Ładowanie strony





24 września 2014

Makaroniki cytrynowe


Makaroniki cytrynowe

Zdjęcia cytrynowych makaroników znalazłam wczoraj, podczas porządków w komputerze. Są tak letnie i słoneczne, że po prostu musiałam wrzucić je na MW teraz, kiedy jesień jeszcze porządnie się nie zaczęła ;-). Przypominają lato - chrupiące migdałowe i słodkie muszelki przełożone cytrynowym kremem. To jedne z moich ulubionych! Możecie przygotować makaroniki w różnych smakach - na MW do tej pory ukazały się przepisy na makaroniki waniliowe, czekoladowe, z orzechów laskowych, porzeczkowe, pistacjowe i malinowe.



Makaroniki zostały przygotowane na bezie włoskiej. To przekładane ciasteczka bezowo - migdałowe z chrupiącą cienką skórką i mięciutkim wnętrzem. Najlepsze na kolejny dzień po przełożeniu.

 

Składniki na około 30 ciastek (lub około 40 mini - makaroników):

  • 150 g zmielonych migdałów
  • 150 g cukru pudru
  • 120 g białek (podzielone na 60 g + 60 g), w temperaturze pokojowej
  • 185 g cukru (podzielone na 150 g + 35 g)
  • 50 ml wody
  • barwnik w paście/żelu - użyłam barwnika Wilton w kubeczku (kolor lemon yellow)

Migdały i cukier puder umieścić w malakserze. Zmiksować do połączenia, przez około 2 minuty. Przesiać przez bardzo drobne sitko do większego naczynia usuwając wszelkie większe kawałki migdałów (w to miejsce dosypać nowych, drobniejszych, zazwyczaj jest to około 1 łyżeczki). Dodać 60 g białek, dokładnie wymieszać. Dodać dowolną ilość barwnika, wymieszać (uwaga: barwa powinna być intensywna, białka dodawane później rozrzedzą kolor).

W misie miksera umieścić dodatkowe 60 g białek (misa powinna być sucha, bez śladów tłuszczu, białka idealnie oddzielone od żółtek). Obok w małym kubeczku przygotować 35 g cukru.

W małym garnuszku umieścić 150 g cukru i 50 ml wody. Wymieszać, zagotować. W garnuszku umieścić termometr cukierniczy i gotować na średniej mocy palnika (ważne: nie mieszając ani razu!) do osiągnięcia na nim temperatury 118ºC (245ºF). 

W międzyczasie, gdy syrop dochodzi do temperatury 100ºC (210ºF) zacząć ubijać białka. Białka ubijać jak na bezy - do sztywności, pod koniec miksowania dosypując cukier, łyżeczka po łyżeczce, cały czas miksując. Gdy syrop osiągnie wymaganą temperaturę natychmiast ściągnąć go z palnika i powoli, cienką strużką wlewać syrop cukrowy do ubijanych białek (ubijamy na razie na małych obrotach - tylko podczas wlewania syropu cukrowego, by nie znalazł się na ściankach misy, ale w samych białkach, następnie obroty zwiększamy do maksymalnych), nie zaprzestając miksowania. Miksowanie kontynuować przez 5 - 8 minut do wystudzenia bezy. 

Gotową włoską bezę dodawać do przygotowanej masy migdałowej, w trzech turach, dokładnie mieszając. Masa będzie robiła się rzadsza z każdym zamieszaniem, a w rezultacie powinna swobodnie opadać ze szpatułki w postaci gęstej, błyszczącej wstążki. Uwaga: zbyt długo mieszana masa może spowodować rozlewanie się makaroników na macie; zbyt krótko - ciasto będzie zbyt gęste. To jest najtrudniejszy etap w wykonaniu makaroników na bezie włoskiej.

Blachę do ciasteczek wyłożyć matą teflonową lub niewoskowanym papierem do pieczenia (będą potrzebne przynajmniej 3 blaszki). Gotowe ciasto makaronikowe przełożyć do rękawa cukierniczego z okrągłą tylką. Trzymając tylkę prostopadle do blachy wyciskać na blachę makaroniki o średnicy około 3 cm (mini - makaroniki około 2 cm), pozostawiając pomiędzy nimi spore odstępy. Po wyciśnięciu, odstawić makaroniki do wysuszenia - przy dotyku nie powinny się kleić, a na ich powierzchni powinna utworzyć się cienka skorupka. Ten proces zależy od wilgotności powietrza i może trwać od 20 - 60 minut (u mnie 60 minut). Czasu suszenia nie należy wydłużać 'na wszelki wypadek', ponieważ skorupka makaroników będzie zbyt gruba.

Piec w temperaturze 160ºC z termoobiegiem przez około 12 - 15 minut (mniejsze makaroniki pieczemy krócej, większe dłużej). Makaroniki nie powinny się zarumienić. Jeśli tak się dzieje, temperaturę należy obniżyć i wydłużyć czas pieczenia. Upieczone wyjąć z piekarnika, pozostawić na macie lub papierze do pieczenia do całkowitego wystudzenia

Gotowe makaroniki ściągać delikatnie z blaszki, przekładać cytrynowym curdem.

Cytrynowy budyń (curd):

  • 2 duże jajka
  • 2 żółtka
  • 160 g drobnego cukru do wypieków
  • 80 g masła
  • skórka otarta i sok wyciśnięty z 2 cytryn

W niedużym garnuszku roztrzepać jajka, żółtka i cukier (najlepiej przy pomocy rózgi do ubijania), do połączenia. Postawić na kuchence, podgrzewać na małej mocy palnika, mieszając (dobrym pomysłem jest też wykonanie lemon curdu nad parą wodną, w miseczce zawieszonej nad garnuszkiem z parującą wodą).

Praktycznie od razu można dodać masło, skórkę i sok z cytryny. Mieszać, do zagotowania i zgęstnienia kremu i otrzymania gładkiej konsystencji. Przetrzeć przez sitko. Przelać do wyparzonego słoiczka, zamknąć. Schłodzić przez noc w lodówce, dopiero wtedy nabiera odpowiedniej konsystencji. 

Smacznego :-).

Makaroniki cytrynowe

Makaroniki cytrynowe

 

 


Dodaj komentarz
Komentarze (247)
1  2
edka kredka profil
25.10.2019 15:31 odpowiedz
Czy z tego przepisu mogę zrobić crud z limonek?
Dorota, Moje Wypieki
26.10.2019 10:28 odpowiedz
Tak.
P-ola profil
11.10.2019 15:25 odpowiedz
Ojć, chciałam zrobić curd z połowy składników.. wszystkiego dałam połowę, tylko przy maśle się zapomniałam :/ chyba sprobuje zrobić jeszcze raz z połowy składników bez masła w ogóle j póki są ciepłe wymieszać oba curdy razem :P
Gość: Kasia
17.09.2019 12:32 odpowiedz
Czy na pewno należy już zmielone migdały miksować z cukrem pudrem? Nie zrobi się masło? Czy może należy dać niezmielone migdały?
brzesia profil
17.09.2019 13:13 odpowiedz
Tak, na pewno miksujemy zmielone migdały :)
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2019 11:30 odpowiedz
Ale tylko do wymieszania, nie na pastę ;-). "Zmiksować do połączenia, przez około 2 minuty".
Gość: Oliwia
06.09.2019 16:49 odpowiedz
A jak chodzi o krem cytrynywy to dodaje się startą skórkę zy jakby całą skórkę a potem się ją pyciąga?
Dorota, Moje Wypieki
06.09.2019 16:58 odpowiedz
Skórkę otartą. Ona zostaje. To delikatna i żółta część skórki.
Gość: Darknessy
28.08.2019 20:57 odpowiedz
Witam,
kiedy najlepiej przełożyć makaroniki curdem, żeby nie zamokły za bardzo ani nie były za suche?

