Komentarze (2648)

 switch to english version

pączki

Mój najstarszy przepis na pączki. Smażę je od dawna – to przepis, który nigdy mnie nie zawiódł. Zawsze się udają, są mięciutkie, nie chłoną tłuszczu. Najlepsze na gorąco :-).

Do pączków wykorzystałam:

domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków

kandyzowaną skórkę pomarańczową

 

Składniki na około 35 sztuk:

  • 1 kg mąki pszennej
  • 50 g świeżych drożdży lub 21 g drożdży suchych
  • 100 – 150 g cukru
  • 500 ml mleka
  • 6 żółtek
  • 1 całe jajko
  • 100 g masła lub 5 łyżek oleju
  • ziarenka z połowy laski wanilii (lub małe opakowanie cukru wanilinowego)
  • 40 ml spirytusu*
  • sok i skórka otarta z połowy niedużej cytryny
  • pół łyżeczki soli

Ponadto:

  • 1 litr tłuszczu do smażenia (np. olej rzepakowy lub kokosowy lub tradycyjnie  – smalec)
  • konfitura do nadziania (tradycyjnie – konfitura z płatków róży)
  • cukier puder do posypania lub lukier (w celu otrzymania lukru 1 szklankę cukru pudru rozprowadzić z 2 – 3 łyżkami gorącej wody, w razie potrzeby dodając cukru lub wody, by osiągnąć pożądaną konsystencję)

Mąkę pszenną przesiać, wymieszać z suchymi drożdżami (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). Dodać pozostałe składniki i wyrobić, pod koniec dodając rozpuszczony tłuszcz. Wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne (polecam wyrabiać mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego lub w maszynie do pieczenia chleba). Wyrobione ciasto uformować w kulę, włożyć do oprószonej mąką miski, przykryć i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (około 1,5 godziny).

Po tym czasie wyrośnięte ciasto wyjąć na oprószony mąką blat, krótko wyrobić. Formować ręcznie – odrywać kawałki ciasta, odważyć około 60 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}, uformować kulki, następnie odłożyć je na ręczniczek lub stolnicę oprószoną mąką pszenną. Pączki przykryć i pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 25 – 35 minut w zależności od temperatury; pączki powinny być dobrze napuszone, ale nie przerośnięte).

Smażyć w głębokim tłuszczu, w temperaturze 175ºC, z obu stron, na złoty kolor. Wyjąć, osączyć na papierowym ręczniczku, posypać cukrem pudrem lub udekorować lukrem.

Metoda dla maszynistów:

Wszystkie składniki na pączki umieścić w maszynie według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po wyrobieniu ciasto wyjąć, przełożyć do większego naczynia na czas wyrastania. Dalej postępować wg powyższego przepisu.

Więcej o tym, jak przygotować perfekcyjne ciasto drożdżowe.

Smażysz pączki po raz pierwszy? Koniecznie przeczytaj jak zrobić to perfekcyjnie! Z notki dowiesz się między innymi jakich błędów nie popełniać, jak prawidłowo nadziewać pączki i jakiego użyć tłuszczu do smażenia. 

* Spirytus można zastąpić wódką, rumem lub innym alkoholem np. likierem amaretto.

Smacznego :-).

pączki

pączki

pączki

Przeglądaj wpisy po składnikach:
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.

Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć. Zanim zamieścisz pytanie upewnij się czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach). Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.

Autorka bloga

Opublikowano 2 648 komentarzy
Szukaj w komentarzach:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Dopuszczalny format: JPG, PNG, GIF. Maksymalny rozmiar pliku: 2 MB.

  1. jesli chce zrobic ciasto wieczorem a usmazyc paczki rano to kiedy zostawic ciasto do wyrosniecia? wymieszac wieczorem skladniki i wlozyc do lodowki a potem rano rozpoczac proces ‚rosniecia?’

  2. Kocham pączki ! Jestem bardzo wybredną klientką i byle jakich pączków, nie zjadłabym nawet za dopłatą. W tym roku, tak się zdenerwowałam w tłusty czwartek ( nawet w ulubionej cukierni sprzedawali pączkowe gnioty), że upiekłam pączki z tego przepisu. FENOMENALNE !!! Leciutkie i puszyste, z delikatnie chrupiącą skórką, do tego cieniutkim lukrem oraz pysznym nadzieniem.

  3. Bardzo podobny przepis mamy w rodzinnym zeszycie od mojej babci (różni się brakiem całego jajka – tylko żółtka). Bardzo fajnie się pracowało z ciastem i nie wiem czy ktoś o tym pisał, ale zamiast podsypywać ciasto mąką przy formowaniu warto posmarować blat i dłonie olejem. Pączki formują się wtedy idealnie i nie śmierdzi w kuchni palonym tłuszczem podczas smażenia.

  4. Pączki przepyszne:) przepis idealny:) muszę popracować nad obwódką, smażąc się była obwódka a potem się zlało wszystko. Ale i tak najlepszy przepis na pączki:)

  5. Wczoraj był tłusty czwartek…..Pączki oczywiście z przepisu Pani Doroty, bo to nie tylko najsłodszy blog , ale najlepszy na świecie. Moja przygoda z pieczeniem trwa już ho,ho,ho 30 lat z kawałkiem. Ale dopiero odkrycie tego bloga pozwoliło mi tak naprawdę rozwinąć skrzydła. Tu nie ma prawa coś się nie udać. Wszystko jest tak jasno i przejrzyście napisane, wyjaśnione , sfotografowane. Pani Dorota odpowiada cierpliwie na wszystkie pytania, a jak nie Pani Dorota to koleżanki w komentarzach. Więc czytam i oczom nie wierzę. Kto śmiał nazwać Naszą Dorotę "kolejną kucharką"???? Aż się we mnie gotuje!!!! Ale widzę, ze nie tylko we mnie.

    1. Podpisuje sie pod tym komentarzem obydwoma rekami. Cudowny blog, cierpliwa i wyrozumiala szefowa Dorotka odpowiadajaca na wszystkie nasze pytania. Ja tez tak jak Ty elka_maj57 dopiero z tym blogiem i Dorotka odkrylam milosc i frajde z pieczenia, dekorowania i dbania o to zeby bylo nie tylko smacznie ale i estetycznie ( oczywiscie w miare moich mozliwosci i zdolnosci dekoracyjnych). To dzieki jej radom i z przepisami z MW oraz inspiracjami ze zdjec innych uzytkownikow stalam sie "odpowiedzialna" za slodkosci na rodzinne przyjecia z czego jestem bardzo dumna i zadowolona. Dlatego tez jestem niezmiernie oburzona komentarzem tzw "Gosc Ewa" ktora insynuuje , ze Dorotka korzysta z przepisow i zdjec kolezanek. To sie w glowie nie miesci jak mozna bylo napisac cos takiego??? Bardzo sobie cenie mozliwosc bycia pelnym uzytkownikiem tego bloga, zadawania pytan, czasami udzielania porad komus innemu , dodawania wlasnych opinii i zdjec i wszyscy powinnismy byc Dorotce wdzieczni za ten przywilej.Czasami jednak mysle, ze ten przywilej powinien byc dostepny tylko dla uzytkownikow zalogowanych i podpisanych. Korzystanie jako "Gosc" jest anonimowe i bez jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za to co sie napisalo. Kazdy moze miec dostep do przepisu, przeczytac go raz, drugi, trzeci, jesli dalej nie rozumie to i 4-ty, 5-ty i 10-ty, ale zadawac pytania, wyrazac opinie i komentowac powinni miec tylko zalogowani uzytkownicy. Moze wtedy co niektorzy powstrzymali by sie z twz hejtem i dwa razy zastanowili nad tym co chca napisac. Pozdrawiam wszystkich ktorzy murem stoja za tym blogiem i nasza Dorotka. stulatka ela

  6. Ja zrobiłam wczoraj paczki z tego przepisu, wyszly rewelacyjnie, napisałam po usmażeniu marmolada. Polecam przepisy tej Pani, robię różne jej wypieki 🙂

  7. Udany debiut, polecam przepis. Ciasto wyrabiałam w robocie planetarnym, (wcześniej utarłam żółtka z cukrem) wyszło mocno luźne i klejące ale zostawiłam je do wyrośnięcia i potem nie było z nim żadnych problemów. Zrobiłam 31 sztuk po około 60-65g, nadziewałam po usmażeniu. Pięć pierwszych było lekko surowych w środku, bo za krótko trzymałam w oleju. Termometr mi szwankował ale reszta udała się wyśmienicie 🙂 .

  8. W trakcie wyrastania część pączków przemiękła konfiturą i rozpadła się przy próbie podniesienia, a w kilku były dziury 🙁 Poza tym mają z wierzchu taką "chrupką" skorupkę (smażone na smalcu). Co mogłam zrobić źle?

    Ale na pocieszenie, te które się nie rozpadły i dały się upiec były pyszne 🙂

    1. Być może konfitura była zbyt rzadka i dlatego pączki przemiękły. Wg mnie do pączków najlepiej nadaje się marmolada (gdy nadziewamy przed smażeniem) lub dosyć gęsty dżem (gdy nadziewamy po usmażeniu, konfitura nie rozlewa się po ugryzieniu pączka).

  9. Jak się można przyczepić do absolutnie wszystkiego. Jest napisane, że można w tym momencie nadziać pączki konfiturą. Można, ale wcale nie trzeba. A, jeśli zadałabyś sobie bodaj minimalnie więcej trudu i poczytałabyś inne przepisy na pączki z tej strony to przekonałabyś się, że autorka często szprycuje pączki już po usmażeniu. No, ale nie, lepiej robić głupie uwagi.

  10. Jeśli na opakowaniu suchych drożdży (7g) napisano, że odpowiadają 25 g drożdży świeżych, to mimo wszystko mam ich dodać 21g? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam

    1. Ja w takim przypadku przeliczam ilość drożdży suchych zgodnie z informacją na opakowaniu. Jak da się więcej to ciasto wyrasta szybciej lub smak drożdży się wybija z tego co zauważyłam.

  11. Witam, jesli chcę paczki nadziac szpryca po ich usmażeniu, czy powinnam to robic kiedy da jeszcze gorace czy kiedy wystygna? Z góry dziękuję za pomoc 🙂

  12. Zrobilam według przepisu dokładnie, i tak właśnie róbcie… Długo trzeba wyrabiać i wszystko będzie ok… Pycha rewelacja…. Polecam

  13. Jak to mozliwe, ze w przepisie mamy przed smażeniem nakładać dzem, a na zdjęciach są paczki szprycowanie. Kolejna kucharka z przepisami i zdjęciami koleżanek

    1. Przecież jest napisane ze można nałożyć dżem przed smażeniem i napisane jak to zrobić. Czytanie ze zrozumieniem

    2. Jest napisane, że w tym MOŻEMY nadziać pączki. Chyba logiczne, że jeśli ktoś woli nadziewać szprycą po usmażeniu to to zrobi zamiast nadziewać przed smażeniem. Nie ma nic na temat tego jak robi autorka.

