Komentarze (164)

Wasze ulubione babeczki teraz z tęczowym kremem! Jako bazę możecie przygotować swoje ulubione ciasto ucierane lub skorzystać z mojej propozycji na klasyczne ciasto babeczkowe. Krem z serka mascarpone i śmietany kremówki o lekkim aromacie cytryny – nie jest trudny do wykonania, zachowuje kształt przy dekorowaniu przy pomocy rękawa cukierniczego i tylki. Krem bardzo smaczny, ale najlepszy w dniu podania. Jeśli szukacie bardziej stabilnego kremu warto przygotować prosty krem maślany lub krem maślany na bezie szwajcarskiej. Tęczowe babeczki teraz jeszcze prostsze do przygotowania :-). 

Składniki na 9 babeczek:

  • 110 g masła
  • 80 g drobnego cukru
  • 110 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z cytryny

Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Mąkę i proszek do pieczenia przesiać, odłożyć.

W misie miksera utrzeć masło z cukrem na jasną, puszystą masę. Dodawać jajka, jedno po drugim, miksując po każdym dodaniu do całkowitego połączenia. Dodać odłożone wcześniej suche składniki, ekstrakt z cytryny i wymieszać szpałułką, tylko do połączenia się składników, nie dłużej.

Blachę do muffinek o standardowej wielkości wyłożyć papilotkami, ciasta nałożyć do 3/4 ich wysokości. Piec około 20 minut w temperaturze 180ºC. Wyjąć, wystudzić na kratce.

Ponadto*:

  • 750 g serka mascarpone (3 opakowania)
  • 250 ml śmietany kremówki 30% lub 36%
  • 1 łyżeczka ekstraktu z cytryny
  • 2 – 3 łyżki cukru pudru
  • 9 wisienek koktajlowych
  • kolory w paście/żelu Wiltona

Wszystkie składniki powinny być schłodzone. 

W misie miksera umieścić serek mascarpone i śmietanę kremówkę. Zmiksować, do otrzymania gęstej masy, pod koniec miksowania dosypując przesiany cukier puder i dodając ekstrakt (uwaga: nie za długo, by masa się nie zwarzyła). Krem schłodzić w lodówce przez 30 minut.

Po tym czasie krem rozdzielić pomiędzy 5 miseczek, do każdej nakładając odpowiednio mniej kremu. Zabarwić przy pomocy różnokolorowych barwników spożywczych w postaci pasty/żelu (w kubeczkach) dodając ich do każdej miseczki z kremem w małej ilości (na czubku łyżeczki) i mieszając. 

Rękaw cukierniczy z okragłą tylką wypełnić pierwszym kremem (którego mamy przygotowanego najwięcej) i wycisnąć  szlaczek wokół brzegów każdej z babeczek. Szlaczki wypełnić wewnątrz kremem i wyrównać. W taki sam sposób wycisnąć pozostałe kolory kremów, na wierzchołku każdą babeczkę udekorować wisienką koktajlową. Schłodzić w lodówce.

* Uwaga: warto mieć dodatkowe składniki do kremu w zapasie, na wypadek, gdyby zabrakło (choć nie powinno :-).

Smacznego :-).

Babeczki z tęczowym kremem

Babeczki z tęczowym kremem

Babeczki z tęczowym kremem

Babeczki z tęczowym kremem

Do przygotowania tęczowego kremu użyłam barwników w paście/żelu Wiltona. Może już zauważyliście we wcześniejszych przepisach – używam tylko takich barwników. Nie trzeba szukać dalej, są idealne.

W podstawowym zestawie Wiltona znajdziecie 8 najczęściej używanych kolorów. Zamknięte w poręcznych pudełeczkach, dobrze się przechowują przez długi okres czasu i są bardzo, ale to bardzo wydajne. 

Konsystencja żelu/pasty pozwala na bardzo dobre ich rozprowadzenie w cieście lub kremie. Nie niszczą struktury wypieków, kremów, nawet ciast bezowych lub tak bardzo kapryśnych – makaroników. Do koloryzacji dodaje się ich niezwykle mało, wystarczająca ilość to na czubku łyżeczki lub nawet wykałaczki! Nie zmieniają barwy wypieków po upieczeniu (choć kolor wydaje się bardziej intensywny i głęboki). Piekłam już z ich dodatkiem m.in.

tęczowy sernik

tort tęczowy 

a ciasteczka kruche i pierniczki dekorowałam przy pomocy kolorowego lukru królewskiego.. i wiele, wiele innych.