Dorota, Moje Wypieki
29.08.2019 11:33 odpowiedz
Godzinę lub pół godziny przed podaniem.
Agatsien profil
01.06.2019 09:33 odpowiedz
Trening czyni mistrza! Dzięki Pani w koncu nauczyłam sie ich robic!
Dorota, Moje Wypieki
01.06.2019 10:21 odpowiedz
Brawo! Są piękne.
justynaBH profil
01.06.2019 18:10 odpowiedz
Wzorowe :))
Agatsien profil
03.06.2019 11:28 odpowiedz
A tu czekoladowe z fruzelina porzeczkowa
Dorota, Moje Wypieki
04.06.2019 20:43 odpowiedz
Super połączenie smakowe :).
Gość: Magda
07.05.2019 20:40 odpowiedz
Witam, czy makaroniki można przełożyć lemon curd i zamrozić? Albo czy można zamrozić lemon curd?
Dorota, Moje Wypieki
08.05.2019 11:00 odpowiedz
Niestety, nie wiem.
Kromka profil
18.06.2019 10:47 odpowiedz
Cześć, może komuś innemu przyda się odpowiedź. Bardzo często mrożę curdy (nie tylko cytrynowe). Robię z podwójnej lub potrójnej ilości i dzielę na małe porcje. Dzięki temu, kiedy potrzebuję niewielkiej ilości np. do nadziewania babeczek, mam curd zawsze pod ręką. Makaroniki przełożone curdem również mrożę, tylko wykorzystuję do nich świeży curd, który nie był wcześniej mrożony. Mam wrażenie, że takie makaroniki po rozmrożeniu są delikatniejsze.

To mój pierwszy komentarz, dlatego chciałabym podziękować Tobie, Doroto, za bloga i pracę jaką w niego wkładasz. Zaczęłam piec 2 lata temu, na początku tylko według Twoich przepisów i nawet nie zauważyłam, kiedy stało się to moją pasją. Teraz sięgam do różnych źródeł, ale większość przepisów na wypieki, które smakują dosłownie wszystkim, pochodzi z tego bloga. Dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
18.06.2019 20:30 odpowiedz
Bardzo dziękuję :). I za poradę dotyczącą mrożenia curdu jak i za miłe słowo o blogu :).
pozdrawiam
agata96 profil
24.04.2019 18:37 odpowiedz
W świątecznej wersji, z lemon curd i ganache z białej czekolady ze skórką cytrynową
Gledys profil
24.04.2019 22:26 odpowiedz
Fantastyczny pomysl, czadowe.
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2019 19:02 odpowiedz
Są super, przesłodkie!
P-ola profil
11.10.2019 15:31 odpowiedz
Genialne :)
Gość: Angelika
29.03.2019 12:28 odpowiedz
Witam Pani Doroto . Jestem wielką fanką Pani strony i wypieków. Wiele wypróbowałam z sukcesem. Teraz kręcą mnie te makaroniki i już zbieram się od dłuższego czasu za nie . Wiem że są pracochłonne a chciałabym zrobić w różnych kolorach. I teraz pytanie czy mogę zrobić masę makaronikową białą, podzielić na części i każdą z nich zabarwić barwnikiem na inny kolor? I czy może to być barwnik w proszku? Pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2019 12:36 odpowiedz
Tak, można tak zrobić :).
Oluta profil
14.03.2019 19:09 odpowiedz
Pani Doroto, a dzis machnelam makarony z borowkami. Skorupki z Pani przepisu, jak zawsze, a nadzienie bardzo proste, bita smietana z musem z borowek i sokiem z cytryny( ciastka sa na dzis, wiec sie nie martwie, ze beda miekkie i wstretne). Borowki z M&S, wyjatkowo dobre, takie nawet troche...jagodowe. Bardzo, bardzo nam smakuja!
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2019 10:16 odpowiedz
Piękne!
BlueAB profil
12.03.2019 22:54 odpowiedz
Ano jestem dumna.... 1 próba metoda włoska skończyła się klapa (6 lat temu w hiszpanii) chyba nie byłam świadoma jak wilgotność powietrza na nie wpływa, potem był kurs makaronikow metoda francuską ( u fr. Cukiernika) wyszły jak ta lala, w domu już gorzej.... potem były jeszcze z 2 próby metoda fr z efektem średnim lub dramatem, gdy kolejny raz i to n zamówienie zrobiłam metoda fr i wyszło bardzo srednio powiedziałam dość, ostatni raz.... W weekend miałam okazję dostać same białka ( zostały znajomej po pieczeniu paczkow) więc stwierdziłem A co ostatnia szansa.... wrócimy do metody włoskiej która jednak większość stosuje.... No i jest! Twój przepis bardzo dobrze wychodzi...Także jest blaszka z lemon curd i druga z nutella z serkiem. Faworyt to jednak cytrynka - z kwaśnym bardziej do mnie przemawiaja :p takze na pewno wiosna sprobuje z rabarbarem. Dorotko a probowalas moze kiedys zrobic curd z limonek albo grejpfruta? Szukam kwaśnych smakow do przełożenia.
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2019 10:23 odpowiedz
Ja nie próbowałam, ale nic nie stoi na przeszkodzie, w sprzedaży są curdy z różnych owoców :).
BlueAB profil
13.03.2019 10:35 odpowiedz
Fakt... Ale raczej zrobię niż kupie... wszelkie smarowidła, konfitury i dżemy wolę robić sama... o niebo lepsze niż kupne... ah i jeszcze zdjęcie do pochwalenia się
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2019 10:52 odpowiedz
Piękne!
Gość: Ada
27.02.2019 09:05 odpowiedz
Może to trochę głupie pytanie, ale miałam już kilka nieudanych prób i wole pytać o wszystko. Czy bez problemu mogę zrobić makaroniki z tego przepisu z połowy porcji? Robię to głównie, żeby się nauczyć, wiec stwierdziłam, ze bez sensu markować tyle produktów jeśli znów by miały nie wyjść. Dziękuje za odpowiedz
Gość: madchenevi
27.02.2019 09:57 odpowiedz
Można z połowy porcji :)
Gość: Ada
27.02.2019 10:49 odpowiedz
A jak macie ułożony termometr? Z boku, ciagle w tym samym miejscu? Czy temp jest wtedy rzeczywista?
tulipka32 profil
22.02.2019 12:49 odpowiedz
Pierwsze podejscie: wyszły i nie wyszły. Generalnie w smaku obłędne i sos pyszny ale po upieczeniu/w trakcie rozlało się cisto :( wierzch ok a wypłynęlo ze środka. Podocinałam nożykiem do kształtu okrągłego wierzchu i na użytek domowy ok ale już dla gości średnio (ze względu na aspekt estetyczny). Czy podpowie mi Pani dlaczego tak się mogło stać?
PaulaG profil
20.02.2019 20:57 odpowiedz
Drugie podejście do makaroników :D Wykonywane metodą włoską i przełożone lemon curd :)
Gość: Leaffi
05.02.2019 19:50 odpowiedz
A co jeśli nie mam rękawa cukierniczego?