    3. Zanim zaczniesz komentować naucz się czytać. Informacja o nadziewaniu jest w nawiasie- że w tym momencie MOŻNA ale to nie znaczy, że trzeba nadziać!

      Poza tym, to że autorka przepisu wybrała inna metodę nadziewania niż podała w przepisie nie znaczy, że nie ona zdjecie wykonała.

      Dodatkowo zanim zaczniesz kogoś oskarżać o coś to chociaż wysil się trochę i prześledź historię strony to może wtedy dojdzie to tej twojej łepetyny i olśni cię coś

    4. Wystarczy przeczytać cały przepis ze zrozumieniem… Cytuję: "Do pączków wykorzystałam:
      domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków". Jest też napisane, że można nadziać przed smażeniem.

    5. ….przeczytaj złośliwa kobieto przepis a potem się wymądrzaj…
      Wyczuwam jednak, że jesteś średnio rozgarnięta to Ci pomogę:
      Cytat:
      "Do pączków wykorzystałam:

      domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków

      kandyzowaną skórkę pomarańczową"

      I jeszcze wyjaśnienie: nie każda dżem/konfitura/marmolada nadaje się do nadziewania przed smażeniem ponieważ bywają zbyt rzadkie.
      Należy domniemywać, że konfitura z malin, którą użyła Dorota była właśnie luźna, stąd pączki były nadziewane już po usmażeniu…

    6. "…odważyć około 60 g na każdy pączek {w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem…" Droga Ewo, czytamy ze zrozumieniem 🙂 To jedna z nielicznych autorek blogow kulinarnych w sieci, ktorej ufam calkowicie, nidgy sie nie zawiodlam i pieke slodkosci tylko z tego bloga. Pozdrawiam

    7. Ja bym radziła najpierw przeczytać ze zrozumieniem, a potem sypać uszczypliwymi komentarzami… no ale… kolejna osoba która gorycz życia przelewa anonimowo w internetach

    8. Ojej.. jaka zajadłość 🙂 Sugestia autorki bloga o sposobie nadziewania pączka przed smażeniem, jest dla tych odbiorców którzy, robić będą pączki może pierwszy raz w życiu. I wspominać im w przepisie o szprycy cukierniczej czy też takowym rękawie, wprowadziło by tylko większy niepokój… Ewo- czasem milczenie JEST złotem, zwłaszcza jak nie ma się nic mądrego do dodania. Pozdrawiam Wszystkich i Wszystkim życzę udanych pączusiów 🙂

    9. Według przepisu pączki można nadziać PRZED smażeniem, a nie ze trzeba. Zamiast wylewać jad proszę nauczyć się czytać ze zrozumieniem 😉

    10. Jak to możliwe, że ma Pani czas na nikomu niepotrzebne komentarze. Pączki są rewelacyjne, tak samo jak wykonanie strony i zdjęcia ilustrujące każdy przepis. Proszę spuścić parę z gwizdka!

    11. Przecież w przepisie jest wyraźnie napisane, że w tym momencie możemy nadziać konfiturą to dlaczego ten złośliwy komentarz. Szanujmy cudzą pracę.

    12. Kolejna osoba, która nie czyta ze zrozumieniem
      "…{w tym momencie można je nadziać konfiturą lub dżemem…"
      Można je nadziać – ale zapewne można je też szprycować…

    13. Pani Ewo , na przestrzeni lat ,raz szprycujemy, innym razem nakładamy konfiturę nie ma to znaczenia. Natomiast ma znaczenie Pani osąd autorki , jest złośliwy i płytki . Proszę częściej zaglądać, na tę stronę , a z czasem Pani zrozumie swój błąd.

    14. Wystarczy pomyśleć żeby wiedzieć że można samemu zdecydować w którym momencie nadziać pączki.
      Jesteś tu pierwszy raz? Polecam poznać bloga, Dorotę i dopiero pisać (nie takie głupoty).

    15. Przeczytałam ten komentarz i tak krzywdzącej i obraźliwej opinii nie mogłam zignorować. Szanowna pani Ewo z choinki się pani chyba urwała z tą swoją odkrywczą myślą o kopiowaniu przez panią Dorotę cudzych zdjęć i przepisów. Ofiarą przywłaszczania przepisów była niejednokrotnie autorka tego bloga czego parę razy byłam świadkiem a nie na odwrót . Trzeba też umieć czytać ze zrozumieniem ( a jak widać pani tej umiejętności nie posiada ) w przepisie jest napisane wyraźnie ,, …w tym momencie MOŻNA je nadziać konfiturą lub dżemem…" czego pani Dorota nie robi i ja również odkąd posiadam końcówki do nadziewania.

    16. W przepisie jest napisane, że można je nadziać w danym momencie, a nie że trzeba. Oby pączki poprawiły Pani humor. Życzę dużo uśmiechu 🙂

    17. Ano tak to możliwe, że ta "kucharka" napisała w swoim poradniku o pączkach (do którego podany jest link), że zawsze nadziewa po usmażeniu, co nie zmienia faktu, że można to zrobić wcześniej.Następnym razem jeśli ma Pani zamiar kogoś oceniać i stawiać zarzuty to proszę się zastanowić,a w tym przypadku wszystko dokładnie przeczytać 🙁

    18. Bardzo Panią proszę o powściągliwość w ocenianiu innych.Czytając przepis uważnie, nie sposób nie zauważyć tekstu na początku :
      ,,Do pączków wykorzystałam:
      domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków"

    19. A Ty jestes kolejna, ktora nie czyta dokladnie przepisow , albo kompletnie nie rozumie tego co czyta. . Dorotka czerwonym drukiem napisala, ze do paczkow wykorzystala domowy dzem malinowy z wanilia jako nadzienie po usmazeniu paczkow!

    20. Zajrzyj do informacji nr. smażenia Paczków. Dorota pisze w nich, że pączki nadziewa zawsze po usmażeniu.
      A potem przeproś za oszczerstwo, jeśli cię na to stać

    21. Jest w przepisie wyraźnie napisane, że w tym momencie możemy nałożyć dżem przed smażeniem. Pani Dorotka tak jak i wiele z nas, paczki nadziewa po smażeniu. Miłego dnia i uśmiechu życzę!

    22. Proszę czytać ze zrozumieniem "w tym momencie MOŻNA je nadziać konfiturą…" – więc wybór należy do nas samych czy będą smażone z konfiturą czy nadziejemy ją po smażeniu.

    23. Na samym początku tekstu jest informacja o tym, że pączki były szprycowane. Mam już dość jadu w Internecie. Żenujące, że ktoś wyzłośliwia się nawet na blogu kulinarnym. Niech Ci się za karę skalą dzisiaj pączki :b

    24. W artykule o pączkach przy sposobach na nadziewanie było napisane, że p. Dorota swoje nadziewa po upieczeniu. Wystarczy doczytać.

    25. Nie ładnie.. Pani Dorota wszystko wyjaśnia. Pączki można nadziewać przed smażeniem i po smażeniu. Gdyby była Pani uważną czytelniczką bloga, zapewne wiedziala by Pani, że Pani Dorota zawsze nadziewa pączki po smażeniu. Życzę smacznego tłustego czwartku i zachecam do lektury bloga.

    26. Szanowna Pani. Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem cały przepis. WSZYSTKO zostało tam dokladnie napisane włącznie ze zdaniem "…wykorzystała jako nadzienie po usmazeniu paczkow" i ze zdaniem "na tym etapie możemy nadziewane paczki". Wystarczy się trochę postarać, a nie zarzucać wykorzystywanie zdjęć innych.

    27. W przepisie wyraźnie jest napisane "w tym momencie MOŻNA je nadziać konfiturą lub dżemem". W notce o perfekcyjnych pączkach (w przepisie jest odniesienie do niej) są przedstawione różne sposoby nadziewania – wystarczy dokładnie zapoznać się z całą treścią wpisu a nie od razu rzucać oskarżenia. Na blogu jest bardzo dużo osób, które szanują wysiłek Doroty i nie czepiają się o każdy szczegół. Jak masz jakiekolwiek wątpliwości co do prawdziwości wpisu to po prostu opuść stronę a nie się czepiasz.

    28. Przecież w przepisie jest, że można je nadziewac przed smażeniem, a nie, że jest to konieczne. Ja osobiście też nadziewane pączki zawsze po usmażeniu, bo jest to dla mnie wygodniejsze. Pozdrawiam i życzę trochę mniej teorii spiskowych 🙂

    29. Widać, że nie przeczytała Pani ze zrozumieniem ("można je nadziać…) i jednocześnie nie skorzystała z odnośnika do osobnego artykułu, w którym wytłumaczone jest (" Nadziewanie pączków – można i przed i po smażeniu. W zasadzie jak Wam wygodniej. Są dwa sposoby nadziewania ciasta przed smażeniem.") Zanim następnym razem splunie Pani jadem, proszę jeszcze troszkę poruszać zwojami nerwowymi :p

    30. Gdybys weszla w link podany pod przepisem, ktory daje wskazówki osobom poraz pierwszy robiacym paczki dowiedzialabys sie, ze autorka woli szprycowac paczki…

    31. A przed składnikami wyraźnie jest napisane:
      "Do pączków wykorzystałam domowy dżem malinowy z wanilią jako nadzienie po usmażeniu pączków(…)"

    32. Jest napisane :w tym momencie można nadziać konfiturą! Słowo MOŻNA oznacza, że można ale nie trzeba. Czyli, że po upieczeniu też możemy to zrobić. Wystarczy przeczytać ze zrozumieniem.!

    33. Nie… Po prostu Ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Wyraźnie napisała, jakiego użyła dżemu i kiedy. Ogranij się i więcej tu nie wracaj, jeśli nie potrafisz docenić czyjejś pracy.

    34. Widać, ze czytała Pani bez zrozumienia. Cytuję: "w tym momencie MOŻNA je nadziać" i autorka opisuje jak to zrobić, ale nie pisze, że sama tak robi. Natomiast gdyby przeczytała Pani wpis o tym, jak zrobić perfekcyjne pączki (do którego odnośnik jest podany na końcu przepisu) dowiedziała by się Pani, że autorka nadziewa pączki po usmażeniu. Polecam czytanie ze zrozumieniem.

    35. Pani Ewo, Prosze jeszcze raz przeczytac przepis powoli i dokladnie a wszystko sie wyjasni. Pozdrawiam I milego dnia zycze.

