Ładowanie strony

Najsłodszy blog w sieci
Ładowanie...


poniedziałek, 14 października 2013

Beza nie musi się śnić po nocach!

To prawda, jest kapryśna, nieprzewidywalna i nie cieszy się reputacją łatwej do przygotowania, ale z pomocą kilku dobrych rad można i ją okiełznać :-). Ta notka ma Tobie w tym pomóc. Natomiast jeśli uważasz, że w bezach jesteś mistrzem i nic Cię już nie zaskoczy, również warto przeczytać poniższą notkę - może podzielisz się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach?

Bezy to nie tylko białe ciasteczka, Pavlova czy torty bezowe. Trzeba umieć ubić prawidłowo pianę do ciasta kruchego z owocami, do babki, angel food cake, sufletów czy musu czekoladowego...

W przygotowaniu bezy biorą udział tylko dwa składniki: białka jajek i cukier. Czasem niezbędny jest dodatek wody (zależy od rodzaju bezy), ale zakładam, że ją każdy ma pod ręką ;-). Całkiem mało składników jak na tak skomplikowany deser, prawda?

Od początku.

Białka jajek powinny być świeże, dokładnie oddzielone od żółtek - nie ma prawa w nich znaleźć się ani odrobina żółtka. Nie ma znaczenia, czy wyciągniecie je prosto z lodówki czy użyjecie białek w temperaturze pokojowej. Jednak niektóre rodzaje bezy, np. beza włoska wymagają białek w temperaturze pokojowej, więc może prościej będzie przyjąć, że używamy białek w temperaturze pokojowej. By nie mieszać i by łatwiej było zapamiętać. Nic się również nie stanie, jeśli białka będą z dnia wczorajszego, lub odmrożone (tak, białka można śmiało mrozić!), a niektórzy wręcz uważają, że takie bardziej gęste, odparowane białka są lepsze dla konsystencji bezy a niezbędne np. przy przygotowywaniu francuskich makaroników

Cukier - pozostaje nie bez znaczenia. Najlepszy jest cukier drobny (caster sugar) lub cukier granulowany (granulated sugar). Obecnie nie przygotowuję bezy z dodatkiem cukru pudru. Używając zwykłego cukru mamy dokładną kontrolę nad ubijaną masą. Bezę ubijamy do momentu, aż cukier się w niej rozpuści, co można sprawdzić organoleptycznie - rozcierając odrobinę masy między palcami (nie powinniście wyczuwać w niej kryształków cukru). Bezy wyjdą również z dodatkiem cukru trzcinowego, będą miały kremowy kolor i zupełnie nowy smak.

Wyposażenie.

Miska, w której ubijamy bezy - najlepsza metalowa, ewentualnie szklana. Nie plastikowa! Jakolwiek dziwnie to nie zabrzmi, zmień swoją miskę! ;-) Na plastikowej lubi utrzymywać się tłuszcz i ubijane białka spływają z jej ścianek. Naczynie powinno być w temperaturze pokojowej (nie prosto ze zmywarki), bez odrobiny tłuszczu lub wody. Idealnie czyste i wytarte do sucha.

Trzepaczka do ubijania białek - od tradycyjnych, po te od mikserów ręcznych lub planetarnych. Choć ubijanie trzepaczką ręczną trwa bardzo długo (jest to czynność poniekąd masochistyczna ;-) i obecnie rzadko kto ich używa, daje ona największą kontrolę nad ubijanymi białkami. Nie jest łatwo 'przebić' takie białka, podczas gdy wyłączenie miksera kilkanaście obrotów zbyt późno może spowodować zwarzenie się białek.

Przystępujemy do przygotowania bezy. Tej czynności poświęcę najwięcej miejsca, będzie trochę długo i pewnie nudno ;-), ale to najważniejszy etap.

W metalowej misce umieszczamy przygotowane białka. Ustawiamy obroty miksera na niskie i rozpoczynamy ubijanie. Ustawienie obrotów miksera od samego początku na bardzo wysokie spowoduje, że pianka nie będzie stabilna. Kiedy białka lekko się spienią można do nich dodać szczyptę soli, nie jest to jednak konieczne. Ubijamy na coraz wyższych obrotach, nie przerywając, do momentu otrzymania prawie sztywnej pianki (ten moment nazywany jest 'soft peaks' czyli miękkie wierzchołki - pianka na mieszadłach miksera tworzy wierzchołek, którego górna część jest miękka i opada). Nie wolno ubijać zbyt długo - na tym etapie bardzo łatwo jest białka 'przebić'. Przebite białka grupują się w obłoczki, wyglądają na zwarzone i zaczynają podchodzić wodą. Takich białek nie ubijamy dalej, nie będą stabilne i beza się nie uda.

Od momentu ubicia białek do lekko sztywnej pianki ustawiamy obroty miksera na prawie najwyższe i rozpoczynamy dodawać cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Zbyt szybkie dodanie zbyt dużej ilości cukru spowoduje, że beza się nie ubije, a 'popłynie'. Tutaj wymagana jest cierpliwość - kolejną łyżkę cukru dodajemy po całkowitym rozpuszczeniu się poprzednio dodanej łyżki. Ten etap może trwać do 10 minut minut (w zależności od rodzaju miksera i obrotów), ale jest i dobra wiadomość - nie ma już możliwości 'przebicia' białek. Gotowa, prawidłowo ubita piana bezowa jest sztywna, błyszcząca i bardzo gęsta. Ubijaczka pozostawia na bezie wyraźny ślad. Taka masa bezowa nie rozleje się na boki po wyłożeniu na blachę i zachowa nadany jej kształt. 

Jeśli jest taka konieczność, przy zakończeniu tego etapu dodajemy do bezy dodatki: sok z cytryny, ocet winny, ekstrakt z wanilii, cynamon, wiórki czekolady, migdały...jakie mamy w przepisie. O ile sok z cytryny, ocet lub ekstrakt (nie olejek!) można z bezą zmiksować, to wiórki kokosowe, zmielone migdały lub inne orzechy - lepiej bardzo delikatnie wymieszać z bezą przy pomocy szpatułki, by beza nie 'siadła'. Beza z dodatkiem orzechów zmieni konsystencję na bardziej płynną (dodatek tłuszczu) lecz mimo wszystko trzeba działać starannie, delikatnie, mieszając jak najkrócej. 

Do bezy w celu stabilizacji białek do bezy można również dodać winianu potasu (cream of tartar). Dodajemy go prawie na samym początku ubijania, kiedy białka się lekko spienią, w ilości 1/8 łyżeczki na 1 białko. Nie jest on niezbędny, ja go nie stosuję w swojej kuchni. Jego funkcję idealnie spełnia sól dodana do białek na tym samym etapie lub sok z cytryny dodany później. Dzięki kwaśnym dodatkom piana z białek lepiej zwiększa swoją objętość i nie opada.

Cały proces przygotowywania masy bezowej nie powinien zająć więcej czasu niż 10 - 12 minut przy użyciu miksera. Wszystkie składniki należy przygotować wcześniej, nie ma także sensu przedłużać miksowania bez potrzeby, działa to również na niekorzyść ubijanych białek!

Ubitą pianę bezową wykorzystujemy natychmiast. Ciasto z dodatkiem piany z białek nie może również czekać na upieczenie. Dlatego kiedy do ciasta dodajemy ubitą pianę z białek, ubijamy ją bezpośrednio przed wmieszaniem w ciasto, nie na samym początku przygotowania ciasta. Białka dodajemy do ciasta, a nie odwrotnie!

Dzięki prawidłowo ubitym białkom ciasta rosną. Pęcherzyki powietrza, które wtłoczyliśmy do białka podczas ubijania zwiększają swoją objętość i powodują wyrastanie ciasta. Dlatego biszkopt nie wymaga dodatku proszku do pieczenia! Jesli biszkopt nie urośnie, winą należy obarczyć nieprawidłowo ubite białka - nie ubite dostecznie lub 'przebite'.

Pieczenie.

A właściwie powinnam napisać suszenie.

Masę bezową wykładamy na nieprzywierającą powierzchnię, np. dobrą blaszkę z nieprzywierającą powłoką lub matę teflonową. Beza lubi przywierać do papieru. Choć moją ulubioną metodą (za Nigellą Lawson) jest pieczenie małych bezików w temperaturze 140ºC przez 45 minut, prawidłowa temperatura do suszenia powinna być znacznie niższa - nawet 70 - 80ºC. Jest ona szczególnie przydatna przy suszeniu bezy włoskiej. W wyższej temperaturze cukier się szybciej karmelizuje i bezy wychodzą beżowe. Warto suszenie w niższej temperaturze zastosować i do zwykłej bezy, zanim zaczniemy zrzucać winę na nasz piekarnik za nadmierne przyrumienianie. Suszenie można prowadzić przy lekko uchylonych drzwiczkach piekarnika (włóżcie pomiędzy nie drewnianą łyżkę) nawet przez 5 - 7 godzin. Bezy typu Pavlova najlepiej wystudzić w stygnacym piekarniku. Beza o kolorze śniegu to wielka sztuka!

Gotowe bezy można przechowywać w zamkniętym pojemniku do 2 tygodni lub mrozić do miesiąca czasu. 

Warto także pamiętać, że wilgotność powietrza ma ogromny wpływ na bezy. W wilgotne dni gorzej się ubijają i źle przechowują, a ich powierzchnia szybko robi się klejąca i miękka.

Podstawowe rodzaje bezy:

Beza francuska

Najbardziej popularna. Do białek ubitych do momentu 'soft peaks' (miękkie wierzchołki) dodawany jest stopniowo cukier. Pieczemy z niej beziki, torty bezowe, Pavlovą... Beza ta jest najmniej stabilna, najbardziej kapryśna i najprostsza do 'przebicia', co powoduje wiele problemów, lecz po upieczeniu delikatna i lekka. I ją lubimy :). Nie nadaje się do kremów.

Przykład wykorzystania:

Bezy

Pavlova

Tort bezowy:

Beza włoska

Najbardziej stabilna beza, choć trudniejsza w przygotowaniu. Wymaga od nas wprawy i/lub użycia termometru cukierniczego. Gotujemy syrop cukrowy, który powoli wlewamy do ubiajnych białek. Powoduje to zaparzenie białek. Wspaniale się z nią współpracuje. Jest uległa, nie zamieni się na Twoich oczach w wodę, najlepsza do dekoracji tortów, ciast, deserów, na pierwsze makaroniki. Można na niej polegać! Przy wmiksowaniu do niej masła utworzy krem maślany, którym można dekorować torty i babeczki. 

Przykład wykorzystania:

makaroniki na bezie włoskiej

tarta z bezą włoską

 

Beza szwajcarska

Sztywna i niezawodna, choć mniej popularna. Najczęściej wykorzystywana do kremu maślanego, choć można ją również piec. Białka i cukier podgrzewamy w kąpieli wodnej do momentu rozpuszczenia się cukru, a następnie ubijamy mikserem do osiągnięcia gęstej i błyszczącej masy bezowej. 

Przykład wykorzystania:

krem maślany na bezie szwajcarskiej

Najczęstsze problemy i ich przyczyny:

Białka nie chcą się ubić - użyto naczynia plastikowego lub ze śladami tłuszczu, w białku znalazła się odrobina żółtka. 

Masa bezowa jest płynna a uformowana beza nie trzyma kształtu - białka 'przebite' lub cukier podczas ubijania dodawany zbyt szybko, w zbyt dużej ilości na jeden raz.

Beza po upieczeniu ma brązowy kolor - zbyt wysoka temperatura w piekarniku. Wysusz bezy w lekko uchylonym piekarniku nagrzanym do 80ºC przez kilka godzin. Bezy powinny być chrupiące z wierzchu.

Beza jest miękka, nie chrupiąca - zbyt krótko suszona.

Beza o konsystencji zbyt ciągnacej w środku - nie dostecznie wysuszona w piekarniku. Ale niektórzy taką lubią ;-).

Pavlova (lub tort bezowy) opadł po upieczeniu - białka 'przebite' lub beza zbyt szybko wyjęta z piekarnika. Pavlova może lekko opaść po środku. To naturalne. Dlatego wypełnia się ją kremem i owocami.