Dorota, Moje Wypieki
06.02.2019 09:23 odpowiedz
Warto kupić, wykładanie łyżeczką jest o wiele trudniejsze - makaroniki nie wyjdą równe.
Gość: Joanna
22.02.2019 19:29 odpowiedz
Na szybko można jeszcze do woreczka strunowego nałożyć masę i odciąć końcówkę
Piernik. profil
05.02.2019 13:14 odpowiedz
Dzień dobry Doroto, czy makaroniki mogę przełożyć gotowym lemon curdem ze słoiczka, czy muszę zrobić ten?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2019 13:58 odpowiedz
Można.
Gość: Osci
12.11.2018 10:38 odpowiedz
Czy na podstawie tego przepisu można również zrobić makaroniki pomarańczowe?
Dorota, Moje Wypieki
12.11.2018 11:03 odpowiedz
Tak. Wtedy oczywiście ilość soku z pomarańczy należy zmniejszyć.
Oluta profil
08.10.2018 13:43 odpowiedz
Witam Pani Doroto, w weekend zrobilam apple and cinnamon, co Pani na to? :-) Skorupki wg Pani przepisu, bez barwnika, ale za to 2,5 lyzeczki cynamonu! Nadzienie jak na szarlotke, mocno rozgotowane jabluszka lekko poslodzone, pomoglam sobie zelatyna, zeby sie nie rozlazily. Troche nietypowe, jak na makarony, ale na jesien mysle- super. Pozdrawiam serdecznie!
Gość: lejla130
09.10.2018 10:59 odpowiedz
Piękne i pewnie smakowite:)) Achhh jabłuszka...
Dorota, Moje Wypieki
09.10.2018 11:57 odpowiedz
Świetny pomysł :).
P-ola profil
09.10.2019 20:43 odpowiedz
Super.! Mi też się bardzo podoba :)
Gość: Monika
22.08.2018 17:32 odpowiedz
czy to iz stopka w trakcie wyrastania wyszla dosyc niska moze byc spowodowane zbyt wysoka tempertaura pieczenia ?
Dorota, Moje Wypieki
25.08.2018 14:45 odpowiedz
Może być. Ale mogą też na nią wpływać inne czynniki. 
Gość: Aleksandra
09.01.2019 21:59 odpowiedz
A jeśli rośnie i w trakcie pieczenia opada nieznacznie to normalne?
Dorota, Moje Wypieki
09.01.2019 22:01 odpowiedz
Tak, jeśli mimo lekkiego opadnięcia makaroniki wyglądają dobrze, nie trzeba się tym martwić.
Gość: Pain Au Chocolat
08.07.2018 19:38 odpowiedz
Czy można zastąpić sztuczny barwnik naturalnym (np. sproszkowaną kurkumą) bez wpływu na smak ciastek?
Dorota, Moje Wypieki
08.07.2018 20:34 odpowiedz
Będzie to miało wpływ na smak makaroników, ale może Pani sama przetestować.
Gość: Kuchareczka
27.04.2019 19:19 odpowiedz
Czytałam, że jeśli chcemy użyć kurkumy tylko jako barwnika, trzeba zostawić ją otwartą (albo po prostu ją do czegoś przesypać, będzie szybciej) by zwietrzała.
Nie straci wtedy koloru, natomiast zapach i smak powinny się ulotnić. Niedługo będę sprawdzać, jak to zadziała ;)
P-ola profil
09.10.2019 20:42 odpowiedz
I jak dziewczyny, testowała któraś w końcu.? :)
Gruby profil
04.07.2018 16:05 odpowiedz
Bardzo dziękuję za przepis. Rok czytania i oglądania filmów i w końcu się odważyłem zrobić. Pierwsze problemy dotyczyły zakupu mąki migdałowej - znalazłem jedynie starte migdały ze skórką. Wiec kupiłem całe migdały i zblanszowałem. Mąka migdałowa wyszła dość gruba. Krótko mieliłem, ponieważ za pierwszym razem wyszło mi masło, mimo że dodałem wiecej niż 100g cukru na 100g migdałów. Drugi problem był z bezą. Po dodaniu syropu cukrowego (118°C było na termometrze) do bezy wszyła mocno lejąca, nie wiem dlaczego (po dodaniu syropu biłem jeszcze 8 minut i nic).
Gruby profil
04.07.2018 15:31 odpowiedz
Bardzo dziękuję za przepis. Rok czytania i oglądania filmów i w końcu się odważyłem zrobić. Pierwsze problemy dotyczyły zakupu mąki migdałowej - znalazłem jedynie starte migdały ze skórką. Wiec kupiłem całe migdały i zblanszowałem. Mąka migdałowa wyszła dość gruba. Krótko mieliłem, ponieważ za pierwszym razem wyszło mi masło, mimo że dodałem wiecej niż 100g cukru na 100g migdałów. Drugi problem był z bezą. Po dodaniu syropu cukrowego (118°C było na termometrze) do bezy wszyła mocno lejąca, nie wiem dlaczego (po dodaniu syropu biłem jeszcze 8 minut i nic). :/ Ostatecznie makaroniki wyszly idealne w smaku i z wyglądu (prawie). Niestety trochę się zarumieniły, a stopka urosła po dwóch minutach od wstawienia do piekarnika w ciągu ok. 30 sekund (temp. 125°C termoobieg). Zmniejszyłem więc temperaturę do 100°C i przełożyłem blaszkę na naniższą pułkę w piekarniku (nadal z termoobiegiem) makaroniki stawały się coraz bardziej przyrumienione, a stopka niemalże brązowa. Stąd też wyjąłem po 9 minutach z piekarnika, wystudziłem i przełożyłem lemon curdem. Są mięciutkie, nie popękane, pełne w środku, skorupka cienka i nie odstaje od makaronika, nie czuć kawałków migdałów. Niestety z żółtych zrobiły się brązowe ale na zdjęciach z lampą błyskową są żółciutkie. Jak na pierwszy raz są naprawdę idealne i na pewno jeszcze zrobię kilka razy. Ciekawe, czy to był przypadek, że mi się udały. Pewnie tak. Następnym razem mi nie pewnie wyjdą, bo musze nabrać wprawy, ale nie będę się poddawał. Na chwilę obecą cieszę się z udanej partii ciasteczek.
Pozdrawiam i dziękuję :)
Dorota, Moje Wypieki
04.07.2018 18:36 odpowiedz
Brawo, wyglądają pięknie :). Trzymam kciuki za dalsze próby :).
Pecan03 profil
30.06.2018 10:43 odpowiedz
Moje czwarte podejście:)
Tym razem udane(po wcześniej wychodziły niezłe kartofle:)
Gość: Ania04
16.06.2018 18:47 odpowiedz
Czy mogę dodać do masy beżowe startą skórkę z cytryny? I tak jest już tam tłuszcz także trochę olejku eterycznego chyba nie zrobi różnicy, mam nadzieję;)
Dorota, Moje Wypieki
16.06.2018 19:03 odpowiedz
Tak, ale musi być bardzo drobno starta, by makaroniki były gładziutkie :).
Gość: Dorota
06.06.2018 14:34 odpowiedz
proszę o szybką pomoc, wymieszałam właśnie 150g migdałów, 150g cukru pudru z 60g białka. Czy to powinno być aż tak gęste? Jak mam wymieszać z tym barwnik? Dziękuję
Dorota, Moje Wypieki
07.06.2018 19:35 odpowiedz
Tak, gęste. Mieszamy łyżką.
Gość: KlaLuka
30.04.2018 17:26 odpowiedz
Ten curd jest obłędny! Nigdy nie byłam przekonana do cytryny w wypiekach, ale lemon curd bardzo mi smakował. Mi wyszło go więcej niż było potrzebne do makaroników, ale nie musiałam się martwić, że się zmarnuje, bardzo szybko zniknął... :-)
Gość: Ula
20.02.2018 11:01 odpowiedz
Czy barwnik można dodać do ostatecznej masy? W sensie do migdałów z cukrem, które są już wymieszane z bezą?
Zmieni to coś?
Ewentualnie jak to rozwiązać, jeśli chciałabym zrobić np 3 kolory makaroników z jednej porcji, aby nie robić na trzy razy?