    36. Nie umie Pani czytać ze zrozumieniem a już odrazu pani ocenia! Jest napisane w nawiasie że" w tym można je nadziać konfiturą lub dżemem"gdzie pani znalazła info, że autorka przepisu nadziewała je przed smażeniem????

    37. Proszę dokładnie czytać przepis i/lub czytać ze zrozumieniem. Pani Dorota wyraźnie pisze: {w tym momencie MOŻNA je nadziać konfiturą lub dżemem: kawałek ciasta lekko spłaszczyć, na sam środek nałożyć 1 pełną łyżeczkę dżemu, dokładnie skleić by nadzienie podczas smażenia nie wydostało się na zewnątrz}".
      Z kolei w notce (do której podaje link) z poradami dotyczącymi robienia pączków stwierdza: "Ja zawsze nadziewam pączki po smażeniu, kiedy są jeszcze ciepłe, przy pomocy rękawa cukierniczego i specjalnej tylki do nadziewania pączków/muffinek." (https://www.mojewypieki.com/post/perfekcyjne-paczki—to-nie-trudne).
      Proszę więc nie wysnuwać podobnych wniosków nie znając bloga i jego autorki.

    38. Jest Pani zabawna 🙂 Pani Dorota prowadzi blog tyle lat, że nawet nie wiem, ile 😀 Jest autorką kilku książek. Regularnie używam przepisów z Moich Wypieków przynajmniej od 10 lat, nigdy mnie nie zawiodły (co najwyżej raz czy dwa zawiódł mnie piekarnik 😛 ). Czy zadała sobie Pani trud przeczytania opisu tego przepisu? "Mój najstarszy przepis na pączki. Smażę je od dawna – to przepis, który nigdy mnie nie zawiódł. Zawsze się udają, są mięciutkie, nie chłoną tłuszczu. Najlepsze na gorąco :-)." oraz daty dodania przepisu (6 grudnia 2006 )? Gdyby Pani przeczytała te dwie podane wyżej informacje i oglądnęła zdjęcia, z pewnością zorientowałaby się Pani, że zdjęcia w przepisie mogły zostać zmienione później na nowszą wersję (wydaje mi się, że zdjęcia z 2006 roku tak nie wyglądały 😀 ), a autorka przepisu czasem nadziewa pączki przed, a czasem po usmażeniu.

      Jeśli ktoś podkrada od kogoś zdjęcia to niektóre autorki od Pani Doroty, nie odwrotnie.

    39. Pani Ewo, wystarczy przeczytać akapit przed składnikami. Jest tam wyjaśnione, że autorka później szprycowała pączki, można przecież robic raz tak raz tak, proszę nie hejtować

    40. "odrywać kawałki ciasta, odważyć około 60 g na każdy pączek {w tym momencie MOŻNA je nadziać konfiturą lub dżemem"

      Brak słów Ewcia ????‍️

    41. W przepisie jest napisane MOZNA je nadziac konfitura – nie TRZEBA a MOZNA, co znaczy ze mozna paczusie nadziac przed smazeniem albo i nie, jak kto woli. Zamiast sie spinac i zloscic bez powodu trzeba uwazniej przeczytac i zrozumiec, co sie przeczytalo.

    42. Czytanie ze zrozumieniem nie boli, jest wyraźnie napisane że w tym momencie MOŻNA nałożyć, można ale nie trzeba. Przeglądając kilka przepisów na stronie można się zorientować, że pani Dorota preferuje nadziewanie po usmażeniu.

    43. W przepisie pisze, że można nadziać przed…. Dorota na pewno nie kradnie zdjęć. Chyba to Twoja pierwsza wizyta na tym blogu

    44. Gdzies w poradach lub odpowiedziach jest opisane ze mozna szprycowac po usmazeniu.Pani Dorocie akurat plagiatu zarzucic nie mozna.Natomiast pani plucie jadem akurat tak!

    45. Jakbyś droga Ewo poczytała dokładnie notkę o przygotowaniu pączków, to byś zauważyła że Autorka napisała, że nadziewa pączki PO SMAŻENIU. A tu w przepisie jest jedynie propozycja aby nadziewać przed smażeniem.

    46. Widać, że nie czytała Pani dokładnie. Jest napisane "w tym momencie MOŻNA je nadziać" i jest opisane jak to zrobić, a nie że autorka tak zrobiła. Natomiast gdyby przeczytała Pani wpis o tym jak zrobić perfekcyjne pączki (do którego link autorka podała na końcu przepisu) wiedziała by Pani, że autorka nadziewa pączki po upieczeniu. Polecam czytanie ze zrozumieniem zanim Pani kogoś skrytykuje.

  14. Pączki robiłam wczoraj pierwszy raz w życiu. Wyszły rewelacyjnie. Ciasto lekkie i puszyste. Robiłam z połowy składników, wyszło 16 sztuk (trochę mniejsze niż sklepowe ) polecam przepis

      1. Hej. Ja dałam 3 żółtka i jedno jajko roztrzepałam i dałam połowę (była gdzieś taka porada jak podzielić jedno jajko) pozdrawiam

      2. Zamiast całego jajka do pączków spokojnie można dać tylko żółtko. Drugi sposób to jak wspomniała koleżanka roztrzepać jajo i podzielić na pół, tylko wtedy nie wiem, co zrobić z drugą połową.

  15. Witam zapomniałam dodać cukru do ciasta oprócz tego do rozczynić, czy ciasto wyjdzie dobre ? Jeśli polukruje paczki czy zrobić raz jeszcze? Pozdrawiam 🙂

  16. Mam pytanie do Doroty lub kogoś, kto zna odpowiedź. W wielu przepisach uciera się żółtka z cukrem, podobno żeby pączki były puszyste. Tutaj tego nie ma. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, czy to faktycznie ma znaczenie. Dzięki! 🙂

    1. Wydaje mi się że wyrabiając ciasto wszystkie pęcherzyki powietrza powstałe w wyniku ucierania żółtek i tak znikną, więc myślę że nie ma to większego znaczenia 😉

  17. Dzień dobry!
    Czy można zamienić mleko na mleko roślinne Np ryżowe? A cukier na ksylitol? Czy to jednak za duże ryzyko? 😉 dziękuje i pozdrawiam!

    1. Powinno zadziałać jednak warto dodać cukier chociaż tyle ci do zaczynu – drożdże nie do końca lubią się z ksylitolem 🙂

  18. Dzień dobry! Od dawna szukam przepisu na pączki, które (wiem, to nietypowe) po usmażeniu nie będą leciutkie, puchate i piankowe, ale właśnie trochę cięższe, bardziej zwarte, o nieco "glutowatej(?)" strukturze. Czy na blogu jest przepis na pączki podobne do moich wymażonych, czy może te które kiedyś jadłam i właśnie takie były, po prostu się komuś nie udały? 😉 Pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź!

    1. Czytałam, że pączki na całych jajach i z bardziej zwartego ciasta (nie klei się do rąk po wyrobieniu) są właśnie takie. Nie jestem fachowcem.

    2. Generalnie albo bezglutenowe(i bez spulchniaczy), albo z małą ilością tłuszczu, ponieważ tłuszcz wchodzi pomiędzy "wiązania glutenowe" co sprawia, że nie tworzą aż tak zwartej, ciasnej, sieci i ciasto jest bardziej puszyste.

  19. Witam pani Doroto. Nie moge nigdzie znaleźc, jak dlugo wyrabiac ciasto recznie. Bede piekla paczki po raz pierwszy i nie mam doswiadczenia w tym temacie. Dziekuje i pozdrawiam.

    1. U mnie w rodzinie jest zasada, ze ciasto drożdżowe trzeba przerobić około 100 razy i zazwyczaj ta zasada się sprawdza 😉

  20. Z przepisu tego mało wynika. Nie wiem dlaczego ktoś kto prezentuje przepis gmatwa go zamiast w prosty sposób podać składniki i kolejność ich mieszania z uwzględnieniem ilości. Przykład tego nieudacznika to zrobić rozczyn bez informacji jak go zrobić. Nie wszyscy wiedzą jak to zrobić a przepis winien być on dla tych co się nie znają na wypiekach

    1. przeciez masz odnosnik do przepisu na rozczyn…. chciales zrobic z siebie samca alfa, a zrobiles głąba. Wroc do jaskini i oszczedz nam swoich glupich uwag.

    2. My na tym blogu nie hejtujemy, nie obrażamy i nie stosujemy argumentów ad personam. Można poddać krytyce przepis w sposób wyważony, kulturalnie. Byłoby miło, gdybyś był uprzejmy do tych zasad się dostosować.

    3. Przepisy tak są skonstruowane, że najpierw podaje się składniki, a dopiero potem jest instrukcja. Do tego jak zrobić zaczyn jest odnośnik. A potem jest napisane, żeby połączyć go ze wszystkimi pozostałymi składnikami i wyrobić ciasto – to oznacza, że kolejność nie ma znaczenia. Nie istotne czy najpierw wlejesz mleko czy wbijesz jajka. Istotne jest dodanie tłuszczu pod koniec wyrabiania – co jest w tym przepisie uwzględnione. Wszystko tu jest, tylko trzeba czytać spokojnie i ze zrozumieniem.

    4. Co ja czytam… Serio ktoś machnął taki komentarz? Można aż tak nie rozumieć prostych rzeczy czy po prostu konkurencja się obudziła, bo tłusty czwartek idzie?

      1. Badania pokazują, że co młodsze pokolenie tym większe ma problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego 🙁 oczywiście nie wiadomo dlaczego tak dzieje… a nowicjusz w temacie pieczenia może pewnych rzeczy nie chwytać. Mi już wystarczy tylko spojrzeć na składniki i wiem co dalej, ale początki były trudne.

  21. Dzień dobry. Chcę zrobić pączki i mam dylemat, nie wiem, który przepis wybrać. Z którego przepisu wychodzą najdelikatniejsze pączki? Zastanawiam się nad tym i nad przepisem IV. Po upieczeniu planuję je podać z różnym nadzieniem (róża i budyń kokosowy). Bardzo proszę o poradę. Pozdrawiam!

    1. Podobno najdelikatniejsze to te na samych żółtkach, dużej ilości :). Czyli przepis na pączki nr 1 lub pączki luksusowe lub pączki warszawskie z bloga. 
      pozdrawiam!

  22. Co zrobic jesli po usmazeniu okazuje sie, ze paczek jest surowy w srodku? Co moglo pojsc nie tak? Temperatura tluszczu byla odpowiednia..

  23. Niestety zapomniałam dodać spirytusu, a ciasto już wyrosło. Co powinnam zrobić, czy mogę dodać przed lepieniem pączków?

  24. Zrobilam z polowy porcji bez calego jajka, tylko 3 zoltka , zamiast masla dodalam olej, pominelam cytryne . Wyszly pyszne, oblane lukrem , prawdziwe niebo w gebie.