Pavlova bardzo mocno popękała - beza zbyt szybko wyjęta z piekarnika, studzona przy uchylonych drzwiczkach (najlepiej studzić ją w zamknietym, stygnącym piekarniku). Pavlovą warto po wystudzeniu odwrócić, by jej spód znalazł się na wierzchu, a popękany spód na dole. Poza tym, nie martw się - najpiękniejesza Pavlova to taka lekko popękana, a większe pęknięcia przykryjesz i tak bitą śmietaną :-).

-------------------------------------------------

Czekam na Wasze rady i podpowiedzi!

Przede wszystkim - nie zrażajcie się łatwo :-). Sama przerobiłam chyba już wszystkie błędy, jakie można popełnić w przypadku bezy - moje początki z bezą to 'przebita' masa bezowa, 'płynąca' na blaszce, po opadającą, czy popękaną. Czasem po prostu nie jest dobry dzień na pieczenie bezy i należy... odpuścić, wrócić do przepisu za jakiś czas ;-).

 

Wydrukuj:
Średnia ocena: 9.8  (liczba głosów: 36)

Kategoria: Porady kulinarne
Dodaj komentarz
Pozostało znaków: 5000 
Dziękuję za zamieszczenie komentarza.
Wszystkie komentarze czytam, choć niestety, nie dam rady na wszystkie odpowiedzieć.
Zanim zamieścisz pytanie upewnij się, czy nikt nie zadał podobnego (ułatwi Ci to wyszukiwarka zamieszczona w komentarzach).
Komentarze z linkami mogą nie zostać opublikowane.
Zaloguj się, aby dodać komentarz lub skomentuj jako gość, korzystając z poniższego formularza.
Imię/nick*:
Strona WWW:
Weryfikacja antyspamowa*:
Komentarze (462)
1 | 2 | 3    
kamisia_misia profil
24.04.2017 19:47 odpowiedz
Dziękuję Dorotuś! Pomogłaś mi bardzo tym wpisem, od jakiegoś czasu nie wychodzą mi bezy, a przecież zawsze było dobrze, teraz wiem miska plastikowa w życiu bym na to nie wpadła. Jestem z Tobą od 2010 roku dzięki Tobie piekę pyszne ciasta, ostatnio nawet wstawiam do restauracji. Pamiętam gdy dostałam Twoją pierwszą książkę, to prawie dwa miesiące spałam z nią pod poduszką, to był czas kiedy dwa razy w tygodniu robiłam ciasto dla siebie i męża, czytałam wtedy każdy komentarz, każdą Twoją odpowiedź. Dziękuję Dorotuś że Jesteś!!! Trzymaj się dzielnie!!! PS. Sorki że tak długo.
Gość: reneep3
19.04.2017 17:40 odpowiedz
Witam, małe beziki piecze Pani w temperaturze 140ºC przez 45 minut. "Prawidłowa temperatura do suszenia powinna być znacznie niższa - nawet 70 - 80ºC." Chcę upiec blaty bezowe do tortu w tej niższej tem. 70 - 80ºC, ile czasu je piec?
Dorota, Moje Wypieki
19.04.2017 20:49 odpowiedz
Każdy piekarnik piecze inaczej. Proszę zajrzyj do instrukcji swojego piekarnika. Jeśli chcesz suszyć w 70-80 stopniach - może nawet kilka godzin, trzeba obserwować, kiedy bezy będą już chrupiące i wyszuszone.
Gość: Patrycja
15.04.2017 07:54 odpowiedz
Upiekłam swoją pierwsza w życiu beze z 10 bialek i suszona w temp 110* przez 3 godz następnie w 90 przez godzine. Beza z zewnatrz jest chrupka natomiast w srodku nieco miękka. Myślalam że po tak długim suszeniu bedzie całkowicie chrupiąca (taką uwielbiam) czy można ponownie ją wsadzić do pikarnika? Czy

Chyba że w połaczeniu z kremem nie będzie czuć że środek jest miękki? Prosze o radę bo nie wiem jak dalej sie z nia obchodzic. Jak ja przechowac do jutra zeby zachowala swoją chrupkość? Krem zamierzam zrobić przed podaniem na święta :-) pozdrawiam serdecznie
Dorota, Moje Wypieki
15.04.2017 13:57 odpowiedz
Urwało Pani komentarz. Tak, można je dosuszyć. Nie każdy krem nadaje się do bezy. Z jakiego przepisu na krem Pani korzysta?
pozdrawiam
Gość: Patrycja
15.04.2017 23:16 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedż. Krem to smietanka 30% połączona z serkiem maskarpone :-) ogolnie beza z zewnatrz jest chrupka spod tak samo - nie opadlła, z wyglądu robi wrażenie jak na pierwszy raz :-) jednak srodek miekki (wydaje się że będzie ciągnący) boję się że jeśli wstawie ją jeszcze do suszenia to się nie zmarnuje? Czy lepiej zostawić tak jak jest ?
Dorota, Moje Wypieki
16.04.2017 01:20 odpowiedz
Jeśli to jest Pavlova, ona ma taka być, miękka w środku. Niektórzy lubią bardziej dosuszone, ale piankowa to jest jej natura. Ciągnąca to już suszona dłużej. Zostawiłabym jak jest :). Krem nakładamy przed podaniem.
Gość: Anna
29.03.2017 00:09 odpowiedz
Bardzo czesto pieke bezy (torty bezowe) i przyznam że zawsze wychodzily idealne ale ostatnio (ostatnie 4 które upiekłam) nie są chrupiace. Wszystko robię tak jak zawsze a beza wychodzi miekka (zawsze była chrupiaca i delikatna, kruszyly się brzegi i wierzch a w srodku była pianka). Wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni z termoobiegiem i w momencie włożenia zmniejszam do 110 stopni i pieke 1,5h i zostawiam na całą noc w wylaczonym piekarniku. Uważam że temperatura nie może być wyższa bo beza przy tej temperaturze już nabiera bezowego koloru a jak pieke ją chociaż 15min dłużej to robi się ciagnaca w srodku i klei się do zebow. Nie wiem dlaczego moje idealne bezy teraz nie chcą chrupac i kruszyć sie :(
Dorota, Moje Wypieki
29.03.2017 09:52 odpowiedz
Może wkładaj do piekarnika rozgrzanego do 150 stopni, zamiast 180. Może zmieniłaś tryb pieczenia?
Gość: Anna
29.03.2017 16:18 odpowiedz
Dziekuje za odpowiedź ale właśnie nic nie zmieniałam, piekarnik jest ten sam co zawsze, robot i miska też.
Gość: monika
26.03.2017 15:50 odpowiedz
nie jest napisane czy piec przy użyciu termoobiegu czy nie
agnsud profil
26.03.2017 19:06 odpowiedz
Beze najlepiej suszyć na termoobiegu. Jest na blogu notka o pieczeniu idealnej bezy - na pewno warto przeczytać.
agnsud profil
26.03.2017 19:46 odpowiedz
Hahaha, byłam przekonana, że to wpis pod przepisem na bezy :), stąd moje odesłanie do notatki. Przepraszam za niedopatrzenie :).
Jedno jest pewne: termoobieg lepszy.
Gość: irena
25.02.2017 00:28 odpowiedz
Dziękuję za przepis. Bezy robiłam pierwszy raz w życiu. Pięknie się wysuszyly. Nie zmieniły kształtu i były cudne. Bardzo dziękuję.
Gość: Maria
24.02.2017 13:42 odpowiedz
A część mojej masy bezowe bez szwanku przeczekała noc na zapasowym stole w chłodnym garażu. Czyli się da. ;)
Beziki upieczone rano były tak samo doskonałe jak te upieczone poprzedniego dnia. Pysznie chrupiące z wierzchu, delikatne w środku.
Jestem szczerze zaskoczona wynikiem, bo to moje pierwsze w życiu podejście do bezy! :D
15.02.2017 12:22 odpowiedz
Bezowi żołnierze ;)
Wiktoria1 profil
15.02.2017 15:54 odpowiedz
Fajna armia. :-)
16.02.2017 09:32 odpowiedz
Dzięki ;*)
agnsud profil
15.02.2017 16:17 odpowiedz
Różowe wojsko?!? ;)
16.02.2017 09:31 odpowiedz
Różowa gender army ;)
agnsud profil
16.02.2017 14:24 odpowiedz
Uważaj, uważaj, teraz to nie jest śmieszne - Misiu czuwa ;)
16.02.2017 18:36 odpowiedz
Aż mnie korci ale nie będę spamować
Jest taki gif antonio z misiem a'la tajemnice brokeback mountain xD
cała_ona profil
16.02.2017 20:11
Dziewczęta drogie, nie bądźcie wredne i nie wyśmiewajcie big L. :) Czy to wina Antonia, że ma słabość do młodego Salcesona, pardon, Misia?:)

