2013 18:57 odpowiedz
wyszły idealne. dziękuję za przepis:)
Gość: KamilaN
06.02.2013 18:28 odpowiedz
Bardzo prosze o pomoc. Czy jesli mam tylko suche drozdze to nie musze juz robic rozczynu???
Pierwszy raz bede robic paczki :) a ogole ciasto drozdzowe
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:30 odpowiedz
Nie musisz, drozdze suche wystarczy wymieszac z maka.
Gość: DebiutPączkowy
06.02.2013 18:20 odpowiedz
Droga Dorotko, czy oleju mam dać tyle, by pączki były w całości zanurzone, Czy mogą wystawać?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:34 odpowiedz
Ponizej juz odpowiedziałam na to samo pytanie :).
Gość: jolusia
06.02.2013 18:18 odpowiedz
Po kilku podejściach do zrobienia pączków myślałam że już po prostu nie potrafię ich robić...Dzisiaj skorzystałam z Pani przepisu i wyszły naprawdę superowo:-)
06.02.2013 18:13 odpowiedz
a więc...jak by to powiedziała śp. babcia mojego męża, wyszły "piękne jak ze sklepu" :) a to największy komplement jaki mógł paść z jej ust :) Naprawdę, są pyszne. Pączki robiłam moze trzeci raz w życiu, bo jak można się domyślać, zwyczajnie nie wychodziły najlepiej. Ten przepis jest bardzo dobry. Pączki ładnie rosną na każdym etapie, mają jasną obwódkę wokół, są mięciutkie, puszyste i bardzo delikatne. Rzeczywiście jak się przypilnuje temperatury, pieką się równo i ładnie. Ja wybrałam wałkowanie i wykrawanie, fajnie się przewracało, bo nie robiły się kulki. No i są cudownie sprężyste. Adoptuję przepis :)
Gość: ikolinek
06.02.2013 17:45 odpowiedz
wyszły pyszne!!!!!!zamiast spirytusu dodałam rumu!
Gość: ala
06.02.2013 16:50 odpowiedz
Jak długo trzeba czekac zeby zaczyn wyrósł ?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:32 odpowiedz
Około 15-20 minut.
Gość: Madzia i Halina
06.02.2013 16:33 odpowiedz
Pączki palce lizać!

Od kilkunastu lat moja Mama robiła pączki wg swojego przepisu, ale dziś wypróbowała Twój, Dorotko - jesteśmy zachwycone, choć obaw było co niemiara! Tym bardziej, że pączki sa robione na specjalne zamówienie - do Bractwa Piwnego - a tam smakujemy nie tylko piwo, ale też różne rarytasy - też te słodkie - do piw smakowych jak znalazł!

Dziękujemy!
Gość: anetah1
06.02.2013 16:31 odpowiedz
mam pytanko takie szybkie:) ile czasu mają czekać wyrobione pączki zanim zacznę je smażyć?? i czy przy smażeniu ta marmolada nie wypłynie, bo pozaklejałam pączusie nawet długo to robiłam i formowałam, ale mimo wszystko takie nie foremne jakby ciasto nie chciało się skleić..boje się je smażyć żeby się nie porozklejały:/
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:36 odpowiedz
Powinny podwoic objetosc. Od 10 do 25 minut. Jesli pączki nie były dobrze zaklejone, marmolada moze wyplynac, dlatego ja wolę nadziewac po smazeniu.
Gość: renatka12290
06.02.2013 16:00 odpowiedz
Pani Dorotko ile czasu mam czekac az wyrosnie rozczyn?? i czy reszte maki ktora zostalla z rozczynu to uzyc ja potem czy dodac troche wiecej.dziekuje z gory za odpowiedz,pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:37 odpowiedz
Około 15-20 minut. Cała mąkę trzeba dodac.
Gość: Ania i Mama
06.02.2013 15:53 odpowiedz
ja smazylam na smalcu i wyszly swietne, tlusty czwartek moze przychodzic.
Gość: Ania i Mama
06.02.2013 15:49 odpowiedz
Ten przepis na paczki jest super, puszyste pyszne. Ja przy robieniu paczkow, nawilzam troche rece olejem, to ciasto nie klei sie tak do rak. Dziekuje za przepis.
Gość: AGUSIA_2022
06.02.2013 15:44 odpowiedz
Zrobiłam i są PYSZZZNNNEEEEE:-)))))))))))))0Dziękuję
Gość: renia511
06.02.2013 15:32 odpowiedz
Czy mozna pączki smazyc na smalcu?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:33 odpowiedz
Tak.
Marysia  (zobacz profil)
06.02.2013 15:31 odpowiedz
Pani Doroto, a co to znaczy, ze ciasto przerosło? I jakie tego moga byc skutki? Bo mi pierwsze partie fajnie wyszły a te, które czekały najpierw wyrosły a potem opadły i juz nie były takie ładne.
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 22:56 odpowiedz
Ciasto zbyt długo rosło - jak Twoje ostatnie pączki.
06.02.2013 15:24 odpowiedz
Witam,
przede wszystkim gratuluję super stronki z przepisem. Mam zamiar go dzisiaj wykorzystać:P
Mam tylko pytanie co do przepisu dla "maszynowców":P Jest on podany ale nie wiem, od którego momentu potem z tego "oryginalnego" przepisu dalej korzystać? Zależy mi na szybkiej odpowiedzi! Z góry dziękuję!
06.02.2013 14:22 odpowiedz
Pani Doroto.... gdzieś słyszałam teorię, ze do smalcu dodaje sie oleju, wtedy się sam tłuszcz tak nie pali... Pytam, bo mam smalcu nie za duzo i się zastanawiałam czy można połączyć z olejem rzepakowym? :)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 14:24 odpowiedz
Tak, mozna :).
06.02.2013 14:19 odpowiedz
No dobrze.... sąsiadki "sprawiedliwie" wytypowały mnie do pączków :) Same zrobiły oponki i faworki. Czekają na moje pączki. Hmmm nie to żebym była jakaś przeambicjonowana, ale wyzwanie podjęłam, ciasto rośnie ładnie, zobaczymy jak wyjdą pączusie... :)
Gość: Kucharzyk
06.02.2013 14:14 odpowiedz
Witam mam pytanko:) Ciasto mi wyrosło pięknie ale nie wiem na czym piec lepiej na smalcu czy oleju??
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 14:17 odpowiedz
Zdrowiej na smalcu. Ale na oleju rzepakowym tez mozna.
Gość: Kucharzyk
06.02.2013 14:26 odpowiedz
a na oleju słonecznikowym??
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 14:29 odpowiedz
Podobno slonecznikowy nie jest najzdrowszy do smazenia na glebokim tluszczu.
Gość: Kucharzyk
06.02.2013 14:37 odpowiedz
Dziękuje bardzo za podpowiedzi. Polecam bardzo dobry przepis :)!
Gość: DebiutPączkowy
06.02.2013 14:14 odpowiedz
Droga Dorotko, czy oleju mam dać tyle, by pączki były w całości zanurzone, Czy mogą wystawać?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 14:18 odpowiedz
Paczki nie smaza sie cale zanurzone. Oznaczaloby to, ze nie wyrosly przed smazeniem. Wyrosniete prawidlowo paczki po polozeniu na tluszcz powinny plywac na nim, zanurzone do polowy.
Gość: CrazyCrank
06.02.2013 13:55 odpowiedz
Czy rozczyn mogę zostawić do wyrośnięcia gdziekolwiek czy w ciepłym miejscu?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 13:55 odpowiedz
Wyrosnie wszedzie, ale w cieplym miejscu na pewno szybciej.
Gość: Crazycrank
06.02.2013 14:06 odpowiedz
Dziękuję za szybką odpowiedź, pączki będę robić jeszcze dziś ;)
Gość: aga
06.02.2013 11:09 odpowiedz
Ile to jeden kieliszek spirytusu? (kieliszki sa przeciez roznej wielkosci )Szukałam w przeliczniku kulinarnym,ale nie ma :(
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 12:35 odpowiedz
50 ml, mozna dac mniej.
Gość: Katrin
06.02.2013 10:32 odpowiedz
Witam, drożdży świeżych ma być 10g lub suchych 50g? Zazwyczaj jest odwrotnie- świeżych daje się więcej niż suchych i stąd moje wątpliwości.
Gość: WJ
06.02.2013 11:12 odpowiedz
10 dkg drożdży świeżych, 50g suchych.
eliska40  (zobacz profil)
06.02.2013 10:01 odpowiedz
SGatka ,ja dałam kieliszek rumu i pączki nie wypiły tłuszczu.Dzień drugi nadal pychotki.
Gość: LIDIA
06.02.2013 08:24 odpowiedz
Mam ochotę je zrobić.....ale przyznam,że nigdy nie robiłam pączków, trochę się boję, bo ciaso drożdżowe nigdy nie było moją mocną stroną......
Gość: SGatka
05.02.2013 21:16 odpowiedz
Mam pytanie.. czy zamiast spirytusu można dać wódke? i czy też nie będzie wtedy wsiąkał tłuszcz?
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2013 12:36 odpowiedz
Mozna dodac jakikolwiek alkohol.
Gość: ira
06.02.2013 20:41 odpowiedz
Można tez dodać troszkę octu jak nie ma spirytusu
eliska40  (zobacz profil)
05.02.2013 19:53 odpowiedz
Mam nadzieję,że ta fotka pokaże jakie wyszły piękne pączusie.
eliska40  (zobacz profil)
05.02.2013 19:16 odpowiedz
Moje pierwsze pączki.Droga Dorotko,bardzo dziękuję za ten przepis smaczne i łatwe w wykonaniu.Miałam strach w oczach gdy okazało się,że ciasto jest takie luźne ale nakładałam na dłoń łyżką i nadziewałam po usmażeniu. Rodzinka wcina aż się uszy trzęsą
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 19:17 odpowiedz
Super, tylko chcemy duuze zdjecia tych przysmakow :-).
Gość: Gosia
05.02.2013 18:59 odpowiedz
Mam pytanie: Czy zamiast spirytusu,moglabym dodac amaretto?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2013 19:02 odpowiedz
Jak najbardziej :).
Gość: Paszczak
05.02.2013 17:21 odpowiedz
to jest przepis z książki kuchnia polska (ja mam wydanie 1980), bardzo lubię przepisy z tej książki :), dziś będę próbował zrobić takie pączki :)
Gość: .....>
05.02.2013 16:57 odpowiedz
zamiast spirytusu można dodac ocet
Gość: voncologne
05.02.2013 14:26 odpowiedz
Właśnie robię te pączki!
Gość: Babcia Katarzyna
04.02.2013 19:49 odpowiedz
WAŻNE!!! garczek do którego wrzucimy pączki na gorący tłuszcz trzeba od razu przykryć pokrywką!Wtedy jeszcze pączki urosną i będą miały jasne obwódki!Kiedy przewrócimy pączki na drugą stronę, już nie przykrywamy pokrywką! Trzeba uważać by para wodna z pokrywki nie wpadła do tłuszczu!
Gość: Bilumbaja
05.02.2013 09:52 odpowiedz
Przydatna informacja, skorzystam z niej, dzięki Babciu ;)
Gość: chanelka
04.02.2013 14:28 odpowiedz
Planuje zrobić w środe pączki z tego przepisu :) chcialabym zapytać, czy moge zamiast konfitury dodać nutelli? Mam ochote na czekoladowe pączki, a nie przepadam za bardzo za tymi z dżemem. I ten sam sposob ją wciskac do srodka?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 22:31 odpowiedz
Mozesz, tak samo sie nadziewa nutellą :).
olla_85  (zobacz profil)
04.02.2013 11:31 odpowiedz
Pani Doroto, mam zamiar skorzystać z tego właśnie przepisu podczas tegorocznego "dnia pączka" ( zaznaczam, że będą to pączki po raz pierwszy wykonane przeze mnie tak od A do Z :)), mam jednak małe wątpliwości - rzeczywiście na pierwsze wyrastanie wystarczy 10-15 minut? Pytam, bo pierwszy raz się z czymś takim spotykam. A po tym czasie należy ciasto jeszcze raz wyrobić tak? Wiem, że moje pytania mogą wydać się głupie bo przecież mam to wszystko podane w przepisie, ale jednak wolę się dopytać, żebym potem nie żałowała :) Bardzo mi zależy aby udały mi się te pączki..Będę niezmiernie wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 22:32 odpowiedz
To jest bardzo stary przepis. Mozna przytrzymac normalnie, przez 1 - 1.5 h. Teraz tak bym zrobiła :).
Gość: agnieszka
04.02.2013 22:51 odpowiedz
Wystarczy:) sama zobaczysz jak to ciasto rośnie. Moje w tamtym roku po 10 minutach urosło dwukrotnie.
Gość: Ewelina
04.02.2013 10:13 odpowiedz
Witam, na czym najlepiej smażyć pączki? Jeśli na oleju to czy można we frytkownicy to zrobić?
Gość: kruszysia
04.02.2013 11:34 odpowiedz
Ewelino, przeszukaj poniższe komentarze (wpisując do wyszukiwarki np. zbitkę "fryt"),
a znajdziesz poszukiwaną informację.

Powodzenia!
Gość: Izzzz
04.02.2013 02:13 odpowiedz
Witam! Czy można zrobić paczki z połowy przepisu? Jeśli tak to czy wtedy dodać 3 żółtka i jajko czy może lepiej 4 żółtka? Chciałabym użyć świeżych drożdży, jak przygotować rozczyn?
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2013 22:35 odpowiedz
Mozna. Mozna 3 zoltka i 1 jajko. Rozczyn  - sposob przygotowania w notce o ciescie drozdzowym.
Gość: Barbara
03.02.2013 21:32 odpowiedz
Witam, czy zamiast spirytusu można dodać czystej wódki?
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 21:46 odpowiedz
Tak.
Gość: agata1
03.02.2013 19:26 odpowiedz
paczki wyszly bardzo dobre, temperature smazenia regulowalam kawalkami surowego ziemniaka(gdy smazyly sie za mocno wrzucalam kawalek ziemniaka) przez co paczki sie nie spiekly.bardzo dobry przepis
Gość: monikanowak
02.02.2013 22:50 odpowiedz
Pani Dorotko? Czy można do do ciasta nie dodać spirytusu? Czy pączki i tak wyjdą. Pozdrawiam.Monika
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 19:40 odpowiedz
Mozna, wyjdą, ale trzeba pilnowac odpowiedniej temperatury smazenia tj. 175 stopni. Jak bedzie za niska paczki beda chlonely tluszcz. Spirytus temu zapobiega.
02.02.2013 22:23 odpowiedz
Mój pączkowy debiut iiiii udało się :):):) chociaż każdy pączek inny (większy mniejszy etc :) ale te ostatnie już prawie 'normalne' ;) w każdym razie wyszły pyszne :):) nie wierzyłam że wyjdą ponieważ ciasto było wyjątkowo luźne i okropnie się kleiło, i naprawdę zwątpiłam czy coś z tego będzie :):) ...a najładniejsze są jaśniejsze obwódki :) polecam wszystkim :):)
Jokazuni  (zobacz profil)
02.02.2013 18:37 odpowiedz
Zrobiłam i wyszły SUPER, sa naprawdę pyszne. W sumie więcej czekania niż robienia. Nie przepadam za pączkami z dżemem, więc zrobiłam krem budyniowy z adwokatem z przepisu na profiterolki i lukier z soku cytrynowego - super psuje do skórki cytrynowej.
Gość: katashyna
01.02.2013 20:35 odpowiedz
Pani Dorotko, chciałabym zrobić pączki pierwszy raz w życiu. Z którego przepisu powinnam skorzystać? Bo widzę że jest kilka przepisów, a nie do końca wiem czym się zasadniczo różnią.
Proszę o podanie w miarę łatwego i najpyszniejszego przepisu :)
Czym nadziewa się pączki? tzn mówię o urządzeniu. Myślałam o nadzieniu różanym, ale nie wiem jakiego sprzętu użyć żeby je wypełnić.
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 20:51 odpowiedz
Skorzystaj z powyzszego - to byly rowniez moje pierwsze paczki :). Najlepiej nadziewac szpryca cukiernicza lub rekawem cukierniczym z odpowiednia koncowka do nadziewania - to po smazeniu. Mozna rownie nadziac przed smazeniem.
Gość: katashyna
03.02.2013 00:02 odpowiedz
Rozumiem, a jak ta końcówka powinna wyglądać?
Dorota, Moje Wypieki
03.02.2013 19:29 odpowiedz
Jak na zdjeciu 3 w tym przepisie.
Gość: Zośka :D
01.02.2013 20:30 odpowiedz
Po co dodaje się skórkę i sok z cytryny? :)
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 20:45 odpowiedz
Dla zapachu i smaku.
Shattered  (zobacz profil)
01.02.2013 13:44 odpowiedz
Czy zna pani może jakiś sposób aby pączki nie nasiąkały tłuszczem?
Kładzione na gorący tłuszcz a i tak są takie tłuste
patshow  (zobacz profil)
01.02.2013 17:00 odpowiedz
Własnie po to dodawany jest spirytus
Dorota, Moje Wypieki
01.02.2013 20:06 odpowiedz
Ważna jest rowniez temp. smazenia, nie nizsza niz 175 stopni. W nizszej mocno nasiakaja tluszczem.
Agata_28  (zobacz profil)
01.02.2013 20:24 odpowiedz
Ja dostałam teraz fajny przepis od babci, gdzie jest sporo ziemniaków. Nie zmieniają one smaku, a pączki nie chłoną tak tłuszczu.
Maddy77  (zobacz profil)
01.02.2013 10:40 odpowiedz
moje nie takie ladne,ale bardzo smaczne:)
Gość: ellas
30.01.2013 22:32 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie drożdży suchych (ja mam dostęp tylko do takich w granulkach, to pewnie to samo). Tak mi się wydaje , że 50 g to trochę zbyt dużo jak na 1 kg mąki, ale może się nie znam, więc chcę się upewnić, bo tłusty czwartek już za tydzień a po komentarzach widzę, że pączusie palce lizać:)
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 11:14 odpowiedz
Tak, mozna zmiejszyc ilosc drozdzy. Drozdze w granulkach tym sie roznia od zwyczajnych suchych, ze nie mieszamy je z maka, ale nalezy je wczesniej rozpuscic w mleku, koniecznie przeczytaj instrukcje na opakowaniu.
30.01.2013 21:16 odpowiedz
Mam pytanie odnośnie nadziewania pączków - w tym roku będę je robić po raz pierwszy w życiu. Mam zamiar nadziać je po usmażeniu i nie jestem pewna, czy mogę to zrobić zaraz po usmażeniu czy mam poczekać, aż pączki ostygną. Nie wiem, czy to w ogóle ma znaczenie, ale nie chcę popełnić jakiejś głupiej pomyłki. :)
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 11:20 odpowiedz
Najlepiej po usmazeniu calej partii. Nadziac od razu byloby ciezko, poniewaz lepiej najpierw usmazyc wszystkie, by ciasto nam nie przerosło :). 
01.02.2013 12:03 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, trochę się denerwuję czy mi wyjdą. :)
01.02.2013 12:23 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź, trochę się denerwuję czy mi wyjdą. :)
Gość: dani
30.01.2013 18:28 odpowiedz
A co się robi, żeby pączki miały takie charakterystyczne obwódki po usmażeniu ?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2013 11:21 odpowiedz
Ciasto na paczki powinno byc bardzo dobrze wyrobione, paczki po uformowaniu powinny ladnie wyrosnac i byc leciutkie. Wtedy beda sie unosic na powierzchni goracego tluszczu i przy obracaniu zrobi sie ladna obwodka :).
patshow  (zobacz profil)
28.01.2013 21:21 odpowiedz
lepiej dać olej czy masło? i czy lepiej nadziać je po upieczeniu czy przed?
Dorota, Moje Wypieki
29.01.2013 12:01 odpowiedz
Wg mnie masło. Kwestia nadzienia  - jak wolisz, ja lubie i przed i po :).
katarzyna75  (zobacz profil)
28.01.2013 20:54 odpowiedz
Pani Dorotko wspaniala strona,,,dzis sprobowalam paczkow,wszystko wyszlo ok,ale dlaczego nie wyszedl mi bialy pasek,,dziekuje i pozdrawiam,,,
Gość: KINGA :)
28.01.2013 13:33 odpowiedz
Na jakim tłuszczu najlepiej smażyć? :)
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2013 14:24 odpowiedz
Na oleju lub smalcu, jak wolisz.
anna198999  (zobacz profil)
27.01.2013 18:34 odpowiedz
Wczoraj z mamą zrobiłyśmy te pączki, wyszły rewelacyjne! Zawsze kiedy robiłyśmy pączki ciasto w środku było surowe, z tym przepisem się udało;))) Dziękujemy;)
Jokazuni  (zobacz profil)
22.01.2013 22:49 odpowiedz
Wyzwanie na tegoroczny Tłusty Czwartek! Jak dotąd wszystkie przepisy z pani bloga wychodziły zawsze super, także mam nadzieję ze i tym razem się uda ... bo wspomnienie z przeszłości mam raczej traumatyczne w temacie pączków. Pani Doroto liczę na panią i stawiam na sprawdzoną klasykę. Pozdrawiam
Gość: alis
22.01.2013 18:50 odpowiedz
zamiast spirytusu można dodać łyżkę octu.
Gość: alis
22.01.2013 18:47 odpowiedz
Pączki pyszne, ale co robić jak smalec do smażenia pączków bardzo się pieni że nie widziałam pączków. Co należy zrobić ?
Dorota, Moje Wypieki
23.01.2013 19:59 odpowiedz
Pączki są zbyt mocno 'omączone' i mąka tak reaguje z tłuszczem. Staraj się mocno nie oprószać ich mąką.
Gość: jj
20.01.2013 18:56 odpowiedz
Dorotko, pączki wspaniałe! Nigdy w życiu nie myślałam, że kiedykolwiek będę je robiła:) Kolejny udany przepis, dziękuję!!
14.01.2013 13:20 odpowiedz
Wczoraj zrobiłam..wyszły pyszne...
Gość: iwucha13
09.01.2013 19:31 odpowiedz
pączki bardzo dobre, szybko się je robi, ale też lekko zmieniłam składniki :)
zamiast 6 żółtek i całego jaja dałam 9 żółtek - rosły błyskawicznie ; pozdrawiam :)
08.01.2013 18:53 odpowiedz
Super, dziękuję za odpowiedź, a tak na marginesie to jeszcze dodam że nie wyobrażam sobie dnia bez odwiedzin tego bloga, dziekuję za wszystko i pozdrawiam.
08.01.2013 12:12 odpowiedz
Wiele razy robiłam pączki i wszystko było ok, w tym roku jeszcze nie robiłam,chce zrobić w sobotę, zastanawiam się czy mogłabym w piątek wieczorem zrobić ciasto, wstawić na noc do lodówki a rano jeszcze raz wyrobić i poczekać aż wyrośnie...szukałam odpowiedzi w komentarzach ale nic nie znalazłam :( sporo ich :) Wiem,że z innymi ciastami drożdżowymi to możliwe, ale czy z pączkami?Będę wdzięczna za radę.
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2013 18:49 odpowiedz
Tak, mozesz :).
karol34  (zobacz profil)
29.12.2012 18:52 odpowiedz
Mam pytanko, czy tam jest 100g masła czy tylko 10g??
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2013 18:50 odpowiedz
100 g, już poprawiałm w przepisie.
Gość: Madzia
28.11.2012 21:15 odpowiedz
Robiłam z dokładnie takiego samego przepisu- tyle ze z polowy- i niestety dwie próby były nie udane, pączki w środku byly surowe :( (paczki smazylam na smalcu) dodalam wiecej maki z tego wzgledu ze ciasto byla bardzo klejace i lejace nie dalo sie z nich uformowac paczkow nie mowiac juz o walkowaniu ciasta :( Nie mam pojecia co jest nie tak dlatego przed kolejna proba wole sie poradzic kogos doswiadczonego w pieczeniu paczkow :)
Dorota, Moje Wypieki
28.11.2012 23:07 odpowiedz
Może zbyt krótko rosły? Za dużo mąki? (nalezy ręce oprószać mąką, a nie dosypywać ją do ciasta).
Gość: Madzia
29.11.2012 10:20 odpowiedz
No może za krótko rosły, nie wiedziałam że to też może byc powodem mojego niepowodzenia :P a jak długo powinny? (wiem że to zależy od temp powietrza itp ale tak około)
Dorota, Moje Wypieki
29.11.2012 13:09 odpowiedz
Zadrugim razem około 30 - 40 minut lub do podwojenia objętości.
Przyczyną może być też rzucenie ich na zbyt wysoką temperaturę - wtedy spieką się szybko z zewnątrz, a w środku będą surowe.
Gość: Madzia
29.11.2012 20:12 odpowiedz
no tak to chyba za krotko trzymalam :) za pierwszym razem mialam zbyt wysoko temperature za drugim chyba bylo juz ok jesli o to chodzi:)
Dziekuje, na pewno jeszcze raz sprobuje, w koncu trening czyni mistrza :P
Gość: agacik
22.11.2012 21:03 odpowiedz
A moje niestety nie wyszły.............:( klapa kompletna...z zewnątrz nawet bardziej niż rumiane a w środku niedopieczone, lejące ciasto......Robiłam w garnku z olejem i nie wiem czy odpowiednio zapanowałam nad temperaturą oleju.Może kulki były za duże....sama nie wiem. Ale te fragmenty co się upiekły są pyszne :-))) Chyba wyleczyłam się z robienia pączków w domu.
Gość: bub27
08.11.2012 17:36 odpowiedz
witam, a jachcialam sie dowiedziec czy mozna nie dodawac spirytuau ani zadnego innego alkoholu poniewaz mieszkam na islandi i w normalnych sklepach nie ma u nas takich rzeczy.niestety po jakikolwiek alkohol czy tez spirytus muszejechac do drugiego miasta. pozdriawiam i z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz
Gość: Marita
13.11.2012 01:24 odpowiedz
Witam serdecznie.
Spirytus dodaje się po to żeby pączki nie chłonęły tłuszczu.Moja mama zawsze dodawała spirytus,więc tyle wiem.Czy można dodawać coś innego nie wiem.
Pozdrawiam i życzę udanego pieczenia.
Gość: basia
25.11.2012 16:39 odpowiedz
ja dodaje whiski albo rumu
01.11.2012 20:09 odpowiedz
Mam pytanie. Czy pączki można mrozić? I w razie czego na jak długo. No i jak postępować z nimi przy rozmrażaniu? Po prostu pozostawić do rozmrożenia czy np. podgrzać chwilę w piekarniku?
I jeszcze jedno. Czy naprawdę 50 g suchych drożdży? Wydaje mi się to za dużą ilością. Chyba, że jest to coś innego niż drożdże instant, które mam na myśli.
Przy okazji dziękuję za inspirację i kolejne wyzwania.
Dorota, Moje Wypieki
01.11.2012 23:05 odpowiedz
Ilość drożdży można zmniejszyć. Można mrozić, bez polewy lukrowej, bez pudru. Zawinięte w folię spożywczą, przezroczystą. Odmrażamy w temp. pokojowej, bez odwijania z folii. By były gorące po rozmrożeniu wystarczy na chwilę włożyć do mikrofali. pozdrawiam :)
Gość: Marita
13.11.2012 01:27 odpowiedz
Pączki można mrozić,tylko bez żadnych lukrów.Wyjąć i poczekać aż same się odmrożą a potem na chwilkę można włożyć do mikrofali i będą jak świeże.
Gość: karjaka3
03.09.2012 17:46 odpowiedz
moje pierwsze burzliwe potyczki z paczkami zakończyły się sukcesem:) najlepsze paczki jakie jadłam:) może dlatego że tyle krwi mi napsuły:D ale trud się opłacił:)
Gość: gosia_k23
17.08.2012 10:17 odpowiedz
no własnie miałam 175stopni i mi się przyrumieniały mocno a w środku surowe i musiałam je mocno przyrumienić ...może następnym razem zrobię mniejsze i poczekam aż urosną ;) jeszcze miałam wspomnieć że na drugi dzien były tak samo pyszne :) jakby co zdam relację jak mi kolejne wyszły :)
Dorota, Moje Wypieki
15.08.2012 23:17 odpowiedz
Temp. około 175 - 180 stopni. Nie wiem, czemu wyszły jak piłeczki, ale cieknie mi slina!
Gosia_k23  (zobacz profil)
15.08.2012 16:07 odpowiedz
wyszło mi 27 pączków 80g + zrobiłam kilka kasztankowych ;) około 250g jedyny błąd nie doczytałam ze ciasto jak się nadzieje do ma urosnąć i nie ma paseczka :/ w smaku rewelacyjne !!!