Barwniki spożywcze Wiltona można nabyć w sklepie internetowym 'AleDobre.pl'. Tam również można znaleźć niestandadowe kolory barwników Wiltona.

Dodadzą bajecznych kolorów Waszym wypiekom! Na pewno do tematu wrócę już przy dekoracji ciasteczek na Halloween i kolorować będziemy aż do świąt ;-).

* Źródło inspiracji – okładka książki 'Dekoracja babeczek i muffinów'.

——————————————————-

/*wpis zawiera lokowanie produktu/

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 164 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. Pani Doroto, mam pytanie o krem do babeczek – mam specjalne wymagania 🙂
    Chcę zrobić mini-warsztaty z dekorowania babeczek i potrzebuję kremu który mogę przygotować wieczór wcześniej lub rano, w dniu warsztatów. W dniu warsztatów, rano, krem zostanie zawieziony na miejsce (musi przetrwać półgodzinną podróż w ciepłym samochodzie, mogę go obłożyć lodem) po czym będzie czekał na swoją kolej, jakieś 3-4 godziny i może w tym czasie stać w lodówce. Musi być gotowy do dekorowania zaraz po wyjęciu z lodówki (na miejscu nie ma dostępu do miksera). Czy krem z tych proporcji ma szansę wytrzymać i być dobry do użycia?

    1. Ten krem niestety się nie nadaje, powinien być użyty zaraz po przygotowaniu. Chyba najlepszy będzie krem maślany, ale i jego dobrze byłoby chwilę zmiksować przed dekorowaniem, by rozluźnić jego konsystencję. On z kolei nie musi być przechowywany w lodówce lub może tylko przez noc, potem powinien zmięknąć. Najprostszy krem maślany – link.

  2. Pyszne babeczki, a pomysł z kolorowym kremem niezmiernie cieszy najmłodszych. 🙂
    Krem troszeczkę zmieniony, gdyż główna bazę stanowiła bita śmietana, a mascarpone tylko jako dodatek.

  3. Jakim innym kremem mozna zastąpić ten ze śmietanki. Niestety babevzki musza sie utrzymać cały dzien i obawiam sie ze mi nie przetrwają ze śmietanka

  4. Niezawodne babeczki! Z podwójnej porcji, nieco mniej masła, a kremy: z przepisu, z lemon curdem oraz z białą czekoladą.
    Na powitanie wiosny.

  5. Ponawiam swoje pytanie, bo nie otrzymałam odpowiedzi.. Czy barwniki Wiltona farbują buzię? Używałam do kremu tych w proszku i buzie były brudne 🙂 A chcę zrobić te babeczki na urodziny mojego syna do przedszkola 🙂
    Pozdrawiam!

    1. Do kremu dodajemy bardzo małą ilość i nie zauważyłam, by buzie były brudne. Cieżko mi powiedzieć, ale mam większe dzieci, które siebie aż tak nie wybrudzą przy jedzeniu, może rzeczywiście na językach był kolor? – nie sprawdzałam ;-). 
      pozdrawiam!

  6. Pani Dorotko, noszę się z zamiarem kupna dobrych rękawów cukierniczych z tygielkami. Jak Pani radzi, jakie są najlepsze i gdzie w internecie można kupić?
    Pozdrawiam.

    1. Najlepsze są rękawy jednorazowe z grubej folii. Nie nadają się niestety rękawy z supermarketów (przepuszczają tłuszcz) a rękawy płócienne profesjonalne są dość drogie. Ja kupuję w Poundland lub na Amazonie (UK), ale można też kupić w sklepach internetowych m.in reklamujących się na blogu. Naprawdę, nie ma róznicy pomiędzy rękawami firmowymi i no-name, nie trzeba przepłacać. Docina się je do wielkości tylki.
      Odnośnie tylek, bardzo dobre są np. Wiltona. Chyba też najbardziej popularne. 
      pozdrawiam!