Pozdrawiam
Oluta profil
31.01.2018 16:55 odpowiedz
Pani Doroto, czy zna Pani smak yuzu? To japonski cytrus, mozna kupic sok w Waitrose czy Sainsbury's. Moje dzisiejsze makarony sa wg Pani przepisu, ale nadzienie zrobilam z mascarpone, lemon curd i soku z yuzu. Na gorze yuzu peel, do nabycia w Japan Centre w sieci. Ciekawa jestem bardzo, co by Pani zaproponowala jeszcze z tym sokiem. Moze yuzu drizzle cake? ... Pozdrawiam cieplutko!
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2018 14:00 odpowiedz
Nie znam, ale po przeprowadzce mieszkam blisko Waitrose więc poszukam :). Jestem zachwycona owocami w Waitrose, tyle gatunków/odmian samych cytryn i pomarańczy!
pozdrawiam
Oluta profil
02.02.2018 15:02 odpowiedz
Bardzo polecam, prosze dac znac, jak Pani smakuje. Tani nie jest, malenka buteleczka kosztuje ok £4.50, ale dla celow naukowych warto sprobowac.
https://www.waitrose.com/ecom/products/waitrose-cooks-ingredients-yuzu-juice/568160-312305-312306
Jesli lubi Pani sushi i sashmi, warto sprobowac dodac troszke do sosu sojowego, dla mnie rewelacja. Milego testowania!
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2018 16:01 odpowiedz
Dzięki, na pewno poszukam :).
niebajka profil
03.12.2017 11:56 odpowiedz
i zdjęcie :)
Dorota, Moje Wypieki
03.12.2017 12:52 odpowiedz
Śliczne :).
niebajka profil
03.12.2017 11:47 odpowiedz
Moje drugie podejście do makaroników i uznaje je za udane. Myśle ze trzecie (zamówiłam termometr spożywczy) bedzie prawie idealne :) rzeczywiście najtrudniej jest połączyć masę z białkami - ostatnia partia trochę mi sie rozlała bo stwierdziłam ze jeszcze ciut zamieszam i to było o ciut za dużo. Dla tych?którzy nie maja wyczucia rozmiarowo polecam zakup maty - moje nie wszystkie wyszky równe. Makaroniki z kremem z przepisu do kakaowych makaroników. Obłędne w smaku ! Polecam
Gość: Magda
11.11.2017 14:34 odpowiedz
Makaroniki są cudowne - w końcu też je kiedyś zrobię. Na razie jednak interesuje mnie sam krem (do tych i również do pozostałych makaroników).
Czy i jak długo można go przechowywać? Chciałabym go zrobić w większej ilości i przechować jak dżem. Utrzyma się?
Dorota, Moje Wypieki
11.11.2017 16:12 odpowiedz
Tak, tutaj jest ten przepis na lemon curd.
Gość: anana04
27.07.2017 14:53 odpowiedz
nie wiem czy uda mi się dzisiaj skoczyć do sklepu, czy z braku laku mogę na te 185g cukru użyć cukru pudru?
Dorota, Moje Wypieki
27.07.2017 22:46 odpowiedz
Niestety, do syropu, nie można.
Kamelcia profil
30.04.2017 23:46 odpowiedz
No tak... jeszcze zdjęcie :)
justynaBH profil
01.05.2017 12:40 odpowiedz
Nie no czapka z głowy...sa naprawde cudne:)
Gość: anana04
27.07.2017 14:51 odpowiedz
wyszły super!
Kamelcia profil
30.04.2017 23:45 odpowiedz
Moje drugie podejście do makaroników. Tym razem już bardziej przypominają makaroniki :) Gratuluję wszystkim, którym makaroniki pięknie wychodzą! :)
Gość: Inga
23.03.2017 00:31 odpowiedz
Witam,
W którym momencie powinnam dodać barwnik jeżeli używam barwnika w proszku? Czy powinnam go z czymś rozrobic? Nie znalazłam w komentarzach o tym wzmianki ☺
Dorota, Moje Wypieki
23.03.2017 10:52 odpowiedz
W tym samym momencie, co w przepisie. Najczęściej barwnik w proszku trzeba rozcienczyć w małej ilości wody, powinno byc info na opakowaniu.
mironiek profil
17.03.2017 18:38 odpowiedz
Moze tym razem uda sie wstawic zdjecie. To juz ktorys udany raz ale z racji jakis problemow nie moglem sie pochwalic :( w kazdym razie sa bardzo dobre, chociaz moj faworyt to te z kremem z nutelli i mascarpone. Przegladalem komentarze i jesli chodzi o pieczenie to moj piekarnik ustawiony jest na maksymalnie 135 stopni, bez termoobiegu, pieke zwykle 15 minut i wychodza jak trzeba. Wszystko jak widac zalezy od sprzetu- moj jest najdwidoczniej wsciekly ;)
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2017 22:33 odpowiedz
Idealne :-). Dobrze, że wyczułeś już swój piekarnik, to bardzo ważne przy makaronikach.
Gość: Ola
14.03.2017 18:18 odpowiedz
Dorotko czy uzywasz mat do makaroników czy robisz je "na oko"? nie wiem czy inwestować..
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2017 12:03 odpowiedz
Mam, ale nie używam. 'Na oko' i na papierze do pieczenia wychodzą najlepsze.
Gość: KasiaWa
12.03.2017 19:42 odpowiedz
Witam,
Pani Doroto juz 3 razy robilam podejscie do makaroników dopiero dzisiaj udało się ale tylko 8 ciastek reszta popękana mimo że robilam na tych samych ustawieniach i ten sam poziom w piekarniku. Mam pytanie czy można piec je w nizszej temperaturze ale dłużej?
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2017 09:51 odpowiedz
Można. 
Gość: KasiaWa
13.03.2017 15:14 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. A w takim razie jaką przyjąć proporcje temperatury do czasu? Np 120 stopni to mniej więcej o ile wydłużyć czas? Albo po czym poznac ze mozna wyciągać z piekarnika?
Dorota, Moje Wypieki
13.03.2017 16:53 odpowiedz
Pieczemy nawet o kilka minut dłużej, nie mogą się zarumienić, ale powinny mieć ładną stopkę, być chrupiące od góry i wypieczone od spodu.
Gość: KasiaWa
16.03.2017 21:59 odpowiedz
Pani Doroto dziękuję serdecznie za odpowiedź w końcu się udało :) ileż to szczęścia gdy siedziałam pod tym piekarnikiem i widziałam że żaden nie pęka :) zdjęcia wrzucę następnym razem bo muszę popracować jeszcze nad idealnym kształtem :)