Powiedzcie mi tylko jak zrobic by takie kulki się nie robiły????? moje wyszły jak piłka od tenisa ;) smażyłam na fryturze we frytownicy mocno się przypiekły jak były blade to surowe w środku :/
w jakiej temperaturze pieczecie ????
Gość: GosiaG
15.08.2012 15:55 odpowiedz
no to i ja się pochwalę pączki własnie upieczone :) są pyszne ale paska nie ma głupia nie doczytałam żeby ciasto po nadzieniu poleżało ;) no trudno zrobiłam tez mini pączki podpatrzone od Ciebie te pod tytułem kasztanki ale z tego ciasta rewelacyjne też w takiej postaci tzw "na raz" leżą w miseczce przy laptopie i podjadam choć nie zdrowo i pewnie w tyłek pójdzie ;) ale co tam raz można sobie pozwolić ;)
Dorota, Moje Wypieki
05.07.2012 17:28 odpowiedz
Np. sok z połowy cytryny.
Gość: teofasia
03.07.2012 10:42 odpowiedz
Witam . Powiedzcie mi ile daje sie tego soku z cytryny .... ?
Gość: Effcia
15.06.2012 15:00 odpowiedz
Ja też próbowałam z połowy porcji. Jak najbardziej, wychodzą, ale to wyrabianie, czy ktoś może się podzieli doświadczeniami, ile wyrabia ciasto, i co zrobi, żeby tak rozpaczliwie się nie kleiło?
Dorota, Moje Wypieki
09.06.2012 19:19 odpowiedz
Tak.
Gość: agnieszka maja
09.06.2012 19:10 odpowiedz
witam mam pytanie czy mozna zrobic paczki z polowy przepisu tak zeby uzyc 0,5kg maki itp ..? u mnie nikt nie zje 40 paczkow :) pozdrawiam
Gość: Effcia
03.05.2012 17:37 odpowiedz
Pomóżcie, bo nie umiem z tymi pączkami sobie poradzić! Wychodzą po upieczeniu,ale ciasto to moja zmora, robię według przepisu, a wcale nie daje się formować. Klei się jak szalone, o mące nie ma mowy-chyba że zużyłabym drugie tyle, co w przepisie,ale wtedy nie wyrosną chyba. Muszę robić ręką wysmarowaną olejem,ale takich nie nafaszeruję przed pieczeniem. Jaką macie konsystencję ciasta i jak długo je ugniatacie? Co robicie, żeby dało się formować,a nie obklejało rąk?
Gość: koralinka81
18.02.2012 20:49 odpowiedz
Mój wpis kieruję do wszystkich Pań (i Panów), którzy nie wiedzą jak smażyć pączki, bo boją się "spalonych na wierzchu, a surowych w środku". Nie wiem, czy inne Panie się ze mną zgodzą ale mnie mój sposób jeszcze nigdy nie zawiódł (a był już wypróbowany kilkanaście razy). Co prawda pączki robiłam pierwszy raz w życiu (o czym można przeczytać kilka komentarzy wyżej) ale wielokrotnie robiłam faworki i oponki i jeszcze nie spaliłam ani jednej sztuki. Zawsze do głębokiego smażenie używam tylko i wyłącznie Planty. Pączki smażyłam w roztopionych 4 Plantach na największym palniku na troszkę mniejszym niż średnim ogniu i nie miałam żadnych problemów. Na początku kontrolowałam temperaturę termometrem, bo jednak pączek to nie kruchutki faworek ale po tym jak temperatura urosła do ok. 180 stopni i przez kilkanaście minut się nie zmieniała to dałam sobie spokój z termometrem. W ten sposób bez zmiany ustawień palnika usmażyłam ok. 50 pączków (bez nadzienia-nadziewałam po usmażeniu) i żaden się nie spalił. Może komuś przyda się moja rada, bo czytając komentarze zauważyłam, że wiele Pań ma wątpliwości jeśli chodzi o smażenie. Pozdrawiam.
Gość:
18.02.2012 18:37 odpowiedz
Zrobiłam pączki pierwszy raz, wyszły rewelacyjne. Nawet po 2 dniach były mięciutkie, po prostu pyszne nic dodać nic ująć.

Pozdrawiam serdecznie:)
Gość: layla
18.02.2012 08:18 odpowiedz
Zrobiłam pączki hurraaaa i w dodatku wyszły leciutkie i mięciutkie :)
A juz myślałam, że nigdy mi nie wyjdą i nie ma po co próbować... Co prawda były mocno ciemne (nie mam jak kontrolować temperatury), ale jednak wszyscy orzekli, że udane! Dziękuję Dorotko!!!
Gość: Alice
17.02.2012 22:30 odpowiedz
gosc: Kasia - temperatura oleju musi wynosic 175°C , ale nie wiecej, bo wtedy paczki robia sie natychmiast ciemno brazowe lub spalone. Teraz musze podziekowac za przepis, bo zrobilam paczki pierwszy raz w zyciu i wyszly puszyste i lekkostrawne, po prostu rewelacyjne. Nigdy nie chcialam robic ciasta drozdzowego, a teraz po tylu latch nagle sie zdecydowalam, przeczytalam porady Doroty na idealne ciasto drozdzowe i wybralam na paczki wlasnie ten wyprobowany przez nia przepis, ktory jak pisze stosuje od lat. Jestem zaskoczona, ze wszystko poszlo tak idealnie i paczki byly duze z olbrzymia iloscia konfitury, ktora nie wyciekala. Co za szczescie, ze odkrylam kiedys ten blog i zaczelam piec rozne ciasta, ktore zawsze wychodza, wiec w koncu zdecydowalam sie nawet na drozdzowe ciasto ze swiezych drozdzy. Balam sie robic rozczyn i jakos zawsze mnie od tego odrzucalo, a tu prosze, roslo "Jak na drozdzach" i wszystko sie udalo. Paczki sa pyszne i po zjedzeniu nawet kilku nie ma sie uczucia ciezkosci, ani najedzenia. Dziekuje i pozdrawiam.
Gość: Karolina
17.02.2012 21:26 odpowiedz
Dzięki ogromne za przepis! jestem uradowana wielce, bo robiłam pączki pierwszy raz w życiu, w dodatku sama, no i ... wyszły! piękne i smaczne! zawsze pieczenie pączków wydawało mi się domeną bardzo doświadczonych gospodyń, a tu proszę żółtodzióbowi wyszły 43 sztuki miodu w gębie!:) polecam zatem przepis wszystkim, którzy chcieliby a boją się, bo naprawdę warto się odważyć:) aha, ja po wykrojeniu krążków (nadziewałam później) kładłam je na rozścielonym kocu nakrytym papierem do pieczenia. Rosły pięknie!
Gość: koralinka81
17.02.2012 13:41 odpowiedz
Pączki zrobiłam wczoraj po raz pierwszy w życiu i jestem w szoku, bo wyszły REWELACYJNIE! Nie rozumiem tych wszystkich komentarzy, których autorki dopatrują się jakiś błędów w przepisie? Zrobiłam pączki dokładnie zgodnie z przepisem i nie miałam żadnych problemów. Rozczyn urósł pięknie (a dodałam dokładnie 20 dag mąki), a pączki wyszły pulchne, lekkie (jeśli można takiego określenie użyć przy pączkach :) i nie nasiąkły tłuszczem. Wyszło mi ich prawie 50 szt. więc jeszcze kilka zostało na dzisiaj i co dziwne nadal są pyszne :) Dziękuję za przepis.
Gość: DAISY
17.02.2012 10:28 odpowiedz
witam,wczoraj piekłam i jestem zachwycona puszystością i lekkością pączków, z porcji wyszło mi 33 dużych pączków, ale chyba w przepisie jest jeden błąd a mianowicie ilość mąki do rozczynu, 20dag to bardzo dużo jak do rozczynu na pół szklanki mleka, a i jeszcze jedno pączki są tak samo pyszne na drugi dzień, dziękuje za przepis :)
Gość: Edi
17.02.2012 10:19 odpowiedz
pisałam wczoraj: "własnie czekam aż ciasto wyrośnie, tylko niestety przez gapiostwo dałam tylko 10g drożdży i obawiam się, że bedzie klapa :( da się ciasto jeszcze jakoś uratować? pomocy!"
ku mojemu zaskoczeniu wszystko wyszło znakomite! musiałam jedynie odrobinę dłużej czekać aż ciasto wyrośnie (ok 1 h) a potem po uformowaniu pączków razem z nadzieniem wyłożyłam je na blaszkę i do piekarnika na najniższą temperaturę, wówczas bardzo szybko wyrosły, smażyłam je we frytkownicy (190 st ok 6 min z każdej strony), pączki zwiększyły objętość 2 razy i nie było zakalca wokół nadzienia mimo tak małej ilości drożdży którą przez pomyłkę dałam...efekt przepyszny, pączki mięciutkie rozpływają się w ustach a mąż stwierdził, że o wiele lepsze niż "sklepowe" :) dziękuje za REWELACYJNY przepis, pozdrawiam
Gość: kasia
17.02.2012 06:21 odpowiedz
A mi się z wierzchu przypaliły, a w środku nie dopiekły przy samej marmoladzie :-( Może powinnam zrobić mniejsze, ale pozwolić im bardziej wyrosnąć? Nie wiem.
Gość: Marta
17.02.2012 00:57 odpowiedz
Dorotko!!! Przepyszne, najlepsze jakie zrobilam!!! Nadziewalam przed smazeniem dulce de leche i wyszly ok. Super!!!! Dziekuje
Gość: Asia
16.02.2012 20:27 odpowiedz
Podpisuje sie rowniez pod dwoma wczesniejszymi wpisami - dzisiejsze pieczenie paczkow bylo rowniez moim debiutem. I musze nieskromnie powiedziec, ze wyszly przepyszne. Lekkie i puszyste, co jest niewatpliwie zaleta, ale niestety te cechy powoduja, ze mozna zjesc ich 6 ! i jeszcze nie ma sie dosc (choc przyznam, ze wyszly troche mniejsze, niz u Ciebie Dorotko - 28 z polowy przepisu). Po paczkach juz ani sladu, ale zostala ogromna satysfakcja i pelny brzuch :). Dziekuje za inspiracje, blog wspanialy. Pozdrawiam z sasiedniej zielonej wyspy.
Gość: geigerka
16.02.2012 19:38 odpowiedz
Dziękuję za rewelacyjny przepis ! ! !
Wczoraj na próbę zrobiłam pączki z połowy składników .
Ale dziś dałam mężowi do pracy ,dzieciom do szkoły i okazało się ,że dla mnie zostały tylko 2 malutkie.No to znowu je zrobiłam .Jest mi o tyle łatwo ,że do mieszania wykorzystuję maszynę do pieczenia chleba.Wrzucam wszystkie składniki i za półtorej godziny wyciągam gotowe do formowania ciasto.Smażyłam we frytkownicy po 3.5 minuty z każdej strony.
Dzisiejsze pączki miały białą obwódkę ,ale to chyba dlatego ,że po uformowaniu ,rosły jeszcze na stolnicy przykryte ręczniczkiem ( wczoraj od razu smażyłam )
Co do drożdży ,to dałam jedną torebkę suszonych i ta ilość w zupełności wystarczy - ciasto wspaniale urosło a po upieczeniu był wyczuwalny zapach drożdży.Następnym razem dam ich mniej ,a jak okaże się ,że to za mało ,to dosypię więcej i nastawię mieszanie od początku ;-)
Gość: sandra
16.02.2012 18:31 odpowiedz
Tegoroczny Tłusty Czwartek był mom debiutem w robieniu pączków. Bardzo się denerwowałam, że nie wyjdą one takie jak być powinny. Zrobiłam, je z połowy Pani przepisu, co jak się okazało było błędem bo łakocie rozeszły się w przeciągu 10 minut. Były naprawdę pyszne, najlepsze jakie w życiu jadlam. A jeszcze dodatkowo człowiek ma satysfakcję, że zrobił je zupełnie sam :)
Gość: doma
16.02.2012 18:29 odpowiedz
Witam!. Dziś zrobiłam pierwszy raz w życiu pączki i wyszły znakomite. Zresztą ten blog jest świetny. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby mi się coś nie udało z tych przepisów, które tu są zamieszczone. Piekę często a te pączuchy to po prostu hicior! Gratuluję bloga i dziękuję za inspiracje (liczne).
Gość: miłka szuster
16.02.2012 16:02 odpowiedz
Zrobiłam! po małych modyfikacjach ( zrezygnowałam z alkoholu i cytrusowych dodatków;), chyba godzinie wyrabiania żeby ciasto było naprawdę mięciusie, udaaało się! Pączusie rosły w oczach, aż po chwili nieuwagi trzeba je było przekrawać na pół, bo zbyt się powiększyły:) Są bajeczne, rozpływają się w ustach, nie czuć nic a nic tłuszczu, fe-no-me-nal-ne!
Gość: basieńka
16.02.2012 15:56 odpowiedz
Droga Pani Dorotko
Zrobiłam dziś pączki z Pani przepisu , pięknie wyrosły i są przepyszne, nadziewanie pączków marnoladą po upieczeniu jest super rozwiązaniem tak właśnie zrobiłam .Kilka przepisów ciast już wykonałam są rewelacyjne. Życze Pani wytrwałości w prowadzeniu tak wspaniałego blogu przyznaję że codziennie zaglądam od kiedy go odkryłam .Pozdawiam bardzo cieplutko
Gość: novinka1
16.02.2012 14:09 odpowiedz
A, jeszcze jedno pytanie dziewczyny, w jakiej ilości tłuszczu (oleju) smażycie? Ja na garnek o średnicy 23 cm wlałam litr oleju , zastanawiam sie, czy nie za dużo - było go na wysokość jakieś 4cm...
Gość: novinka1
16.02.2012 14:00 odpowiedz
Bell - miałam tak samo, ale teraz wyglądają ok. To pierwsze pączki, które mi sie udały :) Kiedyś robiłam z innego przepisu, wyszła totalna pomyłka, teraz kontrolowałam ciepłotę oleju, no i ciasto robiłam w wypiekaczu do chleba. Pączki ekstra. Dzięki za przepis :)!
Gość: Ahasia
16.02.2012 13:16 odpowiedz
Właśnie skończyłam robić pączki :) Zdziwiłam się że aż 100g drożdży, ale postanowiłam nic nie zmieniać :) Pączki są pyszne, nie czuć w nich drożdży, wspaniale wyrosły! Są miękkie i rozpływają się w ustach :) Ja dodałam dżem już po pieczeniu, w niczym to nie ujmuje smaku a jest o wiele wygodniejsze :)
Gość: aninka
16.02.2012 12:32 odpowiedz
Właśnie skończyłam smażyć:))pychotka. Piękne złote pączusie i też mi wyszła obwódka:)dziękuję za przepis, polecam.
Gość: Edi
16.02.2012 12:12 odpowiedz
własnie czekam aż ciasto wyrośnie, tylko niestety przez gapiostwo dałam tylko 10g drożdży i obawiam się, że bedzie klapa :( da się ciasto jeszcze jakoś uratować? pomocy!
Gość: ewuszkaa
16.02.2012 10:22 odpowiedz
@bella - spróbuj wrzucić pączka wyrośniętą częścią na tłuszcz, ta płaska nieco urośnie pod wpływem ciepła pływając na tłuszczu. U mnie się sprawdziło.

@ anula2701 - jak pisałam wyżej, polecam posmarować dłonie i blat oliwą. Moje też było luźne, ale się wyrobiło, taki chyba urok ciasta drożdżowego. Można też podsypać mąką, ale jeśli się przesadzi, ciasto wyjdzie za twarde.
Gość: anula2701
16.02.2012 09:36 odpowiedz
proszę o pomoc!!! co zrobić jeśli ciasto po wyrośnięciu jest za luźne i lepi sie do rąk, co umiemożliwia formowanie pączków??
Gość: bella
16.02.2012 09:08 odpowiedz
Już ktoś o to pytał ale nie było odpowiedzi, a przynajmniej ja nie znalazłam, więc powtórzę pytanie, bo również miałam taki przypadek. Jaka może być przyczyna, że połowa pączka wychodzi nadmuchana a druga płaska? Zaraz po włożeniu pączka do pieczenia to właśnie ta górna część rośnie, a spód jest płaski.
Gość: ewuszkaa
16.02.2012 08:04 odpowiedz
Wyszły :) Pyszne, takie jak dawno, dawno temu u babci! Podzielę się kilkoma spostrzeżeniami, może komuś się przydadzą.

Kuchnie nagrzałam odkręcając kaloryfer na maksa. Rozczyn postawiłam na krzesełku obok kaloryfera. Użyjcie miski 3 razy większej od szklanki, rozczyn bardzo rośnie.

Ciasto na początku się klei, ale pomaga smarowanie rąk oliwą, po dodaniu tłuszczu jest już z górki. ;)

Pączki wykrawałam szklanką, nakładałam ok. pół łyżeczki twardej marmolady (w Społem znalazłam pyszną i tanią z róży!). Mogłam dać nawet troszkę więcej. Przykrywałam drugim kółkiem i dociskałam brzegi w rękach. Trzeba uważać, żeby mąka z wałkowania była na zewnątrz. Potem wykrawałam ciut mniejszą szklanką i poprawiałam brzegi. Marmolada nie wyciekła z ani jednego pączka. Nie było też surowego ciasta wokół marmolady :)

Jasna otoczka - ku mojemu zaskoczeniu wyszła na połowie pączków, bo od połowy zaczęłam inaczej je wrzucać na tłuszcz. Nie wiem czy to ma jakieś naukowe uzasadnienie ;) ale zauważyłam, że wrzucając poczka odwrotną stroną niz wyrastał pływa jakoś tak wyżej. Przetestujcie, bo u mnie zadziałało :))

@iwona - tak, ten przepis ma AŻ tyle drożdzy, odpowiedź już pojawiła się w komentarzach wyżej ;)

Dorotuś, dziękuję za przepis :*
Gość: ourson
15.02.2012 22:51 odpowiedz
Pączki udane. Nie napiszę bardzo udane, bo nie wyglądają tak jak na zdjęciu powyżej ;-) A komplement od żony, że smakują tak jak te w dzieciństwie u babci - jest poza klasyfikacją ;-)

Pomimo mało ruchawego rozczynu i ciasta, które wyszło troszkę za luźne projekt się udał - choć dopiero ostatnie egzemplarze usmażone zostały na piękny złoty kolor (poprzednie z powodu prób z temperaturą oleju są zdecydowanie brązowe). No i 3 szt wylądowały w koszu jeszcze przed smażeniem z powodu zbyt szczodrej porcji nadzienia ;-)
Gość: iwona
15.02.2012 22:34 odpowiedz
witam jutro zamierzam upiec te paczusie,tylko niedaje mi spokoju to czy mam dac az 5paczuszek po 7 gram drodzy instant,była bym wdzieczna za odpowiedz,ten blok jest rewelacyjny,podziwiam pania,pozdrawim
Gość:
15.02.2012 19:59 odpowiedz
Kochani pomóżcie w znalezieniu odpowiedniej szprycy do nadziewania pączków. Może ktoś z Was zakupił takową w polskim sklepie.szukam szukam i bezskutecznie...bardzo chciałabym ją mieć. Prosze o pomoc, będę bardzo wdzięczna:):):)
Gość: Curry
15.02.2012 19:46 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Włączyłam jeszcze raz program do wyrabiania ciasta... i ciasto wyszło idealne! Nie wiem w czym był problem na początku, mimo to pączki są cudowne i takie mięciutkie :) Zrobię je jeszcze nie raz :)
Gość:
15.02.2012 19:36 odpowiedz
Pączki rewelacyjne!!! Wyszły super!!!
Gość: ourson
15.02.2012 19:31 odpowiedz
no i czekam nadal, coś jakby drgnęło w rozczynie :-) choć pierwszy raz się spotykam przy drozdzowym cieście z tak "zwartym" rozczynem właściwie o konsystencji ciasta...

jak długo czekać na rozczyn?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2012 19:15 odpowiedz
Tak, ale jest tutaj trochę sporo drożdży. Być może zanim uformujesz ostatnie pączki, te pierwsze będą już mocno wyrośnięte.. Ale tak, można.
Gość: ourson
15.02.2012 19:11 odpowiedz
dzięki za błyskawiczną odpowiedź:-) czekam:-)

a można pączki przed usmazeniem włożyć do lodówki i jutro rano je usmazyc?
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2012 18:53 odpowiedz
Na pewno ruszy :).
Gość: ourson
15.02.2012 18:52 odpowiedz
czy jeśli do rozczynu nie oddałem cukru to rozczyn ruszy ?

zazwyczaj slodze mleko i mam z głowy a teraz ani mleka ani oddzielnie nie poslodzilem :-(
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2012 18:48 odpowiedz
Curry, nie jest to normalne, no chyba, że dodałaś składniki do maszyny w złej kolejności.. Najpierw dodaje się płynne, sypkie, na koncu suche drożdże. Anilua, nie ma potrzeby.
Gość:
15.02.2012 17:36 odpowiedz
I rację ma Pani Dorota buntując się, chyba umie Pani z kom.431 podzielić kosteczkę drożdży aby otrzymać 20g.
Gość: anilua
15.02.2012 17:14 odpowiedz
I czy mogę użyć miksera do zrobienia zaczynu? Bo taki sprzęt to już mam... :)
Gość: Curry
15.02.2012 16:58 odpowiedz
Mam pytanie, robię pączki w maszynie i czy to normalne że ciasto nie wymieszało się dokładnie?? Na wierzchu jest dużo mąki i drożdże..
Gość: anilua
15.02.2012 16:45 odpowiedz
A ile to będzie 20 g w porównaniu do szklanki (250ml) ?
Nie mam wagi kuchennej bo to akademik ;)
Gość: kugorki
15.02.2012 16:11 odpowiedz
DZIĘKUJĘ!
od lat nosiłam się z zamiarem usmażenia pączków. zawsze wydawało mi się to nieosiągalnie trudne. A tu się okazało, że ciasto jak ciasto, smażenie jak smażenie ;) oczywiście są przysmażone, ale są dobre. Nadziewane strzykawką po usmażeniu :)
Gość: sieg1975
15.02.2012 11:55 odpowiedz
Fajnie że macie jakieś zainteresowania. Ja ich nie podzielam ale szanuje. Ja smażę tylko frytki i piekę pizze. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i już nie mogę się doczekać tych pączusiów które upiecze moja Aśka:).
13.02.2012 14:27 odpowiedz
do Madzi90
Dorota smaży na oleju, trzeba jednak zwrócić uwagę na to, jaka ma temp. palenia
Do smażenia nie nadają się na pewno wszelkie oleje tłoczone na zimno - aby skorzystać z ich cennych właściwości należy je spożywać na surowo (np. do sałatek). Do smażenia najlepszy jest niskoerukowy olej rzepakowy lub oliwa z oliwek (ale tu znów - nie najlepszej jakości - extra virgin - ją należy spożywać na surowo).