  7. Witam mam 11 lat. Razem z koleżanką zrobiłam Pani babeczki. Są bardzo dobre. Dziękuje za przepis i pozdrawiam. 😀

  8. wiem, jestemuparciuch, ale takmi sie ten pomysl kolorowego kremu na babeczkach podoba, ze nadal chce je zrobic na przyjecie urodzinawe mojego 2latka. Poniewaz poprzednim razem niestety nie przypadly do gustu- z powodu zbyt duzej ilosci kremu ( ktory byl chyba za mdly w takich ilosciach), wpadlam na pomysl aby zmniejszyc troche ilosc kremu poprzez zastapienie wypelnienia pierwszej i drugiej warstwy kremu( czyli zrobic tylko szlaczki z kremu w 1 wszej i drugiej warstwie ale nie wypelniac juz ich srodkow kremem ale wsadzic do srodka owoce: kawalki truskawek,albo maliny albo borowki i te owoce przykryc kremem- tak aby w efekcie koncowym tez powstala taka piramidka, tyle ze nie wypelniona kremem ale owocami. Tylko moje pytanie: czy krem bedzie sie na owocach trzymal? czy jest to wykonalne? z gory bardzo dziekuje za odpowiedz i rade. pozdrawiam serdecznie i cieplo!

    1. Tak, będzie się trzymał, pod warunkiem, że owoce będą całe, nie w kawałkach np. przekrojone na pół truskawki mogłby podchodzić po pewnym czasie wodą.
      pozdrawiam!

  9. zrobilam- babeczki bardzo mi sie podobaly i nadalpodobaja i mialam plan je zrobic na 2gie urodziny mojego synka,postanowilam zrobic najpierw probe. same babeczki udaly sie- wsadzilam do kazdej po swierzej malinie- mala niespodzianka w srodku , krem chyba tez- przynajmniej wizualnie wyszedl jak trzeba, ale Niestety nie byly sukcesem co do smaku… chyba za do kremu, a i tak o jedna warstwe mniej zobilam i moze za malo cukru do kremu uzylam… maly jak zobaczyl- oczy mu sie zaswiecily- wzial hapa- i sie wzdrygnal, wiecej juz probowac nie chcial…a mozeto przez ten cytrynowy zapach czy posmak, szkoda bo tak fajnie wygladaja!

  10. Jaki Pani zdaniem jest maksymalny czas przechowywania takiego barwnika po otwarciu w lodówce? Kupiłam jeden, użyłam odrobinkę i nie wiem jeszcze kiedy będę potrzebowała kolejny raz. Czy da radę 1,5 miesiąca?

    1. W zależności od firmy – Wiltona ponad kilka miesięcy, w lodówce. Sama przechowuję dość długo.

      1. Tak Wiltona, kupuję to co Pani poleca 😉 Dziękuję za odpowiedź, w takim razie nie zmarnuje mi się. Pozdrawiam

  11. Chciałabym przygotować tęczowe babeczki, ale dodając barwniki do ciasta, a nie kremu. Które z Twoich przepisów na muffiny i cupcakes nadaje się do połączenia z barwnikami? Uwielbiam Twoje cytrynowe muffiny z malinami, czy ten przepis będzie ok? Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedź 🙂

  12. Ja mam trzy pytania:
    I Czy ten maslany krem będzie dobry z jakimiś czekoladowymi babeczkami?
    II Czy barwniki z płynie się nadają? (tylko takie mam)
    III czy barwniki w proszku też są do do wyrzucenia po ok 4 tygodniach od otwarcia? (zastanawiam się nad kupnem)

  13. Jak zawsze przepis bardzo udany, babeczki pierwsza klasa 🙂 Potwierdzam jednak, że krem najlepiej wykonać w dniu podania i schrupać babeczki w tym samym dniu, krem jest krótkotrwały, ale pyszny i kolorki efektowne.

  14. Na podstawie tego przepisu zrobiłam urodzinowe babeczki dla małego kibica. Od siebie dodałam tylko "eLki" z masy marcepanowej.

  15. witam- mam pytanie-
    ile można takie babeczki zrobić wcześniej?
    jutro rano powinnam je dostarczyc do solenizanta- wiec robic je juz dzisiaj czy jutro o świcie?