Mam jednak jeszcze jedno pytanie czy z mąki kokosowej można robić kokosowe makaroniki? czy już raczej taka mąka odpada? :)
Dorota, Moje Wypieki
17.03.2017 23:40
Kokosowe niestety nie wyjdą.
manjusha profil
09.03.2017 11:01 odpowiedz
Bałam się ich jak diabeł święconej wody :-)
Przepis perfekcyjny, wszystko dokładnie wytłumaczone.
Zaliczyłam też makaroników ABC No j są, moje własne, wymarzone makaroniki cytrynowe.
Gość: Renia
05.03.2017 14:40 odpowiedz
Która z pań piecze makaroniki w piekarniku bez termoobieg i wychodzą? Moj piekarnik nie ma tej funkcji, czy jest w ogóle sens zabierać się z makaroniki.
05.03.2017 14:46 odpowiedz
Ja piekę bez termoobiegu, bo w moim piekarniku jest jakaś dziwna cyrkulacja i makaroniki eksplodowały, wyglądały jak kratery. Od kiedy piekę bez termoobiegu wychodzą dobrze.
Gość: Renia
05.03.2017 16:01 odpowiedz
Dziekuje, to duża zachęta dla mnie.
Marinka2 profil
05.03.2017 12:21 odpowiedz
Czy jako barwnik mogę dać kurkumę, czy zmieni smak?
Dorota, Moje Wypieki
05.03.2017 13:28 odpowiedz
Zmieni smak.
stulatka profil
20.02.2017 05:41 odpowiedz
Prosze nie mylic z Guciem, to tylko zadlo! To tez sa Maje. :)
stulatka profil
20.02.2017 05:29 odpowiedz
Po truskawkach przyszla pora na pszczolki i jak przystalo na pszczolki wszystkie sa Maje.
W trakcie ozdabiania kiedy mialy juz buzie i paski na tulowiu do kuchni przyszla moja corka, spojrzala na nie i zapytala, mama czy one uciekly z wiezienia , bo maja pizame w paski? A kiedy juz dorobilam czolka to rzekla to jednak Myszki Miki zrobilas? Sama juz nie wiem co mi wyszlo!
20.02.2017 12:10 odpowiedz
Dzieciaki są niemożliwe xD
A Maje baaaardzo słodkie ! :))
Szczególnie te smutaski ;)
stulatka profil
23.02.2017 05:15 odpowiedz
Dziekuje bardzo!
Wiktoria1 profil
20.02.2017 16:21 odpowiedz
Ale fajne pszczółki! :-)
stulatka profil
23.02.2017 05:16 odpowiedz
Dzieki!
Dorota, Moje Wypieki
20.02.2017 21:08 odpowiedz
Super :).
stulatka profil
23.02.2017 05:17 odpowiedz
Dziekuje pieknie Pani Doroto!
Esterra profil
20.02.2017 21:12 odpowiedz
Jakie sympatyczne pszczółki:) świetny pomysł, podziwiam :)
stulatka profil
23.02.2017 05:30 odpowiedz
Dziekuje bardzo. W planach byly jeszcze kwiatki dla pszczolek, ale komentarze mojej corci skutecznie mnie zniechecily.
brzesia profil
22.02.2017 11:44 odpowiedz
Czaderskie :)
stulatka profil
23.02.2017 05:31 odpowiedz
Ciesze sie , ze sie podobaja!
Ista profil
08.01.2017 17:48 odpowiedz
I jeszcze jedno ujęcie
Lea. profil
08.01.2017 21:11 odpowiedz
Bardzo apetycznie wyglądają :)
Ista profil
08.01.2017 21:55 odpowiedz
I tak samo smakują. Lemon curd też zdobył moje serce i biodra chyba też.......
Ista profil
08.01.2017 17:38 odpowiedz
Mój faworyt, z jednym zastrzeżeniem : dlaczego tak szybko znikają :-)
Gość: pallinka@op.pl
08.12.2016 21:12 odpowiedz
Mam dwa pytania: po pierwsze jeśli kupuję mąkę migdałową( w Lidlu czasami można dostać), ona jest drobno zmielona.Czy muszę w malakserze mieszać ją z cukrem pudrem? Czy mogę wymieszać migdały z cukrem pudrem i przesiać przez sitko?

Drugie moje pytanie dot. barwnika. Dałam żółty ale moje wyszły w kolorze brudnej żółci? Od czego to zależy?
Dorota, Moje Wypieki
09.12.2016 11:15 odpowiedz
Można wymieszać ręcznie. Kolor zalezy od barwnika, dodatkowo jeśli piekarnik trochę zarumienia można powstać taki efekt.
chardonnay00 profil
18.10.2016 19:32 odpowiedz
Są przepyszne :)
Dorota, Moje Wypieki
18.10.2016 21:29 odpowiedz
Śliczne, gratulacje :).
chardonnay00 profil
18.10.2016 21:32 odpowiedz
Ślicznie dziękuję :)
chardonnay00 profil
18.10.2016 18:03 odpowiedz
Moje pierwsze makaroniki :)
asiaASIA profil
28.08.2016 19:37 odpowiedz
Po kilku godzinach pobytu w lodówce makaronik bardzo namokły, niemal nie dawało się je utrzymać w palach. Czy ktoś może poradzić, gdzie popełniłam błąd? Zaraz po zrobieniu wyglądały niemal idealnie :( (niektóre miały małą stopkę). Z góry dziękuje za odpowiedź :)
28.08.2016 20:15 odpowiedz
jesli byly twarde i chrupiace po upieczeniu to namokły od wilgoci w lodowce (najprawdopodobniej no frost). jesli chcesz przechowywac makarony juz przelozone to wyciagnij troche rzeczyzeby ja odciazyc i wyloz tylna sciane lodowki bawelnianą sciereczką. ja przechpwuje w temp pokojowej i przekladam niedlugo przed podaniem :)
iris91 profil
22.08.2016 23:17 odpowiedz
Makaroniki cytrynowe natchnęły mnie do stworzenia wersji brzoskwiniowej... z brzoskwiniowym curdem! :)
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2016 23:22 odpowiedz
Brawo :-). I jak smakuje ten curd?
iris91 profil
22.08.2016 23:26 odpowiedz
Jest bardzo smaczny, ale musiałam go zagęścić skrobią ziemniaczaną, bo z powodu dużej ilości brzoskwiń był zbyt rzadki :) Pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
22.08.2016 23:46 odpowiedz
Musi smakować fantastycznie :-).
Raphaelle profil
26.07.2016 14:44 odpowiedz
Jedyne makaroniki,ktore mi smakuja. Krem cytrynowy przelamuje slodycz ciasteczek.
Dla mnie nejlepsze!!!
Dorota, Moje Wypieki
26.07.2016 14:45 odpowiedz
Doskonałe :).
Raphaelle profil
26.07.2016 15:16 odpowiedz
Dziekuje bardzo ;-)
mironiek profil
26.07.2016 15:21 odpowiedz
Ojej jakie piękne (nigdy mi takie nie wyjdą) ;)
Raphaelle profil
27.07.2016 11:31 odpowiedz
Dziekuje :) mi tez nie wyszly takie za pierwszym razem, wiec nie poddawac sie i probowac dalej ;-)
Wiktoria1 profil
26.07.2016 18:18 odpowiedz
Idealne. :-)
Raphaelle profil
27.07.2016 11:32 odpowiedz
Dziekuje :)
Rysia28 profil
07.07.2016 09:25 odpowiedz
moje makaroniki po drugiej makaronikowej próbie :) zdecydowanie trzeba poświęcić im dużo czasu i pracy, ale efekt jest niesamowity, a znajomi zachwyceni :)
Aga Mars profil
08.07.2016 13:14 odpowiedz
Brawo :)
AnnaArianka profil
03.07.2016 17:14 odpowiedz
Witam serdecznie,

Niestety makaroniki wyszły jakieś ciągnące się, skorupka twarda it. Czy winą może być skarmenlizowany cukier? Kiedy podgrzewałam cukier z wodą, cukier zaczął mi karmelizować. Czy to może być przyczyna konsystencji makaroników? Czy mogłaby Pani dokładniej opisać jak zachowuje się cukier podczas podgrzewania go w garnuszku? Temperaturę pilnowałam bardzo mocno.
Pozdrawiam ślicznie.
Dorota, Moje Wypieki
03.07.2016 19:58 odpowiedz
Makaroniki w środku mogą być ciągnące się, skrupka jest chrupiąca. Syrop cukrowy jest przezroczysty i nie może się zacząć karmelizować. Można obejrzeć filmik na youtube. (tzw. soft ball stage)
pozdrawiam :)
04.06.2016 07:50 odpowiedz
:)
LuckyBlackCat profil
27.05.2016 12:20 odpowiedz
Jak na pierwszy raz chyba dobrze mi poszło :)
Merc. profil
04.06.2016 23:29 odpowiedz
Wygląda, że poszło świetnie! :)
malalilka profil
14.05.2016 18:22 odpowiedz
O, już znalazłam odpowiedź na moje pytanie! :)
malalilka profil
14.05.2016 13:12 odpowiedz
Dzień dobry. Pani Doroto, mam pytanie. Czy barwnik w proszku mogę dodać na końcu, już po dodaniu włoskiej bezy ? (w przepisie jest dodanie barwnika na początku )Chcę jedną porcję podzielić na pół i zrobić w dwóch różnych smakach i kolorach. Czy to ma jakieś znaczenie?Pozdrawiam. Maria
stifor profil
01.05.2016 15:02 odpowiedz
Oj, chyba mi wyszly! :-)
MagdaEm profil
01.05.2016 15:13 odpowiedz
Oooooch! Jakie piękne! Gratuluję :) Ja się przymierzam. Jeśli możesz podpowiedzieć, to jakiej tylki użyłaś? Wystarczy taka z małą średnicą do zdobienia czy kupić taką z dużą średnicą?
Pozdrawiam, Magda
stifor profil
01.05.2016 15:41 odpowiedz
Dziekuje! Ja mam taka mala tylke, jakies 0,5 cm srednicy ale wieksza bylaby chyba lepsza.