    1. Wlasnie szukalam odpowiedzi czy jesli podziele przepis (chce zrobic w 1/3) to czy moge pominac to cale jajko. DObrze wiedziec ze tak!

  25. Totalna klapa -jak zmieszamy 500ml mleka z 1 kg maki to chyba nalesniki mozna sobie usmazyc a nie uformowac kulke.Cos chyba w skladnikach nie tak,szkoda bylo tlko tego spirytusu

    1. Wiesz, sa rozne rodzaje maki, wiec niejednakowo wchlaniaja plyn. Trzeba dolewac powoli i sprawdzac konsystencje ciasta. BTW nalesniki to dobry pomysl 🙂

      1. Jakie naleśniki? Jeżeli do 1kg dodamy 500ml płyny wtedy mamy hydracje 50% czyli bardzo gęste ciasto np. jak do pierogów. W przepisie sa jeszcze żółtka i jajko więc wszystko ok z przepisem, to raczej brak umiejętności niż zły przepis. Nie zastanowiło Pana to, ze innym paczki wyszły, a Panu nie?

  26. Pączki wspaniałe!!! Mam takie pytanie pączki miały obrączkę ,ale niektóre miały obrączkę bardziej z jednej strony,czy tak powinno być czy coś źle zrobiłam?:/ Wkażdym razie pączki przepyszne:)Wyszło mi 31 sztuk o wadze 60-64gr(samo ciasto)Na działanie dżemem malinowym, część zrobiłam z lukrem część z pudrem.Niemogę ich porównać do Paczków kupnych bo te są duuuużo lepsze,wyglądem przypominają tylko kupne:)

    1. Może jeszcze za krótko wyrastały. Jesli były nadziewane przed smażeniem – to wina cięższego nadzienia.

      1. Wyrastały równe 30min,może o te 5 min za krótko:)Nadziewałam po usmażeniu.Pączki leciutkie,kiedy wkładałam do smażenia nie opadały na dno tylko pływały po powierzchni:) Na weekend powtórzę przepis:)Tak czy inaczej były przepyszne.Tesciów też obdarowalam i byli zachwyceni:) Z 31 pączków zostały dwa dla dziewczyn do szkoły,tak że skoro zniknęły na pewno smakowały:)

  27. Pani Dorotko,wiem że już po tłustym czwartku:)Ale zamierzam protestować trochę przepisów na pączki,zacznę od tego bo jest najstarszy jak pani piszę:) Które jeszcze paczki takie"must have "by pani poleciła do wypróbowania najpierw.Chodzi mimo takie najsmaczniejsze itd(zapewne wszystkie pyszne;) które powinno się upiec :)Dodam że u nas w domu wszyscy uwielbiają pączki:) Mogłabym by pani podsunąć kilka przepisów,z góry dziękuję:)

    1. Oprócz powyższego przepisu polecam na początek pączki z przepisu 4 i luksusowe, pączki z różą i warszawskie :). 

      1. Dziękuję bardzo za ekspresową odpowiedź:)Na pewno wypróbuję te przepisy w pierwszej kolejności:) Pozdrawiam:)

  28. Pierwszy raz robiłam pączki i wyszły genialne: miękkie, lekkie, słodkie (cukru dałam 130 g), z odpowiednią skórką i pyszne również następnego dnia. Pierwszy raz wyrabiałam ciasto drożdżowe mikserem: ciasto mocno wypycha mikser i trzeba się było trochę nasiłować, ale za to szybko i bardzo skutecznie udało się je napowietrzyć. Połowę surowych, uformowanych i nienadzianych pączków zamroziłam, żeby poczekały na specjalną okazję; ciekawa jestem, jak się udadzą.

  29. Pączki wyszły GENIALNE! Nawet moja mama, która ja lepiła z marmoladą uważała, że ciasto jest rewelacyjne. Nie miałam spirytusu ale zastąpiłam go octem( stara szkoła). Pyszności:)

  30. Faktycznie super pączki, ale chyba jednak to nie jest mój nr 1 😉
    Dałam 100 g cukru i praktycznie nic nie było go czuć w cieście. Za to przesadziłam z dżemem (nigdy nie mam wyczucia 🙂 ) i jako całość wyszły zdecydowanie za słodkie 😀

  31. Pierwszy raz pieczone i bardzo udane ,dalam jednak na kg maki 8 dkg drożdży. Nie mialam spirytusu ani octu, ale wlalam do zimnego oleju kieliszek octu jablkowego. Wyszly lekkie i nie tluste.

  32. zrobilam popelniajac jednakze kilka bledow: maka dalam pol na pol pszenna zwykla i manitobe, blad, ciasto jest bardziej zwarte i efekt koncowy dosc gumowy. Cukru dalam tak w polowie widelek czyli 130 g i jak na moj gust sa zupelnie nieslodkie. Zarobilam robotem i zostawilam do wyrosniecia 1h, po czym wlozylam do lodowki na 4h, bo tak dysponowalam czasem. Z racji duzej sprezystosci ciasta kulki raczej byly oporne w formowaniu stad powycinalam szklanka. Przy smazeniu (to jednak mi sie juz zdarzalo wczesniej) jedna strona ladnie sie smazy, ale jak sie przewroca (rzadko same) pasek wychodzi tylko do polowy, jakby nie daly rady sie przekrecic do konca. Nie wiem z czego to wynika. Poniewaz nie mialam czasu usmazyc wszystkiego, uformowane ciasto i pozostale jezcze nie ruszone zostawilam znow w lodowce na 4 h. Zobaczymy co z niego wyniknie.

  33. Serdeczne dziękuję. To najlepszy przepis na pączki. 3 pokolenia zadowolone 😉 Zrobiłam nieco mniejsze i wyszło mi ponad 50 sztuk: część z marmoladą, część z czekoladą, reszta z bitą śmietaną. Wszystkie mięciutkie i przepyszne. Polecam wszystkim.

    1. Tak. Z brązowym cukrem będą ciemniejsze w środku i mogą zmienić smak, w zależności od tego jaki cukier zostanie użyty. 

  34. pączki idealne ,ciasto trafione w punkt bardzo dobrze się wyrabiało bez dosypywania mąki,robiłam w maszynie do chleba

  35. Udały się pięknie tylko pierwszej tury połowę wyrzuciłam. Nie mogłam wyczuć temperatury smażenia i w środku były surowe. Ale po kilku próbach się udało. Nie wiem jak dodać zdjęcie

  36. Trzeci rok z rzędu Pani przepis mnie nie zawiódł a na dowód zdjęcie! W sobotę przymierzam się do zrobienia tych z kokosowym budyniem . Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia !

      1. No niestety na oko.
        Ale to ciasto mialo byc klejace czy raczej spora kula? Bo z przepisu wydaje mi sie ciasto dosc jedrne

        1. Ciasto będzie mniej klejące po pierwszym wyrastaniu, dlatego nie warto dodawać więcej mąki. Im mniej mąki tym pączki delikatniejsze i dłużej zachowują świeżość. 

  37. Idealny przepis! Pączki duże, pulchne, mięciutkie!!! Przy wyrabianiu ciasta (u mnie drewnianą łyżką) myślałam, że będzie za rzadkie, ale postanowiłam trzymać przepisu. Wstawiłam do lodówki na noc (pięknie urosło) i rano ponownie wyrobiłam i smażyłam pączki. Nadziewałam po upieczeniu dżemem z dzikiej róży. W pracy wszyscy zachwyceni!!!
    Dziękuję

  38. Wczoraj upiekłam pączki z tego przepisu. Wyszły super. Cisto fajne puszyste i łatwo wyrastało. Ja je trochę za mocno usmażyłam, ale wolałam mieć ciemniejszą skorupkę i mieć pewność, że w środku nie będą surowe.Re

  39. Mój pączkowy debiut i pączki wyszły idealne 🙂 z obwódką, mięciutkie, puszyste i znikają w zatrważającym tempie 🙂 dziękuję za niezawodny przepis 🙂

  40. W smaku są przepyszne ale chyba za cienko rozwalkowalam bo po uformowaniu nie chciały mi urasnac i po smażeniu tez trochę płaskie.

  41. Robiłam parę razy z tego przepisu i wychodziły smetne gniotki. Ostatnio teściowa podsunela mi swój tradycyjny przepis z magicznej książki kucharskiej sprzed lat. Od powyższego różni się tylko wanilia gnieciona z cukrem (tu jest cukier waniliowy) i – co najważniejsze – podwójna porcja drożdży. Dałam 100 g na kilo ciasta i to było to. Bomba. Puchate, wyrosniete, pycha!

  42. Witam. Proszę o pilną porade! Nie dodałam spirytusu a ciasto już wyrosło. Czy mogę dodawać po kropli formując pączki do wyrośnięcia? Bardzo proszę o poradę .. jak najszybciej!!! Dziękuję

    1. Po zrobieniu ciasta już raczej nic nie da dodanie po kropli. Spirytus zapobiega wchłanianiu się do pączków tłuszczu więc musi być dodany wcześniej.

  43. Pierwsze paczki robilem z kolegami z pracy tylko gdy bylem uczniem w cukierni – jakies 16 lat temu, pozniej wyjechalem i za granicami kraju juz nie mialm z poczkami wiele wspolnego. Nigdy nie zapisalem przepisu z cukierni tak wiec postanowilem znalesc jakis na internecie i trafilem na Pani przepis, pierwszy raz robilem go kilka razy 5 lat w stecz, zawsze wychodziel i niczym sie nie roznil od poczkow ktore pamiatam z praktyk. Dzisiaj robie je po raz kolejny , a ciasto wlasnie mi garuje. Wiem ze jest to sprawdzona receptura i zawsze do niej bede wracal. jak nie zapomne to postaram sie wstawic wieczorem jakies zdjecie. Polecam i Pozdrawiam Serdecznie.

    1. Dodaje obiecane zdjęcie.
      Robiłem polowe porcji z czego wyszło mi aż 17 sporych paczkow. Nie dodawałem spirytusu ani innego alkoholu w zamian oraz użyłem drożdży suchych i jak widać wyszły bez zarzutów.

      1. Wspaniale Ci wyszły!!! Jak na jakiś konkurs!!! Prześliczne i aż wołają!!! Piękne jest również zdjęcie!!!
        Gratuluję!!!!

  44. Hej !!
    Czy mogę zostawić ciasto na 5 godzin do wyrośnięcia ??
    Chciałam ciasto zarobić rano i w południe po pracy smażyć paczki !!

    1. Kleiło się, więc przy formowaniu pączków oprószałam sobie delikatnie mąką ręce. Zamartwiałam się potem, że to przez zbyt krótkie wyrabianie, ale wyszły wspaniale lekkie, więc chyba nic nie sknociłam.