PS. Tamalina, Twój batalion bezowy prezentuje się naprawdę okazale!:)
stulatka profil
16.02.2017 04:46 odpowiedz
Tylu slodkich zolnierzy , az sie w glowie kreci!
16.02.2017 12:25 odpowiedz
To była część ;)
Tu całość gotowa do wymarszu xD
wiesia.and.company profil
16.02.2017 19:12 odpowiedz
Ooo... żołnierze różnych szarży! Jak malowani! :-)
stulatka profil
16.02.2017 21:08 odpowiedz
Tylko ktory tu dowodca?
17.02.2017 10:53 odpowiedz
Haha, dokładnie ;) do wyboru do koloru
stulatka profil
17.02.2017 16:24
A ja juz wiem ktory to , to ten ze zdjecia ponizej, chociaz jakby mu sie tak dokladnie przyjrzec to za ladny na generala, to chyba jest zona generala - generalowa!
Aga Mars profil
16.02.2017 23:46 odpowiedz
Ooooo!!!! :D
17.02.2017 10:58 odpowiedz
Dzięki dziewczęta ;)
Cała ona - tylko wyśmiewanie nam pozostało skoro robią, co im się podoba ;))
15.02.2017 12:21 odpowiedz
;)
Kierownica profil
17.02.2017 09:34 odpowiedz
Czołem, panie generale!!!
17.02.2017 10:51 odpowiedz
Haha, skoro przed Misiem farmaceutą można, to i przed bezą też xD
Kierownica profil
17.02.2017 11:08 odpowiedz
Sorry Tamalina, ale farmaceutą jest ktoś, kto ukończył wyższe studia na kierunku farmacja. A nie apteczny pomocnik.
17.02.2017 11:41 odpowiedz
Haha, to może chociaż technik farmacji xD
No dobra, nie będę się nad nim pastwić i już mu dam święty spokój ;)
17.02.2017 11:52 odpowiedz
czołem Adamie... czy tam Andrzeju :D
17.02.2017 12:02 odpowiedz
whatever xD
Esme profil
17.02.2017 22:39 odpowiedz
Świetny kształt:)
Gość: Ania S
14.02.2017 23:27 odpowiedz
Witam Pani Dorotko! Czy beze mozna upiec w formie aluminiowej jak na biszkopt? Potrzebuje dokladnie okraglej bezy na wierzch tortu.Niestety mierzenie tego na papierze nigdy sie nie udaje, bo beza tak jak by rosnie w piekarniku.Dziekuje serdecznie Podziwiam Pani talent;) Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
15.02.2017 20:29 odpowiedz
Można, ale taka beza lekko się poszarpie podczas wykrajania jej z formy, nie będzie miała gładkich brzegów.
pozdrawiam i dziękuję!
Gość: izabela
12.02.2017 13:19 odpowiedz
Dzisiaj pierwszy raz upiekłam bezy z cukrem pudrem. Piekłam w temperaturze 100 stopnie przez prawie dwie godziny. Bezy wyłożyłam łyżką bezpośrednio na blachę.
Wszystko byłoby ok gdyby nie to, że bezy przywarły do blachy i nie mołam ich oderwać. Oczywiście wszystkie się pokruszyły. Były lekko miękkie w środku. Przy wyższej temperaturze będzie chyba ok. Ale to przywieranie!!!!!!!:((((((
15.02.2017 12:27 odpowiedz
Mnie nigdy nie przywarła do papieru wyłożonego na blachę. Wypróbuj to lub matę silikonową ;)
10.02.2017 17:42 odpowiedz
Ej, no ja tu piekę bezy czekoladuję i posypkuję a tu paczę, a tu wspaniały tort z z bezami i czekoladą xD czy ja kiedyś coś zrobię pierwsza ??? xD yhyyy ( czyt. to sarkazm ;)))
Rusti profil
07.02.2017 15:22 odpowiedz
Chciałabym się upewnić, czy dobrze zrozumiałam Pani tekst i komentarze.
Ubijam białka do momentu, gdy po odwróceniu miski zostaną, gdzie powinny, i dopiero wtedy dodaje po łyżce cukier?
Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
07.02.2017 18:10 odpowiedz
Zgadza się.
Rusti profil
07.02.2017 22:58 odpowiedz
A odtłuszczenie miski? Ma być po prostu czysta i sucha czy powinnam zrobić coś jeszcze?
Dorota, Moje Wypieki
08.02.2017 22:47 odpowiedz
Jeśli miska jest szklana wtedy nie ma problemu. Jeśli jest plastikowa mogł się na niej osadzić tłuszcz, wtedy można przetrzeć wacikiem nasączonym wodą z octem lub sokiem z cytryny.
Gość: Marcelina
05.02.2017 10:34 odpowiedz
POMOCY!
Dlaczego przy robieniu bezy włoskiej znsyropu cukrowego robi mi się karmel?
Dorota, Moje Wypieki
05.02.2017 11:14 odpowiedz
Gotowałaś za długo. Syrop ma temp. 118 stopni, a karmel od 140-160.
Gość: ana909
01.02.2017 16:17 odpowiedz
Dorotko ktorego rodzaju bezy uzyc do upieczenia bezikow calkowicie kruchych, ile je suszyc i w jakiej temperaturze? Chce je pozniej wlozyc do kremu w torcie i zalezy mi zeby byly calkowicie kruche, bez miekkiego srodka?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2017 10:59 odpowiedz
Użyłabym tego przepisu, ale pod koniec obniżyłabym temperaturę i piekłabym dłużej, aż będą całkowicie suche w środku.
Niestety, jeśli krem będzie inny niż maślany - bezy się w nim rozpuszczą.
Gość: ana909
02.02.2017 12:30 odpowiedz
chcialam zrobic w czekoladowym na kremowce, czyli odpada?
To jaki mozesz polecic czekoladowy maślany, ale zeby nie byl zbyt sztywny? Zrobilam w koncu tak ze suszylam mini beziki w 90 st przed 2 h a pote jeszcze w pierkarniku zostawilam i sa idealne.
Gość: ana909
02.02.2017 12:50 odpowiedz
doczytalam ze najlepszy krem to ten hiszpański ale on bedzie za sztywny do tortu ahh :( jeszcze zebym mogla zrobic krem na budyniu :(
Aga Mars profil
02.02.2017 18:05 odpowiedz
Moze ten z Marcello?
Dorota, Moje Wypieki
02.02.2017 21:55 odpowiedz
Ten z hiszpańskiej kostki będzie idealny. Taki tort z masą maślaną trzeba wyjąć przed podaniem z lodówki by zmiękł (masło), poza tym będzie super.
Gość: Zuza
21.01.2017 13:22 odpowiedz
Dzień dobry.
Robilam beze Pavlova z 17 bialek, dwa blaty. Pieklam wg przepisu na Pavlova z borowkami ( 5 min w 180 i potem do 150 przez 1.5 h) temperatura byla zdecydowanie za duza bo beza z gory zaczela sie momentalnie przypiekac, wiec zmiejszylam do 130, potem 110 stopni. Pieklam z termobiegiem. Beza slicznie wyrosla, niestety po uchyleniu piekarnika opadla do pierwotnej wysokosci. Rano zobaczylam ze calkowicie przykleila sie do papieru, wiec wlozylam do piekarnika na 80 st z temoobiegiem i dolnym grzaniem. Niestety po ok 2 h i ostygnieciu byla odorbine tylko szywniejsza, ale nadal nie moglam jej zdjac. Po sciagnieciu jej sila z papieru okazalo sie ze srodek jest nieupieczona pianka i dla tego sie przykeil. Co zrobilam zle? Chcialam miec puchate, wielkie beziska, a mam bezowe kapciochy z pianka w srodku :(
Dorota, Moje Wypieki
22.01.2017 13:48 odpowiedz
Bardzo polecam notkę o bezie perfekcyjnej, beza nie powinna opadać po uchyleniu piekarnika, może białka nie były prawidłowo ubite z cukrem lub zostały 'przebite'.  
Gość: Bartek
21.01.2017 13:07 odpowiedz
Witam, bardzo lubie piec ciasta i dzisiaj spróbowałem zrobic bezę. Niestety podczas pieczenia z właściwie suszenia spod bezy na papierze wypływa żółtawa ciecz. Dlaczego tak sie dzieje? Robię to juz drugi raz i ciagle tak samo. Pomocy!!!
Dorota, Moje Wypieki
21.01.2017 13:12 odpowiedz
Może cukier źle rozpuszczony podczas ubijania białek (nie do końca) lub zbyt niska temp. pieczenia lub białka były wcześniej mrożone.
Gość: Jagoda
19.01.2017 22:43 odpowiedz
Czy bezę pieczemy z termoobiegiem, czy piekarnik ustwaiony gora dół ?
Dorota, Moje Wypieki
20.01.2017 00:34 odpowiedz
Dowolnie. Ja piekę różnie, zależy jaki efekt chcę osiągnąć, beza piecze się dobrze na termoobiegu.
Saszasta profil
14.01.2017 17:55 odpowiedz
Czy w opisie powyżej suszenie i studzenie bezy to jest to samo? Bo pisze żeby suszyć z uchylonymi drzwiczkami ale wtedy piekarnik jest już wyłączony? Więc to jest etap studzenia? A gdy wystygnie to zamknąć piekarnik i tak zostawić do następnego dnia? Zamierzam robić Pavlova i bardzo mnie to stresuje :)
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 21:44 odpowiedz
Po upieczeniu Pavlovej studzimy ją w lekko uchylonym piekarniku (wyłączonym). Najlepiej też poczytać komentarze bezpośrednio pod Pavlovą :-).
Gość: movikus
14.01.2017 13:28 odpowiedz
Pierwszy raz robię beze mini pavlowa-bialka tak się ubily że prawie całe były na trzepaczce dały się kroić więc nie wiem czy takie maja być miałam problem z uformowanie bo tak sztywna masa była,wsadzone do piekarnika i oczywiście po 25min opadly trochę,a po 40 min są złote i nie są przy dotknięciu palcem chrupiące oczywiście temp piecz to 100bo mój piekarnik jest szalony i nie wiedziałam w jakiej temp mam piec- biszkopty pieke w 125 .jeszcze się pieką a widzę że o połowę opadly?jak wysokie powinny być po wysuszeniu??
Dorota, Moje Wypieki
14.01.2017 22:01 odpowiedz
Białka proszę odrobinę mniej ubijać. Bezy zazwyczej mocno wyrastają i mogą lekko opaść. Temperaturę pieczenia trzeba dostosować do swojego piekarnika, można obniżyć nawet do 80 stopni, jeśli jest taka konieczność.
Gość: Lola
05.01.2017 14:33 odpowiedz
Bezę piekę zawsze według przepisu na tort bezowy z rabarbarem. Jedyny moment, gdy nie wyszła, to właśnie obecność odrobiny żółtka. Poza tym, wychodzi zawsze i jest przepyszna. Osobiście nie lubię białych bez, zawsze mi się kojarzą z tymi niesamowicie twardymi, ze sklepu o mącznym posmaku. Lubię, kiedy beza jest rumiana i chrupka. A poza tym, beza, to najlepsze co człowiek mógł wymyśleć...z bitą śmietaną i owocami.... mniam!
Gość: MK
05.01.2017 12:45 odpowiedz
Czy Pavlova która jest w środku miękka rownież może stać w zamknięciu jakiś czas, np. 2-3dni?
Dorota, Moje Wypieki
05.01.2017 21:01 odpowiedz
Nie, to za długo. Im krócej tym lepiej.
Stonka85 profil
03.01.2017 16:41 odpowiedz
Upieklam beze z przepisu CYNAMONOWY TORT BEZOWY Z POWIDŁAMI I ORZECHAMI, przy czym z 3 bialek 25 cm, pieklam 85 minut w temperaturze 130 stopni. Po wyjeciu z piekarnika beza jest chrupiaca, leciutko ciagnaca w srodku, prawie idealna...ale wierzch oddziela się od środka i jest trochę pusta w środku. Czy za długo byla suszona? A może temperatura za wysoka? Chociaż beza nie jest spieczona
Dorota, Moje Wypieki
03.01.2017 23:25 odpowiedz
Może minimalnie za długo suszona.
Gość: Smolik
22.12.2016 22:05 odpowiedz
Witam,
Wysuszylam dzisiaj "wieniec" bezowy na pierwsze święto (niestety nie będę miała możliwości przygotować go później)... czy mogę gotową (upieczoną) bezę zamrozić? Rozmrażać w temp pokojowej? Bo obawiam się że nie dotrzyma inaczej... Pozdrawiam i Wesołych świąt :)
Dorota, Moje Wypieki
22.12.2016 23:42 odpowiedz
Niestety, nie wiem... nie zamrażałam nigdy Pavlovej.
pozdrawiam :).
Gość: Ania
02.12.2016 20:55 odpowiedz
Bardzo często korzystam przepisów z Pani bloga, niestety nie widzę potrzeby dodawania cukru powoli do lekko ubitych białek. Jest to pracochłonne i niepotrzebne. Z doświadczenia cukiernika wiem, że całość wymaganego cukru wystarczy bezpośrednio dodać do wbitych białek przed rozpoczęciem ubijania bezy. Beza nie traci na tym żadnych właściwości a my czasu.
madziuś profil
02.12.2016 22:14 odpowiedz
Aniu, absolutnie się zgadzam. Robię tak, jak piszesz i zawsze mam udane bezy. Niepotrzebna strata czasu. Pozdrawiam!
Thoth profil
19.12.2016 18:48 odpowiedz
Czyli dajemy białka i cukier od razu do jednej miski i wtedy zaczynamy ubijać od najniższych obrotów do coraz wyższych? Kiedy dodać sok z cytryny i skrobię?
Gość: aniridia
19.11.2016 16:42 odpowiedz
Jak pokroić Pavlovą by otrzymać tak ładne warstwy jak na zdjęciach na blogu?
Dorota, Moje Wypieki
19.11.2016 22:31 odpowiedz
Kroję długim i ostrym nożem z piłką. 
JuliaK profil
05.11.2016 19:06 odpowiedz