Pozdrawiam
MagdaEm profil
03.05.2016 06:36 odpowiedz
Dzięki :)
Merc. profil
01.05.2016 15:23 odpowiedz
Ktoś ma wątpliwości? :)
stifor profil
01.05.2016 15:44 odpowiedz
Nie :-) to tylko moje zdziwienie bo tyle razy mi nie wyszly. Ale zaznaczyc nalezy, ze nigdy nie pieklam z przepisu pani Doroty.
Maddy77 profil
01.05.2016 20:47 odpowiedz
Zdecydowanie wyszły!!!
Dorota, Moje Wypieki
02.05.2016 10:54 odpowiedz
Oj, tak patrzę na te Wasze zdjęcia i myślę, że chyba czas na emeryturę ;-). Piękne!
Merc. profil
02.05.2016 11:16 odpowiedz
Haha!!
stifor profil
02.05.2016 15:22 odpowiedz
Dziekuje Pani Doroto ale nawet prosze tak nie zartowac! :-)
Esme profil
03.05.2016 16:15 odpowiedz
Są perfekcyjne:)
stifor profil
03.05.2016 19:18 odpowiedz
Dziekuje! Jak milo.
elkamorelka profil
25.03.2016 20:03 odpowiedz
Mam pytanie! Czy barwnik można dodać na sam koniec? Chciałam zrobić różne pastelowe, wiosenne kolory :) i łatwiej by było jakbym mogła barwić ciasto a nie dzielić początkową masę i wszystkie kolejne składniki
Dorota, Moje Wypieki
26.03.2016 00:29 odpowiedz
Tak.
elkamorelka profil
26.03.2016 11:32 odpowiedz
dziękuję bardzo
porcupine profil
22.03.2016 21:36 odpowiedz
Pomocy :) moje makaroniki wyszly bardzo asymetryczne: po jednej stronie wyzsze i gladkie a po drugiej ta charakterystyczna krawedz. I tak kazdy jeden. Co poszlo nie tak? Konsystencja? Sposob nakladania (pieklam na silikonowej macie do makaronikow)? Podczas suszenia mialy piekny ksztalt...
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2016 21:39 odpowiedz
Pieczenie z termoobiegiem? Nierówne rozprowadzanie ciepła w piekarniku?
porcupine profil
22.03.2016 21:43 odpowiedz
Pieklam z termoobiegiem. Kazdy wykrzywil sie w inna strone, zadnej reguly. Przychodzi mi do glowy zla konsystencja ciasta, wydawala sie nieco zbyt gesta. Ciasto 'rozlewalo' sie w obrebie wyznaczonych krawedzi przez 2-3 minuty, niektore poprawialam pod katem ilosci ciasta. Upieklam 80 mini makaronikow i zaden nie jest symetryczny.
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2016 21:49 odpowiedz
Może to być wina termoobiegu (każdy piekarnik piecze trochę inaczej). Kiedy kończę nakładać makaroniki na blachę, te z początku blachy są już ładnie rozlane i takie powinno być mniej więcej tempo ich rozlewania się. 
porcupine profil
22.03.2016 22:07 odpowiedz
Zrezygnowac zatem z termoobiegu?
Dorota, Moje Wypieki
22.03.2016 23:35
Tak, trzeba spróbować. Jeśli makaroniki są na 3 blachach, piec każdą na trochę innych ustawieniach i obserwować, znaleźć najlepsze pieczenie w swoim piekarniku. Wystarczy zmienić pozycję w piekarniku lub temp. o 10 stopni - już wyjdą inne.
Agy_K profil
09.03.2016 14:34 odpowiedz
Pani Doroto, zrobiłam. Niby wyszły, ale zamieszczam zdjęcie i proszę o diagnozę bo nie jestem w pełni zadowolona. Po wciśnięciu, kółeczka niestety rozlaly się trochę tworząc różne kształty. Korzystałam z białek dosyć chłodnych. Czytałam dużo w internecie i niektórzy mówią o konieczności "starzenia białek" w temperaturze pokojowej przez 2-3 dni. Jakie jest Pani doświadczenie?