  16. witam. pani Doroto proszę o radę: jakie odcienie niebieskiego i czerwonego wybrac z barwników wiltona by najlepiej z barw podstawowych zrobic reszte kolorow (nie chcialabym kupowac calego zestawu lecz tylko 3 podst. kolory). i jeszcze pytanie: jak długo wedlug pani moge przechowywac barwniki w lodowce? wiem ze producent podaje ze kilka tygodni od otwarcia, ale czy beda dobre np po kilku miesiacach? pozdrawiam

  17. Witaj Dorotko:) Uwielbiam Twoja strone, ogladam i korzystam z przepisow jesli tylko mam czas. Mam zamiar upiec babeczki na urodziny mojej 2-latki. Moze to pytanie juz sie pojawilo, ale chcialabym sie dowiedziec ktorej angielskiej smietany uzyc, zawsze mam z tym problem:/ Z gory dziekuje i pozdrawiam. Paulina

  18. No to zrobiłam i ja je 🙂 na początku masa wyszła mi trochę za rzadka ale dodałam żelatyny i było ok 🙂 zrobiłem je na roczek mojego dziecka i wszyscy padli z zachwytu i zniknęły bardzo szybko 🙂

  19. Jaką ilość składników na krem maślany na bezie szwajcarskiej, trzeba użyć do tych tęczowych zdobień? Czy wystarczy ilość z tortu, czy trzeba zwiększyć? 🙂

  20. Jaką ilość składników na krem maślany na bezie szwajcarskiej, trzeba użyć do tych tęczowych zdobień? Czy wystarczy ilość z tortu, czy trzeba zwiększyć? 🙂

  21. Dorotko, wszystko co proponujesz na swoim blogu jest niesamowite, wypieki, zdjęcia, przepisy…od Moich Wypieków zaczynam każdy dzień. Ale czy mogę Cię prosić o więcej przepisów dla bardziej zapracowanych wielbicielek, tzn. takich, które tak jak ja wpadają do domu późnym popołudniem, a dzieci pytają:"zrobisz coś dobrego?" Może zrobisz zakładkę "Wypieki Last Minute"! Pozdrawiam

  22. Witam.
    A ja piszę z innym problemem.
    Otóż kolejny już raz z rzędu,gdy piekę muffiny to ciasto przykleja mi się do papilotek tak,że jak je ,,wyjmuję" a raczej ,,wyrywam" to zostaje pełno ciasta na spodzie papilotki i bokach.
    Dodam,że korzystałam z różnych przepisów,więc chyba nie jest to jego wina.
    Zna Pani sposób aby rozwiązać mój problem?

    1. Ja mam taki patent, że piekę babeczki/muffinki w silikonowych foremkach, więc po ostudzeniu wyjmuję z łatwością i przekładam do papilotek, dla ładnej dekoracji. 🙂

    2. Zmień papilotki na woskowane od wewnątrz lub pokryte folią aluminiową od wewnątrz. Oddzielaj babeczki od papilotek dopiero po całkowtym wystudzeniu.

    3. Ja dzis robiłam pierwszy raz muffinki Reniferki i nie dawałam papilotek w ogole, tylko wkładałam prosto do foremek, a kazda natłusciłam delikatnie masłem. Nic sie nie przyklejało, wrecz przeciwnie, po wyjeciu z piekarnika muffinki ruszały sie po dotknieciu ich, wiec byłam juz pewna, ze nic sie nie przykleiło. Od razu mogłam je bez problemu wyciagnac. Powodzenia

      1. Ja też właśnie zakupiłam i będę się dzielić z rodziną i przyjaciółmi. Tak postanowiłyśmy, bo dla jednej domowej cukierniczki tych barwników jest trochę dużo. Taki pomysł, jakby ktoś nie wiedział co robić. 🙂

  23. Dorotko, czy próbowałaś może kiedyś "farbować" białą czekoladę?
    Tak myślę, że bardzo fajne dekoracje mogłyby wyjść 🙂

    PS: tak się czasem zastanawiam, jak się do Ciebie najlepiej zwracać? Pani Doroto (brzmi poważnie)/ Dorotko (chyba trochę infantylnie)/ Doroto / Dorotuś? Jak lubisz najbardziej?