  45. Pierwszy raz smażyłam pączki- zmniejszyłam ilość drożdży do 40g- wyszły super. Dziękuję- kolejny z wielu Twoich przepisów, które z powodzeniem przetestowalam

    1. Ja też miałam w zeszłym roku ten problem z surowym ciastem w środku. Teraz już wiem, że to wina wysokiej temperatury, mam nadzieję że jutro wyjdą mi dobrze 🙂

  46. Witam ,mam watpliwosci co do suchych drozdzy,bo 7 g suchego produktu odp 25 g swiezego i starcza na 500g maki ,wiec jesli mamy 1 kg, to powinno byc 14 g suchych, czyli 50g swiezych drozdzy ,wiec czy jak dodam kolejne 7 g suchych drozdzy czy to nie bedzie za duzo ? Czy ciasto na tak duzej ilosci suchych drozdzy nie bedzie mialo za malo maki ?

  47. Witam,
    Jestem ogromna fanką tych paczkow ale niestety zostałam zmuszona do eliminacji mleka, czy mogę mleko zastąpić jakimś innym, kokosowym, sojowym albo czyms tego typu?

  48. jesli chce zrobic polowe porcji jak rozwiazac sprawe z jednym jajkiem? dodac 2 zoltka zamiast calego jajka na polowe porcji?

  49. Jesli robie polowe porcji to co zrobic z jednym jajkiej? dodac 2 dodatkowe zoltka na polowe porcji zamiast jednego jajka?

  50. Witam jakie drożdże sprawdzą się tutaj lepiej ? Czy nie ma różnicy? Chciałabym użyć drożdży suchych, ale boję się że nie wyjdzie gdyż nigdy nie używałam takich drożdży. Pozdrawiam

  51. Witam Które drożdże się tu lepiej sprawdza ? Chciałabym wypróbować zrobić z suchymi, ale boję się że się nie uda. Nigdy nie używałam suchych. Pozdrawiam

    1. Proszę użyć świeżych, jeśli ma Pani taką możliwość. Oba rodzaje drożdży są ok, ja używam wymiennie. 

    1. Dzięki alkoholowi pączki nie "ciągną" tak tłuszczu podczas smażenia, ale w gotowych pączkach już go nie ma, więc spokojnie (: U mnie pączki były miękkie na następny dzień (:

  52. Świetny przepis. Upiekłam 35 pączków, pomagała mi córeczka. Nadziewalam na samym początku, smażyłam na oleju rzepakowym na płycie indukcjnej (5,5) Jestem bardzo zadowolona, gdyż piekłam pączki 1 raz 🙂

      1. Większość ciast piekę z Pani przepisów, nikt tak dobrze nie dobiera składników jak Pani. Ciasta są wyśmienite, a przepisy są perfekcyjnie napisane. Pozdrawiam

  53. Czy mogę wyrobić ciasto dzień wcześniej, pozostawiając je do wyrośnięcia, a pączki smażyć następnego dnja?

    1. Nie polecam, ciasto ma dużą zawartość drożdży. Ewentualnie na pierwsze wyrastanie i tylko na kilka godzin można włożyć do lodówki, nie na całą noc, do podwojenia objętości. 

      1. Wszystkie pizze, ciasta, chleby i pączki nastawiam dzień wcześniej i daję połowę mniej drożdży, niż w przepisie. Wychodzi zawsze super, a nawet moim zdaniem dużo lepiej. Tak wyrastane ciasto drodżowe jest delikatniejsze, lepiej się „starzeje”.

        Wszystkie przepisy z Moich Wypieków tak traktuję (mam nadzieję, że autorka bloga wybaczy 😉 ) i zawsze się udaje 🙂

        Pozwala mi to też lepiej rozłożyć prace kuchenne w czasie.

  54. Czy mogę zrobić ciasto do wyrośnięcia dzień wcześniej i smażyć pączki od rana? Czy niestety się nie uda? 🙁

  55. Zrobiłam pierwszy raz w życiu pączki. W smaku pyszne. Niestety moje nie mają złotej otoczki, mimo, że postepowalam według instrukcji…

    1. Dlatego ja nadziewam po usmażeniu. Poza tym pewnie olej miał za wysoką temperaturę i nie zdążyły się usmażyć w środku. Ja bym podpiekła bo tak to tylko do wyrzucenia.

  56. Dzień dobry, przymierzam się do zrobienia pączków, moje ulubione to z truskawkami, nie z dżemem. Teraz są dostępne tylko truskawki mrożone, jak je załadować do ciasta przed smażeniem, żeby pączki wyrosły oraz nie rozkleily się? Kilkukrotnie robiłam tak , że po prostu oblepialam zamrozona truskawke ciastem, ale powodowało to problemy jak wyżej. Będę wdzięczna za odpowiedź, pozdrawiam

    1. W sklepach są też truskawki świeże. Skoro ma Pani duże problemy z mrożonymi, kupiłabym świeże. 
      pozdrawiam

  57. Wiele lat temu zrobiłam "pączki"( z innego przepisu) i to była totalna porażka,która mnie zniechęciała do dalszych eksperymentów. Po przeczytaniu tego przepisu i komentarzy postanowiłam spróbować jeszcze raz. I to był strzał w dziesiątkę. Dziękuję Dorota za przepis i przywrócenie mi wiary, że potrafię. Na dowód wysyłam zdjęcie ostatniego pączka.

    1. Tak, ale może trzeba jej będzie dodać odrobinę więcej by ciasto miało właściwą konsystencję.

  58. W sklepie nie znalazłam spirytusu 40% dlatego zaopatrzyłam się w wódkę 40%. Czy mogę ją dodać śmiało do ciasta?

  59. Mam w domu mąkę włoską Manitoba. Napisano na niej, że jest do ciast drożdżowych. Nada się też do pączków? Zawartość białka 14,3g.
    Do czego jeszcze mogę wykorzystać tę mąkę?

    1. Ma bardzo dużą zawartość białka. Do pączków wymieszałabym ją pół na pół z mąką pszenną luksusową (lub jeszcze mniejszy dodatek Manitoby). Nada się do wypieku chleba, bułek. 

  60. Dzisiaj robiłam, pychotka. Nie dodalam spirytusu bo nie mialam, ale i tak w ogole nie wyszły nasiąkniete tluszczem:)

  61. Paczki pierwsza klasa????może nie wyglądają idealnie , ale są leciutkie i puszyste . A do nadziewania użyłam dużej strzykawki zakończonej kawałkiem słomki od napoi , polecam

  62. Mam pytanie dotyczące pękania pączków po bokach. Każdy mój pączek takie pęknięcie ma. Gdy tylko wrzucam na olej, pączek rośnie i zaczyna delikatnie (lub mniej delikatnie) pękać po bokach. Temperaturę kontroluję termometrem, więc jest raczej prawidłowa. Pączki chyba są wystarczająco wyrośnięte, bo mają obwódkę. Czy ktoś wie, co może być tego powodem? Dziękuję!

  63. Pisze pani że nakłada konfiturę, zlepia i dopiero smaży a po zdjęciach widać że były nadziewane po usmażeniu. Po za tym formowanie pączków ręcznie według mnie nie jest dobrym pomysłem. Łatwiej o grube i zbite pączki. Ja wykrawam szklanką z grubego ciasta – nadziewane po smażeniu. Mają obrączkę i są bardzo puszyste. Jeśli chodzi o sam przepis czytaj – lista składników to doskonały. 🙂 idealny

    1. Starsze zdjęcie sprzed 13 lat zostało zastąpione nowym… teraz już nadziewam konfiturą po smażeniu. W przepisie podlinkowałam notkę o pączkach perfekcyjnych gdzie opisałam różne sposoby nadziewania pączków. Według mnie sprawdza się tylko formowanie ręcznie, w cukierniach nie wycinają pączków, z tego co wiem, ale je formują. 

    1. Same się nie odwrócą, trzeba je przewrócić. Jeśli uparcie nie dają się przewrócić, może: ciasto nie wyrosło dostatecznie lub pączki są z nadzieniem (ciężkim) lub były wycinane szklanką lub zbyt wysoka temp. smażenia.

      1. Ą czemu nie można używać szklanki ? Zawsze wałkuje grubszy placek i wykrawam szklanką. Potem dodatkowo rosną. Po usmażeniu mają obrączkę i są idealne.

        1. Jeśli ciasto zostało rozwałkowane zbyt cienko, co się często zdarza osobom mającym mało doświadczenia z pączkami, to podczas smażenia pączki robią się puste w środku, pod skórką tworzy się dziura. Taki pączek jak spławik, siedzi na powierzchni tłuszczu i po próbie przewrócenia go na drugą stronę, uparcie wraca na  poprzednią, pustą stronę. Bardziej pewne jest formowanie kulek ręczne.

  64. Proszę o ratunek!
    Zrobiłam godzinę temu ciasto na pączki z ww przepisu. Wstawiłam je do lodówki, żeby móc je jutro piec. Po tej godzinie w lodówce ciasto prawie podwoiło swoją objętość ( metalowa misa Kitchen Aid)!!
    Do rana to chyba wypłynie z misy.
    Nie mam tłuszczu do smażenia, abym mogła je jeszcze dziś smażyć. Planowałam kupić jutro rano.
    Co zrobić z ciastem żebym mogła się jutro cieszyć udanymi pączkami.

    1. "Noc" dla ciast drożdżowych to 6 – 8 h max. Na ile planowała Pani zostawić to ciasto? W przepisie jest dużo drożdży więc ciasto szybko podwaja objętość. Do rana ciasto może się zepsuć :/.

        1. W czasie formowania pączków zapach drożdży był dość wyraźny, (ale nie jakoś nachalnie)po usmażeniu pączków nie wyczułam żadnych anomalii, a cały czas ich szukałam, bo się martwiłam tym długim wyrastaniem.

      1. Próbuję wstawić zdjęcia na dowód, że pączki po 17h w lodówce się udały, ale niestety nie umiem ich zmniejszyć do odpowiedniego rozmiaru

  65. Przeczytalam, ze mozna mrozic przed lukrowaniem, a czy po mozna? Ten moj lukier to i tak porazka – raczej woda z odrobin cukru i czy to wyklucza mrozenie? Dziekuje z gory za odpowiedz w imieniu moim i moich prawie 40 paczkow 🙂

  66. Pani Dororto, juz kilka razy probowalem. Ciasto wychodzi gladkie, pierwsze wyrastanie bardzo ladne, bez zadnego problemu. Natomiast przy drugim wyrastaniu uformowane paczki jakby sie rozlewaly na boki, zamiast rosnac ladnie w gore. W rezultacie paczki po usmazeniu wychodza plaskie, a nie ladne, okragle. Co robie nie tak? Dzieki za pomoc.