Dodatkowo ciasteczka są niesamowicie słodkie, nie czuć w ogóle migdałów. Czytałam że metoda francuskiej bezy daje mniej słodkie, a bardziej migdałowe rezultaty. Co Pani o tym sądzi? Nigdy nie jadłam makaronikow wcześniej więc nie mam z czym porównywać!
09.03.2016 21:28 odpowiedz
mialas troche za rzadkie ciasto ale wyszly naprawde bardzo ladne! dla mnie smak makaronikow to przede wszystkim smak nadzienia, z samych muszelek zabieram swietna konsystencję, chrupanie no i wyglad bo przeciez jemy tez oczami. Ja do metody wloskiej bialek nie postarzam :)
Agy_K profil
10.03.2016 13:01 odpowiedz
Dziękuję za poradę! Będę próbowała z krótszym mieszaniem. Może ten mój lime curd po prostu taki słodki :) Chociaż jak ugryzłam ciasteczko samo to też mega cukier. Może lepiej przekładać czymś kwaskowym? Będę eksperymentować. Dziękuję i pozdrawiam
10.03.2016 15:53 odpowiedz
mi bardzo smakuje nadzienie z gorzkiej czekolady i mascarpone, jesli jest Ci za slodko to uzyj ekstra gorzkiej z duza zawartoscia kakao :)
Dorota, Moje Wypieki
09.03.2016 22:42 odpowiedz
Jak pisze Justyna, białka postarzamy przy metodzie francuskiej, nie włoskiej. One mają być słodkie, ja czuję migdały - moje dzieci wolą makaroniki bez nadzienia, niestety ;-). 
Agy_K profil
10.03.2016 13:21 odpowiedz
Czy postarzanie białek przy metodzie włoskiej zaszkodzi? Już wyjęłam na parapet i nie wiem co mam robić :)
Pomysł na kolejny wypiek: Makaroniki metodą bezy szwajcarskiej (macarons swiss meringue method)! Spotkałam się z czymś takim i jestem bardzo ciekawa Pani opinii!
10.03.2016 15:55 odpowiedz
ja jakos nie wierze temu postarzaniu bo bialka ktore stoja na blacie 3 dni paruja a tu proporcje sa bardzo precyzyjnie dobrane. poza tym bialka w temp pokojowej 3 dni??? balabym sie ze sie zepsuja. a co do bezy szwajcarskiej to tez chetnie zobaczylabym tu przepis choc podejrzewam, ze jesli chodzi o stabilnosc to ta wloska bedzie nadal lepsza ;)
rozalika profil
24.02.2016 21:07 odpowiedz
Zaczęłam od zrobienia lemon curd'u. Wyszło go całkiem sporo. Czy niewykorzystany można przechowywać dłużej? np. zamrażać?
Dorota, Moje Wypieki
25.02.2016 19:12 odpowiedz
Na pewno do tygodnia w lodówce.
18.02.2016 12:24 odpowiedz
Planuje zrobic makaroniki na niedziele. Myslalam zeby wrzucic koncowke do torby jednorazowej do wyciskania ale nie przecinac jej i wstawic do wysokiej szklanki, przelac mase i zapiac klipem i w takiej postaci schlodzic w lodowce. Co myslisz? W niedziele urodziny synka i chce jak najwiecej przygotowac poprzedniego dnia, a boje sie dekorowac makaroniki dzien wczesniej...
Semiramida90 profil
18.02.2016 13:00 odpowiedz
Ja bym zrobiła curd w piątek, a makaroniki w sobotę i wieczorem je przełożyła. Na niedziele będą w sam raz. Zawsze je przekładam dnia poprzedniego, delikatnie układam w szczelnym pojemniku i chowam do lodówki. Nigdy nic się z nimi przez noc nie stało złego, a dobrze jak trochę wchłoną curd.
ineska profil
18.02.2016 13:17 odpowiedz
można tak zrobić, będzie ok:) aczkolwiek przeczytaj komentarz poniżej, który napisała laawendaa. Wydaje mi się, że Dorota tez zaleca przełożyć je dzień przed podaniem i przechowywać wtedy w lodówce juz gotowe,
pzdr
aga
18.02.2016 13:34 odpowiedz
dzieki dziewczyny, ale ja nie bede miala miejsca w lodowce! W niedziele urodziny synka, lodowka mala, mnostwo przekasek, cala jedna polke zajmie tort i nie ma opcji, zeby sie makaroniki zmiescily...
Chyba zrobie tak jak myslalam, bo innej opcji nie widze...
Dorota, Moje Wypieki
18.02.2016 17:28 odpowiedz
Właśnie makaroniki są najlepsze jakiś czas po przełożeniu np. 12 godzin. Nie zrozumiałam, ta masa w woreczku ktora ma oczekiwać to na przełożenie, prawda? Makaroniki można upiec 2 tygodnie wcześniej i je przechowywać w suchym szczelnym poj. 2 tyg. wcześniej. Przekładamy dzień wcześniej.
18.02.2016 22:55 odpowiedz
aha to dobrze wiedziec, ze mozna tak wczesniej je upiec :-) Masa jak najbardziej zamiast w sloiczku to w woreczku na noc w lodowce czeka. To ja jutro pieke na niedziele :-) Robie tez twoj tort z musem malinowym ale na jasnym biszkopcie wiec zycz mi szczescia i zeby lodowka nie pekla w szwach do niedzieli :-)
Dorota, Moje Wypieki
19.02.2016 00:29
Good luck! :-)
laawendaa profil
28.01.2016 13:39 odpowiedz
Nikt u mnie w domu nie przepadał za cytrynowymi wypiekami, dopóki nie zrobiłam tych makaroników :D Wszyscy są zachwyceni i zakochani w lemon curdzie. Nieprzełożone trzymałam kilka dni i dzień przed przełożeniem curdem nie były już niestety takie kruche. Na szczęście przez noc znów zrobiły się delikatne i "przegryzły" się, więc ostatecznie były pyszne. Polecam przekładać je dzień przed podaniem :)
Mieszko97 profil
09.01.2016 18:40 odpowiedz
czy w makaronikach można zastąpić migdały orzechami włoskimi?
Dorota, Moje Wypieki
11.01.2016 10:47 odpowiedz
Można, ale nie polecam wtedy cytrynowego przełożenia.
Semiramida90 profil
16.12.2015 12:39 odpowiedz
Dziękuję za ten przepis. Makaroniki udały się za pierwszym razem :)
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2015 22:56 odpowiedz
Brawo :-).
18.02.2016 13:31 odpowiedz
szczesciara :-)
mucha123 profil
30.09.2015 11:59 odpowiedz
Znowu je robię:) Ja używam do makaroników gotowej mąki migdałowej i wychodzą super, piekę je na macie silikonowej i też bardzo dobrze się sprawdza- są pyszne , często nie zdążę ich przełożyć masą bo tak szybko znikają.
1985martha profil
16.09.2015 17:11 odpowiedz
Czy moge dodac do przepisu zmielone migdaly kupione w sklepie?
Dorota, Moje Wypieki
16.09.2015 18:03 odpowiedz
Tak. Powinny być drobno zmielone, bez malutkich kawałeczków.
1985martha profil
16.09.2015 20:43 odpowiedz
Ok dziekuje ;)
Rukola profil
27.07.2015 14:13 odpowiedz
Pani Doroto mam problem... za pierwszym razem zrobiłam makaroniki pistacjowe, tym razem cytrynowe i w obu przypadkach makaroniki w piecu popękały. Czy ma Pani pomysł co robie źle? Z góry dziękuje za odpowiedź.
olla_85 profil
28.04.2015 20:53 odpowiedz
Pani Dorotko, posiadam dokładnie taką jak na załączonym przeze mnie zdjęciu matę do makaroników. Jeszcze jej nie używałam, cały czas dojrzewam do decyzji o zrobieniu swoich pierwszych makaroników ;) Proszę tylko o rozwianie moich wątpliwości - masę powinnam wyciskać na wielkość tych mniejszych kółek? Dodam, że średnica tych kółek to około 2 cm.
Dorota, Moje Wypieki
29.04.2015 10:15 odpowiedz
Tak, zgadza się - wykładasz na małe kółka, powinny się rozlać do wielkości dużych. Jeśli się nie uda na macie, spróbuj po prostu na papierze do pieczenia.
olla_85 profil
29.04.2015 17:18 odpowiedz
Dziękuję za odpowiedź. Ale mam jeszcze jedno pytanie - czy lemon curd w wersji bez masła też się nadaje do przełożenia makaroników? Bo zrobiłam właśnie ten z przepisu powyżej i muszę przyznać, że wyszedł mi jakiś dziwny, nie wiem czy nie będę robić nowego :/ Wyszedł mi dużo rzadszy o curdu w wersji bez masła; wiem, że jego konsystencja zmieni się gdy ostygnie i spędzi nic w lodówce jednak wydaje mi się, że nawet teraz na gorąco jest za rzadki :/ No i wyszedł za słodki, ale to pewnie kwestia tego, że miałam dość małe cytryny.
Dorota, Moje Wypieki
30.04.2015 21:11 odpowiedz
Tak, oba lemon curdy się nadają.
violethill profil
15.04.2015 10:55 odpowiedz
Są przepyszne !
Izaas profil
19.03.2015 10:03 odpowiedz
To ja się pochwalę moimi makaronikami :) Wczoraj robiłam pierwszy raz :)
Przepis jest super!!!!
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2015 10:04 odpowiedz
Pierwszy raz? Brawo :).
Izaas profil
19.03.2015 10:07 odpowiedz
Bardzo dziękuję :)
Uwielbiam Pani przepisy :)