Lekko jestem załamana. Piekłam wiele razy bezy do Dacoisa wg Twojego wspaniałego przepisu. Zawsze wychodziła, mimo że początkowo używałam plastikowych misek do ubijania białek a i cukru dawałam mniej niż w przepisie. Zawsze wychodziła. Piękna, wysoka, praktycznie nie wychodziła poza narysowane kółka. Po przeprowadzce do nowego mieszkania (z nowym "wypaśnym" piekarnikiem) robię wszystko jak poprzednio, no prawie: bo miskę zmieniłam na szklaną. Ilość cukru ok a bezy rozchodzą się na boki pod koniec pieczenia, opadają trochę, są jakby "mokrawe" w środku i gumowe :( Co tu zrobić ??? Błagam o radę :(
Dorota, Moje Wypieki
06.11.2016 12:40 odpowiedz
Przeczytaj może instrukcję piekarnika. I zmień ustawienia? Ja mam od kilku dni nowy piekarnik i bezę muszę piec w 110 stopniach zamiast w 150, pomiędzy piekarnikami są duże różnice.
Gość: Sylwia
04.11.2016 12:46 odpowiedz
Moje się spaliły po 25 minutach chodź piekarnik ustawiłam na 50 stopni ;( nie wiem co się stało
Dorota, Moje Wypieki
04.11.2016 12:47 odpowiedz
50 czy 150?
Fruga profil
15.10.2016 17:56 odpowiedz
Dorotko, robię dziś drugie podejście do bezy. W momencie wykładania na papier trzyma formę natomiast podczas pieczenia rozlewa sie o jakieś 2 cm. Dlaczego???
Dorota, Moje Wypieki
15.10.2016 21:42 odpowiedz
Chodzi o np. Pavlovą lub bezowy blat? To naturalne - beza rośnie również na boki.
Żanka profil
14.10.2016 21:36 odpowiedz
Pani Doroto, pomocy! Upiekłam 2 blaty bezy na tort dla dziecka (na jutro) i zobaczyłam właśnie, że opadły. Czy będą nadal smaczne i mogę ich użyć czy mam piec od nowa? :((
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2016 22:48 odpowiedz
A z którego przepisu Pani korzystała? Z dodatkiem orzechów czy blaty Pavlova?
Żanka profil
14.10.2016 22:57 odpowiedz
Upiekłam blaty z fistaszkowego tortu bezowego
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2016 23:16 odpowiedz
One mogą tylko trochę na środku opaść tworząc jakby miejsce na krem. Musza być piankowe w środku i nie mogą być płaskie.
Żanka profil
14.10.2016 23:26 odpowiedz
Opadły całe, a od spodu pojawiły się złote kropelki jakby skarmelizowanego cukru, w kilku miejscach widać, że pianka w środku jest.... W piecu siedzą następne bezy - trzymam kciuki, a Pani bardzo dziękuję za odpowiedzi! Pozdrawiam ciepło :)
Dorota, Moje Wypieki
14.10.2016 23:31
Trzymam kciuki! Może cukier nie był do końca rozpuszczony w bezie?
19.09.2016 13:01 odpowiedz
Help! Upiekłam Pavlovą (kawowa z przepisu Nigelli), wierzch jest chrupiący, ale spód całkiem miękki :( Myślicie, że wystarczy tylko dosuszyć w piekarniku? A jeśli tak, to termoobieg, czy sama grzałka dolna? Chciałabym ją uratować, bo nie wiem, czy zdążę wysuszyć drugą.
Dorota, Moje Wypieki
19.09.2016 22:18 odpowiedz
Spód też musi być chrupiący, dosuszyłabym. Zależy od piekarnika, ja użyłabym może samej grzałki dolnej.
Jula_03 profil
16.09.2016 21:10 odpowiedz
Pani Doroto, jestem jedną z młodszych użytkowniczek Pani bloga. Mimo młodego wieku bardzo często coś pieczę lub gotuje. Mam jednak problem z tytułową bohaterką powyższego wpisu. Ciągle mam ten sam problem, moje bezy nie są chrupiące. Przypiekają się ale są gumowate i miękkie, nawet z zewnątrz. Szukałam przyczyny ale nie udało mi sie jej jeszcze odkryć . Czy mogłabym prosić Panią o radę?
Dodam jeszcze, że jest Pani dla mnie wielkim autorytetem kulinarnym.
Z wyrazami szacunku,
wierna czytelniczka
16.09.2016 22:14 odpowiedz
pozwolę sobie: sprobuj ustawić temperaturę pieczenia o 5 stopni niższą. zaraz po włożeniu do piekarnika bez odczekaj 5 minut i obniż temperature o kolejne 5. po 10 minutach obniż o kolejne 10 i obserwuj. jesli będa zmieniały kolor to znów obniż o 5 stopni. susz bezy dotad aż będą chrupiące, czasem nawet i 3 godziny :)
Dorota, Moje Wypieki
17.09.2016 11:24 odpowiedz
Podłączę się do Justyny: suszymy tak długo, aż bedą chrupiące. To może zależeć od piekarnika. Nie zmniejszamy ilości cukru. Jeśli się przypiekają, temp. jest zbyt wysoka. Postaraj się też wprowadzić rady z powyższego arykułu, trzymam kciuki :-).
dziękuję i pozdrawiam :-).
magda.lenka profil
02.09.2016 17:26 odpowiedz
Pani Doroto, ratunku! Piekłam bezę na papierze, neistety przy "odklejaniu" papieru - popękała :( Potrzebuję baaardzo ładny krążek "na już"! Czy na takiej macie do pieczenia z Ikei (http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/80233072/) beza wyjdzie - nie przyklei się (i przez to nie połamie)? Proszę o wiadomość :) Dziękuję!
Dorota, Moje Wypieki
03.09.2016 11:44 odpowiedz
Nie wiem, nie mam takiej maty. Może była zbyt krótko pieczona? Beza jest bardzo delikatna i należy pamiętać, by odklejać ją bardzo delikatnie.
magda.lenka profil
03.09.2016 18:38 odpowiedz
To ja już po fakcie potwierdzę, że mata nadaje się do bezy :)
A tamta pierwsza faktycznie była za krótko pieczona...
magi95 profil
21.08.2016 12:55 odpowiedz
Witam Pani Dorotko! Potrzebuję pilnie pomocy. Wymyśliłam sobie przekładańca z bęzą i właśnie jestem w trakcie jego robienia, dlatego to takie pilne ;) Spodem jest biszkopt, już upieczony, na tym będzie taki niby mus , budyń, a na samą górę chcę położyć właśnie bęzę i stąd moje pytanie: Czy mogę te bezę zapiec już na prawie gotowym przekładańcu czy biszkopt mi się spali?
Jeśli tak, to na czym najlepiej tę bezę upiec, żeby ją bezpiecznie przenieść w całości na gotowe ciasto? ;)
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź :)
Dorota, Moje Wypieki
21.08.2016 14:57 odpowiedz
Najlepiej bezę upiec osobno wykładając na blachę w kształcie okręgu o 2 cm mniejszego niż średnica biszkoptu (podczas pieczenia beza rośnie do góry i na boki).
pozdrawiam :)
groniu profil
06.08.2016 12:30 odpowiedz
Piekłem wczoraj bezę w 2 podejściach. Za pierwszym razem z mrożonych, lekko zimnych jeszcze białek ładnie ubiłem puch, dodawałem cukier w innych proporcjach bo bałęm się o mikser. Bardzo dokładnie zmiksowałem. Piekłem przez 2 minuty w 180 a potem w 120 stopniach z termoobiegiem. Beza najpierw wyszła brązowa a potem po 4 godzinach gumowata. Potem ze świeżych białek też innych proporcjach ładnie ubitą suszyłem 4 h w 80-120 stopniach. Gdy ją zmuszony byłem wyłączyć to panikowałem, bo blaty były kruche tylko z zewnątrz. Lecz rano całe szczęście były suche i ładnie odchodziły od papieru. Nie mają takiej pianki jak niektóre pavlowe z pani zdjęć. Czy takie coś to fopa?
groniu profil
12.08.2016 13:31 odpowiedz
Można liczyć na odpowiedź? :)
Dorota, Moje Wypieki
12.08.2016 13:37 odpowiedz
Wygląda na to, że były pieczone zbyt długo, jeśli pianka znikła. Pavlova zawsze jest piankowa w środku. Który mój przepis na pavlovą ma czas pieczenia 2 godziny lub 4 godziny? Według mnie i czas zbyt długi i temperatura zbyt niska... Czy piekarnik bardzo przypieka że jest taka konieczność zmniejszania temperatury?
groniu profil
12.08.2016 14:26 odpowiedz
Suszyłem ją aż tyle, ponieważ wydawała się być jeszcze zbyt delikatna by odeszła od papieru. A za drugim razem taka temperatura ponieważ bałem się powtórki z brązową pierwszą bezą.
Dorota, Moje Wypieki
13.08.2016 11:44 odpowiedz
Może pierwsza beza była zbyt blisko grzałki? Można ją przestawić na sam dół piekarnika i w ten sposób piec, trzeba wyczuć swój piekarnik. Jeśli była pieczona w 180 stopniach przez 5 minut proszę od razu po włożeniu do piekarnika przekręcić temp. na 140-150 stopni i tak piec.
12.12.2016 18:00 odpowiedz
Dzień dobry Pani Doroto, podepnę sie to powyższej dyskusji. Upiekłam przedwczoraj beze Pavlova z Pani przepisu na cytrynowa bezę i wszystko szlo idealnie az nie trafiła do piekarnika. Nagrzałam do 160 stopni, a 3 minuty potem zmniejszyłam do 110, bo juz sie zaczęła brązowić. Po 20 minutach znów zmniejszyłam do 70stopni, bo dalej ciemniała, piekłam w sumie ponad 2 godziny. Chciałam troche krócej, ale sie zagapiłam. Wiem, że się przepiekła, jest brązowa, z przodu jaśniejsza i ładniejsza, chrupiąca z brzegu i nie zapadła sie mocno, prawie wcale. Z tylu mocno brązowa i niesmaczna, opadla mocno. Pianki w środku zostało niewiele, jest klejaca. Jak piec ta beze następnym razem skoro i w 110 stopniach mi sie przypalała? Z gory dziekuje za odpowiedź.
Dorota, Moje Wypieki
12.12.2016 18:10
Jaki to jest piekarnik: elektryczny czy gazowy? Czasem mimo obniżania temperatury beza i tak się mocno rumieni. Jeśli to wina piekarnika to ciężko będzie uzyskać biały kolor bezy. Jeśli nie ma w środku pianki - była pieczona zbyt długo.
czerwonapuszka profil
22.07.2016 13:41 odpowiedz
Witam, zamierzam pierwszy raz w życiu upiec beze (dokładnie Twój bezowy tort fistaszkowy) i take mam pytanie czy moge dwa blaty równocześnie piec?
Dorota, Moje Wypieki
23.07.2016 11:47 odpowiedz
Tak, z termoobiegiem.
Gege73 profil
16.07.2016 20:47 odpowiedz
Pani Doroto mam pytanie.Pierwszy raz chciałam zrobić bezę z pasteryzowanych białek,no i niestety z bezy " nici" bo wogóle nie chciały sie ubić.Wszystko musiałam wylać.Czy pani może wie co mogłam zrobić źle?Z białkami ze świeżych jajek bezy wychodzą piękne i nie mam z nimi problemów.Bialka pasteryzowane ubijałam najpierw ze szczyptą soli aż piana zrobiła sie lekko sztywna a potem dodawałam po trochu cukier i zrobiła sie "zupa"
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2016 21:14 odpowiedz
Powinny ubijać się jak zwykłe białka, wszystko wychodzi tak samo. Ostatnio robiłam z nich tort bezowy (Melba). Białka robią się rzadkie, jesli cukier jest dodawany zbyt szybko. 
Dorota, Moje Wypieki
16.07.2016 21:22 odpowiedz
Jedyne co mi przychodzi do głowy - może z tymi białkami było coś nie tak?
Gege73 profil
17.07.2016 13:45 odpowiedz
Pani jest niesamowita!Dziekuje za expresową odpowiedź.Białka były świerzo otwarte,może dałam za szybko cukier.Spróbuje jeszcze raz.
PS.Zaraziła mnie pani swoim blogiem
Marca profil
11.07.2016 12:57 odpowiedz
Dzień dobry, chciałabym upiec bezę, niestety nie jestem pewna czy powinnam próbować jako, że piekarnik mam stary, gazowy i bez żadnych dodatków typu termoobieg itp. Czy beza (pavlova w tym przypadku) wyjdzie w takim piekarniku?
P.S. Nie będzie problemu jak ubiję białka w garnku? Moja miska od miksera jest z plastiku.
Dorota, Moje Wypieki
11.07.2016 19:51 odpowiedz
Niestety, nie pomogę, nie wiem czy się uda w gazowym piekarniku. Czy przejrzała Pani komentarze?
Marca profil
11.07.2016 19:58 odpowiedz
Tak. Niestety nie znalazłam podobnego pytania... Cóż zobaczymy co będzie.
Gość: ag
08.02.2017 21:39 odpowiedz
Regularnie piekę bezę w starym gazowym piekarniku (grzanie tylko dół) i wychodzi:) ale zazwyczaj uchylam delikatnie drzwiczki podczas pieczenia i czas pieczenie wydłuża mi się prawie dwukrotnie (przy dużej pavlovej beza piecze się ok 3,5 h)
aiso profil
09.06.2016 23:34 odpowiedz
Witam :) Od dawna chciałabym spróbować upiec bezę,ale mam w domu piekarnik elektryczny,bez możliwości zmieniania temperatury..Czy ktoś z Was mógłby mi powiedzieć,czy można w tego typu piekarniku upiec bezę?-Jeśli tak,byłabym wdzięczna za wskazówki.Dziękuję za odpowiedź :)
10.06.2016 08:55 odpowiedz
tak, musisz piec z otwartymi delilatnie albo mocniej drzwiczkami. musisz sama wyczuc, sprobuj zrbic beze z jednego bialka i probuj :)
aska070 profil
31.05.2016 08:14 odpowiedz
Witam,