      1. Tak, maka jest wysoko proteinowa i wyrabiam ciasto mikserem z hakiem, okolo 15 min, a pozniej jeszcze kilka minut wyrabiam recznie. Tak jak pisalem ciasto wyglada super, jest miekkie, elastyczne i gladkie, rosnie tez bardzo ladnie. Problem sie zaczyna z drugim wyrastaniem, paczki jakby sie rozlewaja na boki zamiast rosnac w gore. Paczki po uformowaniu rosna w temp. ok. 35-40 stopni. Naprawde nie wiem w czym problem. Moze to za cieplo? A moze daje za duzo drozdzy, ok. 30g suchych na 1 kg maki? Bardzo dziekuje za wszelkie sugestie.

        1. Według mnie temp. jest zbyt wysoka. Optymalna jest poniżej 30 stopni. Gdzie Pan przechowuje uformowane pączki? Ilość drożdzy to już w zależności od przepisu, choć 30 g suchych też wydaje się zbyt dużą ilością.

          1. Dzis sprobowalem ponownie, dalem mniej drozdzy i uformowane paczki trzymalem w temp. ok. 25 stopni. Efekt duzo lepszy, dziekuje 🙂

    1. To zdjęcie jest na prywatnym dysku i się nie otwiera. Najprościej chyba założyć konto na MW i normalnie dodawać zdjęcia.

        1. Jaki dokładnie? Proszę zmniejszyć też wielkość zdjęcia w px. Próbuje Pan dodać zdjęcie z komórki czy komputera?

  67. Wow no wreszcie udały mi się pączki z oponką
    Niestety bez trudności się nie obyło. Nie wiem jak kontrolować temp oleju, ciągle mi rośnie nawet do 190, potem spada gwałtownie jak zmniejszę gaz..
    Nie wiem też jak długo należy wyrabiać ciasto mikserem.

  68. Szukam i nie mogę znaleźć takiej tylki jak te nr 230 i 232.Myślę że była by dobra chodź nie mam porównania. Która będzie lepsza te że zdjęcia czy Pani,?

  69. Pani Doroto, robię właśnie te pączki. Wszystko dokładnie odmierzyłam oprócz mąki bo miałam całą zamkniętą paczkę. Ciasto wyszło mi gładkie i odchodzące od ręki, a nie jak inni piszą rzadkie. Dopiero wtedy doczytałam na opakowaniu mąki "100 gram gratis"! Czy coś się z tym da jeszcze zrobić? Próbować jednak robić pączki, czy może coś innego z tego ciasta upiec?

  70. Zrobilam dokladnie z polowy skladnikow i ciasto wyszlo zbyt rzadkie, nie dalo sie formowac paczkow poniewaz za bardzo kleilo sie do rak.

    1. Trzeba podzielone na części ciasto (przyszłe pączki) oprószyć mąką, jak również swoje dłonie i formować. Było o tym wielokrotnie w komentarzach.

  71. Chciałabym kupić coś do napełniania z tylką do pączków ale nie rękaw. Obecnie mam szczykawka z Asdy ale brakuje w środku gumki która by zabezpieczyla przed wydostawaniem się bokami masy czy dzemi. Mogłaby Pani polecić parę linków gdzie mogę w UK coś takiego kupic

        1. Rękaw kupuję na amazonie, ale potrzebna jest do niego szersza tylka do nadziewania np. taka jak na zdjęciu – bismarck wiltona.

  72. Rewelacyjny przepis !!! Moje pierwsze w życiu pączki i to na mące bezglutenowej, były super puszyste i bardzo smaczne, a tak się bałam. …..

  73. Witam, smazylam paczki na oleju kokosowym, czy moge go jeszcze jakos wykorzystac, czy jest do wyrzucenia? A moze moge go przechowac (np. w lodowce) do kolejnego smazenia paczkow? Jesli tak, to jak dlugo?

  74. Robiłam pączki po raz pierwszy i ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu wyszły mi bardzo smaczne 🙂 Najbardziej bałam się smażenia, robiłam to bez termometru, ale cały czas bardzo uważałam, obserwowałam, i odpowiednio zmieniałam ogień, więc upiekły się w całości i bez przypalenia. Nie były jednak idealne. Drugie wyrośnięcie wyszło raczej dziwnie, starałam się formować kulki, jednak pączki urosły mi na boki, że tak to ujmę, czyli wyszły takie spłaszczone (po usmażeniu jednak były okrągłe, ale nie miały tej pięknej obręczy). Dodatkowo po drugim wyrośnięciu część pączków przykleiła mi się do blatu (mimo posypania mąką), pączki te się porozrywały i wypływało z nich nadzienie, nie wiedziałam, czy są do odratowania, więc wyrzuciłam, ale chciałabym wiedzieć, co zrobiłam źle? Nadziewając, brałam kawałek ciasta, rozpłaszczałam w dłoniach, nakładałam nadzienie i zaklejałam, układałam tą zaklejoną częścią do góry (nadzienie nie było idealnie w środku). Wydaje mi się, że tu był mój błąd, ale w sumie w przepisie ani w artykule o pączkach nie było to sprecyzowane i myślałam, że to bez znaczenia. Proszę o podpowiedź, co zrobiłam źle, będę próbować dalej, aż mi wyjdą 🙂

    1. Może pączki nie zostały dobrze sklejone? Albo ciasto od spodu było cienkie? Nie ma znaczenia jak układamy ale pączek powinien być dobrze sklejony, potem można go dodatkowo oprószyć mąką i układać na oprószonym blacie/ręczniczku. Nadzienie powinno być umieszczone mniej więcej po środku.

      1. Robiłam drugi raz, starałam się tak zaklejać, żeby nadzienie było w środku, ale kilka pączków wciąż się rozkleiło, tym razem jednak były do odratowania. Wydaje mi się jednak, że za słabo rosną, czekałam około 2 godziny i były w ciepłym miejscu, wydawało mi się, że już, ale po usmażeniu okazały się zbyt gęste. Robiłam z połowy porcji, ale bardzo dokładnie odmierzałam składniki. I jeszcze jedno pytanie: czy mój lukier wygląda dobrze? Bo wydaje mi się zbyt przezroczysty.

  75. Przepis jest niewątpliwie bardzo dobry zrobiłam 2 błędy nie dałam całej maki bo przesiewajac mój synek raczkujacy mnie rozproszyl spostrzeglam się już jak ciasto rosło że sporo zostalo:/ lekko nie bylo przy wyrabianiu i 2gi błąd za gorący olej surowe w srodku pierwsza partia niestety do kosza z bólem serca

  76. Ratunku! Zrobiłam z połowy składników a cukru dałam tyle co w przepisie…Czy będą MEGA słodkie? I czy się nie przypalą…?

  77. bardzo dokładnie z przepisem robiłam i wyszła mi najpierw obrzydliwa lepka masa, a potem ohydne, czarne kulki- z wierzchu spalone, w środku surowe (robiłam na bardzo małym ogniu). Nigdy więcej pączków

    1. No dokładnie jak u mnie, bardzo nieudany debiut :/ pocieszające jest tylko to, że robiłam z połowy porcji 😉 choć ja muszę jeszcze przynajmniej raz spróbować!

  78. Drastyczna metoda ale rozumiem ze Ty ja stosujesz tak?bo Twoje paczki sa jednak splaszczone a dlaczego drastyczna metoda?beda przez to gorsze?

    1. Zerknij proszę tutaj – link. To pączki Czytelniczki dodane pod innym przepisem. Czasem po prostu takie wychodzą kiedy ciasto jest delikatne i trzymamy się przepisu.

  79. Dorotko pisalasmi ze paczki sie splaszcza jesli poloze je jeden na drugim kiedy to zrobic zeby tak sie stalo,Ty tez tak robisz?bo po upieczeniu wykladamy je na papier zeby odsaczyc z tluszczu

    1. Ułożyć je po odsączeniu jednen na drugim, na paterze. To trochę drastyczna metoda ;-). Naprawdę nie widzę nic złego w tym, że pączki są okrągłe. 

  80. Może komuś przydadzą się moje spostrzeżenia 🙂
    Do tych, którym ciasto się klei-najkorzystniej wyrabiać je mikserem lub robotem kuchennym. Miksery często oprócz końcówki do ubijania białek mają również takie grube spiralki, właśnie do ciast drożdżowych. Po wyrobieniu nie formowałam w kulę, tylko zostawiłam w misce do wyrośnięcia. Formowanie pączków natomiast jest dużo łatwiejsze, jeśli zrobimy to w jednorazowych rękawiczkach NIElateksowych-takich przeznaczonych do kontaktu z żywnością.
    Do poszukujących idealnego kształtu-najładniejszy kształt pączków uzyskałam, kiedy wałkowałam ciasto i wykrawałam pączki szklanką. Wyszły wtedy idealne, jak z cukierni. W tym roku robiłam kulki i, choć pyszne, to jednak widać po nich, że jest to produkt domowy-co jednak nie uważam za wadę, wręcz przeciwnie 😉
    Do poszukujących białej obrączki-pączki naprawdę muszą być dobrze napuszone. Dorota pisze o 20-25 minutowym wyrastaniu, ale u mnie rosły ponownie aż 40 minut. Usmażone na próbę po przepisowych 25 minutach nie miały obrączki.
    Do tych, którym pączki czernieją i są w środku surowe-oczywiście za duża temperatura. Termometr naprawdę ułatwia sprawę. Smażyłam po 2,5 minuty z każdej strony, ze stoperem w ręku 😉

    1. Pomysł z rękawiczkami dobry, lecz może być trochę kłopotliwy (rękawiczki lubią się przemieszczać). Ja żeby ciasto nie kleiło się do rąk i blatu podczas wyrabiania delikatnie nasmarowuję dłonie i blat olejem rzepakowym i w miarę potrzeby "dobieram" oleju na dłonie. Unikam w ten sposób zbyt dużej ilości mąki w cieście.

      1. Wystarczy dobrać odpowiedni rozmiar i nic się nie przemieszcza 🙂 Ale może i Twój sposób z olejem lepszy 🙂

    2. Podpisuję się pod każdym Twoim spostrzeżeniem – jest to efekt zapewne wieloletniego doświadczenia i dziękuję za tę cenną notkę – pozdrawiam

  81. Trochę się zawiodłam, zrobiłam wszystko według przepisu, zaczyn wyszedł mi najlepiej ze wszystkich zaczynów, ciasto drożdżowe rosło jeszcze lepiej, a mimo to wyszło tak mokre, że nawet nie dało się tego lepić i ostatecznie rzucałam w tłuszcz jakieś maziaje-racuchy, choć miały to być pączki 🙁 Szkoda, miały to być moje pierwsze domowe pączki w moim życiu, ale cóż, spróbuję ponownie za rok – z innym przepisem.