Ze względów technologicznych niektórzy polecają do smażenia smalec, olej palmowy czy klarowne masło. Fakt, te tłuszcze są najbardziej stabilne w wysokiej temperaturze, ale niestety są też źródłami nacysonych kwasów tłuszczowych, których duże spożycie zwiększa ryzyko chorób układu krążenia.

oleje które się również nadają to:arachidowy i ryżowy
Gość: Madzia90
13.02.2012 11:33 odpowiedz
Mam pytanko: na czym lepiej smażyć pączki i faworki? Na smalcu czy na oleju? Siostra ostatnio smażyła faworki na smalcu i nie śmierdziały (a byłam pewna, że będą!). Jednak czy jak usmażę na nim pączki to też nie zepsuje ich w zapachu i smaku? Na czym Ty je smażysz? :)
12.02.2012 15:57 odpowiedz
do gościa:
oczywiście że można,to nawet praktyczniejsze bo nie martwisz się temperaturą. Dorota przy którymś przepisie na pączki wspomina, że smażyła je we frytkownicy.

pozdrawiam
Gość: gosć
12.02.2012 14:49 odpowiedz
a czy można smażyć we frytownicy ?????
Gość: aninka
06.02.2012 22:43 odpowiedz
Dzięki za odpowiedź, dam znać czy się udały:) Dorotko twoja strona jest wspaniała, gratuluję talentu. Muszę przyznać, że jak do tej pory twoje przepisy sprawdzają się super:)Piekłam pierniki, krajankę piernikową, muffiny, pizze-wszystko się udało:)dziękuję jeszcze raz
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2012 19:44 odpowiedz
Oleju nalewamy dosc duzo, paczki maja w nim plywac, wyrosniete bez problemu beda utrzymywac sie na powierzchni. Nie nalewamy oleju do polowy wysokosci paczka. Jesli paczek po wrzuceniu na olej sie zanurza pod jego powierzchnie, to albo zbyt krotko rosl, albo temp. oleju jest zbyt niska.
Gość: aninka
06.02.2012 19:19 odpowiedz
Dorotko pączki mam piec na głębokim oleju tzn. mają być w nim zanurzone? czy tego oleju ma być do połowy pączka? przepraszam za takie pyt. ale będę je robić po raz pierwszy:) z góry dziękuję za odpowiedź;pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2012 22:12 odpowiedz
Tak, 100 g masla. Po 15 minutach, po lekkim wyrosnieciu- wyrobic i formowac paczki, odstawiac do ostatniego wyrosniecia.
Gość: ulepkaa
05.02.2012 15:54 odpowiedz
Czy ilość masła w przepisie to 100 g? Po uformowaniu kuli i odczekaniu ok 15 minut wyrobić ciasto jeszcze raz i po tym kolejnym wyrobieniu odstawić je do wyrośnięcia, tak?
Z góry przepraszam za te idiotyczne i dla niektórych oczywiste pytania.. :-)

Pozdrawiam!
Gość: dali
02.02.2012 09:52 odpowiedz
Pączki zrobiłam i wyszły bardzo dobre. Z ciastem nie miałąm jakichś większych problemów. Przy wałkowaniu podsypywałam mąką a i tak wyszły bardzo miękkie i puszyste. Przed smażeniem rosły jakieś 30-40 min.
Gość: magdapg
26.01.2012 16:00 odpowiedz
:-) Wyszły pyszne. Fotka tutaj:-) galeria-trzepaka.blogspot.com/2012/01/mniam.html - zrobiłam z 1/3 przepisu i wyszło mi 33 średnie:-) Ciasto po wyrośnięciu ledwo sie dało rozwałkować:-) Ciągle chciało wrócić do poprzedniego kształtu. Robiłam z suchych i rosło 1h i potem tez 1h. Na kolejnych będzie juz kandyzowana skórka. Tutaj jest z proszku i taka sobie. Pozdrowionka Dorotko i dzięki za bazę pyszności:-)
Gość: ewuszkaa
26.01.2012 12:07 odpowiedz
W tym roku pierwsze samodzielne podejście do pączków. Jak byłam mała co roku robiłam je z babcią. Żałuję, że przepis nie przetrwał :( Pamietam, że dawała spirytus i kupowałyśmy marmoladę z róży, taką ciężką, gęstą krojoną na kawałki w Społem... ach... niezapomniany smak. Ja byłam odpowiedzialna za wykrawanie kółek, nakładanie marmolady i składanie ich w kulki ;)
Gość: dali
26.01.2012 10:08 odpowiedz
dziekuje za szybką odpowiedź, a więc zabieram się do pieczenia:)
Dorota, Moje Wypieki
26.01.2012 09:58 odpowiedz
Tak.
Gość: dali
26.01.2012 09:52 odpowiedz
Witam, czy zamiast spirytusu można użyć rumu??
Gość: GAbiś
24.01.2012 12:14 odpowiedz
Te pączki sa po prostu genialne ! Cudowny przepis ! Wyszły nawet z obwódką ;) Dziękuję !
Gość: agapys283
10.01.2012 12:35 odpowiedz
Ciasta nigdy mi nie wychodziły, nie wspomnę już o pączkach które zawsze były nasiąknięte tłuszczem.Twoje przepisy są czarodziejskie- upiekłam jakieś 8 ciast i wszystkie rewelacyjne, a pączki...
Gość: paula
22.12.2011 13:16 odpowiedz
hej, czy mozna nie dawac spirytusu?
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2011 20:57 odpowiedz
Tak.
Gość: liska
03.12.2011 11:12 odpowiedz
Czy ten przepis nadaje się do maszyny do chleba?
Gość:
20.10.2011 16:32 odpowiedz
witam mam pytanie co zrobić by pączki podczas pieczenia ładnie wyrosły
Gość:
15.08.2011 12:51 odpowiedz
Pączki suuuuuper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Gość: Aga
21.07.2011 12:13 odpowiedz
Pączki pyszne, zrobiłam z połowy składników, ale znikły tak szybko, że jutro robię znów. Tym razem więcej. Dziękuję za cudny przepis, najlepszy jaki znalazłam w necie!!!
Gość: Dagi
06.03.2011 08:55 odpowiedz
Pani Doroto - wlasnie zamiatam strusimi piorami z kapelusza klawiature przed Pania :)
Paczki usmazyly sie przepieknie, sa idealne, tak z wygladu, jak w smaku! Przepis naprawde godny polecenia, dziekuje serdecznie za to, ze Pani sie z nami takimi cudenkami dzieli.
Moja maszyna do chleba wyrobila przepiekne ciasto, musialam tylko dodac sporo maki przy recznym wyrabianiu, bo ciasto jest dosc luzne, a chcialam walkowac i wykrawac szklanka.
Dziekuje raz jeszcze za wspanialy przepis!
Gość: szpadlina
05.03.2011 14:07 odpowiedz
Pączki rewelacyjne!!!! Nie wierzyłam że domowe paczki wyjdą mi lekkie i puszyste a do tego bardzo smaczne. Cała rodzina jest nimi zachwycona :)
Gość: Marylka
05.03.2011 13:47 odpowiedz
Tego przepisu szukałam od lat, dziękuję :-D
Ciasto dobrze się wyrabiało, rosło rewelacyjnie i łącznie ze smażeniem zajęło mi nieco ponad 2 godz. Właśnie skończyłam, wyszło 40 sporych pączków. Najlepszych jakie w życiu zrobiłam :-)
Gość:
05.03.2011 13:15 odpowiedz
PACZKI SA WYSMIENITE;)PALCE LIZAC;))))POZDRAWIAM
Gość: Mia
04.03.2011 07:12 odpowiedz
Wczoraj robiłam swoje pierwsze w życiu pączki właśnie z tego przepisu. Wyszły doskonale!! Na pewno tu wrócę po kolejną inspirację :)
Gość: Isabella
04.03.2011 00:26 odpowiedz
Jak krócej smażę to są surowe.Hmm po niedzieli wypróbuję na oleju może albo plancie.
Muszę dojść do tego geniuszu z Twoich zdjęć.Znajomi mówią że są pyszne. Zjadłam tylko pół-dieta;/ ehhh.... są ciemne ale naprawdę dobre.
Gość: maggie1964
03.03.2011 22:06 odpowiedz
Robilam pierwszy raz paczki od A-Z (przewaznie robi to moj Maz). Z polowy tego przepisu wyszlo mi 25 wspanialych paczkow z jasna otoczka. Temperature oleju kontrolowalismy termometrem.
Dziekuje Dorotko za wspanialy przepis. (zdjecia wyslalm mailem)
Gość: ewok
03.03.2011 19:16 odpowiedz
zrobilam dzis paczusie pierwszy raz z tego przepisu i wyszly pycha! troszke mialam problem z ustawieniem temp oleju ale tylko z pierwszym paczkiem, reszta nawet z otoczka wyszla! aromatyczne, rozplywaja sie w ustach, babelki w srodku! tylko ksztaltem sie lekko roznily od sklepowych! zrobilam z polowy przepisu i wyszlo mi z 17 paczkow! ah i musialam lekko dosypac maki bo ciasto sie kleilo ...
Gość: b.b.
03.03.2011 18:19 odpowiedz
Robię!!!! Moje pierwsze w życiu pączki! Ciasto, nawet surowe, smakuje wyśmienicie;)
Pączuszki wyrastają sobie spokojnie- boję się tylko, że ciasto za luźne mi wyszło.... ale może lepiej za luźne niż za twarde.... Jak się usmażą, podzielę się wrażeniami:)
Pozdrawiam gorąco wszystkie "kuchenne gladiatorki tłustoczwartkowe"
Gość: go_ska
03.03.2011 18:08 odpowiedz
Już od ponad roku czerpię inspiracje z tego bloga. Jeśli nie mam pomysłu na ciasto na jakąś okazję, lub tort na urodziny wchodzę tu i od razu się znajduje :) dziś w końcu odważyłam się usmażyć pączki właśnie wg tego przepisu. Wyszły rewelacyjne! Wygląd nie aż tak zachwycający jak na twoich zdjęciach -niestety na wielu brak białego paska dookoła, ale smak jest ważniejszy niż wygląd). Nadzienie wcisnęłam już po usmażeniu. Mi z tych proporcji wyszło 36 szt. Część zaniosłam do teściów, część do sąsiadów z dwóch mieszkań i wszyscy zachwalali. Pozdrawiam i życzę dużo nowych pomysłów zarówno na słodkości jak i słone przepisy :)
Gość: Tofik
03.03.2011 17:20 odpowiedz
Pierwsze w życiu pączki zrobione:) Wyszły cudne, choć troszkę się najadłam strachu - przywarły do stolnicy, a jak próbowałam je odkleić, zaczęły tracić formę i opadać...ale dzięki Bogu jakimś cudem na oleju pięknie odzyskały kształty:) i obwódka nawet się pojawiła:D Prawie wszystkie juz zniknęły;) dziękuję za super przepis:)
Gość: Monika
03.03.2011 17:17 odpowiedz
Zrobilismy je z mezem z polowy skladnikow. Nasze pierwsze w zyciu domowe paczki i juz nigdy nie kupimy ich na tlusty czwartek w sklepie. Przepis fantastyczny, prosty, precyzyjny. Tak jak wygladaja na zdjeciu - tak smakuja :o)
Dziekujemy za super przepis!!!
M&M
Gość: Agapi
03.03.2011 16:07 odpowiedz
Zrobione :) Smażone na smalcu i to był strzał w 10!! Nie są tłuste, za to rumiane i puszyste. U mnie wyszło nie tak dużo, około 25 - 30 sztuk za to większych niż w sklepie. Nadziałam konfiturą różaną i kremem advokatowym. Świetny przepis :)))
Gość: etinka
03.03.2011 14:49 odpowiedz
sa przepyszne ;D wyszlo 53 sztuki i to wcale nie male;D dziekuje bardzo za pyszny tlysty czwartek
Gość: monikazfole
03.03.2011 14:35 odpowiedz
jesli mogę odpowiedzieć imienniczce :) tak, składniki do zaczynu odbieramy z ilości produktów podanych w przepisie :) pozdrawiam i życzę udanych wypieków
Gość: kinia.1979
03.03.2011 14:33 odpowiedz
Pani Doroto ,pani blox poleciła mi moja koleżanka którą sama zachęciłam kiedyś do pieczenia ciast.Od chwili kiedy podała mi adres pani strony to wieczorami przesiaduje przy komputerze ,oglądam ,czytam i zachwycam się przepisami.Tym że są czytelnie opisane,są to przepisy łatwe i jak najbardziej do zrobienia(dla mamy dwóch małych urwisów).
Pisze ponieważ dzisiaj zrobiłam pierwszy raz w życiu pączki ,Wyszły super (moja teściowa jest zachwycona słodkościami a dla mnie jest najlepszym jurorem ).
Chciałam podziękować za pani Pasje która się udziela innym .Warto.
Pozdrawiam serdecznie :)
Gość: Katarzyna
03.03.2011 14:29 odpowiedz
Muszę przyznac ze uratowała mnie Pani tym przepisem :) Wczoraj wieczorem zabrałam sie za robienie paczków ale niestety rozczyn nie wyrósł, a mialam przepis co rozczyn rosnie przez 1 godz w lodówce niestety po 1,5 godz nic a nic nie wyrosło :/ byłam załamana trochu bo paczki z tego przepsiu robilam juz pare razy i wychodzilo a teraz taka klapa. I ciasto nie stety wyladowało w koszu.Zabrałam sie za poszukiwanie ciekawego przepsiu a szczegolnie chcialam takie domowe nie takie udoskonalone(przesadzone) jak to nie ktore przepisy i trafilam całe szczescie na ten Pani , a nie powiem przegladłam z pare stron z przepisami. Dzis sie wzielam do roboty i wyszły wysmienite tak sie złozyło ze było akurat paru gosci i zajadali sie ze smaczkiem i zachwalali :)))) Jednym słowem pychota dziekuje :))))))))
Gość: Monika
03.03.2011 13:53 odpowiedz
Chcialam jeszcze dopytac, czy jesli robimy rozczyn z 20 dag maki to czy ta wlasnie ilosc odbieramy z podanego 1kg?
Z gory dziekuje :)
Monika
Gość: Kami
03.03.2011 13:45 odpowiedz
Witam:)
Pączki z tego przepisu zrobiłam dziś 3 raz, niestety tym razem nie wyszły mi takie idealne jak ostatnio. Kiedy wrzuciłam je na olej momentalnie robił sie balon i tak już zostało, są pyszne ale wygląda to tak że połowa pączka jest normalna a połowa jakby była nadmuchana. Co mogło być tego przyczyną?
Gość: kasia
03.03.2011 13:27 odpowiedz
Ktoś pisze o klejącym cieście. Jeśli mogę dołożyć swoje "3 grosze" - ciasto rzeczywiście trochę klei się przy wyrabianiu, ale u mnie po dodaniu oleju "znormalniało", co prawda nie odchodziło idealnie od dłoni, ale po wyrośnięciu i przy formowaniu nie było tego problemu.
Gość: kasia
03.03.2011 13:22 odpowiedz
Pączki przepyszne. Piekłam z połowy porcji, wyszło 25 sztuk. Ciasto świetnie się zarabia, szybko rośnie, bezproblemowo zlepia i nic nie wypływa Piekłam na ceresie. Są pulchne, miękkie, wyrośnięte, aromatyczne, po prostu SUPER!!!
Gość:
03.03.2011 12:50 odpowiedz
co zrobić ze zbyt klejącym ciastem? RATUNKU dosypałam mąki i nic dalej takie, że zostaje na rękach.
Gość:
03.03.2011 12:28 odpowiedz
Robiłam wczoraj i nie wyszły. Po upieczeniu były surowe w środku ;(
Gość: maeva69
03.03.2011 12:23 odpowiedz
Pączki wyszły znakomite. Nie są tak atrakcyj z wyglądu jak na zdjęciu, ale smakują super. Nie taki diabeł straszny jak go malują :)
Gość: Iwka
03.03.2011 12:03 odpowiedz
Witam.
Jestem wielką fanką Pani bloga od ponad roku. GRATULUJE ! Jest naprawdę niesamowity, a zdjęcia... przecudne! nie można się wprost oprzeć, żeby nie próbować piec, piec i piec! (tylko nie zawsze czas pozwala).
Wypróbowałam kilka a może nawet kilkanaście przepisów (zawsze rewelacyjne!!!), z czego zawsze najbardziej cieszy się mój mąż:). Dziś postanowiłam upiec pączki i proszę mi powiedzieć czy dobrze myślę, że składniki do rozczynu (bo robię ze świeżych drożdży) to dodatkowa ilość mąki i mleka oprócz tych podanych w przepisie na pączki? Z góry dziękuje za odpowiedź.
Gość: pati
03.03.2011 10:56 odpowiedz
dziekowac, dziekowac:)
trzymaj prosze kciuki...za te paczki:)
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2011 10:55 odpowiedz
Tak. Jeśli odmierzasz szklanką, szklanka musi miec pojemnosc 250 ml, nie mniej.
Gość: pati
03.03.2011 10:47 odpowiedz
glab jestem
170 gram, to 17 deko tak?
jesli to cala szklanka, to bedzie nawet ponad...
prosze , popraw mnie....
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2011 10:43 odpowiedz
mojewypieki.blox.pl/strony/przelicznikkulinarny.html
Gość: pati
03.03.2011 10:42 odpowiedz
20 deko maki-czy to bedzie cala szklanka?
Dorota, Moje Wypieki
03.03.2011 10:39 odpowiedz
Isabella, a może zbyt długo smazysz? Z drugiej strony ja nigdy nie smażę w smalcu, wiec nie wiem..
Gość: katia729
03.03.2011 10:34 odpowiedz
Wielkie dzięki za ten rewelacyjny przepis:)Pierwsze pączki mojego wypieku:)))Wyszły wyśmienite...lekkie.puszyste...bajeczne..
Gość: Isabella
03.03.2011 08:11 odpowiedz
Pączki zrobione pycha:)
ja od zawsze smażę na smalcu:) tylko strasznie ciemne mi wychodzą, w sumie niema to większego znaczenie bo obtaczam je w cukrze pudrze aleee wolałabym żeby były jaśniejsze, a smażyć krócej nie mogę bo wtedy środek jest surowy.
Jak myślisz Doroto czy to od smalcu albo od tego że nie przykryte?
Gość:
03.03.2011 08:01 odpowiedz
Bardzo dobry przepis, wczoraj piekłam pączki wg niego i dziś też są dobre, choć trochę twardsze. To były moje pierwsze pączki, wszystkim smakowały:) polecam!
Gość: optymi-stka
03.03.2011 05:30 odpowiedz
nie krzyczę tylko dlatego, że jeszcze wszyscy w około śpią... Pączuchy nie urosły prawie wcale :(((
Trudno zostały mi dziś sklepowe (może i dobrze, bo mniej zjem:)
Gość: Marta
03.03.2011 01:02 odpowiedz
gotowe , wyszły cudowne... puszyste i delikatne takie jak lubimy :) Dzieki za kolejny niezawodny przepis Pani Dorotko.
Gość: optymi-stka
02.03.2011 22:27 odpowiedz
ufff, że tak powiem. Właśnie skończyłam wykrawać 37 pączków i teraz czekają w lodówce do rana :) Musiałam niemal całkowicie ją opróżnić, żeby wszystkie pomieścić. Nie obyło się bez przygód. Ciasto wyrabiałam w maszynie, ale zupełnie nie pomyślałam, że kg ciasta to jednak trochę za dużo na maszynę która piecze chleb max 750 g :) Wyrosło tak, że wylało się do wnętrza maszyny i teraz mam kłopot jak to wszystko wyczyścić :/ Zawalone drzwiczki, że nie wspomnę o grzałkach... Jak mi te pączki jutro nie wyjdą to będę krzyczeć....
Gość: aurin
02.03.2011 22:15 odpowiedz
zrobiłam dzis z przyjaciółką pączuchy z Twojego przepisu i wyszło "niebo w gębie" puszyste mieciutkie , po prostu super:) a wyszło ich 46
Gość: suzunia
02.03.2011 21:08 odpowiedz
no dobra oficjalnie mowie sa..........zarabiste niebo w gebie :)
moze nie wygladaja tak cudownie jak twoje ale sa pyszne :0
nie wiem czego ale po usmazeniu troche mi opadlly??? ale i tak smakuja wysmienicie ..chyba nie zjem obiadu a zjem wiecej paczkow :)
Gość: Pati
02.03.2011 20:59 odpowiedz
Pączusie super!!! Mój mężuś zachwycony i ja również :)
Gość: P
02.03.2011 20:55 odpowiedz
Dzień dobry po raz drugi, Pani Dorotko :)
Chcę jutro zachwycić rodzinkę. Będę piekła pączki po raz pierwszy w życiu. Zawsze boję się przepisów z rozczynami, drożdżami itp. W przepisie jest napisane, żeby zrobić rozczyn z drożdży roztartych z łyżką cukru, 20 dag mąki i 1/2 szklanki mleka i pozostawić do wyrośnięcia. Stąd moje pytania:
1. ile to jest 20 dag mąki przeliczając na łyżki?
2. te wszystkie składniki trzeba połączyć ze sobą i wyrobić, a potem odstawić? Czy po prostu dodać wszystko, nie mieszając i zostawić do wyrośnięcia?
I jeszcze mam pytanie poza kwestią rozczynu. Jak już wszystko połączę ze sobą i będę chciała wyrobić ciasto, to czy muszę je rozgniatać dłońmi czy mogę " pobawić się" mikserem? A jeśli mogę się pobawić, to długo?
Z góry dziękuję za odpowiedź; już nie mogę się doczekać jutrzejszego rana ;)
Gość: shinsetsu
02.03.2011 20:49 odpowiedz
A konfitura ma być z owoców róży czy płatków? Kupiłam w sklepie z owoców róży (koszmarnie droga!) i widzę, że jest pełna owoców, więc nie nadaje się do nakładania szprycą. Czy w takim wypadku można konfiturę zmiksować?
Gość:
02.03.2011 20:39 odpowiedz
czy wyjdą te pączusie bez spirytusu?bo nie mam
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 19:56 odpowiedz
Nie ma znaczenia :). Przypuszczam jednak, że nie będziesz chciała jesc pączki jak będa już zimne, bo wiele osób lubi ciepłe :).
Gość: suzunia
02.03.2011 19:55 odpowiedz
Dorotko jeszcze jedno szybkie pytanko nadziewamy jak juz paczki wystygnal?
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 19:48 odpowiedz
Mjufca, możesz zmniejszyc ilość drozdży i czekac dłużej. Warto poczytac komentarze, na pewno ktos juz zmniejszal wczesniej. Te są bdb, ale pączki nr 4 tez. Wychodza bardzo puchate i mięciutki, jesli tylko wyrosną dostatecznie, ale nie mogą przerosnąć.
Gość:
02.03.2011 19:36 odpowiedz
proszę powiedzieć czy zwykły mikser zelmera da radę to wyrobić?
Gość: Mjufca
02.03.2011 19:28 odpowiedz
Dorotko, mam bardzo podobny przepis od cioci. Na 1kg mąki aż 100g drożdży, nie da się tego zmniejszyć...? Może dlużej rosnąć, ale nie chcę by były zbyt drożdżowe. Ma pachnieć pączkami, nie drożdżami :-) Zastanawiam się też, które zrobić - te czy Pączki numer IV ? ;) Wczoraj testowałam ciasto i zrobiłam mini pączki - były pyszne! Jednak te najstarsze przepisy, chociażby Twój czy mojej cioci mają w sobie przede wszystkim dużo żółtek. Sklepowe, dobre pączki są bardzo "puchate", mocno napowietrzone, leciutkie, czy te też takie są? Wczorajsze kuleczki wyszły mi dobre, jednak nie były bardzo puszyste... Oczywiście może być to wina tego, że nie przykryłam żadną pokrywką, bo nie miałam tak wąskiej (tłuszczu miałam mało, do sklepu nie chciało mi się iść, więc wzięłam wąski, wysoki garnek). Jak myślisz, gęstość ciasta to wina tylko złego sposobu smażenia, krótkiego wyrastania, czy przepisu? Które są bardziej puszyste, lepsze? Mój M. kocha pączki ponad wszystko (może tylko snickersy i ciasta czekoladowe są w stanie tej miłości dorównać), dlatego chcę by był zadowolony :)
Pozdrawiam i z góry dziękuję!
Gość: suzunia
02.03.2011 19:08 odpowiedz
ok wykroilam 60 paczkow :)
teraz dam im chwile zeby wyrosly i zabieram sie za smazenie :)
Ja mam tylko pwoidla sliwkowe ..ciekawe jak wyjedzie ...robil ktos ze sliwka ?
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 18:56 odpowiedz
Malinowej najczesciej.
Gość: Maja
02.03.2011 18:56 odpowiedz
Dziś piekłam pączki po raz pierwszy w życiu...oczywiście z Twojego przepisu :) Wyszły rewelacyjne :) Przepis godny polecenia !!!
Mam pytanko: Jakiej konfitury używasz do pączków?
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 18:23 odpowiedz
Łączysz ze soba tylko wtedy, jesli nadziewasz przed pieczeniem; wtedy tez cieniej walkujesz - wiadomo, po połaczeniu placek będzie grubszy. Jesli nadziewasz po, nie wałkuj zbyt cienko. Tak nawet 1,2 mm może byc.
Gość: suzunia
02.03.2011 18:23 odpowiedz
czekam az ciasto mi wyrosnie i tak czytam wasze kometarze zaraz mi jezyk do tylka ucieknie ..kurcze mam nadzieje ze mi wyjda te paczki ...bo ja uwielbiam piec (mimio ze zawsze cos mie nie udaje hahhahahah )normalnie jestem tak przejeta ,i tak sie boje ze mi sie nie udadza .....ehhhhhh dam znac jak mi poszlo

wiem ze nie jestem orginalana ..ale Dorotko uwielbiam twojego bloga i teraz jestem juz tu stalym gosciem :)
Gość: suzunia
02.03.2011 18:17 odpowiedz
dorotko slicznie dziekuje za tak szybka odpowiedz :)
wszoku jestem ze z tego placka bedzie potem paczek myslalam ze musze twa placki laczyc ze soba ;)
robilam cisto w robocie kuchennym teraz odstawilam zeby roslo w misce nie jestem pewna jak dlugo mam odstawic w misce ..gdzies czytalam ze nawet na godzine -dwie czy to prawda?boje sie tez czy olej nie bedzie za goracy zeby mi ich nie spali z zewnatrz a surowe w srodku...
ooo i chce podziekowac twojej czytelniczce (nie pamietam jak ma nick) za pomysl jej meza z dlugopisem juz mam takowy zrobiony zobaczymy jak zadziala
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 18:09 odpowiedz
Rozwałkuj, powycianaj kólka. Zostaw do wyrosnięcia i smaż. Potem nadziejesz, po smażeniu, najlepiej rękawem ze specjalną koncówką lub szprycą.
Gość: suzunia
02.03.2011 18:06 odpowiedz
ok wlasnie zabralam sie za robienie paczkow jestem tak uradowana tym przepisem ...ale boje sie ze cos zepsuje...zawsze cos nie tak zrobie ....mam nadzieje ze teraz mi sie uda :)
mam pytanko jak wykroje te placuszki na paczki szklanka to je tak zostawiam tak? chce nadziewac je po usmazeniu i nie wiem czy biore dwa placki i sklejam czy jeden placek smaze ? pomocy mam nadzieje ze jest teraz ktos tutaj co mi pomoze wiem ze jest roznica czasu ja pisze z USa ..prosze o pilna pomoc
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 17:30 odpowiedz
Moniko, nie dodawaj lepiej octu, możesz dodać soku z cytryny. Katiek, kilka na pewno. I tak, na drugie pytanie.
Gość: Nilla
02.03.2011 17:16 odpowiedz
Właśnie zaczynam robić pączki. Mam nadzieje, że wyjdą. :)
Gość: ulcia
02.03.2011 16:43 odpowiedz
Rewelacja :) na jutro raczej nic nie zostanie...
Gość: katiek
02.03.2011 15:59 odpowiedz
A ile oleju/kostek smalcu potrzeba na garnek o średnicy 24 cm? I jak wyrabiamy w maszynie, to po zakończonym programie (u mnie to 1,5 h) wyjmuję, wyrabiam żeby zeszło powietrze i formuję pączki, tak?
Gość: monika
02.03.2011 15:06 odpowiedz
Bardzo proszę o odpowiedź, czy zamiast spirytusu mogę dać ocet i w jakiej ilości?
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2011 14:30 odpowiedz
Wanilinowego, mozna dać całe opakowanie 16 g. Waniliowego, tyle ile w przepisie, około 10 dag.
Gość: Monika
02.03.2011 13:50 odpowiedz
Dorotko!
Po rozwazeniu wszystkich 'za' i 'przeciw' ;o) upieke jutro poczatki z tego przepisu. Jesli zgodnie z propozycja zastapie laske wanilii cukrem waniliowym, ile mam go uzyc na w/w proporcje?
Dziekuje za podpowiedz i pozdrawiam.
Gość: aniusiek777
02.03.2011 09:59 odpowiedz
trafiłam tu przypadkiem i już wiem że bedę częstym gościem...
Kucharzę od dawna,a od miesiąca wprowadzam 13-letnią córkę w arkana gotowania.
Z Twoim blogiem bedziemy miały pole do popisu:)
co do pączków - przepis już wydrukowany - po południu zabieramy się za nie. jutro tłusty czwartek bez pączuchów się nie obejdzie.
pozdrawiam
Gość: lienka
02.03.2011 09:12 odpowiedz
U nas też wczoraj góraaaa pączków. panitorcikowa.blogspot.com/2011/03/paczki.html
Gość: Owieczka
02.03.2011 08:31 odpowiedz
Dorotko! Wczoraj zrobiłam górę pączków z tego przepisu! Są pyszne :) Dziękuję za bloga z rewelacyjnymi przepisami :) Pozdrawiam!
Gość: Klaudia
01.03.2011 23:57 odpowiedz
Witam!