piekłam wczoraj dwa razy bezę Pavlovą. Pianę ubijałam w misce metalowej. Nie wyszły :( a dokładnie opadły i przypiekły się.
Mam piekarnik elektryczny, piekłam góra - dół. Pierwszą wsadziła do 180 stop na 5 minut, później 1,5 godz. przy 150 stop. Drugą zmniejszyłam temperaturę na 170 stopni i 5 minut i suszyłam 1,5 godz przy 120 stopniach i opadła i spód się przypalił. Co robię źle, może powinnam przy uchylonych drzwiczkach suszyć?
Dorota, Moje Wypieki
31.05.2016 10:24 odpowiedz
Wydaje mi się, że dla Twojego piekarnika to zbyt wysoka temperatura. Może pieczona jest zbyt blisko grzałki górnej? Spróbowałabym z termoobiegiem. Jeśli Pavlova opada, często białka nie zostały prawidłowo ubite, przygotowane. 
aga_86 profil
27.05.2016 11:22 odpowiedz
Doroto pomóż, mam 325 gram białek ile powinnam użyć cukru? jaki jest przelicznik białek (w gramach ) na cukier?
Dorota, Moje Wypieki
27.05.2016 11:25 odpowiedz
Nie mam jako takiego przelicznika, ale załóżmy na 6 białek 300 g cukru. 1 białko waży 40 g.
aga_86 profil
27.05.2016 11:30 odpowiedz
Dziękuję za błyskawiczną odpowiedź. W takim razie wychodzi, tak jakby 8 białek, czyli dodaje 400 cukru. Zamierzam upiec Białą Pavlovą, czy wydłużam czas suszenia? czy lepiej zmniejszyć ilość białek?
Dorota, Moje Wypieki
28.05.2016 10:33 odpowiedz
Tak, będzie ogromna, więc czas pieczenia się wydłuży. Może lepiej upiec dwie?
ksena profil
23.05.2016 13:13 odpowiedz
Witam, mam pytanie, jak długo można mrozić białka? Moje są z 31.01.16... można je jeszcze użyć, w jakiej temp. rozmrażać (pokojowej czy lepiej w lodówce)?
Pozdrawiam Beata
Dorota, Moje Wypieki
23.05.2016 21:55 odpowiedz
Powinny być ok. Można rozmrażać w temp. pokojowej (szybciej) lub w lodówce przez noc.
pozdrawiam
mzdu profil
14.05.2016 17:53 odpowiedz
Dorotko, jak zabarwić bezy i w którym momencie?
Dorota, Moje Wypieki
14.05.2016 22:05 odpowiedz
Dodajemy barwniki pod koniec ubijania cukru. Najlepiej używać mocno skoncentrowanych barwników i nie w płynie.
Merc. profil
08.05.2016 17:57 odpowiedz
Bezy zaczęłam piec z Moimi Wypiekami. Od paru lat się nie nudzą, ale teraz z woreczkiem uzbrojonym w tylkę - to jest radocha!
(Mini szarlotki: kruche migdałowe ciasto, jabłka z melasą, curd z mango - i beza)
Aga Mars profil
08.05.2016 20:06 odpowiedz
Brawo, a twoje makaroniki sa cudne :)
Merc. profil
08.05.2016 21:50 odpowiedz
Dziękuję, dziękuję! Chętnie bym się podzieliła kęsem
Aga Mars profil
08.05.2016 22:42 odpowiedz
;D
Esme profil
09.05.2016 15:43 odpowiedz
To ja poproszę o troszkę tego curdu mango w słoiczku;) Wyglądają na przepyszne:) Widzę, że kupno tylek to była bardzo dobra decyzja.
Noangel profil
04.05.2016 13:44 odpowiedz
Pani Dorotko, często piekę i Pavlovą i małe bezy - zawsze wychodzą idealnie. Jednak gdy chcę upiec placek z bezą na górze to za każdym razem klapa :( Beza jest jak krem na górze z twardszą skórką. Na drugi dzień ciasto nie nadaje się już do jedzenia. bo wszystko jest mokre. Czy za krótko w piekarniku? Boję się, że jak potrzymam dłużej to za bardzo spiecze się kruche ciasto na spodzie. Czy ma Pani jakąś radę?? Będę wdzięczna za pomoc. Pozdrawiam serdecznie Asia
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2016 22:28 odpowiedz
Musiałabym znać dokładnie przepis. Z którego przepisu na blogu Pani Pani korzysta?
Noangel profil
04.05.2016 22:38 odpowiedz
Głównie korzystam z Pani przepisów ;) choć oczywiście nie tylko :)
Ale np ten przepis: http://www.mojewypieki.com/przepis/kruche-z-rabarbarem-i-beza
Na zdjęciu widać, że Pani beza też jest bardziej jak pianka a ja chcę uzyskać efekt chrupiącej bezy.. Czy to w ogóle możliwe??
Dorota, Moje Wypieki
04.05.2016 22:44 odpowiedz
Beza jest chrupiąca z zewnątrz ale piankowa w srodku. Nie można juz piec dłuzej.  Aby całkowicie ją wysuszyć trzeba ją piec kilka godzin, ale osobno, nie z kruchym ciastem i tylko połozyc na gorę po upieczeniu.
Noangel profil
04.05.2016 22:46 odpowiedz
Aaaaa jest to pewne rozwiązanie ;) bardzo dziekuję :)
KinGw profil
09.04.2016 00:01 odpowiedz
Dzień dobry,
Dlaczego pavlova mi opada? :( trzymałam się przepisu, piana była bardzo sztywna i błyszcząca, w trakcie pieczenia pięknie urosła, ale później zaczęła opadać. Piekłam najpierw 5 min w 180 stopniach, później w 150,ale zaczęła ciemnieć więc po pół godzinie zmniejszyłam do 120 stopni i o 15 min wydłużyłam czas pieczenia. Nie otwierałam piekarnika podczas pieczenia, dopiero przy studzeniu uchyliłam drzwiczki wkładając drewnianą łyżkę. Jajka miały temperaturę pokojową, piekłam bez termoobiegu. Bardzo się podłamałam że beza tak mi opadła :( Na zdjęciu widać, że najpierw była pewnie o połowę wyższa :(((
Dorota, Moje Wypieki
09.04.2016 12:16 odpowiedz
Jeśli opadła tylko na środku, to jest całkiem ok. Niektórzy autorzy np. Nigella wykorzystują to miejsce na nałożenie kremu i owoców. 
KinGw profil
10.04.2016 13:43 odpowiedz
Po dodaniu śmietany i owoców wyglądała pięknie, a smakowała jeszcze lepiej :)
Dorota, Moje Wypieki
10.04.2016 17:47 odpowiedz
Dla mnie wygląda super :).
wredo profil
19.03.2016 15:35 odpowiedz
Witam! Mam pytanie odnosnie temeratury pieczenia ciast kruchych z beza bo w przepisach jest 180 stopni przez godzine a moj piekarnik amica przypala ja po 20 min i musze przykrywac folia aluminiowa zeby spod sie upiekl i wychodzi miekka?gdzie popelniam blad?nie wiem na ile moge zmniejszyc temperature zeby ciasto kruche czesto z jablkami sie upieklo?dziekuje z gory za odpowiedz i pozdrawiam :)
Dorota, Moje Wypieki
20.03.2016 20:23 odpowiedz
Można zmniejszyć temperaturę, kierować się przede wszystkim reakcją swojego piekarnika. Jeśli przypala - trzeba obniżyć temperaturę. Chyba to o czym Pani pisze to pianka bezowa, ona jest inna, pieczona krótko, w 180 stopniach. Proszę zmniejszyć do 150 stopni i piec dłużej.
Mertka profil
15.03.2016 23:04 odpowiedz
Czy bezę mogę upiec w formie kwadratowej takiej jak na ciasto? Zależy mi na ksztalcie.
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2016 11:34 odpowiedz
Nie każdą. Z jakiego przepisu dokładnie?
Mertka profil
16.03.2016 13:04 odpowiedz
Chodzi o taką bezę którą mogę polożyć na wierzch ciasta. Tak jak w cieście Malinowy Raj. W moim przepisie jest napisane, żeby ubić 8 białek i dodać 25dag cukru. Chciałabym, żeby beza była takiej samej wielkości jak ciasto. Chyba, że Pani poleci mi inny, lepszy przepis. :)
Dorota, Moje Wypieki
16.03.2016 23:29 odpowiedz
Można, ale po wyjęciu z foremki będzie lekko poszarpana. Najlepiej narysować okrąg na papierze do pieczenia, wyłożyć bezę i tak piec. Trzeba pamiętać, że tak o 1.5 cm rośnie z każdej strony podczas pieczenia. 
Mertka profil
17.03.2016 08:19 odpowiedz
Dziękuję tak zrobię :)
andromeda1978 profil
14.03.2016 13:03 odpowiedz
Witam serdecznie, chciałam użyć do bezy białek pasteryzowanych (takich z kartonika zakupionych w hurtowni cukierniczej) – czy się nadają? Jeśli tak to jaki miernik mam przyjąć ile ml ma jedno białko kurze?
Dorota, Moje Wypieki
14.03.2016 21:45 odpowiedz
Można, ja często używam płynnych białek pasteryzowanych. 
Białko z 1 jajka = 40 g.
Dodi3912 profil
27.02.2016 13:32 odpowiedz
Czy mozesz polecic termometr cukierniczy? Widzialam rozne do przetworow i inne. Z tego, co wyczytalam nie trzyma sie ich w garnku z gotujacym plynem, o czym jest mowa w niektorych przepisach na MW, a tylko na chwile zanurza i wyjmuje. A moze sie Kyle. Bede wdzieczna za rade! Dziekuje, tez za przepisy i inspiracje! Dorota
Dorota, Moje Wypieki
28.02.2016 00:00 odpowiedz
Powinien to być termometr cukierniczy czyli z szeroką skalą wysokich temperatur. Nie mam ulubionego, co jakiś czas je biję ;-) więc często wymieniam. Cały czas trzymam w garnku, ale ja najczęściej kupuję rtęciowe, one nawet mają specjalny zaczep by je trzymać w garnku i takie są najlepsze, obserwujemy stopniowy wzrost temp. i jednocześnie ręce są wolne :).
pozdrawiam
escd profil
11.02.2016 21:46 odpowiedz
Dziękuję za wspaniałe przepisy :) Od jakiegoś czasu próbuję zrobić bezy. Obserwuję je uważnie jednak zawsze wychodzą zarumienione lub brązowe. Dziś miałam więcej białek, więc postanowiłam zrobić pavlovą. Białka pięknie się ubiły i były sztywne. Gdy zauważyłam, że beza robi się brązowa, wyłączyłam piekarnik (piekło się ok. godziny). Zostawiłam ją do wysuszenia przy lekko uchylonych drzwiczkach. Niestety opadła :( Nie wiem co mam zrobić. Ręce mi opadają, gdy widzę jak robi się płaski placek. Modyfikowałam już czas pieczenia, itp. ale dalej nie wychodzą. A jak naoglądam się zdjęć jak innym wyszły to jest mi smutno, że nie mogę spróbować prawdziwej bezy. Mój piekarnik to najzwyklejszy polski o stałej temperaturze.
sikorka82 profil
04.02.2016 11:05 odpowiedz
Dorotko, po pierwsze dziękuję Ci za to, że dzielisz się z nami swoimi umiejętnościami i doświadczeniami kulinarnymi :) Dzięki Tobie zaczęłam piec ciasta i BEZY, które w końcu mi wychodzą!! :) Po drugie mam pytanie :) Ponieważ już kilka razy robiłam bezy wg Twoich porad i pięknie wychodziły, ale mój mikser marki BOSCH (więc wydawałoby się, że mega twardziel ;)) już się "poci" i zaczyna parzyć w ręce w połowie czynności dodawania cukru, i boję się, że w końcu mi wysiądzie. Dlatego chciałam zapytać czy można w trakcie dodawania cukru robić przerwy? albo jakąś dłuższą? Dziś chciałabym je zrobić, bo jutro przyjeżdża rodzinka dlatego proszę o w miarę szybką odpowiedź. Dziewczyny, czy któraś z Was też ma ten problem ze swoim sprzętem? Może to normalne??
Dorota, Moje Wypieki
04.02.2016 12:52 odpowiedz
Nie ma za co, do usług :-).
Niestety, nie można robić przerw na tyle długich, by mikser wystudził się. A jaki to jest bosch? Mam ręcznego boscha i tak się nie grzeje.
sikorka82 profil
04.02.2016 22:17 odpowiedz
Szybka jesteś :) dzięki :) zaraz biorę się do pracy i już mi ślinka cieknie na te pyszności :) coś czuję, że jutro będziemy walczyć o każdą bezę ;))) bo cała moja rodzinka je uwielbia! a Boscha mam MSM 76PRO HomeProfessional. Trudno, będę dmuchać żeby wytrzymał. ;)
terierka profil
20.12.2015 18:28 odpowiedz
A ja mam pytanie odnośnie naczynia, w którym ubijamy białka. Specjalnie zakupiłam metalową miskę, jednak kiedy doszło do tego momentu - pojawienia się specyficznych miękkich wierzchołków, sprawdzając, czy białka są już dobrze ubite, unosząc miskę do góry nogami; białka zaczęły spływać po bokach naczynia. Podobnie było przy ubijaniu w garnku. Oba naczynia suche i bez tłuszczu na ściankach. Dodam, że te białka się ubiły, bo wychodziła za każdym razem piękna beza. Jest jakiś inny sposób sprawdzenia, czy białka są już w porządku, bo w tym przypadku odwracanie naczynia się nie sprawdza. Dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam! :)
Dorota, Moje Wypieki
21.12.2015 14:02 odpowiedz
U mnie zawsze się to sprawdza... nawet metalową miskę można odwrócić do góry dnem i nie wypłyną (roboty planetarne mają metalowe misy). Może jednak nie były do końca ubite? Dobrze jednak, że beza wychodzi :-).
mucha hanucha profil
14.01.2016 07:55 odpowiedz
Jesli dobrze Cie zrozumialam to za szybko probujesz odwracac miske :-) moment "miekkich wierzcholkow" to chwila kiedy zaczynasz dodawac cukier, dopiero po ubiciu bialek z cukrem odwracasz miske zeby sprawdzic czy jest dobrze ubite :-) tak wiec miska jest dobra i beza wychodzi pyszna, tylko nie spiesz sie tak z proba oddwracania miski i zrob to na samym koncu- w przeciwnym razie zawsze wszystkim wyplynie :-)
aniade profil
19.12.2015 07:41 odpowiedz
Witam ! Beza ładnie się wysuszyła, ale oba blaty są puste w środku jak wydmuszki.Wysokie wyrosły, są bardzo kruche. Potem mam problem z podzieleniem na kawałki. zdarzyło mi się to już drugi raz. Czy ktoś miał podobny problem ?
GGGosik profil
17.12.2015 18:04 odpowiedz
Kolejny raz się powtórzę: wspaniały blog! :) Bezy do niedawna wychodziły mi super! i torty, i bałwanki, i serduszka, i... na różne sposoby. Jak już zaczęłam, to musiałam wielu przepisów spróbować. Niestety od jakiegoś czasu bezy są zbyt kruche. Głównie chodzi o te małe. Właśnie dziś zrobiłam drugie podejście do bałwanków i wyszły po prostu puste w środku. Myślałam, że za szybko dodawałam cukier (łyżką, po rozmieszaniu poprzedniej), że za długo "siedziały" w piekarniku, ale zawsze piekłam tak samo (sprawdzając w miedzyczasie). I teraz tak sobie myślę, że może mój piekarnik się starzeje (ma już 8 lat) i termostat już nie ten, zaobserwowałam bowiem problem też z innymi ciastami. W takim razie moje pytanie: czy możliwie, że temperatura jest za wysoka a może za długo piekę? Wcześniej piekłam wg przepisu 45 minut w 140 stopniach na termoobiegu. Będę wdzięczna za pomoc, ponieważ nie widzę odpowiedzi na podobne pytanie. Większość narzeka na "gumowe" bezy :)