  82. Świetny przepis! To był mój pączkowy debiut i sama się dziwiłam, że wszystko się udało. Ale trochę przesadziłam z ilością ciasta. Myślałam, że uda mi się usmażyć dwie porcje, ale zastał mnie środek nocy, więc drugą porcję ciasta po wyrobieniu wrzuciłam do zamrażalnika. I tutaj pojawia się moje pytanie… Czy z ciasta z tego przepisu (bez cytryny i wanilii) można zrobić coś jeszcze, czy po prostu poczekać aż znowu najdzie mnie ochota na pączki i wtedy dopiero je rozmrozić? No i w jaki sposób należy rozmrażać takie ciasto? Ile mniej więcej powinno trwać pierwsze wyrastanie?

    1. Można uformować kulki i zamrozić. Rozmrażając się – będą rosły. Wtedy można je smażyć. Zawsze wyrastanie do podwojenia objętości.

  83. Zrobiłam paczki z przepisu ale zamiast cukru wykorzystałam maltitol w płynie (słodzik). Polecam dla osób które chcą ograniczyć ilość cukru z różnych względów. Proporcja podobna do cukru (maltitol jest ciut mniej słodki)

  84. Robilam paczki tak jak w opisie czyli formowalam kulki w dloniach przez co wyszly bardziej owalne czy Pani je splaszcza troche jak rosna? wole takie bardziej plaskie jak to paczek czy taki efekt uzyska sie jak sie rozwalkuje ciasto i szklanka wytnie kola?ale wiem ze Pani tego sposobu nie poleca.Dodam ze jednego paczka splaszylam przed bezposrednim smazeniem to obraczka mi nie wyszla

    1. Nie spłaszczam. Pączki się spłaszczą, jeśli je położymy jeden na drugim ;-). Obrączka nie wyszła ponieważ spłaszczone ciasto jest ciężkie i się topi.

  85. Jestem na etapie wyrastania ciasta, dodałam spirytus, ale zapomnialam o soku z cytryny i skórce.. Co mam zrobić?

  86. Wyszla mi minimalna obwodka na niektorych w ogole brak czy moze to byc spowodowane zla temperatura oleju czy bardziej zbyt krotkim/dlugim drugim wyrastaniem?Pieklam paczki bez termometru na oko i pierwsze paczki wychodzily mi surowe a pieklam po 3 min z kazdej strony po wrzuceniu na olej od razu praktycznie wyplywaly na powierzchnie ogien minimalny paczki z wierzchu az za bardzo zrumienione a w srodku surowe co zrobilam nie tak?

    1. Zbyt krótkie wyrabianie ciasta lub zbyt krótkie wyrastanie. Prawdopodobnie temp. smażenia zbyt wysoka, najlepiej zaopatrzyć się w termometr. Na małym ogniu też tłuszcz może się zagrzać ponad miarę. 

  87. Witam robie wlasnie paczki maszyna z hakiem z przepusu Pani i widze ze ciasto rzadkie trochę maka ta używam do drożdżówek ale użyłam suchych drożdży czy to normalne?

    1. Mam ten sam problem… Leci mi przez palce…. Czy można dodać więcej mąki żeby zgęstniało? Czy takie rzadkie ma być?

    2. Moje też takie było. Trochę podsypalam mąka. Po wyrośnięciu było piękne Nie klejące się ciasto. Teraz czekam aż wyrosną kulki

  88. Moje pączki rosną dopiero godzinę a ciasto już podwoiło swoją objestość czy już formować pączki czy jeszcze czekac?

  89. 25 g drożdży świeżych to 1 torebka drożdży suchych, dlaczego więc w przepisie 3 torebki suchych że zamian za 50 g świeżych?

  90. Tak się zastanawiam nad tym wyrastaniem już uformowanych pączków. 20-25 minut, ale trochę czasu minie zanim przy smażeniu dojde do ostatniej partii, w czasie smażenia pozostałe pączki cały czas będą rosnąć. Jak to powstrzymać? 😀 odkryć? Może jeszcze zdążę uzyskać odpowiedź przed smażeniem 🙂

  91. Mam pytanie z cyklu: przepis na pączki dla opornych 😉
    Nie chodzi mi o nazwę mąki, bo jest tego tyle… Tylko jaki typ? Czy uniwersalny typ 450 się nada?
    Czy mogę użyć pół na pół oleju rzepakowego i smalcu? Tak robiła z tego co pamiętam mama. O czym pamiętać, żeby historia się nie powtórzyła?
    Na swoje usprawiedliwienie dodam, że pierwsze moje pączki smażyłam ponad 20 lat temu… (wykipiał tłuszcz,wszystko się zapaliło!) i od tamtej pory już nic, nigdy…
    Patrzę na ten przepis, ślinka cieknie , chyba czas przełamać barierę strachu.

    1. Mąka do ciasta drożdżowego lub tortowa. Może być uniwersalna. Można użyć oleju i smalcu pół na pół. 

  92. Bardzo dziękuję za przepis, moje pierwsze podejście ogłaszam sukcesem. Pączki są dość nieduże i zbite, no i zupełnie nie mają obrączki, ale są usmażone w sam raz i jak na bezglutenowe, zupełnie przypominają pączki. Po raz pierwszy od lat będę mieć pączki na Tłusty Czwartek! 🙂

  93. Moje pierwsze pączkowanie zakończone sukcesem:)Troszkę stresu miałam bo ciasto wyrabiałam ręcznie i trochę się kleiło,ale boję się podsypywania mąki jak ognia dlatego był stres czy z takiego ciasta coś przypominającego pączka wyjdzie:) i wyszło!!!Większość nawet z obrączką;)Szkoda,że nie mogę dodać zdjęcia bo dużo za dużo zajmuje,a nie bardzo umiem to wszystko poprzerabiać;)W każdym razie są ładne,mięciutkie,szprycowałam po usmażeniu i lukrowałam na koniec(duuużo lukru bo są mało słodkie).Dziękuję za wspaniały przepis i pozdrawiam życząc słodkiego jutrzejszego:)

    1. Jako mistrzyni Painta polecam Ci zmniejszanie zdjęć własnie w Paincie 😉 Wystarczy, że wkleisz zdjęcie do Painta i zmniejszysz jego rozmiar (procentowo, np. o 50 %), przycisk w lewym górnym rogu i zapiszesz zdjęcie 🙂

  94. Pączki wyszły cudowne 🙂 świetny przepis, przyznam się że to moje pierwsze pączki i jestem mile zaskoczona końcowym efektem cała rodzina się rozkoszowała :))

  95. Witam serdecznie. Pani Doroto jakich drożdży lepiej użyć – świeżych czy suchych ? Zawsze robiłam na świeżych ale wydaje mi się, że przy suchych jest mniej roboty. Tylko trochę się boję czy mi wyjdą pączki.
    Pozdrawiam Marta

    1. Pączki wychodzą dobrze niezależnie od rodzaju użytych drożdży. Należy tylko drożdże dobrze przygotować, wg instrukcji na opakowaniu a ze świeżych rozczyn.

    2. Szczerze powiem, ze ja nigdy nie bawie sie w rozczyn, a pracuje najczesciej na drozdzach swiezych. Po prostu odlewam troche letniej wody lub mleka (zalezy co mamy w przepisie), rozpuszczam w tym drozdze, dodaje do reszty skladnikow i lece dalej z przepisem. Ciasta zawsze ladnie rosna i to w lodowce, bo na pierwsze wyrastanie zawsze zagniatam ciasto na noc przed spaniem i sru do lodowki (szukam oszczednosci czasu przy malutkich dzieciach).

  96. Witam. Będę robić dzisiaj te pączki. Ale zastanawiam się czy ciasto robione na noc do lodówki nie wpłynie na smak. I czy jutro rano po wyciągnięciu z lodówki trzeba jeszcze wyrabiać. I mam jeszcze jedno pytanie. Jake zrobić nadzienie budyniowe do tych pączków. Dziękuję i pozdrawiam.

  97. Pierwszy raz w życiu robiłam pączki! Wyszły świetne! puszyste, lekkie.. malinowe 😉
    smażyłam na zwykłym oleju, bez termometru.. można powiedzieć, na oko. Nadziewałam konfiturą malinową, bomba!
    Przepis zapisuję!

  98. Dzień dobry,
    pączki po smażeniu nadziewać jeszcze ciepłe czy po ostygnięciu? I jaką ilością dżemu je nadziewać aby nie przesadzić?

    1. Dowolnie, ale zależy czym nadziewamy. Jeśli budyniem to po wystudzeniu. Dżemem można na ciepło. Ja wciskam dużo dżemu, może ok. 2 łyżek? 

  99. Witam,

    pierwszy raz będę robiła ciasto dzień wcześniej i włożę je na noc do lodówki, pytanie moje, czy nazajutrz po wyjęciu ciasto powinno odstać i nabrać temperatury pokojowej, czy od razu można formować pączki.
    Pozdrawiam wszystkich:) Renata M.

    1. Najlepiej od razu zacząć formować pączki, ciasto będzie lepiej współpracować. Dłużej będą wyrastać. Wyrastanie ciasta w "zimnym" sprawia, że jest delikatniejsze. Zawsze drożdżowe wyrabiam wieczorem, a rano kończę "robotę".

    2. Najlepiej od razu zacząć formować pączki, ciasto będzie lepiej współpracować. Dłużej będą wyrastać. Wyrastanie ciasta w "zimnym" sprawia, że jest delikatniejsze. Zawsze drożdżowe wyrabiam wieczorem, a rano kończę "robotę".

  100. Witam
    Czy wkładamy ciasto na noc do lodówki już po wyrośnięciu , czy poprostu wyrośnie na rano w lodówce?

  101. Witam. Chciałam zapyać czy na którymś etapie można mrozić pączki? Na czwartek bym zrobiła połowę i w sobotę bym zrobiła drugą połowę.

    1. Najlepiej je zamrozić po upieczeniu a przed lukrowaniem. Można też mrozić uformowane pączki przed wyrośnięciem. 

  102. Witam, właśnie wyrobiłem ciasto, ale wyszło bardzo luźne.. Czy przy pierwszym wyrastaniu się zagęszczanie trochę? Mąka zacznie uwalnia gluten i chyba ciasto będzie, mimo napowietrzenia, będzie gęste? Pozdrawiam.

  103. Witam przymierzam się do upieczenia ich mam ten przepis sprzed kilku lat i tam jest 100 g drożdży a tu już o połowę mniej. Robiłam je 4 lata temu rozwałkowujac ciasto wyszły extra. To co mam zmniejszyć ilość drożdży?

    1. "Smażyć (…)na złoty kolor".
      Warto przeglądać komentarze przed zadaniem pytania – wystarczy wpisać do wyszukiwarki komentarzy "fryt" a już na pierwszej i drugiej stronie są odpowiedzi, pewnie na kolejnych też kilka.
      Można we frytownicy.