Niedawno odkrylam blog i jestem zachwycona!!! Mam zamiar wyprobowac przepis i mam pytanie...Z tego, co wyczytalam, mozna spirytus zastapic wodka (tu, gdzie mieszkam, jakos nie mozna go dostac). Czy alkohol sie "wypiecze", czy -powiedzmy "wysmazy"? Mi alkohol nie przeszkadza, ale paczusie beda tez jedzone przez dzieci (jak mi wyjda! - dam znac!!!). Pozdrawiam goraco!
Dorota, Moje Wypieki
01.03.2011 21:09 odpowiedz
Ja smażę na oleju, inni na smalcu, na plancie, co kto lubi :). Czekolada nie wypłynie z pączka, ale jak pączek będzie zimny, w środku będzie zastygnięta twarda czekolada, pozdrawiam
Gość: Agapi
01.03.2011 15:32 odpowiedz
Witam:) W czwartek zabieram się za pączki z tego przepisu :) mam jednak pytanie - czy lepiej smażyć je na oleju, smalcu czy może jeszcze inaczej? Mam zamiar zrobić część z różą i część z budyniem, wpadłam też na pomysł żeby niektóre przed smażeniem nadziać kosteczką gorzekiej czekolady. To dobry pomysł czy wypłynie?? Pozdrawiam serdecznie i myślę że nieraz jeszcze zainspiruję się przepisem z tego blogu :P
Gość: Isabella
01.03.2011 12:59 odpowiedz
Dziś zabieram się za pączki:)
Zdjęcia jak zwykle wyglądają cudnie:)
Jestem uzależniona od Twojego blogu, a co mamie przepis nowy pokazuję i mówię że trzeba go wypróbować to już kryczy"przestań przestań, zobacz jak my już wyglądamy":)
Jak już kiedyś mówiłam odchudzam się na codzień po to by co jakiś czas spróbować Twoich pyszności:)
Gość: Agnes76
01.03.2011 08:24 odpowiedz
CZY TO CIASTO TEŻ MOŻNA ROBIĆ W MASZYNIE??
Gość: Karolinka Tychy
28.02.2011 22:57 odpowiedz
Witajcie , Dorotko mam pytanie odnośnie utrzymania temperatury oleju na ktorym sie smazy , sama juz nie wiem czy z zwyklym garnku na plycie indukcyjnej sie da? a czy tez mozna w piekarniku w glebokim naczyniu ustawic temp i smazyc ( frytownice mam nieczynną :(((((((((( ) doradzcie prosze !
Gość:
28.02.2011 21:00 odpowiedz
Pączki wyszły przepyszne, drugi raz w życiu piekłam pączki (pierwsze nie wyszły więc sie zniechęciłam) ale po tylu pozytywnych opiniach skusiłam sie i upiekłam . troszke zmienilam przepis i zaparzyłam make na rozczyn (podobno pączki tak szybko nie czerstwieją, sprawdze jutro czy tak jest) .Pozdrawiam .
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2011 09:06 odpowiedz
Możesz potrzymać dłużej, nic się nie stanie. Przepis jest dośc stary, więc możliwe, że tak w nim było napisane.. Moze być letnie, nie ma dużego znaczenia :) pozdrawiam
Gość: tizinka
28.02.2011 09:04 odpowiedz
Ooooo teraz zauważyłam w komentarzu poniżej, że letnie :)
Gość: tizinka
28.02.2011 09:03 odpowiedz
Witaj Dorotko,
mam pytanie co do czasu rośnięcia ciasta. W pozostałych przepisach ciasto tradycyjnie zostawiasz na 1-1,5h a tutaj tylko 10-15 min. Taki urok tego ciasta?? Pytam bo boję się, że jeśli zostawię na dłużej to "przerosną" albo coś :))))
I drugie pytanie czy "resztę mleka" dodajemy zimnego czy letniego tak samo jak do rozczynu??
pzdr serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2011 08:24 odpowiedz
W temp. pokojowej lub letnie.
Gość: sławka
27.02.2011 21:56 odpowiedz
Właśnie przymierzam się do tego przepisu, bo wkrótce Tłusty Czwartek;) Mam jednak pytanie, czy mleko do rozczynu i potem ciasta powinno być ciepłe, czy raczej w temp. pokojowej?
Gość: juinka28
27.02.2011 18:49 odpowiedz
A My wciaz zajadamy sie paczkami. Wczoraj zostaly upieczone, i dzisiaj na sniadanko po dwa paczusie :) i przed chwilka z kawa pochlanelam paczusia. Pomimo ze nie sa juz najswiezsze to i tak sa pyszne.

Juz wlasnie przegladam twoje przepisy co by tu zrobic na kolejny weekend :)
Napewno zostane twoja wielka fanka. Pozdrawiam i dziekuje raz jeszcze.
Gość: agnusbe
27.02.2011 18:28 odpowiedz
no i jak przypuszczałam... wyszły świetnie :) aż brzuchy nas bolą z przejedzenia. a dzis dopiero próba przed tłustym czwartkiem :P
Dorota, Moje Wypieki
27.02.2011 16:29 odpowiedz
Moniko, jesli nigdy nie robiłas paczków, to ten przepis jest najlepszy. Pączki jednak nie będą na drugi dzien tak świeże jak w dniu smażenia. To ciasto drozdżowe.. Choć twarde na kamien nie będą ;)
Gość: agnusbe
27.02.2011 14:31 odpowiedz
Hehe ostatnio byłam u cioci, która robiła pączki z jakiejś starej książki. Wyszły rewelacyjnie, aż wzięłam przepis, no ale że książka stara i wolałam się upewnić, sprawdziłam w internecie. Pierwszy przepis jaki rzucił mi się w oczy to właśnie Twój. No i co? okazuje się, że to właśnie ten sam przepis co u cioci :D Teraz wiem że mogę smażyć bez oporów :)
Dziś wielkie pączkowanie :P
Gość: be-ironic
27.02.2011 09:13 odpowiedz
Genialne! Zrobiłyśmy z mamą wczoraj, wyszły dokładnie 43, wyglądały jak z cukierni, a smakowały dużo lepiej! Nigdy nie jadłam czegoś tak dobrego, dziękuję w imieniu swoim, rodziny i przyjaciół :)
Gość: Monika
27.02.2011 07:16 odpowiedz
Pani Doroto, potrzebna mi Pani rada. Tłusty Czwartek już w tym tygodniu i akurat przyszła moja kolej na pieczenie smakołyków, a właściwie pączków dla przedszkolaków. Czy mogłaby mi Pani doradzić, który przepis wybrać? Proszę wziąć pod uwagę, że nigdy w życiu nie robiłam jeszcze pączków (no dobra, jak byłam w podstawówce, to pomagałam mamie :P) i że pączki muszę zrobić dzień wcześniej (bo w czwartek wcześnie rano wyjeżdżam) i nie chciałabym,żeby były twarde jak kamień.
Pozdrawiam serdecznie ze Śląska :)
Gość: anianieanka
26.02.2011 22:11 odpowiedz
Dziś postanowiłam zrobić swoje pierwsze pączki. Wybrałam Pani blog - niejednokrotnie sprawdzony, pączki nr 1, bo pomyślałam, że najstarszy, a mimo tego ciągle stosowany przepis nie może być zły i jak zwykle nie zawiodłam się. Pączki wyszły cudne, miękkie, cytryna nadała im niezwykłego aromatu i smaku. Smażyłam na smalcu, wobec braku spirytusu użyłam zwykłej, czystej wódki. Nadziałam konfiturą z wiśni (przed smażeniem). Wyszły z jasną obwódką :) Do lukru dodałam aromatu cytrynowego. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania. Mój mężyk pochłonął osiem pączusiów za jednym razem, ja też sobie nie żałowałam, choć nie jesteśmy specjalnymi fanami smażonych ciastek. Dzięki Pani chodzę dumna jak paw:) Pozdrawiam. AniaG.
Gość: juinka28
26.02.2011 21:57 odpowiedz
Wlasnie koncze smazyc paczki z twojego przepisu. :)
hmm pierwszy raz w zyciu robie cokolwiek z ciasta drozdzowego i co... udalo sie. Dziekuje bardzo za super przepis :) Jedyne co zrobilam zle to jest tylko to ze porobilam troszke za duze kulki wiec mam mega gigant paczki, ale oprocz tego wszystko udalo sie na 6. Pozdrawiam :) i dziekuje
Gość: anna
25.02.2011 10:35 odpowiedz
nie układam pączków na stolnicy obsypanej mąką ,bo tłuszcz się przypala, ykładam na papierze do pieczenia leciutko wysmarowanym olejem, lepiej sie smażą!!!
Gość: Mała czarna
24.02.2011 16:34 odpowiedz
Witam,
na jakim oleju (słonecznikowy, rzepakowy itp.) najlepiej smażyć te pączki. Czy jest jakiś sposób na kontrolę temp. oleju bez termometru. Spróbuję w tym roku zrobić, poprzednia próba skończyła się zrobieniem pączków, które mogły służyć jako narzędzie zbrodni, takie były twarde;)
Gość: patka
24.02.2011 12:01 odpowiedz
Witam. Przymierzam się do zrobienia tych prześlicznych pączusiów:) ale mam pytanie, czy można piec pączki na fryturze? Czy jest jakaś róznica w smaku?
Gość: ewooncia
23.02.2011 17:58 odpowiedz
No i nie udało się:( Pączki strasznie wciągnęły tłuszcz, wręcz ociekają olejem:( Wszystko zrobiłam jak w przepisie, był spirytus, była cytryna, smażone we frytkownicy w temperaturze około 175stopni. Próbowałam smażyć w zamkniętej i w otwartej, najpierw w zamkniętej a po chwili otwierałam, ale każda wyjęta partia była okrutnie tłusta. Wyrabiałam długo, ciasto było gładziutkie, ładnie wyrosło, proporcje dokładnie jak w przepisie. Nie mam pojęcia co zrobiłam źle... Szkoda tylko konfitury różanej przywiezionej z Turcji:(
Gość: juka
22.02.2011 15:24 odpowiedz
Ja smażyłam wczoraj już z nadzieniem w środku, tłuszcz nie był zbyt gorący więc może dłużej to trwało ale w środku pączki nie były surowe. No i wyrastały na stolnicy razem z nadzieniem.
Pani Dorotko dzięki raz jeszcze za tak dobry przepis :)
Gość: ewooncia
22.02.2011 13:32 odpowiedz
Jeśli szprycy brak i chciałabym nadziewać przed smażeniem - czy znacie jakieś sposoby, żeby zminimalizować ryzyko że pączki będą w środku surowe?
Gość: żaneta
22.02.2011 11:27 odpowiedz
Pączki rewelacja!!,a że często nawet zawsze piekę tylko z Twoich przepisów to od razu wzięłam 2 kg mąki. Moja 4 dzieciów wprost je pochłonęła , mi wyszło ponad 50,ledwo ukryłam kilka na jutro.Są cudowne,z białą obwódką pieczone we frytownicy.
Dziękuje za świetny przepis.
Gość: agnes
21.02.2011 16:51 odpowiedz
Moje pierwsze w życiu pączki i wyszły cudne. Pulchne i miękkie nawet na drugi dzień. To było dla mnie dużym zaskoczeniem, bo pączki teściowej które uwielbiamy zwłaszcza zaraz po upieczeniu na drugi dzień są twarde.Zamiast zwykłej pszennej dałam mąke tortową, bo zabrałam sie za robienie paczków i okazało się że nie miałam aż tyle mąki zwykłej. Będzie to kolejny niezawodny przepis. Pozdrawiam.
Gość: juka
21.02.2011 16:10 odpowiedz
Pączki rewelacja. Trochę miałam obawy przy wyrabianiu ciasta, bo myślałam, że zbyt klejące, ale nie dodałam więcej mąki niż w przepisie. Pozwoliłam im spokojnie wyrosnąć na stolnicy przykryte ściereczką i cierpliwie smażyłam - niebo w gębie jeżeli ktoś przepada za pączkami.
P.S. Wyszło 35 sztuk tak dużych jak te z cukierni :)
Gość: malgosia
20.02.2011 18:59 odpowiedz
Pani Dorotko, paczki tak dobre jak w najlepszej cukierni, a maz uwielbia wszystko slodkie smazone...

Chcialam jednoczesnie dorzucic kilka slow o skladnikach i przyrzadzaniu do dyskusji o paczku perfekcyjnym.

Z suchych drozdzy mozna zrobic zaczyn, w niczym to nie przeszkadza, niektorzy twierdza za nawet powoduje lepsze wyrastanie a potem bardziej puszyste ciasto. Do swoich paczkow zrobilam zaczyn.

Suche drozdze czesciowo zabija nie tylko zbyc goracy inny skladnik, ale takze np sasiedztwo zbyt duzej ilosci soli czy soku z cytryny, dlatego w dobrych przepisach poleca sie wrzucanie ich np po przeciwnych stronach i by dobrze wymieszac wszystkie skladniki z maka zanim dorzucimy plyny.

Rzeczywiscie ciasto drozdzowe trzeba reka wyrabiac okolo 10 minut, wtlaczajac w nie duzo powietrza przy zagniataniu i lepiej wziac mniej maki niz za duzo.

Niektorzy uwazaja obraczke za blad w sztuce i nie ma to nic wspolnego z dobrze czy zle wyrobionym czy wyrosnietym ciastem, czy wypieczonym, etc. Obraczka czy jej brak swiadczy jedynie o sposobie wypieku paczka, t.zn. moja mama odrazu po wrzuceniu na olej partii paczkow przewracala je, jeszcze blade na druga strone, obraczka sie nie tworzy i paczki sa troszke bardziej okragle, jesli paczek po wrzuceniu na olej zostawimy w spokoju i przewrocimy na druga strone dopiero po minimum 2 minutach (zalezy jak goracy olej, jak duzy paczek etc) to obraczka sie zrobi sama, bo ciasto przy powierzchni goracego oleju wyrasta, doslownie widac przez powierzchnie duze i mniejsze babelki w srodku, i po przewroceniu to powietrze unosi nam paczka nieco wyzej.

Stary sposob testowania oleju to wrzucenie odrobiny ciasta. Jezeli olej babelkuje ladnie dokola, to mozemy smazyc, ale nie moze babelkowac i rumienic ciasta za szybko, bo paczek sie spali zanim sie wypiecze. Zmniejszamy ogien by olej sie nie dogrzewal tylko trzymal temperature. Na probe zaczynam od jednego paczka.

Sposob testowania czy paczek nie jest surowy w srodku - podlozyc pod spod widelec i szprycka przebic go od gory az do dolu przez srodek (oczywiscie trudniej gdy wbijemy sie w nadzienie). Szprycka ma byc czysta, nieklejaca sie do ciasta.
Gość: kika
20.02.2011 12:25 odpowiedz
juka ja wrzucam kulkę ciasta i patrze jak się rumieni. Za szybko, za gorący olej. Zbyt wolno, za zimny. Dobry do smażenia jest garnek z grubym dnem.
Gość: kika
20.02.2011 12:23 odpowiedz
Przyznam, że z takiego samego przepisu robię pączki od lat. Zawsze udane. Poniewaz różnie gospodynie nadziewają marmoladą to i ja dopiszę swój sposób. Wykrawam pączki szklanką i na jedno kółeczko nakładam trochę marmolady, przykrywam drugim kółeczkiem, delikatnie dociskam naciągając wokoło i wykrawam jeszcze raz. Zawsze brzeg trochę się naciągnie i dlatego jeszcze raz można wykroić. Jest ciutkę więcej pracy ale ta metoda ma wiele zalet. Paczki równiuteńkie, absolutnie się nie rozklejaja i marmolada nie wypływa. To czy jest wypieczone ciasto wokół marmolady to zalezy od temp oleju. A no i zawsze polewam lukrem zrobionym na samej cytrynie :)
Gość: juka
20.02.2011 12:20 odpowiedz
Kochani jak sprawdzacie temperaturę tłuszczu (nie mam niestety termometru kuchennego), a pączki chodzą za mną już od jakiegoś czasu i jutro się za nie biorę....
Gość: grazka
20.02.2011 11:10 odpowiedz
wczoraj zrobilismy z mezem paczki z tego przepisu (nadziewane domowymi powidlami) - wyszly fantastyczne!! delikatne, puszyste ale nie "suche", wspaniale w smaku! zrobiismy je na impreze u znajomego i zniknely co do jednego :). smazylismy we frytkownicy, bo balam sie je przypalic i to byl strzal w dziesiatke. bardzo dziekuje za przepis i pozdrawiam z luksemburga.
Gość: dorota
19.02.2011 23:05 odpowiedz
te pączki są przepyszne :)
Gość:
19.02.2011 21:34 odpowiedz
właśnie skończyliśmy robić pączki z tego przepisu, wyszło równo 40. wszystkie śliczne jak z cukierni z jasną obwódka, mięciutkie, oblane lukrem i posypane skórką pomarańczową kandyzowaną. W czasie wyrabiania ciasta naszła wątpliwość czy ciasto nie jest za rzadkie, kleiło się do rąk, całe szczęście,że nie dodałam mąki bo po długim czasie ugniatania wyszło takie jakie miało być. Pączki przepyszne, nie mogą się nie udać!!
Gość: dorota
19.02.2011 13:38 odpowiedz
wlasnie zrobilam rozczyn i jest on strasznie gesty czy napewno wyrosnie?
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2011 08:29 odpowiedz
Możesz dodać z sok z połowy, skórkę z całej, do środka.
Gość:
19.02.2011 08:21 odpowiedz
pani Dorotko, rozumiem ,że skórkę z całej cytryny i sok z cytryny dodajemy do środka do ciasta? w jakiej ilości mamy dodać sok z cytryny?czy również z calej cytryny?
Gość: Iza
11.02.2011 15:19 odpowiedz
A no i jeszcze chciałam dodać, że mój tato szprycuje pączki przed smażeniem.
Marmolada wysmażona całkiem inaczej smakuje.


muszę zrobić pączki... ale nie bardzo mam czas :(
Gość: monikazfole
11.02.2011 09:52 odpowiedz
tak tak obrączka to "błąd w sztuce" :) tak mówi Bikle. na pączkach się tak dobrze nie znam, ale te reklamy są żenujące. niektórym kasy nigdy dość.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2011 08:38 odpowiedz
Szczerze mówiąc o tej obraczce co mówi p. Blikle w reklamie to najwieksza głupota jaką słyszałam ;). I o tym, ze mam zanurzac paczki w tłuszczu, by ja dopiec jest drugą. No i jeszcze z tym smalcem tez sie nie zgodze.. pozdrawiam :)
Gość: Iza
11.02.2011 08:07 odpowiedz
Dorotko super blog :)
Masz talent :)

A propos tych pączków i wszystkich innych.
Pączki powinny być smażone tylko i wyłącznie na smalcu, a biała obrączka wokół pączka to... błąd! Nie powinno jej być bo to jest niewysmażone ciasto.
Wiem , że ładnie wygląda... ale cóż to nie mój wymysł....
Wiem to on mojego taty cukiernika :P
Gość: Jagoda
09.02.2011 20:35 odpowiedz
Pączki wyszły fenomenalne, domownicy stwierdzili nawet, że lepsze niż słynne pączki mojej babci, a to już z pewnością można nazwać sukcesem :)
Obwódki niestety nie było, ale to pewnie dlatego, że żarłoki nie pozwoliły mi tak długo czekać na wyrośnięcie pączków ;) Jedli prosto wyjete z oleju, a teraz leżą i cierpią na ból brzucha :D Ja swoje obtaczałam w cukrze krysztale (podpatrzyłam z przepisu babci)
Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za ten przepis, z pewnoscią wrócę do niego już w Tłusty Czwartek.
07.02.2011 08:37 odpowiedz
Pączki z tego przepisu są świetne ale jezcze nie osiagnęłam perfekcji, brakuje mi obwódki na pączku - chyba nie daję im wyrosnąć przed smażeniem - bedę jeszcze próbpować.
Robiłam też pączki z przepisu IV i były ok, ale te wg mnie są lepsze.
Gość: tyska
06.02.2011 13:54 odpowiedz
Bardzo dziękuje za przepis za przepyyyyyyyszne pączki! Przed chwila skończyłam je smażyć, a robiłam je po raz pierwszy w życiu :). Wyszły rewelacyjne!!! Nie lukrowałam już ich, tylko posypałam cukrem pudrem. Patrze na nie i nie wierze, że dałam radę ;). Są równie fantastyczne, jak chrupiące owsiane ciasteczka, które również upiekłam z Twojego przepisu. Pozdrawiam serdecznie, idę wcinać pączki :)
Gość: aga
05.02.2011 19:40 odpowiedz
Witam,
Zrobilam wlasnie paczki pierwszy raz w zyciu wedlug tego przepisu i wyszyly przepyszne! i takie ksztaltne (wycinalam szklanka i nadziewalam dopiero po usmazeniu). Taka jestem z siebie dumna!! Nie nasiaknely tluszczem, smakuja dokladnie tak jak w cukierni - rewelacja. Wyszlo ich faktycznie ponad 30 ale to dobrze bo pierwsze kilka sie nie dosmazylo, zanim nie ustawilam dobrej temperatury tluszczu.