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2015 19:40 odpowiedz
Ja piekę w takiej samej temp. i tyle samo czasu, co Ty, wychodzą idealne. Im dłużej suszone i w wyższej temperaturze, tym bardziej puste w środku, mniej piankowe i ciagnące. Może warto kupić termometr do piekarnika?
GGGosik profil
17.12.2015 21:21 odpowiedz
Dzięki, Dorotko (pozwolę sobie mówić po imieniu, ponieważ już tyle lat tu siedzę i piekę razem z Tobą, chociaż wszystkich przepisów nie dałam rady wykorzystać, że ten blog jest jak mój drugi dom :) . A jeśli chodzi o termometr, to chyba tak zrobię, bo to już mnie przerasta i zniechęca, a tak uwielbiam piec :) Właśnie skończyłam 3-cie podejście do tych bezowych bałwanków (120 stopni i 40 minut!) i sądzę, że to wina piekarnika. Beziki wyszły dużo mnie dziurawe i jaśniejsze :) Mam nadzieję, że 4-te podejście będzie dużo lepsze (ale już nie dziś.... nie mam siły). Dorotko, jakieś sugestie co do wyboru termometru? Przyznam szczerze, że w ogóle się na tym nie znam :( (myślisz, że w piekarniku może być inna temp niż wyświetla się na panelu?
Dorota, Moje Wypieki
17.12.2015 21:32 odpowiedz
Nie, zwykły termometr. Jakby udało Ci się odnaleźć instrukcję do piekarnika, byłoby jeszcze lepiej. Zazwyczaj tam jest napisane, jaki rodzaj ciasta jak długo piec i w jakiej temperaturze.  Ale jeśli piekarnik ma swoje lata może być z tym problem. Może w Twoim piekarniku trzeba piec w niższej temperaturze?
pozdrawiam!
GGGosik profil
17.12.2015 22:11 odpowiedz
Hm... wcześniej nie było problemu z pieczeniem. Utwierdzam się w przekonaniu, że piekarnik mi się starzeje :) Tylko dziwne jest, że do pieczenia innych ciast muszę temperaturę podwyższać, w porównaniu do poprzednich lat, a do bezików zmniejszać... hm... a może za duża ilość cukru daje taki efekt?
pieczarcia profil
12.12.2015 14:11 odpowiedz
Witam, chciałam się dowiedzieć czy jest szansa żeby zrobić bezę w prodiżu niestety ale jestem pozbawiona piekarnika :( próbowałam zrobić ale nie wyszło stąd moje pytanie czy jest sposób na udaną bezę prodiżową :)
Dorota, Moje Wypieki
13.12.2015 12:28 odpowiedz
Nie wiem, trzeba po prostu spóbować, ja nigdy nie piekłam :).
edj1 profil
17.10.2015 21:42 odpowiedz
Oj, mam taką idee fixe, żeby dwa kawowe torty bezowe, które mam przygotować na ważną imprezę, miały równe brzegi, tak jak w tortach robionych na bazie biszkopta. Oczywiście jest to niemożliwe gdy pieczemy blaty tylko na blasze, bez formy. Widziałam gdzieś (jakiś blog, ale kompletnie nie mogę sobie przypomnieć nazwy), że blogerka pisała o pieczeniu blatów w formie tortowej. Pani Doroto - co Pani, my baking guru, na to? Pls, help! :-)
Dorota, Moje Wypieki
17.10.2015 22:01 odpowiedz
Jeśli tort jest z dodatkiem orzechów często piekę go w fomie, np. w tym przepisie. Genralnie nie ma to znaczenia, ponieważ taki blat bezowy i tak się nie zmienia podczas pieczenia, pozostaje równy. Proszę jeszcze zerknąć na ten przepis.
edj1 profil
18.10.2015 16:00 odpowiedz
Bardzo dziękuję :-)
Te blaty mają być bez orzechów. Takie pieczone nie w formie nie są (u mnie :-) ) nigdy idealnie równo okrągłe, stąd moje dylematy.
mikilu profil
17.10.2015 19:54 odpowiedz
zrobilam dzisiaj bezy po raz nie wiem ktory, nigdy mi nie wychodzily. dzisiaj byl pierwszy raz jak mi wyszly. w koncu, juz mi sie nie beda snily po nocach :D
Lonka88 profil
07.10.2015 15:29 odpowiedz
Pani Doroto, ja w sprawie pieczenia/suszenia. Masę bezową wylewam na blaszkę i piekę w niskiej temperaturze przez określony czas (w zależności od wielkości bezy), a następnie wyłączam piekarnik, uchylam piekarnik i zostawiam bezę w środku na kilka godzin? Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam, a tak mi się marzy upieczenie idealnej bezy... To byłby mój wielki sukces:)
Aga Mars profil
07.10.2015 16:44 odpowiedz
Masa bezowa nie moze byc lejaca tylko sztywna i lsniaca, a to jak postepujesz z beza zalezy od jej rodzaju. Najlepiej sprawdz ineresujacy cie przepis. Dorota zawsze dokladnie podaje, co robic z bezami po upieczeniu. Powodzenia :)
Lonka88 profil
09.10.2015 14:38 odpowiedz
Dzięki:)
Leniwiec profil
01.10.2015 16:03 odpowiedz
Nie miałam "ręki" do bezy i zawsze coś robiłam nie tak piekąc ją w tradycyjny sposób. A próbowałam wiele razy i na różne sposoby, bo to moja ulubiona słodycz. Kiedyś znalazłam przepis, który teraz jest dla mnie niezawodny i pomijam ryzyko przebicia białek. Polecam spróbować, choć pewnie dłużej się ją przygotowuje. Najpierw MIESZAM rózgą białka z cukrem kryształem w proporcjach 1:1,5 do rozpuszczenia cukru (zupełnego), troszkę to trwa... Potem zaczynam ubijanie do momentu, kiedy piana jest lśniąca i utrzymuje ładnie kształt. Piekę w 110 stopniach z termoobiegiem (najpierw nagrzewam piekarnik do 150 stopni i po włożeniu bezy zmniejszam temperaturę) 1,5 godziny (blaty na tort i beza na ciastach). Ciekawe, czy ktoś jeszcze tak robi?
Bezik2405 profil
28.09.2015 12:27 odpowiedz
Witam. Kożystałam z przepisu na Pani beziki i są świetne. Jak ktoś trzyma się co ściśle to wychodzą perfekcyjne bez najmniejszych problemów. Mam jednak pytanie:
- Czy gotową masę bezową trzeba zamrozić czy można ją tak po prostu zostawić do jutra w lodówce lub na blacie kuchennym?
Pozdrawiam serdecznie i proszę o szybką odpowiedź ☺
Dorota, Moje Wypieki
28.09.2015 23:46 odpowiedz
"Gotową masę bezową" czyli już po upieczeniu?
grażkal profil
23.09.2015 09:01 odpowiedz
Witam serdecznie, do tej pory robiłam bezy tradycyjną metodą, chcę spróbować metodą szwajcarską (czy białka nie zetną się podczas podgrzewania? czy takie gorące od razu miksować? czy można lekko schłodzić i przelać do miksera?) chcę zrobić blaty do tortu. Może się okazać że ta metoda jest prostsza i pewniejsza....jestem tego ciekawa...
Dorota, Moje Wypieki
23.09.2015 10:10 odpowiedz
Proszę postępować wg przepisu :). Ubijamy gorące białka, tak długo, aż się wystudzą. Po rozpuszczeniu się w nich cukru ściagamy z palnika, więc nie będzie jajecznicy ;-). Próbowałam kiedyś piec bezy tą metodą jak i metodą włoską i nie sprawadzają się tak dobrze przy zwykłych blatach bezowych jak metoda francuska.
Al.ka profil
17.09.2015 21:21 odpowiedz
Planuje zrobic bezy na przyjecie. Mam jednak maly problem- duza wilgotnosc powietrza. Juz po godzinie sa miekkie. I zastanawiam sie czy jest na to jakis sposob? Moze jakis dodatkowy skladnik, ktory sprawi, ze bezy dluzej beda suche?
Dorota, Moje Wypieki
18.09.2015 09:43 odpowiedz
Należy trzymać je pod przykryciem: zamknięta puszka, pojemnik lub klosz na ciasto.
Ada24 profil
03.09.2015 10:17 odpowiedz
Świetny artykuł:)
Przy okazji zapytam, bo zawsze mnie to zastanawiało.
Po co dodaje się te kilka kropel cytryny do białka?
Jaka jest różnica jeżeli się ich nie doda.
No i czy ewentualnie można użyć zamiennie z cytryną kwasu cytrynowego?
Dorota, Moje Wypieki
04.09.2015 10:51 odpowiedz
Dodatek soku z cytryny lub octu pomaga uzyskać bezę chrupiącą z wierzchu, miękką i lekko ciagnącą w środku. Nie próbowałam z kwaskiem cytrynowy. Jedno z dwóch - ocet lub cytrynę mam zawsze w domu ;-). Dodawałam zamiast cream of tartar, również jest ok.
Ola ok profil
24.08.2015 16:42 odpowiedz
Czy spod do Pavlowej mozna zrobic tydzien wczesciej? Czy lepiej upiec zwyrodnienowe blaty bezowe?
Dorota, Moje Wypieki
24.08.2015 21:41 odpowiedz
Nie można, maksymalnie dzień wcześniej.
Ola ok profil
24.08.2015 22:25 odpowiedz
Dziekuje bardzo, w pytaniu miało być "zwykle blaty bezowe"... Przepraszam za to okropne znieksztalcenie!!!
oltoma profil
16.07.2015 20:38 odpowiedz
Uwielbiam wprost torty bezowe!!! Niestety mam stary gazowy piekarnik, bez termoobiegu na dodatek tylko z dolną grzałką ;o( Czy jest szansa, że wyjdzie z niego dobra chrupiąca beza do tortu/Pavlovej???? Jeśli tak to w jakich warunkach ją piec/suszyć (temperatura +czas pieczenia/suszenia)??? Proszę o odpowiedź!!!! Marzę o takim torcie przez siebie zrobionym!!!
Z góry dziękuję!
ZuMa profil
19.06.2015 21:26 odpowiedz
Mój problem, był już wspominany, ale bez odpowiedzi. Podczas pieczenia bezy nie opadają, ładnie się pieką. Po wyjęciu zachowują piękny wygląd, ale w środku znajduje się opadnięta, zbita, masa. Jaka może być przyczyna? Jak temu zaradzić?
Dorota, Moje Wypieki
19.06.2015 22:40 odpowiedz
Niestety, nie wiem. Nie znam jednej konkretnej przyczyny, przypuszczam, że może nakłada się kilka czynników: sposób ubijania, pieczenia.
Esme profil
04.06.2015 22:43 odpowiedz
Załączam zdjęcie i pytanie. Piekłam bezy drugi raz w życiu. Pominę kwestię koloru ecru - przeczytałam morze komentarzy i może kiedyś to ogarnę jeszcze:) Beza wydaje się prawidłowo wysuszona ale chodzi o tę "koronkę " na górze. W połowie sztuk, w połowie suszenia powstają jakby dziurki. Wygląda to nawet ładnie ale beza idealna to nie jest. Jaka może być przyczyna?
jedzurka profil
05.06.2015 01:17 odpowiedz
ażurowa beza, fajna:) tez jestem ciekawa przyczyny
Dorota, Moje Wypieki
05.06.2015 22:16 odpowiedz
Niestety, nie znam przyczyny :/.
Merc. profil
05.06.2015 23:34 odpowiedz
A ja chciałam zapytać, jak doprowadziłaś do takich pięknych otworków :-) Wygląda na bezę idealną.
Esme profil
06.06.2015 10:43 odpowiedz
Używałam rękawa z tylką. Przyjrzałam się dokładnie wszystkim bezom i wychodzi na to, że te, które robiłam w postaci zwykłego kleksika są całe. Ażurek wyszedł gdy robiłam jakby dwie warstwy, coś jak przy ptysiach może, spód, druga warstewka i dopiero czubek. Trudno to wyjaśnić. Chciałam żeby miały ciekawszy kształt:) a tu klops w postaci tajemniczych dziurek. Na szczęście wszystkie są chrupiące i wysuszone jak trzeba...no tylko ta "kość słoniowa" w kolorze:(
Aga Mars profil
07.06.2015 14:17 odpowiedz
Beza 1001 nocy :)
Esme profil
07.06.2015 18:47 odpowiedz
:D
Vegrandis profil
17.05.2015 10:14 odpowiedz
Czy beza która zrobiła się miękka, a po nocy zostawionej w piekarniku pojaiła sie na niej "rosa", da się uratować do chrupkiej bezy?
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2015 22:51 odpowiedz
Niestety, nie wiem :/.
Vegrandis profil
17.05.2015 23:04 odpowiedz
Narazie ją odłożyłam. Masz może jakiś pomysł jak mogłaby ją zużyć ? (to jest beza wygladajaca jak "bezy" np. na sernikach, z rosą ;))
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2015 23:10 odpowiedz
Na serniku z rosą jest taka mięciutka pianka, tak miękkie wyszły bezy? Może były za krótko pieczone?
Vegrandis profil
17.05.2015 23:21 odpowiedz
Jedna duza beza. Była pieczona prawie 4h, tyle tylko, że z przerwą
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2015 23:25
Mogła nie być dopieczona - może zbyt niska temperatura, może jednak za krótko. Można ją zużyć do deseru z owocami, lepiej szybko, zanim zacznie się rozpuszczać ;-).
maugosza profil
16.05.2015 10:17 odpowiedz
Mam problem. Próbowałam dwa razy. Moje bezy (robie takie o średnicy ok 12-14cm , nastawiam piekarnik do 180 stopni , po wstawieniu bez zmniejszam do 120 stopni i piekę przez 2 godziny) na drugi dzień stają się gumiaste całkowicie nawet z wierzchu. Po wyjęciu z piekarnika są z wierzchu okej - twarde , w środku trochę gumiaste ,a na drugi dzień zawsze robią się miękkie ;/ nie przykrywam ich niczym , leżą sobie przez całą noc na talerzyku na stole ;/ nie wiem gdzie popełniam błąd - wydaję mi się ,ze nie przebijam białek - jak wykładam na papier masa jest zbita, biała ładna nie pływa ...
Pomożesz ? Podpowiesz mi coś ?
z góry dziękuję
16.05.2015 11:26 odpowiedz
Może za duży spadek temperatury z 180 na 120 st. Ja zmniejsza do 150. Studzę w uchylony piekarniku ok 3-4 godz, lub zostawiam na całą noc.
maugosza profil
16.05.2015 12:14 odpowiedz
możliwe ;/ spróbuję następnym razem zmniejszyć do 150 stopni (ale tutaj z kolei będę się obawiać czy nie spieką się z wierzchu )
a i po tych 2 h pieczenia nie otwierałam piekarnika od razu tylko jakoś dopiero po kolejnych 2 h potem uchyliłam piekarnik i po mniej więcej 30 min wyjęłam na talerz