    1. spirytus powoduje, że pączki nie przyjmują podczas smażenia dużej ilości tłuszczu (bo w końcu ciasto drożdżowe to już bomba kaloryczna) 😉 próbowałam robić z wódką, bo też myślałam, że wyjdzie "taniej" ale jednak na składnikach się nie oszczędza 🙂 lepiej kupić małą buteleczkę dobrego spirytusu i mieć go potem na kilka porcji, smaku nawet nie ma co porównywać 🙂 nawet moja babcia mówiła, że jak masz dziecko zrobić to zrób jak się powinno, albo nie rób wcale 😉 pozdrawiam 🙂

  104. Pani Doroto. Po raz pierwszy bede pączki w tym roku. Proszę polecić mi jakieś niezawodny przepis oraz proszę o sugestie które z początków najdłużej utrzymują świeżość?

  105. pierwszy raz robiłam ciasto przy pomocy miksera z hakiem i mam problem jak długo trzeba je wyrabiać ? pączki wyszły ale brak w nich białej obwódki więc zakładam że za krótko wyrabiałam ciasto
    WIĘC PROSZĘ O PODPOWIEDZ JAK DŁUGO ZA POMOCĄ HAKA WYRABIAMY CIASTO

    1. Może około 15 minut? Patrzymy na ciasto: ma być idealnie wyrobione, elastyczne i gładkie (jak w przepisie). Drugą przyczyną może być zbyt krótkie wyrastanie ciasta (już po uformowaniu pączków). Są za ciężkie i toną w tłuszczu. Mają być lekkie jak piórko wtedy swobodnie unoszą się na powierzchni tłuszczu. Czasem obrączka potrafi mieć 2 cm :). 

  106. Dzień dobry 🙂
    Czy spirytus/wódka dodana do ciasta wyparuje w tak krótkim czasie smażenia pączków? Mam co do tego wątpliwości… Czy leci z nami chemik? 😉 Jestem w ciąży i nie chcę ryzykować.

  107. Każdy jeden wyszedł z zakalcem. Nawet jeden nie wyszedł jak trzeba… Ktoś ma pomysł jak na kuchence elektrycznej regulować temperaturę?? 🙁

    1. Po prostu musisz znaleźć swój sposób na pączki… Ja 2 krotnie robiłam na indukcji i wyszły super 🙂 Usmaż jednego na próbę, jak nie wyjdzie, to drugiego na innej mocy, kombinuj. Ja smażyłam ze stoperem 😉 Moja kuchenka ma 9 stopni mocy, o ile dobrze pamiętam, to smażyłam na 6… Powodzenia!

  108. Witam 🙂 mam zamiar usmażyć więcej pączków czy nadmiar mogę zamrozić ? a jeżeli tak to mrozić z lukrem czy bez ? pozdrawiam 🙂

  109. zamierzam zrobic te paczki na probe z 1/4 skladnikow ile w takim razie dac zoltek 2 male?a co z calym malym jajkiem ktore jest w przepisie?jesli dam zamiast spirytusu wodke to tez 40ml?(chodzi mi o caly przepis potem sobie proporcjonalnie podziele)czy lepszy ocet

  110. Robię te pączki i rzeczywiście są fantastyczne.Zawsze używałam mąki tortowej , a teraz mam manitobę czy nada się do pączków?

    1. Niektóre strony podają, że można jej użyć, ale nie jestem przekonana. Te pączki są bardzo delikatne, rozpływające się w ustach a mąka ta ma dużą zawartość glutenu, ciasto będzie bardziej sprężyste, inne. Ciężko powiedzieć, trzeba przetestować :).

  111. Witam.
    Mam pewien problem. Robię drugi raz pączki, ale za każdym razem mi nie wychodzą. Otóż przed smażeniem pięknie wyrosły, ale po usmażeniu były surowe w środku. Zmniejszyłam temperature do minimum i nadal ten sam efekt. Czy mogłaby mi Pani coś poradzić? Z góry dziękuje za odpiwiedź.

    1. Zazwyczaj jest wysoka temperatura – pączki szybko brązowią się od wierzchu i nie 'dochodzą' w środku. Jeśli temp. została obniżona, może nie wystarczająco długo się smażyły? Czy były dobrze wyrośnięte?

      1. Mi również tak się robiło gdy do pączków dawałam zimną marmoladę, za każdym razem miałam surowe ciasto w środku, nadzienie musi mieć temperaturę pokojową.

  112. Przejrzalam duza czesc komentarzy, ale nie znalazlam odpowiedzi na pytanie, czy paczki nasteonego dnia po usmazeniu zachowuja swoja swiezosc czy robiasie sie juz nieco "czerstwe"? Chcialabym je przyniesc do pracy, czyli zrobilabym je wieczor wczesniej, nie mam mozliwosci zrobienia ich tego samego dnia. Bede wdzieczna za odpowiedz, pozdrawiam!

    1. Pączki zawsze kolejnego dnia nie są aż tak świeże jak pierwszego. Te dzięki dużej ilości żółtek będą bardziej świeże kolejnego dnia niż pączki na samych jajkach.
      pozdrawiam

  113. Dzień dobry,
    chce usmażyć te pączki, będę wtedy w UK, czym mogę zastąpić smalec, jeśli nie uda mi się tam go kupić? Może być olej kokosowy?

  114. Mam cytrynowe paczki !Zamiast spirytusu dodałam likieru cytrynowego i jeszcze paczki potraktowałam syropem cytrynowym bo do cukru mi sie za duzo wlało cytryny…bo taki miałam kaprys;)
    Nie no,nie zale sie,cytrynowe paczki sa…cytrynowe:D

  115. czy mozna pominac sok i skorke z cytryny czy paczki maja posmak cytrynowy?czy dac cos w zamian?zalezy mi na zwyklych poczkach z marmolada:)

  116. witam czy 25g drozdzy jest wystarczajaca?zazwyczaj w przepisach jest 50 g na 500g maki,czy te 25g sprawia ze ciasto dluzej wyrasta i mniej czuc drozdze?czym roznia sie paczki z tego przepisu a te z przepisu IV?jesli chce zrobic z polowy skladnikow to czy czas wyrastania jest bez zmian?w przepisie jest 1 cale jajko ile go dac w takim razie?

    1. W przepisie jest 50 g świeżych drożdży. Dopiero z połowy składników 25 g. Czas wyrastania bez zmian, ale zawsze zależy od warunków otoczenia, może się zmienić. Dajemy pół jajka.

  117. Jak mam odkurzyć 50 g na paczka bez wagi? Zdaje mi się czy kiedyś było w przepisie żeby wycinać szklanka? Jeśli tak to na jaką grubość wałkować Ciasto? Będę wdzięczna za podpowiedz

    1. Nie polecam wałkowania i wycinania, wtedy podczas smażenia tworzą się puste przestrzenie pod skórką. Ważne, by robić w miarę jednakowe, kulki, nie za duże – urosną.

      1. Dorotko! I to jest cenna podpowiedź! Nie wałkować i nie wykrawać ciasta! Lepsza metoda ręcznego odrywania kawałków ciasta i formowania. Nie pojmowałem dlaczego czasami odstawała „skórka” po smażeniu. Na wszystko jednak jest sposób. Jesteś wielka! Dzięki!

          1. Przydatna to malo powiedziane! Juz sobie wymyslilam, ze w tym roku zrobie paczki z innego przepisu niz zawsze, czyli z Twojego (moj przepis jest super, ale wszystkie Twoje, ktore przetestowalam sa genialne!). Mialam wprowadzic modyfikacje wlasnie w postaci wycinania szklanka i juz wiem, zeby tego nie robic! Dzieki za te informacje 🙂

  118. Robiłam zgodnie z przepisem ilości idealne , nie sparzylam drozdzy i odstawiłam do wyrośnięcia i nie rośnie! Co nam zrobić?

  119. Ok, przeczytałam internet i nie znalazłam informacji, czy pączki można smażyć na gęsim smalcu? czy ma on jakiś specyficzny zapach, sprawiający że mógłby się do tego nie nadawać? mój mąż lubi pączki, ale nie lubi smalcu wieprzowego, doradził mi gęsi, ale nie wiem czy to się nada?
    pozdrawiam :*

    1. Chyba niezbyt dokładnie. :))) Internet oprócz pierwszej strony ma również kolejne. He he he. Można go podgrzewać do 200 st C. A to, czy pączki będą na nim smakowały zawsze można sprawdzić piekąc 1 placuszek/racuszek na niewielkiej ilości smalcu gęsiego.

      1. Mądralko, temperaturę wyczytałam, a chodziło mi właśnie czy będą smakowały, nie opłaca mi się robić pączków ani kupować smalcu dla 1 sztuki.

        1. No a skąd ktoś może wiedzieć, czy Ci będą smakowały, jeśli każdy lubi co innego?:):)) Jeśli się czegoś nie spróbuje, to się nie wie. Wnioskuję, że na smalcu gęsim niczego jeszcze nie smażyłaś i jak małe dziecko /jak się wyzywamy to nie mogę być dłużna/ oczekujesz, że ktoś Cię zapewni, że to dobre. Nikt tego nie zrobi, bo każdemu smakuje co innego. Ludzie smażą pączki na oleju, a mi on śmierdzi, niektórzy radzą nawet powtórne używanie tego przesmażonego oleju – dla mnie nie do przyjęcia, bo śmierdzi w dwójnasób. Jeśli ktoś Ci napisze, że mu smakuje, a Tobie nie będzie smakować to też go zwyzywasz? :/

  120. Zrobiłam 2 błędy, dodałam tłuszcz od razu i zapomniałam dać 1 jajko. Ciasto już odstawione do wyrośnięcia, ale czy mogę dodać to jajko przy ponownym krótkim wyrabianiu czy już i tak nic z moich paczkow nie wyjdzie? 🙁

  121. Witam dopiero zaczynam swoją przygodę kulinarna Mam pytanie czy duży kieliszek spirytusu jak doda się do pączków to będą mogły jeść je małe dzieci

  122. Zawsze bałam się robienia pączków i wreszcie odważyłam się korzystając z tego przepisu. Wyszły rewelacyjne. Delikatne i puszyste jak z najlepszej cukierni. Super przepis.

  123. Pierwszy raz robiłam pączki z tego przepisu. Udało się, myślałam że nie wyjdą, ale wyszły i właśnie z tego sukcesu cieszę się. Zapisuję przepis w swoim zeszycie. Z przepisu wyszło mi 30 pączków.

  124. Kolejna bomba atomowa wolnych rodników z spalonych tłuszczów powyżej 140 stopni, pamiętajcie 3 minuty prz