Dziekuje za swietny przepis i pozdrawiam goraco :))
Gość: bianka
05.02.2011 17:07 odpowiedz
Dzisiaj robiłam - niebo w gębie!!!! :D:D
Gość: Ania
04.02.2011 11:04 odpowiedz
To super, dziękuję bardzo za odpowiedź. Wypróbuję w najbliższym czasie.
Chciałam od razu powiedzieć, że jestem wielką fanką Pani blogu. Robiłam już kilka rzeczy i za każdym razem wychodzą bardzo dobre. A wszystkie zdjęcia, które Pani dodają są świetne.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2011 09:47 odpowiedz
Tak, musiałabyś zostawić na noc do wyrastania w lodówce. pozdrawiam
Gość: Ania
04.02.2011 07:16 odpowiedz
Witam,
w tym roku chciałabym pierwszy raz zrobić pączki. Jednak chciałabym je wziąć rano do pracy i dlatego mam pytanie. Czy mogę pączki przygotować dzień wcześniej i rano po prostu usmażyć?
Z góry dziękuję za odpowiedź :)
Gość: Effka
29.01.2011 17:30 odpowiedz
Ten przepis rzeczywiście jest bardzo stary, piekła je moja mama (mistrzyni pączków) Ja robię to od paru lat, dodaję tylko więcej żółtek (8), piekę w prostokątnej frytkownicy, utrzymuje stałą temperaturę! Jeśli mogę...tacki na której układam uformowane pączki, smaruję olejem i ręce też, dzięki czemu ciasto nie przykleja się (rada mamy), konfiturę wkładam formując je. Są pyszne, zresztą zamieściłam tu też zdjęcie z moimi pączkami. Blog bardzo mi się podoba, piekłam już kruche ciasteczka, inne przepisy...mam w planie! :) Pozdrawiam!
Gość: agnieszka
25.01.2011 15:09 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedz, w sobotę zabieram się za "maszynowe" paczki
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
25.01.2011 15:03 odpowiedz
Zaczyn z drozdzy dajemy do płynów. Masło wlewam na koncu do płynów.
Gość: agnieszka
25.01.2011 15:00 odpowiedz
Witam Pani Dorotko. Robiłam te paczki już wiele razy i są przepyszne, ale mając maszynę do chleba to po co się męczyć ręcznie? Chce je zrobić właśnie maszynowo. Mam tylko pytanie a nawet dwa:
- dodając składniki w kolejności płyny, maka i suche drożdże to jeśli robimy zaczyn ze świeżych drożdży to dajemy go na make czy do płynów?
- a roztopione masło dodać od razu do płynów czy w trakcie jak maszyna wyrabia juz ciasto?
pozdrawiam
Gość: astovera
25.01.2011 14:33 odpowiedz
Witam! Pączki pierwsza klasa! co prawda dałam mniej drożdży (zamiast 50g suchych miałam jedynie 35g), ale efekt i tak jest niesamowity:) Pączki bardzo dobre, wystarczająco słodkie.. jako nadzienie dałam dżem wiśniowy i czekoladę mleczną (także w wersji mieszanej), polecam! pozdrawiam twórczyni niesamowitego bloga:)
Gość: andre
15.01.2011 16:44 odpowiedz
Witam.Właśnie zakończyłem pracę nad pączkami wg. Twojego przepisu,zrobiłem dokładnie jak opisałaś i co: rewelacja to mało, to coś więcej.Pączusie są jak puch no i wyszło ich 62 sztuki takiej wielkości jak z cukierni.Pozdrawiam i dziękuje. :-)
Aha moje też mają fajną obrączkę....
Dorota, Moje Wypieki
13.01.2011 17:52 odpowiedz
Pewnie, można :)
Gość: kasia
13.01.2011 16:51 odpowiedz
witam, mam potworną ochotę na te pączki, ale zastanawiam się czy można to wrzucic wszystko do maszyny do chleba? wg zasady mokre, suche, drożdże? mam opcję robienia ciasta drożdzowego, zawsze wychodziło ok... nawet na pierogi robię w maszynie.. Dorotko, jak myślisz?
Gość: Ula
03.01.2011 18:50 odpowiedz
Mnie właśnie dzisiaj naszła ochota na pączki. Muszę przyznać, że bałam się je zrobić - nie wiedziałam, czy nie będą surowe w środku albo czy mi ciasto dobrze urośnie. Ale kiedy zobaczyłam ten przepis i przeczytałam, że Pani zawsze wychodziły postanowiłam je zrobić. Wyszły genialne! Takie duże i leciutkie. W ogóle nie spalone i idealnie usmażone w środku. Mmmm... po prostu marzenie!
Serdecznie dziękuję za przepis. Jest genialny:)
Pozdrawiam i życzę Wszystkiego dobrego w nowym roku!

P.S. Ale się rozpisałam:) Ale jeszcze chciałam dodać, że robiłam z połowy porcji i musiałam dodać dużo więcej mąki. Nie wiem od czego to zależało. Niezależnie wyszły świetnie i jeszcze raz dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
07.12.2010 18:15 odpowiedz
Tak.
Gość: Martyna
07.12.2010 14:33 odpowiedz
Witam!:) Niestety nie mam dostepu do spirytusu (ah ta emigracja..) czy moge w zamian dodac wodke? Dziekuje z gory za odpowiedz i pozdrawiam!:)
Dorota, Moje Wypieki
30.11.2010 09:41 odpowiedz
Spróbuj wrzucić kawałek ciasta na olej, powinno zaskwierczec i wypłynać, może po pół minuty?
Gość: Pussy
29.11.2010 21:06 odpowiedz
Pani Dorotko, jak ocenić temperaturę oleju? Jest jakiś chałupniczy sposób? ;)
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2010 13:58 odpowiedz
Może być delikatnie klejące, dobrze wyrobione nie powinno się mocno kleić. Nalezy przy formowaniu ręce 'nurzać' w mące, pozdrawiam
Gość:
16.10.2010 11:58 odpowiedz
Ja mam pytanie odnośnie końcowej konsystencji ciasta.. czy ono ma byc takie klejące czy raczej nie??
Gość: lucy_malinowa
05.10.2010 19:09 odpowiedz
No i Pani Dorota doprowadzila mnie do kolejnego ...pierwszego razu :-) Tym razem z pączkami. Wyszły jak trzeba. Przepis jak zawsze super.Sama się nie mogę nadziwić jakie ładne.W wersji dla wygodnych ciasto wyrobiła za mnie maszyna, a porcje "wyrywałam" łyżką do lodów/ziemniaków. Nadziewałam po upieczeniu i już wiem, że tak będę zawsze robić.Jedyny kłopot miałam z częścią, którą ułożyłam do wyrastania na blaszcze pokrytej papierem do pieczenia. Jakoś się wszystko kleiło i lepiło. Na szczęście większość miałam na desce wysypanej mąką i z nimi nie było najmniejszych problemów.Na czym Pani, albo blogowicze układają te pączusie do wyrastania?
Gość:
28.09.2010 14:08 odpowiedz
Zrobiłam i od niedzieli zajadam się sama tymi pączkami( reszta ekipy w podróży) i nie mam wyrzutów sumienia bo są rewelacyjne, a poza-tym dziś idę na aerobik ha! ;)
Gość: Aneczka
14.09.2010 15:02 odpowiedz
Pierwszy raz chciało mi się wyrabiać ciasto aż pojawią sie pęcherzyki powietrza .. hihi ale wartoo było :] goście zachwyceni i ja też :)
Gość: miss.basia
04.09.2010 18:27 odpowiedz
ja dzisiaj robie pączki z 4 kg mąki :):)
Gość: Justyna
18.08.2010 19:13 odpowiedz
Te pączki mają w sobie to coś. Być może dlatego , że zawsze mi się udają ;) Próbowałam innych , lecz te są moim numerem 1!
Gość: Mateusz
03.08.2010 12:36 odpowiedz
Szkoda, że dopiero teraz o tym piszesz ;/ Troszkę się namęczyłem. Ciasto na pączki jest chyba najgorszym możliwym z ciasto drożdżowych do wyrabiania ręcznego. Fajnie, że można użyć maszyny. Pozdrawiam!
Dorota, Moje Wypieki
03.08.2010 12:25 odpowiedz
Każde. To również, wielokrotnie wyrabiałam na pączki właśnie w maszynie. pozdrawiam
Gość: danasowa
03.08.2010 12:20 odpowiedz
Wiem, że mi ostatnio napisałaś, że każde ciasto drożdżowe można wyrobić w maszynie, ale co do tego mam wątpliwości. Oświeć mnie, plis :)
Gość: angel84x
16.06.2010 07:39 odpowiedz
upiekłam, te pączki wczoraj, wyszły są mięciutkie, pulchniutkie, nawet obrączka jest, wszystko ok, ale niestety nie takiego przepisu szukałam, chcę takie pączki jak z cukierni, a te niestety nie są takie , bardziej mi przypominają w smaku racuchy niż pączki., ale przepis jak najbardziej polecam (będę szukać dalej, może w końcu znajdę)
Gość: Mateusz
15.06.2010 11:46 odpowiedz
Zrobiłem je jakiś tydzień temu z połowy porcji. Były to moje pierwsze pączki w życiu i wyszły wyśmienite. Z "obrączką", puszyste i przepyszne!!! Dzięki za przepis.
Dorota, Moje Wypieki
10.05.2010 09:35 odpowiedz
Olej powinien miec temp 175 stopni C, smazyć po parę minut z każdej strony lub krócej, trzeba patrzeć, by paczki nie były zbyt brązowe. pozdrawiam
Gość: Martita
10.05.2010 09:18 odpowiedz
Dorotka, a powiedz iled mniejs wiecej czasu smazy sie taki paczek w oleju?
nie chcialabym zeby byl w srodku surowy... i jak mocno powinien byc nagrzany olej? tak jak do smarzenia frytek np?
Gość: nowojorczyk
08.04.2010 02:42 odpowiedz
paczki super troszke sie pomeczylam podzieleniem przepisu i dostosowanie do tutejszych miar ale bylo warte !!! ciasto wyrabialam w mikserze (specjalny program do ciast)zaczyn zrobilam z granulowanych drozdzy dodalam ciut wiecej aby miec pewnosc ze ciasto wyrosnie i polalam lukrem pomaranczowym z dodatkiem moimi kandyzowanymi skurkami z pomaranczy maz nie moze sie najesc wielkie dzieki !!!!!!!!!
Gość: amaltei1
30.03.2010 19:35 odpowiedz
Dorotko,
Paczki wyszly przepyszne!!!! Znajomi juz zrobili zamowienie na nastepna porcje! Hmm zeby nie bylo tyle wyrabiania to robilabym je codziennie! Moze to i lepiej bo bym wygladala jak paczus. Taluchna dziekuje za rade spradzenia w Publix, poszukam nastepnym razem chociaz musze przyznac ze suche drodze sie sprawdzily
teraz biore sie za makowce!!!
Gość: madzik22.pl
12.03.2010 18:36 odpowiedz
tak się nastawiłam na te pączki dałam im rosnąć i puszyć się około godziny a i tak obręczy jaśniejszej na ni8ch nie było i jakieś takie ciemne a przy dżemie w środku jakby surowe...no widać to nie jest jeszcze mój czas na pączki :)
Gość: taluchna
10.03.2010 22:21 odpowiedz
amaltei1 drozdze moze znajdziesz w Publixie obok Pillsbury-biscuits itp w lodowkach niedaleko masla itp. takie male opakowanie okolo 57g. U mnie w NJ sa w Shoprite wlasnie w tym miejscu. Bedac na Fl w Publixie czy innych sklepach to sie nie rozgladalam nigdy za drozdzami, ale mozesz poszukac. Powodzenia :)
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2010 14:02 odpowiedz
Jak drożdze są w kuleczkach musisz je najpierw rozpuścic w mleku, nie ma innego sposobu. pozdrawiam
Gość: amaltei1
09.03.2010 17:35 odpowiedz
szukalam przepisu na paczki od dawna. kilka tygodni temu dostalam przepis od znajomej ale to NIE TO !! paczki zawsze byly bardzo ciezke i prawie spalone no i nie wyrosniete... bo wedlug przepisu zaraz po wyrobieniu ciasta nalezalo formowac paczki i piec... co nie bardzo mi pasowalo gdyz po rozmowie z moja babcia (szpec od ciast drozdzowych) paczki powinny byc dobrze wyrosniete.
takze od tych kilku tygodni walczylam prawie co sobote z tymi nie dorobionymi paczkami az w koncu dzisiaj postanowilam jeszcze raz poszukac przepisu na puszyste paczki na internecie..... I ZNALAZLAM....po przeczytaniu prawie wszystkich komentarzy dzisiaj beda (mam nadzieje) puszyste (nie klocki) zlote (nie spalone) paczki w moim domu. jedyny problem z tym iz mieszkam na Florydzie no i niestety nie mam dostepu do swiezych drozdzy. Dorotko piszesz ze nie powinno sie z suchych drozdzy robic rozczynu ale tutejsze drozdze sa malymi kuleczkami ktore sie trudno rozpuszczaja bez wczesniejszego rozpuszczenia ich w mleku... czy jest na to jakas porada?
Gość: Moniaczek
08.03.2010 08:04 odpowiedz
Robiłam pączki wielokrotnie i dopiero te wyszły przepyszne:) I potwierdzają to również znajomi:) I dodam że to nie pierwszy przepis z jakiego korzystałam:)
Pozdrawiam:)
Gość: marta76
02.03.2010 22:02 odpowiedz
wyszly!!!!!!! lepsze jak z cukierni!! po prostu boooskie.
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2010 18:00 odpowiedz
Może masz zbyt zimno w kuchni? Ja bym czekała..
Gość: marta76
02.03.2010 16:41 odpowiedz
rozczyn wyrosl , zrobilam ciasto , wykroilam paczki z rozwalkowanego ciasta , przykrylam sciereczka i od 40 min leza w kuchni i zaden ani drgnal , chyba cos jest nie tak , one maja dlugo tak lezec az urosna ?
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2010 12:16 odpowiedz
Urosnie, daj mu trochę czasu, musi miec też ciepło. pozdrawiam
Gość: marta76
02.03.2010 12:08 odpowiedz
wlasnie zrobilam rozczyn , jest gesty jak normalne ciasto ( tam jest napewno 20 dkg maki? ) i od 15 min stoi i wcale nie rosnie , co zrobilam nie tak ?
mialam swieze drozdze
Gość: roslinozerca
25.02.2010 00:39 odpowiedz
Pączusie świetne! Trochę cięższe od 'luksusowych' (ale nie ciężkie), ale wg mojej rodziny mają od nich lepszy smak :)
Gość: Teresa
20.02.2010 12:57 odpowiedz
Rewelacja!!!
Gość: Katarzyna
16.02.2010 17:55 odpowiedz
A ja zrobiłam pierwszy raz w życiu pączki i zakończyło się spektakularnym sukcesem. Od razu dałam nadzienie do środka (nutellę i powidała śliwkowe). Całą rodzina jest zachwycona bo pączki są lepsze od niejednych ze sklepu czy cukierni. To doskonały przepis- jedyna zmiana jaką dokonałam do smażyłam na smalcu bo jest tradycjonalistką, zawsze każdy kogo znam ze smażących pączki używał właśnie smalcu. Wydaje mi się, że smalec też tak nie przypala ale to tylko taka moja opinia nie poparta żadnymi powodami, zrobiłam lukier z cytryną a na wierzch dałam posypkę orzechową, kokos, skórkę pomarańczową oraz płątki migdałowe. Dla każdego znalazło się coś dobrego.
Po raz kolejny wielkie ukłony za doskonałe przepisy
Pozdrawiam serdecznie
Gość: wloszka
16.02.2010 12:56 odpowiedz
ja dzisiaj zrobilam te pączk,i ale niestety nijak sie maja do tych zdjec ze stronki.czesc paczkow zrobilam od razu z nadzieniem i niestety po usmazeniu okazalo sie, ze w srodku jest zakalec. dlatego lepiej nadziewac po smazeniu.paczki niestety wyszly mi bez tego bialego paseczka i w ogole nie o to chodzilo.dlatego daje sobie spokoj z paczkami.
Gość: Agnieszka1
15.02.2010 16:46 odpowiedz
Mnie te pączki kompletnie nie wyszły. Tzn zaraz po usmażeniu były dobre, na drugi dzień ledwo już dało się je jeść, a dziś są do wyrzucenia. Albo coś źle zrobiłam, chociaż postępowałam zgodnie z przepisem, albo...sama już nie wiem. Jednak najlepsze domowe pączki jakie jadłam do tej pory zrobiła rok temu moja Mama ( po czym zgubiła przepis :D)
Postanowiłam nie smażyć już nigdy pączków, jednak jestem wielbicielką tych z cukierni, mięciutkich, nie pachnących drożdżami, z lukrem i skórką pomarańczową.
Gość: nenyanan
14.02.2010 08:25 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis. Od kilku lat próbuję upiec w domu pączki i tym razem naprawdę udało mi się :)
Dorota, Moje Wypieki
13.02.2010 22:09 odpowiedz
Nie wiem..nie chce prorokować, ale mi też kiedyś ciasto przez te granulki nie wyrosło - dlatego wiecej takich drożdży nie kupuję. pozdrawiam
Gość: magdav
13.02.2010 15:17 odpowiedz
witam, po takich pochwalam jakie tu przeczytalam na temat paczkow zdecydowalam sie sama zrobic. No i oczywiscie jak wiekszosc ciast spartoczylam robote. Mialam drozdze w granulkach i nie rozrobilam ich wczesniej tylko dfodalam bezposredio. Ciasto mi wyszlo dosc twarde gdyz musialam dodawac maki bo nie odchodzilo moje ciasto od reki. teraz czekam by wyroslo czy jest szansa ze cos z tego wyjdzie????
Gość: Lena Kasia
13.02.2010 13:54 odpowiedz
Właśnie zrobiłyśmy pączusie wg tego przepisu i są rewelacyjne. Autorka musi robić pączki giganty, bo nam wyszło 55 pączków z podanej ilości.
Przyjemnie się wyrabia, pączki są lekkie i w ogóle nie przesiąkają olejem.
Idziemy jeść. :)
Gość: elle15
13.02.2010 13:35 odpowiedz
są jak lekkie chmurki, doskonałe! ;)
Gość: katka-j23
12.02.2010 21:15 odpowiedz
w dniu wczorajszym te smakowite pączuszki zagościły u mnie w domu :)
a taki sam przepis jest w Kuchni Polskiej z lat 70-tych :)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2010 19:48 odpowiedz
Dorota, nie zginie, ja wszystkie czytam :) Choc jak nie odpowiadam na Wasze pytania to po prostu nie znam na nie odpowiedzi ;) pozdrawiam ciepło :)
Dorota, Moje Wypieki
12.02.2010 19:46 odpowiedz
Niestety, nie mam tyle miejsca w polu na html by zrobić jeszcze podział na 'paczki'. Sprawdzę natomiast czy te, co wymieniłaś sa w spisie tresci. Fajny pomysł z tymi zdjeciami, ale niestety to blog nie strona internetowa więc nie mam pojęcia jak to zrobić ;) pozdrawiam :)
Gość: Dorota
12.02.2010 19:44 odpowiedz
Ojejka pewno w natłoku komentarzy moj zaginie :) Ale spróbuję. Dorotuś zrobiłam Twoje pączki, wyszły.... " niebiańsko", wiesz ze nawet nie wiem jak to zrobiłam??! Ja nie mam szczescia do wypieków drozdzowych, bo zawsze coś sknocę, a jednak sama byłam zaskoczona. Chciałam Ci podziękować bo dzięki Tobie w koncu coś mi się udało:)
dziekuje i pozdrawiam
Dorota
Gość: jenny-1975
12.02.2010 19:28 odpowiedz
jeszcze jedno, dwie propozycje pączki wiedenskie widac jedynie przy uzyciu wyszukiwarki, bo są jakby doczepione jako propozycja na tłusty czwartek do pączków pieczonych, tak samo jest z baci di ricotta,oponkami i jeszcze kilkoma... moze byłyby w spisie razem z drożdzowymi albo zrobic odobna zakładke "tłusty czwartek" np...zawsze sie tych kilku przepsiów naszukam, bo zapominan do których pączków są doczepione

jeszcze przy okazji moze zrobisz galerie na nasze zdjecia :) by było tak fajnie, ale nie wiem jak to logistycznie wyglada ( tzn czy to duzo Twojej pracy :) ), jeszcze raz dziekuje za inspiracje
Gość: jenny-1975
12.02.2010 19:22 odpowiedz
hymmmm....czytam te komentarze, moj rozczyn tez byl glutowaty bardzo i zwątpiłam na moment czy mąki nie jest za dużo, ale zaufałam, zbyt wiele nie urósł ale w dotyku przy wyrabianiu zachowywal sie jak normlany rozczyn, ciasto wyszło idealne po miskowaniu 10 min mikserem, potem dodalam tylko cieple maslo ( bo sie spieszylam i zupelnie nie ostygło ) konsystencja byla idealana, prawie w ogole nie podsypywalam maką, ledwie troche popruszylam ( moje pierwsze paczki ) ...daly sie ladnie rozwalkowac, powycinac, poprzenosic.... a z kolei jak robilam w sobote oponki to z ciastem zupenie nie moglam sobie poradzic i dodalam duzo wiecej maki niz w przepsie...winilam ser..
Gość: mgrimar
12.02.2010 18:58 odpowiedz
Dużo roboty ale warto było. Pierwszy raz w życiu zrobiłem, przy pomocy syna, sporo pączków w czterech rozmiarach. Najlepsze są średnio-małe. Smakują wszystkie wszystkim. Dzięki za przepis.
Efekt kilku godzin pichcenia tu:
mgrimar.blogspot.com/2010/02/by-sobie-tusty-czwartek.html
Kto chce niech liczy - tyle wychodzi wg z przepisu
Gość: samasia
12.02.2010 18:18 odpowiedz
Pierwszy raz robiłam pączki - nigdy bym nie uwierzyła, że coś takiego może wyjść! Były LEPSZE niż te ze sklepu, nie czerstwiały tak szybko, po prostu cudo!
Gość: Trt
12.02.2010 17:07 odpowiedz
Mstabin- Może po prostu za gorące mleko i ci się w opołączeniu z mąką zrobiły kluchy takie?? Ja nie jestem specjalistką ale zrobiłabym tak że najpierw daję drożdze i rozcieram je z cukrem, potem mąkę i na końcu mkleko, a potem niech to sobie przez chwilę podrośnie. Metodą prób i błędów w końcu dojdziesz, mój pierwszy chleb miał konsystencję budyniu, dopirero trzeci to bylo to:P
Gość: mstabin
12.02.2010 16:28 odpowiedz
dzieki za uwagi! Mleko mialam cieple a zaczyn i cisto do wyrosniecia tez trzymalam w cieple. Wyjasnijcie mi jeszcze czy Wasz zaczyn nie byl za twardy??? jak dla mnie to jest za duza ilosc maki (???) Jak piszecie dodalyscie mleka. Dorota prosze skomentuj..... no i potem ciasto tez bylo twardawe (w sumie nie dalam calej ilosci....)
Gość: miska
12.02.2010 15:54 odpowiedz
mstabin nie jestem znawca od pieczenia, ale jedno co wiem to napewno musisz uzyc letniego mleka i trzymac rozczyn w cieplym miejscu. ( jak bylam mala, mama tak zawsze robila rozczyn na chleb) Moje ciato w czase wyrabiania i przed tez nie bylo takie lekkie, dosc dlugo go boksowalam chyba z 45 min aby zobaczyc bombelki. Pozniej wyroslo lekkie i puszyste.
Gość: miska
12.02.2010 15:38 odpowiedz
ps. Ja tez dalam okolo 3/4 szklanki wiecej mleka(letniego)
Gość: agneseonly22
12.02.2010 14:24 odpowiedz
Do mstabin :) nie płacz może jeszcze ci się uda.. mój zaczyn po dodaniu maki tez zrobiła się klucha ale dodałam jeszcze ze 3/4 szklanki letniego mleka wyrobiłam dobrze ale delikatnie ręka i odstawiłam przykryte na ok. 10 min, jak już zaczyn wyrósł to dałam do maki roztrzepane trzepaczka żółtka z jajkiem zaczyn i resztę składników, wyrabiałam ok 5 min. i jak już było trochę zwarte powoli zaczęłam dolewać roztopiony tłuszcz i tam się zaczęło, mój mąż trzymał miske a ja boksowałam (ciasto oczywiście hihi). Ja zawsze do ciasta drożdżowego zawsze podchodzę bardzo delikatnie, nagrzewam dobrze kuchnie i obchodzę się z nim jak z jajkiem.. Nie poddawaj sie ;))) pozdrawiam
Gość: mstabin
12.02.2010 13:54 odpowiedz
please, niech ktos mi powie co zrobilam zle ;-(((( moj post 3 wypowiedzi powyzej..... jak czytam o Waszych sukcesach to mi sie chce plakac.....
Gość: miska
12.02.2010 02:30 odpowiedz
Pycha!!! Wyprobowalam z tej strony juz kilka przepisow, aleee te paczki byly naj naj lepsze mniammm. Ciasto eleganckie, nadziewalam od razu nakladajac jeden placek na drugi a pozniej sciskajac boki a na koniec szklanka obcinalam koncowki( ktos tu podal ten genialny pomysl, zaden nie pekl)Jeden problem byl w nadzieniu:( ale to juz moja wina bo mialam tylko dzem a on "wyparowal" w tym paczku. Nie smiejcie sie, ale moje paczusie nadziewalam zwykla szczykawka do robienia zaszczykow hehe oczywisice byla gigantyczna hehe a za koncowke sluzyla mi rurka do picia:) wyszlo elegancko. Oponka tez byla. Wieczorkiem wpadla siostra z mezem i dzieciakami na paczki, ale przywiezli "swoje" czyli kupione bo chyba sie nie spodziewali ze moje bedzie mozna zjesc. Szwagier zjadl chyba z 4 dzieci chcieli jesc te kupcze, ale im kazal jesc moje bo sa lepsze, ahh bylam w chmurach :0
ps. pomysl aby uzywac frytkownicie genialny( zazwyczaj moje paczki byly tluste)
jeszcze raz pycha.
ps. przy walkowaniu ciasta, slyszalam jak pekaja babelki -fajne :)
Gość: Kasia
11.02.2010 22:55 odpowiedz
Dziś zrobiłam moje pierwsze pączki. Oto moje problemy i sugestie: ciasto bardzo fajne, pączki szybko rosły. Pojawił się jednak problem nadzienia. Ponieważ zgubiłam gdzieś końcówkę do nadziewania, próbowałam kleic dwa placki przełożone nadzieniem. Kulki nawet ładnie wyglądały, ale podczas smażenia pękały i wypływało z nich nadzienie i raczej przypominały lwie paszcze:). Resztę zatem zrobiłam bez nadzienia a domowników wysłałam do sklepu po końcówkę i nadziałam po upieczeniu. W smaku bardzo dobre. Nie polecam zbyt wysokich temperatur oleju, bo szybko robią się czarne a w środku surowe.
Tłusty Czwartek uważam za zaliczony 5- :)
Gość: witchhellen
11.02.2010 22:16 odpowiedz
I w ogóle - NIECH ŻYJĄ PĄCZKI TŁUSTOCZWARTKOWE ;)
Gość: Witch Hellen
11.02.2010 22:04 odpowiedz
REWELACJA!!! Moje pierwsze pączki - wyszły przepyszne, delikatne i wiem, że na pewno będę wracać do tego przepisu. Żegnajcie kupne pączki! Od dziś potrafię zrobić sama i jestem z siebie baaardzo dumna ;) Dziękuję Dorotus76 :) Twój blog zachwyca mnie coraz bardziej z każdym wypróbowanym przepisem. Pozdrowienia.
Gość: mstabin
11.02.2010 21:39 odpowiedz
;-( no a u mnie porazka!!!! Jak Wy to robicie????? U mnie byla skucha na samym poczatku - nie moglam zrobic zaczynu - robilam z polowy porcji. Wzielam pol kostki drozdzy czyli 50 g i cwiartke szklanki mleka + cukier no i ta ilosc maki mnie powalila - 100g czyli generalnie wyszedl kit obwalony maka. Sprobowalam jeszcze raz (mialam druga polowke drozdzy) dalam do zaczynu tylko dwie lyzki maki czyli jakies 30g maki. Zaczyn urosl (a jakby inaczej na pol kostce drozdzy). Dodalam do jajek z cukrem itd i dalej nie bylo lepiej. Ciasto wyszlo mi twarde........................ O co chodzi??? czy ktos moze mi pomoc??? please bo sie zawzielam!!!! Bardzo prosze i juz dziekuje
Gość: mamqa
11.02.2010 21:16 odpowiedz
Widzę że nie tylko ja postanowiłam dzisiaj uczcić Tłusty czwartek pączkami z przepisu pani Dorotki :) Zrobiłam z połowy porcji, wyszło mi 14 pączków (troszkę za bardzo mi wyrosły bo dałam do wyrośnięcia zanim wyszłam z domu a wróciłam po dwóch godzinach, ale co tam). Wszystkie bosko mięciutkie, taka delikatna chmurka, niebo w buzi :)
Dziękuję za ten przepis :)
Gość: jadzia
11.02.2010 21:02 odpowiedz
Wyszły wspaniałe :)
Przed smażeniem wspaniale rosną, a po smażeniu Z(A)NIKAJĄ :):):)
Gość: beztalencie kuchenne
11.02.2010 20:11 odpowiedz
Pączki kojarzą się z moją babcią i jej faworkami....Wspaniałe wspomnienia mam, wspaniałe pączki wyszły. To mój drugi przepis przetestowany z Pani bloga i już teraz wiem, że z każdym kolejnym sobie poradzę i nie taka kuchnia zła ;)