  24. To że Pani dziecko jest na barwniki uczulone chyba nie oznacza ze wszystkie dzieci świata nie mogą ich jeść.
    Ja korzystam z barwników od czasu do czasu i zachwyt w oczach dzieci jest ogromny, tort tęczowy, sernik tęczowy i babeczki są hitem u nas w domu.
    Nikt nikogo nie zmusza do używania barwników, tutaj są dziesiątki ciast bez barwników więc proszę wybrać te których skład Pani odpowiada a nie narzekać na coś czym np ja jestem zachwycona.

  25. Pani Dorotko babeczki piekne…do tego stopnia ze …no skusila mnie Pani i kupilam te barwniki,teraz czekam niecierpliwie na dostawe…pewnie niedlugo na moim blogu pojawia sie pani-moje kolorowe babeczki.Pozdrawiam serdecznie 😀

  26. To o wydajnosci barwnikow Wiltona zgadza sie w 100%. Ilosc, jaka zostanie na czubeczku trzonka lyzeczki do herbaty umoczonym w rozowym barwniku wystarczy, zeby caly krem do tych babeczek byl dosc mocno rozowy, tak wiec ostroznie, zawsze mozna dodac wiecej 🙂

  27. Temat używania barwników niezmiennie wypływa co jakiś czas na blogu .Nie widzę niczego złego w promowaniu produktu sprawdzonego , posiadającego wszelkie atesty . Nie ma żadnego przymusu do stosowania barwników. Więc uszanujmy autorkę bloga i jej przepisy . Taka krytyka wydaje się troszkę nie na miejscu, tym bardziej, że jest pisana z pozycji ,, gość ".

    1. Zgodzę się z z poprzednikiem – barwniki w takiej ilości na pewno nikomu nie zaszkodzą (wykluczając, oczywiście, uczulenia), natomiast blog kierowany jest raczej do osób dorosłych, które powinny orientować się, czy np. swoim dzieciom mogą/chcą podawać ciasta w ten sposób barwione.
      Sądzę, że nie można przesadzać z tymi obawami, szczególnie że to przecież tylko propozycja Autorki.

  28. Często korzystam z przepisów z tej strony, sprawdzają się i wychodzą świetnie. Gdy oglądam zdjęcia zachwycam się nimi niezmiennie. Przy tym przepisie jednak chciałabym napisać, że nie podoba mi się promowanie barwników, może dlatego, że moje dziecko jest na nie uczulone. Z przerażeniem czytałam komentarze pod tym przepisem, że mamy chcą podawać ciasteczka z barwnikami swoim dzieciom. Moje dziecko, które ostatnio zjadło produkt z barwnikami (zostało poczęstowane, a mnie niestety przy tym nie było) okupiło to zmianami skórnymi, bólem brzucha i innymi sensacjami. Wiem, że nie każde dziecko jest alergikiem, jednak każdemu człowiekowi szkodzą barwniki i konserwanty. Domowe wypieki powinny być jak najzdrowsze, to ma być ich zaletą – znajomość składników i ich właściwy dobór. Dlatego, wg mnie, powinnyśmy unikać barwników, szczególnie w produktach dla dzieci.

  29. Dorotko, babeczki obłędne, ale ja mam pytanie z innej bajki.
    Które z twoich ciast nadają się do dłuższego przechowywania( 3-4 dni) Odpadają pierniki, bo osoby, dla ktorych je upiekę nie lubią piernikowych ciast. Doradź proszę, mogą to być ciasta, które przechowuje się w lodówce. Miodownik? Brownie? u mnie w domu nic nie uchowa się dlużej niż 2 dni, więc kompletnie nie wiem,co upiec, y tych parę dni przetrwalo
    Pozdrawiam ciepło ze słonecznych chociaż już chłodnych Katowic

    1. Większość ciast wytrzyma tyle czasu, zwłaszcza w lodówce: przekładance, torty, ciasta czekoladowe. Omijałabym bezy i ciasta bezowe, ponieważ te mogą podejść wodą. Ciasta z bitą śmietaną trzeba usztywnić zelatyną jeśli mają być dłużej przechowywane.