Pani Doroto jakieś porady ? oprócz tej powyżej ? Ktoś miał podobną sytuacje?
Dorota, Moje Wypieki
17.05.2015 00:24 odpowiedz
Nie wiem, jaka u Ciebie jest wilgotność powietrza, ale u mnie po nocy bez przykrycia by się kleiły i rozpuszczały, mogą zmięknąć. Bezy chłoną łatwo wilgoć z powietrza. Spróbuj przechować je w pojemniku przez noc, szczelnie zamkniętym lub pod folią. Jeśli bezy są przełożone kremem, miękną jeszcze szybciej.
maugosza profil
17.05.2015 10:36 odpowiedz
Za pierwszym razem wyłożyłam je na talerz i przykryłam sreberkiem i całkowicie opadły (bardziej niz za drugim razem wczoraj bez przykrycia)

Moze rozwiązaniem będzie pozostawienie ich na noc w piekarniku. Tylko nie wiem czy w ogóle moze nie otwierac piekarnika od momentu wyłączenia go aż do rana czy moze uchylic go troszeczę ?
Alaa7 profil
24.04.2015 20:10 odpowiedz
Czy można użyć białek mrożonych? Jak tak to jak z nimi postępować? ;)
Lili An profil
24.04.2015 20:39 odpowiedz
Można, pod warunkiem, że nie jest to np. mrożony tort cytrynowo. Rozmrażasz w temp. pokojowej lub jeśli w lodówce to dzień wcześniej. A dalej to zgodnie z przepisem.
Aga Mars profil
28.06.2015 12:35 odpowiedz
A jak mrozic bialka? W plastikowym pojemniku, w woreczku?
Lili An profil
28.06.2015 20:23 odpowiedz
Ja mrożę w małych plastikowych pojemniczkach, max 4 białka. Zaznaczam markerem które białko dorzucam, bo zdarzyło mi się zapomnieć, ile już wpakowałam :-) W torebce tez mozna. Myslałam o tym, zeby zamrażać w silikonowych foremkach na lód, ale jeszcze takowej nie kupiłam i ciagle zapominam :-) Wtedy można zamrozić każde białko pojedynczo a po zamrożeniu pakowac do torebki foliowej, wtedy widać, ile mamy :-) Tylko nie jestem pewna, czy gniazdka na lód nie sa za małe na białko.
Aga Mars profil
29.06.2015 00:30 odpowiedz
Ja bym chciala zamrazac je wlasnie pojedynczo, a potem przechowywac razem np w plastikowym woreczku. A moze w silikonowych foremkach do muffinek by sie pojedynczo zmiescily? Tylko czym je chronic z gory? Folia do zywnosci?
dorota83 profil
24.04.2015 21:05 odpowiedz
wystarczy je rozmrozić, niech dojdą do temperatury pokojowej wówczas lepiej się ubijają i tyle. później traktujesz je "normalnie".
owieczka2222 profil
28.03.2015 20:53 odpowiedz
Czy można robić bezę z ksylitolem zamiast cukru? Ja właśnie suszę swoją, ale obawiam się, że nie wyjdzie. Ksylitol nie rozpuścił się całkowicie w piance, są w niej jakieś ziarenka. Beza się suszy w piekarniku już długo, a jest zupełną gumą. Czy to ksylitol jest winny?
Dorota, Moje Wypieki
28.03.2015 22:42 odpowiedz
Na blogu nie używam ksylitolu, nie potrafię doradzić.
owieczka2222 profil
29.03.2015 03:11 odpowiedz
Beza się jednak udała! Była zupełnie miękka po pieczeniu i suszeniu ponad 3 godziny w piekarniku, ale wysycha ładnie teraz po ostygnięciu po kilku godzinach. Myślę, że jutro będzie idealna ;)
Gość: Iza
12.02.2015 22:18 odpowiedz
Witam serdecznie. Dzisiaj pierwszy raz piekłam beziki wyszły śliczne, ale w środku są puste, a na dole zrobił się zbity ulep. Dlaczego? Pozdrawiqm i z gory dziekuje za odpowiedź.
Gość: Yola
21.02.2015 15:08 odpowiedz
miałam tak samo, dwa razy i nie wiem co robie nie tak
Gość: Sylwia
11.02.2015 22:26 odpowiedz
Robię bezę już drugi raz i podczas suszenia w piekarniku beza zaczyna wyciekać - tzn. wylewa się z niej coś na kształt płynnego bardzo słodkiego białka. Nie wiem zupełnie czego to jest wina. Bezy przygotowuje wg przepisu i zawsze upewniam się, że wszystko jest dobrze ubite a cukier połączony z białkami. Jednak już drugi raz moje bezy nie wychodzą. Może jest to wina tego, że piekę je na folii aluminiowej?
Dziękuję za rady.
Pozdrawiam
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 22:28 odpowiedz
Czy białka były zamrożone?
Gość: Sylwia
11.02.2015 22:47 odpowiedz
Nie. Białka oddzieliłam dzień wcześniej (bo używałam żółtek), noc przestały w lodówce i później wyjęłam je około 2 godziny wcześniej aby nabrały temperatury pokojowej.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 23:16 odpowiedz
Nie wiem dlaczego, chociaż raczej wiem, jak to wygląda na bezach. Mi to się zdarzało, kiedy nie używałam świeżych białek. Kiedy białka były mrożone lub 3 dniowe, takie 'odstane'. Tak mi się wydaje, choć nie do końca wiem, czy to ten powód. Może być jeszcze zbyt niska temperatura suszenia.
pozdrawiam
Gość: Sylwia
11.02.2015 23:21 odpowiedz
Hmm może rzeczywiście to wina tego że białka nie były zupełnie świeże. A myśli Pani, że wpływ może mieć to że piekę na folii aluminiowej?
Suszyłam bezę przez 30 minut w 120 stopniach a później około 90 minut w 100 stopniach. Białko zaczęło wyciekać po tym jak zmniejszyłam temperaturę. W wyższej przez pierwsze pół godziny beza ładnie rosła i dobrze wyglądała. Może powinnam zostawić cały czas w 120 stopniach na krócej?
Dodam jeszcze, że beza była z 6 białek więc dosyć duża.
Dorota, Moje Wypieki
11.02.2015 23:27
Aa.. to była Pavlova :). Wydaje mi się, że folia nie ma wpływu. Pieczemy przecież na różnych powierzchniach: w formach, teflonie, matach silikonowych, na papierze. Kolejnym razem bym tak mocno nie zmniejszała temperatury. Czasem lepsza lekko beżowa, ale ładnie wypieczona. Proszę też piec z termoobiegiem. Lepiej osusza bezę. 
Gość: KASIA
10.02.2015 14:47 odpowiedz
witam mam pytanie czy beze przed wlozeniem do piekarnika mozna posypac posypka kolorowa czy sie rozpusci i zepsuje efek?
Dorota, Moje Wypieki
10.02.2015 19:12 odpowiedz
Może się rozpuścić lub stracić kolor, zależy od posypki.
Gość: Magda
09.02.2015 20:38 odpowiedz
Pani Doroto, przejrzałam wątek i wydaje mi się, że jeszcze takiego pytania nie było, a mianowicie: w trakcie pieczenia blatów bezowych do tortu beza ładnie rośnie, powiedziałabym nawet, że bardzo, a po jakichś 20 minutach pieczenia zaczyna pękać i opadać... nie jakoś drastycznie, ale wystarczająco żeby mnie zaniepokoić ;) po przekrojeniu jest pianka i niby wszystko ok, jednak z ładnie wyrośniętego do góry blatu robi się na boki wyrośnięty blat ;) Czy tak może się dziać z bezą, czy przyczyny szukać w źle ubitych białkach? Bardzo dziękuję za pomoc.
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 21:31 odpowiedz
Może pieczesz z termoobiegiem a jednak w Twoim piekarniku to nie wskazane? Może jednak białka nie zostały prawidłowo ubite? I - czy dotyczy to bezy czy pianki w cieście?
Gość: Magda
09.02.2015 21:42 odpowiedz
Dziękuję za tak szybką odpowiedź :) dotyczy to blatów bezowych i zastanawiam się, czy np. temperatura może mieć znaczenie? blaty piekę według przepisu na cytrynowy tort bezowy, gdzie na pierwsze 5 minut temp. ustawiamy na 180 stopni a następnie zmniejszamy do 140... i tu pojawia się mała modyfikacja, ponieważ w moim piekarniku przy 180 z termoobiegiem po 2 minutach beza zaczynała mi się prawie przypalać. Dlatego najpierw ustawiam na 160 stopni a później obniżam do 120 zamiast do 140. Czy tu może być przyczyna opadania w trakcie pieczenia? Zbyt niska temperatura nie utrzyma wyrośniętego blatu?
Dorota, Moje Wypieki
09.02.2015 21:45 odpowiedz
Utrzyma, ale wtedy pieczemy dłużej, aż beza będzie chrupiąca. Każdy piekarnik trzeba wyczuć, ja tez miałam dawno piekarnik, który przypalał mi wszystkie bezy. Ale obniżanie temperatury raczej nie może być przyczyną opadania. 
Gość: Magda
09.02.2015 21:52 odpowiedz
W takim razie popracuję jeszcze nad ubijaniem białek, pewnie w tym kłopot. Dziękuję :)
Gość: Malwina
05.02.2015 21:27 odpowiedz
Super poradnik:)
zunia profil
01.02.2015 08:36 odpowiedz
Pani Doroto, robiła Pavlovą pierwszy raz, wszystko jest ok, beza wyszła idealnie, przełożyłam kremówką wymieszaną z mascarpone i masą tiramisu, naprawdę pyszne, ale moje pytanie: 3 godziny po przełożeniu ledwo dało się kroić, dopiero około 5 godzin było ok, ale bałam się, że wtedy beza zbyt zmięknie (trochę zaczynała), czy coś zrobiłam źle z suszeniem bezy, nie wiem, na wygląd była ok,
Gość: agnes512
30.01.2015 21:30 odpowiedz
witam,