Wiem, że to dwieście któryś przepis i już się nie chce czytać ale ma Pani ode mnie głos na Bloga 2009' :)
Gość: d-ota
11.02.2010 18:37 odpowiedz
POEZJA SMAKU!!!!!!!!!:):):) wychodzą przepyszne i to spore ilości. Blog fanatstyczny, niskie ukłony dla Autorki:)):)Świetna robota!!!
...tylko odchudzanie znowu wzięło w łeb:)
Gość: agneseonly22
11.02.2010 17:04 odpowiedz
moje pączusie już uśmiechają się z talerza polukrowane i z dżemikiem i czekają na gości, pyszne i takie jak z cukierni, wszystkim życzę miłego "obżarstwa" tłusto - czwartkowego:)))
Gość: atsbani
11.02.2010 17:02 odpowiedz
No, pączusie udały się :-)
Gość: nika
11.02.2010 16:25 odpowiedz
witam ponownie ;]
paczki zrobione... paski wkoło sa hurrra! wyszly superanckie
zawsze miałam z nimi kłopot
ten przepis jest prosty
pomysł z wykrawaniem boski....szlo szybko i sprawnie
temperatura w kuchni niska
wiec powędrowały na blaszkę posypana maka i do lekko nagrzanego piekarnika
rosły w oczach jak i sie piekły
rewelka..... dzięki za przepis!
ps tez wkładam ziemniaczka do oleju i wiem kiedy pierwsza porcje piec
im mniejsze tym lepiej wyrośnięte leciutkie i równiutkie
troche sie lepilo podsypałam mąką i gitarka
pozdro
Gość: jenny-1975
11.02.2010 16:03 odpowiedz
ja tez je zrobilam, pierwsze mnie zdołowały, za malo wyrosniete jak sie okazało ale reszta jak polezała i czekala na swoja kolej okazala sie akurat, temp oleju baaardzo wazna, 50% mialo obwódke i cukierniowy kolor, znakomite

z bialek twoje bezy powstały w miedzyczasie
Gość: bożenka
11.02.2010 15:50 odpowiedz
witam, i ja podjęłam dzieło pączkowe dziś , udało się -uf-,przepis super,pączki wyszly super i smaczneee,że palce lizać. żal tylko ,ze z połowy porcji zrobiłam,ale to wogóle moje pierwsze pączki i troszkę się tremowałam,zupełnie niepotrzebnie jak się okazało;) ,dziekuję że jest od kogo się uczyć.Pozdrawiam Cię Dorotuś i twoich fanów życząc Wam Wesołego Tłustego Pączkowego Czwartku!
Gość: invicta
11.02.2010 14:49 odpowiedz
SINDEYKA- jestem pewna, że można trzymać ciut krócej, tak ok 20 min, ale ja chciałam mieć pewność, że będą dobrze wyrośnięte.. robiłam 1 raz i chciałam, aby wyszły :-) jak będziesz smażyła na oleju uważaj na temperaturę, bo zbyt wysoka może wszystko popsuć :-) ja co chwilę wrzucałam kawałek ciasta, żeby kontrolować szybkość wypływania :-P
Na stronie Dorotki chyba w pączkach luksusowych, albo innych jest podane kiedy wrzucać pączki.. sprawdź w tych pozostałych trzech przepisach, tam jest coś o skórce chleba :-)
Pozdrawiam :-*

I jeszcze raz dziękuję Dorotko, uszczęśliwiłaś mnie tym przepisem i od tego roku pieczenie pączków na tłusty czwartek stanie się moją tradycją :-)
Gość: kamolotka
11.02.2010 14:41 odpowiedz
Witam, dzisiaj zrobiłam właśnie pączki ...dodam że pierwszy raz w życiu odważyłam się i czekam aż urosną , mąż wyrobił ciasto, ale nie chciało za bardzo wyrosnąć jak tylko się ruszyło przerobiłam jeszcze raz i zrobiłam pączki , robiłam z suchych drożdży , ale żeby roso prawie dwie godziny to chyba za długo ???
ciekawe ile teraz będą rosły.... jak się upieką dam znać co z tego wyszło :)
Dodam jeszcze że bardzo lubię Pani blog , często tu zaglądam ale jakoś jeszcze nie miałam okazji nic napisać :)
Zdjęci a cudowne jak tak oglądam to nie wiem za co mam się zabrać najpierw :)
Wielkie brawa !!!!!!!
Gość: sidneyka4
11.02.2010 14:26 odpowiedz
dziękuję ! :)
Gość: invicta
11.02.2010 14:21 odpowiedz
sorki za błąd - nie na 1.2 godz, tylko na 1/2 godz... ach to wszystko przez ten islandzki laptop :-P
Gość: invicta
11.02.2010 14:19 odpowiedz
mi rozczyn rósł 20 min, później całe ciasto zostawiłam na 1.2 godz i wykrojone zlepione pączki z nadzieniem ok 30 min.., były piękne, cudownie wyrośnięte :-)

Dorotko- oglądam tego bloga od dawna.. to pierwszy przepis jakiego spróbowałam ...
Robiłam pączki PIERWSZY RAZ W ŻYCIU a wyszły o niebo lepiej, niż te z najdroższych markowych cukierni.
Jestem Ci bardzo wdzięczna za przepis, za wszystkie porady, cudowne, zachęcające zdjęcia :-* Jesteś Mistrzynią !!!
Ukłony !!
Gość: beaa91
11.02.2010 14:17 odpowiedz
i598.photobucket.com/albums/tt62/flawless91/IMG_0057.jpg
REWELACJA! moje pierwsze pączki i, no po prostu, ogromny sukces. :)
pięknie mi wyrosło ciasto - prawie wyszło z miski. ;) potem już same pączusie też pięknie rosły.
POLECAM przepis z całego serca.
Pozdrawiam. :)
Gość: sidneyka4
11.02.2010 14:13 odpowiedz
ok, ale powiedzcie mi tylko - ile czasu sam zaczyn ma rosnąć a ile później ciasto już na właściwe pączki? i jeśli smażę na oleju i w garnku - to tego oleju ma być tak dużo, żeby pączki w nim pływały? nie bardzo się orientuję.... :) a, dodam jeszce, że zarówno odczyn teraz jak i ciasto na właściwe pączki później będą stały niedaleko piekarnika rozgrzanego i palników w kuchni, więvc będzie im dość ciepło :)

jeśli mogę prosić o szybką odpowiedź będę bardzo wdzięczna, ponieważ jestem w trakcie robienia tych cudeniek! :)

pozdrawiam!!!!
Gość: justa
11.02.2010 13:38 odpowiedz
Pączki pyszne!!! Dzięki Dorotus za wszystkie przepisy, są rewelacyjne, korzystalam już z kilkunastu i zawsze sukces!!!
Gość: alwega
11.02.2010 13:21 odpowiedz
ps. się rozpisałam i prawie bym przypaliła...
Gość: alwega
11.02.2010 13:19 odpowiedz
Pączki super, temperatura oleju ustalona dzięki sprzętowi z serwisu mojego mężunia :D No i to ta temperatura jest decydująca:) rewelacja
A ciasto musiało na mnie czekać, w czasie wyrastania musiałam na wizytę do lekarza iść, a tam ludzi.... wyrastało więc dwa razy, a trzeci raz już w pączkach. Ale udało się, nawet jest obwódka :D do tej pory nie miałam takowych :) pozdrawiam i polecam ten przepis :)
Gość: Alicja
11.02.2010 12:24 odpowiedz
Witam ponownie :) Połowa pączków już zniknęła, mój luby był zadowolony. A jemu dogodzić naprawdę ciężko... Więc przepis super. Jeszcze raz dzięki :)
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2010 10:05 odpowiedz
1 szkl cukru to ok. 220 g.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2010 10:04 odpowiedz
Wander, może rzeczywiście ciasto zbyt wysokie albo jednak zbyt wysoka temp.
Gość: inezzis
11.02.2010 09:41 odpowiedz
bardzo ciekawy sposob zoyahmi... no i pomyslowy maz, dziekuje za podpowiedz. pozdrawiam i pysznych paczusiow zycze.
Gość: wander
11.02.2010 09:33 odpowiedz
Mi pączki niestety nie wyszły. To znaczy ciasto wyszło dobre - aromatyczne, ale problem pojawił się w trakcie smażnia. Smażyłam na malutkim ogniu, przypalały się a w środku nadal były surowe - mimo że bez nadzienia! Wycinałam szklanką - chyba zbyt wysokie ciasto rozwałkowałam bo nic innego nie przychodzi mi do głowy czemu tak się stało???
11.02.2010 09:24 odpowiedz
Hmm.. miarki na dag, a nie mam w domu wagi... Ile to będzie szklanki cukru? x:(
Gość: anicz76
11.02.2010 06:43 odpowiedz
zrobiłam wczoraj i wyszły rewelacyjne miękkie, puszyste. Nadziewałam po upieczeniu. Wyszło bardzo dużo. Dziękuję za przepis. pozdrawiam
Gość: Alicja
11.02.2010 00:46 odpowiedz
Witam wszystkich pączkowiczów :)

Pochwalę się, też usmażyłam dzisiaj pączki z tego przepisu. Z połowy porcji wyszło mi 21 pączków różnej wielkości, bo nie umiałam opanować tego wykrawania... Próbowałam też z nadziewaniem przed smażeniem ale niestety konfitura mi wypłynęła do oleju. Pozostałe nadziałam później (mój domowy sposób to duża strzykawa ;) znalazłam takie w warsztacie lubego).
Niestety moje pączki nie są takie piękne jak na zdjęciu naszej mistrzyni, ale są smaczne i jestem z siebie dumna. Ciasto trochę mi się kleiło, może coś poknociłam z proporcjami, ale dodałam mąki i było ok, elastyczne i pięknie wyrosło.
Czekam aż mój luby wróci z pracy, bo jestem ciekawa jego opinii. Dodam, że to moje pierwsze pączki, a z tego bloga piekłam już kilka razy chleb wieloziarnisty, jest przepyszny. W ferie zabieram się za zakwas, trzymajcie kciuki.

pozdrawiam wszystkich, w szczególności Autorkę pysznych wypieków
Gość: zoyahmi
11.02.2010 00:09 odpowiedz
do INEZZIS
Genialny pomysł mojego męża, który dzisiaj wypróbuję:
Składniki: długopis, torebka/woreczek foliowy, taśma klejąca lub izolacyjna :)
a teraz:
"rozbroić" długopis (to będzie rurka wbijana w pączka); w rogu woreczka robimy dziurkę, przez którą wpychamy długopis; obklejamy/zabezpieczamy taśmą.
Do woreczka wkładamy konfiturę, długopis trafia w pączka, nadziewamy i... voila! Gotowe!
10.02.2010 21:39 odpowiedz
uch... trochę nad nimi posiedziałam! wyszły mi malutkie i nie takie śliczne jak Twoje (ale mnie do profesjonalizmu dalekoooo!) ale za to przepyszne:)
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2010 21:35 odpowiedz
Emia, tak można. Zwykła mąka pszenna. Krupczatka raczej nie.
Gość: emia
10.02.2010 20:29 odpowiedz
aha i jeszcze jedno, jaka maka jest najlepsza do tych paczkow? Pierwszy raz bede robic. Z gory dzieki za odpowiedz
Gość: emia
10.02.2010 20:27 odpowiedz
Dorotus, czy mozna zrobic skladniki podzielic na pol? Z przepisu wychodzi duzo tych paczkow a my jestesmy tylko dwoje.
Gość:
10.02.2010 16:25 odpowiedz
Robię podobnie, przepis sprawdzony,świetny!Ale "diabeł tkwi w szczegółach", jak zawsze! By były "obwódki" na pączkach trzeba zaraz po wrzuceniu ich na gorący tłuszcz (sprawdzamy wrzucając kawałek ciasta, jak wypływa szybko to znaczy,że można wrzucić) przykrywamy rondel pokrywką. Na "wyczucie" odkładamy pokrywę (gdy pączki są rumiane i przewracamy na druga stronę, już NIE przykrywając pokrywką. Do gorącego tłuszczu (ja używam Planty) dodajemy kawałek obranego, surowego ziemniaka(gdy jest mocno rumiany zamieniamy na następny, wycierając w papierowy ręcznik, by gorący tłuszcz nam nie prysnął).Koniecznie spirytus i masło do ciasta! Osobiście nie daję białka, tylko same żółtka! Z 1 kg wychodzi mi ok. 45 pączków. Wykrawam mniejszą szklanką!Wygodnie! Na jutro ("tłusty czwartek") już nadzienie robię (róża cukrowa z dodatkami). W kuchni musi być ciepło!Żadnych wietrzeń wtedy!Smacznego! Babcia Kasia z Krakowa
Gość:
10.02.2010 15:43 odpowiedz
Witam, czy może być uzyta mąka krupczatka.
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2010 10:20 odpowiedz
Nie wiem, jak bedzie z ta czekoladą. Ja bym pączki po wierzchu polała polewą czekoladową..
Gość: foka1000
10.02.2010 09:26 odpowiedz
przepis super wlasnie zrobilam
Gość: beata pe
09.02.2010 22:33 odpowiedz
Witam ja też chciałabym nadziać pączki czekoladą (zastanawiam się jeszcze tylko czy pączki zrobić z tego przepisu, czy tego z mąką chlebową). W każdym razie zastanawiam się jak przygotować taką masę, myślałam np żeby do budyniu czekoladowego dodać prawdziwą czekoladę? albo do kremu czekoladowego dodać czekoladę? I jeszcze jedno pytanie: bardziej przypada mi do gustu opcja napełniania nadzieniem przed upieczeniem (bo nie mam szprycy a bez tego wydaje się to niemożliwe) więc czy czekoladę można "usmażyć" z pączkiem? Czy w tym przypadku trzebe nadziać po upieczeniu? Pytam bo wydaje mi się, że czekolada może sie jakby zwarzyć?;)
Gość: magwit39
09.02.2010 18:20 odpowiedz
ile tutaj z tego przepisu wychodzi pączków, wycinanych z zwykłej polskiej szklanki?
Gość: inezzis
09.02.2010 16:35 odpowiedz
czy ktos z Was zna jakis 'domowy' sposob nadziewania paczkow po usmazeniu? niestety nie mam szprycy i zastanawiam sie jakby tu to zrobic..?? z gory dziekuje
Gość: nati20
09.02.2010 16:05 odpowiedz
dzieki za radę to jutro zabieram sie za pączki na tłusty czwartek :)
no a niedlugo zrobie pewnie pleśniaka z twojego przepisu bo uwielbiam mamy pleśniak ale nie może znależć przepisu ale twój wygląda smacznie :)
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2010 13:59 odpowiedz
Tak, ale dobrego miksera, żeby się nie spalił..ciasto drozdżowe dosc cieżko się miksuje. Łyżki alkoholu w pączkach i tak dzidziuś nie wyczuje, a pewnie wyparuje ;). Mozesz zastąpić alkohol sokiem z cytryny.
Gość: nati20
09.02.2010 10:13 odpowiedz
a ja mam pytanie czy uzywa sie tu miksera jesli tak to do czego mam 20 lat a bardzo lubie piec jestem w anglii i zamierzam zrobic te paczki
mam nadzieje ze mi wyjda pierwszy raz w zyciu bede robic ciasto drozdzowe moze jakies rady
no i jeszcze jedno co lepiej dodac ocet czy wodke zeby byly dobre
jestem w ciazy i boje sie troche dodac alkohol chociaz pewnie to i tak wyparuje
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2010 08:57 odpowiedz
Gościu, dobrze opisałas nadziewanie pączków. Ja nadziewam po usmażeniu, robiąc dziure z boku. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2010 08:50 odpowiedz
Nie, spirytus nie jest konieczny.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2010 08:48 odpowiedz
Tak, możesz. Nastaw program dough, który trwa 1,5 h. Maszyna wyrabia pół godziny, potem ciasto w niej wyrasta. W takiej kolejności wrzucasz skladniki jak napisalas. pozdrawiam
Gość: AnnaM
09.02.2010 05:58 odpowiedz
To jeszcze raz ja;) Doczytalam, ze ciasto mozna wyrobic w maszynie. Plynne, suche, drozdze na koniec, tak? A jak dlugo maszyna ma pracowac nad tym ciastem? Przepraszam za glupie pytania, ale bede sie zabierac to tak powaznego projektu po raz pierwszy i mam stracha;).
Gość: AnnaM
09.02.2010 05:50 odpowiedz
Pani Doroto, czy ciasto na te paczki mozna przygotowac w robocie kuchennym? Dziekuje za szybka odpowiedz, pozdrawiam i podziwiam!
Gość: wroblon
08.02.2010 23:44 odpowiedz
Czy konieczny jest ten spirytus???
Gość:
08.02.2010 21:33 odpowiedz
Czy jeśli planuję nadziewać pączki po usmażeniu wycinam po 2 krążki i nakładam jeden na drugi i odstawiam do wyrośnięcia? W jaki sposób są one nadziewane szprycą, z boku czy z góry (czy to bez znaczenia)? Przymknijcie oko jeśli moje pytania są śmieszne :P
Gość: smarkata
08.02.2010 13:16 odpowiedz
zrobilam (albo raczej blender zrobil ;)) paczki z 1/3 porcji, ciasto sie niemozebnie kleilo, wiec zamiast wybierania placuszkow lyzka ratowalam sie lepieniem ich lapami wytaplanymi w oleju.