Pozdrawiam
screamyourpain profil
18.03.2015 18:02 odpowiedz
Czy wszystkie makaroniki trzeba piec na raz? Te 3 blaszki? Czy można pojedynczo, jedno po drugim?
Dorota, Moje Wypieki
18.03.2015 18:11 odpowiedz
Najlepiej pojedynczo, na środkowym ruszcie. Pieczone na różnych poziomach w tym samym czasie - wtedy te na samym dole piekarnika lub na górze nie wychodzą najładniejsze.
screamyourpain profil
19.03.2015 12:35 odpowiedz
a czy w czasie kiedy 1 blacha będzie się piekła, reszta ciasta może zostać w misce?
Dorota, Moje Wypieki
19.03.2015 14:35 odpowiedz
Nie, reszta też musi wysychać. Trzeba całe ciasto od razu wyłożyć na blachy.
screamyourpain profil
19.03.2015 17:07 odpowiedz
dziękuję bardzo za odpowiedź. :)
nesska profil
16.01.2015 17:21 odpowiedz
pierwsze podejście zaliczone :). nie wyszły idealne kształty, ale za to w smaku są przepyszne. zawsze myślałam, że to bardzo trudne, ale z tak szczegółowym przepisem nie może się nie udać :).
Dorota, Moje Wypieki
16.01.2015 17:22 odpowiedz
Bardzo się cieszę :).
Gość: Hewea
22.12.2014 15:01 odpowiedz
Witam, czy podczas mieszania masy migdałowej z bezą powinnam użyć miksera, czy wymieszać je rózgą kuchenną?Będę wdzięczna za odpowiedź:)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2014 16:13 odpowiedz
Mieszamy szpatułką.
Agnez profil
18.12.2014 08:13 odpowiedz
Dzień dobry! Czy jeśli nie dodam do bezy barwnika, to będą miały kremowy czy biały kolor? Zamierzam z nich zrobić bałwanki na Wigilię klasową i się zastanawiam, jaki będą mieć kolor bez barwnika... Makaronikowe Bałwanki (robione według tamtego przepisu) mają smak migdałowy, a ja nie przepadam za tym smakiem (nie chcę być wybredna). Serdecznie dziękuję za odpowiedź!
Dorota, Moje Wypieki
18.12.2014 08:57 odpowiedz
Biały. Jeśli Twój piekarnik zarumienia wypieki mogą być lekko beżowe. 
Gość: Anna
16.12.2014 21:07 odpowiedz
Zamierzam jurto zmierzyć się makaronikami. Jak długo mozna je przechowywać
Dorota, Moje Wypieki
16.12.2014 21:59 odpowiedz
Przed przełożeniem - do 2-4 tygodni w zamkniętej puszce. Po przełożeniu do 5 dni w lodówce.
Gość: Agnes1989
05.12.2014 18:14 odpowiedz
Obłędne!!!! Na pewno jeszcze nie raz do nich wrócę :* Dziękuję za to cudo:D
Klawdia-Chauchat profil
27.11.2014 13:33 odpowiedz
Pani Doroto, robiłam dziś makaroniki pierwszy raz. Wszystko szło dobrze, suszyły się 60-70 minut (długi czas się lepiły). A w piekarniku najpierw ładnie rosły w górę, a później rozlały się na boki. Jedną porcję piekłam na macie silikonowej, a drugą na zwykłym papierze, w obu niestety ten sam efekt. Mogę Panią prosić o jakieś wskazówki? Może ktoś z Was miał podobnie?
Klawdia-Chauchat profil
27.11.2014 14:59 odpowiedz
Jeśli komuś zdarzy się to, co mi to proponuję obskubać rozlane boki i normalnie przełożyć kremem. Niestety środki, przez to, że się wszystko porozlewało, są dość puste.
Dorota, Moje Wypieki
27.11.2014 23:07 odpowiedz
Zastanawiałam się dlaczego tak mogło się stać, ale sama nie wiem.. od góry wyglądają idealnie. Może grzanie od dołu słabsze? 
Gość: Marzena
11.11.2014 12:21 odpowiedz
Witam, chwiałam zapytać, czy do zrobienia makaroników można użyć mąki migdałowej, zamiast mielonych migdałów? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
11.11.2014 12:26 odpowiedz
Ciężko mi powiedzieć. Wiele osób na zachodnich blogach uzywa 'almond flour' ale nie jestem pewna, czy nie są to po prostu zmielone migdały, taka jest ich potoczna nazwa. 
dmdm profil
19.10.2014 21:29 odpowiedz
Blagam o pomoc! Chcialabym zrobic makaroniki z podobnymi 'dekoracjami' jak te ze zdjecia, ale jak?! Jak to ugryzc? Pytam wiec, Eksperta.....
Dorota, Moje Wypieki
20.10.2014 18:53 odpowiedz
Nie wiem, nie zajmuję się taki dekoracjami, nie potrafię :-). Moze to gotowe szablony?
Gość: Andriu
19.10.2014 12:36 odpowiedz
czym najlepiej zmielić migdały? Czy wystarczy je zmielić w malakserze czy powinny być jeszcze drobniej zmielone np w młynku żarnowym?
Gość: anonimek
15.10.2014 17:52 odpowiedz
A można użyć jakiejś mąki zamiast mielonych migdałów czy to raczej niemożliwe? :(
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2014 17:57 odpowiedz
Nie jest to możliwe, ale można uzyć innych mielonych orzechów: laskowych, pekanów, pistacji itp.
nikaalexx profil
30.09.2014 08:00 odpowiedz
pyszne! rzeczywiscie nie ma co za dlugo mieszac bo ciasto robi sie zadkie, ale i tak wyszly super! dziekuje i pozdrawiam.
Dorota, Moje Wypieki
30.09.2014 10:26 odpowiedz
Udały się rewelacyjnie :-). Pękam z dumy :-).
30.09.2014 20:44 odpowiedz
Cudne, cudne, cudne .... przepiękna fotka i wyszły ślicznie!!! gratuluje zmysłu artystycznego!
Gość: Justyna
28.09.2014 16:51 odpowiedz
A czy do pieczenia można użyć maty silikonowej?:)
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2014 23:38 odpowiedz
Niektórzy tak pieką, ja nie próbowałam ich piec na silikonie, trzeba wypracować metodę najlepszą dla siebie :-).
Gość: nesie
26.09.2014 22:10 odpowiedz
Czy 30 sztuk to jest 30 całych ciastek czy tylko połówka?
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2014 22:30 odpowiedz
30 całych makaroników.
Gość: Marzena
26.09.2014 18:49 odpowiedz
Pani Dorotko nie mogę nigdzie znalesc przelicznika na białka ile to jajek 120g bialek??? czy trzeba to sprawdzić na wadze???
Dorota, Moje Wypieki
26.09.2014 20:42 odpowiedz
1 duże białko waży 40 g (ja takich używam), czyli 3 białka. Przy makaronikach koniecznie należy używać wagi.
Gość: msxsao
25.09.2014 19:37 odpowiedz
Jadę niedługo z klasą do Paryża. Na drogę mam zamiar zrobić makaroniki. Mam nadzieję, że będą wyglądać równie pysznie (:
Gość: PistacjowyKot
25.09.2014 17:05 odpowiedz
No i znowu makaroniki. A ja wciąż bez termometra, więc się boję robić :(
Gość: D.
25.09.2014 17:32 odpowiedz
wkrótce święta - zamów termometr u Mikołaja :)
Gość: PistacjowyKot.
25.09.2014 18:19 odpowiedz
I to jest bardzo dobry pomysł!
Gość: Dorota
25.09.2014 08:39 odpowiedz
Nie mogę powstrzymać się od komentarza.Zawsze meczą mnie komentarze w postaci zachwytów, wolę gdy ktoś napisze jak udał mu się wypiek, jednak makaroniki, które pojawiają się na MW są tak śliczne,że muszę to napisać.
Podziwiam zje za każdym razem, razem z każdym kolorem i za każdym razem na nowo jestem zauroczona.Są po prostu cudne!
Dorota, Moje Wypieki
25.09.2014 13:13 odpowiedz
Bardzo dziękuję :-). Makaroniki są tak przyjemne do pieczenia i tak wdzięczne do fotografowania, a potem jedzenia, że przynajmniej raz w miesiącu nie mogę sobie odmówić ;-).
1  2



Składniki / tagi