      1. Ważność trzy lata – jeśli nie otworzysz słoiczka,
        po otwarciu – niestety już tylko kilka tygodni (na stronie AleDobre też o tym piszą)
        …więc jeśli ktoś ma zamiar używać barwników sporadycznie informacje o mega wydajności na nic się zdadzą i chyba lepiej kupić pojedyncze kolory niż cały zestaw

        1. moje sa otwarte juz od miesiecy. trzymam je w lodowce i nic im nie jest, nie zmienila sie ani konsystencja ani kolor, zachowuja sie tak samo jak zawsze.

          mysle, ze one sie trzymaja po otwarciu conajmniej 3 tygodnie, to jest przez producenta gwarantowane. po tym czasie to tylko kwestia szczescia-

  30. Babeczek juz nie ma. Przyszła grupa 20 dzieciaków, zawołała łoł! i po babeczkach. Zrobiłam róznokolorowy krem ale wyciskałam róże i rozetki tylką M1- i tak wyszły cudnie- zdjęcia niestety nie zdążyłam zrobić:)
    Wrócę do nich i wtedy zrobię Twoje Dorotko zdobienie.

  31. witam:)
    Pani Doroto, jak długo mogę przechowywać te barwniki po otworzeniu pojemniczków? Wszyscy chwalą, że są wydajne, ja zbyt często nie robię kolorowych kremów, z pewnością będzie coś na Halloween i Boże Narodzenie, ale wszystkiego nie zużyję:)bo wydajne!!:) zastanawiam się czy kupić komplet czy tylko wybrane kolory, żeby nie wydać niepotrzebnie pieniędzy a potem barwniki wyrzucić:( proszę napisać jak długo mogą leżeć, żeby nie straciły na jakości, no i żebym rodziny nie otruła:):) pozdrawiam serdecznie!! a te babeczki śliczne i z pewnością wkrótce zrobię!

  32. Babeczki już upieczone, mascarpone w lodówce, nie wiem jednak czy zrobię takie zdobienie, bo przeraża mnie ilość składników na krem

  33. Jak tu kolorowo, wyglądają pięknie. Moja córeczka ma w połowie października urodziny i postaram się takie babeczki zrobić. Dzieci na pewno będą zachwycone 🙂

  34. urodziny Pani córeczki się zbliżają.. :)) Mój synek zawsze ma urodziny później więc już nigdy nie zastanawiam się co upiec tylko tu szukam inspiracji 🙂

  35. niestety moja mała ma uczulenie na barwniki spożywcze. Od razu ją całą wysypuje.. Ale myślę że można byłoby to czymś zastąpic np, kakao, sokiem z malin albo sokiem z marchwi..

  36. Ale…..kolorowe!!!
    Idealne na urodziny dla dzieci. Moj synek mial tort teczowy na swoje 5-te urodziny. Na 6-ste zaskocze go tymi cupcakes!

  37. Wygladaja oblednie kolorowo. Jako dekoracja super, nie widze jednak siebie jedzaca to cudo :). Zdecydowanie do zrobienia, ale w wersji "podstawowej" ;P

  38. Bardzo ładne , dekoracyjne, piękne barwy!
    Dorotko, mam pytanie, czy ten krem jest naprawdę smaczny? Bo kupiłam niedawno babeczkę nutellową (w pewnej cukierni ), właśnie z kremem na bazie mascarpone. Krem miał kolor lazurowy, pięknie to wyglądało. Sama babeczka była przepyszna, ale krem strasznie słodki, dla mnie niezjadliwy zupełnie…

  39. Pani Doroto, czy można mieszać barwniki Wiltona, żeby uzyskać inne kolory? Np żółty i czerwony w celu uzyskania pomarańczowego? Duży zestaw nie sprawdzi się u mnie ponieważ rzadko robię kolorowe kremy. Aaaach i jeszcze jedno, wczoraj robiłam cynamonki z przepisu Nigelli po Pani modyfikacjach, wyszły rewelacyjne! :))

    1. Można zmniejszyć ilość kremu. Jednak, polecam mieć tą ilość w zapasie. Mascarpone nie podwaja swojej objętości przy ubijaniu a kremu do babeczek idzie naprawdę sporo.

  40. Ja także używam barwników Wiltona i są naprawdę fajne- mega wydajne i super kolory ciast wychodzą. Polecam wszystkim 😉

  41. Barwników Wiltona używam od lat do dekoracji pierniczków – cudowna zabawa dla dzieci i dorosłych, piękne kolory. Poza tym są mega wydajne. Mam wrażenie, że wystarczy ich jeszcze na 20 lat 🙂 Polecam wszystkim niezdecydowanym. Pozdrawiam.