paczki wyszly i-de-al-ne. mieciutkie, pulchne, faktycznie nie nasiakniete olejm (we frytkownicy smazylam) i bez spirytusu/octu.
i juz mam idealny przepis na tlusty czwartek. :)
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 21:03 odpowiedz
Nie, niestety.
Gość: elunia_1
06.02.2010 21:01 odpowiedz
A mogę zmieszać olej ze smalcem???
Dorota, Moje Wypieki
06.02.2010 20:58 odpowiedz
Jak wolisz, ja uzywam oleju.
Gość: gabrysia
05.02.2010 22:00 odpowiedz
smarzyc w tluszczu to znaczy w oleju czy w smalcu?
Gość: slodkokwasna
04.02.2010 18:08 odpowiedz
Właśnie jestem po smażeniu:) Przyznam, że ciasto wychodzi bardzo arometyczne, jednak pojawił się problem. Ciasto zupełnie nie chciało wyrosnąć (robiłam dwa podejścia, za każdym razem to samo). Używam drożdży suchych, wydaje mi się, że spirytus albo cytryna mogły z nimi wejść w reakcję... co mogłam zrobić nie tak?
Gość: red-mary
04.02.2010 11:02 odpowiedz
Pierwszy raz robilam paczki i jestem zadowolona, choc ciasto wyszlo mi troche za twarde. Niestety podsypywalam maka, bo strasznie sie kleilo i mysle, ze za krotko wyrabialam. Paczki pieknie rosly. Probowalam nadziewac przed smazeniem ale nawet nie dalo sie zlepic:). Natomiast po usmazeniu mozna dac duzo nadzienia:) Dlugo zachowuja swiezosc. Kiedys na pewno powtorze:)
Gość: agata
03.02.2010 15:11 odpowiedz
Dzień dobry.
W ubiegły piątek robiłam pączki z pani przepisu. Wyszły takie, jakie powinny były wyjść.Miały ładny kolor, z obwódkami.Tylko ich wyrabianie nie przebiegało tak, jak powinno.Wyrabiałam je baaardzo długo - 1,5 godz. (tak!), bo nie stawało się ono ani gładkie, ani elastyczne, a tym bardziej nie odchodziło od ręki.Ściślej - gdy przesunęłam palcami po ścianie miski - ciasto odchodziło płatami, podobnie z rąk, by ponownie się do nich przylepiać.Wiem, jak powinno wyglądać ciasto dobrze wyrobione, robiłam je nie raz.A tu nie wychodzi.Miałam do wyboru: albo je wyrzucić albo smażyć pączki z takiego klejącego ciasta. Zrobiłam, i wyszły.Ale dlaczego cisto nie" chciało się zrobić wyrobione", nie wiem.Wszystkie składniki (z wyrośniętym zaczynem ) nałożyłam od razu do miski i wszystko wyrabiałam od razu razem - tylko tłuszcz na końcu. Gdzie był błąd? Pozdrawiam.
Gość:
02.02.2010 23:59 odpowiedz
A ja chcialabym nadziac te paczki czekolada. Tylko nie jestem pewna czy moge w nie wepchnac tak po prostu Nutelle czy powinnam ja z czyms wczesniej wymieszac. Czy ktos juz wczesniej probowal nadziewac paczki czekolada? Z gory dziekuje za wszelkie rady i sugestie.
Gość: don.ta
02.02.2010 15:39 odpowiedz
Odkryłam ten Blog całkiem niedawno i muszę powiedzieć że jestem nim zafascynowana.Ponieważ zbliża się tłusty czwartek,skusiłam się na wypiek pączków obawiając się czy dam radę.I tu jestem mile zaskoczona .Pączki wyszły znakomite,puszyste,lekkie,palce lizać.Oczywiście wszystko według przepisu,nie trzeba nic zmieniać,przepis rewelacyjny.Fakt że długo wyrabiałam ciasto ale są pszepyszne.Nigdy bym nie pomyślała że będę piekła pączki i to był mój pierwszy raz i nie ostatni. Pozdrawiam Dorotko jesteś SUPER :)
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2010 19:17 odpowiedz
Ciasto może wyjść za twarde, jesli dosypałaś zbyt dużo mąki podczas wyrabiania, lub gdy wyrabiałaś zbyt krótko. pozdrawiam
Gość: iza
31.01.2010 15:08 odpowiedz
Hej
Wczoraj wysmażyłam ok 35 tych pączków. Niestety wyszły twarde. Wyrabiałam ręcznie - nie posiadam maszynki do chleba. Pozwoliłam ciastu wyrosnać przez 1 godzine, potem ok 15 min rosły na stolnicy pod przykryciem - moze za goracy tłuszcz (niestety nie mam frytkownicy) A moze za bardzo je wyrobiłam jeszcze przed rozwałkowaniem na stolnicy - kilka razy jeszcze zagniotłam partie ciasta? Doszukuję sie błedów - gdyz moje pączki napewno sie nie udały. Choc rodzina w 2/3 juz je zjadła i nie narzeka ale sama nie odczuwam satysfakcji.... Pozdrawiam
Gość: TC
31.01.2010 12:31 odpowiedz
Tym razem pokusiłam się o zrobienie pączków z tego przepisu (poprzednio - pączki luksusowe) i niestety żałuję :( Nie wiem, w czym tkwi szkopuł, ale te wyszły tak sobie .. Nasiąknęły tłuszczem, nie są tak smaczne, jak luksusowe, poza tym mam mimo wszystko wrażenie, że drożdży świeżych jest o wiele za dużo, a za krótki czas wyrastania (patrz-- luksusowe, tam ciasto miało więcej czasu i drożdże spokojnie dały sobie radę ;)) - po godzinie (wiem, przedobrzyłam, ale sądziłam, że będzie podobnie jak z poprzednimi) urosły tak, że zlały mi się na stolnicy i posklejały :( Ciasto jak na mój gust też jest za słodkie .. No nic - mam przynajmniej porównanie i wiem, że następne będą znowu z Twojego przepisu na luksusowe ;)))
Gość: anula3333
26.01.2010 21:43 odpowiedz
Robiłam wczoraj pączki z tego przepisu i są rewelacyjne. Najlepsze zaraz po usmażeniu, choć na drugi dzień im nic nie brakuj. Wszystkim smakowały.
Gość: mitka123
24.01.2010 17:02 odpowiedz
Pączki leżą na stole i rosną. A ja modlę się by moje koty spały do czasu usmażenia ich. Stwierdziłam że muszę dać im trochę więcej czasu na wyrośnięcie bo za pierwszym razem za szybko zaczęłam je smażyć. Dam znać jak wyszły.
Gość: abiber
23.01.2010 21:08 odpowiedz
dolaczam sie do tej dlugiej listy zasluzonych pochwal. moje dotychczasowe doswiadczenia z ciastami drozdzowymi bylo fatalne.poniewaz na obczyznie cierpie srodze z powodu braku jadalnych paczkow postanowilam wziasc byka za rogi ;) zrobilam 22 paczki z polowy porcji i jestem bardzo dumna z siebie! szczegolnie dziekuje za podpowiedz z wyrabianiem ciasta w maszynie do pieczenia chleba - rewelacja!!! mysle, ze do wyrabiania drozdzowego trzeba jednak dobrej reki a maszyna zrobila to za mnie :)) wspanialy blog i super przepisy. na pewno jeszcze nieraz skorzystam.pozdrawiam serdecznie.
Gość: anka
22.01.2010 20:46 odpowiedz
Witam serdecznie - jestem czestym gosciem tej strony ,jest rewelacyjna ;) Dzis robilam wlasnie te paczki -ciasto wykonalam w maszynie do chleba-i wyszlo rewelacyjne .Smazylam w frytkownicy i Paczki sa cudowne !!!Lepsze niz z cukierni :) pozdrawiam i goraco polecam
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2010 18:02 odpowiedz
Około 10 minut mikserem.
Gość: miska
21.01.2010 15:23 odpowiedz
Napisalas ze ciasto wyrobic aby bylo gładkie i lśniace, a na powierzchni ukażą się pęcherzyki. ile to bedzie minut? 10, 15 a moze pol godz??
Gość: Grace
16.01.2010 04:42 odpowiedz
Dorotko, dziekuje za wszystkie Twoje przepisy sa rewelacyjne, tak jak i ten przepis na paczki. Bardzo lubie piec ciasta z drozdzami i jak dotychczas zaden z Twoich przepisow nie sprawil mi zawodu.Pozdrawiam i dziekuje wszystkim za bardzo cenne rady.
Gość: julia-1000
12.01.2010 22:26 odpowiedz
a tu już znowu czas na pączki, mogą potwierdzić że są super, bo robiłam je według tego przepisu już wcześniej..
na karnawał jak znalazł!
Gość: cz.malgosia
10.01.2010 18:44 odpowiedz
Acha! Chcialam jescze dodac, ze jak dla mnie to troche za duzo tego soku z cytryny, bo moje paczki maja wyraznie kwaskowy posmak, ale chyba tylko mi to przeszkadza. ;) Poza tym - super!
~m~
Gość: cz.malgosia
10.01.2010 18:39 odpowiedz
Czy 2,5h to wystarczajaco, zeby paczki urosly? Bo moje wlasnie tyle sobie lezaly, ale nie urosly znaczaco. Ciasto bylo wprawdzie puszyste, tyle ze same paczki male. Mimo to postanowilam je usmazyc, co by sie nie zmarnowalo. I tu nastapilo moje zdziwienie, bo jak wrzucilam je na tluszcz, zaczely rosnac i sa teraz takie piekne jak z cukierni, tzn. nie kulki (jak to czesto bywa z domowymi paczkami) tylko lekko plaskie z jasna obwodka. Czytalam gdzies, ze obwodka powstaje kiedy przykryje sie paczki podaczas smazenia pokrywka, ale ja tym razem nie przykrywalam a obwodka jest...
Mam zamiar nadziac te paczki budyniem, moze pokombinuje cos z advocatem... Bedie wyzerka! ;)
Pozdrawiam!
~m~
Gość: cz.malgosia
10.01.2010 15:46 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedz! :*
Zaryzykowalam i "cieplam" to wszytsko do maszyny; po kolei: plynne, sypkie, drozdze. I teraz nie wiem, chyba cos jest nie tak: ciasto za bardzo nie wyroslo w tej maszynie... Nie mam z nia na razie zbyt wiele doswiadczenia, bo to nowy nabytek, ale wczoraj robilam rogaliki maslane (z Twojego przepisu) i wyrosly fantastycznie. Co prawda ciasto paczkowe po wyjeciu z maszyny bylo mieciutkie, dobrze wyrobione i ... tylko lekko pulchne, sodziewalam sie, ze bede miala napompowany caly pojemnik w maszynie ;)
Zobaczymy co dalej, powykrawalam paczki i czekam az urosna...
Pozdrawiam! :)
~m~
Dorota, Moje Wypieki
10.01.2010 15:13 odpowiedz
Maszyna sobie poradzi na pewno. Ja zawsze wlewam tłuszcz razem z płynami, nastawiam maszyne i ciasto na paczki pięknie rośnie. pozdrawiam :)
Gość: cz.malgosia
10.01.2010 12:48 odpowiedz
A ja mam pytanie odnośnie wyrabiania ciasta w maszynie do chleba: czy mam wrzucic wszystkjie skladniki: plynne, sypkie, drozdze i nastawic program do wyrabiania i wyrastania ciasta (1,5h)? Wtedy proces wyrabiania znacznie roznilby sie od recznego, bo w tym drugim np. tluszcz dolewa sie pod koniec wyrabiania, albo jaka uciera sie z cukrem na poczatku. Czy maszyna poradzi sobi z tym wszystkim? Bo to tak, jakbym chciala utrzec mikserem jajka z cukrem dodajac do tego jednoczesnie make... A ten tluszcz: wlac go na poczatku, czy podniesc wieko maszyny i wlac go po jakims czasie?
Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawia zimowo!
~m~
Gość: beatttkkkaaa
09.12.2009 07:29 odpowiedz
Pączki - rewelacja
zrobiłam wczoraj i dziś są już na wykończeniu:(
wyszło mi 39 dużych puszystych pączków
nie miałam spirytusu więc dałam ocet:)
p.s. jestem uzależniona od tej strony zaglądam tutaj kilka razy dziennie
Dorota, Moje Wypieki
13.11.2009 09:31 odpowiedz
Nie, nie możesz. Ale możesz zamrozić pączki po usmażeniu :)
Gość: sherry-0
12.11.2009 20:16 odpowiedz
Kurcze, ilość tych pączków mnie przeraża! (30-40!) tego napewno z pomocą na jutro zaplanowanych gości nie zjemy. Zastanawiam się czy mogę zamrozić część ciasta... Mogę? Czy lepiej nie?
Gość: agata198x
11.11.2009 11:03 odpowiedz
Jestem pod bardzo dużym wrażeniem. Upiekłam wczoraj pączusie, wyszło mi ich około 40 sztuk. Wyszły bardzo puszyste i mięciutkie. Upiekłam je suche, a na koniec mój narzeczony zgłosił się, że będzie je nadziewał dżemem i nutellą. Na wierzch lukier i niebo w gębie :-)) Polecam jak najbardziej :-))
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2009 17:02 odpowiedz
Na tą ilosć całe opakowania - 16 g.
Gość: smakambrozji
03.11.2009 13:15 odpowiedz
a ile mam dac tego cukru wanilowego , zamiast laski
Gość: stephany
30.10.2009 13:13 odpowiedz
Pączki wg. Twojego przepisu wyszły idealnie. Dodałam tylko dwa opakowania suchych drożdży (zrobiłam z nich rozczyn) i zamiast spirytusu kieliszek octu. Ciasto wyszło bardzo zwarte i choć ciężko się odrywało to pączki formowały się idealnie. Nadziewałam je przed smażeniem i marmolada nie wyciekła nawet z jednego. Z połowy ciasta zrobiłam 60 mini pączusiów bez nadzienia dla dzieci i .... Wszystko zniknęło zanim posprzątałam po pracy...
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2009 13:01 odpowiedz
Przecież ja jestem zmyślona ;)
14.10.2009 12:43 odpowiedz
Dzięki Dorotko, niezawodna jesteś. Aż trudno uwierzyć, że naprawdę istniejesz! Jak to mówią, you're too good to be true:)))
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2009 11:31 odpowiedz
Daj z 2 łyżki :)
14.10.2009 06:51 odpowiedz
Przepraszam, kieliszek spirytusu to ile ml? (mało piję:))
Gość: black_sugar
12.10.2009 09:57 odpowiedz
Ja również robiłam w sobotę pierwszy raz :) Wyszły boskie. Wykrawałam szklanką - to najlepszy sposób, wyszły równe i piękne. Dzięki :) Mój M. już sobie zażyczył powtórkę ;) pozdrawiam!
Gość: maj-owka
11.10.2009 20:13 odpowiedz
Dorotus zrobilam w sobote :D
moj pierwsze paczki, wogole wiele rzeczy pieke dzieki tobie po raz pierwszy co ja mowie wogole zaczelam piec!!! :D
robilam z drozdzy suszonych a wyrastaly w maszynie. Super byly, zniknely szybciutko. Musze sie jeszcze pouczyc ksztaltowania bo kilka wyszlo koslawych. Dziekuje bardzo i pozdrawiam
Gość: blueillusion
05.10.2009 09:18 odpowiedz
dzieki:) bede robic w przyszlym tygodniu, napisze jak wyszly:)
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2009 21:29 odpowiedz
Ach, dopowiem: są jeszcze drożdże suche w granulkach - je trzeba najpierw rozpuścić w mleku lub wodzie. Ale to już na opakowaniu byłoby zaznaczone :)
Dorota, Moje Wypieki
04.10.2009 21:28 odpowiedz
Drożdże suche wystarczy wymieszać z mąką, potem dodajesz resztę składników, na końcu rozpuszczony tłuszcz. pozdrawiam
Gość: blueillusion
04.10.2009 09:03 odpowiedz
pisalas by zrobic rozczyn jesli uzywam swiezych drozdzy. nie mam z takimi dosiwadczenia i ciezko nje kupic wiec wolalabym pozostac przy drozdzach instant. jak w takim ukladzie rozpoczac robienie ciasta na paczki? z czym zmieszac drozdze najpierw, co dodac pozniej itp:)
Gość: bosak_anna
28.09.2009 14:26 odpowiedz
Paczki wyszly super. Z tej porcji wyszlo mi 30 duzych paczkow. Nadziewalam przed smazeniem i rzeczywiscie lepsze byly by gdybym to zrobila pozniej jak juz je usmazylam. Ale ucze sie ucze :]

Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
26.08.2009 16:35 odpowiedz
Wg mnie są 2 przyczyny, kiedy ciasto jest zbyt twarde: za krótko wyrabiane (nie za długo), zbyt dużo dosypanej mąki. pozdrawiam :)
Gość: sebekk0
26.08.2009 11:24 odpowiedz
Zrobiłem i ja! A raczej jestem w trakcie. Zostały uformowane, teraz czekam aż jeszcze trochę podrosną. Robiłem z połowy przepisu.. Martwi mnie jedynie fakt, iż ciasto w trakcie formowania było dość twarde i mało elastyczne, nie dawało się łatwo rozciągać. Co mogło być tego przyczyną? Za długo wyrabiane, za dużo mąki? Pozdrawiam ;)
Gość: sweet_women
14.08.2009 09:35 odpowiedz
Witam.Wczoraj zrobiłam pączki i powiem że zaniepokoił mnie fakt, że po wyrośnięciu, gdy chciałam dać na olej, pączek w rękach zaczął opadać i to bardzo szybko. Jedne były z obwódką, inne nie. W smaku bardzo dobre, ładnie się wysmażyły, wszystkim smakowały :).Z reszty białek zrobiłam bezy, również z Twojego blogu Dorotko, i wyszły również pyszne. Będę tu częściej zaglądać. Pozdrawiam wszystkich.
Gość: Ewa
12.07.2009 21:33 odpowiedz
Witam,
musze koniecznie wyprobowac ten przepis! ;-) , ale zniechecily mnie komentarze na temat suchych drozdzy (ze nie wychodza).
Czy moze robil ktos jeszcze z drozdzy w proszku i paczki mu sie udaly?
Bede wdzieczna za odpowiedz,
Pozdrawiam :-)
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2009 19:11 odpowiedz
Około 180 st. C, mozesz wyrzucić, ja zazwyczaj uzywam 2 razy. pzdr
Gość:
31.05.2009 12:35 odpowiedz
do jakiej temp nalezy nagrzac olej? i po smazeniu olej nalezy wyrzucic?
Dorota, Moje Wypieki
15.05.2009 10:41 odpowiedz
Na oleju, zawsze. pozdrawiam :)
Gość: Migotka
14.05.2009 19:31 odpowiedz
Dorotko na jakim tluszczu smazysz paczuchy? Na oleju czy na smalcu?
Pozdrawiam,
Gość: mama hani
04.05.2009 09:11 odpowiedz
Pączki rewelacja, puszyste, mięciutkie, nadziane dżemem z prawdziwej róży - nigdy więcej kupowanych.Dodam, że po raz pierwszy w życiu robiłam cisto drożdżowe i od razu sukces. PS. Zaskoczyć teściową - bezcenne..... :) Dziękuję za przepis i pozdrawiam
Gość: jo maria
28.04.2009 08:58 odpowiedz
Pączusie rewelacja!!!Przepis na stałe zagości w moim repertuarze kuchennym:-)
Gość: AniaMak
17.04.2009 14:59 odpowiedz
och, polskie paczki to mi sie tu we Francji po nocach snia, naprawde....
Francuskie paczki do piet polskim nie dorastaja i posypane cukrem zamiast lukru, az serce boli
Apetytu mi narobiliscie i chyba sie odwaze na moje 1-sze w zyciu paczki, tylko dokupie skladnikow
pozdrawiam i gratuluje przecudnej strony
Ania z Avonu
Gość: belros
13.04.2009 19:14 odpowiedz
Fantastyczny przepis, paczki wysmienite, nie zdarzyly sie zestarzec. Smazone na oleju arachidowym, bo smalec jakos mi nie lezy.
Dorota, Moje Wypieki
03.04.2009 08:34 odpowiedz
Tak, oczywiscie, można. Na początku blogu tej instrukcji jeszcze nie zamieszczałam, ale bedzie tu jak w każdej maszynie: składniki mokre, suche, na końcu drożdze. pozdrawiam :)
Gość: Zetka
03.04.2009 06:52 odpowiedz
Witam
Jestem pod wrażeniem wielu przepisów - wydają się takie łatwe - ale wyjdzie w " praniu " a raczej pieczeniu :)
Mam pytanie - ponieważ widzę że dość często załączasz instrukcje dla "maszynistów"
czy ciasto na pączki można wyrobić w maszynie do pieczenia chleba?
pozdrawiam
Gość: Mucha
20.03.2009 12:15 odpowiedz
Absolutnie wspaniałe. Dużo serca włożone w wyrabianie ciasta, procentuje bajecznym smakiem. Dziękuję za ten przepis, nie m sobie równych :)!
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2009 17:45 odpowiedz
Fajnie sister :) Już szukam w głowie momentu, kiedy będziesz mogła mi się odwdzięczyć ;P
Gość: siostra
18.03.2009 17:37 odpowiedz
Wlasnie na moim stole zagoscily przepiekne paczki i tak jak je pamietam, rowniez przepyszne.
Dzieki siostra za pomoc ;))
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2009 23:21 odpowiedz
Dzię-ku-ję!! Miło mi strasznie :)
Gość: aniam
16.03.2009 13:47 odpowiedz
Droga Dorotko (moge tak pisac?)

moj maz chorowal na paczki, takie POLSKIE PACZKI. Mieszkamy w Niemczech i pomimo iz mozna tu je kupic to smakuja hmmm inaczej. Zabieralam sie za nie jak kot do jeza, az dzis sie zdecydowalam i.... palce lizac. Z tego przepisu wyszlo mi 34 duzych paczkow. Dziekuje za przepis milo miec kogos na kogo mozna sie zdac, gdy ma sie ochote na cos slodkiego. Wspaniala strona widac, ze zrobiona z sercem (do wypiekow oczywiscie :-) ). A zdjecia wygladaja jak robione przez profesjonaliste, sa reklama kazdego przepisu. GRATULUJE i prosze nie znikac z sieci.
Dorota, Moje Wypieki
10.03.2009 22:41 odpowiedz
Drożdży nie wolno zalewać gorącym ani zbyt ciepłym mlekiem, wtedy je sparzysz i już nie będą mieć swoich właściwości - ciasto nie urośnie.
Gość: cialupka
09.03.2009 23:38 odpowiedz
Dziękuję Dorotuś za odpowiedzi na moje pytania!!! Ale mam jeszcze jedno - napisałaś że być może sparzyłam drożdże, możesz mi wyjaśnić co przez to rozumiesz, bo ja tak jakoś nie za bardzo wiem o co chodzi!!!!
Z góry dziękuję!!!
Pozdrawiam:)
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2009 22:08 odpowiedz
I jeszcze: czasem trwa to pół godziny, czasem i 1,5 ;). wszystko zależy od temp., w której rosną.
Dorota, Moje Wypieki
07.03.2009 22:07 odpowiedz
Może niechcący sparzyłaś drożdże? Na wyrośniecie pączków czeka sie tak długo, aż będą puszyte, leciutkie, podwoja objętosć. pozdrawiam :)
Gość: cialupka
06.03.2009 22:48 odpowiedz
Tylko, że jak robiłam ze suchych drożdży to ciasto nie wyrosło!!! Możesz mi napisać co mogło być przyczyną!! A tak wogóle to ile czasu czekasz na wyrośnięcie ciasta???
Miłego weekendu**
Dorota, Moje Wypieki
06.03.2009 20:46 odpowiedz
Pewnie olej zbyt mocno nagrzałaś. Drożdże suche miesza sie z mąką, nie robi się wcześniej zaczynu, zrobiłaś dobrze.
Gość: cialupka
06.03.2009 11:28 odpowiedz
Witam wszystkich!
Ja już trzy razy robiłam pączki z tego przepisu, i najlepsze wyszły mi za pierwszym razem!! Pięknie wyrosły i zdarzyły się z białą obwódką, ale nadziewałam je po upieczeniu PYCHOTKA!!! Za drugim razem wszystkie wylądowały w koszu, ciasto słabo wyrosło i po upieczeniu w środku były surowe . Tym razem nadziewałam odrazu przed upieczeniem i używałam suchych drożdży. Tylko że z tych nie zrobiłam rozczynu i wydaje mi się, że dlatego nie wyrosły. Czy moje przypuszczenia są słuszne???!!! Czy ze suchych też robimy rozczyn???!!! Za trzecim razem wyszły w miarę, ale też część w środku była lekko nie dopieczona, tym razem również nadziewałam przed upieczeniem. Podejrzewam że na początku też za mocno nagrzałam olej. Ale były zjadliwe i znajomym bardzo smakowały!:) *
Pozdrawiam :-):-)
Dorota, Moje Wypieki
02.03.2009 14:27 odpowiedz
Jak najbardziej, ja wyrabiałam :)
Gość: czesia
01.03.2009 19:39 odpowiedz
Dorota czy to ciasto można wyrabiać w maszynie?.jestem od niej uzależniona.Już po tłustym czwartku ,ale coś mi się zachciało pączków.
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2009 22:29 odpowiedz
Dziękuje bardzo, bardzo mi miło! :) Bardzo dobry trop z tymi paczkami, właśnie dlatego wolę nadziewać po upieczeniu, jestem wtedy pewna, ze nie ma w środku mokrego od dżemu ciasta. A te wspomnienia z cukierni - bardzo zazdroszczę...
Gość: kokohala
28.02.2009 22:22 odpowiedz
Witam! Piekę z Pani stroną już od dobrego roku i nigdy jakoś nie miałam odwagi się przyznać. Mieszkam teraz daleko od domu i w tłusty czwartek nie miałam okazji zajadać się wypiekami mojego kochanego dziadka (cukiernika), więc postanowiłam, że rzucę się na głęboką "pączkową" wodę i pączki upiekę sama z Pani przepisu, a jeśli wyjdą, to w końcu napiszę jakiś komentarz.
Upiekłam z połowy przepisu, bo tylko dla czterech osób i wyszły wspaniałe! (skromność to moje drugie imię...) Delikatna skórka, miękki i puszysty środek, dużo powidełka od teściowej i własnoręcznie kandyzowana skórka pomarańczowa. W końcu pączki nie przesłodzone, nie "napompowane", nie suche. Było 17 i żywot miały raczej krótki :)
Pamiętając noce przed tłustymi czwartkami, kiedy rodzinnie nadziewaliśmy tysiące pączków w cukierni dziadka (każda para rąk była potrzebna, nawet takiego dzieciaka jakim wtedy byłam), nadziewałam te moje przed pieczeniem, zawijając ciasto wokół powidełka. Naprawdę, nie trzeba się tego bać, bo ciasto drożdżowe bardzo wdzięcznie się łączy i absolutnie nic nie wypłynęło, a pączki były okrąglutkie. Co do alkoholu, dałam podwójną ilość wódki i w żaden sposób nie wpłynęło to na wyrastanie ciasta (wyszłam z domu, a rosnące bułeczki nawet pospadały z deski na której je zostawiłam...), i rzeczywiście pączki nie były tłuste! Jedyne spostrzeżenie na przyszłość: wokół powidła ciasto nie dopiekło się za dobrze i mam wrażenie, że to przez zbyt gorący tłuszcz, którego temperatury nie kontrolowałam. Podczas smażenia pączki tak szybko robiły się złote (a jak próbowałam poczekać to niebezpiecznie brązowe), że ciasto wokół powidła (chłodniejsze i wilgotniejsze) nie miało czasu "dojść". Czy Pani myśli, że to dobry trop??
Ale się rozpisałam.... już więcej tak nie będę :) I jeszcze na koniec: wspaniałe przepisy, apetyczne zdjęcia, niezwykle sympatyczna gospodyni... Mój ulubiony blog kulinarny!:)
Gość: lilea26
28.02.2009 19:12 odpowiedz
Pączki przepyszne!!!! Na pewno wrócę do tego przepisu! I dziękuję za odp. :))
Aha - do lukru dodałam trochę aromatu waniliowego, a na końcu pączki posypałam wiórkami. Zniknęły błyskawicznie....
Gość: łakomczucha
28.02.2009 10:09 odpowiedz
Pani Dorotko, przy wykorzystaniu tego przepisu wyszło nam z Mamą jakieś 50 sztuk! :)
Niesamowite, jakie one są mięciutkie i jak pięknie rosną. Aż brakuje słów, żeby napisać, jakie są pyszne. Bardzo dziękuję i pozdrawiam!
Gość: joannea
27.02.2009 23:04 odpowiedz
moje pierwsze podejscie do paczkow i kompletny sukces! Dorotko, jestes wielka. Uwielbiam tego bloga :). Zmienilam nieco proporcje poczatkowe: po wymieszaniu maki z suchymi drozdzami i podanej ilosci mleka wyszlo mi bardzo suche ciasto, dodalam wiec dwa razy tyle mleka. I wyszlo ;)
Gość: mariko
26.02.2009 14:06 odpowiedz
paczki udaly sie wspaniale,serdeczne dzieki.
P.s Do smazenia uzylam olej i smalec(w rownych proporcjach)
Gość: Lena
24.02.2009 22:07 odpowiedz
Dorotko, króciutko - pączki z tego przepisu są rewelacyjne! :)
Gość:
24.02.2009 10:06 odpowiedz
MITKA 123 ! BARDZO DZIEKUJE za wyjasnienie.
Na prawde nie mialam pojecia jak to sie robi, tzn co z ta skorka zrobic.
Zatem teraz juz wszystko jasne, obiecuje sie pochwalic jak wykonam moje pierwze dzielo paczkowe :)
Gosia
Dorota, Moje Wypieki
24.02.2009 10:01 odpowiedz
A ciasto będzie gładkie, poza tym, ze tą skórkę i tak będzie wyraźnie czuć ;)
Gość: mitka123
24.02.2009 06:52 odpowiedz
Gosiu pozwolę sobie odpowiedzieć. Dorotus pisząc w przepisie "skórka z cytryny" ma na myśli że cytrynę trzeba dobrze umyć a następnie na tarce o bardzo drobnych oczkach zetrzeć ją co jakiś czas obracając cytrynę tak aby została tylko biała skórka.
Gość:
23.02.2009 23:01 odpowiedz
Z gory przepraszam jesli moje pytanie bedzie smieszne ;) jestem na prawde kompletnym ale laikiem ale kocham sie uczyc gotowac i chce to robic :)
Za Twoje paczki tez sie wezme ! Jednak chcialam prosic o pomoc w zrozumieniu jednej kwestii w przepisie a mianowicie ile ma byc tej skorki z cytryny (obrac skorke z calej cytryny ? ) i co znaczy a reczej jak otrzec pozniej te skorke z cytryny. Skoro to sie dosdaje do ciasta a ciasto ma byc glaciutkie to jak zrobic by tej skorki nie mozna bylo wyczuc ? Juz sie rumienie za moje pytanie ale ja prawde sie ucze !
Z gory baaardzo dziekuje i pozdrawiam
Gosia z Dublina
Dorota, Moje Wypieki
22.02.2009 17:02 odpowiedz
Lilea: octu dałabym tyle samo. pzdr
Gość: ja_lamcia
20.02.2009 18:13 odpowiedz
Dziękuje za odpowiedź Dorotko.