moj jedyny problem z beza jest taki ze odpada z niej skrorka zewnetrza, kruszy sie głównie na bokach. górapozostaje sliczna. gdzie robie bład?prosze o porade
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2015 00:17 odpowiedz
Beza taka jest, bardzo delikatna i trzeba się z nią delikatnie obchodzić. By pozostała ładna także na bokach, nie piekę jej w formie, ale tylko na papierze do pieczenia. Wtedy forma nie niszczy brzegów bezy.
Gość: Ola
30.01.2015 21:09 odpowiedz
mam pytanie, jak upiec blaty bezowe na torcik z kremem i owocami tak, by nie były klejące w środku, a zupełnie suche - takie bezy jadam z cukierni. Piekłam już z przepisu na tort daquas. Przepis podany jest doskonale precyzyjnie (mistrzostwo Pani Doroto), wyszły mi idealnie za pierwszym razem, ale idealnie przy założeniu, że lubimy leciutko klejące w środku...Jak upiec suche? I jeszcze jedno pytanie - do jakiego minimum można zmniejszyć ilość cukru przy pieczeniu bezy, aby się udała?
Dorota, Moje Wypieki
31.01.2015 00:22 odpowiedz
Trzeba je dłużej piec, aż się całkowicie wysuszą. Bezy całkowicie płaskie, nie wyrośnięte i kruche zazwyczaj są z dodatkiem orzechów, np.
jak w torcie Raffaello
lub Esterhazy
Bez orzechów zazwyczaj w środku jest pianka, którą można zlikwidować tylko przez długie suszenie.
Najmniej cukru dawałam około 250 g na 6 białek, raczej mniej nie polecam, na własne ryzyko ;-). Może wyjdzie, ale nie będzie już tak chrupka, taka smaczna - beza z założenia jest słodka :).
Gość: lilka
16.01.2015 15:54 odpowiedz
nika_j dziekuję za odpowiedź. Jednak chęć nieprzesłodzonej bezy była silniejsza! Zaryzykowałam i do pięciu białek dałam zaledwie 50 g cukru i łyżkę cynamonu. Moje obawy dotyczyły konsystencji , ale udało się:)
Dorota, Tobie bardzo dziękuję za masę inspiracji:)
nika_j profil
16.01.2015 16:28 odpowiedz
To wspaniale, gratulacje. Ja jednak podążam za Dorotką i Jej sprawdzonymi przepisami. Jak Dorotka zmieni przepis na bezy, to ja zapewne też zmienię zdanie. Pozdrawiam. :)
Gość: lilka
15.01.2015 13:36 odpowiedz
A ja mam pytanie dotyczące cukru. Czy można dać go dużo mniej niż jest to podane w przypisie? Nawet o połowę. Wiem, że bezy powinny być słodkie, ale ja nie lubię bardzo słodkich wypieków.
nika_j profil
15.01.2015 18:58 odpowiedz
Cukier to podstawowy składnik bezy. Nie można go dać mniej niż w przepisie. :)
Gość: gosia
08.01.2015 17:50 odpowiedz
co jeśli zrobiłabym beze z podwójnej porcji niż mam w przepisie czy musiałaby suszyć się wtedy dwa razy dłużej ? czy trzeba specjalnie dostosowywać czas do wielkości bezy mówię tu głównie o Pavlovej ?
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2015 18:12 odpowiedz
Niekoniecznie aż 2 x dłużej, ale tak, na pewno dłużej. Trzeba ją obserwować, kiedy będzie już wypieczona, chrupiąca z wierzchu i po bokach, lekko popęka - będzie gotowa.
Gość: gosia
08.01.2015 19:35 odpowiedz
a czy podczas pieczenia bezy można zaglądać do piekarnika dotykać ją ? nie opadnie nic się nie stanie ?
Dorota, Moje Wypieki
08.01.2015 23:04 odpowiedz
Zawsze dotykam. To tylko kilka sekund, nic się nie stanie.
Gość: juocke
06.01.2015 23:47 odpowiedz
Droga Dorotko,bezy jakos zawsze mi wychodzily,ALE nie idealnie biale,zawsze bezowe,wiem pisalas,zeby obnizyc temperature,wiecprzy kolejnej probie obnizylam dp ok80 i beza podeszla mi woda!w koncowym etapie wyszly ale w miejscu wody cukier sie skarmelizowal?gdzie blad zbyt niska temp,zly pekarnik,czy za slabo rozpuszczony cukier?marzenime moim jest biala beza....
Dorota, Moje Wypieki
07.01.2015 00:22 odpowiedz
Czy przy 100 stopniach nie będziesz w stanie osiagnąć białej bezy w swoim piekarniku? Może odsunąć dalej od górnej grzałki, włączyć termoobieg? Tak, wygląda na to, że cukier do końca się nie rozpuścił. Może spórbować z cukrem pudrem pół na pół?
Gość: juocke
07.01.2015 21:55 odpowiedz
ok,dziekuje za wskazowki,probujemy dalej...:)
Gość: Asiulka
02.01.2015 12:58 odpowiedz
A jesli pod koniec ubijania dodam lyzke kislu zurawinowego dla koloru, to nic sie bezie nie stanie?? Bede robic ciasteczka bezowe.
Gość: Grace71
05.01.2015 01:55 odpowiedz
To dobry pomysł. Sama tez tak zrobiłam kiedyś.kisiel musi być oczywiście w proszku:)
Gość: M
31.12.2014 18:25 odpowiedz
a przy biszkopcie też należy kierować się takimi samymi zasadami ubijania piany jak przy bezie??
Dorota, Moje Wypieki
01.01.2015 14:26 odpowiedz
Tak.
Gość: asik
31.12.2014 15:08 odpowiedz
Mam pytanie, czy można ipiec bezę Pavlova na bazie bezy wloskiej?
Dorota, Moje Wypieki
31.12.2014 16:04 odpowiedz
Niestety, nie uda się.
Gość: zyrg
30.12.2014 19:50 odpowiedz
mam pytanie:
1} czy bezę pieczemy z termoobiegiem?
2} odnośnie ubijania piany: uczyła mnie babcia, że jak odwrócimy miskę do góry dnem i piana nie wypada tzn, ze jest dobrze ubita. Czy po tym momencie mam dawać cukier czy wcześniej? bardzo proszę o odp. p. Dorotko, dla mnie jest to baaardzo ważne ;) jestem praktykującą kucharką i takie pytania są dla mnie istotne.
Dorota, Moje Wypieki
30.12.2014 23:20 odpowiedz
1) Można, ale nie jest to konieczne. Wiele osób w dalszym ciągu piecze je w gazowych piekarnikach. 2) Tak, od momentu ubicia na sztywno, zaczynamy dodawać cukier, stopniowo. pozdrawiam :)
Rodzynka profil
27.12.2014 18:07 odpowiedz
Super porady i wszystko w jednym miejscu. Dziękuję.
Gość: m
23.12.2014 22:52 odpowiedz
a w przypadku ubijania piany do sernika -też należy ją ubijać według powyższego schematu???
Dorota, Moje Wypieki
24.12.2014 00:16 odpowiedz
Zależy do jakiego sernika - pianę do wielu serników ubija się bez cukru i łączy z masą serową. Jeśli jest to natomiast pianka na serniku - wtedy tak.
1 | 2 | 3    




do góry
Strona wykorzystuje pliki "cookies" (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich użycie.     Rozumiem     Przeczytaj o ciasteczkach