Jestem Twoją fanką, choć nie zawsze aktywną na forum, ale obecna już nałogowo ;-)
Jak po sprawdzony przepis to tylko do Ciebie.
Gość: lilea26
20.02.2009 13:28 odpowiedz
Dorotuś tego octu (w zastępstwie spirytusu), to tyle samo dać, czy mniej??
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2009 12:59 odpowiedz
Ja-lamcio: ja je wałkuję i wycinam, dlatego są takie równe ;)
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2009 12:55 odpowiedz
Ojej, ale napączkowaliście :)) Aby paczki miały jasną obwódkę wokół muszą być puszyste i bardzo dobrze wyrośnięte. Wtedy nie spadają na dno garnka i tworzy się ta obwódka. Kokocha, piękne! Andrzej: są różne rodzaje pączków, te nie są z przepisu na pączki warszawskie ... Jeśli chodzi o spirytus nie zauważyłam, by przeszkadzał mi w cieście drożdżowym, a dodaje go nawet do makowca ;). Ale to rzecz upodobania. pozdrawiam!
Gość: andrzejgajda
20.02.2009 11:28 odpowiedz
Wódki ani spirytusu niedodajemy .
1. Spirytus zle wływa na rośnięcie ciasta , zakłuca pracę drożdzy
2. W tem około 200st C natychmiast paruje .
Gość: andrzejgajda
20.02.2009 11:24 odpowiedz
Do pączków nie dajemy wanili , tylko rum , migdał i skórkę pomarańczową .
Nawet powidła czy marmolada o smaku róży zabijają właściwy smak warszawskiego
pączka .
Gość: lenaria
20.02.2009 10:24 odpowiedz
Nie wyszły mi takie piekne jak na Twoim zdjęciu ale w smaku pyszne!
Gość: ja_lamcia
20.02.2009 09:54 odpowiedz
Wczoraj robilam te pączusie, wyszlo mi ciut ponad 20. I też jak poprzedniczki mialam przygody. Niby upiekły się, ale jednak nie do końca. W środku były surowe, więc dopiekłam je jeszcze raz w tym samym garnku, tylko na chłodniejszym tłuszczu. Upiekły się rewelacyjnie.

Dorotko, zdradz proszę jak je formujesz???? U mnie nie są takie ładne. Wyszły jako kulki, z wyrażnie widocznym skladaniem po nadziewaniu. I nie ma jaśniejszego paska. Ale mimo wszystko mąż zachwalaj mnie. Tak bardzo, że dziś trzeba teściom tochę podrzucić, bo też chcą posmakować synowej wyrobu:-)
Z góry dziekuje za informacje, bo na pewno będą robić je ponownie.
Gość: Iwcia
20.02.2009 09:14 odpowiedz
Zrobiłam wczoraj te wspaniałe pączki i wyszły naprawdę smaczne. 10 zrobiłam dużych i wyszły z taką ładną jasną obwódką, jak z cukierni. Resztę zrobiłam juz mniejszych i wyszło mi ogólnie około 40 pączków. Połowę zrobiłam z marmoladą, połowę z budyniem. Przepis super!! Pączki nie chłoną tłuszczu. Dziękuję bardzo. Blog super, gratuluję!
Gość: bea-dziubek
20.02.2009 06:11 odpowiedz
Nie, nie , trzeba wpisac pyszności
Gość: bea-dziubek
20.02.2009 06:03 odpowiedz
moje też mozna obejżeć pączusie
Gość: ko-kocha
19.02.2009 20:48 odpowiedz
Zakochałam się w Twoim blogu od pierwszego wejrzenia 3 dni temu! Te przepyszne zdjęcia, a te przepisy!
Nie mam zdolności do ciast ale Tak mnie zaczarowały, że wczoraj upiekłam drożdżówki z serem a dzisiaj dałam się namówić na te pączki :) Pierwszy raz w życiu...

No i są! (a raczej były- bo już większość zjedzona:)
Rosły 3 godziny, bo sobie wyszłam z domu, usmażyły się pięknie i to z obwódką! :)
Wycinałam kieliszkiem o śr.5cm i wyszło mi 80 małych i niebezpiecznych ( bo na "jeden kęs":P) pączusiów! MNIAM!

Załączam zdjęcie na dowód- zaraz po usmażeniu- nie nadziane i nie polukrowane jeszcze.

Dziękuję i obiecuję regularne odwiedziny!

fotoforum.gazeta.pl/3,0,1674194.html
Gość: e.gosia
19.02.2009 19:54 odpowiedz
Pączusie baaardzo dobre!!!
Gość: katarzynka100
19.02.2009 18:08 odpowiedz
Pewnie za goracy olej byl, ktory spiekl skorke, a nie zdazyl dosmazyc w srodku - troche skrecic ogien trzeba, zeby powoli doszlo wszystko tez w srodeczku..
A co do obwodki to nie powiem, bo ja wszystkie smazylam tak samo, a kilka wyszlo mi z obwodke, a kilka bez!
Gość: owiec
19.02.2009 17:17 odpowiedz
co należy zrobić, żeby pączki miała tą śliczną obwódkę po środku? :) dzisiaj piekłam swoje pierwsze pączki, niestety połowę musiałam wyrzucić bo się nie upiekły w środku mimo, ze skórka była już solidnie zarumieniona :( ale pierwszy który wyszedł został skonsumowany i był przepyszny :D
Gość: leloop
19.02.2009 17:02 odpowiedz
Rewelacyjne, dzieki za przepis, pochwalilam sie nimi u siebie :)
Gość: katarzynka100
19.02.2009 16:41 odpowiedz
Acha - w Szwecji ponoc spirytus jest nielegalny i jest traktowany na rowni z narkotykami... :)
Gość: katarzynka100
19.02.2009 16:35 odpowiedz
Lilea - ja tez mieszkam w Szwecji. Zamiast spirytusu dodalam wodki!
Gość: magdallena.pl
19.02.2009 16:23 odpowiedz
Zrobiłam pierwsze w swoim życiu pączki ...aż przyjemnie się w nie wgryźć :-) mięciutkie, puszyste...mmmmmm

Drobna zmiana - do lukru zamiast wody dodałam sok z cytryny...coś pysznego!!! Lukier nie jest taki mdły i jest uwieńczeniem cudownego smaku tych pączków:-) POlecam.

Magda
Gość: justa
19.02.2009 15:58 odpowiedz
Ja dodałam ocet i też świetnie smakują,przepis naprawde rewelacja..polecam i pozdrawiam
Gość: lilea26
19.02.2009 14:14 odpowiedz
Dorotko ja też z takim samym pytaniem, jak Gość - czy zamiast spirytusu (mieszkam w Szwecji i jeszcze nie widziałam go w żadnym sklepie...) mogę dodać ocet? Jeśli tak, to ile? Pozdrawiam serdecznie!!!
Gość: cialupka
19.02.2009 13:30 odpowiedz
dzięki!!! To nic nie zmieniam i robię dalej, mam nadzieje, że wyjdą bo wszyscy je tak zachwalają!!! Pozdrawiam i życzę wszystkim smacznego
Gość: katarzynka100
19.02.2009 13:24 odpowiedz
CIALUPKA - ja tez myslalam, ze rozczyn powinien byc luzny, a moj wyszedl dosc zwarty, ciastowaty. Jednak wiem, ze w przepisach z tego bloga trzeba sie trzymac wytycznych i tyle. Nic nie zmienialam i paczki wyszly rewelacyjne!
Gość: cialupka
19.02.2009 13:20 odpowiedz
zrobiłam ze świeżych i nie wiem dlaczego ten roszczyn taki wyszedł, wszystko jak w przepisie 1 łyżka cukru, 10 dkg drożdży, pół szklanki mleka i 20 dkg mąki, może mi ktoś napisać co zrobiłam źle i czy taki rozczyn jak ciasto może być czy muszę zrobić nowy!!!
Gość: AniaBe
19.02.2009 13:11 odpowiedz
a zrobilas ze swierzych drozdzy?

pytam bo ja madra wczoraj chcialam zrobic z suszonych i rzeczywiscie byl jak ciasto.....lecialam do sklepu po nowe drozdze:(zeby to chciaz moje 1 ciasto bylo z suszonymi drozdzami;)
Gość: cialupka
19.02.2009 13:00 odpowiedz
a ja mam pytanie jaki wam wyszedł rozczyn?? bo mi zawsze kojarzyło się że musi byś luźny a ten wychodzi jak ciasto!! Chyba że źle coś zrobiłam
Gość: AniaBe
19.02.2009 12:57 odpowiedz
dodaj maki:)

a moj mezus zadzwonil czy dzis zrobie druga porcje-pow, ze to juz bedzie drugi raz to mi bedzie latwiej:P
Gość: KAROLINA
19.02.2009 12:51 odpowiedz
Moje ciasto sie klei do rąk i nie moge ulepic z niego pączkow..;/ Macie moze jakąś rade zeby jeszcze to ciasto jakos uratowac?
Gość: katarzynka100
19.02.2009 12:49 odpowiedz
Wyszly mi 22 sztuki - spore! Przepis rewelacyjny... Robilam paczki po raz pierwszy i podchodzilam dosc sceptycznie do tego przepisu, ale... paczki wyszly mieciutkie, puszyte i przepyszne! I do tego tradycyjne!!!! A ja bedac za granica to chociaz w te nasze uroczystosci, chce miec namiastke polskosci... Te paczki na pewno zagoszcza u mnie na stale! Dziekuje i pozdrawiam bardzo serdecznie:)
Gość:
19.02.2009 11:14 odpowiedz
Czy zamiast spirytusu można dodac ocet? Czytałam gdzies, że ocet tez się dodaje, żeby ciasto nie chłonęło tłuszczu... Zobaczymy co mi wyjdzie. Nie moge się napatrzec na te pączki na zdjęciu ;)
Gość: aqua99
19.02.2009 11:05 odpowiedz
A mi nie wyszły :(
Chyba miałam zbyt gorący olej i szybko się rumieniły, a w środku były surowe... ale uratowałam je :) Włożyłam do piekarnika temp 180* na jakieś 10 - 15 minut :)
Są pyszne :)
Gość: 3nereida
19.02.2009 11:01 odpowiedz
Moj tradycyjny przepis jest dokładnie taki sam jak Twój , z jedna różnicą robiłam zawsze na" oko" dziś zastosowałam twoje proporcje, to co wyszło przekracza wszelkie pączkowe wyobrażenia POEZJA
Gość: AniaBe
19.02.2009 07:47 odpowiedz
ja wlasnie pieklam w garnku i chyba 4 wywalilam bo byly w srodku nie dopieczone....ale to byl moj 1 raz wiec sobie wybaczam;)
Gość: bea-dziubek
19.02.2009 07:39 odpowiedz
Acha, ja policzyłam i wychodzi 30 dużych pączków, wykrawałam je wykrawaczem do ciasta wielkosci 8cm srednicy, i piekłam bez nadzienia.Rosły po wykrojeniu ok 30 min.Piekłam je we frytownicy, ok 4min po jednej stronie, troche dłużej niz w zwykłym garnku, ale bałam sie że w garnku jedne beda spieczone i w środku niedopieczone a drugie bedą się piec i piec, bo już mi sie tak zdarzało.Noi ten biały pasek jest, alez jestem z siebie dumna, zaraz spuchnę z tej dumy i odfrunę.
Gość: AniaBe
19.02.2009 07:33 odpowiedz
No i upieczone i juz praktycznie wszytskie zjedzone-zostalo tylko 7 ale dlatego, ze odlozone czekaja zeby wziasc je do pracy:) Sa przepyszne , bialego paska nie maja ale z prostej przyczyny-zbyt niecierpliwa jestem i nie dalam im pozadnie urosnac:(nastepnym razem....SA PYSZNE-dziekie Dorotka za przepis:)
Gość: bea-dziubek
19.02.2009 07:20 odpowiedz
Uff.. upiekłam, wyszły piękne, pyszne. Ja zjadłam już 4 a moja córka ledwo otworzyła oczy pochłonęła 1.Dorotus dzięki za ten przepis, wcześniej piekłam pączki z przepisu mojej mamy, ale tamte były twardsze, a te sa puszyste,leciutkie, rosna bardzo szybko.
Dzięki ..
Gość: DARIA
19.02.2009 06:26 odpowiedz
Pączki pyszne:)choć nie tak ładne jak Twoje:(tzn.nie mają tego jasnego paska:(proszę o radę w tym zakresie, szczerze wydaje mi się że po prostu miałam za mało oleju w garnku ale nie wiem czy to jest przyczyna
Gość: Bea-dziubek
19.02.2009 04:34 odpowiedz
No to biorę sie do pracy, już nie mogę się doczekać jak je upiekę..kiedy to będzie?
Gość: AniaBe
18.02.2009 20:07 odpowiedz
no i paczki rosna tzn ciasto, jeszcze nie formowalam, mam pytanie do osoc co juz robily-czy to ciasto jest takie zbite, tzn dosc twarde czy raczej takie miekkie?bo mi wyszlo dosc zbite....
Gość: bea-dziubek
18.02.2009 19:22 odpowiedz
Dziewczyny, ja nie wytrzymam do jutra, tak zachwalacie te pączki ze nie usnę, a dopiero rano mam piec te pyszności.
Gość: gosia60
18.02.2009 18:40 odpowiedz
Dorota,do tych wszystkich komentarzy dodam :rewelacja,pycha,a co najwazniejsze,zachwyt w oczach meza:)Dzieki,
Gość: Yene
18.02.2009 18:34 odpowiedz
Cudowne ciasto a pączki wyszły idealnie naprawdę warto wypróbować ten przepis gwarantowane że wyjdą. Dziękuje
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2009 17:47 odpowiedz
Tak, dziękuję za zauważenie, już poprawiam.
Gość: konstancja
18.02.2009 17:44 odpowiedz
"odłożyć na stolnicę opruszoną mąką"- w tym zdaniu jest chyba błąd ortograficzny...
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2009 17:29 odpowiedz
Gosiu, najpierw pytasz o łyżki, potem o łyżeczki ;). 50 g drożdży suchych to 12 łyżeczek lub 4 łyżki (płaskie). Edi: może być użyta ta mąka. Dziękuję :) Młoda żono: tłuszcz to olej lub roztopiona margaryna. Rozczyn robisz tylko w przypadku drożdży świeżych, suche mieszasz z mąką. Tak, robiąc go używasz składników z przepisu (czyli zostanie do reszty 80 dag mąki). Pączki po wykrojeniu odstawiasz koniecznie! do wyrośnięcia, aż się napuszą, będą mięciutkie i podwoją objętość. Ciasto wałkuj tak na 1,5 cm. Placki łączysz tylko wtedy, jeśli nadziewasz w ten sposób pączki. Wtedy wałkujesz cieniej, na środek jednego kładziesz nadzienie, przykrywasz drugim krążkiem. Ja: użyłaś dobrej mąki, nie martw sie, będzie dobrze :)
Gość: ja
18.02.2009 16:53 odpowiedz
moje rosną, zrobiłam cześć wykrawajac szklanką a cześć juz nadziane, za chwile bede smażyć

strasznie długo musiałąm je wyrabiac, tłukłam gdzies godzine, bo nie mogłam sie dopatrzec na ciescie tych bąbelków... moze wzięłam zła mąkę, ale użyłałm PLAIN Flour McDOUGALLSA...
mam nadzieje że bedą dobre, bo mam zamówienie od znajomych, bo my tez z UK, i tutejsze paczki nam nie smakują...:p
ide do smażenia, u mnie sztuk wyszło 38 chyba mam za duzą łyżkę ;)
Gość: www.mloda-zona.blog.pl
18.02.2009 16:17 odpowiedz
Witam, w przepisie jest dodać roztopiony tłuszcz - jaki tłuszcz? a ten rozczyn to 20dag dawać z tego kilograma co w przepisie? I ostatnie pytanie: jeśli wykrajam placki to po prostu odczekać aż urosną i wtedy smażyć? nie łączyć dwóch placków ze sobą? Ja to beztalencie jestem kulinarne
Gość: Edi
18.02.2009 14:12 odpowiedz
Dorotko, a czy do tych pączków może być użyta również mąka chlebowa ( angielska strong white bread flour popularniej tu w UK firmy Allison)?Pączki wyglądają pysznie i cudownie jak wszystko na Twoim blogu. Wspaniałe słodkości i pięknie wyeksponowane!
Gość: gosia
18.02.2009 13:28 odpowiedz
ah chyba juz wiem 50g drozdzy suchych to 6 lyzeczek :) poprawice mnie jesli sie myle
Gość: Makuki
18.02.2009 13:23 odpowiedz
Przepis mojej Babci :) Zawsze z niego smaze paczki. Tylko zawsze mam problemy z formowaniem paczka (nie probowalam nigdy nadziewac po), bo mi marmolada wychodzi z boku :(
Gość: gosia
18.02.2009 13:20 odpowiedz
czy ktos moze mi powiedzec 50g drozdzy ile to lyzek?
Gość: kaj.
18.02.2009 12:55 odpowiedz
Usmazylam, sa super, tylko nie mam szprycy i nie umiem nadziac:)
Wiecej nie bede sie czepiac ilosci drozdzy, bo wyszly cudne. Musze tylko pamietac na przyszlosc, zeby po wykrojeniu zostawiac duuuzo czasu na rosniecie - drozdze z proszku gorzej pracuja i ciasto wolno (choc skutecznie:) rosnie.
A, nie moglam sie powstrzymać i mam teraz pączkowe klasyczne kulki, ale tez gwiazdki i serduszka:) I paczkow wyszlo mi stanowczo ponad 50.

dziekuje i serdecznie pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2009 11:23 odpowiedz
Ja daję zawsze 2 x mniej drożdży suchych niż świeżych. Ten przepis jest bardzo stary i jest w nim naprawdę 10 dag drożdży :). Ja wiem, ze to baardzo dużo ale to jest wyjątek! Pani Bożena Dykiel również piecze z tego przepisu: www.cincin.cc/index.php?showtopic=1466
Gość: kaj.
18.02.2009 11:16 odpowiedz
Wroce do kwestii drozdzy: na opakowaniu suszonych jest napisane, ze 7 g zastepuje 250g swiezych. Czyli jedna kostka (100g) swiezych powinno sie rownac ok. 30g (28 :) - 4 opakowania) suszonych. Ponadto na opakowaniu szuszonych napisane jest, ze to porcja na 500g maki. 4 opakowania to porcja na 2kg maki (ale rozumiem, ze ciasta smazone inaczej sie zachownuja, niz pieczone).
Ufajac Ci, droga autorko blogu, wrzucilam 7 opakowan suszonych drozdzy (swiezych nie dawali w moim sklepie). Ciasto rosnie ladnie, sa w nim male grudki, ale moze znikna. Odezwe sie, jak juz usmaze :)
Przy okazji chcialam podziekowac za przepis na Muffiny mocno czekoladowe z wisniami (bardzo smaczne) i Mrożony tort bezowo-cytrynowy (absolutna rewelacja - maz zajadal do bolu brzucha).
pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2009 09:23 odpowiedz
Iis: fakt, jest dużo drożdży, ale tutaj to nie przeszkadza. Julia-1000: będzie trudniej, bo musi być idealna temperatura 180-190 st. by nie nasiąkły tłuszczem. A spirytus pomaga. Gościu: możesz spokojnie wykrawać pączki, Wtedy są równiutkie i wszystkie takie same. Jeśli się boisz, by nie były płaskie, rozwałkuj grubo ciasto, tak na 1,5 cm. Wykrawam szklanką z ostrym brzegiem. Moniko: ja smażę tylko na oleju. pozdrawiam :)
Gość: AniaBe
18.02.2009 07:34 odpowiedz
podobno-prawdziwe paczki powinny byc smazone na smalcu-moja ciocia z tego co pamietam zawsze mieszala, ale oprocz niej-nie znam nikogo kto by smazyl na smalcu...
Gość: monika12024
18.02.2009 07:21 odpowiedz
Mam pytanie. najlepiej smazyc paczki na oliwie czy na smalcu??
Gość:
18.02.2009 02:46 odpowiedz
aha jeszcze jedno wykrawasz szklanka czy uzywasz czegos innego?
Gość:
18.02.2009 02:45 odpowiedz
czy jest jakakolwiek roznica miedzy wykrawanymi paczkami a tymi robionymi recznie zamierzam zabarc sie do nich i nie moge sie zdecydowac czy robic w rekach czy nie ..zalezy mi na tym zeby byly pulche i okragle ale jakos nie jestem pewna czy nie bede za bardzo plackowate jesli je wykroje
Gość: iis111
17.02.2009 21:59 odpowiedz
50 g suchych drozdzy to 7 paczek drozdzy (jedna paczka to 7 g). Tak jakos wydalo mi sie za duzo:)
Gość: julia-1000
17.02.2009 21:23 odpowiedz
chciałam jutro zrobić ciasto, żeby mąż posmażył popołudniu,ale nie mam spirytusu w domu, a do sklepu daleko..
bez procentów to już chyba nie będzie to?
Gość: AniaBe
17.02.2009 19:36 odpowiedz
Dziekuje:)wlasnie z ta galerowata konsystencja mialam problem:(ale w polskim sklepie kupilam powidla wegierkowe wiec mysle, ze powinno byc ok, do tego lukier skorka pomaranczowa i bedzie pysznie:)mam przyniesc do pracy bo IR dopiero odemnie uslyszaly o tym dniu:)za to ja we wtorek bede pancake konsumowac:D

kurcze jeszcze musze szpryce kupic bo jak je tym powidlem nafaszeruje...tak to jest na wyjezdzie-wiecznie czegos brakuje;)

ale sie rozpisalam.....

Pozdrawiam goraco!!!
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2009 18:00 odpowiedz
AniaBe: kupuję marmoladę/dżem, patrzę na konsystencję, by nie była galaretowata. pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2009 17:46 odpowiedz
Maisak: mozna :)
Gość: AniaBe
17.02.2009 17:28 odpowiedz
no walsnie tez sie z tymi drozdzami zmieszalam;)
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2009 17:27 odpowiedz
Nie, Issis , wszystko jest dobrze, ale mnie zamieszałaś ;)), he he. Na 1 kg ciasta do tradycyjnych pączków daję 10 dag drożdży świeżych lub 5 dag suchych, czyli 50 g.
Dorota, Moje Wypieki
17.02.2009 17:11 odpowiedz
Ojej, powinno byc 10 dag swiezych lub 5 dag suchych (50 g), juz poprawiam, dziéki za zwrócenie uwagi :)
Gość: iis111
17.02.2009 16:55 odpowiedz
Dorotko mysle, ze w przepisie powinno byc 5 g drozdzy suchych a nie 50 g:)
Gość: Maisak
17.02.2009 15:40 odpowiedz
A czy mozna pominac spirytus? ;/ Tu, gdzie mieszkam nie mozna kupic spirytusu. A moze zastapic wodka??
Gość: AniaBe
17.02.2009 12:11 odpowiedz
Hej Dorotko mam pytanie-czym nadziewasz paczki?ja jestem w IR i nie mam dostepy do takiej prawdziwej marmolady:(moze jest tu jakis odp a o jakim ja nie wiem...a za poczki zabieram sie jutro:)i to beda pewnie TE:D
Gość: weronika
17.02.2009 11:42 odpowiedz
ja też jestem kulinarną łamagą! :)
ale zaraz ide robić te pyszne pączki.
moge dać przepis na ciasta z zakalcami,mi zawsze wychodzą :)
moja mama twierdzi że moje ciasta są nie do podrobienia.
jak zrobie pączki to wam napisze jak mi wyszły.
pozdrawiam pa pa
Gość: ja
16.02.2009 16:47 odpowiedz
Kuszę mnie te pączki, najbardziej podoba mi sie opcja smażenia bez nadzienia.
zawsze jak smażyłąm z mojego przepisu w srodu były takie "gnioty" jak by nie dosmażone przy konfiturze.
Wyprubuje ten przepis we srodę (na tłusty czwartek bedą ;))
Gość: ezieta
26.01.2009 19:22 odpowiedz
10 dkg to 100g!!!!!!
Gość: Kasia1777
26.01.2009 19:20 odpowiedz
CO JA PLOTĘ :) To z wrażenia :D 10-15 dekagramów to paczuszka lub półtorej (100 gramów to 10 dkg). Przepraszam.... Ale piekę często chleb, a tam są drożdze wielkości 14-20 gramów co rzeczywiście stanowi mniej niż ćwierć paczuszki :)
Gość: Kasia1777
26.01.2009 19:15 odpowiedz
10-15 dekagramów drożdzy to mniej więcej 1/10 paczuszki (są po 100 gramów takie tradycyjne) do 15/100 paczuszki :) Mniej niż ćwiartka ;)
Gość: ilo
26.01.2009 17:28 odpowiedz
10-15 dkg ile to jes?
Gość: marysia
16.01.2009 18:55 odpowiedz
te pączki są przepyszne!:)
pierwszy raz w życiu robiłam pączki i bałam się, że nie wyjdą- a to wydawało mi się, że ciasto za mało wyrosło, albo, że chyba za długo je smażyłam; już myślałam, że nic z tego nie będzie... ale wyszły i to wspaniałe:), mięciutkie i bardzo smaczne.
na pewno jeszcze wrócę do tego przepisu i to niedługo:)
Gość:
28.05.2008 16:14 odpowiedz
DZIEKUJE BARDZO POZDRAWIAM
Gość: szkrabeka
28.05.2008 16:10 odpowiedz
to będzie 3/5 kostki
Gość:
28.05.2008 16:02 odpowiedz
przepraszam czy jes tam ktos
Gość:
28.05.2008 15:57 odpowiedz
MAM PYTANIE 15 dag ile to jest z kostki masla
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2008 21:22 odpowiedz
Skoro wyszły, to łamagą kuchenną nie jesteś! :) pozdrawiam
Gość: hana.dorota
02.02.2008 20:47 odpowiedz
świetny przepis, pączki wyszły i są rewelacyjne, nawet taka łamaga kuchenna jak ja sobie poradziła :)))
Gość: Sol Lind
30.01.2008 16:50 odpowiedz
Dobra... Ja idę je robić... trzymajcie kciuki;p
Gość: justyna
30.01.2008 10:40 odpowiedz
mam nadzieje ze siie udadza mam zamiar sprubowadz
Dorota, Moje Wypieki
28.01.2008 12:51 odpowiedz
Bardzo się cieszę, że smakują!
Gość: agg
28.01.2008 12:28 odpowiedz
Nie wierzyłam, że domowe pączki mogą być równie pyszne jak te z cukierni.
Przepis rewelacyjny.